> panstwa sasiednie jak najbardziej interweniwaly po jednej ze
stron.
> A nawet gdyby tak bylo to znaczy ze to jest w porzadku?
Tam nie ma ropy .Tam nie mozna miec nadzieji na pola roponosne jak
w Iraku .
Zaangazowaniem w Kongo nie mozna dokopac ruskiemu .
Wino w Kongo nie smakuje jak w Gruzji .
Wiec jak do kaczej wyobrazni ma dotrzec ,ze tam , Sudan , morduje
sie ludzi na masowa skale .
No ,i zyjemy w kraju katolickim ,milujacym drugiego czlowieka ,
jak jest z tej milosci jakis interes do zrobienia .
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.