Dodaj do ulubionych

Ameryka wali sie coraz szybciej!

10.03.06, 17:25
Bezrobocie, np. spadlo w pierwszym kwartale 2006 z 4.9% do 4.8% w zwiazku ze
stworzeniem w tym okresie 243 000 nowych stanowisk pracy.

[gielda zareagowala na to zdecydowanym wzrostem kursow akcji]

Jesli porownac to z bezrobociem we Francji (10%), a zwlaszcza w Niemczech
(12.2%- 5.5 miliona bezrobotnych), to widac jasno, ze

SIE NIE UTRZYMA TEN KRAJ! :-)
Edytor zaawansowany
  • caesar_pl 10.03.06, 17:41
    Nie rozumiem,wszystko Amerykanie juz maja!No i coraz wiecej ich pracuje i coraz dluzej!Pytam sie,po co??By kupic 4 te auto,5 ty telewizor,4 ta lodowke..!Nie lepiej miec troche mniej pieniedzy ale wiecej czasu i spokoju?Tak niskie bezrobocie wskazuje na to,ze za niedlugo moze braknac pracownikow gospodarce amerykanskiej - czyli okazja dla POlakow.Pewnie wizy zniesione...
  • wujekjurek 10.03.06, 18:33
    Aaa, czyli bezrobocie to dobra rzecz. Nie wiedziałem.
  • maureen2 10.03.06, 17:55
    wali się,a u mnie nic nie słychać, chyba za daleko mieszkam.
  • timor_mortis 10.03.06, 18:42
    około połowę tego, co tam, ceny są wyższe, ale jakoś życie przyjemniej upływa,
    lubię swoją pracę, a w wolnym czasie nie odczuwam podziału na: <establishment>,
    <klasę wyższą średnią> czy <klasę średnią>.
  • warmi2 10.03.06, 19:00
    No to pieknie.

    Dla niektorych odpowiada Francja a dla innych USA.
  • timor_mortis 10.03.06, 19:09
    Tutaj się realizuję. Szef nie wymaga nadgodzin, ale efektów. Mogę wyjść do domu
    po 5 godzinach, a po chwili relaksu dokończyć analizę w domu. Liczy się efekt.
    W Atlancie liczyło się, jak długo siedzę w biurze. Tam miałam dom, a tutaj
    nieduże mieszkanie, ale tutaj mieszkam w taniej dzielnicy, która jest
    bezpieczna. Właściwie nie ma niebezpiecznych dzielnic.
  • warmi2 10.03.06, 20:51
    We Francji nie ma niebezpiecznych dzielnic ?

    Hehehe

    A co do nadgodzin to twoj problem byl z szefem a nie Ameryka.
    Mialem juz kilku szefow i praktycznie kazdy byl inny...
  • meerkat1 13.03.06, 18:13
    Jeden lubi Mickiewicza, a drugiemu nogi sie poca.

    Jeden pije Petite Sirrah z Livermore Valley, a drugi - ODEKOUON!

    Jeden studiuje na Stanfordzie, drugi strajkuje na Sorbonie.

    Jeden kupuje 4-ty samochod, drugi PALI 4-ty samochod.

    It's a free world! :-)

    NB czas najwyzszy na poludniowa voda-martini (stirred NOT shaken!).
  • wujekjurek 10.03.06, 19:29
    W USA odczuwałaś podziały na społeczne bardziej niż we Francji? Czy możesz to
    trochę dokładniej wyjaśnić? Pytam, bo mieszkam w USA od 20 lat i chciałbym
    wiedzieć jak wygląda ten kraj z daleka.
  • timor_mortis 10.03.06, 19:31
    Oczywiście. W USA liczyła się dzielnica. We Francji nie.
  • wujekjurek 10.03.06, 19:33
    To ciekawe, bo w Anglii też liczy się dzielnica. W Polsce też to się zaczyna.
  • timor_mortis 10.03.06, 19:40
    Tak, ciekawe, bo mój były chłopak mieszka w Soho i nikogo to nie obchodzi.
  • wujekjurek 10.03.06, 20:51
    Znam kogoś, kto mieszka w Londynie i bardzo się cieszy, że to "dobra dzielnica".


