A przecież od dawien dawna chociażby Biblię KUPUJE się ZA PIENIĄDZE w księgarni.
Wszystkie inne książki religijne i teologiczne też. Co gorsza - ostatnią książkę
Papieża "Pamięć i tożsamość" też trzeba było KUPIĆ!!!!!
Także encykliki, katechizmy i wszystko inne.
WIĘC W CZYM PROBLEM?
Może w tym, że durnowate lewackie gazetki nie będa mogły bezkarnie trzepać kasy
na żałosnych "bezpłatnych" dodatkach roziąganych w nieskończoność "na specjalne
prośby czytelników" (przykład - GW). Za to będa musiały podzielić się - podobno
symbolicznie, ale zawsze - zyskami ze swoich publikacji z tym znienawidzonym
Watykanem, siedliskiem oszołomstwa, wstecznictwa, homofobii, ciemnogrodu i
wrednego katolstwa?
Popadacie w schizofrenię drodzy państwo... "zarabiać to my, ale nie na nas", czy
nie tak?
--
Mam wielkiego przyjaciela w Łymie. Nazywa się Kutas Wielgus...
Cisza! Co za bezczelność!
Jak się będziesz tak zachowywał, to cię wyślę do szkoły gladiatołów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.