Cóż - ojczulek Rydzyk będzie miał alibii, dlaczego zamiast słowa bożego czy
papieskiego głosi własne...
Z oszczędności...
A jak bedzie sprawa wygladała z cytatami na nabożeństwach w kościołach -
proboszczowie będą płacić?
I co z politykami "przywołującymi imię Jego nadaremno" ?
Pojawią się bilety za wstęp na Plac św. Piotra (jakie małpy, taki cyrk)
Ostatnia kwestia - cennik powinien być nie tylko bierny, ale i aktywny - niech
będzie taryfa za teksty zlecone: gdy np. papież bedzie reklamował Mercedesa,
Busha, prezerwatywy (Watykan ma udziały we włoskiej firmie je produkującej) itd.
W takim przypadku może i Rydzyk skusi się - najpierw robiąc jakąś zbiórkę na
ten cel...
Ten "biznesowy" pomysł jest żałosny i kompromitujacy kościół katolicki - co
podobno znaczy - powszechny...
A my czasem czepiamy się bursztynowego Jankowskiego, radiomaryjnego Rydzyka,
Stella Maris i grajacych na giełdzie cudzymi pieniędzmi braciszków z Dolnego
Śląska
Przecie to prekursorzy Kościoła XXI wieku
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.