Dodaj do ulubionych

Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczeństwa ...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.03, 13:06
Błędem jest to że Izrael chce iść na ustępstwa .Palestyńczycy
prowadzą "politykę Lenina" z 1917 (oddał Niemcom pół Rosji aby
mieć czas na zbrojenia)grają na czas . Z murem czy bez muru i
tak będą dążyć do usunięcia Żydów z Bliskiego Wschodu.Jedyne
wyjście-niestety-to wyjście militarne tzn obalenie rządów
popierających terroryzm palesyński-Syrii, Iranu-tych dwóch na
1oo% Amerykanie do tego dążą i myśle że za kilka lat tak się
stanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mirmil MYLI SIE PAN, PANIE WARSZAWSKI IP: *.man.polbox.pl 06.08.03, 15:10
      >W konflikcie bliskowschodnim bardzo rzadko jest tak, że
      >zderza się ze sobą to, co słuszne, z tym, co niesłuszne;

      oczywiscie taki relatywizm, gdzie "wszyscy sa po trosze
      winni" jest panu i pana podopiecznym na reke.

      niestety dla pana tak nie jest.

      kiedy, zgodnie z zaleceniami ONZ ujetymi w "mapie
      drogowej", Izrael wycofa sie z terytoriow okupowanych,
      zwroci nie swoja czesc jerozolimy, rozwiaze problem
      uchodzcow, zlikwiduje wszystkie osiedla, ktore tak
      wytrwale od dziesiecioleci buduje na cudzej ziemi, kiedy
      wreszcie przestanie lamac prawa czlowieka, za co
      wilokrotnie byl potepiany przez odpowiednie komisje
      narodow zjednoczonych - wtedy bedzie pan mial wolne pole
      do popisu i filozoficznych dywagacji "czyja to tak w
      rzeczywistosci jest wina".

      na razie to izrael jest okupantem, opresorem, a czesto i
      morderca. to palestynczycy bronia sie przed ta agresja, a
      nie odwrotnie. i nie zmieni pan tego nawet tysiacem
      cukierkowych artykulow.

      prosze sobie przeczytac historie tego konfliktu
      pochodzaca ze stron ONZ:

      www.un.org/Depts/dpa/ngo/history.html
      nastepnie polecam lekture rezolucji, jakie ONZ
      wystosowalo przeciwko "oazie demokracji" (hahaha):

      www.un.org/Depts/dpa/qpalnew/resolutions_new_qpal.htm
      • kanadoll Re: MYLI SIE PAN, PANIE WARSZAWSKI 06.08.03, 15:20
        Gość portalu: mirmil napisał(a):

        > >W konflikcie bliskowschodnim bardzo rzadko jest tak, że
        > >zderza się ze sobą to, co słuszne, z tym, co niesłuszne;
        >
        > oczywiscie taki relatywizm, gdzie "wszyscy sa po trosze
        > winni" jest panu i pana podopiecznym na reke.
        >
        > niestety dla pana tak nie jest.
        >
        > kiedy, zgodnie z zaleceniami ONZ ujetymi w "mapie
        > drogowej", Izrael wycofa sie z terytoriow okupowanych,
        > zwroci nie swoja czesc jerozolimy, rozwiaze problem
        > uchodzcow, zlikwiduje wszystkie osiedla, ktore tak
        > wytrwale od dziesiecioleci buduje na cudzej ziemi, kiedy
        > wreszcie przestanie lamac prawa czlowieka, za co
        > wilokrotnie byl potepiany przez odpowiednie komisje
        > narodow zjednoczonych - wtedy bedzie pan mial wolne pole
        > do popisu i filozoficznych dywagacji "czyja to tak w
        > rzeczywistosci jest wina".
        >
        > na razie to izrael jest okupantem, opresorem, a czesto i
        > morderca. to palestynczycy bronia sie przed ta agresja, a
        > nie odwrotnie. i nie zmieni pan tego nawet tysiacem
        > cukierkowych artykulow.
        >
        > prosze sobie przeczytac historie tego konfliktu
        > pochodzaca ze stron ONZ:
        >
        > www.un.org/Depts/dpa/ngo/history.html
        > nastepnie polecam lekture rezolucji, jakie ONZ
        > wystosowalo przeciwko "oazie demokracji" (hahaha):
        >
        > www.un.org/Depts/dpa/qpalnew/resolutions_new_qpal.htm

        "nie swoja czesc jerozolimy"
        A czyja ona? Kto ja zbudowal? Czyzby Palestynczycy? Stare
        Miasto? Sciane Placzu? Uniwersytet Jerozolimski?
        ONZ nigdy nie nawolywal do calkowitego zwrocenia ziem zajetych
        podczas wojny w 1967r.
        • Gość: mirmil :-) IP: *.man.polbox.pl 06.08.03, 15:26
          > ONZ nigdy nie nawolywal do calkowitego zwrocenia ziem
          zajetych
          > podczas wojny w 1967r.

          domino.un.org/UNISPAL.NSF/d744b47860e5c97e85256c40005d01d6/59210ce6d04aef61852560c3005da209!OpenDocument
          (i) Withdrawal of Israel armed forces from territories
          occupied in the recent conflict;

          tlumacz to sobie, jak chcesz. zasada na ktorej sie opiera
          proces pokojowy jest "ziemia za pokoj" - nie oddacie
          ziemi, nie dostaniecie pokoju.

          rachunek jest prosty.

          the choice is yours (to tez sobie tlumacz jak chcesz)
          • kanadoll Re: :-) 06.08.03, 15:35
            Gość portalu: mirmil napisał(a):

            > > ONZ nigdy nie nawolywal do calkowitego zwrocenia ziem
            > zajetych
            > > podczas wojny w 1967r.
            >
            > domino.un.org/UNISPAL.NSF/d744b47860e5c97e85256c40005d01d6/59210ce6d04aef61852560c3005da209!OpenDocument
            > (i) Withdrawal of Israel armed forces from territories
            > occupied in the recent conflict;
            >
            > tlumacz to sobie, jak chcesz. zasada na ktorej sie opiera
            > proces pokojowy jest "ziemia za pokoj" - nie oddacie
            > ziemi, nie dostaniecie pokoju.
            >
            > rachunek jest prosty.
            >
            > the choice is yours (to tez sobie tlumacz jak chcesz)

            The choice belongs to the Arabs. They can live in peace next to a zionist
            entity or they can fight. So far they choose to fight. As long as hundreds of
            thousands of them support terror (witness massive demonstrations celebrating
            each homocide bombing in Israel) there can be no talk of peace. Regardless of
            whether Israel withdraws to pre 1967 borders or to pre 1948 borders. Barak
            offered them a part of Jerusalem. Did they accept?
            And the fact that we will not have peace is becoming clearer to all of the
            dirty little kikes in Israel. Soon "Shalom Achshav" movement will be history.
            Soon the line espoused by the late Rabbi Meir Kahane z'tl will be accepted by
            all dirty little kikes in Israel.
              • kanadoll Re: no sam widzisz 06.08.03, 15:46
                Gość portalu: mirmil napisał(a):

                > Barak
                > offered them a part of Jerusalem. Did they accept?
                >
                > oferujac dalej "czesc" - moze sie izrael pozegnac z pokojem.
                >
                > palestynczycy juz wiele lat temu uznali wszystkie
                > rezolucje onz, a izrael nie. to izrael lamie prawo.
                >
                > coz, wasza wola.

                Izrael moze sie pozegnac z pokojem tolerujac obecnosc Arabow w Izraelu
                (wlacznie z Judea i Samaria!)
                Palestynczycy uznaja jedno a robia drugie. Uznali "mape drogowa" (do piekla) a
                grupy terrorystyczne pozostaja.
                A na koniec: ONZ to zadna prawomierna organizacja.
                • Gość: mirmil Re: no sam widzisz IP: *.man.polbox.pl 06.08.03, 15:51

                  > Izrael moze sie pozegnac z pokojem tolerujac obecnosc
                  Arabow w Izraelu
                  > (wlacznie z Judea i Samaria!)

                  widzisz, w koncu wychodza twoje prawdziwe poglady.

                  co proponujesz: transfer? jakies inne "ostateczne
                  rozwiazanie"?

                  > Palestynczycy uznaja jedno a robia drugie. Uznali
                  "mape drogowa" (do piekla) a
                  >
                  > grupy terrorystyczne pozostaja.

                  zupelnie jak izraelskie wojsko na palestynskiej ziemi,
                  nieprawdaz? :-)

                  > A na koniec: ONZ to zadna prawomierna organizacja.

                  to bardzo brzydko gryzc reke, ktora cie karmi.
                  • kanadoll Re: no sam widzisz 06.08.03, 16:05
                    Gość portalu: mirmil napisał(a):

                    >
                    > > Izrael moze sie pozegnac z pokojem tolerujac obecnosc
                    > Arabow w Izraelu
                    > > (wlacznie z Judea i Samaria!)
                    >
                    > widzisz, w koncu wychodza twoje prawdziwe poglady.
                    >
                    > co proponujesz: transfer? jakies inne "ostateczne
                    > rozwiazanie"?
                    >
                    > > Palestynczycy uznaja jedno a robia drugie. Uznali
                    > "mape drogowa" (do piekla) a
                    > >
                    > > grupy terrorystyczne pozostaja.
                    >
                    > zupelnie jak izraelskie wojsko na palestynskiej ziemi,
                    > nieprawdaz? :-)
                    >
                    > > A na koniec: ONZ to zadna prawomierna organizacja.
                    >
                    > to bardzo brzydko gryzc reke, ktora cie karmi.

                    "widzisz, w koncu wychodza twoje prawdziwe poglady."
                    tak, sa oparte na obserwacji faktow historycznych. (not on wishful thinking,
                    like for example dana33)


                    " co proponujesz: transfer? "
                    tak. Zaczal sie w 1947, z setkami tysiecy zydowskich uchodzcow. Najwyzszy
                    czas go skonczyc. Popatrz wokol na swiat tam gdzie byl transfer - panuje
                    pokoj. Tam gdzie sie na sile zmusza wrogow mieszkac obok siebie - caly czas
                    stan wojenny.

                    "grupy terrorystyczne pozostaja. zupelnie jak izraelskie wojsko na
                    palestynskiej ziemi, nieprawdaz? :-)"
                    Zupelnie czy niezupelnie nie ma znaczenia - faktem jest ze Palestynczycy
                    zobowiazali sie te grupy rozpuscic i nie maja zamiaru tego robic. Tyle sa
                    umowy z nimi warte.
                    • Gość: mirmil Re: no sam widzisz IP: *.man.polbox.pl 06.08.03, 16:20

                      >
                      > "widzisz, w koncu wychodza twoje prawdziwe poglady."
                      > tak, sa oparte na obserwacji faktow historycznych. (not
                      on wishful thinking,
                      > like for example dana33)
                      >
                      >
                      > " co proponujesz: transfer? "
                      > tak. Zaczal sie w 1947, z setkami tysiecy zydowskich
                      uchodzcow.

                      juz nawet nie chce mi sie podawac linkow, gdzie opisano,
                      jak to izraelskie terrorystyczne bojowki oczyszczaly z
                      palestynczykow obecne terrytorium izraela.


                      Najwyzszy
                      > czas go skonczyc. Popatrz wokol na swiat tam gdzie byl
                      transfer - panuje
                      > pokoj. Tam gdzie sie na sile zmusza wrogow mieszkac
                      obok siebie - caly czas
                      > stan wojenny.

                      prawda? nie czas juz opuscic palestyne?


                      > "grupy terrorystyczne pozostaja. zupelnie jak
                      izraelskie wojsko na
                      > palestynskiej ziemi, nieprawdaz? :-)"
                      > Zupelnie czy niezupelnie nie ma znaczenia - faktem jest
                      ze Palestynczycy
                      > zobowiazali sie te grupy rozpuscic i nie maja zamiaru
                      tego robic. Tyle sa
                      > umowy z nimi warte.

                      hehehe, izrael za to tak sie wycofuje z bezprawnie
                      zajetych terenow, ze az sie zapedzil do jerycho :-)
                      pewnie stad obiekcje strony palestynskiej.

                      1. granice z 67
                      2. rozwiazanie problemu uchodzcow
                      3. likwidacja wszystkich nielegalnych osiedli
                      4. koniec z notorycznym lamaniem praw czlowieka

                      po raz kolejny: mozesz sobie udowadniac co chcesz, ale to
                      palestynczycy okazuja tu wielkodusznosc, zgadzajac sie na
                      istnienie cudzego panstwa w swojej ojczyznie. nie
                      przyjmie izrael tych warunkow (wszystkie ujete w
                      rezolucjach onz, bedacych podstawa "mapy drogowej") - nie
                      ma nadziei na pokoj.

                      dopiero potem przyjdzie czas na rozliczenie sie ze swoja
                      krwawa przeszloscia i z pewnoscia kiedysc jakis prezydent
                      bedzie przepraszal palestynczykow za niezliczone
                      cierpienia, jakich doznali z rak okupanta... na razie
                      niech izrael odda to, co sam nielegalnie zajal - i bedzie
                      pokoj.
                      • kanadoll Re: no sam widzisz 06.08.03, 16:29

                        "to palestynczycy okazuja tu wielkodusznosc, zgadzajac sie na
                        istnienie cudzego panstwa w swojej ojczyznie. "

                        Nie ma co dyskutowac - bo w zyjesz w swiecie bajek arabskich z 1001 nocy.
                        Podyskutuj sobie z Koszalkiem Opalkiem
                        • Gość: mirmil nie, zyje w swiecie arabskich bajek.... IP: *.man.polbox.pl 06.08.03, 16:39
                          kanadoll napisała:

                          >
                          > "to palestynczycy okazuja tu wielkodusznosc, zgadzajac
                          sie na
                          > istnienie cudzego panstwa w swojej ojczyznie. "
                          >
                          > Nie ma co dyskutowac - bo w zyjesz w swiecie bajek
                          arabskich z 1001 nocy.
                          > Podyskutuj sobie z Koszalkiem Opalkiem

                          gdzie kolonialna wielka brytania nie rozporzadza cudza
                          ziemia jak swoja wlasna, gdzie nie ma nielegalnej
                          zydowskiej emigracji, gdzie nie ma nielegalnego
                          zydowskiego szmuglu broni, gdize nie istnieja zydowskie
                          organizacje terrorystyczne, ktore organizuja zamachy na
                          hotele z dziesiatkami ofiar, kiedy okazuje sie, ze
                          administracja brytyjska nie dosc gorliwie przystapila do
                          kolonizacji palestyny... itp, itd...

                          no ale coz, to taki swiat marzen - rzeczywistosc jest
                          inna: chce miec izrael pokoj? niech sie wycofa do granic
                          z 67, polikwiduje osiedla, rozwiaze problem uchodzcow.
                          tak uda mu sie ulozyc stosunki z sasiadami.

                          potem przyjdzie czas na rozmontowanie ideologii, ktora
                          doprowadzila do tego okropienstwa. z pewnoscia zrobia to
                          sami zydzi, tak jak byli niemcy, ktorzy rozprawili sie z
                          ideologia nazizmu. ale to jeszcze przyszlosc.
                          • kanadoll Re: nie, zyje w swiecie arabskich bajek.... 06.08.03, 20:15
                            Gość portalu: mirmil napisał(a):

                            > kanadoll napisała:
                            >
                            > >
                            > > "to palestynczycy okazuja tu wielkodusznosc, zgadzajac
                            > sie na
                            > > istnienie cudzego panstwa w swojej ojczyznie. "
                            > >
                            > > Nie ma co dyskutowac - bo w zyjesz w swiecie bajek
                            > arabskich z 1001 nocy.
                            > > Podyskutuj sobie z Koszalkiem Opalkiem
                            >
                            > gdzie kolonialna wielka brytania nie rozporzadza cudza
                            > ziemia jak swoja wlasna, gdzie nie ma nielegalnej
                            > zydowskiej emigracji, gdzie nie ma nielegalnego
                            > zydowskiego szmuglu broni, gdize nie istnieja zydowskie
                            > organizacje terrorystyczne, ktore organizuja zamachy na
                            > hotele z dziesiatkami ofiar, kiedy okazuje sie, ze
                            > administracja brytyjska nie dosc gorliwie przystapila do
                            > kolonizacji palestyny... itp, itd...
                            >
                            > no ale coz, to taki swiat marzen - rzeczywistosc jest
                            > inna: chce miec izrael pokoj? niech sie wycofa do granic
                            > z 67, polikwiduje osiedla, rozwiaze problem uchodzcow.
                            > tak uda mu sie ulozyc stosunki z sasiadami.
                            >
                            > potem przyjdzie czas na rozmontowanie ideologii, ktora
                            > doprowadzila do tego okropienstwa. z pewnoscia zrobia to
                            > sami zydzi, tak jak byli niemcy, ktorzy rozprawili sie z
                            > ideologia nazizmu. ale to jeszcze przyszlosc.

                            Zyjesz Zyjesz!
                            "gdzie nie ma nielegalnej zydowskiej emigracji," w czyich oczach, bandyto?
                            "rozwiaze problem uchodzcow." A gdzie jeszcze na swiecie taki problem
                            rozwiazali, marzycielu?
                            "uda mu sie ulozyc stosunki z sasiadami" jak Syrii z Irakiem? Jak Irakowi z
                            Iranem? Jak Egiptowi z Jemenem? hypokrycie

                            • Gość: mirmil w czyich oczach? IP: *.man.polbox.pl 06.08.03, 21:22

                              > Zyjesz Zyjesz!
                              > "gdzie nie ma nielegalnej zydowskiej emigracji," w
                              czyich oczach, bandyto?

                              w oczach brytyjskiej administracji, ktora pomimo wszystko
                              wyznaczyla, jaka ilosc zydow mogla sobie przyjechac do
                              cudzej ziemi.

                              oczywiscie takie bajery jak prawo itp nigdy nie
                              interesowaly zalozycieli panstwa izrael, wiec zaczela sie
                              nielegalna zydowska emigracja.

                              bandytami wiec nazywaj rzad brytyjski :-))))
                              • Gość: kanadyjka Re: w czyich oczach? IP: *.bc.hsia.telus.net 09.08.03, 05:08
                                Gość portalu: mirmil napisał(a):

                                >
                                > > Zyjesz Zyjesz!
                                > > "gdzie nie ma nielegalnej zydowskiej emigracji," w
                                > czyich oczach, bandyto?
                                >
                                > w oczach brytyjskiej administracji, ktora pomimo wszystko
                                > wyznaczyla, jaka ilosc zydow mogla sobie przyjechac do
                                > cudzej ziemi.
                                >
                                > oczywiscie takie bajery jak prawo itp nigdy nie
                                > interesowaly zalozycieli panstwa izrael, wiec zaczela sie
                                > nielegalna zydowska emigracja.
                                >
                                > bandytami wiec nazywaj rzad brytyjski :-))))
                                Jestes ciemna antysemita napompowana arabska propaganda.Nie masz
                                zielonego pojecia o historii a do tego uwielbiajaca ONZ!!!! Ha,ha
                                ha,ale naiwniak!
                          • dritte_dame Re: nie, zyje w swiecie arabskich bajek.... 06.08.03, 20:37
                            Gość portalu: mirmil napisał(a):

                            > ... chce miec izrael pokoj? niech sie wycofa do granic
                            > z 67

                            Mam dla Ciebie interesujaca informacje:
                            Z nastaniem 1967 roku Izrael byl w granicach "z 67".
                            Moze wiesz, "komu to przeszkadzalo"?

                            > ... tak jak byli niemcy, ktorzy rozprawili sie z
                            > ideologia nazizmu.

                            Hmmm.
                            "niemcy, ... rozprawili sie z ideologia nazizmu"
                            Tak jakos, sami z siebie? Bez niczyjej pomocy?
                            • Gość: mirmil Re: nie, zyje w swiecie arabskich bajek.... IP: *.man.polbox.pl 06.08.03, 21:29

                              > Hmmm.
                              > "niemcy, ... rozprawili sie z ideologia nazizmu"
                              > Tak jakos, sami z siebie? Bez niczyjej pomocy?

                              o, to, to. zadne imperium nie trwa wiecznie. czas zaczac
                              zmiany juz teraz. punkt 1 to oddanie cudzej nielegalnie
                              zagrabionej ziemi. byc moze arabowie nie beda chcieli
                              okazac litosci obywatelom panstwa, ktore zgotowalo im
                              tylko cierpienia...

                              pozniej moze byc bowiem za pozno i izrael podazy droga
                              niemiec, ktore zdaly sobie sprawe z horroru wlasnych
                              poczynan, kiedy zostaly pokonane... oby podobna historia
                              nie stala sie udzialem izraela. dlatego tez, poki jeszcze
                              jest czas, izrael powinien sie opamietac...
                  • Gość: Ojejku Re: no sam widzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 18:50
                    To co zrobili Polacy i sowieci z Niemcami z tzw.Ziemi Odzyskanych. I nie uzywaj
                    lobuzie okreslenia "ostateczne rozwiazanie" sugerujac mozliwosc jakiegokolwiek
                    arabskiego holocaustu realizowanego rekoma Zydow. Jak na razie to wielu
                    antenatow Palestynczykow uczestniczylo w zydowskiej Zagladzie. Znane jest ci
                    zapewne nazwisko Huseini i fakt organizowania przez niego muzulmanskich dywizji
                    SS w Bosni?
                    • nierzyd Re: no sam widzisz 06.08.03, 19:48
                      Gość portalu: Ojejku napisał(a):

                      > To co zrobili Polacy i sowieci z Niemcami z tzw. Ziemi Odzyskanych.

                      "Demokratyczne" panstwo w 21 wieku ma zatem dokonc tego samego, czego dokonala
                      krwawa dyktatura komunistyczna pol wieku temu - WYPEDZENIA setek tysiecy ludzi
                      z ich OJCZYZNY.
                      To tak tylko po to, zeby dotarlo do ciebie zasrancu, co propagujesz -
                      STALINIZM, ktory ma na sumieniu wiecej istnien niz hitleryzm.

                      Co jeszcze? Lagry? Cyklon B? Hitler przeciez odpatrywal od swego druha Stalina.

                      Jak tam zasrancu twoi "wystarczajaco liczni znajomi" "w prokuraturze"? Kiedy
                      wreszcie ich poznam? Czy moze twoi znajomi byli ci w miedzyczasie pomocni w
                      innych "interesikach"? No przyznaj sie zasrancu co takiego zalatwiasz dzieki
                      tym "licznym znajomym"?
                        • nierzyd Re: no sam widzisz 06.08.03, 20:23
                          I co zasrancu, oddana druhno drugiego zasranca? Widze, ze dotarlo, bo
                          ten "shit", z ktorego sie skladasz (doslownie) eksplodowal.
                          Wytrzyj sobie monitor domorosly wielbicielu stalinizmu i snij dalej o czystkach
                          etnicznych i lagrach.

                          Oczy mam niebieskie, zasrancu.
                          • nierzyd Re: no sam widzisz 06.08.03, 21:20
                            Nie dosyc, ze mala skorumpowana gnida szpanujaca swoimi "licznymi
                            znajomosciami" w "prokuraturze" i milosnik czystek etnicznych, to do tego
                            jeszcze zramolaly blazen i schizofrenik-fantasta....

                            Powinienes rzeczywiscie zwrocic sie do tej "prokuratury". Mieliby niezly
                            ubaw :).

                            Kiedy "zamilkne"? Chcialbym wiedziec, zeby punktualnie sie tu pojawic i z
                            ciebie tzroche znow posmiac zdziecinnialy ramolu.
                        • Gość: Ciekawy Re: no sam widzisz IP: *.tpgi.com.au 17.08.03, 06:32
                          Nasuwa mi się kilka pytań:
                          Czy tacy ludzie, jak p. Łozowski reprezentują Polaków w Kraju, czy też Polonię
                          zagraniczną?
                          Czy ich zdaniem Polska powinna opuścić Judeę.. przepraszam Ziemie Zachodnie?
                          Czy Syria, która przewodniczy obecnie Radzie Bezpieczeństwa ONZ i Libia, która
                          przewodniczy Komisji Praw Człowieka dobrze reprezentują Narody Zjednoczone?
                          Jeszcze kilka innych, ale to podobnie do p. łobuzowskiego odbiegałoby od
                          tematu opracowanego dobrze przez Warszawskiego?
                    • Gość: Marky OJEJKU OJEJKU :) IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 07.08.03, 19:51
                      re:

                      > To co zrobili Polacy i sowieci z Niemcami z tzw.Ziemi
                      >Odzyskanych.

                      - To np. pan Solomon Morel,pani Lola Potok, i wielu im podobnych
                      oprawcow winnych zbrodni na Niemcach (i Polakach) to - Polacy?
                      Pan Morel mieszka obecnie w Izraelu, dokad dal noge z Katowic w
                      obawie przed procesem za zbrodnie przeciwko Slazakom. Izrael
                      odmawia wydania go Polsce i Niemcom. Zas pani Potok mieszka (lub
                      mieszkala,jesli juz zgasla)w Stanach Zjednoczonych, podobnie jak
                      wielu innych z tego nieapetycznego grona. Wydaje sie z Polonia
                      to sie oni raczej nie identyfikuja....

                      Czy to nie pan Dawid Warszawski-Gebert sugerowal - bodajze w
                      Midraszu? - ze sciganie przez Polske takich typkow jak pan Morel
                      to ANTYSEMITYZM?
                      :)
                        • Gość: Marky OSTROZNIE Z ANALOGIAMI :) IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 08.08.03, 20:21
                          re:

                          > Zaczynasz inny watek z braku argumentow? Dosc wyswiechtany chwyt.Do rzeczy
                          > szanowny Panie, do rzeczy!

                          - Hm, jak rozumiem, w jednym z postingow powyzej osoba Ojejku sugerowala ze
                          Izraelczycy robia z Palestynczykami to "co zrobili Polacy i sowieci z Niemcami
                          z tzw.Ziemi Odzyskanych." Zgadza sie? Jesli tak, to to co robiono z Niemcami na
                          Ziemiach Odzyskanych obejmuje rowniez praktyki ludobojcze, takie jakie mialy
                          miejsce w obozie w Swietochlowicach (jego komendantem byl pan Morel), i w
                          innych podobnych obozach dla Niemcow, Slazakow, a takze Polakow, ktorymi
                          kierowali stalinowscy funkcjonariusze - Zydzi. Nie wydaje sie ze ci ludzie
                          identyfikowali sie - i identyfikuja sie, jesli wciaz zyja - z narodem polskim
                          (wowczas w przewazajacej mierze wrogo nastawionym do Sowietow i ich
                          kolaborantow). Wbrew temu co mi Ojejku zarzuca, w moim postingu nie
                          rozpoczalem "innego watku z braku argumentow," tylko nawiazalem do watku
                          rozpoczetego przez Ojejku, podajac argumenty obalajace jego/jej sugestie ze na
                          Ziemiach Odzyskanych oprocz Sowietow tylko Polacy dopuszczali sie zbrodni na
                          Niemcach.

                          Porownujac to co Izraelczycy robia z Palestynczykami do tego co komunistyczne
                          wladze w Polsce robily z Niemcami na Ziemiach Odzyskanych, sugeruje Ojejku ze
                          Izraelczycy dopuszczaja sie ludobojstwa na Palestynczykach....

                          re:
                          >Do rzeczy szanowny Panie, do rzeczy!

                          - Swiete slowa.
                          :)


          • Gość: Andrzej Lozowsski Re: :-) IP: *.perrycorp.com 06.08.03, 15:57
            Gość portalu: mirmil napisał(a):

            > > ONZ nigdy nie nawolywal do calkowitego zwrocenia ziem
            > zajetych
            > > podczas wojny w 1967r.
            >
            > domino.un.org/UNISPAL.NSF/d744b47860e5c97e85256c40005d01d6/59210ce6d04aef61852560c3005da209!OpenDocument
            > (i) Withdrawal of Israel armed forces from territories
            > occupied in the recent conflict;
            >
            > tlumacz to sobie, jak chcesz. zasada na ktorej sie opiera
            > proces pokojowy jest "ziemia za pokoj" - nie oddacie
            > ziemi, nie dostaniecie pokoju.
            >
            > rachunek jest prosty.
            >
            > the choice is yours (to tez sobie tlumacz jak chcesz)

            I checked the page the address of which you keep posting. It is the text of
            Resolution 242. Which point does Israel not comply with?
            I suggest to you that Arafat and his cronies are in violation of several of the
            points of this resolution, regardless their claims to the contrary.

            Here is the full text - for easier reference




            Resolution 242 (1967)
            of 22 November 1967



            The Security Council,

            Expressing its continuing concern with the grave situation in the Middle East,

            Emphasizing the inadmissibility of the acquisition of territory by war and the
            need to work for a just and lasting peace in which every State in the area can
            live in security,

            Emphasizing further that all Member States in their acceptance of the Charter
            of the United Nations have undertaken a commitment to act in accordance with
            Article 2 of the Charter,

            1. Affirms that the fulfilment of Charter principles requires the establishment
            of a just and lasting peace in the Middle East which should include the
            application of both the following principles:

            (i) Withdrawal of Israel armed forces from territories occupied in the recent
            conflict;

            (ii) Termination of all claims or states of belligerency and respect for and
            acknowledgment of the sovereignty, territorial integrity and political
            independence of every State in the area and their right to live in peace within
            secure and recognized boundaries free from threats or acts of force;

            2. Affirms further the necessity

            (a) For guaranteeing freedom of navigation through international waterways in
            the area;

            (b) For achieving a just settlement of the refugee problem;

            (c) For guaranteeing the territorial inviolability and political independence
            of every State in the area, through measures including the establishment of
            demilitarized zones;

            3. Requests the Secretary-General to designate a Special Representative to
            proceed to the Middle East to establish and maintain contacts with the States
            concerned in order to promote agreement and assist efforts to achieve a
            peaceful and accepted settlement in accordance with the provisions and
            principles in this resolution;

            4. Requests the Secretary-General to report to the Security Council on the
            progress of the efforts of the Special Representative as soon as possible.
            • Gość: mirmil Re: :-) IP: *.man.polbox.pl 06.08.03, 16:05
              I checked the page the address of which you keep posting.
              It is the text of
              Resolution 242. Which point does Israel not comply with?

              =============================

              >(i) Withdrawal of Israel armed forces from territories
              > occupied in the recent conflict;

              no wlasnie widac, jak sie wycofuje:


              www1.gazeta.pl/swiat/1,34180,1609273.html

              Wojska izraelskie wjechały do Jerycho

              dp 06-08-2003, ostatnia aktualizacja 06-08-2003 12:23

              Izraelska armia wjechała w środę do miasta Jerycho na
              Zachodnim Brzegu, ogłosiła godzinę policyjną i zaczęła
              przeszukiwać domy. Dotychczas nie poinformowano o żadnych
              aresztowaniach. Zamieszkane przez Palestyńczyków Jerycho
              leży niedaleko obozu szkoleniowego jednej z jednostek
              bezpieczeństwa Jasera Arafata.

              A MOZE JUZ SIE ARMIA IZRAELSKA WYCOFALA, TYLKO JESZCZE
              TEGO NIE PODANO, HE? JAKIES SWIEZE WIADOMOSCI?

              A MOZE SIE WYCOFUJA, ALE Z IZRAELA DO PALESTYNY?
              • Gość: Andrzej Lozowski Re: :-) IP: *.perrycorp.com 06.08.03, 16:17
                Gość portalu: mirmil napisał(a):

                > I checked the page the address of which you keep posting.
                > It is the text of
                > Resolution 242. Which point does Israel not comply with?
                >
                > =============================
                >
                > >(i) Withdrawal of Israel armed forces from territories
                > > occupied in the recent conflict;
                >
                > no wlasnie widac, jak sie wycofuje:
                >
                >
                > www1.gazeta.pl/swiat/1,34180,1609273.html
                >
                > Wojska izraelskie wjechały do Jerycho
                >
                > dp 06-08-2003, ostatnia aktualizacja 06-08-2003 12:23
                >
                > Izraelska armia wjechała w środę do miasta Jerycho na
                > Zachodnim Brzegu, ogłosiła godzinę policyjną i zaczęła
                > przeszukiwać domy. Dotychczas nie poinformowano o żadnych
                > aresztowaniach. Zamieszkane przez Palestyńczyków Jerycho
                > leży niedaleko obozu szkoleniowego jednej z jednostek
                > bezpieczeństwa Jasera Arafata.
                >
                > A MOZE JUZ SIE ARMIA IZRAELSKA WYCOFALA, TYLKO JESZCZE
                > TEGO NIE PODANO, HE? JAKIES SWIEZE WIADOMOSCI?
                >
                > A MOZE SIE WYCOFUJA, ALE Z IZRAELA DO PALESTYNY?

                It does not say ALL territories, now. Does it?
                Sinai, part of Golan... Vast majority of the land conquered in 1967 has been
                returned!

                And by the way, why does not Reuters, or AP carry the news about
                Israeli "invasion" of Jericho in search of terrorists the Arabs were supposed
                to control? Must be a zionist conspiracy!
                • Gość: mirmil Re: :-) IP: *.man.polbox.pl 06.08.03, 16:28

                  > It does not say ALL territories, now. Does it?
                  > Sinai, part of Golan... Vast majority of the land
                  conquered in 1967 has been
                  > returned!
                  >
                  > And by the way, why does not Reuters, or AP carry the
                  news about
                  > Israeli "invasion" of Jericho in search of terrorists
                  the Arabs were supposed
                  > to control?


                  hahaha po angielsku nie mowi, a po francusku mowi :-) nie
                  wiedziales? czy udajesz, ze nie wiedziales? oba teksty sa
                  rownie obowiazujace. ta zabawa w slowka jest juz tak
                  oklepana, ze az nudna.

                  dlatego tez po raz kolejny: wybor nalezy do izraela. albo
                  odda, co nielegalnie zajal i nastanie pokoj, albo tez nie
                  odda i dalej bedzie niemoralnym okupantem.

                  >Must be a zionist conspiracy!

                  nie, moj drogi, zwykla nadzieja, ze przy pomocy usa uda
                  sie izraelowi wydrzec jak najwiecej krwawo zajetej cudzej
                  ojczyzny. ale sie nie uda.

                    • Gość: mirmil no widzisz, jak sie swietnie znasz IP: *.man.polbox.pl 06.08.03, 16:54
                      wiec od razu mogles sie odniesc do teksu francuskiego.

                      i koniec koncow wniosek zawsze ten sam: albo (w zgodzie z
                      rezolucjami ONZ) izrael odda co nielegalnie zagrabil,
                      albo nie bedzie pokoju. sami wybieraja wlasna przyszlosc.
                      i sa w o tyle dobrej sytuacji, ze maja te mozliwosc, w
                      przeciwienstwie to takich np palestynczykow, stawianych
                      zawsze przed faktami dokonanymi, z tego prostego powodu,
                      ze nie maja atomowki :-)

                      a wiesz, dlaczego nie wstawiono tam slowa "all"? zeby nie
                      odnosilo sie do terenow zajetych przez izrael w wojnie z
                      48. co z kolei zostalo przeinaczone wlasnie w sposob,
                      ktory tutaj prezentujesz czyli ze niby mialo sie to
                      odnosic tylko do wojny z 67.

                      a przypomnijmy, ze arabowie zrezygnowali juz z tych
                      terenow i chca granic wlasnie z 67. izrael wybiera.
                      • dritte_dame mala uwaga 06.08.03, 20:47
                        Gość portalu: mirmil napisał(a):

                        > albo ... izrael odda ...
                        > albo nie bedzie pokoju. sami wybieraja wlasna przyszlosc.

                        Swoja wlasna przyszlosc wybieraja takze arabowie.
                        Moga wybrac pokoj dzis, lub upierac sie przy "izrael odda" i pokoj odrzucic.
                        Co przyniesie arabom nastepne 50 lat braku pokoju?
                      • Gość: Andrzej Lozowski Re: no widzisz, jak sie swietnie znasz IP: *.dyn.optonline.net 07.08.03, 23:03
                        Gość portalu: mirmil napisał(a):

                        > wiec od razu mogles sie odniesc do teksu francuskiego.
                        >

                        Yo! Zacytowales po angielsku - wiec odnioslem sie do niego!


                        > i koniec koncow wniosek zawsze ten sam: albo (w zgodzie z
                        > rezolucjami ONZ) izrael odda co nielegalnie zagrabil,

                        Niczego nie zgrabil! Wyzwolil!!!

                        > albo nie bedzie pokoju. sami wybieraja wlasna przyszlosc.
                        > i sa w o tyle dobrej sytuacji, ze maja te mozliwosc, w
                        > przeciwienstwie to takich np palestynczykow, stawianych
                        > zawsze przed faktami dokonanymi, z tego prostego powodu,
                        > ze nie maja atomowki :-)
                        >
                        > a wiesz, dlaczego nie wstawiono tam slowa "all"? zeby nie
                        > odnosilo sie do terenow zajetych przez izrael w wojnie z
                        > 48.
                        Nie zupelnie:
                        Dlatego ze Stany Zjednoczone (czytaj zydki parchate rzadzace w USA) i Wielka
                        Brytania oswiadczyly ze z tym malenkim slowem "ALL' rezolucja nie przejdzie.

                        >co z kolei zostalo przeinaczone wlasnie w sposob,
                        > ktory tutaj prezentujesz czyli ze niby mialo sie to
                        > odnosic tylko do wojny z 67.
                        >
                        > a przypomnijmy, ze arabowie zrezygnowali juz z tych
                        > terenow i chca granic wlasnie z 67. izrael wybiera.
                        no wierzysz w bajki, wierzysz!
                        =======================================================

                        I read the resolution in question one more time. Carefully, with attention to
                        detail. May I suggest (knowing that you will ridicule these ideas) that
                        Israel is in compliance with all the points of resolution 242:

                        1i: Israel has withdrawn from ALL occupied territories (e.g. Sinai). True it
                        remains in the LIBERATED territories (e.g. Yerushalaim)

                        1ii: Jordan has oficially dropped all the claims to the so called "West
                        Bank". Since Palestine is not a state, the sovereignty of every state in te
                        area is respected by te state of Israel. We can discuss Golan Heights at some
                        other time. On the other hand - I don't feel like discussing anything with a
                        broken tape recorder

                        2a - never referred to Israel

                        2b - the only just settlement of refugee problem is to absorb them among arab
                        countries. Perhaps they should be awarded houses abandoned by Jewish refugees
                        from the said countries. Hence, again, the problem does not pertain to Israel

                        2c - as per 1ii - Arabs calling themselves "Palestinians" are not a state.
                        Hence this point does not pertain to them. Since Israel has a modicum of
                        peace with Jordan and Egypt, this point, too is taken care of.
                        There remains Syria. Hmmm I have not seen too many advocates of that
                        friendly little country on the pages of Gazeta.pl When that happens, we
                        shall revisit the question of Syria
          • Gość: dana33 Re: :-) IP: *.adsl.actcom.co.il 06.08.03, 19:13
            Gość portalu: mirmil napisał(a):

            > > ONZ nigdy nie nawolywal do calkowitego zwrocenia ziem
            > zajetych
            > > podczas wojny w 1967r.
            >
            > <a
            href="http://domino.un.org/UNISPAL.NSF/d744b47860e5c97e85256c40005d01d6/59210ce6d04aef61852560c3005da209!OpenDocument"target="_blank">domino.un.org/UNISPAL.NSF/d744b47860e5c97e85256c40005d01d6/59210ce6d04aef61852560c3005da209!OpenDocument</a>
            > (i) Withdrawal of Israel armed forces from territories
            > occupied in the recent conflict;
            >
            > tlumacz to sobie, jak chcesz. zasada na ktorej sie opiera
            > proces pokojowy jest "ziemia za pokoj" - nie oddacie
            > ziemi, nie dostaniecie pokoju.
            >
            > rachunek jest prosty.
            >
            > the choice is yours (to tez sobie tlumacz jak chcesz)

            nu, jak wg ciebie rachunek jest prosty, to wytlumacz mi,
            dlaczego przed wojna 1967 roku, arabowie palestynscy
            robili zamachy na cywilna ludnosc israela i zabijali nas
            gdzie sie dalo? wtedy nie bylo przeciez zadnej "okupacji"?
            • Gość: Andrzej Lozowski Re: :-) IP: *.perrycorp.com 06.08.03, 20:00
              oj, Dana, Dana!
              Nie czytasz tego co mirmil pisze uwaznie (ja tez nie - bo brak cierpliwosci)
              przeciez nie chodzi tylko o ziemie wyzwolone w 1967 roku a o cala Palestyne.
              1. Zachodni brzeg rzeki Jordanu zawiera Tel Awiw tez
              2. Przeciez "zydki parchate" wyrzucili mosci Arabow zeby sie osiedlic w
              Palestynie. Wiec precz im stamtad.

              Po wojnie w 1973 robilem wywiad dla gazety uniwersyteckiej w Chicago z
              dyrektorem biura arabskiej informacji. On mi wtedy powiedzial. "Nie bedzie
              pokoju poki nie wyzwolimy calej Palestyny" Ja spytalem "Wlacznie z Tel
              Awiwem" On: "Wlacznie z Tel Awiwem" ("There will be no peace until we
              liberate entire Palestine. Including Tel Aviv? Including Tel Aviv!" mirmil
              wlasnie tak samo uwaza. Mam go gdzies :- )
              • Gość: dana33 Re: :-) IP: *.adsl.actcom.co.il 06.08.03, 21:33
                Gość portalu: Andrzej Lozowski napisał(a):

                > oj, Dana, Dana!
                > Nie czytasz tego co mirmil pisze uwaznie (ja tez nie -
                bo brak cierpliwosci)
                > przeciez nie chodzi tylko o ziemie wyzwolone w 1967
                roku a o cala Palestyne.
                > 1. Zachodni brzeg rzeki Jordanu zawiera Tel Awiw tez
                > 2. Przeciez "zydki parchate" wyrzucili mosci Arabow
                zeby sie osiedlic w
                > Palestynie. Wiec precz im stamtad.
                >
                > Po wojnie w 1973 robilem wywiad dla gazety
                uniwersyteckiej w Chicago z
                > dyrektorem biura arabskiej informacji. On mi wtedy
                powiedzial. "Nie bedzie
                > pokoju poki nie wyzwolimy calej Palestyny" Ja spytalem
                "Wlacznie z Tel
                > Awiwem" On: "Wlacznie z Tel Awiwem" ("There will be
                no peace until we
                > liberate entire Palestine. Including Tel Aviv?
                Including Tel Aviv!" mirmil
                > wlasnie tak samo uwaza. Mam go gdzies :- )

                nu, ja go czytam uwaznie, ale nie mozna mu zadawac zbyt
                skomplikowanych pytan, bo sie zaczyna miotac. lepiej tak
                po troszku, chociaz normalnej odpowiedzi naturalnie nie
                dostaniesz. a to wyzwolenie calej "palestyny" to przeciez
                krzyczeli i wtedy i pare miesiecy temu tez. zapominaja
                tylko, ze jak zaczynaja kolejna wojne z nami, to nie
                tylko dostaja tamto lanie, ale jednoczesnie traca tereny.
                nic sie nie ucza ze swoich bledow... a juz ironia losu,
                ze jak w koncu beda mieli ten swoj kraj, to przyleca
                biegiem do nas, zeby im pomoc ten kraj budowac.... :)

                • Gość: kot Re: :-) IP: *.bc.hsia.telus.net 09.08.03, 05:21
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > Gość portalu: Andrzej Lozowski napisał(a):
                  >
                  > > oj, Dana, Dana!
                  > > Nie czytasz tego co mirmil pisze uwaznie (ja tez nie -
                  > bo brak cierpliwosci)
                  > > przeciez nie chodzi tylko o ziemie wyzwolone w 1967
                  > roku a o cala Palestyne.
                  > > 1. Zachodni brzeg rzeki Jordanu zawiera Tel Awiw tez
                  > > 2. Przeciez "zydki parchate" wyrzucili mosci Arabow
                  > zeby sie osiedlic w
                  > > Palestynie. Wiec precz im stamtad.
                  > >
                  > > Po wojnie w 1973 robilem wywiad dla gazety
                  > uniwersyteckiej w Chicago z
                  > > dyrektorem biura arabskiej informacji. On mi wtedy
                  > powiedzial. "Nie bedzie
                  > > pokoju poki nie wyzwolimy calej Palestyny" Ja spytalem
                  > "Wlacznie z Tel
                  > > Awiwem" On: "Wlacznie z Tel Awiwem" ("There will be
                  > no peace until we
                  > > liberate entire Palestine. Including Tel Aviv?
                  > Including Tel Aviv!" mirmil
                  > > wlasnie tak samo uwaza. Mam go gdzies :- )
                  >
                  > nu, ja go czytam uwaznie, ale nie mozna mu zadawac zbyt
                  > skomplikowanych pytan, bo sie zaczyna miotac. lepiej tak
                  > po troszku, chociaz normalnej odpowiedzi naturalnie nie
                  > dostaniesz. a to wyzwolenie calej "palestyny" to przeciez
                  > krzyczeli i wtedy i pare miesiecy temu tez. zapominaja
                  > tylko, ze jak zaczynaja kolejna wojne z nami, to nie
                  > tylko dostaja tamto lanie, ale jednoczesnie traca tereny.
                  > nic sie nie ucza ze swoich bledow... a juz ironia losu,
                  > ze jak w koncu beda mieli ten swoj kraj, to przyleca
                  > biegiem do nas, zeby im pomoc ten kraj budowac.... :)
                  >
                  Masz calkowita racje.Nic nie daly arabom te wojny ktore wywolali
                  ,i nic nie dadza.Z kazdego konfliktu mimo wielu tragedii Izrael
                  wychodzi zwyciesko.A palestynczycy coraz nizej upadaja.Tak nisko
                  ,ze ucza swoje dzieci mordowac! Lepiej by sie zabrali do
                  porzadnej pracy i wyczyscili ten syf kolo swoich domow.Co do
                  glupka mirmilla to nie warto z nim dyskutowac.Powinnien
                  natychmiast wyjechac do swoich braci palestynczykow i zostac
                  muzulmaninem.Jak kogos Pan BOg chce ukarac to mu rozum odbiera.
      • goidbaum mur a liczba zamachow Izraelu. 06.08.03, 15:33
        jezeli Mirmil bedzie tu oplakiwal rezolucje ONZ,
        to losu Palestynczykow tym wiele nie zmieni.

        natomiast jezeli zydzi zbuduja dobry MUR, to liczna zamachow spadnie
        kilkakrotnie, gdyz palestynscy bandyci nie beda sie mogli przedostac
        na terytorium Izraela.

        zakladamy sie , panie Mirmil, ze tak sie stanie?

        A Mur nad Rio Grande (USA / Meksyk) Panu nie przeszkadza?

        Kto zaczal pierwszy historie z Murami?
        - Chinczycy.
        I dobrze na tym wyszli.

        A ze "MURY RUNA, RUNA".?

        tak, ale wszystko w swoim czasie.
        najpierw troche postoja.
        • mirmill Re: mur a liczba zamachow Izraelu. 06.08.03, 15:42
          goidbaum napisała:

          > jezeli Mirmil bedzie tu oplakiwal rezolucje ONZ,
          > to losu Palestynczykow tym wiele nie zmieni.
          >
          > natomiast jezeli zydzi zbuduja dobry MUR, to liczna zamachow spadnie
          > kilkakrotnie, gdyz palestynscy bandyci nie beda sie mogli przedostac
          > na terytorium Izraela.
          >
          > zakladamy sie , panie Mirmil, ze tak sie stanie?
          >
          > A Mur nad Rio Grande (USA / Meksyk) Panu nie przeszkadza?
          >
          > Kto zaczal pierwszy historie z Murami?
          > - Chinczycy.
          > I dobrze na tym wyszli.
          >
          > A ze "MURY RUNA, RUNA".?
          >
          > tak, ale wszystko w swoim czasie.
          > najpierw troche postoja.

          Teraz Arabom przeszkadza mur. Przedtem ziemie stracone w 1967 roku. A kiedy
          Barak zgodzil sie zwrocic praktycznie wszystkie te ziemie wlacz ze sciana
          placzu w Jerozolimie, zdecydowali sie na terror dopoki Izrael nie przyjmie 4
          miliony Arabow do Izraela. Jednym slowem dopoki nie bedzie jednego panstwa
          muzulmanskiego na zachodnim brzegu i jednego palestynskiego na granicach zprzed
          1967 roku - pokoju nie bedzie. Co tu duzo mowic o murze jakims
        • goldbaum Re: mur a liczba zamachow Izraelu. 06.08.03, 16:29
          goidbaum napisała:


          > natomiast jezeli zydzi zbuduja dobry MUR, to liczna zamachow spadnie
          > kilkakrotnie, gdyz palestynscy bandyci nie beda sie mogli przedostac
          > na terytorium Izraela.

          Jezeli Zydzi zagazuja Palestynczykow to liczba zamachow spadnie jeszcze
          kilkakrotniej!

          > zakladamy sie , panie Mirmil, ze tak sie stanie?

          On sie nie zalozy bo go rozlozyles na lopatki.

            • goldbaum Re: nic nie szkodzi, mustafa 06.08.03, 16:58
              goidbaum napisała:

              > to moj zyciowy sukces.
              > rozlozylem Mirmila.
              > i to bez uzycia GAZU.

              Widzisz, ile masz dzieki mnie uciechy? Lubie ludziom sprawiac radosc, zwlaszcza
              takim czubom jak ty.

              > a miales sie nie odzywac
              >
              > szkoda.

              To musisz sie mustafa zdecydowac. Jakbym sie nie odezwal to nie mialbys tyle
              uciechy! :-)
      • Gość: dana33 Re: Dawid Warszawski TROPICIEL antysemitów IP: *.adsl.actcom.co.il 06.08.03, 21:49
        Gość portalu: Manko napisał(a):

        > żydzisko z Polski tzw. Dawid Warszawski czyli Konstanty
        Gebert to zanany
        > tropiciel antysemitów, syn Ireny Poznanskiej-Gebert
        (pierwszej zony
        > Artura Starewicza czlonka Biura Politycznego KC PZPR) i
        Boleslawa Gerberta
        > wspolzalozyciela Komunistycznej Partii USA, a po wojnie
        anbasadora PRL w Turcji
        >
        > w latach 1960-67.
        >
        > Oto syn załozyciela parti KOMUNISTYCZNEJ w USA:
        >
        > <a
        href="http://monika.univ.gda.pl/~literat/foto/dawid.htm"target="_blank">monika.univ.gda.pl/~literat/foto/dawid.htm</a>
        >
        >
        > Czym głupszy Żyd, tym bardziej doszukuje się
        antysemityzmu i do takich GŁUPKÓW
        > nalezy zaliczyć tzw. Dawida Warszawskiego syna Poznaskiej.
        >
        > Muzgownica żyda Dawida Warszawskiego przesiąknieta jest
        SKRAJNYM RASIZMEM.
        >
        > Dawid nie nawidzi Arabów, Ukrainców, Litwinów,
        Francuzów, Polaków i wszystkich
        > innych gojów.
        >
        > NALEŻY SRAĆ NA OPINIE tego RASISTY, ktorego zażydziała
        GW sie ononizuje jego
        > BZDURAMI.
        >
        > Dawid Warszawski systematycznie szkaluje różne
        narodowosci, a jego ulubionym
        > zajeciem jest SZKALOWANIE POLAKÓW.
        >
        > Dla Warszawskiego winę ponosi całe polskie
        społeczeństwo Jedwabnego, bez
        > względu na wyniki śledztwa.
        >
        > "Istnieje jeszcze wiele ciemnych plam naszej historii,
        do której Polacy nie
        > chcą się przyznać i za mało mówią na ten temat" -
        kontynuuje Warszawski.
        >
        > Krytykuje on m.in. nawet sposób pielęgnacji pomnika ku
        czci pomordowanych Żydów
        >
        > w Jedwabnym (źle przystrzyżona trawa, pełno niedopałków).
        >
        > "Ale to i tak cud, że wytrzymał on bez dewastacji cały
        rok" - zauważa
        > złośliwie. Jego zdaniem, zdecydowanie brakuje na
        napisie umieszczonym na
        > pomniku określenia, iż to Polacy byli sprawcami mordu.
        >
        > "Jedwabne powinno stać się kolektywnym odbiciem
        polskiej tożsamości i powinno
        > się o tym nauczać obowiązkowo w szkołach" - żąda Dawid
        Warszawski na łamach
        > niemieckiego dziennika "Die Welt".
        >
        > Dla Warszawskiego fakty się nie liczą, ważny jest cel:
        zdeprecjonować Polaków w
        >
        > oczach światowej opinii publicznej.
        >
        > A przy okazji wybielić Niemców od zbrodni przez nich
        popełnionych.
        >
        > <a
        href="http://www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_752.html"target="_blank">www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_752.html</a>
        >

        nu, manko, nie przejmuj sie tym zydziskiem warszawskim,
        najwazniejsze, ze ty nikogo nie szkalujesz i wyrazasz sie
        o kazdym z najwieksza tolerancja no i tylko prawda.
        szczegolnie w stosunku do zydow.
        • Gość: Polak Re: Dawid Warszawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 22:12
          Czytałem już znacznie gorsze artykuły tego autora.
          Najbardziej zastanawia i irytuje budowa muru między
          Zach.Brzeg.,a Jordanią.
          A tak w ogóle to ten mur jest przecież " półprzepuszczalny".
          Byłby może sprawiedliwszy gdyby stanowił zaporę w obie strony
          tzn. odgradzał również izraelskie czołgi i helikoptery od
          Palestyńczyków.
          • Gość: dana33 Re: Dawid Warszawski IP: *.adsl.actcom.co.il 06.08.03, 23:04
            Gość portalu: Polak napisał(a):

            > Czytałem już znacznie gorsze artykuły tego autora.
            > Najbardziej zastanawia i irytuje budowa muru między
            > Zach.Brzeg.,a Jordanią.
            > A tak w ogóle to ten mur jest przecież "
            półprzepuszczalny".
            > Byłby może sprawiedliwszy gdyby stanowił zaporę w obie
            strony
            > tzn. odgradzał również izraelskie czołgi i helikoptery od
            > Palestyńczyków.

            nu, jak nie bedzie co tydzien zamachow, jak ograniczy sie
            "bohaterska dzialanosc" terrorystyczna, to automatycznie
            my nie bedziemy musieli uzywac tankow, wjezdzac nimi w
            tereny autonomii i szukac tam terrorystow. wszystko w
            rekach arafata: jesli on nie zlikwiduje terroryzmu, to my
            to zrobimy.
            • dritte_dame rece Arafata :) 06.08.03, 23:29
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > ... wszystko w
              > rekach arafata:

              W szczegolnosci - cala kasa "autonomii" :))

              > jesli on nie zlikwiduje terroryzmu, to my
              > to zrobimy.

              Jak on ma likwidowac?
              Przeciez to jego zawod, z ktorego niezle zyje.
            • Gość: Polak Re: Dawid Warszawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 23:48
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > Gość portalu: Polak napisał(a):
              >
              > > Czytałem już znacznie gorsze artykuły tego autora.
              > > Najbardziej zastanawia i irytuje budowa muru między
              > > Zach.Brzeg.,a Jordanią.
              > > A tak w ogóle to ten mur jest przecież "
              > półprzepuszczalny".
              > > Byłby może sprawiedliwszy gdyby stanowił zaporę w obie
              > strony
              > > tzn. odgradzał również izraelskie czołgi i helikoptery od
              > > Palestyńczyków.
              >
              > nu, jak nie bedzie co tydzien zamachow, jak ograniczy sie
              > "bohaterska dzialanosc" terrorystyczna, to automatycznie
              > my nie bedziemy musieli uzywac tankow, wjezdzac nimi w
              > tereny autonomii i szukac tam terrorystow. wszystko w
              > rekach arafata: jesli on nie zlikwiduje terroryzmu, to my
              > to zrobimy.
              Wątpię,bardzo wątpię już może włączenie się Ameryki będzie jakimś
              rozwiązaniem,chociaż też wątpię.
                • Gość: Polak Re: Dawid Warszawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.03, 13:36
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > Gość portalu: Polak napisał(a):
                  >
                  > > Wątpię,bardzo wątpię już może włączenie się Ameryki
                  > będzie jakimś
                  > > rozwiązaniem,chociaż też wątpię.
                  > Z tą wiarą w was to nieżle ci się udało,bo Biblia jest historią
                  Zydów,a judaizm i chrześcijaństwo oprócz wiary w Boga zakłada
                  chyba sporo wiary w wasz naród.( wiadomo-w judaiżmie Mojżesz i
                  prorocy,a w chrześcijaństwie Jezus i jego apostołowie).
                  Problem w tym,że istotnie patrząc na najnowszą historię Zydów
                  można stracić w nich wiarę. Nie co do ich biologicznego
                  przetrwania,ale co do mądrości, sprawiedliwości, skuteczności
                  działań,a przede wszystkim siły moralnej.
                  Gdyby czołgi skutecznie zwalczały tzw. terroryzm to już dawno by
                  go nie było.Wszak Izrael ma dużo czołgów i dość często ich używa.

                  > nuuu, tak malo wiary masz w nas???? :)
                  • Gość: dana33 Re: Dawid Warszawski IP: *.adsl.actcom.co.il 07.08.03, 13:50
                    Gość portalu: Polak napisał(a):

                    > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Polak napisał(a):
                    > >
                    > > > Wątpię,bardzo wątpię już może włączenie się Ameryki
                    > > będzie jakimś
                    > > > rozwiązaniem,chociaż też wątpię.
                    > > Z tą wiarą w was to nieżle ci się udało,bo Biblia
                    jest historią
                    > Zydów,a judaizm i chrześcijaństwo oprócz wiary w Boga
                    zakłada
                    > chyba sporo wiary w wasz naród.( wiadomo-w judaiżmie
                    Mojżesz i
                    > prorocy,a w chrześcijaństwie Jezus i jego apostołowie).
                    > Problem w tym,że istotnie patrząc na najnowszą historię
                    Zydów
                    > można stracić w nich wiarę. Nie co do ich biologicznego
                    > przetrwania,ale co do mądrości, sprawiedliwości,
                    skuteczności
                    > działań,a przede wszystkim siły moralnej.
                    > Gdyby czołgi skutecznie zwalczały tzw. terroryzm to już
                    dawno by
                    > go nie było.Wszak Izrael ma dużo czołgów i dość często
                    ich używa.
                    >
                    > > nuuu, tak malo wiary masz w nas???? :)

                    nu, masz racje, ale tylko czesciowo. widzisz co sie
                    dzieje, jak uzywamy tylo tyle sily, ile uzywalismy do
                    dzisiaj. jeslibysmy uzyli wiecej sily to chyba by nas
                    swiat zjadl. i zauwaz, jak tylko zaczynamy ten terror
                    "ugniatac" to natychmiast arafat & co podnosza krzyk, onz
                    i usa kaza nam przestac i..... wszystko zaczyna sie od
                    poczatku. jeslibysmy tylko nie zwracali uwagi na to co
                    mowi, mysli izada od nas caly swiat, terroryzmu juz by
                    nie bylo. przynajmniej u nas. oprocz tego, zauwaz, ze co
                    wolno innemu, nie wolno nam. wyobraz sobie, ze my, tak
                    jak usa, nie pozwalalibysmy wjechac do kraju, np jakiemus
                    francuzowi pochodzenia irackiego..... masz scene przed
                    oczyma? natomiast jak usa nie daje wiz ludziom
                    pochodzenia irackiego, nu, to wszystko ok, ostatecznie
                    maja prawo bronic sie przed terrorem, nie? nawet nasz
                    oprezydent, pochodzenia irackiego, mial trudnosci z
                    oficjalna wizyta w usa.... caly swiat to double standards...
                    • goldbaum Re: Dawid Warszawski 07.08.03, 21:52
                      Ten "swiat" to rzeczywiscie tylko przeszkadza... Gdyby nie to, to byloby tak
                      pieknie. Mozna byloby terroryzm zagazowac, wypalic i przerabiac na mydlo.
                      A tak ciagle ktos sie miesza i przeszkadza.

                      Jakbysmy poszli na calego.... to chyba by z nami znow poszli na calego.

                      Waja waja, jak ciezko byc Zydem!
                      • Gość: Andrzej Lozowski Re: Dawid Warszawski IP: *.dyn.optonline.net 07.08.03, 22:19
                        goldbaum napisał:

                        > Ten "swiat" to rzeczywiscie tylko przeszkadza... Gdyby nie to, to byloby tak
                        > pieknie. Mozna byloby terroryzm zagazowac, wypalic i przerabiac na mydlo.
                        > A tak ciagle ktos sie miesza i przeszkadza.
                        >
                        > Jakbysmy poszli na calego.... to chyba by z nami znow poszli na calego.
                        >
                        > Waja waja, jak ciezko byc Zydem!

                        Antysemito parszywy! W dzien kiedy obchodzimy tysiace lata pogromow i
                        przesladowania - zycze Ci z calego serca - drop dead!

                        Po tym jak Zydow "goje" traktuja przez tysiace lat. Po tym jak caly swiat myl
                        sobie rece i po wyprawach krzyzowych i po pogromach w Polsce i po szoach - 60
                        lat temu. Stracil swiat prawo na sad nad "zydkami parchatymi"
                        A Arafat & Co tez dawno na to stracili prawo - po Monachium 72 po Maalot 73,
                        po ostatniej fali terroru eufomistycnie nazywanej "intifada"
                        • Gość: kot Re: Dawid Warszawski IP: *.bc.hsia.telus.net 09.08.03, 05:42
                          Gość portalu: Andrzej Lozowski napisał(a):

                          > goldbaum napisał:
                          >
                          > > Ten "swiat" to rzeczywiscie tylko przeszkadza... Gdyby nie
                          to, to byloby t
                          > ak
                          > > pieknie. Mozna byloby terroryzm zagazowac, wypalic i
                          przerabiac na mydlo.
                          > > A tak ciagle ktos sie miesza i przeszkadza.
                          > >
                          > > Jakbysmy poszli na calego.... to chyba by z nami znow poszli
                          na calego.
                          > >
                          > > Waja waja, jak ciezko byc Zydem!
                          >
                          > Antysemito parszywy! W dzien kiedy obchodzimy tysiace lata
                          pogromow i
                          > przesladowania - zycze Ci z calego serca - drop dead!
                          >
                          > Po tym jak Zydow "goje" traktuja przez tysiace lat. Po tym jak
                          caly swiat myl
                          > sobie rece i po wyprawach krzyzowych i po pogromach w Polsce i
                          po szoach - 60
                          > lat temu. Stracil swiat prawo na sad nad "zydkami parchatymi"
                          > A Arafat & Co tez dawno na to stracili prawo - po Monachium 72
                          po Maalot 73,
                          > po ostatniej fali terroru eufomistycnie nazywanej "intifada"
                          Andrzej masz racje.Swiat jest slepy i gluchy ,pelen takich
                          smierdzacych drani jak ten"goldbaum".Nie warto sie nim
                          przejmowac.Gdy jego pradziadkowie siedzieli w dziurach
                          wygrzebanych w ziemi i zajadali sie korzonkami ,Zydzi mieli
                          kwitnaca kulture,prawodastwo,wojsko,organizacje panstwowa i
                          religijna i dawali wyksztalcenie dzieciom.Skladam hold temu
                          narodowi:za jego sile przetrwania mimo takiej nienawisci,za
                          optymizm i wiare w ludzi,za danie swiatu 10 przykazan.Powinniscie
                          byc dumni i wysoko niesc swoje glowy.Nigdy nie zostaniecie
                          wykresleni z historii swiata.
                        • goldbaum Re: Dawid Warszawski 11.08.03, 09:31
                          Gość portalu: Andrzej Lozowski napisał(a):

                          > Po tym jak Zydow "goje" traktuja (...) Stracil swiat prawo na sad
                          > nad "zydkami parchatymi"

                          Racja, racja, racja i jeszcze raz racja!!! Swiat srtracil prawo "na sad" nad
                          zydkami! Mozemy sobie mordowac kogo chcemy, jak chcemy i kiedy chcemy!!!
                          A wam goje wara od tego bo straciliscie prawo "na sad" nad zydkami!
                      • Gość: Polak Re: Dawid Warszawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.03, 23:00
                        goldbaum napisał:

                        > Ten "swiat" to rzeczywiscie tylko przeszkadza... Gdyby nie to,
                        to byloby tak
                        > pieknie. Mozna byloby terroryzm zagazowac, wypalic i
                        przerabiac na mydlo.
                        > A tak ciagle ktos sie miesza i przeszkadza.
                        >
                        > Jakbysmy poszli na calego.... to chyba by z nami znow poszli
                        na calego.
                        >
                        > Waja waja, jak ciezko byc Zydem!
                        To chyba nawet jeszcze nie o to chodzi,a właściwie nie bardzo
                        wiadomo o co chodzi. Arafat jest właściwie na wolności duchowy
                        przywódca Hamasu (ten niewidomy zapomniałem jak się nazywa) też.
                        Za to armia Izraela likwiduje jakichś mniej znaczących przywódców
                        i giną przy tym przypadkowi ludzie. Jeśli PRL mógł poradzić sobie
                        z UPA to chyba Izrael z terroryzmem też. Ale wszystko się chyba
                        rozgrywa gdzieś na wyższych szczeblach władzy zarówno Izraela
                        jak i USA i innych państw zachodu.Coś chyba jest takiego o czym
                        przeciętni Żydzi ani tym bardziej Polacy nie mają pojęcia.
              • Gość: dana33 Re: Dana, bez urazy: CZEMU Mosad jeszcze nie IP: *.adsl.actcom.co.il 07.08.03, 11:27
                gabrielacasey napisała:

                > zlikwidowal Arafata?

                nu, nie mam pojecia. a wg mnie mielismy i mamy tez inne
                opcje. dopoki arafat poruszal sie jeszcze swobodnie,
                kiedy wiecej przebywal u chirac'a niz w gazie, to wg mnie
                najprostsze rozwiazanie byloby nie dac mu wrocic z
                paryza, niech siedzi u zony i popija z chirac'iem. teraz
                oczywiscie nie moze sie ruszyc z ramalli, wiec to wyjscie
                odpada. a drugie, to po prostu tzw. sprawiedliwosc.
                kazdego bandyte i morderce w israelu skazuje sie na kary
                wiezienia, dluzsze, krotsze, ale siedza. dlaczego nie
                zaskarzono tego arcyterroryste i nie wsadzono go do
                ciupy, nie mam pojecia. jak widac mamy prawo dla
                wszystkich i prawo dla arafata.
                • bob1111 Re: Dana, bez urazy: CZEMU Mosad jeszcze nie 07.08.03, 19:23
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > gabrielacasey napisała:
                  >
                  > > zlikwidowal Arafata?
                  >
                  > nu, nie mam pojecia. a wg mnie mielismy i mamy tez inne
                  > opcje. dopoki arafat poruszal sie jeszcze swobodnie,
                  > kiedy wiecej przebywal u chirac'a niz w gazie, to wg mnie
                  > najprostsze rozwiazanie byloby nie dac mu wrocic z
                  > paryza, niech siedzi u zony i popija z chirac'iem. teraz
                  > oczywiscie nie moze sie ruszyc z ramalli, wiec to wyjscie
                  > odpada. a drugie, to po prostu tzw. sprawiedliwosc.
                  > kazdego bandyte i morderce w israelu skazuje sie na kary
                  > wiezienia, dluzsze, krotsze, ale siedza. dlaczego nie
                  > zaskarzono tego arcyterroryste i nie wsadzono go do
                  > ciupy, nie mam pojecia. jak widac mamy prawo dla
                  > wszystkich i prawo dla arafata.

                  To bardzo proste Arafat jest dla Izraelczyków symbolem wszelkiego zła, wiec
                  trzeba go zostawić dla celów propagandowych jako taki ładny prosty cel ataków.
                  Przecież za każdy atak odpowiedzialność ponosi Arafat, tak jest wygodniej.
                  Co do systemu sprawiedliwości w Izraelu to nie wierze w bajki że jest idealny i
                  że "kazdego bandyte i morderce w israelu skazuje sie na kary wiezienia" było by
                  to zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe, zresztą w żaden kraj w tej dziedzinie
                  nawet nie zbliżył się do ideału.
                  A sądy Izraelskie mnie osobiście podpadły sprawą osadnika Nahum Korman który
                  zabił palestynskiego dzieciaka 11 latka (według wersji skazanego obrzucili jego
                  samochód kamieniami) został skazany na grzywne 17.000$ i 6 months community
                  service. Nie wiem jak powina być kara za takie przestępstwo ale taka wydaje mi
                  się zadziwiająco łagodna.
                  • Gość: dana33 Re: Dana, bez urazy: CZEMU Mosad jeszcze nie IP: *.adsl.actcom.co.il 07.08.03, 21:46
                    bob1111 napisał:

                    > To bardzo proste Arafat jest dla Izraelczyków symbolem
                    wszelkiego zła, wiec
                    > trzeba go zostawić dla celów propagandowych jako taki
                    ładny prosty cel ataków.
                    > Przecież za każdy atak odpowiedzialność ponosi Arafat,
                    tak jest wygodniej.
                    > Co do systemu sprawiedliwości w Izraelu to nie wierze w
                    bajki że jest idealny i
                    >
                    > że "kazdego bandyte i morderce w israelu skazuje sie na
                    kary wiezienia" było by
                    >
                    > to zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe, zresztą w
                    żaden kraj w tej dziedzinie
                    > nawet nie zbliżył się do ideału.
                    > A sądy Izraelskie mnie osobiście podpadły sprawą
                    osadnika Nahum Korman który
                    > zabił palestynskiego dzieciaka 11 latka (według wersji
                    skazanego obrzucili jego
                    >
                    > samochód kamieniami) został skazany na grzywne 17.000$
                    i 6 months community
                    > service. Nie wiem jak powina być kara za takie
                    przestępstwo ale taka wydaje mi
                    > się zadziwiająco łagodna.

                    nu, niezupelnie tak. mu wiemy kto zrobil kazdy zamach
                    samobojczy i nie wrzucamy wszystkich na konto arafata.
                    i nasza propaganda nie umywa sie do propagandy
                    arafatowskiej, ktora jest doskonala i wykorzystuje
                    wszystko co moze, wlacznie z klamstwami.
                    co do wymiarow sprawiedliwosci w israelu, to sie zgadzam,
                    nie zawsze kary sa wg mnie dostatecznie ostre. ale to sie
                    zdarza rowniez i w innych krajach, prawda?
                      • bob1111 Re: Dana, bez urazy: CZEMU Mosad jeszcze nie 08.08.03, 11:07
                        Gość portalu: Andrzej Lozowski napisał(a):

                        > no tak, wsrod tlumu obrzucajacych samochod kamieniami (a ilu zydkow
                        parchatych
                        > zginelo wlasnie w takich okolicznosciach?!?!) sa jeszcze "niewinne" arabskie
                        > dzici - jedenastolatki. Zydowina strzelajac w tlum smierci pragnacych
                        > pokojowo nastojonych arabow - zabil jednego z nich. Trafil sie 11-o letni.
                        > Za to zydka parchatego trzeba napewno bylo na kare smierci, tak?

                        Więc dodatkowe informacje tłum obrzucających (o ile tak było - nie jestem tego
                        pewien) składał się z trzech chłopców, nikt nie strzelał chłopak został
                        uderzony tępym narzędziem prawdopodobnie kolbą, inne źródła wspominają o
                        kopniakach.
                        Co do kary śmierci to ile się nie myle w Izraelu się jej nie orzeka, sam
                        zresztą jestem jej przeciwnikiem.
                        Jak pisałem nie wiem jak kara była by odpowiednia, ale według mnie w tej
                        sprawie kara była dziwnie łagodna.
                    • bob1111 Re: Dana, bez urazy: CZEMU Mosad jeszcze nie 08.08.03, 11:47
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      > bob1111 napisał:
                      >
                      > > To bardzo proste Arafat jest dla Izraelczyków symbolem
                      > wszelkiego zła, wiec
                      > > trzeba go zostawić dla celów propagandowych jako taki
                      > ładny prosty cel ataków.
                      > > Przecież za każdy atak odpowiedzialność ponosi Arafat,
                      > tak jest wygodniej.
                      > > Co do systemu sprawiedliwości w Izraelu to nie wierze w
                      > bajki że jest idealny i
                      > >
                      > > że "kazdego bandyte i morderce w israelu skazuje sie na
                      > kary wiezienia" było by
                      > >
                      > > to zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe, zresztą w
                      > żaden kraj w tej dziedzinie
                      > > nawet nie zbliżył się do ideału.
                      > > A sądy Izraelskie mnie osobiście podpadły sprawą
                      > osadnika Nahum Korman który
                      > > zabił palestynskiego dzieciaka 11 latka (według wersji
                      > skazanego obrzucili jego
                      > >
                      > > samochód kamieniami) został skazany na grzywne 17.000$
                      > i 6 months community
                      > > service. Nie wiem jak powina być kara za takie
                      > przestępstwo ale taka wydaje mi
                      > > się zadziwiająco łagodna.
                      >
                      > nu, niezupelnie tak. mu wiemy kto zrobil kazdy zamach
                      > samobojczy i nie wrzucamy wszystkich na konto arafata.
                      > i nasza propaganda nie umywa sie do propagandy
                      > arafatowskiej, ktora jest doskonala i wykorzystuje
                      > wszystko co moze, wlacznie z klamstwami.
                      > co do wymiarow sprawiedliwosci w israelu, to sie zgadzam,
                      > nie zawsze kary sa wg mnie dostatecznie ostre. ale to sie
                      > zdarza rowniez i w innych krajach, prawda?

                      No niewiem pamietam jak po zamachach terrorystycznych członkowie Izraelskiego
                      rządu w swoich wypowiedziach obarczali Arafata osobistą winą za każdy zamach.
                      Co to propagandy Izraelskiego rządu to rzeczywiście stoi ona na marnym
                      poziomie, nie umieją wykorzystać siły mediów i zbyt często idą z nimi na
                      konfrontację z prostego powodu uważaja że mają racje i nie muszą się z niczego
                      tłumaczyć a kto w nich watpi jest wrogiem.
                      Według mnie czasmi posypanie głowy popiołem i publiczne przyznanie do błedu
                      daje dobry efekt i nie koniecznie jest oznaką słabości.
                      Np: na mnie bardzo złe wrażenie wywarło ponowne wejście armi izraelskiej do
                      Betlejem po świetach - a raczej sposób w jaki to zrobiono.
                      Należy pamiętać że opinia publiczna ma tendencje do sympatyzowania ze słabszym,
                      dlatego pierwsza intifada wywarła taki efekt z jednej strony kamienie z drugiej
                      czołgi - było to niezwykle medialne.
                      Propaganda to poteżna broń, nie należy jej lekceważyć.
                      Zwróć uwagę jak USA sprzedało pierwszą wojnę w Zatoce, skuteczność,
                      ograniczenie strat własnych i cywilów - wszyscy byli zachwyceni, co prawda
                      cześć danych była podkolorowana ale zrobiła swoją robotę.
                      Albo historia dzielnej szeregowiec odbitej z okrutnej niewoli w czasie
                      aktualnej wojny, wiele przekłamań ale efekt medialny cudowny.

                      Co sądów masz racje w całym świecie mogą działaja źle co nie znaczy że należy
                      to akceptować - zresztą polskie sądy mają fatalną opinie
            • Gość: To ja Do Andrzeja IP: 193.193.85.* 08.08.03, 10:49
              Gość portalu: Andrzej Lozowski napisał(a):

              >
              > O kraju antysemitow!
              >
              > Nie dociera jeszcze do was, ze samo zwracanie uwagi na
              czyjas przynaleznosc
              > do rasy zydowksiej lub "wiary mojzeszowej" jest najczystrzym
              antysemityzmem!!!

              Boże, to już ociera się o jednostki chorobowe. Czy mówienie o
              kimś "Murzyn" to też już przykład najczystszego rasizmu ? Bez
              przesady. W którymś z Twoich wcześniejszych postów
              napisałeś "czym (bo nie kim) są Polacy". Toż to najczystszy
              antypolonizm, nieprawdaż ? W innym z kolei, epatując
              naiwnie "parchatym żydkiem" wyraziłeś się z pogradą o 11-letnim
              zastrzelonym Palestyńczyku. Przyjacielu, czy to nie przypomina
              postawy Kalego.
              Pozdrawiam i życzę nabrania odrobiny dystansu.
              • Gość: Andrzej Lozowski Re: Do Andrzeja IP: *.perrycorp.com 08.08.03, 14:32
                Gość portalu: To ja napisał(a):

                > Gość portalu: Andrzej Lozowski napisał(a):
                >
                > >
                > > O kraju antysemitow!
                > >
                > > Nie dociera jeszcze do was, ze samo zwracanie uwagi na
                > czyjas przynaleznosc
                > > do rasy zydowksiej lub "wiary mojzeszowej" jest najczystrzym
                > antysemityzmem!!!
                >
                > Boże, to już ociera się o jednostki chorobowe. Czy mówienie o
                > kimś "Murzyn" to też już przykład najczystszego rasizmu ? Bez
                > przesady. W którymś z Twoich wcześniejszych postów
                > napisałeś "czym (bo nie kim) są Polacy". Toż to najczystszy
                > antypolonizm, nieprawdaż ? W innym z kolei, epatując
                > naiwnie "parchatym żydkiem" wyraziłeś się z pogradą o 11-letnim
                > zastrzelonym Palestyńczyku. Przyjacielu, czy to nie przypomina
                > postawy Kalego.
                > Pozdrawiam i życzę nabrania odrobiny dystansu.


                ===================================================
                "Czy mówienie o kimś "Murzyn" to też już przykład najczystszego rasizmu ?"

                Zdecydowanie tak!
                Kogo to obchodzi ze OJ Simpson jest Murzynem, sadzimy go na podstawie jego
                czynow a nie koloru jego skory. Kazdy artykul w USA ( w kraju gdzie Murzyni
                stanowia znaczna czesc spoleczenstwa) w ktorym wymienia sie rase danego
                czlowieka jest uwazany za rasistowski. Zadna powazna gazeta tego nie robi.
                Czescie napisza "zyd" niz "murzyn" :-) Nikt w USA nie bedzie zdziwiony ze
                podkreslajac czyjes "murzynstwo" lub "katolicyzm" (piszac o tym gdzie nie ma
                znaczenia - znacznie przewaznie) jest dyskriminacja. Fakt ze w Polsce to sie w
                glowie nie miesci udowandia moja pozycje
                • Gość: To ja Re: Do Andrzeja IP: *.bsipl.com.pl 10.08.03, 10:55
                  Gość portalu: Andrzej Lozowski napisał(a):

                  > Gość portalu: To ja napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Andrzej Lozowski napisał(a):
                  > >
                  > > >
                  > > > O kraju antysemitow!
                  > > >
                  > > > Nie dociera jeszcze do was, ze samo zwracanie uwagi na
                  > > czyjas przynaleznosc
                  > > > do rasy zydowksiej lub "wiary mojzeszowej" jest
                  najczystrzym
                  > > antysemityzmem!!!
                  > >
                  > > Boże, to już ociera się o jednostki chorobowe. Czy mówienie
                  o
                  > > kimś "Murzyn" to też już przykład najczystszego rasizmu ?
                  Bez
                  > > przesady. W którymś z Twoich wcześniejszych postów
                  > > napisałeś "czym (bo nie kim) są Polacy". Toż to najczystszy
                  > > antypolonizm, nieprawdaż ? W innym z kolei, epatując
                  > > naiwnie "parchatym żydkiem" wyraziłeś się z pogradą o 11-
                  letnim
                  > > zastrzelonym Palestyńczyku. Przyjacielu, czy to nie
                  przypomina
                  > > postawy Kalego.
                  > > Pozdrawiam i życzę nabrania odrobiny dystansu.
                  >
                  >
                  > ===================================================
                  > "Czy mówienie o kimś "Murzyn" to też już przykład
                  najczystszego rasizmu ?"
                  >
                  > Zdecydowanie tak!
                  > Kogo to obchodzi ze OJ Simpson jest Murzynem, sadzimy go na
                  podstawie jego
                  > czynow a nie koloru jego skory. Kazdy artykul w USA ( w kraju
                  gdzie Murzyni
                  > stanowia znaczna czesc spoleczenstwa) w ktorym wymienia sie
                  rase danego
                  > czlowieka jest uwazany za rasistowski. Zadna powazna gazeta
                  tego nie robi.
                  > Czescie napisza "zyd" niz "murzyn" :-) Nikt w USA nie bedzie
                  zdziwiony ze
                  > podkreslajac czyjes "murzynstwo" lub "katolicyzm" (piszac o
                  tym gdzie nie ma
                  > znaczenia - znacznie przewaznie) jest dyskriminacja. Fakt ze
                  w Polsce to sie w
                  >
                  > glowie nie miesci udowandia moja pozycje
                  Ot, poprawnośc polityczna. Chwali się ;-) Nie odniosłeś się
                  jednak przyjacielu w swoim poście do antypolonizmu i pogardy dla
                  śmierci 11 - letniego Palestyńczyka (przepraszam, dzieciaka
                  skoro już trzymamy ten poprawny fason).
                  Sądzę, że takie przerzucanie się nieczemu nie służy.
        • Gość: kd Re: Dawid Warszawski TROPICIEL antysemitów IP: *.turbonet.com 07.08.03, 22:44
          > nu, manko, nie przejmuj sie tym zydziskiem warszawskim,
          > najwazniejsze, ze ty nikogo nie szkalujesz i wyrazasz sie
          > o kazdym z najwieksza tolerancja no i tylko prawda.
          > szczegolnie w stosunku do zydow.

          Dana 33, nie zawracaj sobie głowy tym osobnikiem tzn Manko; on po prostu
          pochodzi od innej małpy i tyle. Ale swoją drogą, to po takim tekście, nachodzą
          mnie myśli o zmianie obywatelstwa.

      • Gość: kot Re: Dawid Warszawski TROPICIEL antysemitów IP: *.bc.hsia.telus.net 09.08.03, 05:29
        Gość portalu: Manko napisał(a):

        > żydzisko z Polski tzw. Dawid Warszawski czyli Konstanty Gebert
        to zanany
        > tropiciel antysemitów, syn Ireny Poznanskiej-Gebert (pierwszej zony
        > Artura Starewicza czlonka Biura Politycznego KC PZPR) i
        Boleslawa Gerberta
        > wspolzalozyciela Komunistycznej Partii USA, a po wojnie
        anbasadora PRL w Turcji
        >
        > w latach 1960-67.
        >
        > Oto syn załozyciela parti KOMUNISTYCZNEJ w USA:
        >
        > <a
        href="http://monika.univ.gda.pl/~literat/foto/dawid.htm"target="_blank">monika.univ.gda.pl/~literat/foto/dawid.htm</a>
        >
        >
        > Czym głupszy Żyd, tym bardziej doszukuje się antysemityzmu i do
        takich GŁUPKÓW
        > nalezy zaliczyć tzw. Dawida Warszawskiego syna Poznaskiej.
        >
        > Muzgownica żyda Dawida Warszawskiego przesiąknieta jest
        SKRAJNYM RASIZMEM.
        >
        > Dawid nie nawidzi Arabów, Ukrainców, Litwinów, Francuzów,
        Polaków i wszystkich
        > innych gojów.
        >
        > NALEŻY SRAĆ NA OPINIE tego RASISTY, ktorego zażydziała GW sie
        ononizuje jego
        > BZDURAMI.
        >
        > Dawid Warszawski systematycznie szkaluje różne narodowosci, a
        jego ulubionym
        > zajeciem jest SZKALOWANIE POLAKÓW.
        >
        > Dla Warszawskiego winę ponosi całe polskie społeczeństwo
        Jedwabnego, bez
        > względu na wyniki śledztwa.
        >
        > "Istnieje jeszcze wiele ciemnych plam naszej historii, do
        której Polacy nie
        > chcą się przyznać i za mało mówią na ten temat" - kontynuuje
        Warszawski.
        >
        > Krytykuje on m.in. nawet sposób pielęgnacji pomnika ku czci
        pomordowanych Żydów
        >
        > w Jedwabnym (źle przystrzyżona trawa, pełno niedopałków).
        >
        > "Ale to i tak cud, że wytrzymał on bez dewastacji cały rok" -
        zauważa
        > złośliwie. Jego zdaniem, zdecydowanie brakuje na napisie
        umieszczonym na
        > pomniku określenia, iż to Polacy byli sprawcami mordu.
        >
        > "Jedwabne powinno stać się kolektywnym odbiciem polskiej
        tożsamości i powinno
        > się o tym nauczać obowiązkowo w szkołach" - żąda Dawid
        Warszawski na łamach
        > niemieckiego dziennika "Die Welt".
        >
        > Dla Warszawskiego fakty się nie liczą, ważny jest cel:
        zdeprecjonować Polaków w
        >
        > oczach światowej opinii publicznej.
        >
        > A przy okazji wybielić Niemców od zbrodni przez nich popełnionych.
        >
        > <a
        href="http://www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_752.html"target="_blank">www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_752.html</a>
        >
        A ty manko taki madry i wyksztalcony patriota a robisz brzydkie
        bledy np.mozgownica pisze sie przez o a nie u.Poza tym wszyscy
        ktorzy mowia obiektywnie o Polsce to od razu glupcy ,Zydzi itd...
        A tak naprawde to tylko potwierdzasz bardzo znane opinie o Polakach.
    • Gość: Tomek Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczeństw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.03, 01:13
      polityka Izraela to niestety polityka faktow dokonanych....o
      ile bylaby ona zasadna w stosunku do np.takiego Iranu czy Syrii
      o tyle wydaje sie ona nierozsadna w stosunku do Palestynczykow
      (chociaz prawda jest iz Hamas to wywiad syryjski a Hezbollach
      to fanatyzm iranski...)sa jednak w Palestynie ludzie niezalezni
      z wlasnym"kregoslupem" czekajacy na poparcie Waszyngtonu czy
      chociazby UE(poparcie finansowe i polityczne)mnie jednakze
      uderza brak wrazliwosci Izraela na psychologiczna sfere tego
      konfliktu a tym samym brak intuicji i wyobrazni co do faktow za
      np.25 lat...jak bedzie wygladalo tlo spoleczne po utworzeniu
      dwoch-mam nadzieje-suwerennych podmiotow miedzynarodowych.ale
      trzymam kciuki za Bliski Wschod i wierze iz za mojego mlodego
      zycia bedze mial okazje przemierzyc ten region z plecakiem bez
      dodatkowych przeszkod(murow i uprzedzen)pozdrawiam
      Palestnczykow,Izraelczykow i K.Geberta...!!!
    • Gość: ludwik Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczen´stw IP: *.mts.net 07.08.03, 04:49
      To wszystko przez co obydwa te Narody przeszly uczynilo je
      takimi jakimi sdzisiaj sa.Na negocjacje pokojowe to raczej za
      pozno ,trzeba to bylo zrobic 35 lat temu latem 1967.Dzisiaj nie
      ma szczerej woli porozumienia i zbyt wiele "stron "udajac
      przyjaciol stara sie przeciagnac ten konflikt na przyszle
      pokolenia.Za tragedie ludzka jaka rozgrywa sie na naszych oczach
      odpowiedzialni sa wszyscy wielcy tego swiata.
      • Gość: zbalansowany Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczen´st IP: *.mel.dialup.connect.net.au 07.08.03, 05:34
        Zazwyczaj sie z Warszawskim nie zgadzam, ale ten artykul jest wyjatkiem; jest
        to w miare obiektywne przedstawienie racji obu stron, co sie Warszawskiemu
        rzadko zdarza.
        Nie mozna przymykac oczu na fakt ze to Izrael od 37 lat okupuje nie swoje
        terytorium, masakruje w akcjach odwetowych cywilna ludnosc i lekcewazy zupelnie
        opinie reszty swiata; zawarcie pokoju jest w gestii Izraela, nie
        Palestynczykow, bo to Izrael jest potega wojskowa i ekonomiczna w tym rejonie a
        nie bezbronni chlopi palestynscy czy jakies grupy desperatow probujace z ta
        potega walczyc
        • Gość: dana33 Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczen´st IP: *.adsl.actcom.co.il 07.08.03, 11:33
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          > Zazwyczaj sie z Warszawskim nie zgadzam, ale ten
          artykul jest wyjatkiem; jest
          > to w miare obiektywne przedstawienie racji obu stron,
          co sie Warszawskiemu
          > rzadko zdarza.
          > Nie mozna przymykac oczu na fakt ze to Izrael od 37 lat
          okupuje nie swoje
          > terytorium, masakruje w akcjach odwetowych cywilna
          ludnosc i lekcewazy zupelnie
          >
          > opinie reszty swiata; zawarcie pokoju jest w gestii
          Izraela, nie
          > Palestynczykow, bo to Izrael jest potega wojskowa i
          ekonomiczna w tym rejonie a
          >
          > nie bezbronni chlopi palestynscy czy jakies grupy
          desperatow probujace z ta
          > potega walczyc

          nu, zbalansowany, ty moze znasz sie ciut na winach, ale
          widac, ze nie tanczysz. do tanca potrzeba dwoje. i
          przestan sie wyglupiac z twoja demagogia: ci "bezbronni
          chlopi palestynscy" nie sa tacy bezbronni, rakiety maja
          jak ta lala, masakruja dzieci w dyskotekach i ludzi w
          restauracjach, rozwalaja hotele i porywaja dziewczyny. a
          zochnwej, jacy oni sa bezbronni.
    • robertpk Re: Pan Gebert uważa, że ma monopol na moralność ? 07.08.03, 08:32
      ..Irytuje mnie moralizatorski ton jakim posługuje się Pan Gebert

      - jakie prawo do mówienie co jest moralne a co nie - ma on
      mieszkający w Polsce - do mówienia Żydom co jest dobre, a co złe.

      Dla ludzi którzy postanowili zbudować ten mur - dobre jest to co
      ratuje życie im i ich bliskim, a złe to co ich zabija.

      Straszna filozofia - no nie ?

      Mur nikogo nie zabija - tylko dzieli..
      Pytanie:
      - czy Izraelczycy i Palestyńczycy - byli lub są jakąś
      wspólnotą - aby mur mógł cokolwiek podzielić ??

      Mur to tylko betonowa ściana - która opisuje stosunki między
      tymi narodami.

      Tyle.

      Gdzie stanie - podyktuje silniejszy.
    • rudy102_t_34_85 Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczeństw 07.08.03, 11:59
      DEFENSYWNA OFENSYWA.Gdyby w/w mur biegł wzdłuż granicy z
      1967r.to sprawy by nie było...Byłby to uzasadniony akt
      samoobrony ze strony Izraela.Tak jednak NIE JEST,mur osłania
      okupacyjne kolonie na zach.brzegu i tym samym sankcjonuje
      bezprawną aneksję tych obszarów.Nie jest to więc instalacja
      czysto obronna(w rodzaju linni Maginota) ale raczej coś jak
      okopy na wysuniętej linii frontu.
    • Gość: K.Dziewanowska Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczeństw IP: *.turbonet.com 08.08.03, 00:30
      Generalnie, to mam wiele szacunku to stanowiska p. Dawida
      Warszawskiego i Jego prób wyważenia racji przyjaciół i wrogów.
      Jednak w stanie poważnego zagrożenia, w jakim znajduje się
      dzisiaj Izrael (i nie tylko!), potrzebna jest mobilizacja a
      wyrafinowane rozterki intelektualistów zacierają tylko kolory.
      Jak można naciskać na premiera Izraela,żeby negocjował z
      terorystami?! Co to ma niby dać? Przecież Arafat ( którego
      stryj, jako mufti Jerozolimy w latach 30-tych XX w.konferował z
      Goebelsem i Hitlerem, na koordynacją eksterminacji Żydów-bogata
      dokumentacja,łącznie z fotograficzną)wielokrotnie powtarzał, że
      jest zainteresowany wyłącznie istnieniem, jednego państwa:
      arabskiej Palestyny. "Liderzy" europejscy albo są ślepi, albo
      głupi i tchórzliwi, a jedno drugiego nie wyklucza. Najpełniej
      ttragizm tej sytuacji przedstawiła Oriana Fallaci
      w "Bezwstydnej Europie" (jak ktoś chciałby przeczytać, mam ten
      tekst w j.polskim, angielskim i francuskim, chętnie prześlę).
      Przecież Izrael jest małym skrawkiem ziemi z populacją 6 mln.
      Jak taki "bohaterski bojownik o wolność" wysadza autobus lub
      cokolwiek innego i ginie 20 osób, to tak jakby w Polsce zginęło
      160 ludzi, we Francji-200, a w USA-1000. Jaka byłaby reakcja
      tych krajów, gdyby ONZ starał się ograniczyć ich prawa do
      obrony, a jeszcze dodatkowo wręczono Pokojową nagrodę Nobla
      głównemu reżyserowi?
      "Road map to hell" indeed.
      • Gość: zbalansowany Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczeństw IP: 61.68.206.* 08.08.03, 02:57
        Gość portalu: K.Dziewanowska napisał(a):

        > Generalnie, to mam wiele szacunku to stanowiska p. Dawida
        > Warszawskiego i Jego prób wyważenia racji przyjaciół i wrogów.
        > Jednak w stanie poważnego zagrożenia, w jakim znajduje się
        > dzisiaj Izrael


        STAN ZAGROZENIA?????
        Z tymi tonami zelastwa, najpotezniejsza armia w tym rejonie, bombami atomowymi
        i okupujac niemal cala Palestyne Izrael jest "W STANIE POWAZNEGO ZAGROZENIA!!! -
        wiele bredni czytalem, ale to bije wiekszosc!!

        (i nie tylko!), potrzebna jest mobilizacja a
        > wyrafinowane rozterki intelektualistów zacierają tylko kolory.


        Oj zacieraja, zacieraja!
        > Jak można naciskać na premiera Izraela,żeby negocjował z
        > terorystami?!

        To wedlug ciebie ludzie walczacy z okupantem to TERRORYSCI ????

        Co to ma niby dać? Przecież Arafat ( którego
        > stryj, jako mufti Jerozolimy w latach 30-tych XX w.konferował z
        > Goebelsem i Hitlerem

        Wielu politykow konferowalo z Hitlerem, i angielskich i rosyjskich i innych,
        samo "konferowanie z Hitlerem" jeszcze o niczym nie swiadczy. To ze mufti
        poparl Hitlera przeciw Anglikom bylo odbiciem sytuacji w jakiej znalazla sie
        Palestyna. Z Hitlerem wspolpracowali i Wegrzy i Finowie i Rumuni i co z tego ma
        niby wynikac?

        , na koordynacją eksterminacji Żydów-bogata
        > dokumentacja,łącznie z fotograficzną)wielokrotnie powtarzał, że
        > jest zainteresowany wyłącznie istnieniem, jednego państwa:
        > arabskiej Palestyny.

        To co z ta fotograficzna dokumentacja?

        "Liderzy" europejscy albo są ślepi, albo
        > głupi i tchórzliwi, a jedno drugiego nie wyklucza. Najpełniej
        > ttragizm tej sytuacji przedstawiła Oriana Fallaci
        > w "Bezwstydnej Europie" (jak ktoś chciałby przeczytać, mam ten
        > tekst w j.polskim, angielskim i francuskim, chętnie prześlę).


        Cytowanie tego zdemencialego babska to chyba zart?!; tylko najtwardsi
        mazochisci sa w stanie przebrnac przez jej histeryczne brednie!

        > Przecież Izrael jest małym skrawkiem ziemi z populacją 6 mln.


        I niech takim pozostanie a nie kradnie innym ziemie!!!!


        > Jak taki "bohaterski bojownik o wolność" wysadza autobus lub
        > cokolwiek innego i ginie 20 osób, to tak jakby w Polsce zginęło
        > 160 ludzi, we Francji-200, a w USA-1000.


        To kup mu helikopter taki sam jaki ma Izrael a wtedy bedzie mogl kulturalnie z
        wielka precyzja strzelac z daleka rakietami w jadace po ulicy auta.

        Jaka byłaby reakcja
        > tych krajów, gdyby ONZ starał się ograniczyć ich prawa do
        > obrony,

        Broni sie ten ktory sie broni, a nie ten ktory podbija i okupuje inne kraje, wg
        twojej logiki Hitler pod Stalingradem tez sie bronil!!!!

        a jeszcze dodatkowo wręczono Pokojową nagrodę Nobla
        > głównemu reżyserowi?
        > "Road map to hell" indeed.

        Nie jestem meskim szowinista ale ty nie powinnas jednak wychodzic z kuchni.
        • Gość: z daleka Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczeństw IP: *.inter.net.il 08.08.03, 12:28
          Oj zabolalo cie, zabolalo, ze kobieta w spokojny i rzeczowy sposob
          przedstawila swoj punkt widzenia( z ktorym sie zreszta zgadzam).
          Twoja odpowiedz zas jest panikarska, pozbawiona wiedzy w przedmiocie i mimo
          twojego zastrzezenia - szowinistyczna. NIe bede sie ustosunkowywal do calej
          twej wypowiedzi, gdyz jest przydluga i niekonstruktywna. Do jednego faragmentu
          jednak sie ustosunkuje, bo sadze, ze twoja tandetna propaganda moze zostac
          przea kogos odebrana powaznie. Cytuje:"Z tymi tonami zelastwa, najpotezniejsza
          armia w tym rejonie, bombami atomowymi
          i okupujac niemal cala Palestyne Izrael jest "W STANIE POWAZNEGO
          ZAGROZENIA!!! -
          wiele bredni czytalem, ale to bije wiekszosc!! "
          Jaka brednie widzisz w tym stwierdzeniu? Gdyby Izrael nie mial tych ton
          zelastwa i tej armii to juz dawno by go nie bylo. To, ze ma powstrzymuje
          jednych, pozwala trzymac na dystans drugich. Kto tu braczi?
          • Gość: zbalansowany Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczeństw IP: 61.68.205.* 09.08.03, 05:30
            Gość portalu: z daleka napisał(a):

            >> Jaka brednie widzisz w tym stwierdzeniu? Gdyby Izrael nie mial tych ton
            > zelastwa i tej armii to juz dawno by go nie bylo. To, ze ma powstrzymuje
            > jednych, pozwala trzymac na dystans drugich. Kto tu braczi?


            Cos kiepsko u ciebie ze zrozumieniem "z daleka". Wysmialem stwierdzenie tej
            paniusi o "stanie zagrozenia" w ktorym jak pisze ona Izrael sie podobno
            znajduje, bo to piramidalna bzdura. Jezeli ktos jest w stanie zagrozenia to
            raczej wszyscy jego blizsi i dalsi sasiedzi, co jest raczej stwierdzeniem
            oczywistym. Ty natomiast unikajac tematu "braczisz" cos o zelastwie.
            (znasz ten dowcip - jaki las, to tylko pare drzewek!?)


            Gość portalu: K.Dziewanowska napisał(a):

            > Generalnie, to mam wiele szacunku to stanowiska p. Dawida
            > Warszawskiego i Jego prób wyważenia racji przyjaciół i wrogów.
            > Jednak w stanie poważnego zagrożenia, w jakim znajduje się
            > dzisiaj Izrael


            STAN ZAGROZENIA?????
            Z tymi tonami zelastwa, najpotezniejsza armia w tym rejonie, bombami
            atomowymi
            i okupujac niemal cala Palestyne Izrael jest "W STANIE POWAZNEGO
            ZAGROZENIA!!! -
            wiele bredni czytalem, ale to bije wiekszosc!!

      • Gość: Tomek44 Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczeństw IP: 213.8.97.* 08.08.03, 10:12
        Gość portalu: K.Dziewanowska napisał(a):

        > Generalnie, to mam wiele szacunku to stanowiska p. Dawida
        > Warszawskiego i Jego prób wyważenia racji przyjaciół i wrogów.
        > Jednak w stanie poważnego zagrożenia, w jakim znajduje się
        > dzisiaj Izrael (i nie tylko!), potrzebna jest mobilizacja a
        > wyrafinowane rozterki intelektualistów zacierają tylko kolory.
        > Jak można naciskać na premiera Izraela,żeby negocjował z
        > terorystami?! Co to ma niby dać? Przecież Arafat ( którego
        > stryj, jako mufti Jerozolimy w latach 30-tych XX w.konferował z
        > Goebelsem i Hitlerem, na koordynacją eksterminacji Żydów-bogata
        > dokumentacja,łącznie z fotograficzną)wielokrotnie powtarzał, że
        > jest zainteresowany wyłącznie istnieniem, jednego państwa:
        > arabskiej Palestyny. "Liderzy" europejscy albo są ślepi, albo
        > głupi i tchórzliwi, a jedno drugiego nie wyklucza. Najpełniej
        > ttragizm tej sytuacji przedstawiła Oriana Fallaci
        > w "Bezwstydnej Europie" (jak ktoś chciałby przeczytać, mam ten
        > tekst w j.polskim, angielskim i francuskim, chętnie prześlę).
        > Przecież Izrael jest małym skrawkiem ziemi z populacją 6 mln.
        > Jak taki "bohaterski bojownik o wolność" wysadza autobus lub
        > cokolwiek innego i ginie 20 osób, to tak jakby w Polsce zginęło
        > 160 ludzi, we Francji-200, a w USA-1000. Jaka byłaby reakcja
        > tych krajów, gdyby ONZ starał się ograniczyć ich prawa do
        > obrony, a jeszcze dodatkowo wręczono Pokojową nagrodę Nobla
        > głównemu reżyserowi?
        > "Road map to hell" indeed.

        Nie mam nic do dodania poza pozdrowieniami z Tel-Avivu.
        Szalom
        T44
    • Gość: KDziewanowska Re: Dawid Warszawski o budowie muru bezpieczeństw IP: *.turbonet.com 08.08.03, 00:56

      Również nt muru, niestety tylko w j. angielskim


      August 1, 2003, 9:10 a.m.
      When Bad Neighbors Require Good Fences
      Facts on the ground in the Mideast.



      The border security fence is comprised of many sections
      totaling scores of miles. Some sections are concrete, others
      sheet metal. The barrier is three layers deep in parts, fifteen
      feet high and surrounded by razor wire. The area around it is
      lit by spotlights, monitored by cameras, motion detectors and
      magnetic sensors, and patrolled by armed guards with attack
      dogs.

      But enough about our border with Mexico, let's talk about
      Israel.

      A year ago the Israeli cabinet approved construction of a
      security fence on the border with the Palestinian Authority.
      The first phase of the project, dubbed "Another Way," was
      completed this week, and covers a total of 150km. Other phases
      of the project are in various stages of execution. When
      completed, the security barrier will demarcate nearly the
      entire border between Israel and the purported Palestinian
      state, and therein lies a problem.
      The issue is not the need for the fence, its effectiveness, or
      its legitimacy. Israel is attempting to regulate access by
      terrorists to its sovereign territory by erecting a defensible
      barrier. Similar walls along the Lebanese and Gaza borders have
      proven useful (though not impregnable). The logic is similar to
      that which led the United States to begin walling up the border
      with Mexico in 1991. Our fence restricts the flow of illegal
      narcotics and illegal immigrants into the country, both of
      which are issues of national security. Israel faces a graver
      national-security problem, namely physical assaults on its
      territory and people by armed suicide terrorists. Imagine how
      comprehensive the U.S. border-defense system would be if
      terrorists were coming north to blow up buses and shopping
      centers to protest the Yanqui occupation of Mexican lands
      seized in an unjust war of aggression over 150 years ago. One
      suspects that our response would not be limited to defense —
      when Mexican bandits made raids into the U.S. in the early 20th
      century we sent the Army across the border to clean things up.

      The Palestinians have showered the security barrier with
      invective — "apartheid fence," "Berlin Wall" (particularly
      inapt since the Iron Curtain kept people in, not out), "ethnic
      cleansing," "terrorism" and so forth. They have raised several
      specific issues, such as the fact that the wall will disrupt
      movement — which, yes, is the whole point, but they mean
      commerce — and fragment existing communities. However, the
      fence is not intended to be a hermetic seal. In recognition of
      the reliance of Israel on Palestinian labor in certain
      agricultural sectors, 41 access ways have been constructed in
      the completed section of the fence, or about one every 2.25
      miles. (On the U.S. southern border there is on average one
      port of entry every 50 miles.)

      The most-significant problem from the Palestinian point of view
      is that because the fence will run their entire border with
      Israel, it will thus define that border, and the precise
      location of borders has been one of the more contentious issues
      yet to be negotiated (after they accept the right of Israel to
      actually have borders, that is). The first phase of "Another
      Way" was less controversial because its path was close to
      the "green line," the cease-fire line that defined the Israeli
      border with Jordan, and which is accepted by most of the
      international community at least a few Palestinians as the
      official boundary of Israel. Future phases will deviate by some
      degree from the green line, encompassing many of the authorized
      settlements to the east and Israeli suburbs of Jerusalem. The
      fence will thus achieve by fait accompli what warfare and
      negotiations have failed to achieve. It will become the
      ultimate fact on the ground. Yet, like most fences, it has two
      sides. By defining Israel's border, it will also define
      Palestine's. The fence will be as much a statement of
      Palestinian territoriality as Israeli. It will mark the limit
      of officially sanctioned Israeli settlements, and mean an end
      to Israeli expansion. In fact, the fence was first proposed by
      Israeli leftists precisely to detach Israel from the settlement
      movement, which at its most radical opposes any border west of
      the Jordan River. Thus while the Palestinians may not be
      inclined to accept the route the fence takes (which is still
      largely yet to be determined in planning, let alone
      construction), the fact is that once completed it will go a
      long way to end the territorial question.

      Palestinian politicians, having barely conceded that Israel has
      a right to exist at all, are not ready for such a concrete
      resolution of the issue. They would prefer to have open —
      ambiguous, easier to renounce, more readily penetrated —
      borders. But the PA cannot reasonably expect Israel to adopt
      the kind of open-border policy that the United States has with
      Canada, given the harsh realities of the security situation and
      the unwillingness of the Palestinian leadership to take
      concerted action against the terrorists in its midst. So long
      as the Palestinian Authority refuses to dismantle the terrorist
      infrastructure, the security fence will be necessary.
      Palestinian Security Minister Muhammad Dahlan has attempted to
      defeat this reasoning by claiming "there's no such thing as a
      terrorist infrastructure." Well, that being the case, there's
      no such thing as a security fence either. Matter solved.








      ----------------------------------------------------------------
      ----------------


      www.nationalreview.com/robbins/robbins.asp