Parlament Ukrainy "wyjął" spod prawa Juszczenkę Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Uchwalając w odezwie do Ukraińców, że prezydent Ukrainy Juszczenko... łamiąc
    prawo stanowi zagrożenie dla... demokracji na Ukrainie.

    No co jest? - jak śmią? - przecież "pomarańczowi rewolucjoniści" nie kradną i
    nie łamią prawa - oni są tylko "uczciwi inaczej" i mają liczne rodziny i
    liczne potrzeby:P

    I po co im była ta cała hucpa z "pomarańczową rewolucją" skoro na miejsce
    wilka przyszły hieny?
    • a Janukowycz w pośpiechu powrócił z Krymu do Kijowa. Zanosi się na pucz, albo
      wojnę domową?
    • nt NATO będzie interweniować i będziemy bronić ukraińskiej demokracji przed
      kacykiem Juszczenko bombardując Ukrainę?

      To ja się zgłoszę na ochotnika do sił interwencyjnych pacyfikujących
      antydemokratę Juszczenkę na Ukrainie:)))

      Hehehe:)

      PS
      Ale tam nie jest do śmiechu - tam robi się rzeczywiście zamach stanu a
      Juszczenko to Kuczma-bis tyle że groźniejszy!
    • przeciw Juszczence, twojemu ideologicznemu ziomalowi? A kibicujesz jakimś
      lewakom (Regiony plus Socjaliści i Komuniści)?? ;o>
      • Juszczenko i Tymoszenko czyli "dzieci zgniłej pomaranczy" to
        tylko "rewolucjoniści" komedianci, jeden złodziej (w/w duet) chciał zastąpić
        innego złodzieja (Kuczmę)!

        W dodatku szkodzący Ukrainie - a jak się będzie Ukraina rozpadać (to
        nieuchronne bo blisko 1/3 mieszkańców Ukrainy nie zna ukraińskiego i nie chce
        znać ukraińskiego ani być obywatelami Ukrainy) to kawałki będą na nas spadać!

        Z Juszczenką walczą nie tylko Lewicowcy:P
        A tak przy okazji - Janukowycz jest z pochodzenia... Polakiem.
        A dla mnie Polak to Polak, nieważne czy lewicowy czy prawicowy gdy idzie o
        pewne zasady!
        • gdyby to od ciebie zależało. ;o>

          stranger.pl napisał:

          > A tak przy okazji - Janukowycz jest z pochodzenia... Polakiem.
          > A dla mnie Polak to Polak, nieważne czy lewicowy czy prawicowy gdy idzie o
          > pewne zasady!
          • 1.F.E. Dzierżyński musiałby najpierw być Polakiem a nie Rufinem znającym j.
            polski. Z niego był taki szlachcic-Polak jak ze mnie Chińczyk:P

            2.Pomniki to symbol - Pomniki (czyli symbole) po to się stawia aby jednym
            przypominały ich tożsamość (chwałę) a innych upodlały - kuły ich oczy i
            zmuszały do znoszenia jarzma!

            Złe pomniki burzy się bo inaczej są wrzodem i świadectwem klęski tych których
            postanowiono upokorzyć.

            3.Pewnie ci chodzi o pomniki w Polsce i jeden estoński (sowieckich żołnierzy) -
            estoński moim zdaniem nie miał prawa być w centrum Talinna - poczytaj sobie ilu
            Estończyków wywieziono na Sybir w l. 1939-41 i po 1944 r.
            To był symbol (dla Estończyków) Sowieckich okupantów a nie wyzwolicieli.
            Bo Estonia była pod sowiecką okupacją!

            Rosjanie uczynili z tego sprawę polityczną - to było głupie i nieprzemyślane -
            a w związku z tym że ja mam duża sympatię dla Rosjan to chyba coś znaczy skoro
            tak stawiam sprawę!

