Dodaj do ulubionych

Biały Dom o przesłuchaniach irackich naukowców

IP: *.swmed.edu / 129.112.145.* 24.01.03, 17:30
Wszystkim naiwnym, ktorzy sadza, ze nie nalezy walczyc z
Saddamem oraz, ze pan Hans Bliks i koledzy z ONZ-u dobrze sie
sprawuja dedykuje ponizszy krotki artykul Stanislawa Lema
z "Przegladu":

Stanisław Lem
Od Czarnobyla do Iraku

Na czele zespołu inspektorów rozbrojeniowych mających
stwierdzić, czy Saddam Husajn zajmował się i gdzie ewentualnie
ukrył na terenie Iraku prace nad zabójczymi broniami, stoi 74-
letni Szwed - Hans Blix. Podczas trwania w Polsce stanu
wojennego wprowadzonego przez generała Jaruzelskiego przebywałem
z rodziną w Wiedniu, zaś syn mój uczęszczał do American
International School, w której uczył się również syn Bliksa.
Dzięki temu postać ta była mi znana. Kiedy doszło do straszliwej
w skutkach awarii reaktora w Czarnobylu, ów mąż stanu, jako
przedstawiciel Międzynarodowej Agencji Atomowej, dokonywał
inspekcji obszaru katastrofy - obwożono go helikopterem nad
ruinami czarnobylskiego reaktora atomowego. Ówczesne władze
sowieckie wmówiły mu, że klęska ta pociągnęła za sobą tylko
sześć ofiar ludzkich!
Znając z oszacowań podawanych przez źródła zachodnie olbrzymie
rozmiary radioaktywnego ładunku, który rozprzestrzenił się nie
tylko w pobliżu Kijowa, ale także nad całą Europą, ogłosiłem
podówczas w paryskiej "Kulturze" Giedroycia artykuł wyjawiający
nonsensowność szacunków firmowanych przez Bliksa. Wyzwolenie tak
wielkiej ilości radioaktywnych materiałów powoduje nie tylko
skażenie miejscowe, ale ponadto ciągnie za sobą ślad w postaci
napromieniowanej trasy. Do dzisiaj naukowe pisma amerykańskie,
jak "Science", powracają do tej katastrofy i przedstawiają jej
późniejsze skutki. Na terenie Ukrainy i Białorusi szczególnie
narażone okazały się dzieci i młodzież, przy tym zagrożone nie
tylko rakiem tarczycy. Jak wykazały teraz diagnozy, obszar
zwiększonej zapadalności na nowotwory wywołane czarnobylską
eksplozją nie daje się jeszcze dokładnie określić ani zamknąć.
Mimo że Hans Blix został kompletnie zdezawuowany i
skompromitowany powtórzoną za sowieckimi propagandystami
sześcioosobową liczbą ofiar tamtej katastrofy, bynajmniej nie
utracił on swojego stanowiska. Wskutek tego obecnie przebywa na
terenie Iraku jako główny ekspert zespołu inspektorów mających
za zadanie wykrycie groźnych broni Husajna. Można być
przekonanym, że i tym razem ludzie Saddama skwapliwie
wykorzystają jego naiwność. Wydaje mi się, że doprawdy można
było na czele ekipy kontrolerów postawić fachowca mniej
łatwowiernego, za to bardziej sprawnego! Osoba Bliksa stawia pod
znakiem zapytania sensowność i skuteczność oenzetowskiej
eskapady.
15 stycznia 2003 r.

link: www.przeglad-tygodnik.pl
Obserwuj wątek
    • spacerowicz Re: Biały Dom o przesłuchaniach irackich naukowcó 24.01.03, 17:50
      Gość portalu: Morgoth napisał(a):

      > Wszystkim naiwnym, ktorzy sadza, ze nie nalezy walczyc z
      > Saddamem oraz, ze pan Hans Bliks i koledzy z ONZ-u dobrze sie
      > sprawuja dedykuje ponizszy krotki artykul Stanislawa Lema
      > z "Przegladu"

      Wszystkim naiwnym, ktorzy sadza, ze pan Lem jest kims wiecej,
      niz dobrym fantasta.


      Spacer


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka