Dodaj do ulubionych

Francja wzywa Amerykanów do wycofania się z Iraku

IP: *.CHCGILGM.covad.net 28.09.03, 20:53
Tak jak polscy lewacy i pasyfiści - wzywają do wyjścia USA z
Iraku nie dając żadnej recepty - CO DALEJ?
Francuzi wejdą i będą pilnowali aby terroryzm nie wylewał się
poza?
Skąd oni znają hasło - Balcerowicz musi odejść! - bo to wezwanie
Francuzów jest jak to idiotyczne polskie!
$tefan, Chicago
Obserwuj wątek
    • bimi Re: Francja wzywa Amerykanów do wycofania się z I 28.09.03, 21:02
      Gość portalu: $tefan, Chicago napisał(a):

      > Tak jak polscy lewacy i pasyfiści - wzywają do wyjścia
      USA z
      > Iraku nie dając żadnej recepty - CO DALEJ?
      > Francuzi wejdą i będą pilnowali aby terroryzm nie
      wylewał się
      > poza?
      > Skąd oni znają hasło - Balcerowicz musi odejść! - bo to
      wezwanie
      > Francuzów jest jak to idiotyczne polskie!
      > $tefan, Chicago

      Gadaj co chcesz, ale z punktu widzenia interesów
      obywateli USA byłoby to, w obecnej sytuacji, najlepsze
      wyjście.
      No, ale walczcie dalej o wlność Iraku - zobaczymy jak
      długo tak jeszcze pociągniecie.
    • Gość: msz Re: Francja wzywa Amerykanów do wycofania się z I IP: *.sympatico.ca 28.09.03, 21:03
      Gość portalu: $tefan, Chicago napisał(a):

      > Tak jak polscy lewacy i pasyfiści - wzywają do wyjścia USA z
      > Iraku nie dając żadnej recepty - CO DALEJ?
      > Francuzi wejdą i będą pilnowali aby terroryzm nie wylewał się
      > poza?
      > Skąd oni znają hasło - Balcerowicz musi odejść! - bo to wezwanie
      > Francuzów jest jak to idiotyczne polskie!
      > $tefan, Chicago

      Co proponujesz po prawicy?
      • Gość: m Re: Francja wzywa Amerykanów do wycofania się z I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 21:10
        Ja mam swietny pomysl , jak wycofac z Iraku wojska okupacyjne i
        zachowac tam spokoj :) .....wyslac tam lewakow ,jak tak bardzo
        chcecie to prosze bardzo pokazcie nam jak sie pacyfistycznymi
        metodami zaprowadza lad na swiecie .I na dzien dobry jak juz
        wiedziecie krzyczcie " irakijczycy to dzieki nam ci wredni
        okupancji odeszli.." ciekawe ilu bedzie wam bilo brawo ,a ilu
        do was strzelalo ?
        Ps.Ale przy dobrym wietrze jak juz wroci saddam da wam praca w
        nowym ministerstwie dezinformacji.
        • bimi Re: Francja wzywa Amerykanów do wycofania się z I 28.09.03, 21:21
          Gość portalu: m napisał(a):

          > Ja mam swietny pomysl , jak wycofac z Iraku wojska
          okupacyjne i
          > zachowac tam spokoj :) .....wyslac tam lewakow ,jak tak
          bardzo
          > chcecie to prosze bardzo pokazcie nam jak sie
          pacyfistycznymi
          > metodami zaprowadza lad na swiecie .I na dzien dobry
          jak juz
          > wiedziecie krzyczcie " irakijczycy to dzieki nam ci wredni
          > okupancji odeszli.." ciekawe ilu bedzie wam bilo brawo
          ,a ilu
          > do was strzelalo ?

          A po co mieli by do nas strzelać?
          Jak wy byście się już wyniesli, to odszukali byśmy
          Husajna i poprosili, żeby posprzątał ten bajzel. Bo panu
          Buszowi czas już się niestety skończył, a wojna domowa
          wisi na włosku...

          No, tylko co z szybami?
          Nieee - to nie przejdzie. To już lepiej okupować Irak -
          może taniej nie będzie, ale za to zapłacą Amerykanie.
          A ropa jest przecież jedynie dla wybranych. :)
        • Gość: kaczory11 Re: Francja wzywa Amerykanów do wycofania się z I IP: *.zeelandnet.nl 28.09.03, 21:37
          Gość portalu: m napisał(a):

          > Ja mam swietny pomysl , jak wycofac z Iraku wojska okupacyjne
          i
          > zachowac tam spokoj :) .....wyslac tam lewakow ,jak tak bardzo
          > chcecie to prosze bardzo pokazcie nam jak sie pacyfistycznymi
          > metodami zaprowadza lad na swiecie .I na dzien dobry jak juz
          > wiedziecie krzyczcie " irakijczycy to dzieki nam ci wredni
          > okupancji odeszli.." ciekawe ilu bedzie wam bilo brawo ,a ilu
          > do was strzelalo ?
          > Ps.Ale przy dobrym wietrze jak juz wroci saddam da wam praca w
          > nowym ministerstwie dezinformacji.

          Ono pacyfi juz pacyfistycznymi metodami zapobiegali wojnie w
          1939 roku w Paryzu. Tam przez cale tygodnie przewalaly sie po
          ulicach tlumy "zapobiegajacych wojnie" pacyfistow
          wrzeszczacych "Nie bedziemy umierac za Gdansk", a juz we
          Wrzesniu 1939 roku z okrzykami "Stop z imperialna wojna Polski".
          OD TEGO CZASU W PARYZU NIC SIE NIE ZMIENILO. Parafrazujac
          Remarca mozna powiedziec "W Paryzu bez zmian".
    • Gość: Nath Re: Francja wzywa Amerykanów do wycofania się z I IP: *.97-200-24.mtl.mc.videotron.ca 28.09.03, 21:08
      Domika de Villepin to ja kiedys slyszalam w telewizji francuskiej
      (znam francuski). To bylo niesamowite! Facet tak jakos nawijal -
      zreszta barwnie i szeroko - ze nijak nie mozna bylo zrozumiec o
      czym mowi! I to nie tylko jezeli chodzi o jego opinie, ale w
      ogole o temat! Zanosilysmy sie z mama smiechem przed tym
      telewizorem. I chyba nie bylysmy osamotnione w tych naszych
      odczuciach. To byl program publicystyczny. Goscie (Revel, Todd
      itd.) sprzeczali sie ze soba, wpadali sobie w slowo. Tylko po
      wystapieniach Villepin zapanowywala cisza...bo nikt go nie
      rozumial :))

      I on tak chyba zawsze. To tak na marginesie. Poza tym masz
      zupelna racje. Francuzom juz zupelnie odbija.
    • czubas Francuzi pierwsi do poddawania sie... 28.09.03, 21:54
      Starym francuskim zwyczajem, najlepiej sie poddac czy podpisac
      rozejm i isc jak najszybciej do domowych pieleszy.
      Coz, nie kazdy wyznaje taka zasade. Swoja droga, ciekawe jak
      bardzo Francuzi chcieliby zyskac na znaczeniu, a ich jedyna
      droga do tego jest podpier... innych.
      • Gość: Tomson A Polacy pierwsi do umierania za OBCYCH!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 22:59
        czubas napisał:

        > Starym francuskim zwyczajem, najlepiej sie poddac czy podpisac
        > rozejm i isc jak najszybciej do domowych pieleszy.
        > Coz, nie kazdy wyznaje taka zasade. Swoja droga, ciekawe jak
        > bardzo Francuzi chcieliby zyskac na znaczeniu, a ich jedyna
        > droga do tego jest podpier... innych.
        Przed kim oni się poddają, co ty pierdolisz? To że nie chcieli pójść z
        jankesami na "strzelnicę" by postrzelać sobie do bezbronnych ludzi ubranych w
        irackie mundury wojskowe to tchórzostwo? Człowieku jeśli tak myślisz to
        skończony debil jesteś! I pewnie uważasz że Polacy to dzielny naród bo 1938 nie
        stchórzyli i poszli z hitlerem na Czechosłowację!
        • Gość: roro Re: Tomson, biedaku... IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 01:54
          Indochiny. Vichy. Gdybyś cokolwiek wiedział o jednym lub drugim
          twoja miłość do bohaterskich, honorowych francuskich pacyfistów
          zapewne by mocno osłabła. Dla mnie Francuz jest i będzie
          synonimem tchórza i hipokryty. Staraj się wyciągnąć jakieś
          wnioski z historii, a nie nagłówków francuskich brukowców i
          żałosnej bufonady chiraca.
          A tak na marginesie, byłeś kiedyś we Francji? To pierwsza
          arabska kolonia w Europie. Jeżeli to ci odpowiada, to wolna
          droga.
          • Gość: Tomson Re: Tomson, biedaku... IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 12:44
            Gość portalu: roro napisał(a):

            > Indochiny.
            Co ty chrzanisz? W Inochinach Francuzi zachowali się ok, bo oddali w końcu
            niepodległość Wietnamczykom, a jankeskie bydło napadło na ten kraj i zabiło
            ponad 3mln jego obywateli. To tak samo jakbyś napisał że Hiszpanie to tchórze
            bo nie pomogli hitlerowi w czasie IIWŚ, mimo że ten im pomógł w 1936.
            Więc pomyśl 10 razy zanim napiszesz podoną bzdurę.

            > Vichy.
            Vichy to było 60 lat temu dziadu!

            > Gdybyś cokolwiek wiedział o jednym lub drugim
            > twoja miłość do bohaterskich, honorowych francuskich pacyfistów
            > zapewne by mocno osłabła. Dla mnie Francuz jest i będzie
            > synonimem tchórza i hipokryty.
            Tchórzem jest ten co strzela do bezbronnych i nazywa to wojną, jak jankesi w
            Serbii czy Iraku. Poza tym, dziadku, nie żyje się przeszłością która nie ma nic
            wspólnego z teraźniejszością, jak to mówią "co było a nie jest nie pisze się w
            rejestr" drogi starcze, więc zapomnij o tym że Francuzi to kolaborańci i
            tchórze, a Niemcy i Rosjanie to bezwzględni mordercy i imperialiści, bo dzisiaj
            wygląda to diametralnie inaczej.
            Nie zapominaj też, że Polaków cały zachód nieznosi i uważa za złodziei i
            kretynów, najmniejszą nienawiścią darzą nas Francuzi, a największą Amerykanie
            (polish jokes).

            > taraj się wyciągnąć jakieś
            > wnioski z historii, a nie nagłówków francuskich brukowców i
            > żałosnej bufonady chiraca.
            Wyciągam i widzę że dzisiaj USA najbardziej przypominają IIIRzeszę.

            > A tak na marginesie, byłeś kiedyś we Francji? To pierwsza
            > arabska kolonia w Europie. Jeżeli to ci odpowiada, to wolna
            > droga.
            Nie skomentuję tego rasistowskiego gówna!!!!
            • Gość: grg Re: Tomson, biedaku... IP: *.jawnet.pl 29.09.03, 17:11
              Gość portalu: Tomson napisał(a):

              > Gość portalu: roro napisał(a):
              >
              > > Indochiny.
              > Co ty chrzanisz? W Inochinach Francuzi zachowali się ok, bo oddali w końcu
              > niepodległość Wietnamczykom, a jankeskie bydło napadło na ten kraj i zabiło
              > ponad 3mln jego obywateli.

              Tomnson, KURRRRRRRRRWA, przestan pierdolic! Amerykanie (ani zolnierze Wietnamu
              Poludniowego - ktory, jak sam napisales, byl niepodlegly) NIGDY nie
              przekroczyli ladowej granicy z Polnoca (odwrotnie niz polnocniki), w Wietnamie
              nie zginelo 3 miliony ludzi W OGOLE, wiekszosc z ofiar to ZOLNIERZE (w tym
              setki tysiecy poludnia), a WIEKSZOSC cywili zabili Wietnamczycy, w
              szczegolnosci komunisci, na polnocy i na poludniu, przed w czasie i po
              amerykanskiej interwecji!

              To tak samo jakbyś napisał że Hiszpanie to tchórze
              > bo nie pomogli hitlerowi w czasie IIWŚ, mimo że ten im pomógł w 1936.

              Blekitna dywizja, porty dla U-Bootow, kraj i tak wyniszczony wojna.

              > > Vichy.
              > Vichy to było 60 lat temu dziadu!

              A Wietnam 30. Hmmm... kiedy zaczyna sie przedawnienie u Tomsona?

              > Tchórzem jest ten co strzela do bezbronnych i nazywa to wojną, jak jankesi w
              > Serbii

              Och. A Serbowie w Serbii? A wiem - "wewnetrzna sprawa Serbii".
              Albo "Jugoslawii", jak w w Slowenii i Chorwacji, w Bosni i Hercegowinie.
              • Gość: Tomson Re: Tomson, biedaku... IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 17:32
                > Tomnson, KURRRRRRRRRWA, przestan pierdolic! Amerykanie (ani zolnierze Wietnamu
                > Poludniowego - ktory, jak sam napisales, byl niepodlegly) NIGDY nie
                > przekroczyli ladowej granicy z Polnoca (odwrotnie niz polnocniki), w Wietnamie
                > nie zginelo 3 miliony ludzi W OGOLE, wiekszosc z ofiar to ZOLNIERZE (w tym
                > setki tysiecy poludnia), a WIEKSZOSC cywili zabili Wietnamczycy, w
                > szczegolnosci komunisci, na polnocy i na poludniu, przed w czasie i po
                > amerykanskiej interwecji!
                A ty przestań, do kurwy nędzy, nazywać to wojną między Wietnamem Płn i Płd! Bo
                tzw. Wietnam Płd. to banda marionetek na usługach zachodu. Marionetek które
                dużo znaczyły gdy Wietnam był kolonią francuską i działały teraz na korzyść
                wrogów swej ojczyzny. A cała społeczność Wietnamu (i ta z północy i ta z
                południa) walczyła przeciw obcym okupującym ich kraj! Cały Wietnam to jedna
                nacja, wbrew temu co mówią szowinistyczny kłamcy z tzw. zachodu.
                Porównaj to chociaż do Korei. Wietnam był pod okupacją Francuską, a gdy
                Francuzi okazali się w pożądku i przestali niewolić Wietnam, przyszli jankesi,
                a to dla Wietnamców było jedno i to samo. Korea była w niewoli Japońskiej, więc
                zarówno Amerykanie jak i Chińczycy nie byli znienawidzonymi okupantami. Korea
                była podzielona i jedni woleli komunistów, drudzy kapitalistów. KRLD zostałaby
                rozniesiesiona gdyby nie pomoc Chińska. Więc wyobraź sobie że gdyby w Wietnamie
                też sympatia do komuniostów i kapitalistów dzieliła się pół na pół to
                Amerykanie wraz z Wietnamem Płd roznieśliby osamotniony Wietnam Płn.
                Ale tak kurwa nie było! I tylko dzięki temu że CAŁY Wietnam walczył z US-inwazją
                udło się Wietnamczykom pokonać USA!!!

                > Blekitna dywizja, porty dla U-Bootow, kraj i tak wyniszczony wojna.
                No dobra to Hiszpanie są dzielnym narodem bo pomogli hitlerowi w jego
                bezprawnych agresjach, a Francuzi nie przyłożyli ręki do międzynarodowego
                warcholstwa jankesów i są tchórzami. Jesli tak pojmujesz odwagę i tchórzostwo
                twoja sprawa...

                > A Wietnam 30. Hmmm... kiedy zaczyna sie przedawnienie u Tomsona?
                Francuzi potępili Vichy,potępili swoją tchórzliwą politykę z lat 30ych, a
                dzisiaj nie przypominają w żadnym calu tamtej tchórzliwej Francji.
                Jankesi dalej w imię swego imperializmu prowadzą brudne wojny i nie potępiają
                swego bestialstwa w Wietnamie, więc Wietnam nie ulega przedawnieniu. Proste?
                Zresztą to ty nawiązałeś do Indochin, a ja ci jedynie wytłumaczyłem na czym to
                polegało.

                > Och. A Serbowie w Serbii? A wiem - "wewnetrzna sprawa Serbii".
                > Albo "Jugoslawii", jak w w Slowenii i Chorwacji, w Bosni i Hercegowinie.
                W Bośni mordowali też Chorwaci i Muzułmanie. Zresztą mi chodziło o bezprawne
                bombardowania Serbii w 1999 które zrójnowały ten kraj i struły go zubożonym
                uranem (gorszy niż broń biologiczna bo dłużej zabija).
                A to kim byli nacjonaliści albańscy którym jankesi pomagali przekonaliśmy się
                parę miesięcy później gdy sterroryzowali oni pół Macedonii, a Macedończycy nie
                wiedzieli co robić, bo nie wiedzieli co może odpierdolić jankesom!
                • Gość: grg Re: Tomson, biedaku... IP: *.jawnet.pl 29.09.03, 20:07
                  Gość portalu: Tomson napisał(a):

                  > A ty przestań, do kurwy nędzy, nazywać to wojną między Wietnamem Płn i Płd!
                  Bo
                  > tzw. Wietnam Płd. to banda marionetek na usługach zachodu.

                  Wietnam Poludniowy to bylo PANSTWO, tak Korea Poludniowa (Republika Korei).

                  Marionetek które
                  > dużo znaczyły gdy Wietnam był kolonią francuską i działały teraz na korzyść
                  > wrogów swej ojczyzny. A cała społeczność Wietnamu (i ta z północy i ta z
                  > południa) walczyła przeciw obcym okupującym ich kraj!

                  Poludniowo-wietnamskie zolnierze, policjanci, czlonkowie sil samoobrony,
                  Nungowie (Chinczycy) i gorale walczyli Z KIM? Nie sciemniaj tylko odpowiedz!

                  Cały Wietnam to jedna
                  > nacja, wbrew temu co mówią szowinistyczny kłamcy z tzw. zachodu.
                  > Porównaj to chociaż do Korei.

                  Zrobilem to przed chwila.

                  Wietnam był pod okupacją Francuską, a gdy
                  > Francuzi okazali się w pożądku i przestali niewolić Wietnam, przyszli

                  CO!? Francuzi dostali w dupe! Zwyczajnie, przegrali na polu bitwy, bo
                  Amerykanie odmowili im wsparcia lotniczego. Przegrali znacznie bardziej niz w
                  Algierii, gdzie decyzja wycofania sie byla polityczna.

                  jankesi,
                  > a to dla Wietnamców było jedno i to samo. Korea była w niewoli Japońskiej,
                  więc
                  >
                  > zarówno Amerykanie jak i Chińczycy nie byli znienawidzonymi okupantami.

                  Chiczycy weszli dopiero w 1950, Japonczykow najpierw zastapili Rosjanie.
                  Dzialalnosc Chinczczykow po WW2 objawiala sie tylko w panicznej ucieczce setek
                  tysiecy japonskich cywili z Mandzurii przez Koree.

                  Korea
                  > była podzielona i jedni woleli komunistów, drudzy kapitalistów. KRLD
                  zostałaby
                  > rozniesiesiona gdyby nie pomoc Chińska.

                  I radziecka.

                  Więc wyobraź sobie że gdyby w Wietnamie
                  >
                  > też sympatia do komuniostów i kapitalistów dzieliła się pół na pół to
                  > Amerykanie wraz z Wietnamem Płd roznieśliby osamotniony Wietnam Płn.

                  Wiec uswiadom sobie w koncu, ze poza rajdami komandosowa Amerykanie ani
                  poludniowcy NIGDY nie przekorczyl DMZ, ani nie zaatakowal przez Laos, ani w
                  ZADEN SPOSOB nie dokonal agresji wobec Wietnamu Pln! Nawet naloty byly
                  ograniczone z gory w dosc debilny sposob i mialy na celu jedynie zmusic Polnoc
                  do przerwania wojny napastniczej (inaczej niz w Korei, gdzie wojska ONZ
                  przekroczyly granice). I inaczej niz Polnocni, wysylajacy najpierw cale dywizje
                  piechoty przez pierowtnie neutralne Kambodze i Laos (tzw. "szlak Ho-chi-
                  minha"), a nastepnie cale dywizje PANCERNE przez DMZ (w 1972 i 75)!

                  Poza tym "osamotniona" Polnoc dostawala olbrzymia pomoc od ChRL i calego "bloku
                  wschodniego" (m.in tysiace ciezarowek z POLSKI!).

                  > Ale tak kurwa nie było! I tylko dzięki temu że CAŁY Wietnam walczył z US-
                  inwazj
                  > ą
                  > udło się Wietnamczykom pokonać USA!!!

                  A ty jestes po prostu glupi, bo GDZIE ty widziales "pokonane USA" w 1975, skoro
                  wycofali sie KOMPLETNIE po ukladzie pokojowym z 1973, a wojne w 1975 toczyli
                  WYLACZNIE Wietnamczycy i Kambodzanie? Marines z ochrony ambasady, opedzajacych
                  sie przed uchodzcami? A moze zolnierzy walczacych z Czerwonymi Khmarami, ktorzy
                  porwali amerykanski statek na morzu?

                  > No dobra to Hiszpanie są dzielnym narodem bo pomogli hitlerowi w jego
                  > bezprawnych agresjach, a Francuzi nie przyłożyli ręki do międzynarodowego
                  > warcholstwa jankesów i są tchórzami. Jesli tak pojmujesz odwagę i tchórzostwo
                  > twoja sprawa...

                  TY napisales ze "Hiszpanie nie pomogli Hitlerowi". GDZIE JA KURWA NAPISALEM COS
                  O "DZIELNYM NARODZIE", "ODWADZE", LUB "TCHORZOSTWIE"? No kurwa, gdzie?

                  > Zresztą to ty nawiązałeś do Indochin, a ja ci jedynie wytłumaczyłem na czym
                  to
                  > polegało.

                  Ty mnie z kims mylisz. Co akurat jest u ciebie normalne, bo ty wszystko mylisz.

                  > A to kim byli nacjonaliści albańscy którym jankesi pomagali przekonaliśmy się
                  > parę miesięcy później gdy sterroryzowali oni pół Macedonii, a Macedończycy
                  nie
                  > wiedzieli co robić, bo nie wiedzieli co może odpierdolić jankesom!

                  Ten "terroryzm" to bardzo cienki byl, wiesz? Po OBU STRONACH zginelo
                  kilkadziesiat osob lacznie z cywilami (na wiele tysiecy uzbrojonych i
                  zaangazowanych w konflikt!), a UCK-bis rozbroil kto - pamietasz moze?

                  Nie wspominajac juz o tym, ze wiekszosc zolnierzy macedonskiej armii rzadowej
                  (regularnej) stanowia Albanczycy (pomimo ze jest ich mniejszosc). Dla odmiany w
                  Serbii wyrzucili ich z wojska (i nawet lokalnej policji!) przed wojna, w ramach
                  serbskiego apartheidu.
                  • Gość: Tomson Re: Tomson, biedaku... IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 00:01
                    Gość portalu: grg napisał(a):

                    > Gość portalu: Tomson napisał(a):
                    >
                    > > A ty przestań, do kurwy nędzy, nazywać to wojną między Wietnamem Płn i Płd
                    > !
                    > Bo
                    > > tzw. Wietnam Płd. to banda marionetek na usługach zachodu.
                    >
                    > Wietnam Poludniowy to bylo PANSTWO, tak Korea Poludniowa (Republika Korei).
                    Pseudo państwo marionetek, wogóle nie reprezentujących większości swoich
                    obywateli.

                    > Marionetek które
                    > > dużo znaczyły gdy Wietnam był kolonią francuską i działały teraz na korzyś
                    > ć
                    > > wrogów swej ojczyzny. A cała społeczność Wietnamu (i ta z północy i ta z
                    > > południa) walczyła przeciw obcym okupującym ich kraj!
                    >
                    > Poludniowo-wietnamskie zolnierze, policjanci, czlonkowie sil samoobrony,
                    > Nungowie (Chinczycy) i gorale walczyli Z KIM? Nie sciemniaj tylko odpowiedz!
                    To były marionetki, 90% mieszkańców południowej części Wietnamu było za
                    komunistycznym Wietnamem, bo mieli dość okupacji rąbniętych białych
                    kolonizatorów z tzw. Zachodu.

                    > Cały Wietnam to jedna
                    > > nacja, wbrew temu co mówią szowinistyczny kłamcy z tzw. zachodu.
                    > > Porównaj to chociaż do Korei.
                    >
                    > Zrobilem to przed chwila.
                    Więc wyciągnij należyte wnioski.

                    > Wietnam był pod okupacją Francuską, a gdy
                    > > Francuzi okazali się w pożądku i przestali niewolić Wietnam, przyszli
                    >
                    > CO!? Francuzi dostali w dupe!
                    Przegrały szczupłe wojska kolonialne, gdyby chcieli to wysłaliby armię z
                    Francji, ale nie chcieli dłużej niewolić Wietnamczyków. Jankesi dostali w
                    dupsko mimo wsparcia południowych marionetek utrzymywania 0,5mln armii w
                    Wietnamie i użyciu całej swej potęgi lotniczej.

                    > Zwyczajnie, przegrali na polu bitwy, bo
                    > Amerykanie odmowili im wsparcia lotniczego. Przegrali znacznie bardziej niz w
                    > Algierii, gdzie decyzja wycofania sie byla polityczna.
                    Odmówili wsparcia lotniczego swym sojusznikom? Co za tchórzliwa nacja ci
                    jankesi!

                    > jankesi,
                    > > a to dla Wietnamców było jedno i to samo. Korea była w niewoli Japońskiej,
                    >
                    > więc
                    > >
                    > > zarówno Amerykanie jak i Chińczycy nie byli znienawidzonymi okupantami.
                    >
                    > Chiczycy weszli dopiero w 1950, Japonczykow najpierw zastapili Rosjanie.
                    > Dzialalnosc Chinczczykow po WW2 objawiala sie tylko w panicznej ucieczce setek
                    > tysiecy japonskich cywili z Mandzurii przez Koree.
                    > Korea
                    > > była podzielona i jedni woleli komunistów, drudzy kapitalistów. KRLD
                    > zostałaby
                    > > rozniesiesiona gdyby nie pomoc Chińska.
                    >
                    > I radziecka.
                    Ale pomoc... Jedynie wsparcie lotnicze i tylko do 45 równoleżnika przez krótki
                    okres wojny.

                    > Więc wyobraź sobie że gdyby w Wietnamie
                    > >
                    > > też sympatia do komuniostów i kapitalistów dzieliła się pół na pół to
                    > > Amerykanie wraz z Wietnamem Płd roznieśliby osamotniony Wietnam Płn.
                    >
                    > Wiec uswiadom sobie w koncu, ze poza rajdami komandosowa Amerykanie ani
                    > poludniowcy NIGDY nie przekorczyl DMZ, ani nie zaatakowal przez Laos, ani w
                    > ZADEN SPOSOB nie dokonal agresji wobec Wietnamu Pln! Nawet naloty byly
                    > ograniczone z gory w dosc debilny sposob i mialy na celu jedynie zmusic Polnoc
                    > do przerwania wojny napastniczej (inaczej niz w Korei, gdzie wojska ONZ
                    > przekroczyly granice).
                    Wojska ONZ??? Nie bądź śmieszny...

                    > I inaczej niz Polnocni, wysylajacy najpierw cale dywizje
                    > piechoty przez pierowtnie neutralne Kambodze i Laos (tzw. "szlak Ho-chi-
                    > minha"), a nastepnie cale dywizje PANCERNE przez DMZ (w 1972 i 75)!
                    To co te 0,5mln jankesów tam robiło paliło głupa? A Wietnamczycy jedynie
                    wyzwalali południową część swojego kraju spod okupacji imperialistów. Na
                    północy wietnamo używano napalmo i broni chemicznej, bombardowano całe miasta,
                    a w nich szkoły i szpitale. A lądowe wojska US siały popłoch na południu.

                    > Poza tym "osamotniona" Polnoc dostawala olbrzymia pomoc od ChRL i
                    > calego "bloku wschodniego" (m.in tysiace ciezarowek z POLSKI!).
                    Tak samo jak KRLD, a jednak Wietnamczycy byli skuteczniejsi i nie zastanawia
                    cię dlaczego!

                    > > Ale tak kurwa nie było! I tylko dzięki temu że CAŁY Wietnam walczył z US-
                    > inwazj
                    > > ą
                    > > udło się Wietnamczykom pokonać USA!!!
                    >
                    > A ty jestes po prostu glupi, bo GDZIE ty widziales "pokonane USA"w 1975, skoro
                    > wycofali sie KOMPLETNIE po ukladzie pokojowym z 1973, a wojne w 1975 toczyli
                    > WYLACZNIE Wietnamczycy i Kambodzanie?
                    Bo pokonani zostali wcześniej, gdyby Wietnamcy nie ubili 50tys okupantów to
                    amerykańska opinia publiczna raczej nie wymogłaby wycofania wojsk
                    amerykańskich. A gdyby ten twój Wietnam Płd. był rzeczywiście państwem
                    reprezentującym swych obywatli to nie zostaliby tak szybko rozbici.

                    > Marines z ochrony ambasady, opedzajacych
                    > sie przed uchodzcami?A moze zolnierzy walczacych z Czerwonymi Khmarami, ktorzy
                    > porwali amerykanski statek na morzu?
                    Czerwonych Khmerów zniszczyli właśnie Wietnamczycy, a w latach 80-ych popierali
                    ich Amerykanie.

                    > > No dobra to Hiszpanie są dzielnym narodem bo pomogli hitlerowi w jego
                    > > bezprawnych agresjach, a Francuzi nie przyłożyli ręki do międzynarodowego
                    > > warcholstwa jankesów i są tchórzami. Jesli tak pojmujesz odwagę i tchórzos
                    > two
                    > > twoja sprawa...
                    >
                    > TY napisales ze"Hiszpanie nie pomogli Hitlerowi". GDZIE JA KURWA NAPISALEM COS
                    > O "DZIELNYM NARODZIE", "ODWADZE", LUB "TCHORZOSTWIE"? No kurwa, gdzie?
                    A niby poco ja to napisałem w odpowiedzi na uznanie Francuzów za tchórzliwy
                    naród? Chodziło mi o pokazanie że nie wzięcie udziału w bezprawnej
                    niesprowokowanej agresji to żadne tchórzostwo.

                    > > Zresztą to ty nawiązałeś do Indochin, a ja ci jedynie wytłumaczyłem na czy
                    > m
                    > to
                    > > polegało.
                    >
                    > Ty mnie z kims mylisz. Co akurat jest u ciebie normalne, bo ty wszystko mylisz
                    A no racja, sorki nie spojrzałem na podpis. Wy proamerykańcy jesteście tak
                    bezbarwni i piszecie zwsze to samo, że można się pomylić,

                    > > A to kim byli nacjonaliści albańscy którym jankesi pomagali przekonaliśmy
                    > się
                    > > parę miesięcy później gdy sterroryzowali oni pół Macedonii, a Macedończycy
                    >
                    > nie
                    > > wiedzieli co robić, bo nie wiedzieli co może odpierdolić jankesom!
                    >
                    > Ten "terroryzm" to bardzo cienki byl, wiesz? Po OBU STRONACH zginelo
                    > kilkadziesiat osob lacznie z cywilami (na wiele tysiecy uzbrojonych i
                    > zaangazowanych w konflikt!), a UCK-bis rozbroil kto - pamietasz moze?
                    Ale pół kraju było sparaliżowane.

                    > Nie wspominajac juz o tym, ze wiekszosc zolnierzy macedonskiej armii rzadowej
                    > (regularnej) stanowia Albanczycy (pomimo ze jest ich mniejszosc). Dla odmiany
                    w
                    > Serbii wyrzucili ich z wojska (i nawet lokalnej policji!) przed wojna, w
                    ramach
                    > serbskiego apartheidu.
                    A mnie się wydaje że to raczej z powodu czystek UCK na Serbskiej ludności w
                    Kosowie. Zresztą czy w Żydzi dla ciebie nie są rasistami jak w ich armii nie ma
                    Palestyńczyków?
                    • Gość: ivo Re: Tomson, biedaku... IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 01:13
                      Ty, twój stary to chyba do Trybuny Ludu pisał? 'Jenkescy imperialiści,
                      marionetkowe rządy, bohaterski opór osamotnionych (jezu, tu żeś już poszedł na
                      całość!) wietnamskich wieśniaków' - a ' zapluty karzeł kontrrewolucji' gdzie?
                      Zapomniałeś. To chyba dlatego, że strasznie ci się woda we łbie gotuje. A masz
                      cały basen. To wzruszające story: 'Francuzi byli w Indochinach OK!' (ciekawe,
                      dlaczego po 'rezygnacji z okupacji' tylu wracało w plastikowych workach?).
                      Sypnij coś jeszcze - będzie się z czego pośmiać. 'Fakt, Francuzi wleźli w dupę
                      hitlerowcom, ale potem powiedzieli: i'm sorry' - no i o co się tu jeden z
                      drugim czepia? A poza tym to było dawno. Dla ciebie cały świat (oczywiście
                      oprócz wstrętnych jankesów) to bezbronni cywile, poformowani w dywizje tylko
                      po to, żeby można ich było łatwiej policzyć(?). Jakie kompleksy leczysz? Nie
                      dostałeś wizy do Stanów? Jesteś śmieszny i żałosny równocześnie - taki głupi
                      filozof i historyczny analfabeta, spec od sloganów. Tacy mają zazwyczaj
                      najwięcej do wykrzyczenia. Drzyj się dalej, wypełniaj swoją dziejową misję :)))
                      • Gość: Tomson Jednym słowem brak ci argumentów prostaczku! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 01:28
                        Gość portalu: ivo napisał(a):

                        > Ty, twój stary to chyba do Trybuny Ludu pisał? 'Jenkescy imperialiści,
                        > marionetkowe rządy, bohaterski opór osamotnionych (jezu, tu żeś już poszedł na
                        > całość!) wietnamskich wieśniaków' - a ' zapluty karzeł kontrrewolucji' gdzie?
                        > Zapomniałeś. To chyba dlatego, że strasznie ci się woda we łbie gotuje. A masz
                        > cały basen. To wzruszające story: 'Francuzi byli w Indochinach OK!' (ciekawe,
                        > dlaczego po 'rezygnacji z okupacji' tylu wracało w plastikowych workach?).
                        Jakby chcieli to przysłaliby kilkaset tysięcy żołnierzy jak jankesi i dalej
                        próbowali niewolić Wietnam, ale Francja wycofywała się z kolonializmu.

                        > Sypnij coś jeszcze - będzie się z czego pośmiać.
                        Raczej załamać, że nie potrafisz obalić zarzutów wobec twoich jankeskich
                        pupilków.

                        > 'Fakt, Francuzi wleźli w dupę
                        > hitlerowcom, ale potem powiedzieli: i'm sorry' - no i o co się tu jeden z
                        > drugim czepia? A poza tym to było dawno.
                        Tematem była dzisiejsza postawa Francji, a mi chodziło o to że nie ma ŻADNYCH
                        przesłanych by dzisiejszą Francję kojarzyć z ich tchórzliwym rządem z lat
                        30-ych. Nie była to rozprawka na temat histori i winy Francji za IIWŚ, więc nie
                        pierdol takich prostackich farmazonów mających bezpodstawnie mnie
                        zdyskredytować.

                        > Dla ciebie cały świat (oczywiście
                        > oprócz wstrętnych jankesów) to bezbronni cywile, poformowani w dywizje tylko
                        > po to, żeby można ich było łatwiej policzyć(?).
                        Jak na razie mówiłem tak TYLKO o Iraku ciemna miernoto! Bo głodzony przez 13
                        lat kraj z uzbrojeniem 30 letnim rzeczywiście był praktycznie bezbronny wobec
                        armii XXI wieku.

                        > Jakie kompleksy leczysz? Nie
                        > dostałeś wizy do Stanów? Jesteś śmieszny i żałosny równocześnie - taki głupi
                        > filozof i historyczny analfabeta, spec od sloganów.
                        Pomyśl kim ty jesteś gdy jesteś głupszy od analfabety i żałosnego głupka.

                        > Tacy mają zazwyczaj
                        > najwięcej do wykrzyczenia. Drzyj się dalej, wypełniaj swoją dziejową misję :))
                        I tacy na ogół mają rację, co dziebie najbardziej boli.

                        Więc prostak jesteś ty bo przekręcasz moje wypowiedzi i podstawiasz pod
                        zupełnie inny konteks.
          • Gość: Tomson Apropo wyciągania wniosków z historii. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 12:47
            > A tak na marginesie, byłeś kiedyś we Francji? To pierwsza
            > arabska kolonia w Europie. Jeżeli to ci odpowiada, to wolna
            > droga.
            To jak nic przypomina skrajny nazistowski antysemityzm (Arabowie w miejsce
            Żydów), który doprowadził do holocaustu.
            Bo drogi staruszku, wyciąganie historii nie polega na tym że Niemcy byli
            nazistami to dziś też są nazistami, Francuzi byli tchórzami to dzisiaj też są
            tchórzami, ale na przemyśleniu i kojarzeniu pewnych faktów...
            • Gość: roro Re: A propos twojego Apropo IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 01:02
              Długo musiałeś myśleć nad tą błyskotliwą ripostą - mam nadzieję, że ci nie
              zaszkodziło, bo myślenie wyraźnie nie jest twoją mocną stoną. A teraz, mój
              drogi obrońco Arabów, uważaj, żebyś się nie zakrztusił: nie toleruję
              szowinizmu arabskich mniejszości w Europie. Odrębność kulturowa, religijna -
              proszę bardzo. Ale nie agresywna pogarda i próba wprowadzania własnych
              porządków. A we Francji już się to prawie udało - są całe dzilenice, do
              których żaden żabojad nie odważy się zapuścić, bo tam już
              rządzą 'prawowierni'. Zafunduj sobie wycieczkę edukacyjną - jak ci twoi idole
              skopią dupę za wygląd - nie zapomnij podziękować i prosić o dokładkę. Może
              przestaniesz robić za kretyna na forum. I na zakończenie coś personalnego,
              młotku. Mam 26 lat i jak dla ciebie to chyba faktycznie dużo, bo czytając
              twoje wypociny nie sposób oprzeć się wrażeniu, że smród z pieluch odbiera ci
              zdolność logicznego kojarzenia. Zamiast wypisywać pierdoły idź się przewiń,
              dziecko.
        • Gość: grg Re: Chodziło mi o terroryzm międzynarodowy. IP: *.jawnet.pl 29.09.03, 20:24
          Gość portalu: Tomson napisał(a):

          > Walka palestyńczyków o niepodległość to co innego, podobnie jak lokalne walki
          > religijne w Indonezji czy Sudanie, to można porównać do tego co działo się
          > kiedyś w Irlandii. Ale Ben Laden i jego ataki na jankesów na całym świecie to
          > tylko problem Ameryki.
          > A tak wogóle to Irak nie miał nic wspólnego z Ben Ladem (sam Bush-orangutanek
          > to przyznał).

          Pracownicy misji ONZ oraz ambasady jordanskiej pewnie by sie z toba zgodzili,
          ale okazalo sie ze nie zyja.
          • Gość: ? Re: Chodziło mi o terroryzm międzynarodowy. IP: *.home.cgocable.net 01.10.03, 01:02
            Gość portalu: grg napisał(a):

            > Gość portalu: Tomson napisał(a):
            >
            > > Walka palestyńczyków o niepodległość to co innego, podobnie jak lokalne wa
            > lki
            > > religijne w Indonezji czy Sudanie, to można porównać do tego co działo się
            >
            > > kiedyś w Irlandii. Ale Ben Laden i jego ataki na jankesów na całym świecie
            > to
            > > tylko problem Ameryki.
            > > A tak wogóle to Irak nie miał nic wspólnego z Ben Ladem (sam Bush-oranguta
            > nek
            > > to przyznał).
            >
            > Pracownicy misji ONZ oraz ambasady jordanskiej pewnie by sie z toba
            zgodzili,
            > ale okazalo sie ze nie zyja.
            >>>CO TO WLASCIWIE JEST GRG?
        • Gość: Matt Re: Chodziło mi ...groch z kapusta, tomson IP: *.nsw.bigpond.net.au 01.10.03, 10:10
          palestynczycy NIE walcza o swoja niepodleglosc ale o UNICESTWIENIE izraela,
          duraku, wez wbij sobie raz na zawsze w swoj maly mozdzek i nie mieszaj pojec!.

          gdyby tylko walczyli o swoja niepodleglosc juz dawno by ja mieli.

          ponial!.


          ira nie walczyla o chrzesijanizm w irlandii, glupku, poniewaz chrzescijanizm
          juz od dawna istnieje i w irlandii i w irlandii polnocnej.

          jak nam jeszcze raz wyskoczysz z tymi idiotyzmami to cie oddamy na odstrzal.

      • czubas Wiec daj im swiety spokoj. 29.09.03, 02:50
        Jesli terroryzm to tylko problem USA, to czemu sie wtracasz?
        Jezeli Arabowie sa traktowani przez Amerykanow jak podludzi
        (swoja droga - jest to nowatorska teza Tomsona), to czemu im
        sprzedaja rope? Nie maja za kszty godnosci ni honoru?

        Czy naprawde nacja arabska wystapila zbrojnie przeciwko USA?
        Kiedy i gdzie? Nie zdazylem zauwazyc.

        Ciekawe, jak niektorzy Europejczycy zdziadziali i skapcaniali.
        Polityke strusia juz niektore kraje europejskie stosowaly w XX
        stuleciu. Z marnym skutkiem. USA musialy im pomagac, by sie
        calkiem nie pozabijali i nie wyniszczyli gospodarczo. USA
        niejednokrotnie pomagaly Europie i pewnie ta wciaz liczy na owa
        pomoc. Gdyby zas nie Amerykanie, i ich udzial w wojnach
        (bezposredni, jaki i posredni za pomoca pieniedzy i sprzetu), to
        jest duza szansa na to, ze my bysmy nie mieli okazji sie
        urodzic, a Francuzi nadal byliby niemieckimi sluzacymi.


        Jesli uwazasz zas, ze Amerykanie lamia suwerennosc innych
        panstw, to prosze bardzo - zabron im tego.
        Zacznij lepiej juz dzisiaj, bo droga daleka.



        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > Swoim międzynarodowym warcholstwem i traktowaniem innych nacji
        (w tym Arabów)
        > jak podludzi budzą do siebie coraz większą nienawiść i w końcu
        któraś nacja
        > (Arabowie) nie wytrzymała i zbrojnie przeciw temu wystąpiła.
        Niech Amerykanie
        > sami spijają piwo które naważyli, ale nie mają prawa łamać
        przy tym
        > suwerenności innych państw.
        • Gość: Tomson Niech oni zostawią wpierw Bliski Wschód. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 12:33
          czubas napisał:

          > Jesli terroryzm to tylko problem USA, to czemu sie wtracasz?
          Bo łamią suwerenność innych państw.

          > Jezeli Arabowie sa traktowani przez Amerykanow jak podludzi
          > (swoja droga - jest to nowatorska teza Tomsona), to czemu im
          > sprzedaja rope? Nie maja za kszty godnosci ni honoru?
          Sprzedają im ropę dyktatorzy (np.Saudowie), nie tylko sprzedają ale też dają
          ogromne udziały ich koncernom w tej sprzedaży.

          > Czy naprawde nacja arabska wystapila zbrojnie przeciwko USA?
          > Kiedy i gdzie? Nie zdazylem zauwazyc.
          A czym według ciebie był 11.IX.2001

          > Ciekawe, jak niektorzy Europejczycy zdziadziali i skapcaniali.
          > Polityke strusia juz niektore kraje europejskie stosowaly w XX
          > stuleciu. Z marnym skutkiem. USA musialy im pomagac, by sie
          > calkiem nie pozabijali i nie wyniszczyli gospodarczo. USA
          > niejednokrotnie pomagaly Europie i pewnie ta wciaz liczy na owa
          > pomoc. Gdyby zas nie Amerykanie, i ich udzial w wojnach
          > (bezposredni,
          Udział w IWŚ był nie potrzebny, to jankesi stosowali politykę strusi,
          przystąpili do wojny gdy Brytyjskie czołgi przełamały niemieckie pozycje. Gdyby
          nie ich rąbnięte, proniemieckie stanowisko w rozmowach pokojowych to Polska
          dostałaby Górny Śląsk i Gdańsk, a Francja Zagłębie Ruhry i być może nie
          pozwoliłoby to w przyszłość tak szybko zbudować hitlerowi ogromnej machiny
          wojennej.

          > jaki i posredni za pomoca pieniedzy i sprzetu),
          W czasie IWŚ handlowali z Ententą i z Państwami Centralnymi robiąc z siebie
          największą potęgę przemysłową.

          > to
          > jest duza szansa na to, ze my bysmy nie mieli okazji sie
          > urodzic, a Francuzi nadal byliby niemieckimi sluzacymi.
          Pokananie faszyzmu to przedwszystkim zasługa ZSRR i im należy się w pierwszej
          kolejności wdzięczność, Amerykanom też należy być wdzięcznym, ale bez przesady.
          Udział w IIWŚ był w ich interesie, bo gdyby IIIRzesza zajęła całą Euroazję, to
          potem roznieśliby USA i jankesi też mówiliby po Niemiecku.

          > Jesli uwazasz zas, ze Amerykanie lamia suwerennosc innych
          > panstw, to prosze bardzo - zabron im tego.
          > Zacznij lepiej juz dzisiaj, bo droga daleka.
          Mam nadzieję że cywilizowane kraje jak Francja,Rosja czy Niemcy dostarczą broń
          zagrożonym bandycką interwecją US-morderców państwom.
          • czubas Bardzo smieszne... 29.09.03, 18:58
            Gość portalu: Tomson napisał(a):

            > czubas napisał:
            >
            > > Jesli terroryzm to tylko problem USA, to czemu sie wtracasz?
            > Bo łamią suwerenność innych państw.
            >

            Moze odrobine konsekwencji, czyj jest to w koncu problem? USA czy Twoj?


            > > Jezeli Arabowie sa traktowani przez Amerykanow jak podludzi
            > > (swoja droga - jest to nowatorska teza Tomsona), to czemu im
            > > sprzedaja rope? Nie maja za kszty godnosci ni honoru?
            > Sprzedają im ropę dyktatorzy (np.Saudowie), nie tylko sprzedają ale też dają
            > ogromne udziały ich koncernom w tej sprzedaży.
            >

            Zlikwiduj dyktatury (masz latwiej, bo Saddam juz padl - jednego mniej),
            wprowadz wolnosc i demokracje do krajow Arabskich (nazwij jeden, ktory jest juz
            demokratyczny - nie - bo takich nie ma), wtedy porozmawiamy.


            > > Czy naprawde nacja arabska wystapila zbrojnie przeciwko USA?
            > > Kiedy i gdzie? Nie zdazylem zauwazyc.
            > A czym według ciebie był 11.IX.2001
            >

            Czy 11 wrzesnia byl wojna nacji arabskiej z USA?
            Ciekawe, jest to wiec nowa koncjepcja. Jesli zas jest prawdziwa, to
            usprawiedliwia ona atak USA na jakikolwiek kraj arabski, skoro to Arabowie
            wypowiedzieli wojne pierwsi. Czyz nie tak? Wojna z Irakiem byla wiec wedlug
            Ciebie tylko odpowiedza na arabski cios.



            > > Ciekawe, jak niektorzy Europejczycy zdziadziali i skapcaniali.
            > > Polityke strusia juz niektore kraje europejskie stosowaly w XX
            > > stuleciu. Z marnym skutkiem. USA musialy im pomagac, by sie
            > > calkiem nie pozabijali i nie wyniszczyli gospodarczo. USA
            > > niejednokrotnie pomagaly Europie i pewnie ta wciaz liczy na owa
            > > pomoc. Gdyby zas nie Amerykanie, i ich udzial w wojnach
            > > (bezposredni,
            > Udział w IWŚ był nie potrzebny, to jankesi stosowali politykę strusi,
            > przystąpili do wojny gdy Brytyjskie czołgi przełamały niemieckie pozycje.
            Gdyby
            >

            Amerykanie przystapili do I wojny swiatowej po ataku niemieckim na ich statek.
            Dzieki temu tez wojna skonczyla sie szybcie, inaczej Francuzi nadal by gnili w
            okopach a Niemcy jedli wlasne buty.

            > nie ich rąbnięte, proniemieckie stanowisko w rozmowach pokojowych to Polska
            > dostałaby Górny Śląsk i Gdańsk, a Francja Zagłębie Ruhry i być może nie
            > pozwoliłoby to w przyszłość tak szybko zbudować hitlerowi ogromnej machiny
            > wojennej.
            >

            Kto pozwalal Hitlerowi na zbrojenia, zajmowanie Austrii czy Sudetow?
            Czyz nie Francuzi i Anglicy?

            > > jaki i posredni za pomoca pieniedzy i sprzetu),
            > W czasie IWŚ handlowali z Ententą i z Państwami Centralnymi robiąc z siebie
            > największą potęgę przemysłową.
            >

            W czasie II wojny, USA pomagaly glownie Anglii, zas po ataku na ZSRR, takze i
            Rosjanom. Dostawy sprzetu do ZSRR byly podobno olbrzymie.

            > > to
            > > jest duza szansa na to, ze my bysmy nie mieli okazji sie
            > > urodzic, a Francuzi nadal byliby niemieckimi sluzacymi.
            > Pokananie faszyzmu to przedwszystkim zasługa ZSRR i im należy się w pierwszej
            > kolejności wdzięczność, Amerykanom też należy być wdzięcznym, ale bez
            przesady.
            >

            Wdziecznosc ZSRR wyrazalismy juz przez 50 lat panowania sowieckiego, i chwatit.
            Bez wsparcia sprzetowego i drugiego frontu Amerykanow, ZSRR nie mialby szans na
            zwyciestwo.

            > Udział w IIWŚ był w ich interesie, bo gdyby IIIRzesza zajęła całą Euroazję,
            to
            > potem roznieśliby USA i jankesi też mówiliby po Niemiecku.
            >

            To tylko gdybanie. Co by bylo, gdyby sie zdarzylo.


            > > Jesli uwazasz zas, ze Amerykanie lamia suwerennosc innych
            > > panstw, to prosze bardzo - zabron im tego.
            > > Zacznij lepiej juz dzisiaj, bo droga daleka.
            > Mam nadzieję że cywilizowane kraje jak Francja,Rosja czy Niemcy dostarczą
            broń
            > zagrożonym bandycką interwecją US-morderców państwom.

            Pewnie, Francuzi i Rosjanie sprzedawali bron Saddamowi, moga i innym satrapom
            Arabskim.
            • Gość: Tomson Re: Bardzo smieszne... IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 00:33
              czubas napisał:

              > Moze odrobine konsekwencji, czyj jest to w koncu problem? USA czy Twoj?
              Interwencja na suwerenne państwo i okupacja jego to problem całego świata.

              > > > Jezeli Arabowie sa traktowani przez Amerykanow jak podludzi
              > > > (swoja droga - jest to nowatorska teza Tomsona), to czemu im
              > > > sprzedaja rope? Nie maja za kszty godnosci ni honoru?
              > > Sprzedają im ropę dyktatorzy (np.Saudowie), nie tylko sprzedają ale też da
              > ją
              > > ogromne udziały ich koncernom w tej sprzedaży.
              > >
              >
              > Zlikwiduj dyktatury (masz latwiej, bo Saddam juz padl - jednego mniej),
              Oni płacili Saddamowi by mordował komunistów irackich w latach 60-ych i 70-ych,
              oni płacili by walczył i wykrwawiał swój naród w wojnie z Iranem, oni pomogli
              mu zagazować Kurdów i Irańskich żołnierzy. Oni prowokowali krwawe powstanie
              przeciw niemu, a potem pomagali mu je krwawo tłumić, oni głodzili przez lata
              naród iracki!
              Oni go stworzyli,płacili mu i obalili go dla TYLKO I WYŁĄCZNIE dla własnej
              korzyści, a przy tym setki tysięcy ludzi umierało.

              > wprowadz wolnosc i demokracje do krajow Arabskich (nazwij jeden, ktory jest
              juz
              > demokratyczny - nie - bo takich nie ma), wtedy porozmawiamy.
              Demokrację każda kultura sama musi sobie wypracować, dla nich demokracja to coś
              takiego jak jest w Iranie i nic nam do tego, tak samo jak im nic do naszej
              demokracji.

              > > > Czy naprawde nacja arabska wystapila zbrojnie przeciwko USA?
              > > > Kiedy i gdzie? Nie zdazylem zauwazyc.
              > > A czym według ciebie był 11.IX.2001
              > >
              > Czy 11 wrzesnia byl wojna nacji arabskiej z USA?
              > Ciekawe, jest to wiec nowa koncjepcja. Jesli zas jest prawdziwa, to
              > usprawiedliwia ona atak USA na jakikolwiek kraj arabski, skoro to Arabowie
              > wypowiedzieli wojne pierwsi.
              Łapiesz mnie za słówka. To był bunt grupki Arabów, którzy poczuli się poniżani
              i upokażani przez zachód. Amerykanie od lat pchają się na Bliski Wschód nie
              szanują arabskiej kultury, okradają arabów z ich ropy i niewolą ich przy pomocy
              swoich marionetek (jak np. Saudowie,czy Żydzi).

              > Czyz nie tak? Wojna z Irakiem byla wiec wedlug
              > Ciebie tylko odpowiedza na arabski cios.
              Irak jako państwo nie miał NIC wspólnego 11.IX.2002, nawet BuSSh to przyznał,
              agresja ta więc była bezprawna.

              > Amerykanie przystapili do I wojny swiatowej po ataku niemieckim na ich statek.
              >
              > Dzieki temu tez wojna skonczyla sie szybcie, inaczej Francuzi nadal by gnili w
              > okopach a Niemcy jedli wlasne buty.
              Front przerwały brytyjskie czołgi zanim przybyli Amerykanie. Jankesi przyszli
              na gotowe i co najwyżej przyspieszyli jej zakończenie o rok. Jednak gdyby nie
              obecność jankesów podczas rozmów pokojowych, to najprawdopodobniej udałoby się
              znacznie bardziej osłabić Niemcy.

              > > nie ich rąbnięte, proniemieckie stanowisko w rozmowach pokojowych to Polsk
              > a
              > > dostałaby Górny Śląsk i Gdańsk, a Francja Zagłębie Ruhry i być może nie
              > > pozwoliłoby to w przyszłość tak szybko zbudować hitlerowi ogromnej machiny
              > > wojennej.
              > >
              > Kto pozwalal Hitlerowi na zbrojenia, zajmowanie Austrii czy Sudetow?
              > Czyz nie Francuzi i Anglicy?
              Owszem, ale mówiliśmy o IWŚ a to nie ma z nią nic wspólnego. A to że gdyby
              jankesi nie sprzeciwiali się odebraniu Zagłębia Ruhry,Saary i Śląska to mocno
              osłabiłoby to przemysł niemiecki to jest powiązane z IWŚ o której mówiliśmy.

              > > > jaki i posredni za pomoca pieniedzy i sprzetu),
              > > W czasie IWŚ handlowali z Ententą i z Państwami Centralnymi robiąc z siebi
              > e
              > > największą potęgę przemysłową.
              > >
              > W czasie II wojny, USA pomagaly glownie Anglii, zas po ataku na ZSRR, takze i
              > Rosjanom. Dostawy sprzetu do ZSRR byly podobno olbrzymie.
              No dobra, ale ja sprostowałem twoje twierdenia o pomocy jankeskiej w czasie
              IWŚ. Co do IIWŚ to masz rację, mocno pomogli ZSRR i Wlk.Brytani, jednak
              dzisiejsza propaganda robi z nich JEDYNYCH którzy pokonali hitlera! A jednak
              pokonanie nazistów to przedewszystkim zasługa ZSRR.

              > > > to
              > > > jest duza szansa na to, ze my bysmy nie mieli okazji sie
              > > > urodzic, a Francuzi nadal byliby niemieckimi sluzacymi.
              > > Pokananie faszyzmu to przedwszystkim zasługa ZSRR i im należy się w pierws
              > zej
              > > kolejności wdzięczność, Amerykanom też należy być wdzięcznym, ale bez
              > przesady.
              > >
              >
              > Wdziecznosc ZSRR wyrazalismy juz przez 50 lat panowania sowieckiego,i chwatit.
              > Bez wsparcia sprzetowego i drugiego frontu Amerykanow,ZSRR nie mialby szans na
              > zwyciestwo.
              HAHAHAHAHAHA!!! Drugi front!!! Kiedy on powstał??? Jak już IIIRzesza była
              rozbita, Armia Czerwona wyzwalała już Polskę. ZSRR wziął na siebie cały ciężar
              wojny i rozbicie głównych sił Wermachtu. Zgodzę się że amerykańskie dostawy
              bardzo pomogły ZSRR, ale drugi front był tylko po to by Armia Czerwona nie
              zapędziła się zbyt daleko. Niemcy jeszcze w 1945 mieli prawie 300 dywiji, a
              Amerykanie do kończ wojny zdołali wystawić około 100, a do 1945 Niemcy mocno
              się wykrwawili w walce z ZSRR.

              > > Udział w IIWŚ był w ich interesie, bo gdyby IIIRzesza zajęła całą Euroazję
              > ,
              > to
              > > potem roznieśliby USA i jankesi też mówiliby po Niemiecku.
              > >
              >
              > To tylko gdybanie. Co by bylo, gdyby sie zdarzylo.
              Jakie gdybanie? Hitler chciał podbić cały świat i nie wierzę że zatrzymałby się
              po podbiciu Euroazji. A przewaga Niemiec nad USA byłaby wtedy tak wielka że
              jankesi byliby bez szans i musieliby być skończonymi debilami by pozwolić
              Niemcom na pokonanie Europy i ZSRR.

              > > > Jesli uwazasz zas, ze Amerykanie lamia suwerennosc innych
              > > > panstw, to prosze bardzo - zabron im tego.
              > > > Zacznij lepiej juz dzisiaj, bo droga daleka.
              > > Mam nadzieję że cywilizowane kraje jak Francja,Rosja czy Niemcy dostarczą
              > broń
              > > zagrożonym bandycką interwecją US-morderców państwom.
              >
              > Pewnie, Francuzi i Rosjanie sprzedawali bron Saddamowi, moga i innym satrapom
              > Arabskim.
              Broń biologiczną, którą Saddam gazował Kurdów i Persów dostarczyli mu
              Amerykanie. A Ruscy i Francuzi nie dostarczali mu broni od zakończenia wojny z
              Iranem.
      • bimi Re: Wpierw wezwijcie Arabostwo do wyniesienia z F 28.09.03, 23:02
        Gość portalu: antyarab napisał(a):

        > To fakt że USA sa w Iraku bo MIEDZYNARODOWY ZYD IM
        KAZAL,ALE
        > FRANCJA NIE MOZE BYC NIEWOLNIKIEM ANTYFRANCUSKIEJ
        PIATEJ KOLUMNY-
        > CZYLI NIECELTYCKICH,I NIEINDOEUROPEJSKICH OBYWATELI
        FRANCJI-
        > SEMITOW,CZARNYCH.....
        > NIECH FRANCJA DZIALA WE WLASNYM FRANCUSKIM INTERESIE I
        NIECH
        > WYWALA ARABOSTWO I CZARNYCH,POKI JESZCZE NIE JEST ZA
        POZNO.!!

        Jezu, co tam się dzieje w tym Lublinie?
      • Gość: Tomosn Tak w Niemczech mówiono o tamtejszych żydach IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 23:10
        a potem był holocaust...

        Gość portalu: antyarab napisał(a):

        > To fakt że USA sa w Iraku bo MIEDZYNARODOWY ZYD IM KAZAL,ALE
        > FRANCJA NIE MOZE BYC NIEWOLNIKIEM ANTYFRANCUSKIEJ PIATEJ KOLUMNY-
        > CZYLI NIECELTYCKICH,I NIEINDOEUROPEJSKICH OBYWATELI FRANCJI-
        > SEMITOW,CZARNYCH.....
        > NIECH FRANCJA DZIALA WE WLASNYM FRANCUSKIM INTERESIE I NIECH
        > WYWALA ARABOSTWO I CZARNYCH,POKI JESZCZE NIE JEST ZA POZNO.!!
            • Gość: kaczory11 Francji juz nie uratujesz, niestety IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 13:01
              Gość portalu: antyarab napisał(a):

              > sie Al-Frankhiją albo Francobombo,Niemcy Ghirmanija albo
              > Germnonongo,a POLSKA AL-LACHIJĄ,ALBO POLANOBOMBO.
              > Ja po prostu nie chce by moje dzieci byly bite i opluwane
              przez
              > syf z afryki czy azji.I żeby uczyly sie po polsku a nie po
              > afrykańsku czy arabsku.

              Francji juz nie uratujesz, niestety. Jest juz zarabizowana do
              cna. To juz tylko kwestia czasu, gdy jakis "Syn Allaha" zostanie
              tam prezydentem, a glownymi przedmiotami nauczanymi w szkolach
              bedzie jezyk arabski i recytacja Koranu. Ktos juz na tym forum
              slusznie napisal, ze "... Francja jest najwieksza arabska
              kolonia w Europie....". Nic dodac, nic ujac. A zabojady nic nie
              tobia, aby te sytuacje zmienic poniewaz ich natura to falsz
              pomieszany z tchorzostwem z ogromna domieszka megalomanii i
              szowinizmu. Oni u innych w oku dostrzegaja drzazge, u siebie
              klody nie potrafia dostrzec.
              • Gość: Tomson Ale może uratujemy świat od nazi-bydła, IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 00:43
                takiego jak wy. W latach 30-ych zlekceważyliśmy zagrożenie i zginęło 50mln
                ludzi, teraz nie możemy popełnić tego samego błędu i przynajmniej Europie
                wytrzewić wszelkie przejawy nienawiści rasowej!

                Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

                > Gość portalu: antyarab napisał(a):
                >
                > > sie Al-Frankhiją albo Francobombo,Niemcy Ghirmanija albo
                > > Germnonongo,a POLSKA AL-LACHIJĄ,ALBO POLANOBOMBO.
                > > Ja po prostu nie chce by moje dzieci byly bite i opluwane
                > przez
                > > syf z afryki czy azji.I żeby uczyly sie po polsku a nie po
                > > afrykańsku czy arabsku.
                >
                > Francji juz nie uratujesz, niestety. Jest juz zarabizowana do
                > cna. To juz tylko kwestia czasu, gdy jakis "Syn Allaha" zostanie
                > tam prezydentem, a glownymi przedmiotami nauczanymi w szkolach
                > bedzie jezyk arabski i recytacja Koranu. Ktos juz na tym forum
                > slusznie napisal, ze "... Francja jest najwieksza arabska
                > kolonia w Europie....". Nic dodac, nic ujac. A zabojady nic nie
                > tobia, aby te sytuacje zmienic poniewaz ich natura to falsz
                > pomieszany z tchorzostwem z ogromna domieszka megalomanii i
                > szowinizmu. Oni u innych w oku dostrzegaja drzazge, u siebie
                > klody nie potrafia dostrzec.

                Ty jesteś pojebanym neonazistą, w przeciwieństwie do swoich kumpli z lat 40-ych
                nienawidzisz Arabów nie Żydów, ale mentaknie jesteś takim samym chujowatym
                ścierwem, które trzeba izolować, albo nawet eliminować!
    • Gość: www.irak.pl ZoInierze wracajcie! To brudna wojna Exxonu i Unocalu IP: *.tele2.pl 28.09.03, 23:56
      www.irak.pl
      "Mniej wiecej co 10 lat, USA muszą wybierać mały gówniany kraj i
      tak w nim walić, żeby reszta świata zrozumiała dobrze, że nie
      bawimy się" - Michael Ledeen, członek ogromnie wpływowego trustu
      mózgów American Enterprise Institute, kierowanego przez Richarda
      Perle'a, jednego z jastrzębi z otoczenia Busha (BBC).
      (Every ten years or so, the United States needs to pick up some
      small crappy little country and throw it against the wall, just
      to show the world we mean business." Michael Ledeen, member of
      the very near Bush Richard Perle's directed American Enterprise
      Institute (BBC).

      Notabene w podlegającym AEI New Atlantic Initiative, której
      szefuje zbrodniarz wojenny Henry Kissinger w Advisory Board
      zasiada Janusz Onyszkiewicz, a ważne funkcje sprawują
      Balcerowicz, Radek Sikorski oraz Suchocka - obok
      skompromitowanych szefów zbrojeniówki i korporacji naftowych. W
      bratnim CFR w Advisory Board oraz bojkotowanym przez uchodźców
      irackich "Komitecie Wyzwolenia Iraku" jako jedyna osoba z Polski
      zasiada "nasz" Adaś Michnik... CFR, Adv. Board. O roli "think-
      tanków" amerykańskich i udziale w nich polskich "elit"
      politycznych

      Jeżeli chodzi o spustoszenia wojenne, USA wielokrotnie
      prześcignęły swego dawnego współpracownika z CIA, Husseina (od
      zamachu stanu zainicjowanego przez CIA w 1959r., potem w 1968r.,
      poprzez wspólnie prowadzoną wojnę z Iranem - po stłumienie pod
      egidą Pentagonu powstania ludowego w 1991r.). USA są
      odpowiedzialne za 1,5-3 mln ofiar sankcji.

      Jednego tylko dnia, 5.4. zginęło niemal tylu Irakijczyków, co
      Kurdów w Halabdży;
      łącznie - ok. kilkadziesiąt tysięcy młodych
      chłopców - irackich żołnierzy (eng,rtf)
      oraz 37.137 cywili (liczba ta wciąż rośnie)
      a ok.20 000 osób jest krytycznie rannych po
      bombach rozpryskowych, wiele - w agonii.

      1000 osób umiera tygodniowo na skutek ran postrzałowych, chorób
      spowodowanych pozogą wojenną, zatruć brudna wodą, szoku
      pourazowego, poronień itd. (Amerykanie zniszczyli celowo oprócz
      elektrowni także ujęcia wody). Na skutek sanckji w szpitalach
      brak było leków przeciwbólowych, podczas bombardowań większość
      operacji dokonywano bez środków znieczulających.
      USA zbojkotowały planowaną w Genewie konferencję na temat
      humanitarnej ochrony ludności w przypadku podjęcia działań
      wojennych. Zobacz: Bilans wojny

      USA, wprowadzając zasadę wojny prewencyjnej (strasząc
      posiadaniem przez Irak BMR, której nie znaleziono) ewidentnie
      pogwałciły prawo międzynarodowe. Dumne z hańbiącego zwycięstwa w
      tej wojnie Dawida z Goliatem, której wynik był od poczatku
      przesądzony, będą pomijać jak zawsze w swym triumfalizmie fakt,
      że zmasakrowano ok. 37.000 cywili i kilkadziesiąt tysięcy
      żołnierzy Iraku. Upojone zwyciestwem (napierw Kabul - teraz
      Bagdad) ciągle "nienasycone Imperium" zaatakuje za kilka
      miesięcy nową ofiarę...

      www.irak.pl
    • Gość: www.irak.pl Papież nie jest lewakiem.Wam chodzi tylko o ropę. IP: *.tele2.pl 29.09.03, 00:04
      www.irak.pl
      Papież nie jest lewakiem:"Wojna w Iraku będzie zbrodnią przeciw
      pokojowi. Najeźdzcy nie reprezentują wartości Zachodu" J.PawełII
      Zamach w Nadżafie jest dziełem Mossadu, jak kiedyś w Libanie
      (Bob Woodward)
      Wielu analityków wojskowych porównuje atak USA na Irak do
      agresji hitlerowskiej na Polskę: była to również
      wojna "prewencyjna" bez legitymizacji prawnej, w celu
      poszerzenia "Lebensraum" - pod pozorem "uwalniania" mniejszości
      etnicznych, przeprowadzona z przytłaczającą siłą militarną, ale
      ze znacznie bardziej wyrafinowaną od hitlerowskiej propagandą,
      dezinformacją i zapleczem medialnym.

      19.4.1943 r. hitlerowcy rozpoczęli likwidację warsza w-skiego
      getta. Siły po obu stronach były nieporównywalne - blisko 2 000
      wyszkolonych żołnierzy i SS manów dysponujących czołgami i
      ciężką artylerią miało przeciw sobie około 800 słabo
      wyposażonych w broń powstańców żydowskich. Mimo to walki trwały
      blisko miesiąc, a jeszcze i później w ruinach domów broniły się
      niedobitki powstańczych oddziałów. Niemcy zmienili teren getta w
      morze ruin.

      Prescott Bush i George Herbert Walker (dziadek i pradziadek
      G.W.Busha) należeli do czołowych amerykańskich bankowców
      finansujących partię Nazi w Niemczech, poprzez przemysłowca
      Fritza Thyssena (obecnie firma Thyssen-Krupp).

      Przejęli Hamburg-America Line, przykrywkę dla jednostki
      szpiegowskiej I.G.Farben w USA.
      W Niemczech I.G. Farben zasłynął już wówczas stosowaniem gazu w
      komorach w obozach zagłady;
      był producentem Zyklonu B oraz innych gazów chemicznych
      używanych wobec ofiar Holocaustu. Rodzina Bushów miała całkowitą
      wiedzę na temat charakteru tych działań swego kluczowego
      inwestycyjnego partnera.

      Zatrudniła Allena Dullesa, przyszłego szefa CIA, którego
      zadaniem było zatajenie funduszy, które pochodziły z inwestycji
      Nazi oraz tych, które były wysyłane do nazistowskich Niemiec.
      Thyssen finansował budowę zabudowań w Auschwitz i gigantyczny
      kompleks petrochemiczny Auschwitz-Monowitz. Partnerem IG Farben
      była firma Standard OIL (obecnie Esso i Exxon-Mobil) rodziny
      Rockefellerów. David Rockefeller jest obecnie honorowym szefem
      CFR, intelektualnego "motoru" obecnej wojny (Council on Foreign
      Relations), w której Adam Michnik zasiada w Advisory Board.

      Warto przypomnieć, że jeden z czołowych dygnitarzy
      amerykańskich, Henry Kissinger po "młodzieńczym" epizodzie
      współpracy z SS, i wyjeździe w 1938 r. do USA, nabyte
      umiejętności i zdobyte kontakty rozwinął w sposób
      całkowicie "dojrzały" podczas akcji "Paperclip" - "transportu"
      zbrodniarzy NAZI do USA, a następnie wcielania ich w struktury
      CIA oraz karteli austronautycznych, zbrojeniowych i
      przemysłowych, a także agencji prasowych i medialnych, czego
      skutki - poprzez ponadnarodową globalizację owych koncernów i
      korumpowanie rządów biedniejszych państw - cały świat odczuwa od
      dziesięcioleci w sposób dramatyczny.

      W Norymberdze "wyciszono" większość dochodzeń w sprawie karteli
      wspierających Hitlera, z inicjatywy zamieszanych w ten proceder
      korporacji amerykańskich.

      CZAS NA IMPEACHMENT George W. Bush - osoba odpowiedzialna
      podbój i okupację Iraku, śmierć tysięcy ludzi, używanie broni
      uranowej i bomb kasetonowych; dysponująca najwiekszymi zasobami
      broni masowego rażenia na świecie; grożąca kolejnymi wojnami
      mającymi zapewnić pełnię dominacji nad nie tylko nad Bliskim
      Wschodem bogatej elicie w USA...
      Dyrektor koncernu naftowego Salema Ben Ladena (brata Osamy Ben
      Ladena), uratowany przed bankructwem przez samego Ben Ladena,
      inwestującego w jego spółki
      handlowe: "Unocal", "Harken", "Arbusto" i "Carlyle", który wraz
      z ojcem (byłym dyrektorem CIA i ex-prezydentem USA) przejął
      fortunę pochodzącą z handlu z Hitlerem (Thyssen, Harriman),
      nastepnie - ze spółek z ojcem Ben Ladena (dzięki kontaktom
      saudyjskim). George Bush senior będąc prezydentem sprowokował
      agresję na Kuwejt, by móc zaatakować Irak, i w 1991 zachęcił
      Irakijczyków do powstania, po czym krwawo zdławił je wraz z
      Husseinem, gdy po wytworzeniu sie próżni politycznej szyici
      chcieli sformować rząd (odnajdywane obecnie masowe groby
      pochodzą właśnie z 1991 roku !).

      Wcześniej aprobował nielegalne dostarczanie reżimowi Husseina
      broni masowego rażenia zarówno poprzez Pentagon, jak
      i "zaprzyjaźnione" z "trzymającymi władzę" think-tankami oraz
      Białym Domem - firmy, np. "Bechtel", powiązaną z Lockheedem i
      powszechnie bojkotowanym "Komitetem Wyzwolenia Iraku", jak
      również broni chemicznej z firmy "Searle" Rumsfelda, którą
      zagazowano Kurdów z amerykańskich helikopterów podczas wspólnie
      z Husseinem prowadzonej wojnie przeciw Iranowi...
      "Mniej wiecej co 10 lat, USA muszą wybierać mały gówniany kraj i
      tak w nim walić, żeby reszta świata zrozumiała dobrze, że nie
      bawimy się" - Michael Ledeen, członek ogromnie wpływowego trustu
      mózgów American Enterprise Institute, kierowanego przez Richarda
      Perle'a, jednego z jastrzębi z otoczenia Busha (BBC).
      (Every ten years or so, the United States needs to pick up some
      small crappy little country and throw it against the wall, just
      to show the world we mean business." Michael Ledeen, member of
      the very near Bush Richard Perle's directed American Enterprise
      Institute (BBC).

      Notabene w podlegającym AEI New Atlantic Initiative, której
      szefuje zbrodniarz wojenny Henry Kissinger w Advisory Board
      zasiada Janusz Onyszkiewicz, a ważne funkcje sprawują
      Balcerowicz, Radek Sikorski oraz Suchocka - obok
      skompromitowanych szefów zbrojeniówki i korporacji naftowych. W
      bratnim CFR w Advisory Board oraz bojkotowanym przez uchodźców
      irackich "Komitecie Wyzwolenia Iraku" jako jedyna osoba z Polski
      zasiada "nasz" Adaś Michnik... CFR, Adv. Board. O roli "think-
      tanków" amerykańskich i udziale w nich polskich "elit"
      politycznych

      Jeżeli chodzi o spustoszenia wojenne, USA wielokrotnie
      prześcignęły swego dawnego współpracownika z CIA, Husseina (od
      zamachu stanu zainicjowanego przez CIA w 1959r., potem w 1968r.,
      poprzez wspólnie prowadzoną wojnę z Iranem - po stłumienie pod
      egidą Pentagonu powstania ludowego w 1991r.). USA są
      odpowiedzialne za 1,5-3 mln ofiar sankcji.

      Jednego tylko dnia, 5.4. zginęło niemal tylu Irakijczyków, co
      Kurdów w Halabdży;
      łącznie - ok. kilkadziesiąt tysięcy młodych
      chłopców - irackich żołnierzy (eng,rtf)
      oraz 37.137 cywili (liczba ta wciąż rośnie)
      a ok.20 000 osób jest krytycznie rannych po
      bombach rozpryskowych, wiele - w agonii.

      1000 osób umiera tygodniowo na skutek ran postrzałowych, chorób
      spowodowanych pozogą wojenną, zatruć brudna wodą, szoku
      pourazowego, poronień itd. (Amerykanie zniszczyli celowo oprócz
      elektrowni także ujęcia wody). Na skutek sanckji w szpitalach
      brak było leków przeciwbólowych, podczas bombardowań większość
      operacji dokonywano bez środków znieczulających.
      USA zbojkotowały planowaną w Genewie konferencję na temat
      humanitarnej ochrony ludności w przypadku podjęcia działań
      wojennych. Zobacz: Bilans wojny

      USA, wprowadzając zasadę wojny prewencyjnej (strasząc
      posiadaniem przez Irak BMR, której nie znaleziono) ewidentnie
      pogwałciły prawo międzynarodowe. Dumne z hańbiącego zwycięstwa w
      tej wojnie Dawida z Goliatem, której wynik był od poczatku
      przesądzony, będą pomijać jak zawsze w swym triumfalizmie fakt,
      że zmasakrowano ok. 37.000 cywili i kilkadziesiąt tysięcy
      żołnierzy Iraku. Upojone zwyciestwem (napierw Kabul - teraz
      Bagdad) ciągle "nienasycone Imperium" zaatakuje za kilka
      miesięcy nową ofiarę...
      www.irak.pl

          • Gość: Rzymianin Rysiu, niezmiernie mądry... IP: *.pool80181.interbusiness.it 29.09.03, 22:53
            Gość portalu: Rysiu napisał(a):

            > Jakbyś miał durniu troszke tylko otwarta główke, to byś juz na pierwszy rzut
            > oka zobaczył, że artykuły na tej stronce są jakieś takie bardziej logiczne i
            > trzymające sie kupy niz te bzdety serwowane nam przez TVP, CNN TVN i innych.

            Na pierwszy rzut oka to ja sie nie nabiorę. Wielu było takich, którzy polegali
            na tym pierwszym rzucie, a potem - w najlepszym razie - pluli sobie w brodę, że
            dali się nabrać (vide przykład "intelektualistów" zachodnich nabranych przez
            komunistów na ładne słowa). Inni przypłacili to życiem.

            Radzę Ci więc Rysiu głębiej wniknąć nie tylko w słowa, które widzisz, ale i w
            to, co pod nimi się kryje i kto za nimi się kryje.

            A poza tym czytanie takich bzdetów, jak serwuje www.irak (ale nie PL) bardzo
            źle robi na żołądek. A ja jem tylko smaczne rzeczy i szkoda byłoby mi je potem
            zwracać, nie w pełni przetrawione.
            • Gość: P-77 Re: Rysiu, niezmiernie mądry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 18:27
              Dyskusja z ludźmi, dla ktorych historia Francji sprowadza się do Vichy i
              Petaina jest z góry skazana na porażkę. Oni patrzą na świat krótkim wzrokiem
              Busha i Rumsfielda.
              PEwnie nie wiedzą, że w I wojnie światowej to Francja poniosła największy
              ciężar walk i w konsekwencji największe straty. Nie wiedzą, że Francuzi
              wielokrotnie byli polskimi rzecznikami na arenie międzyanrodowej - choćby w
              1919 roku w Wersalu.
              Teraz widzimy, że to nie kochany Bush, ale paskudny Chirac miał rację wiosną -
              Saddam nie mial broni chemicznej a jego usunięcie nie naprawiło sytuacji.
              Kiedy Francja wspólnie z Niemcami, Belgia i Luksemburgiem organizowała
              minisojusz wojskowy różni pseudopublicyści kpili-tymczasem potencja.l wojskowy
              każdego z tych krajow znacznie przekracza nasze pożal się Boże możliwości.
              Europa jest gospodarczą potęgą, ale musi zbudować wspólną politykę obronną.
              Tylko wtedy USA zostana zwolnione z roli szeryfa światowego ładu, którą
              nadużywały w ostatnich latach.
              W kwestii Iraku - lepiej jeśli tamtejsze społeczeńśtwo wybierze demokratycznie
              nowy rząd - nawet jeśli będzie się składał z ortodoksyjnych muzułmanów.
              Amerykanie, któzy o islamie nie mają zielonego pojęcia robią tam więcej szkody
              niż porządku.
              Przypominam, że Irak to sztuczny twór. Może czas przyznać szyitom i Kurdom
              prawo do samostanowienia. Ale na to USA nigdy nie pójdą - bo to dotyka ich
              sojusznika, Turcją, kraj kwitnącej demokracji (cha,cha,cha).
      • Gość: dominik666 DZIEKI ZA PRAWDE !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.03, 13:42
        hmm
        Chyba każdy myślący człowiek zdaje sobie sprawe czym jest wojna
        niemcy o tym najlepiej wiedzą i mają pojęcie czym to śmierdzi
        Ja po prostu nie rozumiem , nie moge pojąć do jakiego stopnia
        machina propagandy ogłupiła ludzi .. że skonni są wierzyć w brednie
        o wyzwalaniu iraku .. przecierz już Napoleon powiedział że wojna
        to tylko 3 rzeczy ... pieniądze ...pięniądze ,pięniądze.
        Jak można być na tyle głupim żeby popierać wojne .. naprawde
        czytając posty pro zbrodniarzy mam dosyć,czy Polakom wydaje się
        ze pomagając Usa zdobędziemy jakąś pozycje w świecie ... ano
        zdobędziemy taką samą w jakiej żeśmy się znalezli w 1938 :)))
        Wiadomo juz ze Unia Europejska (w szczegulności Niemcy i Francja)
        Są od jakiegoś czasu antyamerykańskie ta wojna pogłębiła te
        nastroje do niepokojącego stanu którego następstwem ... może być
        cholera wie może nawet wojna EU z USA ...
        EU ma tworzyć swoją armie niezalezną od nato,francja posiada
        swój "skromny" arsenalik atomowy który i tak byłby w stanie
        spalić pół albo cała ameryke ...
        I ciekawy jestem jak ruscy zareagowali by na taką sytuację ..
        ale z ich sympatią do usa to wiemy jak jest ...
        A kochana Polska .. znowu między młotem i kowadłem .. rozszarpią
        nas już nie w dwa tygodnie tylko w dwie godziny i to tak że nigdy
        się z tego nie wilizemy...
        Niemcy + Francja + Rosja VS USA .. a polska pomiędzy :))))
        jakie to patetyczne patrzeć na głupote która nie ma granic ...

    • Gość: Semper Fi Re: Francja wzywa Amerykanów do wycofania się z I IP: *.alico01.fl.comcast.net 29.09.03, 00:57
      Francy rura mieknie. Bo czyz nie dawniej jak m-c czy dwa prula
      sie aby Jankesi wycofali sie w 6-8 ale tygodni!
      Ale nie dziwne to, ze francowate miekna. Cala ich koalicyja z
      Sovietami i Frycami sie powoli rozpada - Sovieci juz cos
      przebakuja o wyslaniu wojska do Iraku, 'twarda' postawa
      Shroedera zamienila sie w galarete. No i jeszcze to wczorajsze
      fiasko manfestacji antywojennych. Jakos malo sie zebralo
      tych 'uzytecznych idiotow' - gdziez te pamietne milionowe
      pochody sprzed kilku m-cy, ech...
      Lewactwo powoli wychodzi na idiotow, bo znow ich wszyscy
      wystawiaja do wiatru... :-))))
      • Gość: W Re: Francja wzywa Amerykanów do wycofania się z I IP: *.ipt.aol.com 29.09.03, 03:26
        Prezydent Francji wie ze to jest niemozliwe.Szczeka tak by zdobyc sobie
        lpsza pozycje ,prestiz w swiecie muzulmanskim a jak wiecie to tesz niezly rynek
        zbytu z punktu widzenia ekonomicznego.W tej sytuacji Kazdy jest cwany na swoj
        sposob.Jak Bush sie teraz z tamtad ma wycofac jak wsadzil tam tyle miliardow.I
        tak z biegiem czasu Ameryka na tym zarobie w niedlugiej przyszlosci jak tam sie
        sytuacja bardziej ustabilizuje i bedzie wiekszy porzadek. Wsadzili miliardy i
        zarobiol miliardy a dla Francji pozostanol kosci i ich zabie moraly.
    • Gość: Bogusław Re: Francja wzywa Amerykanów do wycofania się z I IP: *.pila.dialup.inetia.pl 29.09.03, 08:39
      Gość portalu: $tefan, Chicago napisał(a):

      > Tak jak polscy lewacy i pasyfiści - wzywają do wyjścia USA z
      > Iraku nie dając żadnej recepty - CO DALEJ?
      > Francuzi wejdą i będą pilnowali aby terroryzm nie wylewał się
      > poza?
      > Skąd oni znają hasło - Balcerowicz musi odejść! - bo to
      wezwanie
      > Francuzów jest jak to idiotyczne polskie!
      > $tefan, Chicago
      Tylko niezapominaj,że to amerykanie napadli ten kraj mordując
      niewinne kobiety i dzieci w imię pseudodemokracji.
      Gdyby tam była broń masowego rażenia nigdy by tam nie weszły.
      Napadają i zabijają zawsze tylko słabszych.Nie powinien wrócic
      żaden żywy żołnierz-agresor do domu.Tego im życzę bez względu na
      kraj pochodzenia tych bandytów co za parę srebrników zabijają
      niewinnych ludzi.