    ---
    "... it's a lot easier and safer to pick on some rich old lady in a fur coat
    than a biker in a leather jacket."
  • timor_mortis 10.03.06, 20:57
    Jeśli ktoś lubi bębny do 4 rano i wycie pijaków w weekendy. Gratuluje znajomego.
  • t0g 11.03.06, 01:02
    Timor mortis conturbat me.

    Sluchaj, moim zdaniem robisz taki blad, ze wlasne jednostkowe doswiadczenia
    uogolniasz.

    Ja, na przyklad, pracuje juz w USA 25 lat (na posadzie typu "inteligenckiego") i
    NIGDY PRZENIGDY nie mialem ani jednej nadgodziny, a godziny pracy sobie sam
    reguluje i zdarza sie, ze caly dzien przepracuje w domu i "w robocie" sie wcale
    nie pojawiam - nie musze, bo jestem rozliczany wylacznie z efektow pracy, a nie
    z godzin. Wiec, jak widzisz, to nie Francja i USA robi roznice, a raczej posada
    i szef. Podobnie, co do bezpieczenstwa: w naszym powiecie (county) wszystkie
    wspolczynniki przestepstw ksztaltuja sie jeszcze duzo korzystniej, niz srednio w
    tych krajach europejskich, ktore sa uzwazane za najbezpieczniejsze.

    --
    LISTA NICKOW WYGASZONYCH
  • thannatos 10.03.06, 18:39
    No patrz, meerkat, Ty taki madry i tak wszystko wiesz i w ogole w tej Ameryce to
    coraz lepiej... Tylko ci Amerykanie jakies gupie, nie wiedza jak im sie dobrze robi:

    "WASHINGTON - More and more people, even more Republicans, disapprove of
    President Bush’s performance [...] Nearly 70 percent of people say the U.S. is
    on the wrong track, a 6-point jump since February."
    www.msnbc.msn.com/id/11759590/
    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • maureen2 10.03.06, 19:11
    mam inne zdanie
  • thannatos 10.03.06, 20:49
    maureen2 napisała:

    > mam inne zdanie

    Wolno Ci.

    "Mr. Bush's overall job rating has fallen to 34 percent, down from 42 percent
    last month. Fifty-nine percent disapprove of the job the president is doing."
    www.cbsnews.com/stories/2006/02/27/opinion/polls/main1350874.shtml
    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • viper39 10.03.06, 23:53
    thannatos napisał:

    > maureen2 napisała:
    >
    > > mam inne zdanie
    >
    > Wolno Ci.
    >
    > "Mr. Bush's overall job rating has fallen to 34 percent, down from 42 percent
    > last month. Fifty-nine percent disapprove of the job the president is doing."
    > <a
    href="www.cbsnews.com/stories/2006/02/27/opinion/polls/main1350874.shtml"

    target="_blank">www.cbsnews.com/stories/2006/02/27/opinion/polls/main1350874.sht
    ml</a>

    thannatos ty jestes nieuleczalny,
    tzn jakby w USA bylo bezrobocie na poziomie francji albo niemiec arabskie
    wyrostki palily samochody co chwila jakies strajki jak nie rolnicy to portowcy
    itd to jest dobrze?
    czlowiek ty sie lecz, popatrz jak ludzie zyja i nie pisz bzdur przedewszystkim
    nie cytuj prasy nie rozumiejac tutejszych warunkow i przedewszystkich
    prasowych/medialnych sentymentow bo sie osmieszasz


    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • thannatos 11.03.06, 01:06
    VAJPER, ja od lat w USA mieszkam z rodzina i pracuje (btw: od zawsze legalnie) i
    DOSKONALE widze ja tu ludzie zyja. I widze jak sie to przez lata zmienia. Jesli
    Ty widzisz w USA ostatnich latach zmiany na LEPSZE, to odstaw Prozac.


    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • viper39 15.03.06, 01:37
    thannatos napisał:

    > VAJPER, ja od lat w USA mieszkam z rodzina i pracuje (btw: od zawsze
    legalnie) i
    > DOSKONALE widze ja tu ludzie zyja. I widze jak sie to przez lata zmienia.
    Jesli
    > Ty widzisz w USA ostatnich latach zmiany na LEPSZE, to odstaw Prozac.

    prozacu nie uzywam,
    widze ze lepiej sie zyje ludziom, wieksze domy, lepsze zarobki, czestsze
    wakacje, ludzie laza do knajp czesto, malo tego knapy sa zawalone ludzmi,
    wiecej kasy w kieszeni, itd, jesli to jest gorzej to ty chyba masz z
    wartosciami pomieszane,
    przyklad dzis w okololicy w ktorej mieszkam nie dotkniesz domu ponizej 600-700
    tys (za najmniejszy) wyobraz sobie wszystko idzie na pniu, to co moze mexykanie
    to kupuja ktorzy zarabiaja 5 USD na godzine?
    ty sie gosc puknij w glowe
    w porownaniu z poprzednim rokiem zarabiam wiecej wiec? (biorac pod uwage
    inflacje wzrost cen itd...), moi znajomi zarabiaja wiecej, wiec? o czym ty
    mowisz?
    a moze ja w USA nie mieszkam?

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • meerkat1 17.03.06, 05:57
    PUKT WIDZENIA ZALEZY OD PUNKTU SIEDZENIA

    Ameryka widziana z balkonu konda wychodzacego na Central Park wyglada inaczej
    niz z "bejzmentu" na Jackowie czy Greenpoincie. A z terasu willi w Carmel czy
    Sausalito - jeszcze inaczej.

    P.S.Istotnie ceny "domow" w N.O. nie ida ostatnio w gore tak szybko jak domow

    w Santa Barbara, Alexandrii czy na Long Island.

    I istotnie nieporownanie wiecej ludzi (zwlaszcza na dorobku) kupuje Corolle za
    $12,000.00 niz Ferrari za $120.000. Czyzby dalsza pauperyzacja? ;-(
  • markv501 13.03.06, 15:21
    Meerkat1: a propos projektowania SR71.
    Ross Perot zakupil (wypozyczyl) od Rosjan troche artifacts
    (pamiatek) z historii lotow kosmicznych. Pozniej pokazywal kolekcje na
    objazdowych wystawach
    Obok skafandrow kosmonautow w kacie , skromnie lezal suwak logarytmiczny
    Korolkowa . Suwak byl niemiecki, pewnie trofejny.
    Kazdy przedszkolak ma w kacie moc obliczeniowa tysiace raz przewyzszajaca
    mozliwosci Korolkowa
  • meerkat1 13.03.06, 18:17
    Obejrz koniecznie, podczas wizyty w Waszngtonie, w aneksie Air&Space Muzeum w
    Herndon(tuz obok Dulles Int.) nie tylko SR-71, ale i odrestaurowana wreszcie
    kompletnie Enole GAY!

    [Nie, nazwa nie oznacza, ze matka plka Tibbeta byla jedynie slusznej orientacji]
  • meerkat1 13.03.06, 18:20
    W 2000 roku wam nie wyszlo, w 2004tym- rowniez nie.

    Coz, probujcie dalej- najblizsze wybory juz listopadzie!

    Good luck! :-)
    --------------------------------------------------------------------------------
    DEMOKRACJA TO PARSZYWY WYNALAZEK: ZAWSZE WIEKSZOSC WYGRYWA!
  • thannatos 13.03.06, 18:37
    meerkat1 napisał:

    > W 2000 roku wam nie wyszlo, w 2004tym- rowniez nie.

    Co niby nie wyszlo? Moze Cie to zdziwi, ale z pogladow jestem republikanimem.
    Tym bardziej mi przykro, ze obecna administracja wywodzi sie z tej partii.

    > Coz, probujcie dalej- najblizsze wybory juz listopadzie!

    Zgadza sie. Jedno tylko ale. Ci ktorzy chca byc wybrani w listopadzie (rowniez
    republikanie) zaczeli jechac na fali antybushowskich nastrojow i tak sciagac do
    siebie elektorat. Patrz ostatnie starcie w sprawie Dubai'u.

    > -
    > DEMOKRACJA TO PARSZYWY WYNALAZEK: ZAWSZE WIEKSZOSC WYGRYWA!

    W 2000 tez? WIEKSZOSC? To chyba musisz powtorzyc kurs z matematyki.

    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • meerkat1 13.03.06, 16:40
    Europa w tyle za Azja w oswiacie!

    Przytaczam bez komentarza report OECD, z ktorego wynika ze Republika Korei,
    Indie i Chiny bija na leb w dziedzinie powszechnosci i rownych szans edukacji
    (nie mowiac o jej jakosci!) zarowno Niemcy, jak i Francje.

    Oto relacja BBC [news.bbc.co.uk]


    Europe's skills fall behind Asia

    South Korea has especially high attainment levels in education
    Europe is falling behind Asia in terms of education and skills, according to
    a report by the Organisation for Economic Co-operation and Development
    (OECD).
    It blames France and Germany which are criticised for mediocre education
    systems and their inherent class bias.

    China and India, on the other hand, are starting to deliver "high skills at
    low costs and at an ever increasing pace".

    South Korea and Finland are highlighted as positive examples where investment
    in education has taken priority.

    The report's author, Andreas Schleicher, says the solution is clear for
    countries falling behind, like France and Germany - investment in education
    and skills.

    There is no way for Europe to stop these rapidly developing countries from
    producing wave after wave of highly skilled graduates

    Andreas Schleicher

    "Education and skills will be key for Europe to achieve its ambitious goals,"
    he says.

    "In short, if Europe wants to retain its competitive edge at the top of the
    global-value-added chain, the education system must be made more flexible,
    more effective and more easily accessible to a wider range of people."

    He adds that France and Germany, "which make up 35% of the European Union's
    11.6 trillion euro economy, are no longer among the world's leaders in
    developing knowledge and skills".

    Mr Schleicher praises the "miracle" of South Korea - a country which in the
    1960s had a lower national income than Mexico and South American countries
    and sat near the bottom of the 30 OECD countries in terms of educational
    qualifications.

    Demand

    Today, 97% of South Korea's 25 to 34-year-olds have high school education -
    the highest rate among the main industrialised countries.
  • caesar_pl 13.03.06, 17:03
    no to gdzie jest USA?Jak ma nawet glupsza mlodziez niz Polska czy Niemcy lub Francja?
  • meerkat1 13.03.06, 17:06


    Jak skonczysz myc podlogi w hamerykanskim szpitalu bazy w Ramstein, to umyj se
    zeby zanim Hameryke w d... bedziesz probowal pocalowac.

    Jak oczywiscie dasz rade tak wysoko podskoczyc! :-)
    --------------------------------------------------------------------------------
    LIS NIE MOGAC DOSIEGNAC WINOGRON POCIESZAL SIE, ZE SA MALE I KWASNE (Lafontaine)
  • felusiak1 13.03.06, 17:38
    Oto odczucia publicznosci sa dowodem jak zle dzieje sie w usa. Z drugiej strony
    te same odczucia w stosuku do iranu krytykowane sa jako przejaw amerykanskiej
    glupoty.
    Kiedy gospodarka wzrastala o 4% rocznie a bezrobocie siegalo 5% prasa zachwycala
    sie a prezydent otrzymywal codzienne laurki w mediach. Lepiej byc nie moglo.
    Potem przyszedl nastepny prezydent. Gospodarka wzrasta w tepie ponad 4%,
    bezrobocie maleje do poziomu ponizej 5%, dochody wzrastaja o 3.3%, ceny domow
    oszalaly a media mowia nam, ze jest zle, bardzo zle. Karmieni taka papka
    odbiorcy w sondazach stwierdzaja, ze jest zle.
    Pominmy wszystkie wskazniki zostawiajac tylko jeden. Ceny nieruchomosci.
    Nigdy w historii nie zdarzylo sie aby ceny nieruchomosci wzrastaly kiedy
    gospodarka jest w recesji lub stagnacji nawet w przypadku 20 procentowej
    inflacji. Nigdy w historii nie zdarzylo sie rowniez aby w okresie stagnacji lub
    recesji ilosc niesprzedanych uzywanych samochodow rosla a ich ceny spadaly.
    Takze panie thannatos, przestan pan wypisywac dyrdymaly na temat odczuc.
    Media napedzaja koniunkture sondazy i jesli jutro zaczna trabic, ze pan jest
    wrogiem to za dwa tygodnie w sondazach wszyscy wskaza pana jako sprawce
    wszystkich nieszczesc.
    Dowódcy mediow doskonale wiedza w co graja a pan jako obserwator zdaje sie byc
    zauroczony kolorowymi strojami zawodnikow.
    --
    Senator Moynihan said: " Everyone is entitled to his own opinion but not to his own facts"
  • thannatos 13.03.06, 19:02
    > Pominmy wszystkie wskazniki zostawiajac tylko jeden. Ceny nieruchomosci. Nigdy
    > w historii nie zdarzylo sie aby ceny nieruchomosci wzrastaly kiedy
    > gospodarka jest w recesji lub stagnacji nawet w przypadku 20 procentowej
    > inflacji.

    Slucham? Kto Ci naopowiadal takich bzdur?

    Polecam najpierw zapoznanie sie z terminem "housing bubble".
    en.wikipedia.org/wiki/Housing_bubble

    Nastepnie polecam lekture nastepujacych opracowan:
    en.wikipedia.org/wiki/US_property_bubble
    www.usatoday.com/money/perfi/housing/2005-05-10-housing-cover_x.htm
    www.housingbubblebust.com/Fed/GDPvsHSG.html
    patrick.net/housing/crash.html


    Domyslam sie, ze w Twoim mniemaniu to takie samo "science-fiction" jak "oil
    peak". Pozyjemy, zobaczymy.



    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • meerkat1 13.03.06, 19:22
    Jesli ty, thannatos, jestes republikaninem, to ja sie musze sprobowac ponownie
    dostac do KKK.

    [Grand Wizzard wyrzucil mnie stamtad przed cwiercwieczem za, jak oto
    okreslono, "prawicowy ekstremizm"]

    Obym tylko zdazyl zanim Pacyfik i Atlantyk Hameryke zaleja w zwiazku z
    wywolanym przez "W" globalnym ociepleniem! :-(

    P.S. A w 2008mym bedziesz glosowal na czarnoskora corke pastora z Alabamy, czy
    na bialoskora corke bankiera z Illinois?

    A moze po prostu uciekniesz do Kanady, jak sie zarzekal Michael Moore? :-)
    --------------------------------------------------------------------------------
    FAVORITE EVERGREEN GM MODEL MANUFACTURED IN CANADA: DODGE DRAFTER!
  • thannatos 13.03.06, 19:35
    meerkat1 napisał:

    > Jesli ty, thannatos, jestes republikaninem,

    Juz kiedys pisalem w zarysie na temat swoich pogladow ekonomicznych. Polecam:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6296809&a=6330318
    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • thannatos 24.03.06, 18:47
    Naprawde?

    money.cnn.com/2006/03/24/news/economy/newhome_sales/index.htm?cnn=yes
    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • thannatos 24.03.06, 18:50
    money.cnn.com/2006/02/24/real_estate/home_cancellations/index.htm
    Czyli jak z tymi domami jest? Teraz jak ceny spadaja, to znaczy, ze gospodarka
    wchodzi w recesje? No bo jak rosly to podobniez byla w rozkwicie....


    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • felusiak1 13.03.06, 23:16
    I jeszcze jedno, thannatos, te twoje linki zaowocowaly takim oto cytatem z
    jednego z nich: "Unlike a stock market crash following a bubble, a real-estate
    "crash" is usually a relatively slower process, because sellers just decide not
    to sell."
    It is the other way around. The buyers stop buying. Soon after, the "seller
    market" turns to a "buyer market" and prices begin to fall, in some instances
    sharply. Obviously you have no idea what you're talking about.

    --
    Senator Moynihan said: " Everyone is entitled to his own opinion but not to his own facts"
  • thannatos 14.03.06, 12:22
    Felusiak,

    Ja mysle, ze kazdy o IQ wiekszym/rownym 30 i ze srednia znajomoscia jezyka
    angielskiego zrozumial co mowia te opracowania i przed czym ostrzegaja. A jesli
    nadal chcesz siac propogande, ze "housing bubble" to oznaka "prosperity" w
    kraju, a nie sztucznie napompowany twor, dajacy krotkoczasowy stymulant dla
    gospodarki, w zamian za nastepcze wyhamowanie jej, to sie nie krepuj. Have fun.

    Over and out.

    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • ben-oni 13.03.06, 20:05
    Przestań już podsyłać propagandowe brednie wymyślane przez Biały Dom bo tym już
    nikogo nie nabierzesz. Skoro taki cudowny ten kraj to dlaczego od pół roku
    ludzie w Nowym Orleanie zyją na wysypisku śmieci?? I dlaczego w Mardi Gras
    Nowoorleańczycy krzyczeli: "Chirac, odkup nas od USA!"?
    --
    ...Centrala nas ocali...
  • meerkat1 13.03.06, 20:15
    Nie, Benoninow,

    Centrala was nie ocali!

    Nawet Milosevica nie ocalila, choc tak go probowala do Moskwy sciagnac. :-)
  • ben-oni 14.03.06, 14:08
    Tylko tyle? Żadnych mądrości nie jesteś w stanie wydobyć ze swojej makówki??
    Słabiutko..
    --
    ...Centrala nas ocali...
  • meerkat1 14.03.06, 20:44
    W poniedzialek opublikowano wyniki ankiety wedlug ktorej 59% Amerykanow wyraza
    zadowolenie ze stanu gospodarki w USA.

    To najwyzszy odsetek od 3 lat!

    SIE NIE UTRZYMA TEN KRAJ! :-)
  • thannatos 14.03.06, 20:55
    Niech zgadne - na FOXNews sie o tym dowiedziales. :)

    Feb 2006

    National economy

    Excellent 7%
    Very good 13%
    Good 25%
    Bad 30%
    Very bad 10%
    Terrible 14%
    Undecided 1%


    National economy

    Getting better 15%
    Staying the same 35%
    Getting worse 48%
    Undecided 2%

    Calosc:
    americanresearchgroup.com/economy/
    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • meerkat1 14.03.06, 21:07
    Nie, kochanienki, na lewicowym CNN- z relacji Billa Schneidera. On Monday!

    sorry to disapoint you! ;-(
  • thannatos 15.03.06, 00:21
    No to milo, ze tak nam w tej Ameryce dobrze, a bedzie jeszcze lepiej.

    Cosik mi sie tylko zdaje, ze Amerykanie nie uwazaja, ze jest to zasluga obecnej
    administracji. :)

    Do you approve or disapprove of the way George W. Bush is handling his job as
    president?
    2006 Mar 10-12

    Approve 36%
    Disapprove 60%
    No opinion 4%

    i.cnn.net/cnn/2006/images/03/13/rel8a.pdf
    --
    There are many ways to praise the Lord. The best, though the hardest one is to
    be a Good Man.

    Jest wiele sposobow na czczenie Pana. Najlepszym, choc najtrudniejszym jest
    bycie Dobrym Czlowiekiem.
  • felusiak1 15.03.06, 00:39
    wiesz co tannatos, bijesz piane, ze gospodarka do doopy, podajesz idiotyczne
    linki z idiotycznymi stwierdzeniami jako objawiona prawde tylko po to aby
    sprowadzic dyskuje o gospodarce do politycznej licytacji.
    Ty i tobie podobni cierpia na paranoiczna nienawisc do Busha i to przeslania wam
    obraz rzeczywistosci. W waszej opinii wszystko upada, gospodarka w kryzysie,
    jednym slowem jest zle. A jaki na to dowod. Huty nie kupuja zlomu.
    Ale pewnie i tak nie wiesz oczym mowie.
    Ceny domow nigdy nie wzrastaja kiedy gospodarka jest w stagnacji lub wzrasta o 1
    procent rocznie. Tak moj mily, housing bubble jest efektem szybkiego wzrostu
    gospodarczego.
    --
    Senator Moynihan said: " Everyone is entitled to his own opinion but not to his own facts"
  • meerkat1 17.03.06, 05:44
    Z takimi notowaniami pewnie Busha juz TRZECI raz nie wybiora. :-)

    Zreszta za drugim razem (2004) zdaniem wszystkich lewackich "punditow" tez nie
    mial prawa wygrac, zas Blair, Howard, Berlusconi i Koizumi mieli wszyscy
    przegrac wybory za wsparcie "bushevickiej awantury w Iraku".

    A w wysoce nieprawdopodobnym przypadku wygranej Busha, wszyscy lewacy, z Mike
    Moore'em na czele mieli wyemigrowac do Kanady. Tak publicznie przyrzekali.

    [nie, nie wyemigrowali! Dalej zlopia szampana w swych basenach w Beverly Hills]

    Moze opuszcza USA jak "W" w 2008 nie wygra? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • zbalansowany 17.03.06, 06:21


    Busha nie bedzie, a dlugi pozostana.
  • memor3 17.03.06, 11:50
    Francji?
    Pozdro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka