Dodaj do ulubionych

Zniesienie wiz do USA nie jest pewne

18.05.06, 22:48
Jest taki wierszyk: "kto daje i odbiera ten się..."
Ciekawe czy prezydent Kaczyński będzie pamiętał o wizach, gdy USA poproszą
nas o bratnią pomoc w Iranie.
--
Widzisz-Wątpisz-Wiesz
Obserwuj wątek
    • gspnstr Re: Zniesienie wiz do USA nie jest pewne 18.05.06, 23:06
      "Przedstawiciele polskiego rządu uznają jednak decyzję Senatu za istotną oznakę
      polepszającego się klimatu dla zniesienia wiz."

      Ludzie, a nie pomysleliscie o tym, ze ta poprawka nie ma na celu nagrodzenia
      Polakow, tylko sklonienie wiekszej ilosci krajow do wyslanie wojsk do Iraku?

      --
      "Od półtora wieku, Ameryka i Japonia tworzą jedno z najbardziej trwałych
      przymierzy czasów współczesnych."
      G.W. Bush, Tokio, 18 lutego 2002 r.
        • ceght Re: było lizac d.pę naszym "braciom" zza oceanu.. 19.05.06, 01:55
          hohlik3 napisał:

          > smiechu warte nie wiadomo czy dostaniemy wizy AŻ!!!!!(sic)na 2 miesiace, oh jak
          > i ogromny sukces rzadu(oczywiscie poza przestarzałymi F16)
          > Zastanawiam sie ile polacy dadzą z siebie zeby wejsc w du.e bez wazeliny wspani
          > alym hamerykaną

          czy ty wogole sie orientujesz o czym tu mowa bo z odpowiedzi wynika ze nie masz
          zielonego pojecia...
      • rangheros Straszne glupoty 19.05.06, 04:09
        W Polsce chyba nic sie nie zmieni w podejsciu do USA. Kiedys w komunie
        wysluchiwalem o imperializmie amerykanskim, teraz w kolko czytam, jakie
        prymitywy tu mieszkaja. W porzadku, te prymitywy, to wynalazcy m.in.
        Internetu, na ktorym tak ladnie tym co tak bluzgaja na USA sie pisze.
        Ich wyzsze uczelnie jak Harward, czy Pepperdine, sa w swiatowej czolowce. Jest
        ok. 5 % bezrobocia.
        A Ty czlowieku, ktory nawet za darmo tu juz wiecej nie pojedzisz, co zobaczyles
        w USA - Jackowo? I na tym opiera sie Twoja cala wiedza o tym spoleczenstwie? I
        Kraju?
        Przeczytalem tez pare postow na temat tego, ze w USA nie ma nic do
        ogladania..niech Bozia sie nad tymi co to napisali zlituje.

        Ja mieszkam w Kalifornii, w Los Angeles, mam ok. godziny drogi nad ocean i
        piekne plaze, ok 1,5 godziny jazdy do Palm Springs na pustynie Mojave. W
        gory...rzut beretem.
        Przyroda jest fantastyczna. Parki Narodowe jak Yosemite, Seqouia National Park.
        Parki stanowe. To sa cuda przyrody. Niedalako Las Vegas - Miasto grzechu, a tam
        nie tylko sa kasyna, ale galerie malarstwa, ogrody w hotelach... Hotel
        Venetian, to mala kopia kawaleczka Wenecji. Plywa sie gondola wewnatrz hotelu.
        Potem tama Hoovera na granicy Nevady z Arizona. Cud inzynieryjny.
        O przepieknych szerokich 5 pasmowych autostradach, ktorymi mozna tam dojechac,
        nie bojac sie o zycie i zdrowie, jak w Polsce, nie wspomne.
        W San Diego, mozna zwiedzic lotniskowiec i park Balboa z kilkunastoma muzeami.
        Plus Zoo jak safari. Wild Animal Park. Seaworld.
        San Francisco z przepieknym mostem "Golden Gate" zapiera dech. Sama w ogole
        jazda Highway'em No 1. czyli popularnie zwana "jedynka" jest szokiem - droga
        wzdluz wspanialego dzikiego wybrzeza Pacyfiku.
        Ktos dzisiaj pisal na forum, ze lepiej pojechac do Afryki na wakacje, bo czymze
        jest fantastyczne safari w porownaniu z Grand Canyon..Tia, zgadzam sie jest
        niczym.
        Nie na sensu nawet tego porownywac, ale mam na mysli to, ze Grand Canyon jest
        tylko jeden, z tym ze moze wypadalo by zjechac na dol ma mule, np..? Zreszta
        100 safari nie dorowna temu jednenu z cudow przyrody na swiecie. A co
        Afryki..coz wole, byc w "jednym kawalku" i nie chce, zeby mnie poszatkowano
        tak, ze zycze milej zabawy, na tym kontynencie.
        Aha, Hawaje tez naleza do USA, tak przy okazji, ktos widzial rain forest,
        wulkany...?
        Moj koega pokazywal mi jesien w swoim stanie, Pln. Karoliny, takiej ferii barw,
        nie widzialem nigdzie.

        Pracuje w dobrej firmie finansowej w Kalifornii. Moj sasiad zza biurka jest
        Ormianinem, naprzeciwko mnie siedzi Boliwijczyk. Szefowa jest Hawajka. Jest
        pare osob pochodzenia irlandzkiego. Szef Departamentu Nieruchomosci to Angol.
        Obsluga administracyjna, to Salvador, Meksyk i Anglia.
        Nasza recepcjonistka ma ponad 70 lat- czyli bez roznicy wieku..narodowosci.
        Wszyscy tu pracujemy.Czarni, Biali i Zolci. Ameryka uczy tolerancji.
        A co do wjazdu bez wiz dla Polakow, coz bede sie cieszyl jak wejda te przepisy,
        choc w to nie wierze. I modlil sie, zeby Polacy nie pokazali "co potrafia".
        Pisze to z przykroscia.
        To, ze mamy w wizami tak jak mamy, zawdzieczamy sobie, przeciez Amerykanie,
        doskonale potrafia dbac o swoje interesy i potrfia sprawdzac, ile osob
        pozostalo nielegalnie, po otrzymaniu wizy.
        Co do placy w USA , jest cos takiego jak placa minimalna, w CA jest troche
        wyzzsza niz w wiekszosci pozostalych stanow, jest to chyba ok 6, 75 na godz.
        Sorry jak sie pomylilem, ale nie chce mi sie szukac. To oczywiscie
        dla "legalnych", nie sadze, ze tym nielegalnym ktos bedzie chcial placic
        wiecej. Ale jezeli nie mialbym zadnej pracy w Polsce, to wolalbym zarabiac w
        USA, niz lezec jak ksiaze pan na kanapie w Polsce.
        Koncze, zycze powodzenia. Moze ta ustawa przejdzie i bedzie mozna poznac
        inteligentna nowa Polonie w Kalifornii.
        • rangheros Straszne glupoty 19.05.06, 04:11
          W Polsce chyba nic sie nie zmieni w podejsciu do USA. Kiedys w komunie
          wysluchiwalem o imperializmie amerykanskim, teraz w kolko czytam, jakie
          prymitywy tu mieszkaja. W porzadku, te prymitywy, to wynalazcy m.in.
          Internetu, na ktorym tak ladnie tym co tak bluzgaja na USA sie pisze.
          Ich wyzsze uczelnie jak Harward, czy Pepperdine, sa w swiatowej czolowce. Jest
          ok. 5 % bezrobocia.
          A Ty czlowieku, ktory nawet za darmo tu juz wiecej nie pojedzisz, co zobaczyles
          w USA - Jackowo? I na tym opiera sie Twoja cala wiedza o tym spoleczenstwie? I
          Kraju?
          Przeczytalem tez pare postow na temat tego, ze w USA nie ma nic do
          ogladania..niech Bozia sie nad tymi co to napisali zlituje.

          Ja mieszkam w Kalifornii, w Los Angeles, mam ok. godziny drogi nad ocean i
          piekne plaze, ok 1,5 godziny jazdy do Palm Springs na pustynie Mojave. W
          gory...rzut beretem.
          Przyroda jest fantastyczna. Parki Narodowe jak Yosemite, Seqouia National Park.
          Parki stanowe. To sa cuda przyrody. Niedalako Las Vegas - Miasto grzechu, a tam
          nie tylko sa kasyna, ale galerie malarstwa, ogrody w hotelach... Hotel
          Venetian, to mala kopia kawaleczka Wenecji. Plywa sie gondola wewnatrz hotelu.
          Potem tama Hoovera na granicy Nevady z Arizona. Cud inzynieryjny.
          O przepieknych szerokich 5 pasmowych autostradach, ktorymi mozna tam dojechac,
          nie bojac sie o zycie i zdrowie, jak w Polsce, nie wspomne.
          W San Diego, mozna zwiedzic lotniskowiec i park Balboa z kilkunastoma muzeami.
          Plus Zoo jak safari. Wild Animal Park. Seaworld.
          San Francisco z przepieknym mostem "Golden Gate" zapiera dech. Sama w ogole
          jazda Highway'em No 1. czyli popularnie zwana "jedynka" jest szokiem - droga
          wzdluz wspanialego dzikiego wybrzeza Pacyfiku.
          Ktos dzisiaj pisal na forum, ze lepiej pojechac do Afryki na wakacje, bo czymze
          jest fantastyczne safari w porownaniu z Grand Canyon..Tia, zgadzam sie jest
          niczym.
          Nie na sensu nawet tego porownywac, ale mam na mysli to, ze Grand Canyon jest
          tylko jeden, z tym ze moze wypadalo by zjechac na dol ma mule, np..? Zreszta
          100 safari nie dorowna temu jednenu z cudow przyrody na swiecie. A co
          Afryki..coz wole, byc w "jednym kawalku" i nie chce, zeby mnie poszatkowano
          tak, ze zycze milej zabawy, na tym kontynencie.
          Aha, Hawaje tez naleza do USA, tak przy okazji, ktos widzial rain forest,
          wulkany...?
          Moj koega pokazywal mi jesien w swoim stanie, Pln. Karoliny, takiej ferii barw,
          nie widzialem nigdzie.

          Pracuje w dobrej firmie finansowej w Kalifornii. Moj sasiad zza biurka jest
          Ormianinem, naprzeciwko mnie siedzi Boliwijczyk. Szefowa jest Hawajka. Jest
          pare osob pochodzenia irlandzkiego. Szef Departamentu Nieruchomosci to Angol.
          Obsluga administracyjna, to Salvador, Meksyk i Anglia.
          Nasza recepcjonistka ma ponad 70 lat- czyli bez roznicy wieku..narodowosci.
          Wszyscy tu pracujemy.Czarni, Biali i Zolci. Ameryka uczy tolerancji.
          A co do wjazdu bez wiz dla Polakow, coz bede sie cieszyl jak wejda te przepisy,
          choc w to nie wierze. I modlil sie, zeby Polacy nie pokazali "co potrafia".
          Pisze to z przykroscia.
          To, ze mamy w wizami tak jak mamy, zawdzieczamy sobie, przeciez Amerykanie,
          doskonale potrafia dbac o swoje interesy i potrfia sprawdzac, ile osob
          pozostalo nielegalnie, po otrzymaniu wizy.
          Co do placy w USA , jest cos takiego jak placa minimalna, w CA jest troche
          wyzzsza niz w wiekszosci pozostalych stanow, jest to chyba ok 6, 75 na godz.
          Sorry jak sie pomylilem, ale nie chce mi sie szukac. To oczywiscie
          dla "legalnych", nie sadze, ze tym nielegalnym ktos bedzie chcial placic
          wiecej. Ale jezeli nie mialbym zadnej pracy w Polsce, to wolalbym zarabiac w
          USA, niz lezec jak ksiaze pan na kanapie w Polsce.
          Koncze, zycze powodzenia. Moze ta ustawa przejdzie i bedzie mozna poznac
          inteligentna nowa Polonie w Kalifornii.
          • captain.america Re: Straszne glupoty 19.05.06, 06:32
            Nie marnuj czasu na rozpisywanie sie, takie posty sa zdecydowanie za dlugie dla
            burakow ktorzych wakacyjne destinations to Greenpoint, Wallington i jakies
            zadupie w Poconos i pozniej na tej podstawie mowia jaki to prymitywny kraj.


            --
            GOD BLESS AMERICA!
        • valentino-rudolf Re: Straszne glupoty 19.05.06, 06:08
          Zgadzam sie z toba w 100%. Napisze pare slow o usa, ludzie jacy sa tacy sa,
          zreszta wszedzie sa rozni, dobrzy i zli. Co do przyrody, to jest super. Ja
          mieszkam na razie w chicago, ale zwiedzilem cale stany. Floryda, most na key
          west, to tak jak jedziesz po oceanie, karnawal w nowym orleanie - przed
          huraganem, new york, pensylwania, tennesse. Ale najbardziej podoba mi sie na
          zachodzie, utah, arizona, california, piekne parki, krajobrazy, czerwone
          kaniony, pustynia, gory i ocean w jednym miejscu. San francisco miasto z
          klimatem, Vegas to rozrywka, ale tam czujesz tylko rozrywke, szczegolnie na
          sylwestra, hotele ciekawe architektonicznie, panorama nieba w downtown, a w
          okolo pustynia, no a jak wieczorem wjezdzasz do miasta, to widok nieziemski. A
          co do parkow to oprocz tych co wymieniles jest jeszcze yellowstone z gejzerami
          i balands w dakocie, krajobraz jak na ksiezycu. Kazdy pracuje i ma swoje zycie
          i plany, wiec po co wysluchiwac tego ciaglego narzekania ze stany be i tam nie
          pojade. To niech nie jada, im wszedzie zle, w polsce bo wladza do dupy, ameryka
          be, u angoli sie nie beda wyslugiwac, szwaby to hamy. Co za buractwo. Na
          szczescie sa takie osoby jak My co potrafia dostrzec piekno w zyciu. A swoja
          droga bylem kiedys w rosji i na krymie i mam jak najlepsze wspomnienia. Nie
          musze tam mieszkac, ale na wakacje moge jechac. A tym baranom dasz wille,
          merola i miss swiata do uslug, a i tak im bedzie zle. Mam wielu znajomych co
          zyja w polsce i usa i wszyscy sa zadowoleni, bo sa zdrowi i potafia sie cieszyc
          z najdrobniejszych rzeczy w zyciu, nie jak te buractwo co wiecznie na kazdego
          pluje i narzeka. Ja w stanach zyje na normalnym poziomie, troche skromnie, bo
          uprawiam sport i pracuje na pol etatu i to mi wystarcza do szczescia,
          przynajmniej nie mam jakichs chorych wymagan, jak te narzekajace cioty przed
          komputerem.
          Pozdrawiam
        • old.european Re: Straszne glupoty - powiem wiecej 19.05.06, 06:37
          rangheros napisał:

          > W Polsce chyba nic sie nie zmieni w podejsciu do USA. Kiedys w komunie
          > wysluchiwalem o imperializmie amerykanskim, teraz w kolko czytam, jakie
          > prymitywy tu mieszkaja. W porzadku, te prymitywy, to wynalazcy m.in.
          > Internetu, na ktorym tak ladnie tym co tak bluzgaja na USA sie pisze.

          Powiem wiecej. USA to wynalazcy broni masowego razenia, broni chemicznej,
          atomowej, biologicznej Saddama Husseina, odkrywcy jego tajnych laboratoriow, a
          takze innych ciekawych rzeczy, jak np. grobow masowych w Kosovo ze 100.000
          ofiar, ktorych do dzis nikt nie widzial, USA to takze tworcy bin Ladena i jego
          potegi, wynalazcy 300 dzieci wyrzuconych z inkubatorow w Kuwejcie przez
          zolnierzy irackich, i tak dalej, i tak dalej, slowme to nie tylko kretyni ale
          do tego kretyni niebezpieczni, najdurniejsze spoleczenstwo pod sloncem,
          wierzace w kazde gowno propagandowe i gotowe przelac za nie wlasna i cudza krew.

          A te kilka pejzazy? No sa. Nie slyszalem, zeby USA je wynalazly ale kto wie,
          lojalnosc Polakow w USA jest bezgraniczna, pewnie tez wierza, ze gdyby nie usa,
          NIE BYLOBY TYCH CUDOW NATURY::::::

          --
          Polak tworzy swa religie nie z tego, co go cieszy a z tego, co go boli.
    • scyzor75 Brawo Kaczory! 18.05.06, 23:34
      A szczegolnie prezio Kaczor. Malo brakowalo, a by popuscil w spodnie z radosci,
      ze jak przysluzy sie Polsce. Nie mow hop kiedy nie przeskoczysz, a po drugie to
      wyzej malego nie podskoczysz.
      --
      -----------------------------------
      Endrju Lepper -> Umpa-lumpa moron
    • magdalene76 jak zwykle usa rzucilo haslo na uciszenie polakow 18.05.06, 23:52
      kalsycznie juz rzad usa rzucila haslo ze moze by zniec wizy zeby uciszyc na
      jakis czas znowu polakow i ich protesty jak znowu sie glosy podniosa to znowu
      cos tam powiedza ze moze zniosa a potem ze nnie i tak w kolko, jakby polska
      wprowadzila wizy dla usa to odrazu by je zniesli ale co my mamy lioczyc na nasz
      kaczkowy rzad ehehehehehe nie oni pierwsi tancza jak im usa zagra do iraku nas
      wysylaja polacy niby najlepsi przyjaciele itd a wiz zniesc nie moga hehehe
      • porannakawa Polonia potrzebna, powinna? 19.05.06, 00:04
        Zaznaczył, że teraz Polonia amerykańska powinna nasilić naciski na Kongres, aby
        uchwalił zniesienie wiz dla Polaków.

        I nagle zauważyli, że Polonia im potrzebna do załatwienia sprawy?
        Jak trwoga to do Boga.
        Polonia do dziś nie może sie doprosić normalnego traktowania - nie jako petentów
        ale normalnych obywateli. Ambasady i konsulaty jako synekurki dla urzędników a
        Polonia traktowana jako motłoch konieczny do uzasadnienia trwania na tych
        synekurach.
        Obejrzyjcie przerobiony garaż na zapleczu Konsulatu w Chicago - obskurnie
        wykończony, brudne drzwi wejściowe, klienci traktowani jak zło konieczne.
        Przyzwyczajenia urzędników rodem z GS w Szamocinie. Tam rolnik - tutaj Polonus
        traktowany jako motłoch.
        Polonia powinna?


        --
        P.....Ć Interes Spoleczny (wykropkowałem słowo niecenzuralne)
        • piekielnica1 Re: Polonia potrzebna, powinna? 19.05.06, 07:14
          porannakawa napisała:
          > Zaznaczył, że teraz Polonia amerykańska powinna nasilić naciski na Kongres,
          > aby uchwalił zniesienie wiz dla Polaków.

          Jeżeli polonia coś zrobi to będzie naciskać by wiz nie znosić.
          Polacy to zawistnicy, którzy uważają, że jeżeli im udało się tam jakoś
          umocować, to już Polaków w tej Ameryce wystarczy. Wszystkich nowo przybyłych
          uważają za wrogów, którzy im odbierają ten dobrobyt, tylko im przynależny.
      • gspnstr Re: jak zwykle usa rzucilo haslo na uciszenie pol 19.05.06, 00:05
        > jakby polska
        > wprowadzila wizy dla usa to odrazu by je zniesli

        Nie liczylbym na to. Po prostu Amerykanie przestaliby jezdzic. Polonusy
        jezdzilyby dalej, ale przestaliby narzekac na konicznosc kupienia paszportu
        (narzekalibysmy na wizy :o))) )

        --
        "Od półtora wieku, Ameryka i Japonia tworzą jedno z najbardziej trwałych
        przymierzy czasów współczesnych."
        G.W. Bush, Tokio, 18 lutego 2002 r.
      • zygfryd.okrutny Wlochy wycofuja sie z Iraku, Prodi nazwal Irak 19.05.06, 01:18
        najweksza porazka w hitorii wloch, tera kolej na polactwo, trzeba bedzie wiecej wyslac do iraku, ale juz nie do grania w karty, ale na miny w bagdadzie, marchewka dla glupiego osla trojanskiego podzialala. Nawet Kaczynski wpadl w orgazm skutecznosci swojej polityki amerykanskiej, uff udalo sie....
    • tkozielewski Robota na czarno albo urlop??? 19.05.06, 00:33
      Statystyczny Polak o wyjezdzie do US na codzien nie mysli . Nie mysli nawet o
      takim wyjezdzie w niedziele ani w swieta . Wyjazd do US dla przecietnego
      obywatela jest po prostu sprawa czwartorzedna i takaz jest jego wiedza o
      przepisach i zasadach wydawania wiz.

      Aby spedzic w USA 3 tygodniowy urlop letni w dwie osoby musialby taki przecietny
      Polak zaplacic:
      2 x 750 $ = 1500 $ (tani bilet lotniczy dla dwoch osob do NYC, kupiony w internecie)
      3 x 300 $ = 900 $ ( male auto z wyporzyczalni na 3 tygodnie)
      200 $ (paliwo)
      20 x 50$ = 1000 $ (Tani Hotel /Motel jak DaysInn z "TAX" i "TIP")
      20 x 30$ = 600 $ (Zarcie w postaci Hamburgerow i Pizza dla dwoch osob ;-) )
      20 x 25 $ = 500 $ ( male zakupy, wstespy, atrakcje)

      W sumie sa to jakies 4700 $ na skromny urlop w dwie osoby !!! Jezeli ktos chce
      troche lepiej spedzic urlop mozna ta suma pomnozyc przez 2, a wiec bylyby to
      jakies 9.000 do 10.000 $. A w Polsce sa to jakies 27.000 zl. Osoby, ktore maja
      odpowiednie srodki na koncie bankowym dostaja i dzis wizy bez zadnego problemu.

      Jezeli chodzi o prace "na czarno" bylyby te dwa bezwizowe miesiace troche krotko
      max. mozna byloby sobie jakies 400 godzin popracowac (nie zawsze jest robota).
      Po 6 $/h byloby to jakies 2400 $(Konkurencja z Mexico jest tez dosc duza ;-) ).
      Od tego trzeba naturalnie odjac koszyt biletu lotniczego i koszty marnego zycia.
      W najlepszym przypadku mozna byloby wiec przywiezc do PL jakies 1000 $ = 3000
      zl. I to za dwa miesiace ciezkiej pracy.
      • 18261826www Re: Robota na czarno albo urlop??? 19.05.06, 06:22
        Wlasnie lece na urlop do Seattle:
        Hotel 5 dni w Seattle-70 us$+tax=350$+tax
        Hotel w Vancouver-2 dni-80CA$+tax
        Samochod-25o-300$+ubezpieczenie=???
        Samolot-800$
        Wyzywienie+drobne wydatki=500$
        To sa najnizsze koszta,na ktore moge sobie pozwolic!!!
        • 18261826www Re: Robota na czarno albo urlop??? 19.05.06, 06:25
          18261826www napisa?:

          > Wlasnie lece na urlop do Seattle:
          > Hotel 5 dni w Seattle-70 us$+tax=350$+tax
          > Hotel w Vancouver-2 dni-80CA$+tax
          > Samochod-25o-300$+ubezpieczenie=???
          > Samolot-800$+400$ (zapomnialem)
          > Wyzywienie+drobne wydatki=500$
          > To sa najnizsze koszta,na ktore moge sobie pozwolic!!!
      • michalng Re: Robota na czarno albo urlop??? 19.05.06, 07:18
        Fajnie zw wiesz o czym mysli statystyczny Polak tak dobrze. Dla mnie np sama
        procedura starania sie o wize jest na tyle nieprzyjemna ze nie chciało mi sie
        wogle o wize wystepowac. Sporo polaków na rodziny w USA i wyjazd dla nich to
        tylko koszt biletu a potem kozystanie z goscinnosci krewnych.
    • eva15 Zniesienie wiz do USA nie jest pewne - no to co?? 19.05.06, 00:34
      "Inicjator poprawki do ustawy imigracyjnej Senatu USA,(...) dał w czwartek do
      zrozumienia, że poprawka ta może długo czekać, zanim stanie się obowiązującym
      prawem (..)"
      _________________

      Nie szkodzi. Najpiękniejsze uczucia/porywy/orgazmy przeżywa się marzeniach nie
      w rzeczywistości.
    • zygfryd.okrutny dlaczego media robia plebs w konia 19.05.06, 01:10
      nigdzie nie ma najmniejszej wzmianki o Polsce, ktora jest krajem szczegolnego zagrozeia dla usa, pod wzgledem przestrzegania praw tego kraju, poprawki w senacie dotycza calosci ustawy imigracyjnej, ale w polskich mediach juz ton narodu wybranego, MSZ czeka na potwierdzenie, preyzdent Polski w siodmym niebie, zadowolony, ze jego starania odnioslyszybki skutek, prawie swieto narodowe, po 16 latch czolgania na kolanach. Po co komu ten cyrk,poco komu ten medialny idiotyzm, budzacy niespelnione marzenia i potem rozczarowania, przeciez wiemy jak jest to bolesny punkt w zyciu kazdego Polaka, ktory sprzedal honor kraju w iraku, a wiz i tak nie ma i w najblizszym czasie nie bedzie. W listopadzie wybory parlamentarne w usa, potem moze juz nie byc busza i innych ktorzycos tam robia. Szczytem indoktrynacji jest podawanie niesprawdzonych wiadomosci, kto celowo szkodzi stosunkom polsko-amerykanskim?
      • lewymajowy Re: dlaczego media robia plebs w konia 19.05.06, 05:21
        znalazlem te poprawke na stronie Senatu. byly mowy adwokackie (o sojuszniczej
        Polsce) sen. Mikulski i sen. Santorum. jednak to nie zmienia faktu, ze do
        przepchniecia ustawy przez konferencje z Izba Reprezentantow jeszcze dluuuuga
        droga a ton w mediach grubo przesadzony.
    • cygan37 Re: Zniesienie wiz do USA nie jest pewne 19.05.06, 05:46
      Z tekstu:

      "Poprawka nie wymienia żadnego kraju z nazwy, ale stwierdza, że kraje nie
      wchodzące na razie do programu ruchu bezwizowego do USA, które spełniają trzy
      kryteria: są członkiem Unii Europejskiej, militarnie pomagają USA w Iraku lub
      Afganistanie, i których obywatele nie stwarzają zagrożenia dla bezpieczeństwa
      Ameryki, kwalifikują się do czasowego zniesienia wiz. Jak dotąd, tylko Polska
      spełnia wszystkie te trzy kryteria."

      Zastanawia mnie taka kwestia w czym na przykład przewyższamy takich Czechów
      jeśli chodzi o wymienione trzy kryteria.
      Natomiast w sprawie formalnej jest większa pewność - zniesienie wiz nic nam nie
      da dopóki Polska nie wprowadzi dla swoich obywateli tzw. izometrycznych
      paszportów. W ogóle nic nie słyszałem o zamiarze wprowadzenia takowych.
      Obywatele starej Unii jeżdżący od lat swobodnie do USA też muszą dziś starać
      się o wizę jeśli ich rządy nie wprowadziły tego specjalnego dowodu tożsamości
      zażądanego zresztą przez Stany. Czesi będą miały taki paszport od końca roku
      2007. Czołem - cześć.
    • old.european Re: Zniesienie wiz do USA nie jest pewne 19.05.06, 06:25
      memhos napisał:

      > Jest taki wierszyk: "kto daje i odbiera ten się..."
      > Ciekawe czy prezydent Kaczyński będzie pamiętał o wizach, gdy USA poproszą
      > nas o bratnią pomoc w Iranie.

      USA nie prosza wasali. USA wam kaza a wy pomaszerujecie dokad wam kaza. Na
      kolanach.



      --
      Polak tworzy swa religie nie z tego, co go cieszy a z tego, co go boli.
    • toja3003 Jak to? Przecież USA są jedynym państwem, 19.05.06, 09:39
      USA są jedynym państwem,
      które zawsze i bezinteresownie udzielało nam pomocy

      No jakto kiedy? Przecież już w 200 lat temu pozwolili bezinteresownie naszemu
      Kościuszce i Puławskiemu walczyć na amerykańskiej ziemi za amerykańską wolność.

      W czasie I-szej wojny światowej nie przeszkadzali amerykańskim Polakom
      sformować Błękitnej Armii a ich prezydent zachwycał się grą na fortepianie
      Paderewskiego.

      W czasie II-giej wojny j u ż 5 lat po jej rozpoczęciu pośpieszyli z pomocą
      Polakom, którzy schronili się w Anglii i otworzyli drugi front a jednocześnie
      wspierali jak mogli Stalina żeby ten pomógł Polsce z drugiej strony. I pomógł.

      Później Kenedy pojechał do Berlina i chciał stamtąd nam pomagać mówiąc „ich bin
      ein Berliner” a potem Regan płakał jak oglądał film o Solidarności.

      I wreszcie teraz od lat i całkiem bezinteresownie Amerykanie chronią nam przed
      wizytami w USA nie udzielając nam wiz. Dzięki wam, nasi prawdziwi przyjaciele –
      zawsze możemy na was liczyć.

      No a jak się postaramy, to może nawet pozwolą nam w Polsce czyścić i c h
      instalacje antyrakietowe, broniące tylko i c h terytorium.

      W zamian oferujemy wam w Polsce pozycję konia (osła?) trojańskiego w UE,
      kupujemy wasze samoloty bez offsetu (w praktyce) i wyślemy wojsko na każdą
      awanturę, gotowi umierać za Bagdad czy gdzie indziej za waszą ropę, samemu nie
      mając własnej, bo olewamy sąsiadów...
      • polonski Re: Szukasz odpowiedzi..to 20.05.06, 02:51
        odwiedz cmentarz w dowolnie wybranym stanie w USA (oprocz Kaliforni).
        Zobaczysz, ze zdecydowana wiekszosc nazwisk na tabliczkach jast pochodzenia
        niemieckiego (nie wylaczajac zydow zniemczonych). Zastanow sie, to o czyms
        swiadczy jak np. o przekroju wspolczesnego spoleczenstwa amerykanskiego.

        Po przeprowadzonym w przeszlosci plebiscycie w polnocnej ameryce, o malo co
        niemiecki jezyk nie stal sie obowiazujacym panstwowym jezykiem amerykanow.Nie
        wierzysz to sprawdz zapisy historii amerykanskiej.

        Osobiscie doradzalbym niektorym byc ostroznym z Polska tradycyjna wylewnoscia i
        szczeroscia w kraju gdzie Jakubowski na grzeczna uwage - " jakie masz pieknie
        brzmiace po Polsku nazwisko?). Uslyszysz warkniecie - " Mam pochodzenie
        niemieckie ale Polak byl mezem mojej babci)

        Mieszkam w kaliforni ale powie Wam, ze ci ze wschodu to sa qwy j..ne w
        wiekszosci wygladajacy z daleka jak biali i z czescia genow morderczych
        zaladowanych na statku w hamburgu dawno, dawno temu hle..hle...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka