Dodaj do ulubionych

Airbus pada, a rodzina prezesa sprzedaje akcje

19.06.06, 21:00
Airbus pikuje, a rodzina prezesa sprzedaje akcje
Produkujący airbusy koncern EADS popadł w tarapaty. Informacje o problemach
technicznych samolotu A380 oraz podejrzenie o nieuczciwość jednego z prezesów
spowodowały wczoraj gwałtowną przecenę akcji firmy.

Czy Noel Forgeard popełnił przestępstwo sprzedając
Airbus poinformował klientów o nowej zwłoce w dostawach samolotów A380 w
latach 2007 - 2009, co w znaczący sposób zmniejszy zyski firmy matki EADS.
Papiery koncernu straciły pod koniec tygodnia prawie jedną trzecią.

Airbus wyjaśnił w czwartek, że dostawy opóźnią się o sześć - siedem miesięcy,
a liczba samolotów dostarczonych w 2007 r. zmaleje do siedmiu z planowanych
20 - 25. W 2008 r. firma wyprodukuje o pięć - siedem maszyn mniej z
zakładanych 35, a rok później o pięć mniej z 45. Przyczyną są trudności z
produkcją i zamontowaniem okablowania instalacji elektrycznej, kontrolującej
wszystkie urządzenia pokładowe. Airbus obiecał dostarczyć zgodnie z
kontraktem pierwszy samolot Singapore Airlines przed 2007 r., zapłaci też
odszkodowania przewoźnikom. To drugi przypadek opóźnienia dostaw, w 2005 r.
firma z Tuluzy ogłosiła półroczny poślizg.

Francuski współprezes EADS Noel Forgeard przeprosił za opóźnienia i ostrzegł
Airbusa, że musi zaprowadzić u siebie porządek albo firma matka zaostrzy nad
nim kontrolę. EADS zapowiedział, że niedotrzymanie terminów będzie go drogo
kosztować, straci co najmniej 500 mln euro zysku operacyjnego rocznie w
latach 2007 - 2010. Ta informacja wywołała załamanie kursu akcji grupy na
giełdzie. W ciągu kilku godzin grupa straciła na wartości 6 mld euro, akcje
stanaiły o 34,11 proc., do 16,75 euro, potem zdrożały do 18,42 euro. Na końcu
sesji były tańsze o 26,32 proc. (18,73 euro). EADS stracił tym samym na
wartości 5,5 mld euro. Agencje ratingowe Moody's, S& P i Fitch obniżyły ocenę
jego papierów dłużnych ze stabilnej na negatywną.

Główni klienci Airbusa: Emirates (41 samolotów plus opcja na 2), SIA (10 plus
opcja na 15) i Qantas (12), zapowiedzieli wystąpienie o odszkodowania.
Producent zaczął już rozmowy w tej sprawie. Inni przewoźnicy zastanawiają
się, co zrobić, na razie nikt nie zerwał kontraktu.

Na tym nie koniec kłopotów Airbusa. Noel Forgeard, jego troje dzieci i kilku
członków kierownictwa EADS sprzedali w marcu kilka milionów akcji spółki.
Forgeard zarobił na tej transakcji ponad 2,5 mln euro. Socjaliści i komuniści
francuscy zażądali od rządu wyjaśnień w tej sprawie. Chodzi o to, czy
szefowie EADS wiedzieli o problemach w Airbusie i wykorzystali poufne
informacje w celach osobistych, co oznaczałoby, że popełnili poważne
przestępstwo.

Także organizacja drobnych akcjonariuszy w EADS wątpi, by była to przypadkowa
zbieżność wydarzeń. Prezes Forgeard w piątek zdecydowanie bronił się przed
zarzutami. W rozgłośni Europe 1 wyjaśnił, że w marcu, gdy podejmował decyzję
o sprzedaży, nikt jeszcze nie wiedział o problemach technicznych i opóźnieniu
dostaw przez Airbusa. - A380 to skomplikowany samolot, a sygnał alarmowy o
trudnościach zabrzmiał za późno - dodał Forgeard.
Edytor zaawansowany
  • picard2 19.06.06, 21:17
  • picard2 19.06.06, 21:29
    jego dyrekcja techniczna musiala potwierdzic artykuly prasowe o niemozliwosci
    wykonania przewidywanego kadlubu B787."Ale nasze biura inzynierskie znajda
    rozwiazanie zastepcze".Na razie przemrukowuje sie o 8 miesieczym opoznieniu
    w dostawie tej maszyny ktorej zaden egzemplarz nigdy nie latal.
    Co do A380 czesc mulipleksorow elektrycznych wykonywana w Niemczech ma problemy
    szybkosci fabrykacji.Glowna czesc fabrykowana w Tuluzie jest gotowa na czas.
    DOBRA RADA kupujcie jak najszybciej akcje EADS
  • polski_francuz 19.06.06, 21:32
    niemniej Forgeard to najprawdopodobniej klamca.

    Z reszta sie zagadzam.

    PF
  • atheix_mail 20.06.06, 20:43
    Zapomniałeś dodać że Villepin jest socjalistą, a Jospin trockistą.
  • niepowtarzalny4 20.06.06, 21:15
    W koncu najbardziej skaplikowane urzadzenia jak silniki i elektronika robi sie
    tylko w USA lub UK .
    Germs przewoza na setki kilometrow kadluby i skrzydla nic dziwnego ze ten
    system socjalistyczny w Arbuzie nie da sie na dluzsza mete bez pieniedzy
    podatnikow z calej europy utrzymac .

    Polska z Arbuza ma WIELKA FIGE Z MAKIEM w USA prznajmniej duza Polonia pracuje
    w Boeingu lub firmach ktore dostarczaja inne urzadzenia jak wyzej podpisany a
    potem ta forse wiezie juz od kilkudziesieciu juz lat do Polski .
    Jak rowniez Boeing inwestuje i inne firmy lotnicze ze Stanow w Polsce .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka