Dodaj do ulubionych

Niemcom nowa rezolucja też się nie podoba - mów...

IP: *.tele2.pl 05.09.03, 23:05
www.irak.pl
Przy całym smutku i współczuciu dla rodzin 16 zmarłych
pracowników ONZ - nie wolno zapomnieć o proporcjach dramatów,
jakie się rozegrały oraz roli mediów przy komentowaniu tych
zdarzeń.

10 000 zabitych cywili, do 60 000 zmasakrowanych żołnierzy
irackich - najczęściej młodych chłopców, 20 000 krytycznie
rannych cywili (także po bombach kasetonowych), pozostawionych
w zdewastowanych szpitalach bez środków przeciwbólowych, bez
wody, tysiące narażonych na nowotwory i śmierć w najbliższych
latach od depleted uranium, 1,5 mln ofiar sankcji,
300 000 ofiar cywilnych wojny w Zatoce Perskiej (masowe groby
obecnie odkrywane pochodzą właśnie z 1991r. po prowokacji
kuwejckiej ze strony USA - i po stłumieniu powstania 1991 pod
egidą seniora Busha; sprawy mają się niemal 180 stopni
odwrotnie od oficjalnej wersji US), 45 000 cywili w
Afganistanie (do dzis notabene nie ma dowodów, kto stał za
zamachami) - jakże daleko Husseinowi do tych liczb
spowodowanych przez USA ofiar. Tych dramatów media nie tylko
nie nagłaśniają, ale wręcz - je zatajają. Informacji nie
znajdziemy ani w nagłówkach ani na ostatnich stronach gazet.

Wywołaniem bezprawnej wojny, w której ginie tylu ludzi dla
uwolnienia ropy naftowej od dawnego współpracownika CIA - nie
powstrzyma się terroryzmu - wrecz odwrotnie. Zob. foto: Ben
Laden i Zbigniew Brzeziński, lata 80-te CYTAT
TYGODNIA: "Pierwsza wojna w Z.Perskiej powołała al-Qaedę do
życia. Druga wojna będzie dla niej prawdziwym zastrzykiem
wzmacniającym." -
S.Simon, b.ekspert Białego Domu do walki z terroryzmem.

Rola ONZ w opinii krajów arabskich (jak i wielu III świata)
jest kontrowersyjna: często przekupywana i ulegająca szantażom
gospodarczym ze strony USA (Kosowo, Timor, Ruanda, Kambodża,
Chile i Pinochet, sankcje w Iraku) przychodzi po zniszczeniach
spowodowanych przez imperialną politykę USA, by firmom i bankom
ułatwiać maksymalny wyzysk. Ale i tak jest to jedyna istniejąca
na razie organizacja mogąca potencjalnie przeciwstawić się
unilateralnej, imperialistycznej polityce gangu
psychopatycznych nafciarzy z Białego Domu. Do niedawna
publicyści Gazety Wyborczej (głównie pan Unger i Warszawski), w
TVP1 Zb.Lewicki, itd. domagali się niemal rozwiązania ONZ-u.
Oficjalnie wypowiadała się tak CFR (w której Michnik jest w
Advisory Board).

6.08.2003 Blix: inwazja na Irak pogwałceniem Karty NZ
Były szef ONZ-owskich inspektorów rozbrojeniowych, Szwed Hans
Blix skrytykował amerykański atak na Irak, uznając go za
pogwałcenie prawa międzynarodowego. Zakwestionował też motywy
Waszyngtonu. Interwencja wojskowa w Iraku, a zwłaszcza jej
uzasadnienie, nie były zgodne z Kartą Narodów Zjednoczonych i
osłabiły autorytet Rady Bezpieczeństwa ONZ - powiedział w
szwedzkim radiu. Blix podał w wątpliwość, czy Saddam Husajn
stanowił bezpośrednie zagrożenie dla sąsiadów i dla Stanów
Zjednoczonych. Powiedział, że administracja USA musiała mieć
inne motywy poza oficjalnie głoszoną misją znalezienia i
zniszczenia broni masowego rażenia.

ONZ i Międzynarodowy Trybunał Karny powinny nałożyć sankcje
karne na USA
- za bezprawną wojnę, wspieranie i dozbrajanie przez dziesiątki
lat Husseina, pomimo pełnej wiedzy o prześladowaniach szyickiej
i kurdyjskiej opozycji
- masakrę w Halabdży wspomaganą z amerykańskich helikopterów i
urządzeń satelitarnych
- sprzedaż gazów chemicznych przez firmę m.in. "Bechtel"
i "Searle" Rumsfelda zarówno Irakowi, jak i Iranowi (poprzez
CIA-Mossad w "Iran-contras")
- sankcje, które spowodowały śmierć 1,5 mln osób
- stosowanie depleted uranium, napalmu i bomb rozpryskowych
- wywołanie przez Busha seniora powstania, krwawo następnie
stłumionego wraz z Husseinem w 1991r., gdy wytworzyła się
próżnia polityczna.

Odnajdywane teraz masowe groby pochodzą właśnie z 1991r. ! - z
rzezi, którą sprowokował i za którą winien odpowiedzieć ojciec
obecnego prezydenta, były szef CIA. Irakijczykom należy się
odszkodowanie za nielegalną agresję (z budżetu USA, W.Brytanii
i Polski, a nie ze sprzedaży ich własnej ropy) za zniszczenia,
śmierc dziesiątek tysięcy mieszkańców i destabilizację kraju.
Gen. Franks, Rumsfeld, Bush, Blair, Kwaśniewski i Miller
powinni być sądzeni za zbrodnie wojenne. Takie obowiązuje
prawo.

Putin podejmowany jest z honorami przez Blaira i królową
(notabene Windsor wspierał onegdaj reżim Nazi), a żaden z
polityków - autorów agresji na Irak - nie wspomina o dramacie
czeczeńskim. W zamian za ugody w ramach "war on terrorism" -
czyli w wojnie o złoża naturalne - Putin dostaje "wolna rękę" w
Czeczenii. Do Hagi:Ateńscy adwokaci wnieśli skargę do
Międzynarodowego Trybunału Karnego ONZ w Hadze przeciwko
przywódcom brytyjskim o "zbrodnie przeciwko ludzkości"
popełnione w czasie wojny w Iraku - Tony'emu Blairowi,
ministrowi spraw zagranicznych Jackowi Straw, ministrowi obrony
Geoffowi Hoonowi, sekretarzowi stanu ds. obronnych A.Ingramowi
oraz wielu innym funkcjonariuszom rządowym. Wojska Wielkiej
Brytanii i USA pogwałciły bardzo wiele artykułów statutu MTK.

Dokument wylicza 22 przypadki zbrodni i 110 przypadków
pogwałcenia statutu MTK związanych ze zbrodniami wojennymi,
zbrodniami przeciwko ludzkości i zbrodniami ludobójstwa. Nie
złożono skargi przeciw G. W. Bushowi i Stanom Zjednoczonym,
ponieważ Ameryka nie ratyfikowała układu w sprawie utworzenia
MTK. Biuro głównego prokuratora MTK, Luisa Moreno-Ocampo
potwierdziło przyjęcie skargi, zapowiadając zbadanie
przesłanych materiałów.

ONZ stała się ofiarą swej własnej polityki. Kilka miesięcy temu
US-UK pogwałciły Kartę ONZ inicjując napastniczą ofensywna
wojne. ONZ straciła wiarygodność poprzez nie skorzystanie z
okazji do potępienia inwazji.
Gorzej, ONZ jeszcze bardziej stała się niewiarygodna poprzez
uznanie (rezolucja 1500) garstki ludzi wybranych przez
okupantow jako reprezentacyjngo rządu Iraku. Wreszcie ONZ
zaakceptowała rolę doradcy okupantów w Iraku stając się tym
samym kolaborantem najeźdzców. Nie może zatem dziwić, że jest
postrzegana w Iraku jako narzedzie awanturniczej roli US-UK.

Jedynym cywilizowanym rozwiązaniem byłoby przyjęcie statusu ONZ
jako obserwatora w wolnych wyborach i wycofanie sił
okupacyjnych. Wybrany demokratycznie rząd sam zadecydowałby o
tym czy wprowadzic miedzynarodowe siły pokojowe ONZ, arabskie
lub inne respektowane przez rząd i społeczenstwo Iraku. A co do
US-UK koalicji, to najeźdzcy powinni zaplacic kompensacje za
najazd, utratę zycia, cierpienia i zniszczenie infrastruktury.

To właśnie ONZ rozbroiło Irak (Irak posłuchal ONZ i dał sie
rozbroić agentom CIA do 1998 r., a potem zniszczył nawet Al
Samudy), po czym ten bezbronny i suwerenny kraj ONZ oddało
amerykańskiej superpotędze nafciarzom w makabrycznej rzezi -
Dawida z Goliatem. ONZ ma tak samo skrwawione ręce. Ci co teraz
zginęli wykonywali po prostu amerykanską robotę. USA nie chcą
płacić składek w ONZ, ale D.Rockefeller hojną ręką zapewnia
dotacje.

Urządzono rzeź podczas tej wojny, Irakijczycy "wyzwalania"
sobie nie życzyli, 4 mln uchodźców przychodziły na demonstracje
przeciw wojnie na całym świecie, nawet ci torturowani przez
Husseina. Wielu z nich wie, że stłumienie powstania 1991 przez
Husseina dokonało się pod egidą seniora Busha, który za to
powinien odpowiadać na Trybunale Karnym. I wie o wspieraniu
militarnym dyktatora aż po rok 1992 (Iraq-gate). W samym Iraku
po 30 000 ludzi co tydzień w każdym miescie zbiera się na
demonstracjach przeciw okupacji. Piszą o tym w e-mailach
żołnierze USA � "Po co tu jesteśmy? Irakijczycy nie chcą żyć
pod zaborami. Potrzebne jest im najbardziej samostanowienie, a
w wojnie tej chodzi wyłącznie o grabież ropy. Pozwólcie nam
wrócić (Organizacja weteranów i rodziców żołnierzy w USA "BRING
THEM HOME NOW").

To ONZ zatwierdziło sankcje jako posłuszny wasal korporacji
USA, i nikt in
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka