Czegos tu nie rozumiem. Cytowanie (a nie przedrukowywanie w calosci) wystapien
publicznych, z podaniem zrodla cytatu, zawsze stanowilo tzw. uzytek dozwolony i
nigdy nie podlegalo restrykcjom prawa autorskiego. Czyzby takie zastrzezenie
prowadzilo nas prosta droga do cenzury? tym pozwolimy nas zacytowac a tamtym
wara? Dzieje sie cos bardzo niedobrego...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.