Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Świat   Zarkawi - od ulicznego bandyty do dżihadysty

Komentarze do artykułu

Abu Musab az-Zarkawi zginął w lotniczym ataku

Przywódca irackiej Al-Kaidy, Abu Musab az-Zarkawi, odpowiedzialny za śmierć setek ofiar zamachów bombowych, zginął w środę wieczorem w ataku lotniczym koło Bakuby na północ od Bagdadu. Prezydent George W. Bush pogratulował wojskom USA, ale podkreślił, że walka z rebelią wcale się nie zakończyła.

Zarkawi - od ulicznego bandyty do dżihadysty

Autor: niepowtarzalny4 08.06.06, 20:02
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Zarkawi - od ulicznego bandyty do dżihadysty
Dla swoich zwolenników Abu Musab az-Zarkawi był nieustraszonym
pogromcą "krzyżowców" i wrogów Boga".
Dla rządu irackiego i Waszyngtonu był wrogiem publicznym numer jeden: szerzył
terror i podżegał do wojny domowej, aby obalić nowe władze i ustanowić w
Iraku "emirat islamski". Za jego głowę Amerykanie obiecywali 25 mln dolarów.

Przywódca Al-Kaidy Osama bin Laden uczynił Zarkawiego swoim namiestnikiem w
Iraku jesienią 2004 roku, gdy ten urodzony w Jordanii terrorysta przyrzekł mu
wierność w imieniu swego ugrupowania, zwanego wtedy Tauhid wa Dżihad (Jeden Bóg
i Święta Wojna), a potem przemianowanego na Organizację Al-Kaidy dla Świętej
Wojny w Iraku.REKLAMA Czytaj dalej


Wcześniej Zarkawi, urodzony w roku 1966, był kolejno ulicznym bandytą w swej
rodzinnej miejscowości Zarki, mudżahidem (bojownikiem świętej wojny) w
Afganistanie i terrorystą w Jordanii.

Gdy wiosną 2003 roku wojska amerykańskie i sojusznicze obaliły Saddama Husajna,
Zarkawi, skazany zaocznie na śmierć przez sąd jordański, ukrywał się akurat w
Iraku, współdziałając z ekstremistycznym ugrupowaniem Ansar al-Islam. Dzięki
temu, gdy uznał, że jego głównym nowym wrogiem są teraz Amerykanie, mógł dość
szybko rozpocząć działania przeciwko wojskom wielonarodowym i nowym władzom
Iraku.

Za jego sprawą do Iraku zaczęli przenikać dżihadyści z innych krajów arabskich.
Ugrupowanie Zarkawiego wysyłało ich jako bombiarzy-samobójców najpierw
przeciwko Amerykanom i nowym irackim siłom bezpieczeństwa, a potem także
przeciwko szyickim cywilom.

Dowództwo amerykańskie oceniało w kwietniu, że przeszło 90 procent samobójczych
zamachów w Iraku jest dziełem zagranicznych i irackich fanatyków zwerbowanych,
wyszkolonych i uzbrojonych przez Zarkawiego.

Masakrując tysiące bezbronnych szyitów, Zarkawi miał nadzieję sprowokować ich
do walki z wspierającą rebeliantów arabską mniejszością sunnicką. Liczył, że
tym sposobem wywoła w Iraku wojnę domową, która pogrąży nowy rząd i zmusi
Waszyngton do wycofania wojsk amerykańskich.

Jego metody stały się tak brutalne, że w zeszłym roku zastępca Osamy bin
Ladena, Ajman az-Zawahiri, zwrócił Zarkawiemu uwagę, iż w ten sposób szkodzi
reputacji Al-Kaidy.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (301-365)
(201-300)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-365

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.