Dodaj do ulubionych

Skandal w "New York Timesie"

IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 06.06.03, 21:35
Poczekajmy do poniedziałku. Dziś w Polsce REFERENDUM!
Pohazardujmy!!!
POlecam: www.rownydostep.pl/forum/index.php?
action=vthread&forum=1&topic=55
Edytor zaawansowany
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 06.06.03, 23:43
    Pan Piechota też pewno spisał od kogoś ten tekst. Jakby sam
    robił badania, to napisałby o Polkach (nazywano je Polish
    Bimbos) w NYT (np. o młodszej od meża o 30 lat żonie Howarda
    Rainesa). Napisałby także coś o kłopotach kiku innych pupilków
    Howarda a nie tylko powtarzał wszystko za tygodnikiem Time.

    Jan K.
  • Gość: Swinski IP: *.acns.fsu.edu 06.06.03, 23:47
    tak to jest jak sie swinskich czarnuchow promuje
  • Gość: xnews IP: *.ne.client2.attbi.com 07.06.03, 04:12
    Red. Piechota i cala GW maja problem: brak wlasnych zrodel informacji! Co
    gorzej nie staraja sie ich nwet zdobyc u innych. Przyklad: w ostatnim
    Newsweeku (US) jest jednostronnicowy tekst Zuzy Glowackiej (nb. zdaje sie, ze
    corki Janusza Glowackiego sadzac ze szczegolow), broniacej siebie i swojej
    "przyjazni" z Blairem. Glowacka tez zostala zwolniona z NYT, o czym GW
    milczy.

    Ciekawe, czy los GW nie bedzie podobny do NYT, ostatecznie "sledztwo
    dziennikarskie" w sprawie Rywina jest smiechu warte, szczegolnie w kontekscie
    popijaw Adasia M. z niejakim Urbanem. Coz, utrata wiarygodnosci, jak to
    napisal red. Piechota, jest bolesna dla kazdego...
  • Gość: czytelnik IP: *.sks.muni.cz 07.06.03, 15:53
    Ja kiedys prowadzilem badania na Notre Dame (czytalem wtedy
    doniesienia GW o elekcji Busha), obecnie mieszkam w Czechach
    (prowadze tez badania w Wiedniu) i mam dokladnie takie same
    odczucia, ze GW co tu duzo mowic, plagiatuje czyjes artykuly,
    czasem wrecz w sposob dosc bezczelny i bezkrytyczny. Mam
    wrazenie, ze czasem sie zagalopowuje tak daleko, ze przekracza to
    granice dobrego smaku (o przyzwoitosci nie wspomne). Przykladem
    byly doniesienia o smierci Jeremiasza Baranskiego "Baraniny",
    byly to dosc wierne tlumaczenia gazet wiedenskich.
  • Gość: wiara-niedzieli IP: *.chello.pl 08.06.03, 15:37
    Mnie tez sie wydaje, ze wiekszosc informacji zagranicznych to
    chamskie tlumaczenia i to z JEDNEGO zrodla np. jakiejs branzowej
    strony internetowej.
  • Gość: pit IP: *.pkesa.com 08.06.03, 07:29
    Przecież gołym okiem widać, że to nie Blair był winien tylko Ci
    którzy mu za te bzdury płacili. A tak jest w większości mediów.
    Jak znam życie to jest to wierzchołek góry lodowej. Skoro
    przekręty mogły dotyczyć firmy Artur Andersen, Times to tym
    bardziej było tak być w biednej i skorumpowanej Polsce, gdzie
    informacja jest takim samym towarem jak np. usługa budowlana
    (ustawiane przetargi) itp. To, że Times zdecydował się to
    ujawnić nie wiele zmienia. Temat ten jest rzeką. Jestem
    przekonany, że na początku informacji gazetowej (newsa) jest
    zapotrzbowanie na dany tekst u jakiegoś redaktorczyny, potem
    dopiero idą w ruch reporterzyny, którzy mają zatańczyć tak jak
    szefowie zagrają. W Newsweeku będzie to zapotrzebowanie na
    głupoty prawicowe, w Trybunie lewicowe, w Gazecie liberalne.
    Tylko co to ma wspólnego z faktami. Nic . Jedynie tyle, że w
    TVN24 nie idą fakty przez 24 godziny, a jedynie może trafić się
    jeden w ciągu 24 godzin - i taka to jest różnica między tym co
    publikują media, a co jest prawdą. Jedna wielka chała. Szmira. I
    syf. Tfu, przez lewe ramię. Więcej prawdy jest w piosenkach
    Stachurskiego niż w wypocinach np. polsatu. Choć to i to
    tandeta. Isaury wszystkich krajów łączcie się...!
  • Gość: MP New York IP: *.dyn.optonline.net 08.06.03, 17:22
    Gratualcjie Panie Janku!
    trafil Pan w dziesiatke.
    Czy ogladal Pan material monitora?





    Gość portalu: Jan K. napisał(a):

    > Pan Piechota też pewno spisał od kogoś ten tekst. Jakby sam
    > robił badania, to napisałby o Polkach (nazywano je Polish
    > Bimbos) w NYT (np. o młodszej od meża o 30 lat żonie Howarda
    > Rainesa). Napisałby także coś o kłopotach kiku innych
    pupilków
    > Howarda a nie tylko powtarzał wszystko za tygodnikiem Time.
    >
    > Jan K.
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 09.06.03, 02:54
    Niestety, nie wiem, co ma Pan na mysli mówiąc "materiał monitora".
    Jan K.