            4.Nie stawiam pomnikom Polkom-zdrajcom i nie będę znosił pomniki Polaków
            zdrajców - Targowiczan i (pseudopolaka) Dzierzyńskiego niech sobie czczą ci
            którym służyli - Targowiczan moi przyjaciele w Rosji a Dzieżyńskiego Żydokomuna!
            Dzierżyński był rzeźnikiem – potworna ilość ludzi kazał wymordować – w tym
            bardzo dużo Rosjan i Polaków (mieszkających w Rosji) – nie znał uczucia litości
            i więzów krwi – służył Bolszewii.
            • stranger.pl napisał:

              >
              > 3.Pewnie ci chodzi o pomniki w Polsce i jeden estoński (sowieckich
              żołnierzy) -
              >
              > estoński moim zdaniem nie miał prawa być w centrum Talinna - poczytaj sobie
              ilu
              >


              a w finladii stoja pomniki lenina i caratu
              ale finowie maja chyba inna mentalnosc lub innych politykow u wladzy

              he...he...
              • Finowie to że są dziś Finami zawdzięczają... Rosji i Rosjanom - gdyby Rosja nie
                oderwała Finlandii od Szwecji w 1809 r. współczesni Finowie mówiliby tylko po
                szwedzku i byliby Szwedami.

                Pomniki Carów Rosji (Aleksandra II) są także np. w Bułgarii (nie zburzono ich
                nawet za komuny - postawiono je w XIX w. - bo dla Bułgarów Rosjanie przelwali
                krew by wyzwoloć ich spod jarzma tureckiego.

                Reaumując: dla jednych Rosjanie byli wyzwolicielami a dla innych okupantami!
                Nie ma równej miary - bo to polityka i historia!
                • nie zgadzam sie, bo wojna sowietsko-finska dobitnie pokazala ze finowi
                  nie uwazali rosjan za wyzwalicieli

                  inna sprawa ze pomniki musza stac zeby przypominac jednym okupacje innym
                  wyzwolenie, chyba sa rozne opinie,nie?
                  i nie ma tu nic do rzeczy ze pomnik trza czczic, jesli tylko nie sa to pomniki
                  religijne czy cos w tym rodzaju

                  38mln maja prawo zeby nie zawsze we wszystkim ze soba sie zgadzac

                  he...he...
                  • Ty się możesz nie zgadzać a historia mówi swoje - na polskich ziemiach po
                    upadku powstań: listopadowego i styczniowego zlikwidowano odrębność (Królestwo
                    Kongresowe) i była prowadzona szeroko zakrojona rusyfikacja a na ziemi
                    fińskiej (pod panowaniem Rosji w XIX w.) stworzono w tym czasie autonomię czyli
                    Wlk. Księstwo Finlandii, uruchomiono fińskie szkolnictwo, a młodzi Finowie robi
                    karierę na dworzec carskim stając się nawet adiutantami Cara (vide późniejszy
                    marsz. fiński Mannerheim)

                    Powiadasz pomniki należy czcić - tiaa, rozumiem że wszystkie. Horsta Wesera i
                    Adolfa Hitlera też?:P

                    Nie?

                    A dlaczego ew. NIE skoro twierdzisz że pomniki należy czcić? To jednak dzielisz
                    je na lepsze i na gorsze? Jeśli tak to jesteś hipokrytą bo sam sobie przeczysz:P
                    • zle sie wyrazilem
                      chodzilo mi wlasnie o to ze pomniki nie sluza do tego zeby ich czcic, tylko do
                      tego zeby oni przypominaly nastepnym pokoleniam jakies tam ich osobiste
                      odczucia/ okupacje czy wyzwolenie czy obojetnosc/
                      nawet stalin czy hitler moim zdaniem mogli by sobie gdzies tam stac zeby
                      przynajmniej dzieciakam na wycieckach opowiadano o zbrodniach czy zaslugach
                      przez nich dokonanych
                      to kazdy sam w swoje glowie dzielil by czy jest to dobry czy zly pomnik

                      Wogole mi sie wydaje ze tak duze przywiazywanie uwagi pomnikam wynika z czasow
                      do chrzescjanskich gdy przodkowie modlily sie do drewnianych bozkow,he
                      chrzescjanstwo przyjelo ta tradycje i dzis w Polsce mozna czesto spotkac cos w
                      rodzaju pomnikow na skrzyzowaniach
                      nie jest to nic zlego tyle ze sa osobe/przewaznie mlode,ale nie tylko/ ktorzy
                      nie luba podporzadkowac sie ogolnie przyjetym regulam i wtedy taki "owoc
                      zakazany" moze byc dla nich pociagajacy
                      sa osoby ktorych "papka propagandowa" nie zadawala i one podchodza z rezerwa do
                      interpretacji wydarzen narzuconych odgornie i t.d.

                      hypokryta nie jestem
                      he...he...
                      • ???

                        1.Pomniki były już w starożytności - już na długo przed chrześcijaństwem!!

                        2.Twoja wizja do czego służą pomniki odbiega od wizji innych - pomnik służy
                        pamięci a nie przestrodze - przestroga to np. cmentarz!

                        3.Pomniki dzielą losy swoich narodów - tam pomnik gdzie dany narody które je
                        stworzyły - a zostawianie swoich pomników na ziemiach z których wycofuje się
                        okupant to nie przestroga (historia) ale bieżąca polityka.
                        Bo zawsze ktoś będzie miał pretekst do oskarżeń o niszczenie, obrazę lub ujmę
                        na honorze!

                        4.Pomniki to tylko element polityki bo historia to Wielka Polityka!
                        Ty możesz mieć altruistyczne podjeście ale będziesz zawsze wyjakiem - pionkiem
                        w grze innych. Bo śait nie skąłda się z takich jak ty 9tak myślacych) - i nie
                        będę tego oceniał czy to dobze czy źle:P

                        Ja osobiście nie wyobrażam sobie by np. w 1918 r. nie zburzono rosyjskich
                        pomników w Warszawie - pomników poświęconych rosyjskim generałom którzy
                        pacyfikowali polskie powstania w XIX w.!
                        Były postawione w myśl klasycznej zasady dot. pomników - były obrazą dla
                        POlaków i przypomnieniem że bunty się karze!

                        Ja jestem gospodarzem w swoim kraju i obce sąidecxtwa i obce symbole nie będę
                        tolerował - tu jest Polska a nie muzeum!
                        • zakladasz teze i od niej zaczynasz filosofowac,he
                          nie przyszlo ci na mysl ze np. nie wszyscy uwazaja zsrr za okupanta
                          czy ty jestes przekonany ze 3,4RP jest monolitem ideowym w tej sprawie?
                          i kto tu jest pionkiem?

                          "Ja jestem gospodarzem w swoim kraju i obce sąidecxtwa i obce symbole nie będę
                          > tolerował - tu jest Polska a nie muzeum!"

                          czy jestes gospodarzem to nie jest takie pewne
                          twoja opinia jest jedna z 38mln i losy tego kraju raczej od ciebie nie zaleza
                          ale masz wlasne zdanie i majac zwolennikow mozesz ewentualnie cos tam
                          przeforsowac, jesli to oczywiscie bedzie sie zgadzalo z "liniej partii"
                          co do pomnikow to na razie 57% jest przeciwko usunieciu sowietskich w Polsce
                          ale w razie czego wladze to nie bedzie przeszkadzac, w sprawie tarczy tez nie
                          jest wiele chetnych Polakow ale i tak bedzie jesli tego chca usa

                          za duze historii, wiekszosci Polakow bardziej zalezy na sprawach codziennych
                          niz na powstaniach, okupacjach i innych czynach haniebnych i heroicznych
                          Ale historia jest dobrym tematem zastepczym dla ciemnego ludu
                          i wiekszosc to kupuje
                          i tu znow mozna sie zastanowic z kogo robia pionka?

                          ale zawsze latwiej sie zyje gdy czarne jest czarne a biale jest biale,nie?
                          he...he...
                          • rusek11 napisał:

                            "...nie przyszlo ci na mysl ze np. nie wszyscy uwazaja zsrr za okupanta..."

                            Wiesz mnie punkt widzenia V kolumny w Polsce nie interesuje - wole patrzeć na
                            te sprawy przez pryzmat dziejów swojej rodziny - deportowanej na Syberię, gdzie
                            na zawsze na "nieludzkiej ziemi" pozostała prawie połowa (5 osób) z najbliższej
                            rodziny mojego dziadka. A jedna została zabita przy likwidacji obozu
                            jenieckiego!

                            Nie wiem co masz na myśli mówiąc cyt.""...nie przyszlo ci na mysl ze np. nie
                            wszyscy uwazaja zsrr za okupanta..."

                            Bo dla przeciętnego Polaka z tamtych czasów - wyglądało to tak - w 1941 r.
                            jeden bandyta pokłócił się z drugim bandytą i drugi bandyta by pokonać
                            pierwszego bandytę "wyzwolił" po drodze Polaków choć w l. 1939 – 1941
                            traktował ich jako "pokraczny bękart traktatu wersalskiego" i przeszkoda w
                            przyjaźni niemiecko-sowieckiej:P

                            Historia nie jest tematem zastępczym - kto nie pamięta historii przerabia ja na
                            nowo.
                            Kto zapomina o historii nie ma przyszłości – i dlatego wśród pierwszych
                            profesorów mordowanych przez Niemców i Sowietów byli m.in. nauczyciele
                            akademiccy historycy!

                            Niektórzy mówią wybielmy przeszłość, nie pamiętajmy to co było – właściwie im
                            więcej krzyczą tym bardziej uważnie spoglądam na to co robili ich rodzice i
                            dziadkowie w niedawnej historii - no i wszystko jasne.
                            • nie beda ci opowiadal o dziejach mojej rodzinki bo moglo by sie okazac ze
                              sa bardziej pokrzywdzone przez komune niz twoje:)))
                              nie o to mi chodzi
                              co to 5 kolumna? komuna, zydzi czy osoby nie zgadzajacyje sie z "jedyna sluszna
                              linia partii"?

                              mozna sobie roznie pokombinowac, np. taki sam jak austriak i gruzin mogl byc
                              bandyta i pilsudzki bo swoja polityka doprawadzil do represji zsrr na Polakach,
                              zachowujac nieutralnosc lub przynajmniej nie wykazujac otwartej wrogosci
                              wzglendem zsrr mogl by wplynac na stosunek stalina do Polakow i wtedy moze nie
                              bylo by tragedii w Katyniu czy wywozki ponad 150tys. Polakow z Kresow?
                              Albo przywodzcy powstania warszawskiego, moze jesli by nie wykonywali polecen
                              swoich mocodawcow z anglii to nie zginelo by tylu Polakow, ktorzy przeczez
                              walczyli o Polske a nie o wplywy angelskie czy zsrr na Polske?
                              wszysko mozna przekreczyc lub interpretowac na swoj sposob i poszukac winnych
                              w tych miejscach gdzie sie chce?
                              ale historia ma to do siebie ze jest jak guma, ciagni tam gdzie ci odpowiada,he

                              Z historii trzeba wyciagac wnioski zeby nie popelnic starych bledow
                              nie ma co wybielac ale i nie ma co dreczyc i zaciecie to rozdrapywac, jesli
                              oczywiscie nie probuje sie na tym zrobic interes polityczny lub ekonomiczny,he

                              w starym zydowskim kawale sie mowi
                              "jesli ktos cie oszukal hanba dla oszusta, jesli oszust cie wyrolowal drugi raz
                              hanba dla ciebie"
                              he...he...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.