Dodaj do ulubionych

Mord na palestyńskich dzieciach

10.06.06, 10:43
Pociski rozrywały się wśród tłumu uczestniczącego w pikniku na plaży... Wśród
zabitych było dwoje dzieci - półroczne i 18-miesięczne - oraz kilkunastoletni
chłopiec... Wzdłuż plaży rozrzucone, porozrywane części ciał, krwawe strzępy
latające w powietrzu - opisuje atak amerykańska agencja AP.

Według agencji EFE siedmioro zabitych należało do tej samej rodziny; wśród
nich była matka z 18-miesięcznym dzieckiem.

Obserwuj wątek
    • elznar Re: Mord na palestyńskich dzieciach 10.06.06, 13:52
      9111951u napisała:

      > Pociski rozrywały się wśród tłumu uczestniczącego w pikniku na plaży

      "Even when a tragic and unfortunate incident takes place, it does not mean
      that we are not committed to defending the citizens of southern Israel who
      face continuous barrages of Kassam rockets," he said.

      To, że takie nieszczęśliwe i tragiczne incydenty mają miejsce nie znaczy, że
      nie jesteśmy zdecydowani na obronę Izraelczyków zamieszkujących południowe
      regiony kraju, którzy tracą życie w wyniku ostrzału rakietami Kassam.

      Tak wyglądają mordercy z Kassam, którzy mordują niewinnych izraelskich
      cywilów przy pomocy rakiet:

      www.take-a-pen.org/images/Terror/kassam-2.jpg
      www.israelnewsradio.net/images/kassam.jpg
      www.israellycool.com/kassam%20Reuters.jpg
      The IDF confirmed the Gaza coast deaths, saying that it regretted the harm
      done to innocent civilians and offering the Palestinians any assistance
      needed, including evacuation to Israeli hospitals.

      IDF potwierdziło, że w strefie Gazy zginęli ludzie i wyraziło swe najgłębsze
      ubolewanie - wszelka niezbędna pomoc dla Palestyńczyków zostanie zaoferowana,
      w tym pobyt w izralskich szpitalach..

      Elznar
      xanga.com/elznar
      • ratatatam Re: Mord na palestyńskich dzieciach 10.06.06, 13:53
        Pociski rozrywały się wśród tłumu uczestniczącego w pikniku na plaży... Wśród
        zabitych było dwoje dzieci - półroczne i 18-miesięczne - oraz kilkunastoletni
        chłopiec... Wzdłuż plaży rozrzucone, porozrywane części ciał, krwawe strzępy
        latające w powietrzu...

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3407649.html
        • elznar Re: Mord na palestyńskich dzieciach 10.06.06, 13:54
          ratatatam napisał:

          > Pociski rozrywały się wśród tłumu uczestniczącego w pikniku na plaży... Wśród
          > zabitych było dwoje dzieci - półroczne i 18-miesięczne - oraz kilkunastoletni
          > chłopiec... Wzdłuż plaży rozrzucone, porozrywane części ciał, krwawe strzępy
          > latające w powietrzu...

          Mam teraz przytoczyć sugestywne opisy żydowskich dzieci rozerwanych przez
          rakiety terrorystów z Kassam, czy zrobisz to za mnie?

          Elznar
          xanga.com/elznar
            • elznar Re: Mord na palestyńskich dzieciach 10.06.06, 14:08
              ratatatam napisał:

              > mam zaczac od opisow zydowskich zbrodni dokonywanych na Palestynczykach od
              > czasow Deir Yassin?

              Ja zacznę jeszcze wcześniej

              "21 kwietnia 1936 roku w Palestynie wybuchły z wielką siłą rozruchy
              antyżydowskie. Na czele arabskiej rewolty stanął wielki mufti Jerozolimy Haj
              Muhammed Amin al-Husseini. Najwyższa Rada Arabska domagała się powstrzymania
              żydowskiej imigracji i ogłosiła powszechny strajk. Napadano na osady oraz
              kibuce żydowskie. Mieszkańcy żydowskiej dzielnicy w Jerozolimie zostali
              ewakuowani przez brytyjskie wojsko. Zginęło ogółem 300 Żydów"

              "W sierpniu 1929 roku w Hebronie doszło do masakry Żydów. W odwecie grupy
              Żydów zaatakowały meczety w Jaffie i Jerozolimie. Zginęło 133 Żydów, a 399
              zostało rannych."