    Gość portalu: MP New York napisał(a):

    > Gratualcjie Panie Janku!
    > trafil Pan w dziesiatke.
    > Czy ogladal Pan material monitora?
    >
    >
    >
    >
    >
    > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
    >
    > > Pan Piechota też pewno spisał od kogoś ten tekst. Jakby sam
    > > robił badania, to napisałby o Polkach (nazywano je Polish
    > > Bimbos) w NYT (np. o młodszej od meża o 30 lat żonie Howarda
    > > Rainesa). Napisałby także coś o kłopotach kiku innych
    > pupilków
    > > Howarda a nie tylko powtarzał wszystko za tygodnikiem Time.
    > >
    > > Jan K.
  • Gość: MP New York IP: *.summit01.nj.comcast.net 22.06.03, 22:49



    www.monitorpolski.com

    to niezalezny portal internetowy, ktory sledzi afery polonijne.
    ostatnio wykryl afere w "Nowym Dzienniku" pt. "PIASECKIGATE"












    Gość portalu: Jan K. napisał(a):

    > Niestety, nie wiem, co ma Pan na mysli mówiąc "materiał monitora".
    > Jan K.
    >
    > Gość portalu: MP New York napisał(a):
    >
    > > Gratualcjie Panie Janku!
    > > trafil Pan w dziesiatke.
    > > Czy ogladal Pan material monitora?
    > >
    > >
    > >
    > >
    > >
    > > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
    > >
    > > > Pan Piechota też pewno spisał od kogoś ten tekst. Jakby sam
    > > > robił badania, to napisałby o Polkach (nazywano je Polish
    > > > Bimbos) w NYT (np. o młodszej od meża o 30 lat żonie Howarda
    > > > Rainesa). Napisałby także coś o kłopotach kiku innych
    > > pupilków
    > > > Howarda a nie tylko powtarzał wszystko za tygodnikiem Time.
    > > >
    > > > Jan K.
  • Gość: np. glod na Ukrainie IP: *.ms.com 09.06.03, 05:23
    Walter Duranty, reporter NYT w ZSRR, wielokrotnie na lamach tej gazety zapewnial, ze byl w 1933 r. na Ukrainie i
    zadnego glodu tam nie bylo. Wychwalal Stalina, komunistyczna industralizacje itd. Dostal za to Pultizera, ktorego dotad
    mu nie odebrano. To tak jakby ktos powiedzial, ze holokaust nie mial miejsca. Czy myslicie, ze NYT kiedys za to chocby
    przeprosil? Mozna cytowac dluga liste przeinaczen i lewicowej cenzury tej gazety. Poszukajcie na neci i znajdziecie. NYT
    jest tez bardzo uprzedzony wobec Polakow.
  • Gość: ten IP: *.lanserwis.net.pl 07.06.03, 08:03
    Do Grzegorza Piechoty i Korektora "Gazety": pisze się
    nadwerężać, a nie nadwyrężać. Ten powszechny błąd znam jeszcze z
    dzieciństwa.
  • Gość: xxx IP: *.net / 192.168.0.* 07.06.03, 12:08
    NYT miał swojego Blaira, GW ma w Bydgoszczy swojego Kowalskiego
    ;-)) h egh ehe he
  • bam_buko 07.06.03, 14:23
    Bzdury wypisuja od wielu lat- drugi podobny szmatlawiec to Washington
    Post.Nasililo sie to szczegolnie po 11/09- NYT przebijal wszystkie dzienniki
    ochydna propaganda i dezinformacja a apogeum osiagnal przed atakiem na Irak.Ta
    ostatnia "afera" to tylko potwierdzenie wartosci tego czolowego amerykanskiego
    dziennika - z innymi jest podobnie.
  • Gość: Jakub IP: *.man.rsk.pl 07.06.03, 14:37

    Ostaniej zimy wyslalem maila do dzialu interwencji miejskich rzeszowskiej GW.
    Zglosilem ze schody do jednego z domow handlowych sa pokryte bardzo sliskimi
    plytkami. Moj list konczyl sie zdaniem, ktore cytuje z pamieci "Nawet mlodzi
    maja problemy z utrzymaniem rownowagi na tych schodami, a co dopiero starsi?".
    List byl podpisany moim imieniem i nazwiskiem.

    W gazecie przeczytalem swoje slowa wlozone w usta fikcyjnej starszej pani.
  • bam_buko 07.06.03, 14:50
    Gość portalu: Jakub napisał(a):

    >
    > Ostaniej zimy wyslalem maila do dzialu interwencji miejskich rzeszowskiej
    GW.
    > Zglosilem ze schody do jednego z domow handlowych sa pokryte bardzo sliskimi
    > plytkami. Moj list konczyl sie zdaniem, ktore cytuje z pamieci "Nawet mlodzi
    > maja problemy z utrzymaniem rownowagi na tych schodami, a co dopiero
    starsi?".
    > List byl podpisany moim imieniem i nazwiskiem.
    >
    > W gazecie przeczytalem swoje slowa wlozone w usta fikcyjnej starszej pani.

    Wybiorcza uczy sie szybko od wielkiego brata zza oceanu a ze posiada
    takie "gwiazdy" dziennikarstwa jak Dawid Warszawski i inni .....czy czemus
    mozna sie dziwic?
  • Gość: funkyzyte IP: *.nyc.rr.com 07.06.03, 15:08
    Czolowe gazety amerykanskie, The New York Times, The Los Angeles Times, The
    Washington Post, The Boston Globe od lat cierpia na lewicowosc. Zaczelo sie od
    komentarzy i opinii. Nastepnie zaczeto dodawac wlasne opinie do wiadomosci,
    a potem coraz czesciej publikowano eseje pod plaszczykiem wiadomosci.
    Bylo to i w dalszym ciagu jest urabianie opinii spolecznej.
    Nie wzieto jednak pod uwage, ze obok ludzi o pogladach lewicowych w USA zyje
    sobie i pracuje ogromna liczba ludzi o pogladach prawicowych. Ci ostatni
    uciekli do alternatywnych zrodel informacji. Radio, internet i Fox News.
    Monopol lewicy na informacje zostal tym samym przelamany. Niestety stara
    gwardia gazetowa tego nie zauwazyla i teraz placi cene. Nie chodzi wcale o to
    aby owe gazety staly sie prawicowe, a jedynie aby zaczely podawac wiadomosci
    bez dopiskow od siebie.

    Zadziwiajaca rzecza jest, ze mlodzi ludzie, ktorzy koncza dziennikarstwo
    na uniwersytecie zapytani dlaczego wybrali ten zawod odpowiadaja, ze ich celem
    jest zmienic swiat na lepsze, ze maja misje naprawy krzywd.
    Dlaczego zatem nie zostana politykami, kongresmenami? Czyz nie lepiej jest
    jesli dziennikarze rzetelnie informuja zamiast naprawiac swiat.
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 07.06.03, 18:48
    Czywiście, ma Pan rację. Źródłem antyamerykańskich propagandowych przekręceń
    na całym świecie są... amerykańskie media i prasa. Amerykańskie media
    propagują też bardzo widoczny negatywizm w stosunku do wiadomości, które nie
    można zaliczyć do postępowych. Proszę porównac relacje z ostatnich rozmów na
    Bliskim Wschodzie do orgii po porozumieniach w Oslo, kiedy to premiera Rabina,
    Arafata oraz Clintona zaliczono do grona największych polityków wszechczasów,
    mimo, że Clinton miał bardzo mało wspólnego z tymi porozumieniami. Teraz
    wiadomości albo są lakoniczne lub negatywne (no wiadomo, Bush nie jest
    postępowy) - wybory juz niedługo.

    Można dodać, że New York Times, jak każda gazeta elity ("elyty?) ma długa
    historię wybielania zbrodni lewicy i fałszowania na korzyść rzeczywistości w
    krajach "postępu". Środowiska ukraińskie prowadzą kampanię na rzecz odebrania
    Nagrody Pulitzera (1933) nadanej Walterowi Duranty'emu, strasznej szui i
    agentowi KGB. Ten Anglik z pochodzenia był wieloletnim korespondentem New York
    Timesa w Moskwie, od rewolucji do końca lat trzydziestych. Wywalony został
    chyba po peanach na cześć paktu Ribbentrop-Mołotow (nie jestem tego pewny),
    kiedy to wielu komunistów (zwłaszcza pochodzenia żydowskiego) wystąpiło z
    partii komunistycznych (wrócili szybciutko po czerwcu 1941 roku). Walter
    Duranty dostał nagrode Pulitzera za hagiograficzny wywiad ze Stalinem,
    połączony z "dawaniem odporu wrogim pomówieniom imperialistów" o Wielkim
    Głodzie na Ukrainie. Duranty opisywał w tamtych latach Ukrainę Sowiecką jako
    kraj, gdzie każdy należy do ludowych zespołów pieśni i tańca, panuje dobrobyt i
    wszyscy chwalą komunizm. Uważa się, że Duranty i jego drużyna sowieckich
    szpiegów w NYT i w otoczeniu bardzo naiwnego Prezydenta Franklina D. Roosevelta
    uzyskała uznanie ZSRR przez USA w 1933 roku.

    Petycję do New Yor Times i komitetu Nagrody Pulitzera można podpisywać na:

    duranty.pelechm.com/
    www.augb.co.uk/Durantyprotest/
    Czy Gazeta Wyborcza o tym napisze?

    Jan K.

    Gość portalu: funkyzyte napisał(a):

    > Czolowe gazety amerykanskie, The New York Times, The Los Angeles Times, The
    > Washington Post, The Boston Globe od lat cierpia na lewicowosc. Zaczelo sie
    od
    > komentarzy i opinii. Nastepnie zaczeto dodawac wlasne opinie do wiadomosci,
    > a potem coraz czesciej publikowano eseje pod plaszczykiem wiadomosci.
    > Bylo to i w dalszym ciagu jest urabianie opinii spolecznej.
    > Nie wzieto jednak pod uwage, ze obok ludzi o pogladach lewicowych w USA zyje
    > sobie i pracuje ogromna liczba ludzi o pogladach prawicowych. Ci ostatni
    > uciekli do alternatywnych zrodel informacji. Radio, internet i Fox News.
    > Monopol lewicy na informacje zostal tym samym przelamany. Niestety stara
    > gwardia gazetowa tego nie zauwazyla i teraz placi cene. Nie chodzi wcale o to
    > aby owe gazety staly sie prawicowe, a jedynie aby zaczely podawac wiadomosci
    > bez dopiskow od siebie.
    >
    > Zadziwiajaca rzecza jest, ze mlodzi ludzie, ktorzy koncza dziennikarstwo
    > na uniwersytecie zapytani dlaczego wybrali ten zawod odpowiadaja, ze ich
    celem
    > jest zmienic swiat na lepsze, ze maja misje naprawy krzywd.
    > Dlaczego zatem nie zostana politykami, kongresmenami? Czyz nie lepiej jest
    > jesli dziennikarze rzetelnie informuja zamiast naprawiac swiat.
  • Gość: tomcat IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 07.06.03, 23:11
    Jeżeli dobrze pamietam ( a takie dane trudno zapomnieć) to w
    wyborach prezydenckich 86% dziennikarzy amerykańskich głosowało
    na Billa Clintona a 8% na George'a Busha. Myślę że nia ma tu co
    komentować, dane mówią same za siebie.
  • Gość: Zadziwiona IP: *.tnt16.chi15.da.uu.net 08.06.03, 05:58
    Gość portalu: tomcat napisał(a):

    > Jeżeli dobrze pamietam ( a takie dane trudno zapomnieć) to w
    > wyborach prezydenckich 86% dziennikarzy amerykańskich głosowało
    > na Billa Clintona a 8% na George'a Busha. Myślę że nia ma tu co
    > komentować, dane mówią same za siebie.

    Tez czytalam te statystyke. Bardzo szybko sie okazalo, ze nie miala ona nic
    wspolnego z faktami. Ale nawet gdyby zalozyc ze miala, to wiekszosc
    dziennikarzy nie pracuje dla wielkich koncernow miedialnych. Wiekszosc
    dziennikarzy pracuje dla lokalnych gazetek w malych miasteczkach i
    podmiesciach albo dla korporacji ktore wydaja wewnetrzne biuletyny
    informacyjne. Itp. Itd. Takze cala ta statystyka – nawet jesli prawdziwa – o
    dupe rozbic bo to, ze 86% jest liberalami nie znaczy, ze w wielkich koncernach
    prasowych nie pracuje wylacznie pozostale 14%. A raczej pracowalo bo te dane -
    prawdziwe czy nie - sa sprzed 10 lat.

    I jeszcze jedno: dziennikarskie poglady to male piwo. Nalezaloby sie
    dowiedziec jakie poglady maja edytorzy – bo to od nich zalezy co sie na lamach
    gazety pojawi.
  • Gość: funkyzyte IP: *.nyc.rr.com 09.06.03, 23:38
    Statystyka dotyczyla dziennikarzy akredytowanych przy Bialym Domu
    w czasie wyborow prezydenckich 1996 (Clinton v. Dole) i jest jak najbardziej
    wiarygodna.
  • Gość: Zadziwiona IP: *.tnt16.chi15.da.uu.net 08.06.03, 05:19
    Gość portalu: funkyzyte napisał(a):

    > Czolowe gazety amerykanskie, The New York Times, The Los Angeles Times, The
    > Washington Post, The Boston Globe od lat cierpia na lewicowosc. Zaczelo sie
    od
    > komentarzy i opinii.

    WaPo jest lewicowa gazeta? Na jakim swiecie ty zyjesz?
  • Gość: Pantera IP: 152.19.37.* 08.06.03, 07:33
    WaPo nie jest lewicowa ale nie jest tez prawicowa. Mozna okreslic ja jako w miare zrownowazona. Oczywiscie ze
    George F. Will to prawicowiec ale z kolei paru jego kolegow balansuje raczej na lewo. Podobnie czarni dziennikarze w
    WaPo sa bardzo rozsadni: nigdy (moze raczej bardzo rzadko) nie spotkalem sie zeby ktorys z nich zwalal cokolwiek
    na dyskryminacje natomiast bardzo dobrze punktuja wady wspolbraci w kolorze skory i podaja calkiem rozsadne
    recepty na postep tej grupy ludnosci.
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 08.06.03, 13:27
    Na szczęście, podział prasy na opcje polityczne ma chyba znaczenie tylko w USA,
    gdzie w większości miast jest tylko jedna gazeta, która przepisuje wiadomości z
    NYT czy też zamieszcza materiały AP. Przecież w Europie można prawie w każdym
    kraju kupić gazety różnej orientacji i samemu dochodzić prawdy.

    Problem jest tylko z tym, że jak kiedyś fałszywki KGB, tak teraz fałszywki
    lewicowej prasy szybciutko trafiają na pierwsze strony gazet na całym świecie.
    Niewiele gazet potem zamieści sprostowanie. Pozytywnym przykładem jest artykuł
    we wczorajszym internetowym wydaniu The Guardian, który przeprasza czytelników
    za zamieszczenie powstałej w Niemczech (nazwiska, adresy, telefony?) fałszywki
    o wypowiedzi Wolfowitza, sugerującej, że wojna z Irakiem była tylko o ropę.

    www.guardian.co.uk/comment/story/0,3604,972482,00.html
    Jan K.

    Gość portalu: Pantera napisał(a):

    > WaPo nie jest lewicowa ale nie jest tez prawicowa. Mozna okreslic ja jako w
    mia
    > re zrownowazona. Oczywiscie ze
    > George F. Will to prawicowiec ale z kolei paru jego kolegow balansuje raczej
    na
    > lewo. Podobnie czarni dziennikarze w
    > WaPo sa bardzo rozsadni: nigdy (moze raczej bardzo rzadko) nie spotkalem sie
    ze
    > by ktorys z nich zwalal cokolwiek
    > na dyskryminacje natomiast bardzo dobrze punktuja wady wspolbraci w kolorze
    sko
    > ry i podaja calkiem rozsadne
    > recepty na postep tej grupy ludnosci.
  • Gość: Zadziwiona IP: *.tnt16.chi15.da.uu.net 08.06.03, 21:25
    Gość portalu: Jan K. napisał(a):

    > Problem jest tylko z tym, że jak kiedyś fałszywki KGB, tak teraz fałszywki
    > lewicowej prasy szybciutko trafiają na pierwsze strony gazet na całym
    świecie.
    >

    Można też inaczej: Problem polega na tym, że jak kiedyś fałszywki KGB, tak
    teraz fałszywki PRAWICOWYCH rządów szybko trafiają na pierwsze strony gazet na
    całym świecie.

    Dlaczego tylko i wylącznie prawica moze mieć rację? I dlaczego lewica, w Pana
    mniemaniu, MUSI być skumotana z KGB? Lewica istniala długo wsześniej zanim
    powstało NKWD.

    A błędy w gazetach pojawiały się i pojawiają niezależnie od tego jakie
    polityczne poglądy te gazety reprezentowały i reprezentują.
  • Gość: funkyzyte IP: *.nyc.rr.com 09.06.03, 23:50
    Panie Janie K. wielkie dzieki za link do Guardiana.
    W innym watku spieralem sie z dyskutantami, ze cytat z Wolfowitza jest wyrwany
    z kontekstu. W odpowiedzi zostalem uznany za durnego naiwniaka
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6337973&a=6395875&GazetaWyborczaWWW1=PuT1VaUyQB1Pb1l10FfmOv0dCRLSMWsArA6
    y6OUhuY1Ki48b42w5|6934548074155124066/-1407973904/6/8086/8086/7002/7002/8086/-1

    Pani Zadziwionej odpowiem, ze rzeczony artykul w Guardianie nie byl bledem.
    Byla to opinia pana Wrighta zamieszczona w dziale reportarzy.
    Polityczna agenda Guardiana spowodowala wiele przeklaman, niedomowien
    wrecz nierzetelnych sprawozdan.
    PS Washington Post stara sie stac posrodku, choc troche na lewo.
    Na przyklad w informacjach o aurorach artykulow znajdujemy takie oto rzeczy:
    Al Hunt - felietonista WSJ. Jego felietony ukazuja sie w dziesiatkach gazet;
    ani slowa o zabarwieniu Hunta
    Robert Novak - prawicowy felietpnista. Jego felietony ukazuja sie w
    dziesiatkach gazet. No prosze. Nic dodac nic ujac.
  • Gość: Zadziwiona IP: *.tnt16.chi15.da.uu.net 08.06.03, 21:12
    Gość portalu: Pantera napisał(a):

    > WaPo nie jest lewicowa ale nie jest tez prawicowa.

    Nie ma ani jednego forum liberalnego w USA który uważa jak Pan. Wprost
    przeciwnie jest to gazeta uważana za gadzinówkę Busha. Może Panskie pojęcie
    lewicy jest szersze niż samej lewicy?
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 09.06.03, 02:59
    Coś się Pani chyba tutaj poprzestawiało (jak mówi uprzejmie mój kuzyn z
    Gdańska - postosunkowało), bo określenie "gadzinówka" na gazetę która może pięć
    razy w ciagu 2.5 lat poparła Busha w komentarzu redakcyjnym jest bardzo mocne i
    niesprawiedliwe.

    Coś mi się wydaje, że należy Pani do klasy "loony lefty morons", którzy za
    jedno odstępstwo od kanonu lewicy postawiliby już "grzesznika" pod ścianę.

    Jan K.

    Gość portalu: Zadziwiona napisał(a):

    > Gość portalu: Pantera napisał(a):
    >
    > > WaPo nie jest lewicowa ale nie jest tez prawicowa.
    >
    > Nie ma ani jednego forum liberalnego w USA który uważa jak Pan. Wprost
    > przeciwnie jest to gazeta uważana za gadzinówkę Busha. Może Panskie pojęcie
    > lewicy jest szersze niż samej lewicy?
  • Gość: Zadziwiona IP: *.tnt16.chi15.da.uu.net 09.06.03, 07:51
    Gość portalu: Jan K. napisał(a):

    > Coś się Pani chyba tutaj poprzestawiało (jak mówi uprzejmie mój kuzyn z
    > Gdańska - postosunkowało), bo określenie "gadzinówka" na gazetę która może
    pięć
    >
    > razy w ciagu 2.5 lat poparła Busha w komentarzu redakcyjnym jest bardzo
    mocne i
    >
    > niesprawiedliwe.
    >
    > Coś mi się wydaje, że należy Pani do klasy "loony lefty morons", którzy za
    > jedno odstępstwo od kanonu lewicy postawiliby już "grzesznika" pod ścianę.
    >

    Po pierwsze, nie JA twierdzę że WaPo jest gadzinówką Busha, tylko że uważana
    jest za gadzinówkę Busha - ogólnie, powszechnie, nie tylko wśród lewicy ale
    także wśród umiarkowanych demokratów i starych republikanów - na codzień się z
    tą opinią spotykam na prawo i na lewo. Ta opinia wywodzi się nie z tego że
    WaPo poparło Busha parę razy ale z tego, że Biały Dom wysługuje się WaPo kiedy
    chce nieoficjalnie rozpowszechnić informacje - a nie wysługuje się na przykład
    WashTimes (he, he...).

    Po drugie Pan NIC nie wie o moich poglądach bo się z nich Panu NIE zwierzałam,
    bo i po co. I bez tej wiedzy, a tylko na podstawie tego co się Panu "wydaje",
    już się Pan stara mi ubliżyć.
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 09.06.03, 20:39
    Wedug Pani, Washington Post "uważana jest ogólnie, powszechnie (sic!) za
    gadzinówkę Busha". To bardzo ciekawe i odważne intelektualnie spojrzenie, ale
    nie radziłbym używać terminów "ogólnie" i "powszechnie" na świat leżący poza
    Pani salonikiem czy grajdołkiem. Jak w końcu lat 30-tych, komuniści uważają,
    że najgorszy jest wróg na lewicy. Niech towarzyszka Zadziwiona poczyta se
    Washington Times. Jeśli Washington Post jest "gadzinówką", to jakie określenie
    towarzyszka ma dla tej drugiej gazety? Może nazwa tej gazety nie istnieje i
    nie wolno jej wymawiać?

    Czasy, kiedy koledzy ideowi towarzyszki Zadziwionej zajmowali się konfiskatami,
    zagłuszaniem, i dawaniem odporu "gadzinówkom" już minęly, komunizm jest już na
    śmietniku Historii. Nic dziwnego, że towarzyszka Zadziwiona jest
    taka "zadziwiona". Pozostało tylko śpiewanie Międzynarodówki i wycie po nocach.

    Jan K.


    Gość portalu: Zadziwiona napisał(a):

    > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
    >
    > > Coś się Pani chyba tutaj poprzestawiało (jak mówi uprzejmie mój kuzyn z
    > > Gdańska - postosunkowało), bo określenie "gadzinówka" na gazetę która może
    >
    > pięć
    > >
    > > razy w ciagu 2.5 lat poparła Busha w komentarzu redakcyjnym jest bardzo
    > mocne i
    > >
    > > niesprawiedliwe.
    > >
    > > Coś mi się wydaje, że należy Pani do klasy "loony lefty morons", którzy za
    >
    > > jedno odstępstwo od kanonu lewicy postawiliby już "grzesznika" pod ścianę.
    > >
    >
    > Po pierwsze, nie JA twierdzę że WaPo jest gadzinówką Busha, tylko że uważana
    > jest za gadzinówkę Busha - ogólnie, powszechnie, nie tylko wśród lewicy ale
    > także wśród umiarkowanych demokratów i starych republikanów - na codzień się
    z
    > tą opinią spotykam na prawo i na lewo. Ta opinia wywodzi się nie z tego że
    > WaPo poparło Busha parę razy ale z tego, że Biały Dom wysługuje się WaPo
    kiedy
    > chce nieoficjalnie rozpowszechnić informacje - a nie wysługuje się na
    przykład
    > WashTimes (he, he...).
    >
    > Po drugie Pan NIC nie wie o moich poglądach bo się z nich Panu NIE
    zwierzałam,
    > bo i po co. I bez tej wiedzy, a tylko na podstawie tego co się
    Panu "wydaje",
    > już się Pan stara mi ubliżyć.
  • Gość: Zadziwiona IP: *.tnt24.chi15.da.uu.net 09.06.03, 21:32
    Gość portalu: Jan K. napisał(a):

    > Czasy, kiedy koledzy ideowi towarzyszki Zadziwionej zajmowali się
    konfiskatami,
    > zagłuszaniem, i dawaniem odporu "gadzinówkom" już minęly, komunizm jest już
    na
    > śmietniku Historii. Nic dziwnego, że towarzyszka Zadziwiona jest
    > taka "zadziwiona". Pozostało tylko śpiewanie Międzynarodówki i wycie po
    nocach
    >
    > Jan K.

    Brawo Panie Janie K.!!! Jak brak argumentów to trzeba natychmiast zacząć
    mieszać z błotem. Tak przecież postępują wszyscy prawi konserwatyści, czyż
    nie?
  • Gość: funkyzyte IP: *.nyc.rr.com 09.06.03, 23:57
    Czy pani Zadziwiona moze przytoczyc w ktorym miejscu WP uwazany jest za
    gadzinowke Busha. Pisanie o tzw. powszechnych opiniach jest wlasnie przejawem
    braku argumentow. Prosze nie bredzic.
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 10.06.03, 00:13
    Komunizm już nie wstanie z maty po nokaucie Reagana. Proszę się do tego
    przyzwyczaić i polubić USA i kapitalizm!

    Jan K.
  • Gość: P-77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 20:19
    Jeżeli śledztwo dziennikarskie "GW" było takie ubożuchne, co powiedzieć o
    prokuraturze, któa przez 5 miesięcy nie ustaliła nic ponad to, co znajdowało
    się w tekście "ustawa za łapówkę.
    Jeden z internautów wspomniał o red. Kowalskim z Budgoszczy, moim zdaniem to
    najodważneijszy dzeinnikarz w Polsce - gdyby nie on niejaki Damian K. ps. Dachu
    do dziś chodziłby na wolności.
    Natomiast, trawestując Marka Twaina wiadomości o upadku NYT są mocno
    przesadzone - pod nowym - starym kierownictwem dziennik odzyska dobre imię.
  • Gość: dario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.03, 00:07
    Gdzie diabeł nie może tam Polkę pośle
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 10.06.03, 00:11
    Kolega podesłał mi trochę linków. Żona Howarda Rainesa (60-letni pryk) to
    niejaka Krystyna Anna Stachowiak, 22 lata młodsza od niego. Podobno osoba
    niesłychanie wścibska, bezczelna i żądna władzy. Podobno ona "ściągnęła" do
    New York Times młodziutką Zuzannę Głowacką (córka Ewy i Janusza, znanego
    pisarza i dramaturga). W prasie Zuza opisywana jest jako "clerk", czyli
    urzędnik, ale pewno załatwiła przez Jaysona opublikowanie kilku swoich
    kawałków. Podobno Pani Stachowiak "załatwiła" polskie "stażystki" także dla
    innych gwiazd z NYT. Oczywiście, poza wiekiem zamieszanych osób wszelkie inne
    rzeczy moga byc tutaj zmyślone lub przekręcone. Szkoda, że Pan Piechota nie
    zadał sobie trudu poszperania w polskich śladach afery w NYT i zwryfikować
    posądzenia o handel żywym towarem i o stęczycielstwo.

    W historyjkach prasowych pojawia się jakiś podobno znany polski milioner z
    Florydy, Witek Markowicz. Czy ktoś może o nim coś wie? Może Pan Piechota
    zrobiłby wywiad?

    Jan K.

    www.nypost.com/avantgo/avantgossip/36098.htm
    www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn?pagename=article&node=&contentId=A17383-2003May20¬Found=true
    www.spiegel.de/kultur/gesellschaft/0,1518,248694,00.html

    Gość portalu: dario napisał(a):

    > Gdzie diabeł nie może tam Polkę pośle
  • Gość: kate IP: *.sympatico.ca 08.06.03, 03:44
    Co to jest za wyraz " researcherach"?Czy w polskim jezyku nie ma
    juz odpowiednich wyrazow?
  • Gość: Andrzej IP: *.chello.pl 08.06.03, 09:50
    New York Times jest jedym z najbardziej wpływowych wrogów Polski
    w USA. Jego opinia nie zawsze przeważa - np. kampania NYT
    przeciw przyjęciu Polski do NATO nie odniosła skutku - ale
    zawsze mogliśmy liczyć na ich nieprzychylne komentarze.
    Powinniśmy cieszyć się z kompromitacji tej gazety.
  • Gość: LS IP: *.vpn.nlh.no 08.06.03, 12:06
    Kto zna statystyke i odpowie ile razy szmatlawiec NY Time uzyl
    okreslenia "polskie obozy smierci"
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 08.06.03, 13:37
    Robią tak wszystkie gazety i tygodniki w USA. To samo określenie jest w
    Smithsonian przy lotniczym zdjęciu obozu zagłady w Oświęcimiu. Nie jest to
    więc wina NYT (ani też jakieś kabały).
    Protesty polskich środowisk na ogół powodują zamieszczanie sprostowań. NPR
    (amerykańskie radio publiczne) nawet kiedyś odczytało mój list na ten temat.

    Swoją droga, ujął mnie ostatnio Der Spiegel pisząc, że Bush odwiedził dawny
    NIEMIECKI obóz koncentracyjny w Oświęcimiu. Nie wszystkie gazety niemieckie
    tak napisały... Rząd RFN pod Schroederem zapomniał już o wszystkich rocznicach
    związanych z hitleryzmem i Drugą Wojną Światową.
    Jan K.

    Gość portalu: LS napisał(a):

    > Kto zna statystyke i odpowie ile razy szmatlawiec NY Time uzyl
    > okreslenia "polskie obozy smierci"
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 08.06.03, 13:33
    Nie ma Pan racji, Panie Andrzeju. Wrogiem wstąpienia Polski do NATO był kumpel
    Clintona, Strobe Talbot. To on manipulował prasą i nie tylko. Straszna to
    menda (w braku lepszego okreslenia)...

    NYT nie jest wcale antypolski. Oczywiście, nie jest tak życzliwy Polsce jak
    Washington Post, gdzie dużo o Polsce i o komunizmie pisze bardzo dobrze
    poinformowana Anne Applebaum, autorka niedawno wydanej ksiązki "Gulag: A
    History".

    Jan K.

    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

    > New York Times jest jedym z najbardziej wpływowych wrogów Polski
    > w USA. Jego opinia nie zawsze przeważa - np. kampania NYT
    > przeciw przyjęciu Polski do NATO nie odniosła skutku - ale
    > zawsze mogliśmy liczyć na ich nieprzychylne komentarze.
    > Powinniśmy cieszyć się z kompromitacji tej gazety.
  • Gość: kiramolski IP: *.dip.t-dialin.net 08.06.03, 12:34
    GW NADWEREZA MOJA ODPORNOSC NA BLEDY ORTOGRAFICZNE! CZY
    NAJBOGATSZEJ I OD REKLAM CIEZKIEJ JAK CEGLA GAZETY NIE STAC NA
    PROGRAM SPRAWDZAJACY OROGRAFIE?? (O ZATRUDNIANIU OSOB TE TRUDNA
    SZTUKE POSIADLYCH NIE WSPOMINAM!!!)
  • Gość: MP Z NEW YORK IP: *.dyn.optonline.net 08.06.03, 17:04
  • Gość: MP z New York IP: *.dyn.optonline.net 08.06.03, 17:09
    Pierwsze szczegoly na temat afery w NYT pokazal

    www.monitorpolski.com

    z nocy 13 na 14 maja.

    Zadne inne polskie lub polonijne media baly sie opublikowac
    tych sensacji ze wzgledu na powiazania pewnych osob z polonijna
    gazeta "Nowy Dziennik". Ciekawe dlaczego?
  • Gość: Max IP: *.dsl.invision.com 08.06.03, 18:22
    Ciekawe moga byc losy Nierzetelnego Dziennikarza.-Zrobienie z
    kantu wyczynu "demaskujacego brak profesjonalizmu" (kontroli
    jego pracy)-przelozonych,szansa na np.ksiazke opisujaca
    kant,ktora moze byc rozrywkowa,scenariusz filmu...Te same gazety
    lacznie z NYT moga wkrotce chetnie pisac o nowym czlowieku
    sukcesu (zgrzytanie zebami jest sprawa prywatna,business is
    usual).
    Monika Lewinsky dorobila sie swojego talk show-oczywiscie z
    powodu medialnego talentu i dorobku.
    Hillary Clinton z przezyc zony nadwerezonej przez Monike-robi
    kariere literacka,kampanie polityczna i mase szmalu.
    Bill nadal jest zapraszany i swietnie zarabia.
    -Jasne,to nie to samo walczyc dupa czy laptopem.
    Jesli ludzie za to wszystko placa-ludzie to wszystko dostaja.
    Nie analizowalbym rynku amerykanskiego zbyt wnikliwie i nie
    poswiecal uwagi "etyce" na tym rynku.
    Znaczny procent tego rynku nie czyta gazet,bo zwyczajnie nie
    umie czytac.Pozdrowienia z Billings/Montana.
  • Gość: Humpray IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 10:15
    Mozna się tylko cieszyc z tego skandalu. A
    redaktorzy "Wyborczej" niech się przyjrzą jak kończą
    manipulatorzy.
  • Gość: xnews IP: *.lns.mit.edu 10.06.03, 14:25
    Polskie media niczym nie roznia sie od mediow amerykanskich.

    Proponowalem POLITYCE napisanie o Zuzie Glowackiej i
    innych polskich akcentach w sprawie NYT. No i co?
    Oczywsicie nie chca, bo sie boja... klient tego nie chce!

    Rynek zabija wszystko, pozostaje na razie wolny Internet.
    Do czasu az i on zostanie skomercjalizowany.

    Pozdrowienia dla Janka K. ktorego jak sie domyslam znam,
    ale przez te cholerne ksywki i anonimowosc postow kazdy
    moze sobie (pod)pisac co chce - zwroc Janie uwage na moj
    adres IP w poscie i zadzwon jesli masz ochote pogadac,
    dawno zesmy sie nie widzieli!
  • Gość: Jan K. IP: *.asm.bellsouth.net 10.06.03, 20:45
    Być może się znamy, ale za dużo jest w Twojej firmie polskich nazwisk, abym
    mógł mieć 100% pewności.
    Jan K.



    Gość portalu: xnews napisał(a):

    > Polskie media niczym nie roznia sie od mediow amerykanskich.
    >
    > Proponowalem POLITYCE napisanie o Zuzie Glowackiej i
    > innych polskich akcentach w sprawie NYT. No i co?
    > Oczywsicie nie chca, bo sie boja... klient tego nie chce!
    >
    > Rynek zabija wszystko, pozostaje na razie wolny Internet.
    > Do czasu az i on zostanie skomercjalizowany.
    >
    > Pozdrowienia dla Janka K. ktorego jak sie domyslam znam,
    > ale przez te cholerne ksywki i anonimowosc postow kazdy
    > moze sobie (pod)pisac co chce - zwroc Janie uwage na moj
    > adres IP w poscie i zadzwon jesli masz ochote pogadac,
    > dawno zesmy sie nie widzieli!
  • Gość: Sympatyk Newsweeka IP: *.dyn.optonline.net 15.06.03, 14:49
    Newsweek Polska tez bal sie napisac bo..................
    przeciez ojciec Glowackiej Janusz Glowacki
    romansowal.............
    z Ewa Nagorska..................szefem
    Newsweek International.

    Teraz wszystko jasne.
    Liberalny bolshevizm!!!
    Nie zyje Karol Marx!



    Gość portalu: xnews napisał(a):

    > Polskie media niczym nie roznia sie od mediow amerykanskich.
    >
    > Proponowalem POLITYCE napisanie o Zuzie Glowackiej i
    > innych polskich akcentach w sprawie NYT. No i co?
    > Oczywsicie nie chca, bo sie boja... klient tego nie chce!
    >
    > Rynek zabija wszystko, pozostaje na razie wolny Internet.
    > Do czasu az i on zostanie skomercjalizowany.
    >
    > Pozdrowienia dla Janka K. ktorego jak sie domyslam znam,
    > ale przez te cholerne ksywki i anonimowosc postow kazdy
    > moze sobie (pod)pisac co chce - zwroc Janie uwage na moj
    > adres IP w poscie i zadzwon jesli masz ochote pogadac,
    > dawno zesmy sie nie widzieli!
  • Gość: KK IP: *.Red-80-59-135.pooles.rima-tde.net 10.06.03, 16:29
    Ja juz dawno zauwazylam, ze jak przypadkiem sie znam na temacie
    poruszanym w prasie, to wylapuje mnostwo bledow, tak jest w moim
    przypadku jezeli chodzi o turystyke. Rekordy bije WPROST, zawsze
    cytuje 3 osoby z Warszawy (zwykle z Orbisu i jeszcze kogos na
    doczepke) i przedstawia ich opinie jako pewnosc, myla statystyki
    itp. Kuriozalna byla tez afera ALPINY, zrobiono wokol tego szum,
    po czym okazalo sie ze dowodow na przestepstwo brak, by to
    zwykly przypadek niegospodarnosci i wszyscy milcza.
  • Gość: MP New York IP: *.summit01.nj.comcast.net 22.06.03, 22:50
    do gory


    Gość portalu: KK napisał(a):

    > Ja juz dawno zauwazylam, ze jak przypadkiem sie znam na temacie
    > poruszanym w prasie, to wylapuje mnostwo bledow, tak jest w moim
    > przypadku jezeli chodzi o turystyke. Rekordy bije WPROST, zawsze
    > cytuje 3 osoby z Warszawy (zwykle z Orbisu i jeszcze kogos na
    > doczepke) i przedstawia ich opinie jako pewnosc, myla statystyki
    > itp. Kuriozalna byla tez afera ALPINY, zrobiono wokol tego szum,
    > po czym okazalo sie ze dowodow na przestepstwo brak, by to
    > zwykly przypadek niegospodarnosci i wszyscy milcza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.