Kobietom w islamie JEST DOBRZE ! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Ten wątek został zamknięty i nie można dodawać postów.
Sprawdź, czy dyskusja trwa w innych wątkach.

          • zarchiwizowany
            Gość: Muslim IP: *.*.*.* 18.10.01, 08:37
            Gość portalu: she napisał(a):

            > Gość portalu: WOJO!!!! napisał(a):
            >
            > > Szkoda sil na ta dyskusje !!!!!
            > > Niewolnikom zlapanym przez arabstwo w Sudanie i gwalconym tam kobietom t
            > ez
            > > jest "dobrze".........mowi arabek .(bo je nie zabilismy )
            >
            > Wojo ciesze sie, ze jestes on-line!!!
            kolejna zwoleniczka glupot to swiadcza o twoj poziom ....
            Mi tez "rece opadaja" czytajac o tym jak
            > to
            > kobietom islamskim dobrze. Gdzie ci ludzie maja oczy? uszy?
            > PS:Nie przecze, ze Aynur jest szczesliwa!!!
            jest to niemozliwie dla ciebie?
            jest to czyste egoism lub zasdrosc
            > Wojo goraco pozdrawiam, she

            • zarchiwizowany
              Gość: she IP: *.heo.hshaarlem.nl 18.10.01, 12:45
              > > PS:Nie przecze, ze Aynur jest szczesliwa!!!
              > jest to niemozliwie dla ciebie?
              > jest to czyste egoism lub zasdrosc

              O co Ci chodzi Muslim????????????????????
              NIe znasz wyrazenia "nie przecze"??? Wytlumaczyc??
              Innymi slowy: nie uwazam, zeby Aynur byla nieszczesliwa. Wydaje sie byc
              szczesliwa i to nawet bardzo, ma wspanialego meza i zycie takie jakie sama uwaza
              za szczesliwe. I bardzo mnie to cieszy!!!!!!!! Oby wszyskim tak bylo!!!!
              Kolejny raz mnie obrazasz Muslim!!!!
              A teraz prosze o przeprosiny za nazwanie mnie egoistka a do tego zazdrosna!!!!!
              • zarchiwizowany
                Gość: Muslim IP: *.*.*.* 18.10.01, 13:35
                Gość portalu: she napisał(a):

                > > > PS:Nie przecze, ze Aynur jest szczesliwa!!!
                > > jest to niemozliwie dla ciebie?
                > > jest to czyste egoism lub zasdrosc
                >
                > O co Ci chodzi Muslim????????????????????
                chodzi mi o tym ze na zwiecie jest 500 milionow kobiet a wydawalo mi sie ze
                tynapisalasz tu ze kazda z nich nie moze byc szczesliwa np aynur...
                > NIe znasz wyrazenia "nie przecze"??? Wytlumaczyc??
                znam
                > Innymi slowy: nie uwazam, zeby Aynur byla nieszczesliwa.
                no to ja zle zrozumialem przepraszam Wydaje sie byc
                > szczesliwa i to nawet bardzo, ma wspanialego meza i zycie takie jakie sama uwaz
                > a
                > za szczesliwe. I bardzo mnie to cieszy!!!!!!!! Oby wszyskim tak bylo!!!!
                > Kolejny raz mnie obrazasz Muslim!!!!
                nie pamietam kiedy bylo przed tym ale jesli obrazilem a tu mialo miejsce to wybac
                > A teraz prosze o przeprosiny za nazwanie mnie egoistka a do tego zazdrosna!!!!
                > !
                sorry pardon

                • zarchiwizowany
                  Gość: Gatsby IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 18.10.01, 16:10
                  Muslim, na swiecie jest ponad 3 miliardy kobiet. Myslisz ze tylko
                  muzulmlanskie kobiety sie licza?:). Co ciekawe ze skoro Allah pozwala
                  na 4 zony to stosunek kobiet do mezczyzn powinien byc 4:1. Tymczasem
                  jest 1:1 z malymi fluktuacjami. Wole naszego Boga ktory mowi 1:1
                  bo malzenstwo jest "dwojgiem w jednym ciele" nie pieciorgiem.

                  >
                  > > O co Ci chodzi Muslim????????????????????
                  > chodzi mi o tym ze na zwiecie jest 500 milionow kobiet a wydawalo mi sie ze
                  > tynapisalasz tu ze kazda z nich nie moze byc szczesliwa np aynur...
                  > > NIe znasz wyrazenia "nie przecze"??? Wytlumaczyc??
                  > znam
                  > > Innymi slowy: nie uwazam, zeby Aynur byla nieszczesliwa.
                  > no to ja zle zrozumialem przepraszam Wydaje sie byc
                  > > szczesliwa i to nawet bardzo, ma wspanialego meza i zycie takie jakie sama
                  > uwaz
                  > > a
                  > > za szczesliwe. I bardzo mnie to cieszy!!!!!!!! Oby wszyskim tak bylo!!!!
                  > > Kolejny raz mnie obrazasz Muslim!!!!
                  > nie pamietam kiedy bylo przed tym ale jesli obrazilem a tu mialo miejsce to wyb
                  > ac
                  > > A teraz prosze o przeprosiny za nazwanie mnie egoistka a do tego zazdrosn
                  > a!!!!
                  > > !
                  > sorry pardon
                  >

                  • zarchiwizowany
                    Gość: Muslim IP: *.*.*.* 18.10.01, 21:03
                    Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                    > Muslim, na swiecie jest ponad 3 miliardy kobiet. Myslisz ze tylko
                    > muzulmlanskie kobiety sie licza?:). Co ciekawe ze skoro Allah pozwala
                    > na 4 zony to stosunek kobiet do mezczyzn powinien byc 4:1. Tymczasem
                    > jest 1:1 z malymi fluktuacjami. Wole naszego Boga ktory mowi 1:1
                    > bo malzenstwo jest "dwojgiem w jednym ciele" nie pieciorgiem.

                    sa przeczeny kiedy i dla czego jest taka mozliwosc
                    a teraz czemu mi nikt nie odpisal co jest u was w sprawie rozwodu?
                    maz zle traktuje zona lub ona jego i nie maja prawo brac rozwod???
                    moga zyc w separacji i kazdy ma swoje zycie sex. co na to biblia kosciol??
                    >
                    > >
                    > > > O co Ci chodzi Muslim????????????????????
                    > > chodzi mi o tym ze na zwiecie jest 500 milionow kobiet a wydawalo mi sie z
                    > e
                    > > tynapisalasz tu ze kazda z nich nie moze byc szczesliwa np aynur...
                    > > > NIe znasz wyrazenia "nie przecze"??? Wytlumaczyc??
                    > > znam
                    > > > Innymi slowy: nie uwazam, zeby Aynur byla nieszczesliwa.
                    > > no to ja zle zrozumialem przepraszam Wydaje sie byc
                    > > > szczesliwa i to nawet bardzo, ma wspanialego meza i zycie takie jakie
                    > sama
                    > > uwaz
                    > > > a
                    > > > za szczesliwe. I bardzo mnie to cieszy!!!!!!!! Oby wszyskim tak bylo!
                    > !!!
                    > > > Kolejny raz mnie obrazasz Muslim!!!!
                    > > nie pamietam kiedy bylo przed tym ale jesli obrazilem a tu mialo miejsce t
                    > o wyb
                    > > ac
                    > > > A teraz prosze o przeprosiny za nazwanie mnie egoistka a do tego zaz
                    > drosn
                    > > a!!!!
                    > > > !
                    > > sorry pardon
                    > >
                    >

    • zarchiwizowany
      Gość: gw IP: *.multicon.pl 17.10.01, 23:07
      Moge was zapewnic, ze za 100 lat nasze wnuki nie beda mogly zrozumiec, jak
      kobiety mogly wytrzymac takie zniewolenie jakie panuje dzis w Polsce. Przeciez,
      beda myslec, kazdy widzi, ze byly niewolnikami.
      Tak samo wy myslicie o muzulmankach, a one juz sobie zdolaly wychowac facetow
      tak, by im bylo dobrze ( chyba, ze nagle przyszli fanatycy jak Talibowie...)
      Jak mawial Kant( chyba )
      "Prawdziwa wolnosc polega na mozliwosci wyboru sposobu zniewolenia "
      Taki wybor maja wszyscy ( choc zawsze jest on ograniczony ). W najgorszym
      wypadku wybieraja miedzy zniwoleniem smiercia, a zniewoleniem przez fanatyka...
      • zarchiwizowany
        Gość: Okra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.10.01, 23:15
        Tutaj chodzi o branie niewolnic w Sudanie i bezkarne pasozytowanie
        seksualne. Czy nigdy nie slyszeliscie o poturczonych brankach z kresow?
        Tutaj chodzi tez o kobiety islamskie w krajach islamskich
        a nie w Niemczech. Dopoki Aynur nie wyjedzie do jednej z tych krain
        szczescia z ktorej ja przybywam, dopoty bedzie szczesliwa...



        Gos´c´ portalu: gw napisa?(a):

        > Moge was zapewnic, ze za 100 lat nasze wnuki nie beda mogly zrozumiec, jak
        > kobiety mogly wytrzymac takie zniewolenie jakie panuje dzis w Polsce. Przeciez,
        >
        > beda myslec, kazdy widzi, ze byly niewolnikami.
        > Tak samo wy myslicie o muzulmankach, a one juz sobie zdolaly wychowac facetow
        > tak, by im bylo dobrze ( chyba, ze nagle przyszli fanatycy jak Talibowie...)
        > Jak mawial Kant( chyba )
        > "Prawdziwa wolnosc polega na mozliwosci wyboru sposobu zniewolenia "
        > Taki wybor maja wszyscy ( choc zawsze jest on ograniczony ). W najgorszym
        > wypadku wybieraja miedzy zniwoleniem smiercia, a zniewoleniem przez fanatyka...

        • zarchiwizowany
          Gość: gw IP: *.multicon.pl 17.10.01, 23:23
          Zdaje sie,ze znowu mowisz o tradycjach wypaczajacych religie...
          Gość portalu: Okra napisał(a):

          > Tutaj chodzi o branie niewolnic w Sudanie i bezkarne pasozytowanie
          > seksualne. Czy nigdy nie slyszeliscie o poturczonych brankach z kresow?
          > Tutaj chodzi tez o kobiety islamskie w krajach islamskich
          > a nie w Niemczech. Dopoki Aynur nie wyjedzie do jednej z tych krain
          > szczescia z ktorej ja przybywam, dopoty bedzie szczesliwa...
          >
          >
          >
          > Gos´c´ portalu: gw napisa?(a):
          >
          > > Moge was zapewnic, ze za 100 lat nasze wnuki nie beda mogly zrozumiec, jak
          >
          > > kobiety mogly wytrzymac takie zniewolenie jakie panuje dzis w Polsce. Prze
          > ciez,
          > >
          > > beda myslec, kazdy widzi, ze byly niewolnikami.
          > > Tak samo wy myslicie o muzulmankach, a one juz sobie zdolaly wychowac face
          > tow
          > > tak, by im bylo dobrze ( chyba, ze nagle przyszli fanatycy jak Talibowie..
          > .)
          > > Jak mawial Kant( chyba )
          > > "Prawdziwa wolnosc polega na mozliwosci wyboru sposobu zniewolenia "
          > > Taki wybor maja wszyscy ( choc zawsze jest on ograniczony ). W najgorszym
          > > wypadku wybieraja miedzy zniwoleniem smiercia, a zniewoleniem przez fanaty
          > ka...
          >

          • zarchiwizowany
            Gość: Okra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.10.01, 23:39
            Te tradycje sa w Koranie. Moze sa niezgodne z duchem ale zgodne z litera
            Koranu i Hadith. Jesli sa niezgodne z duchem, to oczekuje od wszystkich imamow
            swiata i innych mullow zeby poslali wiernych na ulice skandujacych przeciwko
            niewolnictwu w islamie. Zeby choc jeden mulla przeprosil publicznie a swiat
            muzulmlanski wywarl nacisk na Sudan. Zeby zwalczali bombardowanie nie-muzulmlan w
            poludniowym Sudanie z tym samym fanatyzmem z jakim zwalczaja bombardowanie
            Afganistanu. Jesli islam jest tak dobry to niech nie sieje nienawisci wylacznie
            do Zachodu ale i do wlasnych ciezkich grzechow i przestepstw wobec praw
            czlowieka.

            Gos´c´ portalu: gw napisa?(a):

            > Zdaje sie,ze znowu mowisz o tradycjach wypaczajacych religie...
            > Gos´c´ portalu: Okra napisa?(a):
        • zarchiwizowany
          Gość: Habib IP: *.chello.pl 17.10.01, 23:32
          Zazwyczaj w dyskusjach nie dopuszczam się do "wycieczek osobistych", jednak tu
          zrobię mały wyjątek. Od Proaama dowiedziałem się, co spotkało Was gdy zmieniłaś
          religię.
          Jednakże NIE DAJE Ci to prawa do fałszowania <oczerniania> wizerunku Islamu na
          tym forum.
          Twoje doświadczenia odnosisz do sytuacji na całym świecie - za co sama
          krytykujesz Anyur. Wiesz dobrze, że każdy muzułmanin ma prawo do własnej
          interpretacji Koranu, ale odnosisz jednego czy nawet kilku błądzących do całej
          populacji.
          Są miejsca, gdzie jest gorzej i miejsca gdzie są lepiej. Tak samo z
          chrześcijaństwem <obrzezane kobiety w Afryce>. Akurat eksperymenty w rodzaju
          wycinania łechtaczek to zjawisko regionalne i kulturowe, nie religijne.
          A żony są bite wszędzie, nawet w Polsce <w 20% rodzin jest przemoc>. Czy to
          daje mi już prawo do krzyczenia w AS o "szatanach Polskich"?
          Prześladowanie za wiarę w Polsce także mnie spotkało, więc logicznie powinienem
          wyjechać do Afganistanu i nawoływać do wybicia "nietolerancyjnych, zacofanych
          Polaków". Nie ma znaczenia, że to margines.
          Nie wiem czy robisz to świadomie czy nie, ale w tej chwili każda krytyka
          podparta emocjami <pół biedy żeby jeszcze konstruktywna> jest kroplą oliwy do
          ognia.
          Na koniec zapytam - szerzysz wrogie nastawienie wobec Islamu, czy jednak tego
          naucza Cię Twój nowy Bóg? Jeśli tak, to zostanę przy moim Koranie.

          Habib

          PS. Przepraszam, jeśli Cię obraziłem, lecz chciałem wskazać Ci pewne sprawy, na
          koniec - mimo, że Proaam reprezentuje podobne poglądy dogaduję się z nim
          świetnie, dlaczego?
          • zarchiwizowany
            Gość: Okra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.10.01, 23:44
            Nie wiem dlaczego nie wypowiadasz sie nt. Aynur. Przeciez ona zmienila religie?
            Jesli mowie nieprawde to mi udowodnij. A jesli mowie prawde to skoncz z
            wycieczkami pod moim adresem. Ja wideze islam w skali swiatowej.

            Co do wycinania lechtaczek: to moga byc zwyczaje poganskie ktore upowszechnily
            sie glownie w krajach islamskich. Nie wiem dlaczego ale tak jest!!!

            Gos´c´ portalu: Habib napisa?(a):

            > Zazwyczaj w dyskusjach nie dopuszczam sie˛ do "wycieczek osobistych", jednak tu
            > zrobie˛ ma?y wyja˛tek. Od Proaama dowiedzia?em sie˛, co spotka?o Was gdy
            zmieni?as´
            >
            > religie˛.
            > Jednakz˙e NIE DAJE Ci to prawa do fa?szowania <oczerniania> wizerunku Isla
            > mu na
            > tym forum.
            > Twoje dos´wiadczenia odnosisz do sytuacji na ca?ym s´wiecie - za co sama
            > krytykujesz Anyur. Wiesz dobrze, z˙e kaz˙dy muzu?manin ma prawo do w?asnej
            > interpretacji Koranu, ale odnosisz jednego czy nawet kilku b?a˛dza˛cych do
            ca?ej
            > populacji.
            > Sa˛ miejsca, gdzie jest gorzej i miejsca gdzie sa˛ lepiej. Tak samo z
            > chrzes´cijan´stwem <obrzezane kobiety w Afryce>. Akurat eksperymenty w rodz
            > aju
            > wycinania ?echtaczek to zjawisko regionalne i kulturowe, nie religijne.
            > A z˙ony sa˛ bite wsze˛dzie, nawet w Polsce <w 20% rodzin jest przemoc>. Czy
            > to
            > daje mi juz˙ prawo do krzyczenia w AS o "szatanach Polskich"?
            > Przes´ladowanie za wiare˛ w Polsce takz˙e mnie spotka?o, wie˛c logicznie
            powinienem
            >
            > wyjechac´ do Afganistanu i nawo?ywac´ do wybicia "nietolerancyjnych, zacofanych
            > Polaków". Nie ma znaczenia, z˙e to margines.
            > Nie wiem czy robisz to s´wiadomie czy nie, ale w tej chwili kaz˙da krytyka
            > podparta emocjami <pó? biedy z˙eby jeszcze konstruktywna> jest kropla˛ oliw
            > y do
            > ognia.
            > Na koniec zapytam - szerzysz wrogie nastawienie wobec Islamu, czy jednak tego
            > naucza Cie˛ Twój nowy Bóg? Jes´li tak, to zostane˛ przy moim Koranie.
            >
            > Habib
            >
            > PS. Przepraszam, jes´li Cie˛ obrazi?em, lecz chcia?em wskazac´ Ci pewne sprawy,
            na
            >
            > koniec - mimo, z˙e Proaam reprezentuje podobne pogla˛dy dogaduje˛ sie˛ z nim
            > s´wietnie, dlaczego?

            • zarchiwizowany
              Gość: gw IP: *.multicon.pl 18.10.01, 00:18
              Zarzucalas autorce watku pomijanie pytan ( sorry jesli to nie ty , ktos na pewno,
              a nie chce mi sie czytac kto).W kazdym razie sama unikasz odpowiedzi na dosc
              istotne pytanie :
              > > Na koniec zapytam - szerzysz wrogie nastawienie wobec Islamu, czy jednak t
              > ego
              > > naucza Cie˛ Twój nowy Bóg? Jes´li tak, to zostane˛ przy moim Koranie.
              Habib podwazyl cala Twoja logike. Pokazujac, ze stosujesz te same metody
              myslenia, ktore podwazasz u autorki watku. Obalil wiec cala Twoja teorie. Nie
              musi sie wiec ustosunkowywac do poszczegolnych argumentow. Obalil je wszystkie.
              Calkiem trafnie zreszta :)
              • zarchiwizowany
                Gość: Okra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.10.01, 00:36
                Mam rodzenstwo i ojca muzulmlanina. Nigdy ich nie potepialam za islam.
                Atakuje nie ludzi ale zaklamanie religijne i tylko tych co uciekaja sie do
                hipokryzji w obronie zaklamania. Czy to sa chrzescijanie czy muzulmlanie czy
                ateisci. Doceniam uczciwe argumenty i przyznawanie sie do bledow. Kocham ludzi i
                osobiscie pomagam biednym muzulmlanom na rowni z chrzescijanami. O jakiej
                nienawisci tu mowimy? Swiat idzie w kierunku totalnej konfrontacji gdzie moga
                zginac setki milionow i staram sie zrozumiec jak to sie stalo i jak temu
                zapobiec. Poslalam artykul o rozwiazlosci moralnej Zachodu. Czy to nie jest dowod
                na bezstronnosc. Wcale mi sie nie podoba co robia niektorzy chrzescijanie ale nie
                o to chodzi. Chodzi o to jak oczyscic doktryny ktore pchaja ludzi do agresji
                i podporzadkowania innych.


                Gos´c´ portalu: gw napisa?(a):

                >sorry jesli to nie ty , ktos na pewno,
                > a nie chce mi sie czytac kto.
            • zarchiwizowany
              Gość: Muslim IP: *.*.*.* 18.10.01, 08:44
              Gość portalu: Okra napisał(a):

              > Nie wiem dlaczego nie wypowiadasz sie nt. Aynur. Przeciez ona zmienila religie?
              > Jesli mowie nieprawde to mi udowodnij. A jesli mowie prawde to skoncz z
              > wycieczkami pod moim adresem. Ja wideze islam w skali swiatowej.
              >
              > Co do wycinania lechtaczek: to moga byc zwyczaje poganskie ktore upowszechnily
              > sie glownie w krajach islamskich. Nie wiem dlaczego ale tak jest!!!

              a jakie krajach islamskich
              jest to zjawisku najbardzej rozpowrzechniony w czarnej afryce gdzie jest chyba
              nawet wiecej chescian niz muzulmanow..
              nie chce byc zloszliwy u was to sie praktykowalo?
              >
              > Gos´c´ portalu: Habib napisa?(a):
              >
              > > Zazwyczaj w dyskusjach nie dopuszczam sie˛ do "wycieczek osobistych", jedn
              > ak tu
              > > zrobie˛ ma?y wyja˛tek. Od Proaama dowiedzia?em sie˛, co spotka?o Was gdy
              > zmieni?as´
              > >
              > > religie˛.
              > > Jednakz˙e NIE DAJE Ci to prawa do fa?szowania <oczerniania> wizerunk
              > u Isla
              > > mu na
              > > tym forum.
              > > Twoje dos´wiadczenia odnosisz do sytuacji na ca?ym s´wiecie - za co sama
              > > krytykujesz Anyur. Wiesz dobrze, z˙e kaz˙dy muzu?manin ma prawo do w?asnej
              >
              > > interpretacji Koranu, ale odnosisz jednego czy nawet kilku b?a˛dza˛cych do
              >
              > ca?ej
              > > populacji.
              > > Sa˛ miejsca, gdzie jest gorzej i miejsca gdzie sa˛ lepiej. Tak samo z
              > > chrzes´cijan´stwem <obrzezane kobiety w Afryce>. Akurat eksperymenty
              > w rodz
              > > aju
              > > wycinania ?echtaczek to zjawisko regionalne i kulturowe, nie religijne.
              > > A z˙ony sa˛ bite wsze˛dzie, nawet w Polsce <w 20% rodzin jest przemoc&#
              > 62. Czy
              > > to
              > > daje mi juz˙ prawo do krzyczenia w AS o "szatanach Polskich"?
              > > Przes´ladowanie za wiare˛ w Polsce takz˙e mnie spotka?o, wie˛c logicznie
              > powinienem
              > >
              > > wyjechac´ do Afganistanu i nawo?ywac´ do wybicia "nietolerancyjnych, zacof
              > anych
              > > Polaków". Nie ma znaczenia, z˙e to margines.
              > > Nie wiem czy robisz to s´wiadomie czy nie, ale w tej chwili kaz˙da krytyka
              >
              > > podparta emocjami <pó? biedy z˙eby jeszcze konstruktywna> jest kropl
              > a˛ oliw
              > > y do
              > > ognia.
              > > Na koniec zapytam - szerzysz wrogie nastawienie wobec Islamu, czy jednak t
              > ego
              > > naucza Cie˛ Twój nowy Bóg? Jes´li tak, to zostane˛ przy moim Koranie.
              > >
              > > Habib
              > >
              > > PS. Przepraszam, jes´li Cie˛ obrazi?em, lecz chcia?em wskazac´ Ci pewne sp
              > rawy,
              > na
              > >
              > > koniec - mimo, z˙e Proaam reprezentuje podobne pogla˛dy dogaduje˛ sie˛ z n
              > im
              > > s´wietnie, dlaczego?
              >

    • zarchiwizowany
      Gość: Habib IP: *.chello.pl 17.10.01, 23:16
      I poinformować, iż w mój ojciec ma tylko jedną żonę. Chodź rzeczywiście,
      podział ról nie stawia między nimi znaku równości, trudno nazwać moją
      matkę "niewolnicą".
      Osobiście znałem w Arabii Saudyjskiej tylko jednego człowieka, który miał dwie
      żony, ale obie były zadowolone i nigdy nie chodziły z sińcami na twarzy itp.,
      zaś ów człowiek był na tyle bogaty, by utrzymywać je i spełniać ich kaprysy.
      Naprawdę, nie jest aż tak strasznie.
    • zarchiwizowany
      Gość: gw IP: *.multicon.pl 17.10.01, 23:32
      Ja bym to nieco uogolnil.
      W kazdej kulturze sa osoby ( w tym kobiety ), ktorym jest dobrze, a sa osoby,
      ktorym jest zle. Nie zalezy to tak bardzo od kultury ( religii), jak od
      konkretnych ludzi, ktorzy znajduja sie w naszym otoczeniu.
      Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? Moze Bog woli te
      plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiara byla pelniejsza i
      wybral mniej lubiana przez siebie plec...Ciekawe tez ,ze na apostolow wybieral
      facetow. Znowu widzimy jego preferencje ( nie wiem jak je interpretowac, ale
      sa - jakos nie zadbal by bylo po rowno ) i kto jeszcze mowi, ze chrzescijanstwo
      traktuje wszystkich tak samo ...Bog zna przyszlosc i wiedzial, ze fakt, ze
      Jezus byl facetem doprowadzi w sredniowieczu do dyskryminacji kobiet...
      • zarchiwizowany
        Gość: she IP: *.beverw.casema.net 17.10.01, 23:51
        Gość portalu: gw napisał(a):

        > Ja bym to nieco uogolnil.
        > W kazdej kulturze sa osoby ( w tym kobiety ), ktorym jest dobrze, a sa osoby,
        > ktorym jest zle.
        OWSZEM!!!

        Nie zalezy to tak bardzo od kultury ( religii), jak od
        > konkretnych ludzi, ktorzy znajduja sie w naszym otoczeniu.
        Kultura i religia czesta sa podstawa dzialan ludzi!!!

        > Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? Moze Bog woli te
        > plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiara byla pelniejsza i
        > wybral mniej lubiana przez siebie plec...Ciekawe tez ,ze na apostolow wybieral
        > facetow. Znowu widzimy jego preferencje ( nie wiem jak je interpretowac, ale
        > sa - jakos nie zadbal by bylo po rowno ) i kto jeszcze mowi, ze chrzescijanstwo
        >
        > traktuje wszystkich tak samo
        Nie chce cie obrazac ale chyba bredzisz:
        Jezus to nie bog a syn bozy!
        Jego matka to swieta Maria (Krolowa Polski!)i do niej tez modlimy sie by
        wyprosila nam laski boskie! Maria to kobieta!!

        ...Bog zna przyszlosc i wiedzial, ze fakt, ze
        > Jezus byl facetem doprowadzi w sredniowieczu do dyskryminacji kobiet...
        Bog dal nam ziemie w nasze wladanie!!! Jestesmy wolni!!!
        • zarchiwizowany
          Gość: gw IP: *.multicon.pl 18.10.01, 00:30
          Gość portalu: she napisał(a):

          > Gość portalu: gw napisał(a):
          >
          > > Ja bym to nieco uogolnil.
          > > W kazdej kulturze sa osoby ( w tym kobiety ), ktorym jest dobrze, a sa oso
          > by,
          > > ktorym jest zle.
          > OWSZEM!!!
          >
          > Nie zalezy to tak bardzo od kultury ( religii), jak od
          > > konkretnych ludzi, ktorzy znajduja sie w naszym otoczeniu.
          > Kultura i religia czesta sa podstawa dzialan ludzi!!!
          >
          > > Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? Moze Bog woli te
          >
          > > plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiara byla pelniejs
          > za i
          > > wybral mniej lubiana przez siebie plec...Ciekawe tez ,ze na apostolow wybi
          > eral
          > > facetow. Znowu widzimy jego preferencje ( nie wiem jak je interpretowac, a
          > le
          > > sa - jakos nie zadbal by bylo po rowno ) i kto jeszcze mowi, ze chrzescija
          > nstwo
          > >
          > > traktuje wszystkich tak samo
          > Nie chce cie obrazac ale chyba bredzisz:
          > Jezus to nie bog a syn bozy!
          Bog jest w trojcy jedyny, wiec syn bozy to tez bog...
          > Jego matka to swieta Maria (Krolowa Polski!)i do niej tez modlimy sie by
          > wyprosila nam laski boskie! Maria to kobieta!!
          W NT nie ma wzmianki by miala jakakolwiek moc wypraszania laski bozej. Wiekszosc
          wyznan protestanckich nie uwaza jej za kogos specjalnego.
          >
          > ...Bog zna przyszlosc i wiedzial, ze fakt, ze
          > > Jezus byl facetem doprowadzi w sredniowieczu do dyskryminacji kobiet...
          > Bog dal nam ziemie w nasze wladanie!!! Jestesmy wolni!!!
          To ci sie tylko tak wydaje - ulegasz podstawowym instynktom zwierzecym i to one
          determinuja wiekszosc Twoich dzialan. Ulegasz popedowi do zycia - unikasz
          sytuacji zwiekszajacych ryzyko smierci. Dogadzasz swojemu cialu dajac mu sen i
          pokarm niezbedne do jego istnienia. Nie wspomne juz o przedluzaniu gatunku -
          rowniez instynkcie zwierzecym. Wiekszosc Twoich dzialan determinuje chciwosc lub
          strach ( chocby przed gniewem bozym, ale tez przed smiercia itd) , jesli nie
          wierzysz spytaj kogos od zarzadzania tam tego ucza. W tym przypadku musze sie z
          nimi zgodzic. Moj nauczyciel stwierdzil nawet, ze raptem 5% naszych zachowan
          wynika z wyzszych pobudek, reszta jest wynikiem zniewalajacych nas chciwosci i
          strachu. Pomysl ile rzeczy w ciagu dnia "musisz" wykonac by przezyc, by czuc sie
          dobrze. Co gorsza nie mamy prawdziwej wolnosci . Zacytuje Kanta "Prawdziwa
          wolnosc polega na mozliwosci wyboru sposobu zniewolenia " W opisywanym przypadku
          nie mamy wolnosci co do wyboru pory snu czy jedzenia ( nie mozemy nie spac przez
          tydzien, nie mozemy nie jesc przez 4 miesiace...). Najgorsze dla mnie osobiscie
          jest to , ze nie mam zbytniej wolnosci co do wyboru kiedy i jak umre. To los o
          tym decyduje. To dla mnie najwieksze ograniczenie wolnosci.
          Wniosek jest jeden : Nie jestesmy wolni. Jestesmy zniewoleni na tysiace sposobow.
          Przedstawilem tylko kilka z nich...

          • zarchiwizowany
            Gość: she IP: *.beverw.casema.net 18.10.01, 00:50
            Gość portalu: gw napisał(a):

            > Gość portalu: she napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: gw napisał(a):
            > >
            > > > Ja bym to nieco uogolnil.
            > > > W kazdej kulturze sa osoby ( w tym kobiety ), ktorym jest dobrze, a s
            > a oso
            > > by,
            > > > ktorym jest zle.
            > > OWSZEM!!!
            > >
            > > Nie zalezy to tak bardzo od kultury ( religii), jak od
            > > > konkretnych ludzi, ktorzy znajduja sie w naszym otoczeniu.
            > > Kultura i religia czesta sa podstawa dzialan ludzi!!!
            > >
            > > > Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? Moze Bog wo
            > li te
            > >
            > > > plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiara byla pel
            > niejs
            > > za i
            > > > wybral mniej lubiana przez siebie plec...Ciekawe tez ,ze na apostolow
            > wybi
            > > eral
            > > > facetow. Znowu widzimy jego preferencje ( nie wiem jak je interpretow
            > ac, a
            > > le
            > > > sa - jakos nie zadbal by bylo po rowno ) i kto jeszcze mowi, ze chrze
            > scija
            > > nstwo
            > > >
            > > > traktuje wszystkich tak samo
            > > Nie chce cie obrazac ale chyba bredzisz:
            > > Jezus to nie bog a syn bozy!
            > Bog jest w trojcy jedyny, wiec syn bozy to tez bog...
            > > Jego matka to swieta Maria (Krolowa Polski!)i do niej tez modlimy sie by
            > > wyprosila nam laski boskie! Maria to kobieta!!
            > W NT nie ma wzmianki by miala jakakolwiek moc wypraszania laski bozej. Wiekszos
            > c
            > wyznan protestanckich nie uwaza jej za kogos specjalnego.
            Nie jestem tego wyznania!!! Jednak nie moge sie z Toba zgodzic, ze Bog wyroznil
            jedna z plci!!

            > >
            > > ...Bog zna przyszlosc i wiedzial, ze fakt, ze
            > > > Jezus byl facetem doprowadzi w sredniowieczu do dyskryminacji kobiet.
            > ..
            > > Bog dal nam ziemie w nasze wladanie!!! Jestesmy wolni!!!
            > To ci sie tylko tak wydaje - ulegasz podstawowym instynktom zwierzecym i to one
            >
            > determinuja wiekszosc Twoich dzialan. Ulegasz popedowi do zycia - unikasz
            > sytuacji zwiekszajacych ryzyko smierci. Dogadzasz swojemu cialu dajac mu sen i
            > pokarm niezbedne do jego istnienia. Nie wspomne juz o przedluzaniu gatunku -
            > rowniez instynkcie zwierzecym. Wiekszosc Twoich dzialan determinuje chciwosc lu
            > b
            > strach ( chocby przed gniewem bozym, ale tez przed smiercia itd) , jesli nie
            > wierzysz spytaj kogos od zarzadzania tam tego ucza. W tym przypadku musze sie z
            >
            > nimi zgodzic. Moj nauczyciel stwierdzil nawet, ze raptem 5% naszych zachowan
            > wynika z wyzszych pobudek, reszta jest wynikiem zniewalajacych nas chciwosci i
            > strachu. Pomysl ile rzeczy w ciagu dnia "musisz" wykonac by przezyc, by czuc si
            > e
            > dobrze. Co gorsza nie mamy prawdziwej wolnosci . Zacytuje Kanta "Prawdziwa
            > wolnosc polega na mozliwosci wyboru sposobu zniewolenia " W opisywanym przypadk
            > u
            > nie mamy wolnosci co do wyboru pory snu czy jedzenia ( nie mozemy nie spac prze
            > z
            > tydzien, nie mozemy nie jesc przez 4 miesiace...). Najgorsze dla mnie osobiscie
            >
            > jest to , ze nie mam zbytniej wolnosci co do wyboru kiedy i jak umre. To los o
            > tym decyduje. To dla mnie najwieksze ograniczenie wolnosci.
            > Wniosek jest jeden : Nie jestesmy wolni. Jestesmy zniewoleni na tysiace sposobo
            > w.
            > Przedstawilem tylko kilka z nich...
            To, ze determinuje (zgadzam sie w 100%) nie znaczy, ze nie moge okreslic swojego
            zycia (Wybor zawodu, meza, zony, ich brak, wyjazd na wakacje..) lub wyborow
            moralnych.....
            Ponadto nie zmienia to znaczenia slowa bozego: To nie on okresla co ze swoim
            zyciem zrobimy!!!

            Nie chce mi sie dyskutowac nt.Boga. Obchodzi mnie los zniewolonych kobiet!!
            • zarchiwizowany
              Gość: gw IP: *.multicon.pl 18.10.01, 01:05
              KAZDY JEST W JAKIMS STOPNIU ZNIEWOLONY.
              Zatem piszac o losie zniewolonych kobiet powinnismy pisac o wszystkich
              kobietach, bo kazda jest zniewolona w jakis sposob.
              Dyskusja o tym, czy kobiety zniewolone przez islam sa bardziej nieszczesliwe od
              tych zniewolonych przez kulture wyrosla z chrzescijanstwa czy jakiejkolwiek
              innej religii nie ma sensu. Dla kazdej z kobiet ( a takze osob) sa rzeczy,
              ktorych wykonanie oznaczaloby sprzeciwienie sie ogolnie ustalonemu prawu. W
              islamie moze faktycznie jest ich wiecej, ale w naszej kulturze tez sa takie
              rzeczy. W Polsce sa one nawet unormowane prawnie. Sa kraje, w ktorych te
              ograniczenia wolnosci zniesiono ( jak chocby zakaz aborcji, czy prawo par
              kobiet homoseksualnych do adopcji dziecka). Jakos nie chce nam sie dyskutowac o
              tych formach zniewolenia. Latwiej postawic siebie w pozycji wolnej i krytykowac
              innych. Zasady koranu mozna zinterpretowac tak, by szanowal on kobiety i dawal
              im pelnie praw. MOzna zinterpretowac tez inaczej. Podobnie jest z kims kto w
              bibli znajdzie tylko przykazanie by zona byla posluszna mezowi, a dyskretnie
              pominie nakazanie kochania i szanowania zony...
              Moze podyskutujemy jak powinna wygladac prawdziwa wolnosc kobiet w Polsce
              zamiast zajmowac sie kobietami muzulmankami i to w krajach Bliskiego Wschodu?
              • zarchiwizowany
                Gość: she IP: *.beverw.casema.net 18.10.01, 18:48
                Gość portalu: gw napisał(a):

                > KAZDY JEST W JAKIMS STOPNIU ZNIEWOLONY.
                > Zatem piszac o losie zniewolonych kobiet powinnismy pisac o wszystkich
                > kobietach, bo kazda jest zniewolona w jakis sposob.
                Tak ja jestem "zniewolona" prze swoje gusty, zachcianki, zle i dobre nastroje,
                itp. Ale nie jestem tak zniewolona jak wiele kobiet w islamie. Nade mna nie stoi
                maz czy tez brat/ojciec/wuj. Moge sama decydowac o swoim losie, nikt nie moze za
                mnie decydowac, nic mi nakazywac. Nikt nie ma przyzwolenia/legelizacji
                na "pozostawianiu mnie w lozu i biciu mnie" (popelnilby karalne przestepstwa
                jakim jest uwiezienie czy fizyczna przemoc!!). Dzieci ktore urodzilam wzglednie
                adoptowalam sa w tym samym stopniu moje co mezczyzny ktory je splodzil/adoptowal.
                Mam wiele demokratycznych praw......... co tu mowic. Czy ty naprawde nie widzisz,
                ze tak naprawde zniewolone sa kobiety zyjace w krajach islamskich a nie
                Europejki.

                > Dyskusja o tym, czy kobiety zniewolone przez islam sa bardziej nieszczesliwe od
                >
                > tych zniewolonych przez kulture wyrosla z chrzescijanstwa czy jakiejkolwiek
                > innej religii nie ma sensu. Dla kazdej z kobiet ( a takze osob) sa rzeczy,
                > ktorych wykonanie oznaczaloby sprzeciwienie sie ogolnie ustalonemu prawu. W
                > islamie moze faktycznie jest ich wiecej, ale w naszej kulturze tez sa takie
                > rzeczy. W Polsce sa one nawet unormowane prawnie.
                Wlasnie! jesli ktos cie krzywdzi mozesz sie odwolac do wymiaru sprawiedliwosci,
                do domow zajmujacych sie kobietami bedacymi w problemach itp. Brakuje tego
                kobietom mieszkajacym w krajach islamskich. Maltretowane, gwalcone nie maja gdzie
                isc. W Jordanii zamyka sie je w wiezieniach by przemoc wobec nich sie skonczyla.
                W Pakistanie oblewa sie twarze niepokornych kobiet kwasem - sprawiedliwosci nigdy
                lub prawie nigdy nie staje sie zadosc........ Przyklady mozna by mnozyc!!!

                kraje, w ktorych te
                > ograniczenia wolnosci zniesiono ( jak chocby zakaz aborcji, czy prawo par
                > kobiet homoseksualnych do adopcji dziecka).

                Jakos nie chce nam sie dyskutowac o
                >
                > tych formach zniewolenia. Latwiej postawic siebie w pozycji wolnej i krytykowac

                > innych.
                A owszem w Holandii mozna wykonac aborcje a homoseksualna kobieta we wszystkich
                sprawach ma takie same prawa jak kobieta heteroseksualna.
                O czym chcesz dyskutowac wiec?

                Zasady koranu mozna zinterpretowac tak, by szanowal on kobiety i dawal
                > im pelnie praw. MOzna zinterpretowac tez inaczej. Podobnie jest z kims kto w
                > bibli znajdzie tylko przykazanie by zona byla posluszna mezowi, a dyskretnie
                > pominie nakazanie kochania i szanowania zony...
                > Moze podyskutujemy jak powinna wygladac prawdziwa wolnosc kobiet w Polsce
                > zamiast zajmowac sie kobietami muzulmankami i to w krajach Bliskiego Wschodu?
                Owszem ale to inny temat proponuje bys zalozyl nowy. Moze dowiesz sie cos o braku
                ich wolnosci!!! Ponadto kobieta zyjaca w Afganistanie czy Jemenie czy w Iranie
                czy... tez jest czlowiekiem!!! zasluguje na moje i innych zainteresowanie -
                szczegolnie jak jej zle sie dzieje....

                • zarchiwizowany
                  Gość: gw IP: *.multicon.pl 21.10.01, 01:32
                  A szkoda...

                  Gość portalu: she napisał(a):

                  > Gość portalu: gw napisał(a):
                  >
                  > > KAZDY JEST W JAKIMS STOPNIU ZNIEWOLONY.
                  > > Zatem piszac o losie zniewolonych kobiet powinnismy pisac o wszystkich
                  > > kobietach, bo kazda jest zniewolona w jakis sposob.
                  > Tak ja jestem "zniewolona" prze swoje gusty, zachcianki, zle i dobre nastroje,
                  > itp. Ale nie jestem tak zniewolona jak wiele kobiet w islamie. Nade mna nie sto
                  > i
                  > maz czy tez brat/ojciec/wuj. Moge sama decydowac o swoim losie, nikt nie moze z
                  > a
                  > mnie decydowac, nic mi nakazywac.

                  Ograniczenia naklada na Ciebie prawo i Twoja religia. Tak samo jak tamtym
                  kobietom.

                  >Nikt nie ma przyzwolenia/legelizacji
                  > na "pozostawianiu mnie w lozu i biciu mnie" (popelnilby karalne przestepstwa
                  > jakim jest uwiezienie czy fizyczna przemoc!!).
                  W islamie tez nie jest to zachowanie pochwalane...
                  >Dzieci ktore urodzilam wzglednie
                  >
                  > adoptowalam sa w tym samym stopniu moje co mezczyzny ktory je splodzil/adoptowa
                  > l.
                  > Mam wiele demokratycznych praw......... co tu mowic. Czy ty naprawde nie widzis
                  > z,
                  > ze tak naprawde zniewolone sa kobiety zyjace w krajach islamskich a nie
                  > Europejki.
                  Moja puenta to : Wszystkie kobiety sa w jakims stopniu zniewolone. Nie mozesz
                  powiedziec, ktore zniewolenie jest lepsze. Duza czesc kobiet muzulmanskich
                  uznalaby, ze "wolnosc" zgnilego zachodu to wladza szatana , tego powinno sie
                  zabronic. Moge Cie o tym zapewnic, bo bylem w Syrii i wiem jak tam reaguja na
                  nowinki z zachodu. Nie mozesz wiec mowic, ze one sa bardziej zniewolone niz Ty,
                  tylko dlatego, ze ty zostalas wychowana w innych realiach i z punktu widzenia
                  Twojej moralnosci kraje z prawami islamu sa zle.
                  >
                  > > Dyskusja o tym, czy kobiety zniewolone przez islam sa bardziej nieszczesli
                  > we od
                  > >
                  > > tych zniewolonych przez kulture wyrosla z chrzescijanstwa czy jakiejkolwie
                  > k
                  > > innej religii nie ma sensu. Dla kazdej z kobiet ( a takze osob) sa rzeczy,
                  >
                  > > ktorych wykonanie oznaczaloby sprzeciwienie sie ogolnie ustalonemu prawu.
                  > W
                  > > islamie moze faktycznie jest ich wiecej, ale w naszej kulturze tez sa taki
                  > e
                  > > rzeczy. W Polsce sa one nawet unormowane prawnie.
                  > Wlasnie! jesli ktos cie krzywdzi mozesz sie odwolac do wymiaru sprawiedliwosci,
                  >
                  > do domow zajmujacych sie kobietami bedacymi w problemach itp.
                  Alez maja. Bylem swiadkiem jak kobieta, ktora poklocila sie z mezem byla godzona
                  przez cala rodzine, by nie isc do sadu, w ktorym moglaby otrzymac rozwod...
                  >Brakuje tego
                  > kobietom mieszkajacym w krajach islamskich. Maltretowane, gwalcone nie maja gdz
                  > ie
                  > isc. W Jordanii zamyka sie je w wiezieniach by przemoc wobec nich sie skonczyla
                  > .
                  > W Pakistanie oblewa sie twarze niepokornych kobiet kwasem - sprawiedliwosci nig
                  > dy
                  > lub prawie nigdy nie staje sie zadosc........ Przyklady mozna by mnozyc!!!
                  Taaak, podejrzewam jednak , ze w takiej na przyklad Holandii podobnie jak ty o
                  krajach z prawem szariatu mysla o Polsce, w ktorej prawo jest dyktowane czesto
                  przez Kosciol

                  >
                  > kraje, w ktorych te
                  > > ograniczenia wolnosci zniesiono ( jak chocby zakaz aborcji, czy prawo par
                  > > kobiet homoseksualnych do adopcji dziecka).
                  >
                  > Jakos nie chce nam sie dyskutowac o
                  > >
                  > > tych formach zniewolenia. Latwiej postawic siebie w pozycji wolnej i kryty
                  > kowac
                  >
                  > > innych.
                  > A owszem w Holandii mozna wykonac aborcje a homoseksualna kobieta we wszystkich
                  >
                  Moze przez to ze tniesz posty na kawalki nie zauwazylas,ze pisalem o Polsce.
                  Mialem na mysli Holandie jako kraj wiekszej wolnosci.
                  > sprawach ma takie same prawa jak kobieta heteroseksualna.
                  > O czym chcesz dyskutowac wiec?
                  >
                  > Zasady koranu mozna zinterpretowac tak, by szanowal on kobiety i dawal
                  > > im pelnie praw. MOzna zinterpretowac tez inaczej. Podobnie jest z kims kto
                  > w
                  > > bibli znajdzie tylko przykazanie by zona byla posluszna mezowi, a dyskretn
                  > ie
                  > > pominie nakazanie kochania i szanowania zony...
                  > > Moze podyskutujemy jak powinna wygladac prawdziwa wolnosc kobiet w Polsce
                  > > zamiast zajmowac sie kobietami muzulmankami i to w krajach Bliskiego Wscho
                  > du?
                  > Owszem ale to inny temat proponuje bys zalozyl nowy. Moze dowiesz sie cos o bra
                  > ku
                  > ich wolnosci!!! Ponadto kobieta zyjaca w Afganistanie czy Jemenie czy w Iranie
                  > czy... tez jest czlowiekiem!!! zasluguje na moje i innych zainteresowanie -
                  > szczegolnie jak jej zle sie dzieje....
                  >

                  Tak samo zasluguje na zainteresowanie jak kobiety ktorym dzieje sie zle w Polsce
                  czy jakimkolwiek innym kraju...
                  • zarchiwizowany
                    Gość: Jasiek IP: *.abo.wanadoo.fr 21.10.01, 19:38
                    Powiedz, gw, czy dobrze mysle, wnioskujac z Twoich wypowiedzi o wolnosci, ze za jej przejaw
                    uznalbys mozliwosc zamordowania sasiada, ktory Cie wkurza np. zbyt glosno puszczana muzyka,
                    bo nie daje CI spac, a zatem godzi w Twoje zywotne interesy?
                    Innymi slowy, jak sie ma Twoja "wolnosc" do prawa naturalnego, czy - inaczej - faktu, ze jestesmy
                    istotami spolecznymi?
                    A moze ja tez nie umiem czytac?
      • zarchiwizowany
        Gość: kathy IP: 195.117.174.* 18.10.01, 09:06
        Gość portalu: gw napisał(a):

        > Ja bym to nieco uogolnil.
        > W kazdej kulturze sa osoby ( w tym kobiety ), ktorym jest dobrze, a sa osoby,
        > ktorym jest zle.
        Jak dotąd, zgoda.
        Nie zalezy to tak bardzo od kultury ( religii), jak od
        > konkretnych ludzi, ktorzy znajduja sie w naszym otoczeniu.
        Jednakże są kultury, które ograniczają możliwość wyboru- także mężczyznom!

        > Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? Moze Bog woli te
        > plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiara byla pelniejsza i
        > wybral mniej lubiana przez siebie plec...
        Hola, kpisz, czy nie rozumiesz? 2000 lat temu w judaizmie pozycja kobiety była
        znacznie niższa, niż pozycja mężczyzny. To mężczyzna zdobywał wykształcenie
        religijne i mógł nauczać. Kobieta nie miała tych możliwośći- gdyby Jezus był
        kobietą- nie miałby możliwości oddziaływania.To samo dotyczy apostołów, chociaż
        nie do końca. Przypominam chociażby jedną z dwóch sióstr- Marię.


        Ciekawe tez ,ze na apostolow wybieral
        > facetow. Znowu widzimy jego preferencje ( nie wiem jak je interpretowac, ale
        > sa - jakos nie zadbal by bylo po rowno ) i kto jeszcze mowi, ze chrzescijanstwo
        >
        > traktuje wszystkich tak samo ...Bog zna przyszlosc i wiedzial, ze fakt, ze
        > Jezus byl facetem doprowadzi w sredniowieczu do dyskryminacji kobiet...

        A ty wiesz doskonale, co Bóg miał na myśli?


        • zarchiwizowany
          Gość: gw IP: *.multicon.pl 18.10.01, 09:44
          Gość portalu: kathy napisał(a):

          > Gość portalu: gw napisał(a):
          >
          > > Ja bym to nieco uogolnil.
          > > W kazdej kulturze sa osoby ( w tym kobiety ), ktorym jest dobrze, a sa oso
          > by,
          > > ktorym jest zle.
          > Jak dotąd, zgoda.
          > Nie zalezy to tak bardzo od kultury ( religii), jak od
          > > konkretnych ludzi, ktorzy znajduja sie w naszym otoczeniu.
          > Jednakże są kultury, które ograniczają możliwość wyboru- także mężczyznom!
          Kazda kultura ogranicza mozliwosci wyboru. Nie ma takiej kultury, ktora by tego
          nie robila. Czemu wiec czepiac sie jednej i to w dodatku nie swojej ?

          >
          > > Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? Moze Bog woli te
          >
          > > plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiara byla pelniejs
          > za i
          > > wybral mniej lubiana przez siebie plec...
          > Hola, kpisz, czy nie rozumiesz? 2000 lat temu w judaizmie pozycja kobiety była
          > znacznie niższa, niż pozycja mężczyzny. To mężczyzna zdobywał wykształcenie
          > religijne i mógł nauczać. Kobieta nie miała tych możliwośći- gdyby Jezus był
          > kobietą- nie miałby możliwości oddziaływania.To samo dotyczy apostołów, chociaż
          > nie do końca. Przypominam chociażby jedną z dwóch sióstr- Marię.
          Dotknelas ciekawego tematu - pozycja kobiety w Judaizmie tez jest dosc niska...
          Jezus nie potrzebowal wyksztalcenia religijnego - byl bogiem, wiec bycie kobieta
          nie przeszkodziloby mu w edukacji, bo jej nie potrzebowal. Wiekszosc ludzi
          przekonywala sie do Jezusa po cudach jakich dokonywal, moze jako kobieta musialby
          ich robic wiecej. Jednak nie zapominaj - chrzescijanie uwazaja go za boga, bog
          moze wszystko.
          W islamie kobiety maja mozliwosc zdobywania wyksztalcenia, podobno nawet czesto
          sa lepiej wyksztalcone niz mezczyzni. Dzieje sie tak, poniewaz kobieta odpowiada
          za wychowanie dzieci i ich nauke i dlatego maja wrecz moralny obowiazek nauki dla
          dobra swoich dzieci.
          >
          >
          > Ciekawe tez ,ze na apostolow wybieral
          > > facetow. Znowu widzimy jego preferencje ( nie wiem jak je interpretowac, a
          > le
          > > sa - jakos nie zadbal by bylo po rowno ) i kto jeszcze mowi, ze chrzescija
          > nstwo
          > >
          > > traktuje wszystkich tak samo ...Bog zna przyszlosc i wiedzial, ze fakt, ze
          >
          > > Jezus byl facetem doprowadzi w sredniowieczu do dyskryminacji kobiet...
          >
          > A ty wiesz doskonale, co Bóg miał na myśli?
          Jak sam napisalem nie wiem, jak to interpretowac. Podaje fakty. To, ze Jezus i
          apostolowie byli facetami doprowadzilo do dyskryminacji kobiet w sredniowieczu...
          Myslisz, ze bog nie potrafi przewidziec skutkow swoich decyzji ?
          • zarchiwizowany
            18.10.01, 10:46
            Możesz się ze mną nie zgadzać, ale nie przekręcaj moich słów.

            Gość portalu: gw napisał(a):

            > Gość portalu: kathy napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: gw napisał(a):
            > >
            > > > Ja bym to nieco uogolnil.
            > > > W kazdej kulturze sa osoby ( w tym kobiety ), ktorym jest dobrze, a s
            > a oso
            > > by,
            > > > ktorym jest zle.
            > > Jak dotąd, zgoda.
            > > Nie zalezy to tak bardzo od kultury ( religii), jak od
            > > > konkretnych ludzi, ktorzy znajduja sie w naszym otoczeniu.
            > > Jednakże są kultury, które ograniczają możliwość wyboru- także mężczyznom!
            > Kazda kultura ogranicza mozliwosci wyboru. Nie ma takiej kultury, ktora by tego
            >
            Tak ogranicza, moja kultura np. nie akceptuje zabijania. Ale nie o to chyba idzie.

            > nie robila. Czemu wiec czepiac sie jednej i to w dodatku nie swojej ?
            Bo taki jest temat tego wątku. Załóż wątek" Kobiety Zachodu są nieszczęśliwe, to
            może o tym podyskutujemy.

            >
            > >
            > > > Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? Moze Bog wo
            > li te
            > >
            > > > plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiara byla pel
            > niejs
            > > za i
            > > > wybral mniej lubiana przez siebie plec...
            > > Hola, kpisz, czy nie rozumiesz? 2000 lat temu w judaizmie pozycja kobiety
            > była
            > > znacznie niższa, niż pozycja mężczyzny. To mężczyzna zdobywał wykształceni
            > e
            > > religijne i mógł nauczać. Kobieta nie miała tych możliwośći- gdyby Jezus b
            > ył
            > > kobietą- nie miałby możliwości oddziaływania.To samo dotyczy apostołów, ch
            > ociaż
            > > nie do końca. Przypominam chociażby jedną z dwóch sióstr- Marię.
            > Dotknelas ciekawego tematu - pozycja kobiety w Judaizmie tez jest dosc niska...

            I tu ewidentne przekęcenie- napisałm, że BYŁA niska 2000 lat temu.

            > Jezus nie potrzebowal wyksztalcenia religijnego - byl bogiem, wiec bycie kobiet
            > a
            > nie przeszkodziloby mu w edukacji, bo jej nie potrzebowal.
            Jezus był też człowiekiem, wychowywał się w żydowskiej rodzinie i odbierał
            tradycyjne dla chłopców żydowskich wykształcenie religijne. Plan Boży zakładał
            doświadczenie człowieczeństwa - od urodzenia do wieku dojrzałego, kiedy to Jezus
            rozpoczął głoszenie swojej nauki. Jako kobieta nie miałby tej możliwości.Już dość
            trudno było ówczesnym wykształconym Żydom przyjąć Jego naukę- patrz jak
            odniesiono się do Niego, gdy wygłaszał mowę w domu modlitwy- a kobietę wyśmiano
            by, nie dopuszczono do tego, zmknięto w domu jako obłąkaną.

            Wiekszosc ludzi
            > przekonywala sie do Jezusa po cudach jakich dokonywal, moze jako kobieta musial
            > by
            > ich robic wiecej. Jednak nie zapominaj - chrzescijanie uwazaja go za boga, bog
            > moze wszystko.
            Jezus rozpoczął swoją działalnośc jako nauczyciel i takim znali go apostołowie do
            momentu, gdy im objawił swoja boskość. Poznanie ich było stopniowe, na początku
            uważali go za proroka.


            > W islamie kobiety maja mozliwosc zdobywania wyksztalcenia, podobno nawet czesto
            >
            > sa lepiej wyksztalcone niz mezczyzni. Dzieje sie tak, poniewaz kobieta odpowiad
            > a
            > za wychowanie dzieci i ich nauke i dlatego maja wrecz moralny obowiazek nauki d
            > la
            > dobra swoich dzieci.

            Możliwość wyboru oznacza również, że kobieta może wybrać karierę pani domu. Ale
            musi mieć wybór, inaczej nie jest wolna.

            > >
            > >
            > > Ciekawe tez ,ze na apostolow wybieral
            > > > facetow. Znowu widzimy jego preferencje ( nie wiem jak je interpretow
            > ac, a
            > > le
            > > > sa - jakos nie zadbal by bylo po rowno ) i kto jeszcze mowi, ze chrze
            > scija
            > > nstwo
            > > >
            > > > traktuje wszystkich tak samo ...Bog zna przyszlosc i wiedzial, ze fak
            > t, ze
            > >
            > > > Jezus byl facetem doprowadzi w sredniowieczu do dyskryminacji kobiet.
            > ..
            > >
            > > A ty wiesz doskonale, co Bóg miał na myśli?
            > Jak sam napisalem nie wiem, jak to interpretowac. Podaje fakty. To, ze Jezus i
            >
            > apostolowie byli facetami doprowadzilo do dyskryminacji kobiet w sredniowieczu.
            > ..
            > Myslisz, ze bog nie potrafi przewidziec skutkow swoich decyzji ?

            Bóg jest Wszechmogący, więc z definicji może wszystko. Nie wiem, czy można mówić
            o dyskryminacji kobiet w średniowieczu- wiele z nich było świętymi i doktorami
            Kościoła...

            • zarchiwizowany
              Gość: gw IP: *.multicon.pl 18.10.01, 11:31
              kathy napisał(a):

              > Możesz się ze mną nie zgadzać, ale nie przekręcaj moich słów.
              a gdzie niby to robie ?
              >
              > Gość portalu: gw napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: kathy napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: gw napisał(a):
              > > >
              > > > > Ja bym to nieco uogolnil.
              > > > > W kazdej kulturze sa osoby ( w tym kobiety ), ktorym jest dobrze
              > , a s
              > > a oso
              > > > by,
              > > > > ktorym jest zle.
              > > > Jak dotąd, zgoda.
              > > > Nie zalezy to tak bardzo od kultury ( religii), jak od
              > > > > konkretnych ludzi, ktorzy znajduja sie w naszym otoczeniu.
              > > > Jednakże są kultury, które ograniczają możliwość wyboru- także mężczy
              > znom!
              > > Kazda kultura ogranicza mozliwosci wyboru. Nie ma takiej kultury, ktora by
              > tego
              > >
              > Tak ogranicza, moja kultura np. nie akceptuje zabijania. Ale nie o to chyba
              >idzie.
              Rozmawiasz wiec nie o tym czy kobiety sa zniewolone w islamie, a czy to
              zniewolenie jest lepsze czy gorsze niz w chrzescijanstwie. To nie jest dobre,
              gdyz probujesz okreslic czy czyjas religia jest lepsza od innej. Tak nie mozna,
              gdyz prowadzi to do konfliktow religijnych.
              >
              > > nie robila. Czemu wiec czepiac sie jednej i to w dodatku nie swojej ?
              > Bo taki jest temat tego wątku. Załóż wątek" Kobiety Zachodu są nieszczęśliwe, t
              > o może o tym podyskutujemy.
              Wiec gdybys nie potrafila doczytac do konca tematu, to jest on o szczesliwej
              muzulmance, a nie o jej zniewoleniu.
              > > > > Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? Moze B
              > og wo
              > > li te
              > > >
              > > > > plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiara byl
              > a pel
              > > niejs
              > > > za i
              > > > > wybral mniej lubiana przez siebie plec...
              > > > Hola, kpisz, czy nie rozumiesz? 2000 lat temu w judaizmie pozycja kob
              > iety
              > > była
              > > > znacznie niższa, niż pozycja mężczyzny. To mężczyzna zdobywał wykszta
              > łceni
              > > e
              > > > religijne i mógł nauczać. Kobieta nie miała tych możliwośći- gdyby Je
              > zus b
              > > ył
              > > > kobietą- nie miałby możliwości oddziaływania.To samo dotyczy apostołó
              > w, ch
              > > ociaż
              > > > nie do końca. Przypominam chociażby jedną z dwóch sióstr- Marię.
              > > Dotknelas ciekawego tematu - pozycja kobiety w Judaizmie tez jest dosc nis
              > ka...
              >
              > I tu ewidentne przekęcenie- napisałm, że BYŁA niska 2000 lat temu.
              To nie przekrecenie to moja opinia. Bylem, widzialem - pozycja kobiety w
              Judaizmie byla jest i bedzie pewnie jeszcze dlugo niska.
              > > Jezus nie potrzebowal wyksztalcenia religijnego - byl bogiem, wiec bycie k
              > obiet
              > > a
              > > nie przeszkodziloby mu w edukacji, bo jej nie potrzebowal.
              > Jezus był też człowiekiem, wychowywał się w żydowskiej rodzinie i odbierał
              > tradycyjne dla chłopców żydowskich wykształcenie religijne. Plan Boży zakładał
              > doświadczenie człowieczeństwa
              To teraz TY potrafisz czytac mysli boga ?:)
              >- od urodzenia do wieku dojrzałego, kiedy to Jezu
              > s
              > rozpoczął głoszenie swojej nauki. Jako kobieta nie miałby tej możliwości.Już do
              > ść
              > trudno było ówczesnym wykształconym Żydom przyjąć Jego naukę- patrz jak
              > odniesiono się do Niego, gdy wygłaszał mowę w domu modlitwy- a kobietę wyśmiano
              >
              > by, nie dopuszczono do tego, zmknięto w domu jako obłąkaną.
              Bog jest wszechmogacy - gdyby chcial to by wyslal kobiete i odnioslaby ona taki
              sam skutek . Uwazasz wiec, ze poszedl na latwizne ?
              > Wiekszosc ludzi
              > > przekonywala sie do Jezusa po cudach jakich dokonywal, moze jako kobieta m
              > usial
              > > by
              > > ich robic wiecej. Jednak nie zapominaj - chrzescijanie uwazaja go za boga,
              > bog
              > > moze wszystko.
              > Jezus rozpoczął swoją działalnośc jako nauczyciel i takim znali go apostołowie
              > do
              > momentu, gdy im objawił swoja boskość. Poznanie ich było stopniowe, na początku
              >
              > uważali go za proroka.
              W trakcie swoich nauk czynil cuda , co niewatpliwie przynajmniej u niektorych go
              uwiarygodnilo.
              >
              > > W islamie kobiety maja mozliwosc zdobywania wyksztalcenia, podobno nawet c
              > zesto
              > >
              > > sa lepiej wyksztalcone niz mezczyzni. Dzieje sie tak, poniewaz kobieta odp
              > owiad
              > > a
              > > za wychowanie dzieci i ich nauke i dlatego maja wrecz moralny obowiazek na
              > uki d
              > > la
              > > dobra swoich dzieci.
              >
              > Możliwość wyboru oznacza również, że kobieta może wybrać karierę pani domu. Ale
              > musi mieć wybór, inaczej nie jest wolna.
              W kulturze muzulmanskiej, ktora mialem szanse nieco poznac, kobieta wybierala
              sobie narzeczonego, a jesli ten troche sie pokrzywil przy kupnie bransoletki,
              ktora pasowalaby do kupionych jej pare minut wczesniej kolczykow, pierscionka i
              naszyjnika, odrzucila jego zareczyny i jeszcze na pocieszenie od rodzicow dostala
              nowy samochod. To byla jej wola, rodzice tylko doradzali , gdyz maja wieksze
              doswiadczenie. Z tego co wiem kobiety w Afganistanie przed nastaniem Talibow
              mialy prawa prawie takie jak teraz w Polsce, a to byl kraj muzulmanski...
              >
              > > >
              > > >
              > > > Ciekawe tez ,ze na apostolow wybieral
              > > > > facetow. Znowu widzimy jego preferencje ( nie wiem jak je interp
              > retow
              > > ac, a
              > > > le
              > > > > sa - jakos nie zadbal by bylo po rowno ) i kto jeszcze mowi, ze
              > chrze
              > > scija
              > > > nstwo
              > > > >
              > > > > traktuje wszystkich tak samo ...Bog zna przyszlosc i wiedzial, z
              > e fak
              > > t, ze
              > > >
              > > > > Jezus byl facetem doprowadzi w sredniowieczu do dyskryminacji ko
              > biet.
              > > ..
              > > >
              > > > A ty wiesz doskonale, co Bóg miał na myśli?
              > > Jak sam napisalem nie wiem, jak to interpretowac. Podaje fakty. To, ze Je
              > zus i
              > >
              > > apostolowie byli facetami doprowadzilo do dyskryminacji kobiet w sredniowi
              > eczu.
              > > ..
              > > Myslisz, ze bog nie potrafi przewidziec skutkow swoich decyzji ?
              >
              > Bóg jest Wszechmogący, więc z definicji może wszystko. Nie wiem, czy można mówi
              > ć
              > o dyskryminacji kobiet w średniowieczu- wiele z nich było świętymi i doktorami
              > Kościoła...
              Wiele tez splonelo na stosach, bo jakis facet sie na nie wkurzyl i powiedzial, ze
              sa wiedzmami.

              • zarchiwizowany
                Gość: Jorland IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 18.10.01, 11:43
                Gość portalu: gw napisał(a):

                Tylko w kwestii formalnej.

                > Rozmawiasz wiec nie o tym czy kobiety sa zniewolone w islamie, a czy to
                > zniewolenie jest lepsze czy gorsze niz w chrzescijanstwie. To nie jest dobre,
                > gdyz probujesz okreslic czy czyjas religia jest lepsza od innej. Tak nie mozna,
                > gdyz prowadzi to do konfliktow religijnych.

                Niechże Pan nie będzie naiwny, to określanie czyja religia jest "lepsza" jest
                koniecznym warunkiem egzystencji religii. Chrześcijanie są przekonani, że to ich
                religia jest najlepszą drogą do Boga, muzułmanie twierdzą tak o islamie,
                udawanie, że oni nie określają, że islam jest najlepszą religią jest albo
                naiwnością albo udawaniem Greka. Skoro muzułmanie mogą twierdzić, że islam jest
                najlepszą (prawdziwą) religią, to również chrześcijanie mają prawo tak twierdzić
                o swojej religii. Z tego założenia wypływa cała misyjność chrześcijaństwa jak i
                podboje islamu - rozszerzanie panowania Allaha (a więcrozszerzanie najlepszej
                religii) na jak największy obszar.
                > > > nie robila. Czemu wiec czepiac sie jednej i to w dodatku nie swojej ?
                > > Bo taki jest temat tego wątku. Załóż wątek" Kobiety Zachodu są nieszczęśli
                > we, t
                > > o może o tym podyskutujemy.
                > Wiec gdybys nie potrafila doczytac do konca tematu, to jest on o szczesliwej
                > muzulmance, a nie o jej zniewoleniu.
                > > > > > Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? M
                > oze B
                > > og wo
                > > > li te
                > > > >
                > > > > > plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiar
                > a byl
                > > a pel
                > > > niejs
                > > > > za i
                > > > > > wybral mniej lubiana przez siebie plec...
                > > > > Hola, kpisz, czy nie rozumiesz? 2000 lat temu w judaizmie pozycj
                > a kob
                > > iety
                > > > była
                > > > > znacznie niższa, niż pozycja mężczyzny. To mężczyzna zdobywał wy
                > kszta
                > > łceni
                > > > e
                > > > > religijne i mógł nauczać. Kobieta nie miała tych możliwośći- gdy
                > by Je
                > > zus b
                > > > ył
                > > > > kobietą- nie miałby możliwości oddziaływania.To samo dotyczy apo
                > stołó
                > > w, ch
                > > > ociaż
                > > > > nie do końca. Przypominam chociażby jedną z dwóch sióstr- Marię.
                >
                > > > Dotknelas ciekawego tematu - pozycja kobiety w Judaizmie tez jest dos
                > c nis
                > > ka...
                > >
                > > I tu ewidentne przekęcenie- napisałm, że BYŁA niska 2000 lat temu.
                > To nie przekrecenie to moja opinia. Bylem, widzialem - pozycja kobiety w
                > Judaizmie byla jest i bedzie pewnie jeszcze dlugo niska.
                > > > Jezus nie potrzebowal wyksztalcenia religijnego - byl bogiem, wiec by
                > cie k
                > > obiet
                > > > a
                > > > nie przeszkodziloby mu w edukacji, bo jej nie potrzebowal.
                > > Jezus był też człowiekiem, wychowywał się w żydowskiej rodzinie i odbierał
                >
                > > tradycyjne dla chłopców żydowskich wykształcenie religijne. Plan Boży zakł
                > adał
                > > doświadczenie człowieczeństwa
                > To teraz TY potrafisz czytac mysli boga ?:)
                > >- od urodzenia do wieku dojrzałego, kiedy to Jezu
                > > s
                > > rozpoczął głoszenie swojej nauki. Jako kobieta nie miałby tej możliwości.J
                > uż do
                > > ść
                > > trudno było ówczesnym wykształconym Żydom przyjąć Jego naukę- patrz jak
                > > odniesiono się do Niego, gdy wygłaszał mowę w domu modlitwy- a kobietę wyś
                > miano
                > >
                > > by, nie dopuszczono do tego, zmknięto w domu jako obłąkaną.
                > Bog jest wszechmogacy - gdyby chcial to by wyslal kobiete i odnioslaby ona taki
                >
                > sam skutek . Uwazasz wiec, ze poszedl na latwizne ?
                > > Wiekszosc ludzi
                > > > przekonywala sie do Jezusa po cudach jakich dokonywal, moze jako kobi
                > eta m
                > > usial
                > > > by
                > > > ich robic wiecej. Jednak nie zapominaj - chrzescijanie uwazaja go za
                > boga,
                > > bog
                > > > moze wszystko.
                > > Jezus rozpoczął swoją działalnośc jako nauczyciel i takim znali go apostoł
                > owie
                > > do
                > > momentu, gdy im objawił swoja boskość. Poznanie ich było stopniowe, na poc
                > zątku
                > >
                > > uważali go za proroka.
                > W trakcie swoich nauk czynil cuda , co niewatpliwie przynajmniej u niektorych g
                > o
                > uwiarygodnilo.
                > >
                > > > W islamie kobiety maja mozliwosc zdobywania wyksztalcenia, podobno na
                > wet c
                > > zesto
                > > >
                > > > sa lepiej wyksztalcone niz mezczyzni. Dzieje sie tak, poniewaz kobiet
                > a odp
                > > owiad
                > > > a
                > > > za wychowanie dzieci i ich nauke i dlatego maja wrecz moralny obowiaz
                > ek na
                > > uki d
                > > > la
                > > > dobra swoich dzieci.
                > >
                > > Możliwość wyboru oznacza również, że kobieta może wybrać karierę pani domu
                > . Ale
                > > musi mieć wybór, inaczej nie jest wolna.
                > W kulturze muzulmanskiej, ktora mialem szanse nieco poznac, kobieta wybierala
                > sobie narzeczonego, a jesli ten troche sie pokrzywil przy kupnie bransoletki,
                > ktora pasowalaby do kupionych jej pare minut wczesniej kolczykow, pierscionka i
                >
                > naszyjnika, odrzucila jego zareczyny i jeszcze na pocieszenie od rodzicow dosta
                > la
                > nowy samochod. To byla jej wola, rodzice tylko doradzali , gdyz maja wieksze
                > doswiadczenie. Z tego co wiem kobiety w Afganistanie przed nastaniem Talibow
                > mialy prawa prawie takie jak teraz w Polsce, a to byl kraj muzulmanski...
                > >
                > > > >
                > > > >
                > > > > Ciekawe tez ,ze na apostolow wybieral
                > > > > > facetow. Znowu widzimy jego preferencje ( nie wiem jak je i
                > nterp
                > > retow
                > > > ac, a
                > > > > le
                > > > > > sa - jakos nie zadbal by bylo po rowno ) i kto jeszcze mowi
                > , ze
                > > chrze
                > > > scija
                > > > > nstwo
                > > > > >
                > > > > > traktuje wszystkich tak samo ...Bog zna przyszlosc i wiedzi
                > al, z
                > > e fak
                > > > t, ze
                > > > >
                > > > > > Jezus byl facetem doprowadzi w sredniowieczu do dyskryminac
                > ji ko
                > > biet.
                > > > ..
                > > > >
                > > > > A ty wiesz doskonale, co Bóg miał na myśli?
                > > > Jak sam napisalem nie wiem, jak to interpretowac. Podaje fakty. To,
                > ze Je
                > > zus i
                > > >
                > > > apostolowie byli facetami doprowadzilo do dyskryminacji kobiet w sred
                > niowi
                > > eczu.
                > > > ..
                > > > Myslisz, ze bog nie potrafi przewidziec skutkow swoich decyzji ?
                > >
                > > Bóg jest Wszechmogący, więc z definicji może wszystko. Nie wiem, czy można
                > mówi
                > > ć
                > > o dyskryminacji kobiet w średniowieczu- wiele z nich było świętymi i dokto
                > rami
                > > Kościoła...
                > Wiele tez splonelo na stosach, bo jakis facet sie na nie wkurzyl i powiedzial,
                > ze
                > sa wiedzmami.
                >

                • zarchiwizowany
                  Gość: muslimek IP: 213.25.26.* 18.10.01, 11:57
                  " Niechże Pan nie będzie naiwny, to określanie czyja religia jest "lepsza" jest
                  koniecznym warunkiem egzystencji religii. Chrześcijanie są przekonani, że to
                  ich religia jest najlepszą drogą do Boga, muzułmanie twierdzą tak o islamie,
                  udawanie, że oni nie określają, że islam jest najlepszą religią jest albo
                  naiwnością albo udawaniem Greka. Skoro muzułmanie mogą twierdzić, że islam jest
                  najlepszą (prawdziwą) religią, to również chrześcijanie mają prawo tak
                  twierdzić o swojej religii."

                  Drogi Panie Jorlandzie!
                  Dopóki chrzescijanie będą uważać, że ich religia jest lepsza, dopóki muzułmanie
                  będą uważać, że ich religia jest lepsza, dopóki Arabowie będą uważać, że ich
                  kultura jest lepsza, dopóki Polacy będą uważać, że ich kultura jest lepsza,
                  dopóki jedna grupa ludzi będzie uważać, że jest pod jakimś względem lepsza od
                  tej drugiej, zamiast demokratycznego i wolnego świata będziemy mieli świat
                  pełen niezrozumienia i agresji...

                  • zarchiwizowany
                    Gość: Jorland IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 18.10.01, 12:31
                    Gość portalu: muslimek napisał(a):

                    > Drogi Panie Jorlandzie!
                    > Dopóki chrzescijanie będą uważać, że ich religia jest lepsza, dopóki muzułmanie
                    >
                    > będą uważać, że ich religia jest lepsza, dopóki Arabowie będą uważać, że ich
                    > kultura jest lepsza, dopóki Polacy będą uważać, że ich kultura jest lepsza,
                    > dopóki jedna grupa ludzi będzie uważać, że jest pod jakimś względem lepsza od
                    > tej drugiej, zamiast demokratycznego i wolnego świata będziemy mieli świat
                    > pełen niezrozumienia i agresji...

                    Bardzo cenię Pańską szlachetną naiwność ale niestety jest ona tym co napisałem:
                    naiwnością. Zresztą sam Pan sobie przeczy, proszę się zastanowić: sam fakt, że
                    uważa Pan system demokratyczny za lepszy od tyranii i dyktatury już jest
                    wartościowaniem. Gdybyśmy nie oceniali, który system jest lepszy, można
                    powiedzieć: "A co nas obchodzi tyrania w Chinach, Talibanie, czy gdzie indziej,
                    wszystkie systemy są dobre. Co nas obchodzi np. masakrowanie Albańczyków w
                    Kosowie - tam jest inna kultura". Sam fakt, że chce Pan nieść demokrację do
                    świata islamu już świadczy, że Pan dzieli systemy polityczne na lepsze i gorsze.
                    Tyle o polityce. Teraz warstwa religijna. Oczywistością jest, że islam uważa się
                    za lepszą religię, podobnie jak chrześcijaństwo. Co zresztą w tym dziwnego? Jeśli
                    religia głosi o sobie, że jest prawdziwa, logiczne jest, że chce by inni poznali
                    tę prawdę i odrzucili fałsz. Temu przecież służy cała misyjność Kościoła od 2000
                    lat. Dobra Nowina ma być niesiona aż po krańce ziemi właśnie dlatego by inni
                    mogli ją usłyszeć, ci, którzy dotychczas nie mogli jej usłyszeć. Skoro
                    chrześcijaństwo jest prawdą chcemy by jak najwięcej ludzi poznało tę prawdę.
                    Analogicznie rozumuje islam. Gdyby było tak jak Pan pisze, chrześcijanie byliby
                    małą sektą w łonie judaizmu a muzułmanie egzotyczną sektą wśród arabskich
                    plemion. Skoro wszystkie religie są tak samo dobre to po co się trudzić na
                    niesienie innym swojej, skoro może to doprowadzić do wojen i konfliktów? Powaga
                    Prawdy wymaga by o niej mówić. Rozumiem p. Aynur, która skazuje moją
                    niespolaryzowaną duszę na piekło, a ściślej biorąc na to, że przyciąganie
                    grawitacyjne Słońca wciągnie ją do "gorących obszarów nieba". Wierzy, że islam
                    jest lepszy niż chrześcijaństwo i stara się to jasno wyrazić. Nie zgadzam się
                    oczywiście z nią w kwestii oceny prawdziwości islamu, ale rozumiem jej pobudki.
                    One są właśnie takie, które Panu tak się nie podobają: wyższość (w sensie
                    prawdziwości) islamu nad chrześcijaństwem. Z ukłonami
                    • zarchiwizowany
                      Gość: muslimek IP: 213.25.26.* 18.10.01, 13:05
                      Wartości demokratyczne są neutralne religijnie, nawet w kastowych Indiach daje
                      się je wprowadzic wpisując je we wzorce zastanej kultury. Oczywiscie, muszą się
                      zmienić pewne tradycje i zwyczaje, ale głęboka tkanka wyznaczająca tożsamośc
                      kulturową moze pozostać niezmieniona po wprowadzeniu systemu demokratycznego i
                      swobód obywatelskich.
                      W końcu jest to sposob sprawowania władzy (nie tylko państwowej ale i społecznej,
                      chodzi wszak o prawa człowieka), podczas gdy kultura składa sie z wielu
                      elemenetów, to, że świat antyczny był skrajnie odmienny od naszego i nie znał
                      chrześcijaństwa, nie oznacza, ze nie istnieje ciągłość kulturowa, nawet po
                      zaakceptowaniu nowych wzroców proces ten trwa cały czas).
                      Jestem zwolennikiem adaptacji uniwersum religijnego do miejsca i kultury, jak to
                      ładnie uczynili na początku istnienia chrześcijanie (gdyby nie mieli sprytnego i
                      zhellenizowanego Pawła, skończyliby pewnie jako mała sekta). Myśl kultur
                      antycznych wzbogaciła intektualnie pierwszych chrześcijan, jak też i muzułmanów.
                      Autarkia wobec innych tradycji doprowadziła do upadku (a potem ponowne otwarcie
                      do renesansu) cywilizacji chrześciajństwa, z tych samych przyczyn nastąpił upadek
                      cywylizacji islamu.
                      Lepszy jest dialog dwóch kultur, a nie wzajemne przekonywanie o słabości drugiej
                      strony, głoszenie dobrej nowiny to niekoniecznie nawracanie: chyba, że ja
                      nawracam się ku panu, a pan ku mnie.
                      Ukłony
                      m.
                  • zarchiwizowany
                    Gość: Gatsby IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 18.10.01, 16:21

                    JEsli beda uwazali ze ich religia jest gorsza to powinni ja porzucic
                    na rzecz lepszej. Czyz nie??


                    Gość portalu: muslimek napisał(a):

                    > " Niechże Pan nie będzie naiwny, to określanie czyja religia jest "lepsza" jest
                    >
                    > koniecznym warunkiem egzystencji religii. Chrześcijanie są przekonani, że to
                    > ich religia jest najlepszą drogą do Boga, muzułmanie twierdzą tak o islamie,
                    > udawanie, że oni nie określają, że islam jest najlepszą religią jest albo
                    > naiwnością albo udawaniem Greka. Skoro muzułmanie mogą twierdzić, że islam jest
                    >
                    > najlepszą (prawdziwą) religią, to również chrześcijanie mają prawo tak
                    > twierdzić o swojej religii."
                    >
                    > Drogi Panie Jorlandzie!
                    > Dopóki chrzescijanie będą uważać, że ich religia jest lepsza, dopóki muzułmanie
                    >
                    > będą uważać, że ich religia jest lepsza, dopóki Arabowie będą uważać, że ich
                    > kultura jest lepsza, dopóki Polacy będą uważać, że ich kultura jest lepsza,
                    > dopóki jedna grupa ludzi będzie uważać, że jest pod jakimś względem lepsza od
                    > tej drugiej, zamiast demokratycznego i wolnego świata będziemy mieli świat
                    > pełen niezrozumienia i agresji...
                    >

                    • zarchiwizowany
                      Gość: muslimek IP: 213.25.26.* 18.10.01, 16:53
                      a nie dla wszystkich.
                      ja mam swoja religię i jej praktykowanie jest dla mnie najlepszą drogą duchową,
                      Pan ma swoją religię i jest ona najlepszą drogą duchową dla Pana,
                      ani moja religia nie jest lepsza, ani Pana, po prostu mamy rózne drogi, tak jak
                      różne są potrzeby, charaktery.
                      W kosciele katolickim jest dużo obrazów i bogactwa, i to pozwala wiernym na
                      głębsze odczuwanie sacrum, u protestantów są one bardziej surowe, i to im
                      pozwala na głębsze odczuwanie sacrum, dla jednych jest to lepsze, dla drugich
                      tamto, ale żadna z tych religii nie jest lepsza czy gorsza.
                • zarchiwizowany
                  Gość: gw IP: *.multicon.pl 18.10.01, 12:12
                  Chrzescijanin z Ghany nie uwaza, by ktoras religia byla lepsza od innych.Mowi :
                  Nie ma znaczenia w co wierzysz wazne ,ze wierzysz w boga.
                  Tylko takie podejscie nie budzi agresji, frustracji i konfliktow.
                  Wiara w Chrystusa nie daje prawa bys czul sie lepszy od muzulmanina.
                  To co piszesz to bzdury. Ludzie o takich pogladach wywolali II wojne swiatowa
                  by wreszcie pozbyc sie Zydow...
                  • zarchiwizowany
                    Gość: Jorland IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 18.10.01, 12:41
                    Gość portalu: gw napisał(a):

                    > Chrzescijanin z Ghany nie uwaza, by ktoras religia byla lepsza od innych.Mowi :
                    > Nie ma znaczenia w co wierzysz wazne ,ze wierzysz w boga.

                    Z całym szacunkiem do chrześcijanina z Ghany ale nie zna on niektórych prawd
                    wiary.

                    > Tylko takie podejscie nie budzi agresji, frustracji i konfliktow.
                    > Wiara w Chrystusa nie daje prawa bys czul sie lepszy od muzulmanina.
                    > To co piszesz to bzdury. Ludzie o takich pogladach wywolali II wojne swiatowa
                    > by wreszcie pozbyc sie Zydow...

                    Nie dajem mi prawa bym czuł się lepszy - tego zresztą nie napisałem. Naspisałem
                    natomiast, że chrześcijanie uważają, że ich religia jest najlepszą drogą do Boga.
                    Muzułmanie analogicznie myślą o islamie. Chrześcijanie myślą o islamie, że jest
                    to religia fałszywa (co najwyżej pewne jej elementy zaczerpnięte z judaizmu są
                    prawdziwe), muzułmanie myślą o chrześcijanach, że ci zafałszowali przesłanie Boga
                    a dopiero Mahomet je oczyścił. Każdy mniema, że jest bliżej prawdy, przecież to
                    oczywistość nie wiem co Pana w tym rozumowaniu szokuje. P. Aynur napisała mi w
                    innym wątku, że dusze niemuzułmańskie znajdą się w piekle. O czym to swiadczy jak
                    nie o tym, że p. Aynur myśli, że islam jest lepszy od innych religii?
              • zarchiwizowany
                Gość: Jasiek IP: *.abo.wanadoo.fr 18.10.01, 18:31
                Gość portalu: gw napisał(a):

                ) kathy napisał(a):
                )
                ) ) Możesz się ze mną nie zgadzać, ale nie przekręcaj moich słów.
                ) a gdzie niby to robie ?
                ) )
                ) ) Gość portalu: gw napisał(a):
                ) )
                ) ) ) Gość portalu: kathy napisał(a):
                ) ) )
                ) ) ) ) Gość portalu: gw napisał(a):
                ) ) ) )
                ) ) ) ) ) Ja bym to nieco uogolnil.
                ) ) ) ) ) W kazdej kulturze sa osoby ( w tym kobiety ), ktorym jest d
                ) obrze
                ) ) , a s
                ) ) ) a oso
                ) ) ) ) by,
                ) ) ) ) ) ktorym jest zle.
                ) ) ) ) Jak dotąd, zgoda.
                ) ) ) ) Nie zalezy to tak bardzo od kultury ( religii), jak od
                ) ) ) ) ) konkretnych ludzi, ktorzy znajduja sie w naszym otoczeniu.
                ) ) ) ) Jednakże są kultury, które ograniczają możliwość wyboru- także m
                ) ężczy
                ) ) znom!
                ) ) ) Kazda kultura ogranicza mozliwosci wyboru. Nie ma takiej kultury, kto
                ) ra by
                ) ) tego
                ) ) )
                ) ) Tak ogranicza, moja kultura np. nie akceptuje zabijania. Ale nie o to chyb
                ) a
                ) )idzie.
                ) Rozmawiasz wiec nie o tym czy kobiety sa zniewolone w islamie, a czy to
                ) zniewolenie jest lepsze czy gorsze niz w chrzescijanstwie. To nie jest dobre,
                ) gdyz probujesz okreslic czy czyjas religia jest lepsza od innej. Tak nie mozna,
                )
                ) gdyz prowadzi to do konfliktow religijnych.
                ) )
                ) ) ) nie robila. Czemu wiec czepiac sie jednej i to w dodatku nie swojej ?
                ) ) Bo taki jest temat tego wątku. Załóż wątek" Kobiety Zachodu są nieszczęśli
                ) we, t
                ) ) o może o tym podyskutujemy.
                ) Wiec gdybys nie potrafila doczytac do konca tematu, to jest on o szczesliwej
                ) muzulmance, a nie o jej zniewoleniu.
                ) ) ) ) ) Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? M
                ) oze B
                ) ) og wo
                ) ) ) li te
                ) ) ) )
                ) ) ) ) ) plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiar
                ) a byl
                ) ) a pel
                ) ) ) niejs
                ) ) ) ) za i
                ) ) ) ) ) wybral mniej lubiana przez siebie plec...
                ) ) ) ) Hola, kpisz, czy nie rozumiesz? 2000 lat temu w judaizmie pozycj
                ) a kob
                ) ) iety
                ) ) ) była
                ) ) ) ) znacznie niższa, niż pozycja mężczyzny. To mężczyzna zdobywał wy
                ) kszta
                ) ) łceni
                ) ) ) e
                ) ) ) ) religijne i mógł nauczać. Kobieta nie miała tych możliwośći- gdy
                ) by Je
                ) ) zus b
                ) ) ) ył
                ) ) ) ) kobietą- nie miałby możliwości oddziaływania.To samo dotyczy apo
                ) stołó
                ) ) w, ch
                ) ) ) ociaż
                ) ) ) ) nie do końca. Przypominam chociażby jedną z dwóch sióstr- Marię.
                )
                ) ) ) Dotknelas ciekawego tematu - pozycja kobiety w Judaizmie tez jest dos
                ) c nis
                ) ) ka...
                ) )
                ) ) I tu ewidentne przekęcenie- napisałm, że BYŁA niska 2000 lat temu.
                ) To nie przekrecenie to moja opinia. Bylem, widzialem - pozycja kobiety w
                ) Judaizmie byla jest i bedzie pewnie jeszcze dlugo niska.
                ) ) ) Jezus nie potrzebowal wyksztalcenia religijnego - byl bogiem, wiec by
                ) cie k
                ) ) obiet
                ) ) ) a
                ) ) ) nie przeszkodziloby mu w edukacji, bo jej nie potrzebowal.
                ) ) Jezus był też człowiekiem, wychowywał się w żydowskiej rodzinie i odbierał
                )
                ) ) tradycyjne dla chłopców żydowskich wykształcenie religijne. Plan Boży zakł
                ) adał
                ) ) doświadczenie człowieczeństwa
                ) To teraz TY potrafisz czytac mysli boga ?:)
                ) )- od urodzenia do wieku dojrzałego, kiedy to Jezu
                ) ) s
                ) ) rozpoczął głoszenie swojej nauki. Jako kobieta nie miałby tej możliwości.J
                ) uż do
                ) ) ść
                ) ) trudno było ówczesnym wykształconym Żydom przyjąć Jego naukę- patrz jak
                ) ) odniesiono się do Niego, gdy wygłaszał mowę w domu modlitwy- a kobietę wyś
                ) miano
                ) )
                ) ) by, nie dopuszczono do tego, zmknięto w domu jako obłąkaną.
                ) Bog jest wszechmogacy - gdyby chcial to by wyslal kobiete i odnioslaby ona taki
                )
                ) sam skutek . Uwazasz wiec, ze poszedl na latwizne ?
                ) ) Wiekszosc ludzi
                ) ) ) przekonywala sie do Jezusa po cudach jakich dokonywal, moze jako kobi
                ) eta m
                ) ) usial
                ) ) ) by
                ) ) ) ich robic wiecej. Jednak nie zapominaj - chrzescijanie uwazaja go za
                ) boga,
                ) ) bog
                ) ) ) moze wszystko.
                ) ) Jezus rozpoczął swoją działalnośc jako nauczyciel i takim znali go apostoł
                ) owie
                ) ) do
                ) ) momentu, gdy im objawił swoja boskość. Poznanie ich było stopniowe, na poc
                ) zątku
                ) )
                ) ) uważali go za proroka.
                ) W trakcie swoich nauk czynil cuda , co niewatpliwie przynajmniej u niektorych g
                ) o
                ) uwiarygodnilo.
                ) )
                ) ) ) W islamie kobiety maja mozliwosc zdobywania wyksztalcenia, podobno na
                ) wet c
                ) ) zesto
                ) ) )
                ) ) ) sa lepiej wyksztalcone niz mezczyzni. Dzieje sie tak, poniewaz kobiet
                ) a odp
                ) ) owiad
                ) ) ) a
                ) ) ) za wychowanie dzieci i ich nauke i dlatego maja wrecz moralny obowiaz
                ) ek na
                ) ) uki d
                ) ) ) la
                ) ) ) dobra swoich dzieci.
                ) )
                ) ) Możliwość wyboru oznacza również, że kobieta może wybrać karierę pani domu
                ) . Ale
                ) ) musi mieć wybór, inaczej nie jest wolna.
                ) W kulturze muzulmanskiej, ktora mialem szanse nieco poznac, kobieta wybierala
                ) sobie narzeczonego, a jesli ten troche sie pokrzywil przy kupnie bransoletki,
                ) ktora pasowalaby do kupionych jej pare minut wczesniej kolczykow, pierscionka i
                )
                ) naszyjnika, odrzucila jego zareczyny i jeszcze na pocieszenie od rodzicow dosta
                ) la
                ) nowy samochod. To byla jej wola, rodzice tylko doradzali , gdyz maja wieksze
                ) doswiadczenie. Z tego co wiem kobiety w Afganistanie przed nastaniem Talibow
                ) mialy prawa prawie takie jak teraz w Polsce, a to byl kraj muzulmanski...
                ) )
                ) ) ) )
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Ciekawe tez ,ze na apostolow wybieral
                ) ) ) ) ) facetow. Znowu widzimy jego preferencje ( nie wiem jak je i
                ) nterp
                ) ) retow
                ) ) ) ac, a
                ) ) ) ) le
                ) ) ) ) ) sa - jakos nie zadbal by bylo po rowno ) i kto jeszcze mowi
                ) , ze
                ) ) chrze
                ) ) ) scija
                ) ) ) ) nstwo
                ) ) ) ) )
                ) ) ) ) ) traktuje wszystkich tak samo ...Bog zna przyszlosc i wiedzi
                ) al, z
                ) ) e fak
                ) ) ) t, ze
                ) ) ) )
                ) ) ) ) ) Jezus byl facetem doprowadzi w sredniowieczu do dyskryminac
                ) ji ko
                ) ) biet.
                ) ) ) ..
                ) ) ) )
                ) ) ) ) A ty wiesz doskonale, co Bóg miał na myśli?
                ) ) ) Jak sam napisalem nie wiem, jak to interpretowac. Podaje fakty. To,
                ) ze Je
                ) ) zus i
                ) ) )
                ) ) ) apostolowie byli facetami doprowadzilo do dyskryminacji kobiet w sred
                ) niowi
                ) ) eczu.
                ) ) ) ..
                ) ) ) Myslisz, ze bog nie potrafi przewidziec skutkow swoich decyzji ?
                ) )
                ) ) Bóg jest Wszechmogący, więc z definicji może wszystko. Nie wiem, czy można
                ) mówi
                ) ) ć
                ) ) o dyskryminacji kobiet w średniowieczu- wiele z nich było świętymi i dokto
                ) rami
                ) ) Kościoła...
                ) Wiele tez splonelo na stosach, bo jakis facet sie na nie wkurzyl i powiedzial,
                ) ze
                ) sa wiedzmami.
                )

                Brawo Kathy! Teraz bedzie w wielkim uproszczeniu:
                Podarowawszy ludziom wolna wole Bog musial byc konsekwentny. I dlatego jest zlo. Chrystus jako
                kobieta nie mialby szansy. To BOG-czlowiek, tylko wowczas jego dzielo ma sens, gdy staje po stronie
                czlowieka. Przypomne, ze skazano Go nie jakos abstrakcyjnie, ale w majestacie praw panujacych
                owczesnie.
                Czy wiecie, komu - jako pierwszemu - powiedzial Chrystus, ze jest Mesjaszem?
                Nie mezczyznie i nie Zydowi. Powiedzial kobiecie, Samarytance i to takiej, ktora miala wielu mezczyzn.
                I dokonalo sie.
                Mezczyzna kobiete ponizyl i mezczyzna "zaproponowal", by relacje odzyskaly ksztalt wlasciwy.
                Ot, dlaczego Chrystus nie mogl byc kobieta.
                Rozumiem, gw, ze bronisz prawa kobiety muzulmanki, by byla szczesliwa...
                Nie rozumiem tylko, dlaczego dla celow tej obrony obrazasz Chrystusa?
            • zarchiwizowany
              Gość: gw IP: *.multicon.pl 18.10.01, 12:20
              > Możesz się ze mną nie zgadzać, ale nie przekręcaj moich słów.
              > Tak ogranicza, moja kultura np. nie akceptuje zabijania. Ale nie o to chyba idz
              > ie.
              >
              > > nie robila. Czemu wiec czepiac sie jednej i to w dodatku nie swojej ?
              > Bo taki jest temat tego wątku. Załóż wątek" Kobiety Zachodu są nieszczęśliwe, t
              > o
              > może o tym podyskutujemy.
              >
              > >
              > > >
              > > > > Czy zastanawialiscie sie kiedys czemu Jezus byl facetem ? Moze B
              > og wo
              > > li te
              > > >
              > > > > plec, skoro wolal miec cialo faceta, a moze chcial by ofiara byl
              > a pel
              > > niejs
              > > > za i
              > > > > wybral mniej lubiana przez siebie plec...
              > > > Hola, kpisz, czy nie rozumiesz? 2000 lat temu w judaizmie pozycja kob
              > iety
              > > była
              > > > znacznie niższa, niż pozycja mężczyzny. To mężczyzna zdobywał wykszta
              > łceni
              > > e
              > > > religijne i mógł nauczać. Kobieta nie miała tych możliwośći- gdyby Je
              > zus b
              > > ył
              > > > kobietą- nie miałby możliwości oddziaływania.To samo dotyczy apostołó
              > w, ch
              > > ociaż
              > > > nie do końca. Przypominam chociażby jedną z dwóch sióstr- Marię.
              > > Dotknelas ciekawego tematu - pozycja kobiety w Judaizmie tez jest dosc nis
              > ka...
              >
              > I tu ewidentne przekęcenie- napisałm, że BYŁA niska 2000 lat temu.
              >
              > > Jezus nie potrzebowal wyksztalcenia religijnego - byl bogiem, wiec bycie k
              > obiet
              > > a
              > > nie przeszkodziloby mu w edukacji, bo jej nie potrzebowal.
              > Jezus był też człowiekiem, wychowywał się w żydowskiej rodzinie i odbierał
              > tradycyjne dla chłopców żydowskich wykształcenie religijne. Plan Boży zakładał
              > doświadczenie człowieczeństwa - od urodzenia do wieku dojrzałego, kiedy to Jezu
              > s
              > rozpoczął głoszenie swojej nauki. Jako kobieta nie miałby tej możliwości.Już do
              > ść
              > trudno było ówczesnym wykształconym Żydom przyjąć Jego naukę- patrz jak
              > odniesiono się do Niego, gdy wygłaszał mowę w domu modlitwy- a kobietę wyśmiano
              >
              > by, nie dopuszczono do tego, zmknięto w domu jako obłąkaną.
              >
              > Wiekszosc ludzi
              > > przekonywala sie do Jezusa po cudach jakich dokonywal, moze jako kobieta m
              > usial
              > > by
              > > ich robic wiecej. Jednak nie zapominaj - chrzescijanie uwazaja go za boga,
              > bog
              > > moze wszystko.
              > Jezus rozpoczął swoją działalnośc jako nauczyciel i takim znali go apostołowie
              > do
              > momentu, gdy im objawił swoja boskość. Poznanie ich było stopniowe, na początku
              >
              > uważali go za proroka.
              >
              >
              > > W islamie kobiety maja mozliwosc zdobywania wyksztalcenia, podobno nawet c
              > zesto
              > >
              > > sa lepiej wyksztalcone niz mezczyzni. Dzieje sie tak, poniewaz kobieta odp
              > owiad
              > > a
              > > za wychowanie dzieci i ich nauke i dlatego maja wrecz moralny obowiazek na
              > uki d
              > > la
              > > dobra swoich dzieci.
              >
              > Możliwość wyboru oznacza również, że kobieta może wybrać karierę pani domu. Ale
              >
              > musi mieć wybór, inaczej nie jest wolna.
              Tak sobie wlasnie myslalem nad wolnoscia katoliczki do wyboru zajecia, ktorym
              chce sie parac do konca zycia. Mowisz, ze kobieta ma prawo wybrac czy chce byc
              gospodynia domowa. ZGODA, w islamie tez to moze zrobic - nie wyjsc za maz.
              Co do katoliczek - myslalas kiedys jak fajnie byloby byc kaplanem , moc odprawiac
              msze i tak dalej. Nawet jesli nie masz zamiaru tego robic, to pomysl, ze to tez
              jest duze ograniczenie. Nie mozesz byc posrednikiem miedzy bogiem i ludem. Nie
              masz wiec wolnosci. Stosujac te same argumenty co twoje mozna to wykazac. W
              Polsce jestem przekonany,ze mialabys trudnosci rowniez w pozostalych,gorzej
              platnych zawodach, o ktorych Polacy mysla ze sa dla facetow.
              Nie mow wiec o drzazdze w oku innych z belka w swoim...
    • zarchiwizowany
      Gość: Aynur IP: 62.46.17.* 18.10.01, 11:37
      W krajach takich jak Afganistan po ciaglych wojnach trudno jest wymagac od
      ludzi, zeby zaczeli sie szybko uczyc, nie chodzi tu przypadkiem o "odrodzenie"?
      Poza tym kobiety w islamie sa spokojniejsze,ladniej sie wyslawiaja-mowia
      slodkim jezykiem-co w krajach waszych jest prawie nie spotykane.Kobiety u was
      mowia swobodnie o swoich plciowych zachciankach i klna jak mezczyzni.
      Nie wiem, czy "kultura" to wlasnie to?
      Gdy kobieta potrafi zadowolic mezczyzne pod wieloma wzgledami to bedzie w
      malzenstwie szczesliwa-w kazdym kraju.
      Kathy-Bog nie jest czlowiekiem i nie ma syna-to bzdura.
      Jest On tak wszechmocny, ze jakby chcial , to by "zrobil" CHOCIAZ BY JEDNEGO
      proroka -kobieta.To islam dal kobietom jakiekowiek prawa.
      Nie doceniasz swojego Boga.
      Nie zapominaj, czlowiek nie jest tym cialem ktore widzisz.
      Pozdrawiam
      • zarchiwizowany
        Gość: Jorland IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 18.10.01, 11:55
        Gość portalu: Aynur napisał(a):

        > W krajach takich jak Afganistan po ciaglych wojnach trudno jest wymagac od
        > ludzi, zeby zaczeli sie szybko uczyc, nie chodzi tu przypadkiem o "odrodzenie"?
        > Poza tym kobiety w islamie sa spokojniejsze,ladniej sie wyslawiaja-mowia
        > slodkim jezykiem-co w krajach waszych jest prawie nie spotykane.Kobiety u was
        > mowia swobodnie o swoich plciowych zachciankach i klna jak mezczyzni.
        > Nie wiem, czy "kultura" to wlasnie to?

        Nie lubię używać takich argumentów ale teraz nie mogę się powstrzymać: dlaczego
        więc Pani nie wyjedzie do tej oazy islamskiego dobrobytu tylko męczy się Pani na
        zgniłym Zachodzie? Islam chyba nie polega tylko na słowach ale i na czynach? Może
        już czas przejść do czynów i zrealizować w praktyce te hasła?

        > Gdy kobieta potrafi zadowolic mezczyzne pod wieloma wzgledami to bedzie w
        > malzenstwie szczesliwa-w kazdym kraju.

        Hm, to mi się podoba. Jako chrześcijanin ale jednocześnie jako męski umiarkowany
        szowinista muszę z aprobatą pokiwać głową nad tym zdaniem. Może jednak ten islam
        nie jest taki zły?

        >To islam dal kobietom jakiekowiek prawa.

        Słyszycie moje Drogie Panie? Trzeba było palić staniki i wydawać feministyczne
        ulotki, skoro to islam dał wam wszelkie prawa? Czadory kupić i dywaniki rozkładać
        a nie bajdurzyć o feminizmie! Islam wśród kobiet przyniesie więcej korzyściniż
        apele neurotycznych feministek. Z ukłonami
      • zarchiwizowany
        Gość: kathy IP: 195.117.174.* 18.10.01, 11:59
        Gość portalu: Aynur napisał(a):

        > W krajach takich jak Afganistan po ciaglych wojnach trudno jest wymagac od
        > ludzi, zeby zaczeli sie szybko uczyc, nie chodzi tu przypadkiem o "odrodzenie"?
        > Poza tym kobiety w islamie sa spokojniejsze,ladniej sie wyslawiaja-mowia
        > slodkim jezykiem-co w krajach waszych jest prawie nie spotykane.Kobiety u was
        > mowia swobodnie o swoich plciowych zachciankach i klna jak mezczyzni.

        I na tym polega równouprawnienie.

        > Nie wiem, czy "kultura" to wlasnie to?
        > Gdy kobieta potrafi zadowolic mezczyzne pod wieloma wzgledami to bedzie w
        > malzenstwie szczesliwa-w kazdym kraju.
        A co z zadowoleniem kobiety?

        > Kathy-Bog nie jest czlowiekiem i nie ma syna-to bzdura.
        NIE MASZ PRAWA OBRAŻAĆ MOJEJ RELIGII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        a poza tym wcale tak nie napisałam. Do wiadomości podobno dawniej dobrej
        katoliczki: Jezus jest Bogiem, który zakosztował człowieczeństwa, był ludziom
        podobny we wszystkim, za wyjątkiem grzechu.
        Jeśli jesteś taką dobrą muzułmanką jak byłaś katoliczką- to współczuję muzułmanom.

        > Jest On tak wszechmocny, ze jakby chcial , to by "zrobil" CHOCIAZ BY JEDNEGO
        > proroka -kobieta.To islam dal kobietom jakiekowiek prawa.

        Zapominasz o świętych.
        Jakie prawa??????????????
        Historia ludzkości się jeszcze nie skończyła.

        > Nie doceniasz swojego Boga.
        Odpowiem cytatem:
        "duszą całą wielbię Pana, Boga, Zbawcę Jedynego, bo w Nim samym odnajduję wszelką
        radość życia mego"
        > Nie zapominaj, czlowiek nie jest tym cialem ktore widzisz.
        Na koniec nie rozumiem. Co masz na myśli?

        > Pozdrawiam

        pozdrawiam, ale nie obrażaj mojej religii.
        • zarchiwizowany
          Gość: Aynur IP: 62.46.16.* 18.10.01, 12:47
          Nie zauwazylam tego listu, zaraz odpowiadam


          > > W krajach takich jak Afganistan po ciaglych wojnach trudno jest wymagac od
          > > ludzi, zeby zaczeli sie szybko uczyc, nie chodzi tu przypadkiem o "odrodze
          > nie"?
          > > Poza tym kobiety w islamie sa spokojniejsze,ladniej sie wyslawiaja-mowia
          > > slodkim jezykiem-co w krajach waszych jest prawie nie spotykane.Kobiety u
          > was mowia swobodnie o swoich plciowych zachciankach i klna jak mezczyzni.


          > I na tym polega równouprawnienie.


          Uwazam, ze kobieta jest kobieta a mezczyzna mezczyzna .
          Dla mnie nie jest to rownouprawnienie tylko zrobienie z kury -koguta.
          (bez obrazy,nic lepszego nie przyszlo mi na mysl)



          > A co z zadowoleniem kobiety?

          Gdy mezczyzna jest zadowolony z zony, przychodzi to "automatycznie".
          Po prostu kobieta gotuje co jej maz lubi, utrzymuje dom tak, zeby mezczyzna byl
          dumny i nie kazi swojego imienia.



          > > Kathy-Bog nie jest czlowiekiem i nie ma syna-to bzdura.
          > NIE MASZ PRAWA OBRAŻAĆ MOJEJ RELIGII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


          > "duszą całą wielbię Pana, Boga, Zbawcę JEDYNEGO,JEDYNEGO,JEDYNEGO bo w Nim
          samym odnajduję wszel


          > > Nie zapominaj, czlowiek nie jest tym cialem ktore widzisz.
          > Na koniec nie rozumiem. Co masz na myśli?

          Ze prawdziwa TY to jest to co jest w Tobie.
          Wyglada na to, ze nie czytalas mojego postu na temat"zabroniony film", tam
          wyjasnilam ta sprawe.

          > > Pozdrawiam
          >
          > pozdrawiam, ale nie obrażaj mojej religii.

          Na niektore tematy musimy dyskutowac, i tak samo Ty-jak i ja musimy nieraz
          pomyslec:a co jest gdy ona ma racje?....
          Pozdrawiam.
          • zarchiwizowany
            Gość: kathy IP: 195.117.174.* 18.10.01, 13:15
            Pare uwag, na więcej nie mam niestety czasu.

            Gość portalu: Aynur napisał(a):

            > Nie zauwazylam tego listu, zaraz odpowiadam
            >
            >
            > > > W krajach takich jak Afganistan po ciaglych wojnach trudno jest wymag
            > ac od
            > > > ludzi, zeby zaczeli sie szybko uczyc, nie chodzi tu przypadkiem o "od
            > rodze
            > > nie"?
            > > > Poza tym kobiety w islamie sa spokojniejsze,ladniej sie wyslawiaja-mo
            > wia
            > > > slodkim jezykiem-co w krajach waszych jest prawie nie spotykane.Kobie
            > ty u
            > > was mowia swobodnie o swoich plciowych zachciankach i klna jak mezczyzni.
            >
            >
            > > I na tym polega równouprawnienie.
            >
            >
            > Uwazam, ze kobieta jest kobieta a mezczyzna mezczyzna .
            > Dla mnie nie jest to rownouprawnienie tylko zrobienie z kury -koguta.
            > (bez obrazy,nic lepszego nie przyszlo mi na mysl)
            >
            Oczywiście, kobieta nie jest mężczyzną, i odwrotnie, ale denerwuje mnie podwójna
            moralność- coś, co dozwolone jest dla mężczyzny, nieodpowiednie jest dla kobiety.
            Czy z faktu, że jestem kobietą, ma wynikać siedzenie w domu? Bo takie sa
            stereotypy. Albo, patrząc z drugiej strony, mężczyzna opiekujący sie swoim
            dzieckiem, na utrzymaniu żony jest może niemęski? Dla mnie to bzdura i krzywdzi
            zarówno kobiety jak i mężczyzn.


            >
            >
            > > A co z zadowoleniem kobiety?
            >
            > Gdy mezczyzna jest zadowolony z zony, przychodzi to "automatycznie".
            > Po prostu kobieta gotuje co jej maz lubi, utrzymuje dom tak, zeby mezczyzna byl
            >
            > dumny i nie kazi swojego imienia.

            Mało jak dla mnie, a poza tym nie lubię gotować.Na szczęście nie muszę. Lubię
            wprawdzie porządek, ale nie uważam, bym miała jakiś szczególny, z racji płci,
            powód do wyłącznej odpowiedzialności za to. Czy to naprawdę szczęście dla Ciebie?



            >
            >
            >
            > > > Kathy-Bog nie jest czlowiekiem i nie ma syna-to bzdura.
            > > NIE MASZ PRAWA OBRAŻAĆ MOJEJ RELIGII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            >
            >
            > > "duszą całą wielbię Pana, Boga, Zbawcę JEDYNEGO,JEDYNEGO,JEDYNEGO bo w Nim
            >
            > samym odnajduję wszel
            >
            >
            > > > Nie zapominaj, czlowiek nie jest tym cialem ktore widzisz.
            > > Na koniec nie rozumiem. Co masz na myśli?
            >
            > Ze prawdziwa TY to jest to co jest w Tobie.
            > Wyglada na to, ze nie czytalas mojego postu na temat"zabroniony film", tam
            > wyjasnilam ta sprawe.

            postu nie mogę znaleźć, w którym jest wątku.
            Uważam, że ja jestem całością, składam się z ciała i duszy.
            >
            > > > Pozdrawiam
            > >
            > > pozdrawiam, ale nie obrażaj mojej religii.
            >
            > Na niektore tematy musimy dyskutowac, i tak samo Ty-jak i ja musimy nieraz
            > pomyslec:a co jest gdy ona ma racje?....
            > Pozdrawiam.

            Myślisz tak czasem? Ja zostanę przy swojej religii.
            pozdrawiam
            • zarchiwizowany
              Gość: Aynur IP: 62.46.17.* 18.10.01, 14:03

              > Czy z faktu, że jestem kobietą, ma wynikać siedzenie w domu? Bo takie sa
              > stereotypy. Albo, patrząc z drugiej strony, mężczyzna opiekujący sie swoim
              > dzieckiem, na utrzymaniu żony jest może niemęski? Dla mnie to bzdura i krzywdzi
              > zarówno kobiety jak i mężczyzn.


              Dla mnie nie, ja zrobie to lepiej-on musi przyniesc mi pieniadze....



              > Mało jak dla mnie, a poza tym nie lubię gotować.


              Ja tez, isprzatac tez nie, aledziecmi uwielbiam sie opiekowac


              > > > > Kathy-Bog nie jest czlowiekiem i nie ma syna-to bzdura.
              > > > NIE MASZ PRAWA OBRAŻAĆ MOJEJ RELIGII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Tu sama sobie odpowiedzialas.....

              > > > "duszą całą wielbię Pana, Boga, Zbawcę JEDYNEGO,JEDYNEGO,JEDYNEGO bo
              > w Nim samym odnajduję wszel


              > Nie zapominaj, czlowiek nie jest tym cialem ktore widzisz.
              > > > Na koniec nie rozumiem. Co masz na myśli?
              > >
              > > Ze prawdziwa TY to jest to co jest w Tobie.
              > > Wyglada na to, ze nie czytalas mojego postu na temat"zabroniony film", tam
              >
              > > wyjasnilam ta sprawe.
              >
              > postu nie mogę znaleźć, w którym jest wątku.
              > Uważam, że ja jestem całością, składam się z ciała i duszy.


              > > Na niektore tematy musimy dyskutowac, i tak samo Ty-jak i ja musimy nieraz
              > pomyslec:a co jest gdy ona ma racje?....
              > > Pozdrawiam.

              > Myślisz tak czasem? Ja zostanę przy swojej religii.
              > pozdrawiam

              Mam na mysli pewne tematy.....
              Pozdrawiam
              Adres postu zalacze pozniej.
    • zarchiwizowany
      Gość: Aynur IP: 62.46.17.* 18.10.01, 12:21
      Chwilowo nie odpisze na listy, postaram sie jak najszybciej przetlumaczyc
      mozliwie wszystkie prawa islamu wedlug wypowiedzi proroka Muhammeda (s.a.v.)
      Na to oworze inny post.
      Pozdrawiam
      Aynur
      • zarchiwizowany
        Gość: kleo IP: *.dialup.optusnet.com.au 18.10.01, 13:54
        Jak masz wycieta lechtaczke to juz ci wszystko jedno, bo przyjemnosci ze seksu
        juz nie ma. Wobec tego zostaje pilnowanie dzieci i trzymanie kasy. Czy tak?
        • zarchiwizowany
          Gość: muslimek IP: 213.25.26.* 18.10.01, 13:57
          Jeśli tak, to przyjmij wyrazy współczucia...
          • zarchiwizowany
            Gość: kleo IP: *.dialup.optusnet.com.au 18.10.01, 14:05
            Dlaczego tego nie rozumiesz? To przeciez jest celem wycinania. Azeby pozbawic
            ich tej przyjemnosci. Sa dzieki temu wierne mezowi i nie maja ochoty na seks
            przed slubem.
            • zarchiwizowany
              Gość: muslimek IP: 213.25.26.* 18.10.01, 16:27
              w Koranie nic nie ma o wycinaniu łechtaczki.
              chyba oni to wzięli ze swojej tradycji, a w ciągu lat praktykowania uznali, że
              to obowiazek religijny,
              kiedyś np. chrzczenie noworodków nie było stosowane, a dziś prawie każdy w
              Polsce myśli, że to nakaz religijny.
              • zarchiwizowany
                Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 18.10.01, 16:40
                Ale nieporównanie delikatniejszy niż wycinanie łechtaczki. Wszystkie religie są
                złe, ale istnieją sekty szczególnie okropne.
                • zarchiwizowany
                  Gość: muslimek IP: 213.25.26.* 18.10.01, 16:55
                  to prawda, ci, co wycinaja łechtaczkę to wyjątkowi szubrawcy...
                  pozdrowienia dla mini-fini
                • zarchiwizowany
                  Gość: CCC IP: 213.77.91.* 18.10.01, 17:01
                  Tylko ma nieco inny zestaw dogmatów.
                  Są też ateistyczni fundamentaliści.
                  Pamiętaj o tym ,że przedstawiciele żadnej religii nie zabijali tak efektywnie i
                  tak masowo jak ateiści.

                  Z wyrazami współczucia CCC
                  • zarchiwizowany
                    Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 19.10.01, 13:29
                    Dla błądzących podam przykładową definicję ateizmu:

                    Ateizm to postawa otwartego serca, jasnego umysłu, ciepłych uczuć i zdrowego
                    rozsądku - postawa jawnie krytyczna wobec mrocznych postaw religijnych pełnych
                    zimnych lub gorących uczuć, gdzie zamiast serca rządzą dogmaty, a zamiast
                    rozsądku - przesądy.
                    • zarchiwizowany
                      Gość: Okra IP: *.cvx40-bradley.dialup.earthlink.net 20.10.01, 03:54
                      Kiedys bylem w Sojuzie w muzeum ateizmu gdzie przewodnik
                      przywital nas tymi slowami: Bog nie istnieje jak zostalo naukowo
                      udowodnione:)

                      Jesli religia jest kwestia wiary, ateizm jest kwestia wiary chyba ze
                      ktos sie zgadza z przewodnikiem.

                      Co do "otwartosci serca" to przychodzi na mysl Hitler, Stalin, Pol-pot, etc.
                      Bron mnie Panie Boze od takiej religii.

                      Co do "zdrowego rozsadku" to moglbym przytoczyc zdroworozsadkowy atak Lysenki
                      na Mendla.
                      Ogranicze sie jednak do cytatu z Einsteina; "zdrowy rozsadek to zbior przesadow
                      zgromadzonych przed 20 wiekiem."

                      Ateizm kieruje sie pewnym sposobem rozumienia swiata ktory nie wydaje sie lepszy
                      od religijnego. Sadzac po ilosci ofiar jest gorsza religia dla ktorej czlowiek
                      to zdehumanizowany obiekt materialny.




                      Gość portalu: doku napisał(a):

                      > Dla błądzących podam przykładową definicję ateizmu:
                      >
                      > Ateizm to postawa otwartego serca, jasnego umysłu, ciepłych uczuć i zdrowego
                      > rozsądku - postawa jawnie krytyczna wobec mrocznych postaw religijnych pełnych
                      > zimnych lub gorących uczuć, gdzie zamiast serca rządzą dogmaty, a zamiast
                      > rozsądku - przesądy.

                      • zarchiwizowany
                        Gość: Gatsby IP: *.cvx40-bradley.dialup.earthlink.net 20.10.01, 04:09

                        Okra, przepraszam bo myslalem ze odpisuje
                        do Ciebie i wstawilem podswiadomie Twoje imie w okienko.
                        Akurat czytam wszystkie Twoje posty i ten mnie zaskoczyl
                        ale okazuje sie ze to nie od Ciebie. Jeszcze raz przepraszam

                        > Kiedys bylem w Sojuzie w muzeum ateizmu gdzie przewodnik
                        > przywital nas tymi slowami: Bog nie istnieje jak zostalo naukowo
                        > udowodnione:)
                        >
                        > Jesli religia jest kwestia wiary, ateizm jest kwestia wiary chyba ze
                        > ktos sie zgadza z przewodnikiem.
                        >
                        > Co do "otwartosci serca" to przychodzi na mysl Hitler, Stalin, Pol-pot, etc.
                        > Bron mnie Panie Boze od takiej religii.
                        >
                        > Co do "zdrowego rozsadku" to moglbym przytoczyc zdroworozsadkowy atak Lysenki
                        > na Mendla.
                        > Ogranicze sie jednak do cytatu z Einsteina; "zdrowy rozsadek to zbior przesadow
                        > zgromadzonych przed 20 wiekiem."
                        >
                        > Ateizm kieruje sie pewnym sposobem rozumienia swiata ktory nie wydaje sie lepsz
                        > y
                        > od religijnego. Sadzac po ilosci ofiar jest gorsza religia dla ktorej czlowiek
                        > to zdehumanizowany obiekt materialny.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        > Gość portalu: doku napisał(a):
                        >
                        > > Dla błądzących podam przykładową definicję ateizmu:
                        > >
                        > > Ateizm to postawa otwartego serca, jasnego umysłu, ciepłych uczuć i zdrowe
                        > go
                        > > rozsądku - postawa jawnie krytyczna wobec mrocznych postaw religijnych peł
                        > nych
                        > > zimnych lub gorących uczuć, gdzie zamiast serca rządzą dogmaty, a zamiast
                        > > rozsądku - przesądy.
                        >

                        • zarchiwizowany
                          Gość: Okra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.10.01, 01:01
                          Nie ma problemu. Schlebiaja mi takie pomylki...

                          Serdecznie,

                          Okra

                          Gos´c´ portalu: Gatsby napisa?(a):

                          >
                          > Okra, przepraszam bo myslalem ze odpisuje
                          > do Ciebie i wstawilem podswiadomie Twoje imie w okienko.
                          > Akurat czytam wszystkie Twoje posty i ten mnie zaskoczyl
                          > ale okazuje sie ze to nie od Ciebie. Jeszcze raz przepraszam
                          >
                          > > Kiedys bylem w Sojuzie w muzeum ateizmu gdzie przewodnik
                          > > przywital nas tymi slowami: Bog nie istnieje jak zostalo naukowo
                          > > udowodnione:)
                          > >
                          > > Jesli religia jest kwestia wiary, ateizm jest kwestia wiary chyba ze
                          > > ktos sie zgadza z przewodnikiem.
                          > >
                          > > Co do "otwartosci serca" to przychodzi na mysl Hitler, Stalin, Pol-pot, et
                          > c.
                          > > Bron mnie Panie Boze od takiej religii.
                          > >
                          > > Co do "zdrowego rozsadku" to moglbym przytoczyc zdroworozsadkowy atak Lyse
                          > nki
                          > > na Mendla.
                          > > Ogranicze sie jednak do cytatu z Einsteina; "zdrowy rozsadek to zbior prze
                          > sadow
                          > > zgromadzonych przed 20 wiekiem."
                          > >
                          > > Ateizm kieruje sie pewnym sposobem rozumienia swiata ktory nie wydaje sie
                          > lepsz
                          > > y
                          > > od religijnego. Sadzac po ilosci ofiar jest gorsza religia dla ktorej czlo
                          > wiek
                          > > to zdehumanizowany obiekt materialny.
                          > >
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > Gos´c´ portalu: doku napisa?(a):
                          > >
                          > > > Dla b?a˛dza˛cych podam przyk?adowa˛ definicje˛ ateizmu:
                          > > >
                          > > > Ateizm to postawa otwartego serca, jasnego umys?u, ciep?ych uczuc´ i z
                          > drowe
                          > > go
                          > > > rozsa˛dku - postawa jawnie krytyczna wobec mrocznych postaw religijnyc
                          > h pe?
                          > > nych
                          > > > zimnych lub gora˛cych uczuc´, gdzie zamiast serca rza˛dza˛ dogmaty, a zam
                          > iast
                          > > > rozsa˛dku - przesa˛dy.
                          > >
                          >

                          • zarchiwizowany
                            Gość: Okra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.10.01, 01:10
                            Gatsby, ja tez bardzo lubie czytac Twoje wypowiedzi i z wiekszoscia
                            sie zgadzam np. ze wiara w nieistnienie Boga to tylko wiara. Nie ma zadnych
                            agrumentow za ani przeciw tej wierze.

                            Okra

                            Gos´c´ portalu: Okra napisa?(a):

                            > Nie ma problemu. Schlebiaja mi takie pomylki...
                            >
                            > Serdecznie,
                            >
                            > Okra
                            >
                            > Gos´c´ portalu: Gatsby napisa?(a):
                            >
                            > >
                            > > Okra, przepraszam bo myslalem ze odpisuje
                            > > do Ciebie i wstawilem podswiadomie Twoje imie w okienko.
                            > > Akurat czytam wszystkie Twoje posty i ten mnie zaskoczyl
                            > > ale okazuje sie ze to nie od Ciebie. Jeszcze raz przepraszam
                            > >
                            > > > Kiedys bylem w Sojuzie w muzeum ateizmu gdzie przewodnik
                            > > > przywital nas tymi slowami: Bog nie istnieje jak zostalo naukowo
                            > > > udowodnione:)
                            > > >
                            > > > Jesli religia jest kwestia wiary, ateizm jest kwestia wiary chyba ze
                            > > > ktos sie zgadza z przewodnikiem.
                            > > >
                            > > > Co do "otwartosci serca" to przychodzi na mysl Hitler, Stalin, Pol-po
                            > t, et
                            > > c.
                            > > > Bron mnie Panie Boze od takiej religii.
                            > > >
                            > > > Co do "zdrowego rozsadku" to moglbym przytoczyc zdroworozsadkowy atak
                            > Lyse
                            > > nki
                            > > > na Mendla.
                            > > > Ogranicze sie jednak do cytatu z Einsteina; "zdrowy rozsadek to zbior
                            > prze
                            > > sadow
                            > > > zgromadzonych przed 20 wiekiem."
                            > > >
                            > > > Ateizm kieruje sie pewnym sposobem rozumienia swiata ktory nie wydaje
                            > sie
                            > > lepsz
                            > > > y
                            > > > od religijnego. Sadzac po ilosci ofiar jest gorsza religia dla ktorej
                            > czlo
                            > > wiek
                            > > > to zdehumanizowany obiekt materialny.
                            > > >
                            > > >
                            > > >
                            > > >
                            > > > Gos´c´ portalu: doku napisa?(a):
                            > > >
                            > > > > Dla b?a˛dza˛cych podam przyk?adowa˛ definicje˛ ateizmu:
                            > > > >
                            > > > > Ateizm to postawa otwartego serca, jasnego umys?u, ciep?ych uczu
                            > c´ i z
                            > > drowe
                            > > > go
                            > > > > rozsa˛dku - postawa jawnie krytyczna wobec mrocznych postaw reli
                            > gijnyc
                            > > h pe?
                            > > > nych
                            > > > > zimnych lub gora˛cych uczuc´, gdzie zamiast serca rza˛dza˛ dogma
                            > ty, a zam
                            > > iast
                            > > > > rozsa˛dku - przesa˛dy.
                            > > >
                            > >
                            >

                            • zarchiwizowany
                              Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 23.10.01, 14:00
                              Gość portalu: Okra napisał(a):

                              > wiara w nieistnienie Boga to tylko wiara. Nie ma zadnych
                              > agrumentow za ani przeciw tej wierze.
                              >

                              To jasne jak słońce. Nie na tym polega religia, że się w coś wierzy lub nie
                              wierzy.

                              Wierzę w hipotezę, że człowiek genetycznie jest dobry i życzliwy dla sąsiadów,
                              ale wrogi wobec obcych. Nie jest to udowodnione, ale nie jest to religia.

                              Wierzę w to, że USA, NATO i inni nasi sojusznicy pokonają terrorystów, ale nie
                              jest to udowodnione i taka wiara nie jest religią.

                              Wierzę w to, że powstanie Wszechświata to Wielki Wybuch, poprzedzony pewnym
                              okresem inflacji, ale taka hipoteza nie jest religią.

                              Wierzę w to, że wszystko, co istnieje, to materia lub energia zdolna do
                              oddziaływania na nasze ciała i instrumenty pomiarowe, że nie istnieją bogowie czy
                              inne niematerialne byty. Taka hipoteza nie jest religią. Dlatego właśnie ateizm
                              nie jest religią.

                              Ale wiara w istnienie chociaż jednego boga - to już religia.
                          • zarchiwizowany
                            Gość: Egon IP: *.proxy.aol.com 21.10.01, 01:52
                            Bo na widok Arabek zawijanymi,nie podmytymi,z oczami przez mezow podbitymi-po
                            prostu rzygac sie chce.
                      • zarchiwizowany
                        Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 23.10.01, 13:02
                        Gość portalu: Okra napisał(a):

                        >
                        > Co do "zdrowego rozsadku" to moglbym przytoczyc zdroworozsadkowy atak Lysenki
                        > na Mendla.
                        >

                        Jeżeli ktoś sądzi, że wiara Łysenki (iż rośliny, jak ludzi, można przez
                        propagandę wychować na odmianę dajacą dobre plony) jest zdrowym rozsądkiem, to
                        nic dziwnego, że sądzi, iż neodarwinizm jest wiarą.

                        Jedno jest pewne, stoimy po różnych stronach. Ja jestem zwolennikiem wiary
                        Darwina i Mendla, a ty masz zdrowy rozsądek Jezusa i Łysenki. Lubię religię
                        Holendrów, a ty wolisz zdrowy rozsądek Papiestwa. Takim językiem lubisz rozmawiać?
        • zarchiwizowany
          Gość: gw IP: *.multicon.pl 19.10.01, 01:16
          Juz raz o tym pisalem tutaj, ale widze, ze nie wszystkim chce sie czytac
          calosc. Napisze wiec jeszcze raz, tym razem z lepszym tytulem, to moze wiecej
          osob przeczyta.
          Otoz bledne jest mniemanie, ze wyciecie lechtaczki pozbawia kobiete
          przyjemnosci podczas seksu. Jest wiele rodzajow orgazmow u kobiet. Najczesciej
          wymieniane to pochwowy i lechtaczkowy. Po obrzezaniu nie mozliwe jest uzyskanie
          tego drugiego. Jest on szczegolnie latwy do osiagniecia w czasie masturbacji.
          Tego rodzaju przyjemnosc faktycznie nie jest mozliwa po obrzezaniu ( usunieciu
          lechtaczki). Pamietac jednak nalezy,ze kobieta moze osiagnac rowniez orgazm w
          trakcie stosunku, bez podrazniania lechtaczki. Jest to tzw orgazm pochwowy
          mozliwy tylko w trakcie stosunku plciowego. Naukowcy niestety nie podaja, ktory
          jest fajniejszy...
          Sa to wiadomosci podrecznikowe. Moze z nieco bardziej fachowej literatury
          niz "O chlopcach dla chlopcow ", ale nie trzeba byc seksuologiem by do niej
          dotrzec.
          Juz ktos tam raz mowil, ze obrzezanie ma na celu uniemozliwienie masturbacji.
          Wydaje sie, ze rowniez obrzezanie chlopcow spelnia podobna role, choc w
          amerykanskich filmach pokazuja jak mozna to robic bedac obrzezanym...
          Podsumowujac, obrzezanie nie pozbawia kobiety przyjemnosci z seksu. Wymusza
          jednak stosowanie pewnych technik uprawiania seksu. Jest jednak mniej
          niebezpieczne niz obrzezanie chlopcow, bo chlopiec, bez zoledzi nie moze dojsc
          do orgazmu ( a wypadki zdarzaja sie czesto), polscy seksuolodzy podaja, tez
          liczne przypadki utraty wrazliwosci w tych miejscach po zabiegu ( czesciowe lub
          calkowite). Kobietom to oczywiscie na reke, bo jak facet mniej czuje, to musi
          to robic dluzej...

          PS Sorry, ze pisze o tym, ale nie moge zniesc jak ktos krytykuje pewne
          zachowania, o ktorych nie ma zielonego pojecia o sprawie. Nie jestem fachowcem,
          a sprawa interesowalem sie dosc dawno, ale sa to informacje raczej rzetelne -
          tego sie tak latwo nie zapomina...
    • zarchiwizowany
      Gość: Aynur IP: 62.46.17.* 18.10.01, 19:43
      Skad-dokad doszliscie, od tej "lechtaczki zupelnie nie mozecie sie oderwac.Czy
      mam tu doczynienia z samymi kawalerami (glodnemu chleb na mysli).
      Poza tym mowa byla o kobiecie wg praw islamu a nie Afganistanu ani Polski.
      przed czasem gdy prorok Muhammed (s.a.v.) dostal proroctwo male nowonarodzone
      dziewczynki byly zywcem zakopywane do ziemi.Gdy komus urodzila sie corka to byl
      wstyd, rzadko kto nie zabijal swojego dziecka.Nasz prorok zastopowal te
      morderstwa .
      W kazdym kraju sa jakies zboczone tradycje, my mielismy mowic o islamie a nie
      poszczegolnych krajach.
      Pozdrawiam
      glodnych kawalerow i niemezatki

      ps.
      zencie sie-to jest dobre!
    • zarchiwizowany
      Gość: Aynur IP: 62.46.17.* 18.10.01, 19:56
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=SWIAT&wid=354881&aid=354881&layout=2
    • zarchiwizowany
      Gość: Jasiek IP: *.abo.wanadoo.fr 18.10.01, 22:21
      Brawo Kathy! Teraz bedzie w wielkim uproszczeniu:
      Podarowawszy ludziom wolna wole Bog musial byc konsekwentny. I dlatego jest zlo. Chrystus jako
      kobieta nie mialby szansy. To BOG-czlowiek, tylko wowczas jego dzielo ma sens, gdy staje po
      stronie
      czlowieka. Przypomne, ze skazano Go nie jakos abstrakcyjnie, ale w majestacie praw panujacych
      owczesnie.
      Czy wiecie, komu - jako pierwszemu - powiedzial Chrystus, ze jest Mesjaszem?
      Nie mezczyznie i nie Zydowi. Powiedzial kobiecie, Samarytance i to takiej, ktora miala wielu
      mezczyzn.
      I dokonalo sie.
      Mezczyzna kobiete ponizyl i mezczyzna "zaproponowal", by relacje odzyskaly ksztalt wlasciwy.
      Ot, dlaczego Chrystus nie mogl byc kobieta.
      Rozumiem, gw, ze bronisz prawa kobiety muzulmanki, by byla szczesliwa...
      Nie rozumiem tylko, dlaczego dla celow tej obrony obrazasz Chrystusa?
      • zarchiwizowany
        Gość: gw IP: *.multicon.pl 19.10.01, 01:21
        Nie obrazam chrzescijanstwa. Jak widac, na historie Jezusa macie uzasadnienia,
        do ktorych nie starczy znajomosc biblii, trzeba rowniez znac realia, w jakich
        ona powstala. Tak samo jest z Koranem, ludzie czytajac go czesto nie maja
        pojecia o podlozu historycznym, czest tez nie czytaja go w calosci. I jakos
        nie potrafia zrozumiec, ze do Koranu tez trzeba wiedziec cos wiecej niz jest
        napisane...
        • zarchiwizowany
          Gość: BRO IP: *.acn.waw.pl 19.10.01, 10:48
          Gość portalu: gw napisał(a):

          > Nie obrazam chrzescijanstwa. Jak widac, na historie Jezusa macie uzasadnienia,
          > do ktorych nie starczy znajomosc biblii, trzeba rowniez znac realia, w jakich
          > ona powstala. Tak samo jest z Koranem, ludzie czytajac go czesto nie maja
          > pojecia o podlozu historycznym, czest tez nie czytaja go w calosci. I jakos
          > nie potrafia zrozumiec, ze do Koranu tez trzeba wiedziec cos wiecej niz jest
          > napisane...

          BRO: Do oceny tzw. swietych ksiag trzeba podchodzic w sposob prosty. Wazne jest
          przede wszystkim proste brzmienie tekstu. Z niego wynika glowne przeslanie danej
          ksiegi.
          Kontekst historyczny i kulturowy pomagaja jedynie lepiej zrozumiec dane
          przeslanie ale nie nigdy nie zaprzecza podstawowej jego tresci.
          Przyklad:
          Starotestamentowa zasada:"Oko za oko, zab za zab" znaczy prawo do rownego odwetu.
          Ale Jezus w Nowym Testamencie mowi: "A Ja wam powiadam milujcie nieprzyjaciol
          swoich..."
          Podobnie ma sie sprawa malzenstwa. Stary Testament nadawal prawa kobiecie,
          jakkolwiek dozwalal posiadanie wielu zon przez mezczyzne. Pan Jezus zrownal
          status mezczyzny i kobiety, oraz podniosl standardy moralne.
          Znajomosc uwarunkowan historyczno-kulturowych pozwala jedynie zrozumiec, ze Bog
          dal Izraelowi zakon poprzez Mojzesza aby ograniczyc przemoc i okrucienstwo a nie
          je wzmagac. Natomiast poprzez znajomosc realiow historycznych nie zmienia sie
          calkowicie znaczenia pierwotnego tekstu.
          Proste rozumienie tekstu Nowego Testamentu w zaden sposob nie da sie pogodzic z
          wyprawami krzyzowymi i dzialalnoscia wszelkiej masci tzw. chrzescijanskich
          zakonow. W tym nalezy upatrywac zakaz czytania Biblii w sredniowieczu. Ludzie
          bedacy u wladzy nosili sztandary chrzescijanstwa ale nie byli chrzescijanami. Tak
          tez dzieje sie dzis w Belfascie.

          Zachodzi wiec pytanie: Czy podobnie jest z Koranem? Czy proste zrozumienie tekstu
          Koranu prowadzi do konkluzji, ze islam jest pokojowa i monogamiczna religia?
          Otoz smiem twierdzic, ze to odejscie od zasad Koranu czyni islam religia bardziej
          pokojowa. Natomiast jego proste zrozumienie prowadzi do fundamentalizmu w postaci
          Osmy Ladena.
          Czy wiec chce powiedziec, ze nienawidze muzulmanow? Nie! Zdecydowanie nie. Kocham
          ludzi i dlatego odwazam sie na tym forum pokazywac jak Biblia przedstawia Boga i
          Jego spojrzenie na swiat. Ta biblijna bywa gorzka. Ale jestem przekonany, ze
          gorzka prawda jest lepsza niz slodka ignorancja.
          Pozdrawiam
          BRO
          • zarchiwizowany
            Gość: Aynur IP: 62.46.16.* 19.10.01, 13:39
            Panie BRO,
            Panski list jakos bardzo mi sie spodobal.
            Chcialabym skozystac z okazji i zapytac o cos-co mi pozostalo jeszcze z dawnych
            lat.Nigdy nie zrozumialam tego faktu:
            Jak to sie stalo, ze jest stary i nowy testament?
            Tzn, kiedy pojawil sie stary t. i kto zyl wg.niego?Jaka ludzkosc?
            Kto "przyniosl" stary testament?
            Mysle, ze te pytania wyjasniaja co chcialabym wiedziec....
            Pozdrawiam
            • zarchiwizowany
              Gość: Gatsby IP: *.cvx40-bradley.dialup.earthlink.net 20.10.01, 04:45
              Aynur, Stary Testament to historia Narodu Wybranego ktory blakal sie po pustyni
              i prorokowal przyjscie Mesjasza. Nowy Testament to historia przyjscia
              i nauk Chrystusa ktorego chrzescijanie uznali za Mesjasza. Stary Testament
              ma dla chrzescijan znaczenie historyczne bo pokazuje wszystkie proroctwa
              zapowiadajace przyjscie Mesjasza ktore Chrystus wypelnil z takimi detalami
              jak wjazd przez okreslona brame w Jerozolimie w NIedziele Palmowa. Stary Testament
              pokazuje prawa moralne z naciskiem na sprawiedliwosc. Ten prawny aspekt religii
              przechowal judaizm i chyba Koran. Chrystus powiedzial ze przyszedl "wypelnic"
              prawa i pokazal ze podstawowym "prawem" na ktorych
              opiera sie prawo i prorocy jest MILOSC. BOG JEST MILOSCIA!!! Dlatego nie
              pozwolil ukamieniowac tej kobiety zlapanej na cudzolowstwie, uzywac miecza
              Piotrowi, uzdrawial chorych i glosil ze jego krolestwo nie jest z tego swiata.
              Otaczal sie kobietami ku zgorszeniu meskiego rodu etc.

              Bog z Toba,

              Gatsby



              Gość portalu: Aynur napisał(a):

              > Panie BRO,
              > Panski list jakos bardzo mi sie spodobal.
              > Chcialabym skozystac z okazji i zapytac o cos-co mi pozostalo jeszcze z dawnych
              >
              > lat.Nigdy nie zrozumialam tego faktu:
              > Jak to sie stalo, ze jest stary i nowy testament?
              > Tzn, kiedy pojawil sie stary t. i kto zyl wg.niego?Jaka ludzkosc?
              > Kto "przyniosl" stary testament?
              > Mysle, ze te pytania wyjasniaja co chcialabym wiedziec....
              > Pozdrawiam

        • zarchiwizowany
          Gość: Gatsby IP: *.cvx40-bradley.dialup.earthlink.net 20.10.01, 04:06
          Biblia i Ewangelie powstaly w kontekscie historycznym. Wedlug muzulmlan, Koran
          istnial od zawsze i zostal podyktowany Mahometowi jako doskonale dzielo
          ktore jest ponadczasowe i zawsze aktualne. Stad mam problemy z niewolnikami,
          biciem kobiet, podrzynaniem niewierzacych etc. To tchnie historia Arabii ale
          wszyscy wiedza ze Mahomet tego nie wymyslil...

          Ewangelie i cala Biblia sa przykladem opisu doswiadczen Boga w kontekscie
          historycznym. Tutaj nikt nie uwaza ze Biblia istniala od zawsze, tylko ze
          opisuje uniwersalne prawdy moralne.



          Gość portalu: gw napisał(a):

          > Nie obrazam chrzescijanstwa. Jak widac, na historie Jezusa macie uzasadnienia,
          > do ktorych nie starczy znajomosc biblii, trzeba rowniez znac realia, w jakich
          > ona powstala. Tak samo jest z Koranem, ludzie czytajac go czesto nie maja
          > pojecia o podlozu historycznym, czest tez nie czytaja go w calosci. I jakos
          > nie potrafia zrozumiec, ze do Koranu tez trzeba wiedziec cos wiecej niz jest
          > napisane...

      • zarchiwizowany
        Gość: gw IP: *.multicon.pl 19.10.01, 01:29
        > Brawo Kathy! Teraz bedzie w wielkim uproszczeniu:
        > Podarowawszy ludziom wolna wole Bog musial byc konsekwentny. I dlatego jest
        > zlo.
        >Chrystus jako
        > kobieta nie mialby szansy.
        Pamietaj jest bogiem i ma ojca boga => moze wszystko,a przynajmniej wytracilby 1
        argument z rak niektorych...

        >To BOG-czlowiek, tylko wowczas jego dzielo ma sen
        > s, gdy staje po
        > stronie
        > czlowieka. Przypomne, ze skazano Go nie jakos abstrakcyjnie, ale w majestaci
        > e praw panujacych
        > owczesnie.
        Nie skazano go zgodnie z prawem. Wyrok smierci zapadl na skutek zadan tlumu, gdy
        zamiast uwolnienia przestepcy domagal sie ukrzyzowania Jezusa. Nawet Pilat
        stwierdzil, ze to nie jest dobry wyrok i umyl rece...

        > Czy wiecie, komu - jako pierwszemu - powiedzial Chrystus, ze jest Mesjaszem?
        > Nie mezczyznie i nie Zydowi. Powiedzial kobiecie, Samarytance i to takiej, k
        > tora miala wielu
        > mezczyzn.
        > I dokonalo sie.
        > Mezczyzna kobiete ponizyl i mezczyzna "zaproponowal", by relacje odzyskaly k
        > sztalt wlasciwy.
        To nawet ma jakis sens... Tylko nie jest do konca chyba prawdziwe. Ponizal nie
        mezczyzna, a kultura ( chyba, ze mowisz o tych mezczyznach co z nia spali...).
        Proponowal tez nie facet, a bog...
        > Ot, dlaczego Chrystus nie mogl byc kobieta.
        Mysle, ze kobiety bardziej by uwierzyly w swoje prawa, a faceci widzac cuda
        czynione przez kobiety szanowaliby je bardziej. Gdybac moznaby w nieskonczonosc,
        faktem jest, ze jakos w tej bibli wszystko(no prawie) co zwiazane z bogiem
        zwiazane jest tez z facetami.
        > Rozumiem, gw, ze bronisz prawa kobiety muzulmanki, by byla szczesliwa...
        > Nie rozumiem tylko, dlaczego dla celow tej obrony obrazasz Chrystusa?
        Jak juz wspomnialem nie obrazam Jezusa.

        • zarchiwizowany
          Gość: Zet IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 19.10.01, 03:34
          Islam w krajach nowoczesnych jest inny niz w tych zacofanych,chociaz niekiedy
          bogatych (jak Arabia Saudyjska).W USA czy w Europie Zachodniej wyznawcy
          islamu musza dostosowac sie do praw europejskich i musza zyc,jak cywilizowani
          ludzie.Polski islamista napisal,ze jest to islam nowoczesny.Znam w USA rodziny
          islamskie i one niczym nie roznia sie od naszych.Kobiety czuja sie
          pelnoprawnymi malzonkami.
          Inaczej to wyglada w Afganistanie czy Pakistanie,kraje ktore poznalem w czasie
          podrozy.Widzialem,jak za mezczyzna szlo jego kilka zon z dziecmi.Byl to widok
          zalosny i smutny.I taki lapserdak proponowal niekiedy kupno od naszych
          mezczyzn Polek.Pieniadze to byla ilosc baranow.
          W krajcah muzulmanskich jest roznie z iloscia zon.Niektore kraje pozwalaja na
          kupno tyle zon na ile mezczyzne stac.Inne kraje muzulmanskie ograniczaja te
          ilosc do 6 lub 4.Biedak zony nie bedzie mial,bo go na to nie stac.
          Ktos tu smie twierdzic,ze kobiety w takich krajach nie sa niewolnicami.Nie
          wolno im chodzic do szkoly.W Afganistanie takiego prawa nie maja,a za panowania
          krola takie prawa mialy.Talibowie odebrali wszelkie prawa kobietom powolujac
          sie na Koran.A ja mysle,ze Koran mozna interpretowac tak jak kiedys
          Lenina.Zawsze mozna znalezc to co wygodne dla wladzy.
          Znam przypadek z Kanady.Glupia dziewczyna wyszla za maz za mahometanina z Iranu.
          Chlopak byl bardzo dziwny.Po nocach gdzies wychodzil,a jak wrocil ogladal porno
          filmy i do tego z miloscia miedzy mezczyznami.I takie malzenstwo sie
          skonczylo.Podejrzany byl o handel narkotykami.
          Slyszalem o wielu przypadkach ucieczki od mezow Arabow.I to byly ucieczki
          b.trudne.Nie slyszalem o szczesliwym malzenstwie pomiedzy Polka a Arabem.Miedzy
          Arabka a Polakiem to niemozliwe.I gdzie tu mozan mowic o rownosci lub szczesciu.
          Podejrzewam,ze uwagi o szczesliwosci kobiet pisza po prostu mezczyzni albo
          kobiety pod przymusem.
          • zarchiwizowany
            Gość: Muslim IP: *.*.*.* 19.10.01, 15:42
            Gość portalu: Zet napisał(a):

            > Islam w krajach nowoczesnych jest inny niz w tych zacofanych,chociaz niekiedy
            > bogatych (jak Arabia Saudyjska).W USA czy w Europie Zachodniej wyznawcy
            > islamu musza dostosowac sie do praw europejskich i musza zyc,jak cywilizowani
            > ludzie.Polski islamista napisal,ze jest to islam nowoczesny.Znam w USA rodziny
            >
            > islamskie i one niczym nie roznia sie od naszych.Kobiety czuja sie
            > pelnoprawnymi malzonkami.
            > Inaczej to wyglada w Afganistanie czy Pakistanie,kraje ktore poznalem w czasie
            > podrozy.Widzialem,jak za mezczyzna szlo jego kilka zon z dziecmi.Byl to widok
            > zalosny i smutny.I taki lapserdak proponowal niekiedy kupno od naszych
            > mezczyzn Polek.Pieniadze to byla ilosc baranow.
            > W krajcah muzulmanskich jest roznie z iloscia zon.Niektore kraje pozwalaja na
            > kupno tyle zon na ile mezczyzne stac.Inne kraje muzulmanskie ograniczaja te
            > ilosc do 6 lub 4.Biedak zony nie bedzie mial,bo go na to nie stac.
            > Ktos tu smie twierdzic,ze kobiety w takich krajach nie sa niewolnicami.Nie
            > wolno im chodzic do szkoly.W Afganistanie takiego prawa nie maja,a za panowania
            >
            > krola takie prawa mialy.Talibowie odebrali wszelkie prawa kobietom powolujac
            > sie na Koran.A ja mysle,ze Koran mozna interpretowac tak jak kiedys
            > Lenina.Zawsze mozna znalezc to co wygodne dla wladzy.
            > Znam przypadek z Kanady.Glupia dziewczyna wyszla za maz za mahometanina z Iranu
            > .
            > Chlopak byl bardzo dziwny.Po nocach gdzies wychodzil,a jak wrocil ogladal porno
            >
            > filmy i do tego z miloscia miedzy mezczyznami.I takie malzenstwo sie
            > skonczylo.Podejrzany byl o handel narkotykami.
            > Slyszalem o wielu przypadkach ucieczki od mezow Arabow.I to byly ucieczki
            > b.trudne.Nie slyszalem o szczesliwym malzenstwie pomiedzy Polka a Arabem.Miedzy
            >
            > Arabka a Polakiem to niemozliwe.I gdzie tu mozan mowic o rownosci lub szczesciu
            > .
            > Podejrzewam,ze uwagi o szczesliwosci kobiet pisza po prostu mezczyzni albo
            > kobiety pod przymusem.

            bardzo podejzliwy jestes
            fajny ze dajesz jednego przeklado o polka z iranczykiem ktory nie byl normalny
            zastanawialesz sie ile jest polek z nienormalnymi polakow?
            o tym ze kobietom sie zabrania wykrztalcenia to przepominam ci ze talibowie
            rzadza tylko w afganistan...
            co do kupna kobiet to jest argument ignorentow faktycznie islam nakazuje
            podarowac zonie na slub suma pieniadze dla niej aby z tym zrobila co chiala
            oczywiscie na ile go stac ... nie ma cos takiego kupczy waszych zon od ich
            rodzicow
            zgadzam sie z toba zdaza sie to ze tsfana rodzina wynegocjuje za ile da komusz
            czorka ale nie jest zgodnie z islamem
            nie ma sensu ci podac przekladow z zycie codziennie na zachod ktory jest
            odbierany jako porzadnie a w rzeczewistosc wedlug religia chrzesciansko jest
            cholernie daleko od ok bo napewno sam sporo znasz.....
          • zarchiwizowany
            Gość: Kasia IP: 212.71.55.* 21.10.01, 21:43
            Gość portalu: Zet napisał(a):

            Widzialem,jak za mezczyzna szlo jego kilka zon z dziecmi.Byl to widok
            > zalosny i smutny.
            Skad wiesz ze byly to jego zony? Powiedzial ci? Rownie dobrze mogly to byc jego
            siostry, matka, corki. Zobaczyles faceta z kilkoma kobietami i tak tworza sie
            mity. Powiem ci ze facet ktory ma wiecej niz jedna zone nigdy, pzenigdy nie
            wyjdzie z nimi razem. Po prostu by sie zagryzly, a on by dostal zawalu lub
            zankrutowal.
            I taki lapserdak proponowal niekiedy kupno od naszych
            > mezczyzn Polek.Pieniadze to byla ilosc baranow.
            Powiem ci jeszcze ze w niektorych krajach proponuja wielblady, a jedny taki
            wielblad to majatek. Oni robia to dla sportu, taki miejscowy folklor, chca zrobic
            uprzejmosc kobiecie ze niby taka ladna i sa gotowi wydac na nia kupe forsy. Czy
            ktorys z Polakow bral udzial w tej zabawie w targowanie? Sadze ze wielu. Jesli
            tak to sam widzisz ze w kazdym facecie w gruncie rzeczy siedzi sobie taki maly
            samiec. Kolejny mit.
            > W krajcah muzulmanskich jest roznie z iloscia zon.Niektore kraje pozwalaja na
            > kupno tyle zon na ile mezczyzne stac.Inne kraje muzulmanskie ograniczaja te
            > ilosc do 6 lub 4.
            Wg Koranu muzulmanin moze miec tylko 4 zony. Nie ma wyjatkow od tej reguly. Moze
            sie oczywiscie rozwiesc ale wtedy musi dac zonie tzw. mehr, czyli tyle ile jej
            rodzina wynegocjowala przed slubem na wypadek takiego ryzyka. W wielu przypadkach
            rozwod sie nie oplaca. Malo tego, nie oplaca sie miec wiecej niz 1 zone (ze
            zrozumialych wzgledow). Tylko stracency albo ludzie naprawde bogaci decyduja sie
            na taki uklad.
            > Ktos tu smie twierdzic,ze kobiety w takich krajach nie sa niewolnicami.
            Ja smiem twierdzic ze sa szczesliwe tak jak wszedzie indziej na swiecie, z
            wyjatkami tak jak wszedzie indziej na swiecie, ani lepiej ani gorzej.
            W takich krajach, tzn. jakich. Konkretnie. Czy widzisz jakis nagly exodus
            muzulmanek do tzw. cywilizowanego swiata. Bo ja nie. Natomiast widze wiele kobiet
            muzulmanskich studiujacych na Harwardzie, w Oxfordzie, na Sorbonie, a nawet i w
            Polsce, ktore potem wracaja do sojego "zacofanego" swiata. Nie zmieniaja
            swojej "gorszej" religii na nasza "lepsza", malo tego, probuja nawet zyc tak jak
            my, ale jakos ich to nie zachwyca bo wracaja potem do siebie, zakladaja chustke
            na glowe (albo i nie), zakladaja rodziny, wychowuja dzieci, pracuja i zyja tak
            jak im wygodnie, zgodnie ze swoja tradycja. Nie widze tutaj zadnego
            niewolnictwa.
            Talibowie odebrali wszelkie prawa kobietom powolujac
            sie na Koran.
            To prawda, Talibowie to zaprzeczenie wszelkiej religii. To wstyd dla swiata
            muzulmanskiego. W koranie jest napisane ze zarowno chlopcy jak i dziewczynki maja
            obowiazek sie uczyc. Nawet nie przywilej ale obowiazek.
            A ja mysle,ze Koran mozna interpretowac tak jak kiedys
            > Lenina.Zawsze mozna znalezc to co wygodne dla wladzy.
            Prawda, zgadzam sie.
            > Znam przypadek z Kanady.Glupia dziewczyna wyszla za maz za mahometanina z Iranu
            > .
            > Chlopak byl bardzo dziwny.Po nocach gdzies wychodzil,a jak wrocil ogladal porno
            >
            > filmy i do tego z miloscia miedzy mezczyznami.
            A ja znam malzenstwo z Polski gdzie maz nie tylko lubil facetow ale i dzieci
            (wlasne) i to malzenstwo rowniez sie rozpadlo. Czego twoj przyklad ma dowodzic?
            > Slyszalem o wielu przypadkach ucieczki od mezow Arabow.I to byly ucieczki
            > b.trudne.
            Ja tez slyszalam, no i co z tego. Od brutalnych mezow uciekaja kobiety na calym
            swiecie i rowniez sa to b. trudne ucieczki. Czego ten przyklad ma dowodzic?
            Nie slyszalem o szczesliwym malzenstwie pomiedzy Polka a Arabem.
            A ja slyszalam i nawet znam osobiscie. Ale media jakos sie tymi przypadkami
            szczesliwych malzenstw nie interesuja. Wola przyklady ktore podales wyzej, i nie
            wiem z jakiego powodu.
            Miedzy
            >
            > Arabka a Polakiem to niemozliwe.
            Mozliwe. Znam kilka takich malzenstw. Miszkaja w Polsce.
            I gdzie tu mozan mowic o rownosci lub szczesciu
            Chba teraz juz mozna.
            > Podejrzewam,ze uwagi o szczesliwosci kobiet pisza po prostu mezczyzni albo
            > kobiety pod przymusem.
            Jestem kobieta i nie pisze pod przymusem, zaden facet nie moglby mnie zmusic do
            niczego wbrew mojej woli
            To by bylo na tyle znawco islamu od siemiu bolesci, ktory znasz swiat muzulmanski
            z targowiska, z kiepskiej ksiazki, z brukowca, lub z grzbietu wielblada z 2
            tygodniowej wycieczki.

        • zarchiwizowany
          Gość: Jasiek IP: *.abo.wanadoo.fr 19.10.01, 13:15
          Gość portalu: gw napisał(a):

          > > Brawo Kathy! Teraz bedzie w wielkim uproszczeniu:
          > > Podarowawszy ludziom wolna wole Bog musial byc konsekwentny. I dlatego
          > jest
          > > zlo.
          > >Chrystus jako
          > > kobieta nie mialby szansy.
          > Pamietaj jest bogiem i ma ojca boga => moze wszystko,a przynajmniej wytracil
          > by 1
          > argument z rak niektorych...
          >
          No dobra, gw, wytlumacze Ci to na przykladzie.
          Wyobrazmy sobie, ze jestes Bogiem.
          No, moze bez przesady.
          Wyobrazmy sobie, ze jestes rodzicem.
          I masz coreczke, Kasie dajmy na to.
          Wychowujesz ja nowoczesnie, traktujesz po partnersku.
          Mowisz jej: "Kasiu, dobre jest to, to, to i to, a zle to, to i to
          (to jest odpowiednik Pisma Sw.). Jestes madra dziewczynka.
          Nie bede cie prowadzic za raczke. Sama kierujesz swoim zyciem.
          Chce cie tylko czasem widywac (Msza Sw.). I pamietaj: jesli masz
          Jakikolwiek klopot - zawsze mozesz przyjsc do mnie. Przyjdz!
          Czekam i kocham Cie bezwarunkowo, czy jestes grzeczna, czy nie.
          Wiecej nawet, tym bardziej czekam, im jestes mniej grzeczna. Bo wiem,
          Jak Ci trudno..."
          No i co robi Kasia? Uzywa zycia. Nie mysli o tym,
          Co dobre, co zle. Co krzywdzi, co nie...
          Czy mozesz jej powiedziec: "no dobra, mala, dosc tego. Masz szlaban.
          Siedzisz w domu, wychodzisz tylko z przepustka, nauczycieli sprowadze
          Do domu..."? Nie mozesz. Bo zrobisz jej pieklo. Musisz byc konsekwentny.
          Wiec patrzysz z bolem, jak Kaska zaczyna brac prochy... Stacza sie coraz nizej.
          Jestes w rozpaczy!!! Co zrobic, jak ratowac - zamknac w domu?
          Odebrac wszystkie prawa?
          Przeciez to NIC NIE DA!
          Musisz stanac PO STRONIE Kaski. Musisz poczuc to, co czuje jej chore cialo
          I mozg. Musisz przejsc jej gehenne od poczatku do konca. Stac sie 'narkomanem',
          bedac zarazem nieuzaleznionym rodzicem narkomana (Bogiem-czlowiekiem).
          Mowic do niej jak kumpel. Bo tylko ten jezyk ona pojmie. Jej mozg juz nie funkcjonuje
          poprawnie. Nie slucha juz rodzicow. Nawet jak slucha, to nie rozumie.
          Musisz przejsc przez to pieklo razem z nia, jak ona (ofiara Chrystusa-czlowieka).
          Inaczej jej nie uratujesz.
          A teraz wyobraz sobie, ze masz jeszcze syna Macka i do tego malego Kajtka.
          Obydwaj wchodza w rozmaite interakcje z Kaska, ponadto kazde z nich ma swoje
          "interesy". Czasem niestety bardzo ze soba sprzeczne... Musicie wiec ustalic jakis
          modus vivendi w domu. Nie jest mozliwe, by bylo idealnie. Musi byc optymalnie...

          Rozumiesz teraz, co to oznacza, ze Bog dal ludziom wolna wole i musi szanowac
          konsekwencje swego daru, czyli wlasnie kulture na przyklad? Zmusic Zyda z czasow
          Chrystusa, by sluchal kobiety - mozna. Tylko ze Bog nikogo do niczego nie zmusza...

          > >To BOG-czlowiek, tylko wowczas jego dzielo ma sen
          > > s, gdy staje po
          > > stronie
          > > czlowieka. Przypomne, ze skazano Go nie jakos abstrakcyjnie, ale w maje
          > staci
          > > e praw panujacych
          > > owczesnie.
          > Nie skazano go zgodnie z prawem. Wyrok smierci zapadl na skutek zadan tlumu, gd
          > y
          > zamiast uwolnienia przestepcy domagal sie ukrzyzowania Jezusa. Nawet Pilat
          > stwierdzil, ze to nie jest dobry wyrok i umyl rece...
          >
          Mysl, juz nie mowie - czytaj. Alez wlasnie w majestacie prawa, panujacego w Judei, mial "prawo" tak
          stwierdzic. Inaczej poniesliby konsekwencje prawne Ci, ktorzy chcieli, aby Go ukrzyzowac. Wlacznie z
          Pilatem. A przeciez nie poniesli, prawda?
          > > Czy wiecie, komu - jako pierwszemu - powiedzial Chrystus, ze jest Mesja
          > szem?
          > > Nie mezczyznie i nie Zydowi. Powiedzial kobiecie, Samarytance i to taki
          > ej, k
          > > tora miala wielu
          > > mezczyzn.
          > > I dokonalo sie.
          > > Mezczyzna kobiete ponizyl i mezczyzna "zaproponowal", by relacje odzysk
          > aly k
          > > sztalt wlasciwy.
          > To nawet ma jakis sens... Tylko nie jest do konca chyba prawdziwe. Ponizal nie
          > mezczyzna, a kultura ( chyba, ze mowisz o tych mezczyznach co z nia spali...).
          > Proponowal tez nie facet, a bog...
          Nie ma przekazu, ze 'ci, co z nia spali', jak mowisz, ja ponizali... Nie mozna wiec twierdzic, ze tak bylo.

          > > Ot, dlaczego Chrystus nie mogl byc kobieta.
          > Mysle, ze kobiety bardziej by uwierzyly w swoje prawa, a faceci widzac cuda
          > czynione przez kobiety szanowaliby je bardziej. Gdybac moznaby w nieskonczonosc
          > ,
          > faktem jest, ze jakos w tej bibli wszystko(no prawie) co zwiazane z bogiem
          > zwiazane jest tez z facetami.


          Ja mowie wlasnie o kulturze tych czasow i o dominacji wowczas - mezczyzny. Ponizanie nie jest
          abstrakcyjne, oderwane od realiow, konkretow. Zawsze ktos poniza kogos. Jakas grupa - inna grupe itd.
          Ponizenie kobiety w Afganistanie tez ma swoich konkretnych autorow.

          > > Rozumiem, gw, ze bronisz prawa kobiety muzulmanki, by byla szczesliwa..
          > .
          > > Nie rozumiem tylko, dlaczego dla celow tej obrony obrazasz Chrystusa?
          > Jak juz wspomnialem nie obrazam Jezusa.
          Dobrze, ze takie sa Twoje intencje. Jednak moj wniosek wynika z ksztaltu Twojej wypowiedzi, ktory - jak
          widac - intencji tej nie odzwierciedla wlasciwie. Cenne zatem, ze mogles(as) zwerbalizowac to wprost.

          >
          Dobrego dnia
    • zarchiwizowany
      Gość: Fatima IP: *.biol.uw.edu.pl 19.10.01, 13:20
      Gość portalu: Aynur napisał(a):

      > Sa traktowane jak PANIE i na to traktowanie zasluguja.
      > Sa czyste i nieskazitelne. Mezczyzna moze ozenic sie drugi raz (co nie jest
      > zalecane przez proroka(s.a.v.)-poniewaz zony musza byc traktowane
      > sprawiedliwie).
      > Mezczyzni chrzescijanscy nie zenia sie z wieloma kobietami ale zmieniaja je jak
      Swiete slowa!!!! Nie jestem Arabka, nie mniej nauki Proroka sa mi bardzo bliskie.
      Zyje na granicy dwoch kultur - polskiej i muzulmanskiej - bo mam znajomych i tu i
      tu. Tylko nikt mnie tak dobrze i serdecznie (mam na mysli mezczyzn)nie traktowal
      jak muzulmanie - zyczliwi, pomocni - nie pozwalali dzwigac ciezkich rzeczy,
      pomagali i opiekowali sie. A Polacy? Przepraszam, ale mlodziez jest po prostu
      chamska. Wiekszosc starszych tez nie pamieta o dobrych manierach, a wycietaja
      sobie twarze rycerskoscia. Ich zachowanie nie ma z tym nic wspolnego. Sa okropni.
      • zarchiwizowany
        Gość: khan IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 20:48
        Tak, oni dokladnie tacy sa, ale jest i druga strona medalu - nie bedziesz
        wychodzic z domu sama, nie bedziesz pracowac tylko bawic 1000 dzieci i tak
        naprawde nie bedziesz miec prawa glosu, o ciaglych awanturach i scenach
        zazdrosci nie mowiac (wiem bo pisze z akademika to widze i slysze, a jedna z
        kolezanek ma chlopaka z chyba Syrii i ciagle placze przez niego chociaz udaje
        jak nie to jest jej swietnie), moze tez zdarzyc sie inna kobieta (tez
        bardzo "wazna", w koncu islam pozwala miec wiele zon), a pewnego dnia
        wyjedziecie z dziecmi razem do Syrii odwiedzic rodzine i wrocisz sama albo i w
        ogole. Pod ta fasadka kryje sie bowiem inna twarz. Ale to Twoj wybor. I
        pamietaj - Polacy - mamy wiele wad, ale mozna znalezc fajnego faceta, ktory
        moze nie bedzie falszywie traktowal Cie na poczatku jak ksiezniczke, ale bedzie
        w porzadku przez caly czas i nie zmieni sie jak kameleon. Cos za cos.
        • zarchiwizowany
          Gość: Aynur IP: 62.46.17.* 19.10.01, 21:05
          Masz CHOLERNIE duza racje!
          Nie moglam sie powstrzymac, zeby tego nie napisac.
          Mialam --- mnostwo klopotow, prawdopodobnie wiecej niz ta Twoja znajoma.
          Wtedy powiedzialam STOP!
          Albo ja i Islam - albo twoj wypaczony kawalek islamu!
          I od tej pory mam swiety spokoj.
          Teraz jest Islam i jestesmy szczesliwa rodzina.
          Bardzo serdecznie pozdrawiam
          nie pisz juz bo nie wytrzymam i wyloze wiecej kart na stol nie moge sie oderwac
          od tej glupiej gazety.
          • zarchiwizowany
            Gość: Gatsby IP: *.cvx40-bradley.dialup.earthlink.net 20.10.01, 04:21
            Aynur, nareszcie widze Cie tak jak chcialem. Uczciwa! Ustawilas
            swoje warunki w rodzinie bo mieszkasz w Niemczech. Gdybys pojechala
            do krajow "wypaczonego islamu" nie moglabys tego zrobic. Zycze Ci duzo
            szczescia. Ciesze sie ze to napisalas.

            Serdecznie pozdrawiam,

            Gatsby



            Gość portalu: Aynur napisał(a):

            > Masz CHOLERNIE duza racje!
            > Nie moglam sie powstrzymac, zeby tego nie napisac.
            > Mialam --- mnostwo klopotow, prawdopodobnie wiecej niz ta Twoja znajoma.
            > Wtedy powiedzialam STOP!
            > Albo ja i Islam - albo twoj wypaczony kawalek islamu!
            > I od tej pory mam swiety spokoj.
            > Teraz jest Islam i jestesmy szczesliwa rodzina.
            > Bardzo serdecznie pozdrawiam
            > nie pisz juz bo nie wytrzymam i wyloze wiecej kart na stol nie moge sie oderwac
            >
            > od tej glupiej gazety.

      • zarchiwizowany
        Gość: Gatsby IP: *.cvx40-bradley.dialup.earthlink.net 20.10.01, 04:24
        Fatima, piszesz tak o POlakach jak Oriana Fallaci o muzulmlanach.
        Ludzie sa rozni i zawsze mozna znalezc kontrprzyklady. Chodzi o systemy
        religijne doprowadzone do pelnego logicznego konca.



        Gość portalu: Fatima napisał(a):

        > Gość portalu: Aynur napisał(a):
        >
        > > Sa traktowane jak PANIE i na to traktowanie zasluguja.
        > > Sa czyste i nieskazitelne. Mezczyzna moze ozenic sie drugi raz (co nie jes
        > t
        > > zalecane przez proroka(s.a.v.)-poniewaz zony musza byc traktowane
        > > sprawiedliwie).
        > > Mezczyzni chrzescijanscy nie zenia sie z wieloma kobietami ale zmieniaja j
        > e jak
        > Swiete slowa!!!! Nie jestem Arabka, nie mniej nauki Proroka sa mi bardzo bliski
        > e.
        > Zyje na granicy dwoch kultur - polskiej i muzulmanskiej - bo mam znajomych i tu
        > i
        > tu. Tylko nikt mnie tak dobrze i serdecznie (mam na mysli mezczyzn)nie traktowa
        > l
        > jak muzulmanie - zyczliwi, pomocni - nie pozwalali dzwigac ciezkich rzeczy,
        > pomagali i opiekowali sie. A Polacy? Przepraszam, ale mlodziez jest po prostu
        > chamska. Wiekszosc starszych tez nie pamieta o dobrych manierach, a wycietaja
        > sobie twarze rycerskoscia. Ich zachowanie nie ma z tym nic wspolnego. Sa okropn
        > i.

        • zarchiwizowany
          Gość: Issa IP: *.biol.uw.edu.pl 23.10.01, 09:41
          Gość portalu: Gatsby napisał(a):

          > Fatima, piszesz tak o POlakach jak Oriana Fallaci o muzulmlanach.
          > Ludzie sa rozni i zawsze mozna znalezc kontrprzyklady. Chodzi o systemy
          > religijne doprowadzone do pelnego logicznego konca.
          Problem polegga na tym, ze zarówno Islam jak i cherzescijanstwo ma swoje
          wypaczenia, najglosniej jest wlasnie o nich - wszak newsem jest to, ze maz
          zamordowal zone (niezaleznie od wyzania), natomiast nikt nie napisze o tysiacach
          szczesliwych rodzin, bo po co, kogo to interesuje. Stad zarowno w krajach
          chrzesijanskich jak i muzulmanskich sa przeklamania i przejaskrawienia tyczace
          sie drugieh rekligii, wynikaja one glownie z niewiedzy. Swiat Islamu
          charakteryzuje rozdzielenie swaita kobiety i mezczyzny, jezeli dla kogos jest to
          nie do przyjecia - to faktycznie cierpialby w Islamie, natomiast sa osoby, ktorym
          to odpowaiada. Oczywiscie dziewczynie, czy chlopakowi wychowanemu w muzulmanskim
          domu latwiej to zaakceptowac, ale w Bosni wiele kobiet wrocilo do Islamu, bo po
          wojnie mialy dosc swiata mezczyzn... W Iranie (czyli jednym z najbardziej
          ortodoksyjnych krajow) kobiety koncza studia, uprawiaj sporty... Tylko rzadziej
          ich swiat styka sie ze swiatem meskim. Ja zyje na pograniczu dwoch kultur -
          podobnie jak Fatima, tez spotkalam sie z ogromna zyczliwoscia MUzulmanow, moze to
          kwestia silniejszych wiezi miedzy mniejszoscia. Moze po prostu lepiej jest byc w
          mniejszosci (wyznaniowej , narodowosciowej etc) w kraju, bowiem wowczas silniej
          odczuwa sie swoja przynaeznosc i latwiej liczyc na zyczliwosc wpolwyznawcow
          (rodakow etc).
          Nie wiem jak wygladalo by moje zycie w innym kraju niz Polska, na pewno inaczej,
          czy lepiej, czy gorzej - nie umiem na to odpowiedziec. Wiem tylko, ze w POlsce
          wberw pozorom latwiej jest byc Muzulmanka niz katoliczka... Ale coz to tylko moaj
          subiektywne odczucie.
          Serdecznie pozdrawiam
      • zarchiwizowany
        Gość: Wlodek IP: 10.131.129.* 07.11.01, 01:11

        Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

        Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

        lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.