              "W 1925 roku Arabowie ponownie zaatakowali osiedla żydowskie w Palestynie.
              Tym razem rzezi zapobiegły oddziały militarnej żydowskiej Hagany. Pomimo
              tego, w wielu miejscach doszło do pogromów. Między innymi w Hebronie zginęło
              150 żydowskich wychowanków szkoły rabinackiej. W całej Palestynie kilkuset
              Żydów zostało rannych. Rozruchy zostały powstrzymane przez brytyjskie wojska
              przybyłe z Egiptu."

              "12 maja 1948 roku jordański Legion Arabski zaatakował kibuc Gusz Ezion (od
              pięciu miesięcy oblężony), odblokowując drogę Jerozolima-Hebron. Arabowie
              zabili wszystkich mieszkańców kibucu, zbezczeszczono ich ciała, a ocalałych
              żydowskich żołnierzy gwałcono, po czym okrutnie mordowano. Zginęło ponad 100
              Żydów (w tym także dzieci i kobiety)."

              Elznar
              xanga.com/elznar
          • elznar Re: Mord na palestyńskich dzieciach 10.06.06, 14:07
            Kassam rockets hit Sderot; five killed in terror attacks

            Three Israeli children were wounded when a Kassam rocket fired from the Gaza
            Strip landed next to a house in the Negev development town of Sderot late
            Tuesday afternoon.

            A one-year-old baby was moderately wounded annd two other children suffered
            light injuries. Magen David Adom said that the three were being treated at
            Soroka Hospital in Be'er Sheva.

            Mordechai Yosepov, 49, and Afik Zahavi, four, were killed when a Kassam rocket
            fired by Hamas terrorists in the Gaza Strip struck near a nursery school in the
            northern Negev town of Sderot.

            Yuval Abebeh, 4, and Dorit (Masarat) Benisian, 2, both of Sderot, were killed
            by a Kassam rocket fired from Gaza while playing in the street. Some 20 people
            were wounded. Hamas claimed responsibility for the attack.

            Dana Galkowicz, 22, of Kibbutz Bror Hayil, was killed by a Kassam rocket fired
            at Netiv Ha'asara north of the Gaza Strip. Hamas, Islamic Jihad, and Fatah all
            claimed responsibility for the attack.

            Wszyscy zabici przez tych zwyrodnialców uzbrojonych w nowoczesne rakiety:

            Link: www.terrorism-information.com/uploadfiles/211005-kassam.jpg

            Elznar
            xanga.com/elznar
            • ratatatam oto jak Zydzi rozpoczeli dialog: 10.06.06, 14:11
              W nocy z 8 na 9 kwietnia 1948 roku 132 mężczyzn (72 z Irgunu i 60 ze Sterna)
              zebrało się do planowanego ataku na wioskę arabską. W świetle tego, co później
              nastąpiło, możemy więc mówić o wcale niemałej grupie 132 bezlitosnych morderców.
              Ofiarą dokonanej przez nich rzezi padły głównie kobiety, dzieci i starcy,
              ponieważ przeważająca część młodych mężczyzn zdołała uciec w panice od razu, na
              początku ataku.
              Izraelski pułkownik Meir Pail, który przybył do Deir Yassin niewiele godzin po
              masakrze i dokładnie oglądał miejsce rzezi, wspominał: "Wchodziliśmy do domów.
              To były typowe domy arabskie (...). W kątach pokojów widzieliśmy martwe ciała.
              Prawie wszyscy zabici byli starcami, kobietami lub dziećmi. (...) Większość
              arabskich mężczyzn uciekła. To jest dziwna sprawa, ale przy takim
              niebezpieczeństwie najzręczniejsi uciekają pierwsi".
              Na tle tej ucieczki jakże wielu młodych Arabów tym bardziej można podziwiać
              heroiczne poświęcenie nauczycielki Hayat Balabseh, która odrzuciła szansę
              ucieczki i spiesząc z pomocą rannym, sama padła ofiarą żydowskich morderców.
              Przez dwa kolejne dni terroryści Irgunu i Sterna zabijali w najokrutniejszy
              sposób swoje ofiary, niektórym z nich obcinając głowy.
              Według oficjalnego raportu głównego przedstawiciela Międzynarodowego Czerwonego
              Krzyża w Jerozolimie dr. Jacquesa de Reyniera, zamordowano 52 dzieci i rozcięto
              brzuchy 25 ciężarnych kobiet. Sam de Reynier znalazł m.in. ciało jeszcze żywej,
              potwornie okaleczonej dziewczynki. Licznym Arabom, masakrując ich, obcięto
              genitalia.
              Jacques de Reynier z obrzydzeniem wspominał, jak piękna izraelska dziewczyna
              pyszniła się swym nożem ociekającym krwią (por. tekst o Deir Yassin w
              kanadyjskim "Globe and Mail" z 2 maja 1998 r.). W książce "Remembering Deir
              Yassin", której współautorem był żydowski teolog i naukowiec Marc H. Ellis (Nowy
              Jork 1998, s. 48-51) przytaczano m.in. takie wstrząsające sceny masakry w Deir
              Yassin: "Jamil Ahmed (...) wspominał dzień, gdy umarła jego wieś (...).
              Zabrano ich jako jeńców, zaprowadzono na skraj wsi w pobliżu mego domu i
              obsypano kulami. W ten sposób zastrzelono również niewidomego i siedmioletnie
              dziecko (...). 'Operację oczyszczającą' prowadzono, idąc z domu do domu,
              najpierw obsypując je kulami, a potem wrzucając granaty. Niewiele znaczyło, kto
              był w owym domu.
              Mężczyźni, kobiety i dzieci byli wyciągani z ich domów, stawiani pod ścianą i
              rozstrzeliwani. Zdziczenie zwiększało się wraz ze śmiercią każdego mieszkańca
              wioski. Halem Eid widziała, jak zastrzelono jej siostrę Shliyę strzałem w szyję".


              Shliya była w dziewiątym miesiącu ciąży. Morderca rozciął brzuch kobiety nożem
              rzeźniczym. Inna kobieta Aiecha Radvav została zastrzelona, gdy próbowała
              ratować niemowlę (...). Mohammed Jaber, który znalazł się w domu dzięki
              wcześniejszemu zamknięciu szkoły, oglądał scenę ze swego ukrycia pod łóżkiem.
              Widział, jak "Żydzi wdarli się do domu, wyciągnęli wszystkich na zewnątrz,
              postawili pod ścianą i zamordowali. Jedna z kobiet miała na ręku trzymiesięczne
              dziecko".

              12-letnia wówczas dziewczyna Fahimi Zeidan wspominała, jak wymordowano jej
              rodzinę i sąsiadów. Zastrzelono już ranionego mężczyznę, a gdy jedna z jego
              córek krzyczała, zastrzelono również i ją. Potem zawołali mego brata Mehmuda i
              zastrzelili go w mojej obecności, a gdy moja matka zaczęła krzyczeć, pochylając
              się nad moim bratem (na rękach miała moją małą siostrę Khadrę, jeszcze karmioną
              piersią), zastrzelili również i moją matkę".

              Doktor Jacques de Reynier zanotował swe pierwsze wrażenia na widok miejsca
              masakry w Deir Yassin: "Wszystko, co mi przychodzi na myśl w tym kontekście, to
              wojska SS, które widziałem w Atenach" (cyt. za "Remembering Deir Yassin",
              op.cit. s. 49).

              Towarzyszący de Reynierowi żydowski doktor Alfred Engel wyznał po latach:
              "Byłem doktorem w armii niemieckiej przez pięć lat w czasie pierwszej wojny
              światowej, ale nigdy nie widziałem wówczas tak potwornego widowiska" (cyt. za U.
              Milstein, op.cit., s. 279).


              Fahimi Zeidan, wówczas 12-letni chłopiec, który zdołał przeżyć masakrę,
              opowiadał: "Żydzi nakazali całej rodzinie ustawić się rzędem przy ścianie i
              zaczęli nas rozstrzeliwać. Mnie trafili w ramię, ale uratowałem się wraz z
              większością dzieci, bo byliśmy ukryci za rodzicami.

              Kule trafiły moją siostrę Kadri (czteroletnią) w głowę, moją siostrę Sameh
              (ośmioletnią) w policzek, mego brata Mohammeda (siedmioletniego) w pierś.
              Wszyscy inni z nas postawieni pod ścianą zginęli: mój ojciec, moja matka, mój
              dziadek i babcia, moi wujkowie i ciotki oraz kilkoro z ich dzieci".

              Arabka Um Mahmud, która w czasie masakry miała 15 lat, relacjonowała po latach:
              "Widziałam, jak zamordowano Hilweh Zeidan wraz z jej mężem, jej synem, bratem i
              rodziną Khumayyes. Hilweh Zeidan poszła, aby zabrać ciało męża. Zastrzelili ją i
              upadła na jego ciało (...).

              Widziałam również Hayat Bibeissi, pielęgniarkę z Jerozolimy pracującą we wsi,
              jak ją zastrzelono przed drzwiami domu Musy Hassana. Córka Abu el Abeda została
              zastrzelona w momencie, gdy trzymała na ręku swoją siostrzenicę - niemowlę.
              Niemowlę zastrzelono również".

              Rzezie i rabunek

              Rzezi towarzyszył wszędzie rabunek. Żydowscy terroryści z Irgunu i Sterna po
              zasztyletowaniu kobiet zdzierali im złote kolczyki i bransolety (wg "Remembering
              Deir Yassin", op.cit., s. 51). 41-letnia wówczas Safi yeh Attiyah relacjonowała
              straszne chwile wówczas przeżyte: "Jęczałam, ale wokół mnie gwałcono również
              inne kobiety. Niektórzy mężczyźni rozrywali nam uszy, by jak najbardziej zabrać
              nam kolczyki".

              Liczne kobiety zostały zgwałcone przed zamordowaniem. Śledztwo brytyjskiej
              policji dowiodło, że popełniono wiele okrucieństw seksualnych" (wg raportu
              brytyjskiej policji z 9 kwietnia 1948 roku cytowanego w książce L. Collins i D.
              Lepierre " O Jerusalem", Nowy Jork 1972, s. 276).

              Zastępca inspektora generalnego brytyjskiej policji w Jerozolimie Richard C.
              Catling stwierdził: "Nie ma wątpliwości, że wiele okrucieństw seksualnych
              zostało popełnionych przez żydowskich napastników. Zgwałcono wiele młodych
              dziewcząt, a później zarżnięto (...). Był przypadek, że młodą dziewczynę
              dosłownie rozczłonkowano na dwie części, zarżnięto wiele dzieci (...). Kobietom
              ściągano bransolety z rąk i pierścienie z ich palców. Odcinano nawet części uszu
              kobiecych, aby zyskać kolczyki".


              Znamienny był fakt, że liczba zabitych Arabów wielokrotnie przewyższała liczbę
              ocalałych rannych. To było jednym z najlepszych dowodów, iż w Deir Yassin miała
              miejsce bezlitosna masakra. Amerykańscy autorzy szerszego tekstu na temat
              zbrodni w Deir Yassin pt. "Anatomy of a Whitewash", polemizującego z próbami
              wybielania sprawców rzezi, porównywali wręcz rozmiary masakry w Deir Yassin do
              nazistowskiej zbrodni w czeskiej wsi Lidice.

              W obu przypadkach liczba zamordowanych wielokrotnie przewyższała liczbę
              ocalałych rannych. Nawet po przyjęciu skrajnie pomniejszonej liczby arabskich
              ofiar w Deir Yassin (107 zabitych i 12 rannych), jaką podawano w wybielającej
              sprawców rzezi książce Syjonistycznej Organizacji Ameryki (ZOA), procent
              zabitych do rannych równał się dziewięć do jednego.

              W normalnych potyczkach liczba rannych jest wielokrotnie większa. Oficer
              izraelskiej Hagany, Eliyahu Arbel, który przybył na miejsce zbrodni 10 kwietnia
              1948 r., w dzień po rzezi, wspominał 24 lata później: "Widziałem wiele zdarzeń
              wojennych, ale jeszcze nigdy nie widziałem czegoś takiego jak Deir Yassin, gdzie
              leżały głównie ciała kobiet i dzieci zamordowanych z zimną krwią".

              Gdy parę dni później brygada młodzieżowa Hagany przejęła od Irgunu i Sterna
              kontrolę nad Deir Yassin i zorganizowała pogrzeb zamordowanych, jeden z dowódców
              brygady Yehoshua Ariel powiedział, że to, co zobaczył w Deir Yassin, "było
              absolutnie barbarzyńskie". Musiano odesłać do domów młodszych członków brygady.
              Komendant brygady Zvi Ankor "wszedł do sześciu czy siedmiu domów" i jak później
              wyznał, znalazł tam kilka
              • elznar Re: oto jak Zydzi rozpoczeli dialog: 10.06.06, 14:13
                "Dialog" rozpoczęli Arabowie już w 1925r. nieuku:

                "W 1925 roku Arabowie ponownie zaatakowali osiedla żydowskie w Palestynie.
                Tym razem rzezi zapobiegły oddziały militarnej żydowskiej Hagany. Pomimo
                tego, w wielu miejscach doszło do pogromów. Między innymi w Hebronie zginęło
                150 żydowskich wychowanków szkoły rabinackiej. W całej Palestynie kilkuset
                Żydów zostało rannych. Rozruchy zostały powstrzymane przez brytyjskie wojska
                przybyłe z Egiptu."

                Elznar
                xanga.com/elznar
                • elznar Re: oto jak Zydzi rozpoczeli dialog: 10.06.06, 14:17
                  A nawet jeszcze wcześniej:

                  "Pod koniec lutego 1920 roku uzbrojone grupy Arabów zaatakowały wioski
                  żydowskie Metulla, Kfar Gilda i Tel Hai w Palestynie. Żydowska odsiecz z Jaffy
                  przybyła za późno. Podczas obrony wioski Tel Hai w Galilei zginął Joseph
                  Trumpeldor i 5 innych Żydów.

                  W dniach 3-6 kwietnia 1920 roku Arabowie urządzili w Jerozolimie pogrom
                  ludności żydowskiej (podczas święta Paschy). Rozbijano żydowskie sklepy,
                  grabiono domy, bito ludzi. Arabowie występowali pod hasłem: "rząd jest z nami".
                  Zginęło 5 Żydów, a 211 zostało rannych. Brytyjczycy nie reagowali, a później
                  zamiast ukarać napastników, skazano na 3 lata więzienia 19 członków Hagany. Na
                  arabskiego przywódcę Haj Muhammeda Amina al-Husseina, wydano in absentia wyrok
                  9 lat."

                  Elznar
                  xanga.com/elznar
                    • elznar Re: oto jak Zydzi rozpoczeli dialog: 10.06.06, 14:23
                      ratatatam napisał:

                      > a to moze jeszcze napisz co bylo powodem tych arabskich atakow - zapewne
                      > pokojowa natura uprawiajacych pomarancze zydow...

                      Ich jedynym przewinienem było to, że zajęli niezamieszkaną "świętą ziemię"
                      podarowaną islamistom przez Allaha. W tamtych rejonach za kradzież jednej
                      pomarańczy traci się rękę, a w najgorszym wypadku życie, więc ich reakcja nie
                      powinna cię specjalnie dziwić..

                      Elznar
                      xanga.com/elznar
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka