Dodaj do ulubionych

Zalosny belkot francuskiego manipulanta

30.01.06, 03:02
Az dziwne, ze nikt z Was sie tym nie zainteresowal...

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3134900.html?as=1&ias=3
Powyzszy link kryje za soba zalosny, jesli chodzi o poziom merytoryczny,
wywiad jaroslawa kurskiego z francuskim "historykiem".

Obaj panowie myla podstawowe fakty historyczne, przekrecaja nazwy, wykazuja
sie doglebna nieznajomoscia literatury, a ich wnioski zakrawaja na herezje.

Calosc sprawia wrazenie, jakby dwoch przedszkolakow wiodlo "uczone" dysputy na
temat teorii wzglednosci.

--
IwyszedłInnyKońBarwyOgnia
----------------------------
- Być może niezbyt pilnie uczyłem się na uniwersytecie, bo piłem wtedy dużo
piwa - tak swe historyczne wywody skomentował Wolodia Putin.
Edytor zaawansowany
  • w_ojciech 30.01.06, 07:24
    Dla nas temat jest dziewiczy.
    Napisz kilka uwag na ten temat.

    Który historyk wg Ciebie właściwie widzi historię
    Twojego kraju.

    Pozdrawiam.
  • w_ojciech 30.01.06, 13:50
    Dzięki za informację.
  • mirmat1 31.01.06, 01:27
    ... zydow na Ukrainie.
    w_ojciech napisał:
    > Dzięki za informację.
    Sceptycy co do "obiektywizmu" histerykow z "holocaust industry" moga znalesc
    mnostwo perelek od histoii wspolczesnej do troche dawniejszej. Omniemialem
    niedawno ogladajac na PBS (lewacka telewizja 'publiczna' w USA na
    uslugach 'demokratow', NYT czy Sorosa) dokumentarny film o losach zydow od
    czasow Chrystusa. Okazalo sie, ze tworca "polskiego antysemityzmu" byl "polish
    general" Bohdan Chmielnicki, ktory maskrowal zydow (chyba z polecenia Krola
    Polskiego) na naszych wschodnich kresach.
    Przypomina to mi wypowiedz chyba tez na PBS w czasie wizyty naszego ministra
    obrony w Ameryce, kiedy zapytano go czy Polakom nie wystarczy doswiadczenie z
    Auschwitz by przestac torturowac wiezniow - majac na mysli "polskie obozy CIA
    dla Al-Kajdy". Doniosla o tym w grudniu Monika Olejnik stwierdzajac, ze opadly
    jej przy tej wiadomosci nie tylko rece ale i nogi.
  • meerkat1 31.01.06, 01:47
    arabskich w obozach i na poligonach stworzonych przez MON na polecenie
    kierownictwa UW. Ale ta sprawa w przeciwienstwie do obozow kazni w Klewkach,
    Malkini i Pile dla islamskich bojownikow o wolnosc, demokracje i prawa
    czlowieka nie wywoluje zainteresowania ani mediow francuskich, ani
    amerykanskich, ani nawet...polskich.
  • mirmat1 01.02.06, 06:21
    meerkat1 napisał:
    > arabskich w obozach i na poligonach stworzonych przez MON na polecenie
    > kierownictwa UW. Ale ta sprawa w przeciwienstwie do obozow kazni w Klewkach,
    > Malkini i Pile dla islamskich bojownikow o wolnosc, demokracje i prawa
    > czlowieka nie wywoluje zainteresowania ani mediow francuskich, ani
    > amerykanskich, ani nawet...polskich.
    M: mam nadzieje, ze zapomniales cudzyslow przy "obozach kazni w Klewkach" bo
    jawia sie one kazdemu myslacemu jako Hollywoodzki produkt lewackiej fantazji.
    Niestety dzis historie pisza w formie scenariuszy do Science-Fiction
    specjalisci od "Polskich Obozow Smierci" (NYTimes) czy
    islamkich "bohaterskich" "insurgents" czy "freedomfighters" (Spielberg -
    Munich). Wyczyny Jaruzelskiego czy innych Moskiewskich pacholkow sa oceniane w
    perspektywie "dialogu", "detente" i spolzycia wedlug Jaltanskich norm obalonych
    ku rozpaczy Europy przez Reagana i Solidarnosc.
  • polski_francuz 30.01.06, 07:36
    Wizja historii rodzi sie ze skrzyzowania roznych pogladow a nie z pogladu,
    ktory nam sie podoba.

    Juz p. Bog mowil Styce "Ty mnie maluj nie na kolanach, ty mnie maluj dobrze"

    Nie wiem, czy Beauvois ma racje czy nie. Pisze i mowi ciekawie a takze troche
    pod wlos.

    Nic zalozsnego nie widze ani w historyku ani w dziennikarzu.

    PF
  • aron2004 30.01.06, 08:12
    dziwne że historyk nie wie, że było masę szlachciców ruskich wyznania
    prawosławnego i ci też nie kochali swoich prawosławnych poddanych za to bratali
    się z polskimi panami katolikami.
  • krystian71 30.01.06, 13:07
    zalosna jest niewiedza, manipulanctwo,zwykle klamstwo.
    Pan B. (nie chce mi sie jego nazwuska sprawdzac), chce zaimponowac znajomoscia
    polskiej literatury, tylko myli Reja z Kochanowskim,literackiego wyrobnika,za
    ktorego cala spoldzielnia pisala Dumasa porownuje do naszego Sienkiewicza.
    Kto czytal jednego i drugiego zna roznice.
    Unia Hadziackego moze byc zwyklym przejezyczeniem, natomiast porownanie
    sytuacji w XVI-XVIII wiecznej Polsce do Algierii,ktora Francja opanowala za
    czasow mocno wspolczesnych i jeszcze w drugiej polowie XXw panowaly tam,wg p.B.
    podobne stosunki, swiadczy tylko o jego glupocie i ew.demokratycznym zacofaniu
    Francji , nie odwrotnie.
    Porownywac mozna tylko rzeczy porownywalne i mniej wiecej z tego samego okresu.
    Jak wygladala demokracja we Francji czy Rosji w analogicznym okresie,jakie mial
    prawa i w jaki sposob traktowany byl w tych krajach chlop panszczyzniany czy
    mniejszosci narodowe.
    I na dobitke ten rzekomy cytat z Sienkiewicza ,ktory w usta Zagloby wklada
    rzekoome marzenia o ustrojeniu krzyza zydowskimi glowami.
    Ja tez lubie pisanie pod wlos, w mlodosci z zaciekawieniem zapoznalem sie z
    wizja p.Olgierda Gorki, gdy z zapalem z Sienkiewiczem polemizowal.
    I przeciwstawial czarna postac ks.Jaremy versus wybielony Chmielnicki
    Niestety ,okazalo sie ,ze tak z grubsza to jednak Sienkiewicz mial racje
    Poza tem PF...
    Jakie to jest pisanie pod wlos.
    Te wszystkie jego argumenty , metody, chwyty znamy az do bolu.
    Przez dziesiatki lat DOKLADNIE w ten sposob wygladala oficjalna podrecznikowa
    wersja PRL-owskich komunistow.
    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • polski_francuz 30.01.06, 13:16
    Wiesz troche wiecej niz ja. Nie bede sie spieral. Manny mowi zreszta, ze
    Beauvais jest ekspertem od XIX wieku.

    Przyznaje ci racje co do porownan. Mozna porownywac tylko podobne.

    Ale z drugiej strony Sienkiewicz, to jak i Dlugosz, pisarz polityczny. Pisal
    dla pokrzepienia serc a nie dla poszukiwania prwady historycznej.

    W koncu, ja nie wiem jaka jest historyczna prawda. Daje innym prawo do krytyki,
    do pisania tego co mi sie bardzo niepodoba. Bo i ja jestem dumny z polskiej
    mysli cywilizacyjnej na Wschodzie.

    I mam tez nadzieje, ze powoli poznamy taka historia jaka naprawde byla.

    A widzisz to pewnie, jak i ja, ze to cholernie trudne. Polityka i wrazliwosci
    sa zawsze obecne.

    PF
  • krystian71 30.01.06, 14:06
    Oczywiscie,ze nauka historii zawsze jakims okreslonym celom politycznym sluzyla.
    I zawsze mozna same czarne kartki w jeden podrecznik zlozyc.
    To bedzie manipulacja, ale ten facet posuwa sie do klamstwa
    Sienkiewicza obraz jest bardziej zlozony, niby dla pokrzepienia serc, ale
    zobacz jak niejednoznaczny, chocby w ocenie samego Jaremy.
    Zamiast zydowskich glow pamietam inny obraz,obwieszonego zydami w roznym wieku
    drzewa przed karczma, i autor nie kryje swojego wzburzenia i literacki bohater
    rowniez.
    Juz nie pamietam kto ten widok zobaczyl, moze mi manius podpowie.
    Po czyms takim pan B. nie jest dla mnie zadnym expertem, nawet gdy bedzie pisal
    o XIX w
    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • manny_ramirez 30.01.06, 13:48
    Krystianie, Beauvois to arogant ktory wiedze o RPON ma oparta na stereotypach a
    mysli ze jest autorytetem. Kiedys na konferencji w Lublinie wyszedl na durnia
    bo starl sie z innym profesorem o kwestie w ktorej adwersarz byl specjalista i
    nie majac juz argumentow posunal sie do inwektyw. Macie jednak jedna
    podobienstwo. Identycznie oceniacie narod wybrany.
    --
    Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
  • krystian71 30.01.06, 13:56
    masz jakis link na jego stosunek do tego narodu.
    Z tego wywiadu mozna tylko wywnioskowac,ze gosc Polakom, w ich sentymencie do
    p.Zagloby latke probuje przyszyc.
    Czyli posuwa sie do klamstwa.
    Czyzbys i mnie takie metody sugerowal?
    A wracajac do tematu facet jest glupi, czytalem toto chyba w sobote, nie
    uznalem za stosowne zupelnie do tego sie ustosunkowywac, tak bylo absurdalne.
    Teraz zauwazylem,ze jest tam multum komentarzy.
    GW strasznie doluje taka publicystyke wklejajac i niechcaco rowniez ukazuje
    niski historyczny poziom srodowiska polsko-paryskiej kultury, z nim
    zaprzyjaznionej.
    Nie wiem po co, moze jako przeciwwage do Davisa,choc o popularnosci Davisa moze
    sobie tylko pomarzyc.
    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • abstrakt2003 30.01.06, 08:34
    tekst jest ŻAŁOSNY!!!
    Obaj panowie sprawiają wrażenie jakby nie wiedzieli o czym mówią! Tekst jest
    nijasny. Tak naprawdę po przeczytaniu tego tekstu odniosłem wrażenie że temu
    Francuzowi chodziło tylko o dokopanie tym niedobrym Polakom!
    --
    "MOHEROWE BERETY"
  • zenobia5 30.01.06, 11:40
    Mało było widocznie plucia na Powstanie Warszwwskie, obrzucania
    błotem "antysemickiej" AK, gloryfikowania komunistycznych zbrodniarzy.

    Na czym polegało to polskie okrucieństwo według Beauvois ?
    Jakieś konkrety ??? Cóż, jak zwykle w artykułach wygrzebanych z GW-na,
    konkretów brak. Jest tylko "konkretny" smród.

    Bzdury o okrucieństwie i niewolnictwie niech sobie Beauvois wsadzi głęboko w
    swój francuski ...

    1. Pańszczyzna stała się nieznośna w całej I RP dopiero w XVIII w., kiedy jej
    wymiar doszedł do sześciu dni roboczych. Chłopów do wojska (oprócz prób z
    piechotą wybraniecką) przymusowo nie brano.

    Gdzie ten ucisk ?

    2. Za życia Jaremy Wiśniowieckiego jego fortuna zadnieprzańska rozrosła się z
    4,5 tysiąca poddanych do 230 tyś według spisu z 1646 r. Jarema zwalniał z
    Pańszczyzny na 25 lat, więc chłopi ciągnęli do niego ze wszystkich stron z
    Rusi, Podola, Wołynia. CIAGNĘLI, bo pańszczyzna była PIERWOTNIE formą dzierżawy
    ziemi przez chłopa, a nie żadnym niewolnictwem (temat jest do rozwinięcia ale
    chyba nie tutaj).
    Byle Francuzik będzie teraz Polaczkom wciskał ciemnotę, a durnie kupujący GW-no
    i uważający się za myślącą inteligencję, będą kiwać głowami jak pingwiny pewnej
    sieci telefonii komórkowej.

    Wracamy do Jaremy (bo na biurku leżą dobre źródła).

    Pod koniec XVI w. Ukraina była wyludniona, nieliczne osady zniszczone, spalone,
    na stepie trawa po pas lub po szyję końską i Tatarzy galopujący w tej trawie na
    koniech w poszukiwaniu obiektu do rabunku.

    Łubnie Wiśniowieckich zostały odbudowane ze zgliszcz na przełomie XVI i XVII w.
    Za życia księcia Michała liczyły ok. 150 gospodarstw. W 1646 r. już 2600
    gospodarstw. Podobnie rozrosły się: Łochwica (3 tyś) Piratyn (2 tyś), Chorol
    (1,3 tyś).
    Krasne w 1628 r. zamieszkiwało dziesięć osób i był jeden "dym" czyli jedna
    zagroda chłopska. Po dwudziestu latach w Krasnem jest tysiąc gospodarstw.
    Skąd wiadomo co było w 1628 r. ? Sejm uchwalił podatek dymowy, pobierany od
    chłopskiej i szlacheckiej zagrody. Zrobiono wtedy spis ludności.

    Musiał to być bardzo "dolegliwy" podatek, skoro przez 40-lat zamiast stagnacji
    zanotowano niespotykany rozkwit.

    Kto dobrowolnie pakuje się w niewolę ?

    Jeżeli Beauvois pisze prawdę, to musiał Jeremi tych wszystkich swoich chłopów
    kupować na targu niewolników w Liverpool'u.

    W świetle w/w faktów trzeba wielkiej nierzetelności i bezczelności, żeby
    napisać o ucisku i niewolnictwie.

    Juz samo zestawienie Polski XVII w. do "jaśnie oświeconych" Francuzów z XIX i
    XX w. jest obraźliwe i niepoprawne historycznie. Nie porównuje się bowiem
    kultur odległych o setki lat, bo takie porównania do niczego nie prowadzą.

    Szkoda że Beauvois nie porównał ówczesnej Rzeczpospolitej do ówczesnej Francji,
    bo ta ostatnia w zestawieniu jawi się jak więzienie religijne i społeczne, kraj
    władców o olbrzymich ambicjach (kolonie w Sensgalu i Ameryce Pn.) oraz
    wyniszczonych biedą i podatkami chłopów. Słynne jest powiedzenie Henryka
    IV: "Chcę, żeby każdy wieśniak mego królestwa mógł w niedzielę włożyć kurę do
    garnka". Zaiste szczytny i trudno osiągalny cel na koniec XVI w. Zachęcam do
    porównań z Rzeczpospolitą Obojga Narodów.
  • krystian71 30.01.06, 12:46
    czytalem, tego sie nie da komentowac, trzebaby prostowac kazdy akapit
    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • 1ja 30.01.06, 13:32
    Ja protestuje jezeli chodzi o wzmianke niecnego stosunku warstwy ziemianskiej
    i tej "wyzszej" do chlopow Rusinow.
    Przeciez do zniesienia panszczyzny przez cara rosyjskiego chandlowali i
    chlopem katolikiem.
  • indris 30.01.06, 14:59
    Jego "Rzeczpospolita Obojga Narodów" zawiera tezy bardzo podobne. A jest o 30
    lat wcześniejsza. O ile wiem nikt nie nazywał jej "bełkotem".
    --
    Amicus Plato sed magis amica veritas
    (Arystoteles)
  • xavras_wyzhryn 30.01.06, 15:10
    Tworczosc Jasienicy jest pelna roznego rodzaju niedociagniec, ktore byly
    wynikiem zarowno czasow, w jakich pisal, jak i tragicznymi losami tegoz, ale nie
    ma tam az takich herezji, jak sugerujesz. Wiec belkotem nazwac jej nie mozna, w
    kazdym razie nie takim belkotem, jak rzygowiny tego francuza i przytakujacego mu
    niedouczonego kretynka z gw.

    --
    IwyszedłInnyKońBarwyOgnia
    ----------------------------
    - Być może niezbyt pilnie uczyłem się na uniwersytecie, bo piłem wtedy dużo piwa
    - tak swe historyczne wywody skomentował Wolodia Putin.
  • krystian71 30.01.06, 15:13
    ty chyba nie czytales Jasienicy :)))
    Gdzies ty zauwazyl podobne tezy.
    Wrecz przeciwnie , przez wszystkie tomy hymn pochwalny demokracji szlacheckiej
    i rozpacz,ze nie udawaly sie wszystkie ruchy reformatorskie i egzekucji praw.
    I trzezwe porownanie z sytuacja panujaca w innych krajach.
    Np.rok 1573 konfederacja warszawska na temat wolnosci wyznawania wszelkich
    religii versus pare lat wczesniejsza Noc sw.Bartlomieja we Francji, jesli juz
    Francji sie trzymamy i w zwiazku z ta Noca zmuszenie Walezego do przysiegi na
    pacta conventa i artykuly henrykowskie
    pl.wikipedia.org/wiki/Artyku%C5%82y_henrykowskie
    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • indris 30.01.06, 15:32
    Owszem, czytałem. Odnosze natomiast wrażenie, że Ty czytałeś wyłącznie tom
    pierwszy ("Babie lato Rzeczypospolitej"), a i z niego tylko połowę.
    Przez wszystkie tomy, poczynając od części opisującej panowanie Zygmunta II
    jest opisywany właśnie proces ciągłej degeneracji zarówno demokracji
    szlacheckiej jak tolerancji religijnej w Rzeczypospolitej. Teza Jasienicy jest
    wyraźna: demokracja szlachecka była FORMALNĄ przykrywką dla wszechwładzy
    magnatów. Żeby poprzestać na jednym tylko przykładzie: w tomie III ("Dzieje
    agonii") opisane jest, jak pewien magnat dokonał "egzekucji" na zbyt nisko wg
    niego postawionym szlachcicu, który ośmielił się ożenić z jego krewną.
    Przed "egzekucją" pozwolił nawet "skazanemu" przyjąć Sakramenty Św.
    --
    Amicus Plato sed magis amica veritas
    (Arystoteles)
  • krystian71 30.01.06, 16:36
    CZYTALEM WSZYSTKO , nie tylko RON, polske jagiellonow rowniez, to ty sie do
    jednego tomu ograniczyles.
    Zwaz,ze tytulem tego wywiadu i teza pana B. jest,ze w Polsce nie bylo
    demokracji szlacheckiej, bo to fikcja,bo uczestniczylo tylko 5%.
    Obecnie , przy powszechnym prawie wyborczym w wyborach bieze udzial 40%, w
    lokalnych o wiele mniej.
    Czy to tez jest dowod.?Na brak demokracji w III RP?
    Taki sam,jak podany przez ciebie kryminalny czyn magnata , ma o braku
    demokracji swiadczyc?
    Chyba tylko w ten sposob,ze magnat o sakramentach pomyslal.
    Walezjusze tasmowo wyrzynajac swych kuzynow hugenotow nie zawracali sobie tym
    glowy.
    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • xavras_wyzhryn 30.01.06, 16:50
    Poza tym niewydarzony francuski "profesorek" podpiera sie wiadomosciami
    (rowniez przekreconymi) z XVIII i XIX wieku i "genialnie" konkluduje na ich
    podstawie, ze demokracji w Polsce nie bylo nigdy. Chyba nie slyszal o rozbiorach...
    To "wspaniale", "odkrywcze" i "wielkopomne".
    To tak, jakbym ja dowodzil, ze Napoleon I byl dyletantem na podstawie
    francuskiej kleski pod Sedanem w wojnie z Prusami 1870-1871.

    --
    IwyszedłInnyKońBarwyOgnia
    ----------------------------
    - Być może niezbyt pilnie uczyłem się na uniwersytecie, bo piłem wtedy dużo piwa
    - tak swe historyczne wywody skomentował Wolodia Putin.
  • krystian71 30.01.06, 17:01
    wiesz , zawsze sie zastanawialem dla kogo sa takie artykuly, na kogo taka
    argumentacja dziala, dzieciak z gimnazjum ( polskim) ma juz wieksze rozeznanie
    Ale nie docenilem ludzi, zawsze sie znajdzie paru obroncow i potakujacych
    dziennikarzy.
    Jak widac na wyzej zalaczonym obrazku.
    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • indris 30.01.06, 17:19
    ...polega chyba na tym, że Ty zwracasz uwagę na "złoty wiek" polskiej
    demokracji, ja na to co było potem, a Beuvois - właściwie nie wiadomo o jakim
    mówi okresie (a w ogóle jego podstawowa praca dotyczyła czasów gdy
    Rzeczypospolitej w ogóle już nie było !).
    Przywołanie Francji nie ma tu nic do rzeczy, bo NIKT nie utrzymywał, że
    panowała tam demokracja, a o Rzeczypospolitej tak się mówiło i mówi.
    JAsienica przez dwa i pól z trzech tomów pokazuje, jak demokracja szlachecka w
    Rzeczypospolitej FIKCYJNIAŁA. Cytowany przypadek "egzekucji" jest
    charakterystyczny dlatego, że NIE był uznany za wyczyn kryminalny i nikt nawet
    nie próbował magnata ścigać. A było to dowodem, że maksyma "szlachcic na
    zagrodzie równy wojewodzie" stała się równie fikcyjna, jak "rządy ludu" w PRL.
    JAsienica pokazuje też inny nieco niż Beauvois mechanizm
    fikcyjności "szlacheckiej" demokracji. Otóż prawie wszystkie sejmiki w Koronie
    (z wyjątkiem 2) i wszystkie na Litwie były opanowane przez miejscowych magnatów
    i wybierały tylko posłów przez nich wskazanych.
    --
    Amicus Plato sed magis amica veritas
    (Arystoteles)
  • krystian71 30.01.06, 18:11
    "Przywileje nieszawskie z 1454 r. osłabiły władzę królewską na rzecz ogółu
    szlachty. Podnosząc rolę sejmików podkopały uprzywilejowaną pozycję
    możnowładztwa i ugruntowały zasadę równości w obrębie stanu szlacheckiego,
    zwłaszcza na terenie Wielkopolski. Walka z możnowładztwem o rozszerzenie
    zdobyczy prawnopolitycznych szlachty wielkopolskiej na cały kraj miała doniosłe
    znaczenie dla procesu centralizacji państwa. Od tej pory Kazimierz
    Jagiellończyk, a potem jego następca Jan Olbracht, mogli zawsze wbrew
    możnowładztwu odwołać się do średniej szlachty, znajdując poparcie w sejmikach
    prowincjonalnych, a także w zgromadzeniach przedstawicieli poszczególnych
    sejmików, czyli sejmie walnym"

    Alez zrozum, wlasnie o to chodzi,ze u B. nie wiadomo o jakim okresie pisze, dla
    niego demokracja szlachecka nie istniala wogole,a dowody na to znajduje tam
    gdzie ty.Ze jakis magnat szlachcica obil, ze szlachta stanowila kklientele
    magnatow na sejmikach.
    Nie chce mi sie zbyt gleboko w historie siegac, i panu B. tez sie nie chcialo,
    byc moze nie przyszlo mu do glowy,ze klasycznej demokracji szlacheckiej jeszcze
    wczesniej, w XV wieku nalezy szukac.
    Jest teoria-akt prawny, jest i praktyka,ciagnaca sie przez cale stulecie,
    zlamana dopiero przez ostatnich Jagiellonow,gdy rody moznowladcze rona w sile.
    Zapewne z powodu ogolnego dobrobytu, wzglednego spokoju na granicach,bo drobna
    szlachta zajmuje sie gospodarowaniem, polityke zostawiajac innym.


    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • indris 30.01.06, 18:37
    O jakim okresie PISZE Beauvois, to z wywiadu wiadomo: 1793 - 1913, bo TYLKO ta
    jego praca została przywołana. To raczej Kurski odwołuje się do innych okresów
    Rzeczypospolitej, przy czym nie precyzuje dokładnie jakich.
    Chyba można się zgodzić, że nie można całej historii przedrozbiorowej Polski -
    a przez 200 lat Rzeczypospolitej - kwalifikować tak samo.
    Dla mnie proces degeneracji demokracji szlacheckiej jest szczególnie
    interesujący, bo w przeciwieństwie do rozbiorów nie ma tu wątpliwości,że był to
    proces wewnętrzny. A co więcej wykazujący pewien szczególny rys naszych
    dziejów: jakieś wewnętrzne zakłamanie ustrojowe. Kto inny rządzi formalnie, kto
    inny faktycznie. Tak było przez ostatnie stulecie Rzeczypospolitej Obojga
    Narodów, tak było w II RP po r. 1926 (Piłsudski był tylko szefem GISZ a wszyscy
    wiedzieli, że rządził Polską), tak było (toutes proportions gardées) w PRL
    (partia kieruje a rząd rządzi). Tak jest w III/IV RP jeżeli chodzi o rolę
    Sejmu...
    --
    Amicus Plato sed magis amica veritas
    (Arystoteles)
  • manny_ramirez 30.01.06, 18:53
    Po pierwsze wiekszosc rozmowy byla o okresie na ktorym Beauvois sie nie zna.
    Sam tytul o tym swiadczy. A wypowiadal sie tak autoratywnie jakby conajmniej
    byl specjalista.

    Po drugie nie przesadzalbym z degeneracja. Wlasnie o to chodzi ze nie znamy
    zbyt dobrze szczegolow jak dzialaly sejmiki wokresie gdy przestal funkcjonowac
    sejm> jednak sa dowody na to ze sporo z nich funkcjonowalo calkiem dobrze co
    podowalo ze dlatego szlachcie wcale nie zalezo na reaktywacji preznego Sejmu.
    Nie zapominajmy tez o zniszczeniach wojennych i ingerencji obcych. Nie
    zapominajmy takze o tymze jak w drugiej polowie 18go wieku kraj zaczal stawac
    na nogi gospodarczo to tez w koncy doszlo do wewnetrznej regeneracji. Problem z
    RPON wlasciwie nie byl ze demokracja sie zdegenerowala tylko ze byz ZBYT bardzo
    do przodu gdzie w przeciwienstwie do reszty Europy ktora szla droga
    centrralizacji wladzy z czego potem mielismy wszelkie "izmy: szlachta RPONU
    widziala ogromny benefit DECNTRALIZACJI wladzy ktora pozwalala kazdemu
    obyatelowi na daleka wieksza wolnosc niz w jakimkolwiek innym kraju Europy.

    Po trzecie znowu widzimy "degeneracje" dziennikarstwa w Polsce. Pan redaktor
    ubija swoj interes wypytujac o sprawy na temat ktorych jego rozmowca nie ma
    kompetencji rozmawiac. To ze Beauvois argancko sie zgodizl na takie komentarze
    to o nim dobrze nie swiadczy ale on taki jest.

    Zreszta co indris najlepiej wolnosc wprowadzac francuskim sposobem. Gilotynka i
    po krzyku...
    --
    Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
  • indris 30.01.06, 19:42
    Piszesz: "wladzy ktora pozwalala kazdemu obywatelowi na daleka wieksza wolnosc
    niz w jakimkolwiek innym kraju Europy"
    I tu właśnie jest nieporozumienie ! W XVIII wieku "obywatel" Rzeczypospolitej
    miał wolność CZYSTO FORMALNĄ. Znacznie mniejszą niż w despotycznych Prusach,
    gdzie młynarz mógł wygrać proces z królem. Pomijam już to,że nieszlachcic w
    ogóle był szmatą, nieporównywalnie gorszą niż w absolutystycznej Europie.
    A co do mojego "kultu gilotyny" to trochę się wzruszyłem, bo przypomniałem
    sobie moje zażarte dyskusje w Instytucie francuskim w Wawie, gdzie akurat
    krytykowałem "rewolucyjną wściekliznę". Gorąco polecam, tym którzy nie znają,
    powieść V Hugo "Rok 1793". Chociaż to powieść to więcej mówi nieupiększanej
    prawdy o Rewolucji niż wiele naukowych opracowań.
    --
    Amicus Plato sed magis amica veritas
    (Arystoteles)
  • krystian71 30.01.06, 20:10
    skaczesz po tych wiekach jak kogut.
    w XVIII wieku mlynarz mogl powiedziec do pruskiego krola-sa jeszcze sedziowie w
    Berlinie.
    Ale za to pruski krol mogl sprzedac regiment swojego wojska rosyjskiemu carowi
    za bursztynowa komnate.
    A i tak demokracja szlachecka to XV-XVI-XVII wiek,z szacunkiem prosze, Stany
    Zjednoczone istnieja krocej,prawie polowe tego okresu z targami niewolnikow
    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • karbat 30.01.06, 19:09
    zwiezle i logicznie argumentuje indrys

    zawsze sie zastanawialem dlaczego w Polsce tworzy sie mity nie majace nic
    wspolnego z o wczesna rzeczywistoscia.
    Dla mnie bledy sa po to aby z nich wyciagac wnioski aby sie wyrwac z
    zaczarowanego kregu nieudactwa .

    Mitomania jest mowienie o wilekosci Polski w czasach przeszlych ,od czasow Uni
    z Litwa ,bylismy bici w tylek i tracilismy to co bylo do stracenia.

    Jak sobie uzmyslowie Holandie (Amsterdam) i polska potege w owczesnym czasie
    smiech pusty ogarnia i szczeka opada do pozimu parkietu.
    Przeddupie zadupia ,niestety ... co najjgorsze nie ma szans aby to uleglo
    zmianie .
  • xavras_wyzhryn 31.01.06, 00:45
    A kim ty jestes i co ty wiesz o "owczesnej rzeczywistosci"?
    I skad i od kogo dowiedziales sie o tworzeniu "mitow"?
    Moze jakimis zrodlami sie podeprzesz?
    Tylko nie panem B., badz laskaw, bo mnie tylko rozsmieszysz.

    Uzmyslawiasz sobie Holandie... No to wez sobie owczesna Holandie i napadnij na
    nia polaczonymy silami: Moskwy, Szwecji, Siedmiogrodu i Kozakow. I sprobuj sie
    obronic ta swoja, pozal sie Boze, "potega".

    Aha, i jeszcze uratuj potem Wieden...

    --
    IwyszedłInnyKońBarwyOgnia
    ----------------------------
    - Być może niezbyt pilnie uczyłem się na uniwersytecie, bo piłem wtedy dużo piwa
    - tak swe historyczne wywody skomentował Wolodia Putin.
  • krystian71 30.01.06, 20:02
    nie pisze mowi.
    obaj dyskutanci zapuscili sie w rejony o jakich nie maja pojecia, a gazeta
    zatytulowala to:w polsce nie bylo demokracji szlacheckiej .I ja tez tylko o
    tym,nie wdajac sie w dywagacje na temat,kto rzadzi swiatem, nie tylko Polska.
    jedni mowia,ze pieniac, ini ze miedzynarodowe korporacje,i lobbujacy na ich
    rzecz.
    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • meerkat1 30.01.06, 20:10
    ktorych do Francji sciagnieto w poszukiwaniu taniej sily roboczej, to istotnie
    lepszy sposob na wolnosc, rownosc i braterstwo.

    Jak wyglada to Liberte, Egalite i Fraternite w praktyce wlasnie niedawno
    mielismy okazje obserwowac na ulicach dziesiatkow francuskich miast.
  • karbat 30.01.06, 20:44
    to samo bedzie na ulicach polskich miast za dwadziescia lat jak tak dalej
    pojdzie.
    chyby ,ze mamy inny wytrzymalosc na upadlanie niz obywatele Francji.

    Dalby Bog (jesli istnieje ) aby za dwadziescia lat Polska byla Francja
  • xavras_wyzhryn 31.01.06, 00:47
    karbat napisał:

    > to samo bedzie na ulicach polskich miast za dwadziescia lat jak tak dalej
    > pojdzie.
    Prorokiem to ty nie bedziesz...

    > Dalby Bog (jesli istnieje ) aby za dwadziescia lat Polska byla Francja
    Uchowaj Boze...

    --
    IwyszedłInnyKońBarwyOgnia
    ----------------------------
    - Być może niezbyt pilnie uczyłem się na uniwersytecie, bo piłem wtedy dużo piwa
    - tak swe historyczne wywody skomentował Wolodia Putin.
  • krystian71 30.01.06, 20:53
    pan B. nie wykorzystal okazji,aby siedziec cicho,a pan K. pozazdroscil slawy
    bratu i tez chcial cos kontrowersyjnego powiedziec
    I GW znowu walnela glupi tytul.
    Obserwujac ich ilosc mam podejrzenie graniczace z pewnoscia,ze tzw
    sprzedawalnosc leci im na pysk

    --
    _____________
    "łapać żebraka"! dla niepoznaki
    glośno krzyczały inne żebraki
  • ben.huur 31.01.06, 01:53
    Szlachecka demokracja nie byla demokracja podobnie, jak nie byla nia grecka.
    Prawa tylko dla wybranych nie sa demokracja. Zreszta ta nasza demokracja nas
    zbubila, bo magnaci sprzedali Polske obcym, podobnie jak wspolczesne nasze
    rzady sprzedaja nas obcym. Dzis tez nie mamy demokracji.
  • super_maruda 31.01.06, 11:15
    Wystarczy poczytac tego pomylenca Polski "Francuz"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka