Dodaj do ulubionych

Kolejny zamach w Iraku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 14:14
Barbarzyńcy zabijaja dzieci.
Obserwuj wątek
      • Gość: meerkat Mordować dzieci póki czas! :( IP: 152.75.142.* 28.10.03, 14:48
        Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):

        > Allah Akbar ! Prawdziwi bohaterzy ! Lewacy sie ciesza, bin
        > Scierwo Laden sie cieszy, CZYRAK SIE CIESZY !
        > Nobliwi muzulmanscy partyzanci !
        > Allah jest wielki !



        Ale te dzieci mogłyby stać się sympatykami USA i demokracji w
        Iraku, a do tego nie można dopuścić. Poza tym szkolniaki łatwiej
        zabijać niż amerykańskich GI's, bo przy tym można samemu zasilić
        grono diabełków. ;)
        • Gość: msz Re: Mordować dzieci póki czas! :( IP: *.hc-sc.gc.ca 28.10.03, 15:10
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):
          >
          > > Allah Akbar ! Prawdziwi bohaterzy ! Lewacy sie ciesza, bin
          > > Scierwo Laden sie cieszy, CZYRAK SIE CIESZY !
          > > Nobliwi muzulmanscy partyzanci !
          > > Allah jest wielki !
          >
          >
          >
          > Ale te dzieci mogłyby stać się sympatykami USA i demokracji w
          > Iraku, a do tego nie można dopuścić. Poza tym szkolniaki łatwiej
          > zabijać niż amerykańskich GI's, bo przy tym można samemu zasilić
          > grono diabełków. ;)

          Radze poczytac medyczne raporty z Iraku za okres embarga.
          Troche dac se po hamulcach.
          Prawictwo czy lewactwo tu nie ma nic do rzeczy.
        • Gość: U Re: Mordować dzieci póki czas! :( IP: *.dialup.sprint-canada.net 28.10.03, 15:20
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          Poza tym szkolniaki łatwiej
          > zabijać niż amerykańskich GI's, bo przy tym można samemu
          zasilić
          > grono diabełków. ;)
          Coz, wzieli przyklad od Zydow. To Zydzi w Palestynie
          szeroko praktykuja zabijanie dzieciakow, w bojazni ze
          ci dorosna i ich beda "niewinnych" zabijac. Zauwaz, ze
          ten co zabil dzieciakow, sam tez zginal, tak wiec
          pisanie o amerykanskich GI jest tu zupelnie bez sensu.
        • Gość: MM Re: Mordować dzieci póki czas! :( IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 28.10.03, 15:57
          > Ale te dzieci mogłyby stać się sympatykami USA i demokracji w
          > Iraku, a do tego nie można dopuścić.

          Sadzac po efektach "wysilkow" ekipy Dubyi i ich irackich CPA (Certified Public
          Accountants na czele z przekretmistrzem Chalabim), dzieci te pewnie nigdy nie
          zostalyby sympatykami USA. Juz nawet ci Irakijczycy ktorzy sa wdzieczni za
          obalenie Saddama nie moga zrozumiec, dlaczego po pol roku nadal sa problemy z
          pradem w Bagdadzie, gdy tymczasem po pierwszej wojnie w zatoce Saddam
          odbudowal cala siec energetyczna w trzy miesiace. Dziwia sie tez, dlaczego
          Halliburton sprzedaje im importowane paliwo po $1.59 za galon, podczas gdy
          Iracki koncern naftowy sam twierdzi, ze moglby je kupic gdzie indziej po nie
          wiecej 98 centow za galon. Czy myslisz, ze te dzieci byly tak glupie, zeby nie
          widziec, iz ich kosztem ktos sobie nabija kieszenie?


          > Poza tym szkolniaki łatwiej
          > zabijać niż amerykańskich GI's, bo przy tym można samemu zasilić
          > grono diabełków. ;)

          Drugi matol. Jeden juz wczesniej powiedzial "Bring them on".

          Poza tym, przed wojna wszem i wobec ostrzegano ze sytuacja w Iraku sie
          zradykalizuje, ze wejda tam terrorysci wszelkiej masci. I co?
        • Gość: bang Re: Mordowac dzieci... IP: 129.81.192.* 28.10.03, 16:28
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):
          >
          > > Allah Akbar ! Prawdziwi bohaterzy ! Lewacy sie ciesza, bin
          > > Scierwo Laden sie cieszy, CZYRAK SIE CIESZY !
          > > Nobliwi muzulmanscy partyzanci !
          > > Allah jest wielki !
          >
          >
          >
          > Ale te dzieci mogłyby stać się sympatykami USA i demokracji w
          > Iraku, a do tego nie można dopuścić. Poza tym szkolniaki
          łatwiej
          > zabijać niż amerykańskich GI's, bo przy tym można samemu
          zasilić
          > grono diabełków. ;)
          ===============================================================
          Z "homofobem i rasista" dyskutowac nie jest warto.
          Sam nadal sobie najlepsze okreslenie i kij mu w...

          Natomiast dyzurny propagandzista Wielkiego Buszmena czyli
          "meerkat" (jako osoba bardziej inteligentna nizli "rasista")
          niech przypomni sobie obrazki poparzonych
          napalmem dzieci wietnamskich, niech przypomni sobie
          pozbawione konczyn dzieci po bombardowaniach Laosu
          i Kambodzy, niech przypomni sobie dzieci mordowane
          przez Zydow w obozach palestynskich, niech wreszcie
          dotrze do raportow ukazujacych ile dzieci zmarlo
          w Iraku dzieki sankcjom amerykanskim. A wreszcie
          niech dotrze do zdjec z tej ostatniej wojny
          pokazujacych dzieci z czaszkami rozlupanymi
          jak orzechy przez "cluster bombs" (made in the USA),
          pozbawionymi raczek, czy nozek...

          P.S. Oczywiscie, nie jest winna wylacznie jedna strona.
          Wszedzie tam gdzie trwaja wojny gina dzieci
          i pewnie jest to z gory wliczone w poczucie
          moralnosci tych, ktory te wojny wszczynaja...
      • Gość: Piotr Re: Kolejny zamach w Iraku IP: *.fos.su.se 28.10.03, 14:52
        Nie mierz wszystkich swoja miara. Nikt sie nie cieszy. Wszyscy
        przez pol roku tlumaczyli temu zezowatemu tlukowi zza oceanu
        przed wojna, ze takie beda jej konsekwencje. Ale tluk swoje. Bo
        co go obchodza jakies tam ludzie zycia. On ma swoje ranczo w
        teksasie i butelke whishy, a jak ta ostatnia przestanie
        wystarczac na dobre samopoczucie, to zawsze moze przeciez wziac
        prozac.
        • Gość: homofob i rasista Re: Kolejny zamach w Iraku IP: 207.181.167.* 28.10.03, 15:18
          Typowe 'rozumowanie' glupiego lewaka
          Bush beee, islamofaszystowskie scierwa cacy !
          Co jest potrzebne debile by zmienic wasze durne spojrzenie ?
          Musza zabic wam ojca ?, zgwalcic matke ?, porwac dziecko ?
          Czy wtedy tez bedziecie ich probowali wytlumaczyc ?! Dochodzic
          CO TAKIEGO MYSMY IM ZROBILI ze oni TAK NAS NIE LUBIA ?
          Islamofaszysci to sa zwykle jadowite zmije i robia to do czego
          natura ich stworzyla !
          I nie pomoga tu ani darmowe mieszkania, statusy 'uchodzcow',
          zapomogi, zasilki, i pyerdolona 'tolerancja' !
          Oni beda niszczyc wszystko co na ih drodze bo tylko to potrafia !

          Niech ktorys z was lewakow i apologetow da JEDEN JEDYNY przyklad
          islamskiego wynalazku lub osiagniecia naukowego za ostatnie 700
          lat ?? JEDEN< JEDYNY ! I nie pyerdolcie tu o czyms z X czy XII
          wieku ! Co osiagneli w XIX, XX czy XXI wieku !?
          • schlagbaum Re: Kolejny zamach w Iraku 28.10.03, 15:39
            Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):

            > Typowe 'rozumowanie' glupiego lewaka
            > Bush beee, islamofaszystowskie scierwa cacy !
            > Co jest potrzebne debile by zmienic wasze durne spojrzenie ?
            > Musza zabic wam ojca ?, zgwalcic matke ?, porwac dziecko ?
            > Czy wtedy tez bedziecie ich probowali wytlumaczyc ?! Dochodzic
            > CO TAKIEGO MYSMY IM ZROBILI ze oni TAK NAS NIE LUBIA ?

            Masz racje.
            Te bron masowego razenia trzeba bylo koniecznie zlikwidowac.
            Stalismy wszyscy na skraju tragedii.
            Chwala bushystom
            • Gość: homofob i rasista Re: Kolejny zamach w Iraku IP: 207.181.167.* 28.10.03, 15:51
              Masz racje.
              Te bron masowego razenia trzeba bylo koniecznie zlikwidowac.
              Stalismy wszyscy na skraju tragedii.
              Chwala bushystom


              Nie trzeba bylo das Sodomicie Husajnowi 'pokojowego' Nobla, bo
              skoro inny 'golabek pokoju' Arascierwofat dostal to czemu nie
              Sodomita ?
              A i Francja miala by gdzie opychac swoje Rolandy, Niemcy
              chemikalia, a Bumar-Labedy swoje 'nowoczesne' czolgi

              • Gość: Piotr Re: Kolejny zamach w Iraku IP: *.fos.su.se 28.10.03, 15:55
                Jakbys byl bardziej douczony, to bys wiedzial, ze w czasach jak Francja opylala
                Irakowi swoje rolandy, to USA i GB opylaly Irakowi bron chemiczna i biologiczna.
                Osoba odpowiedzialna za kontakty z Irakiem w administracji USA byl niejaki
                Donald Rumsfeld. Bron te Irak na zlecenie USA i GB testowal na Iranskich jencach
                wojennych.
              • ping-pong Re: Kolejny zamach w Iraku 29.10.03, 07:09
                Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):

                > Masz racje.
                > Te bron masowego razenia trzeba bylo koniecznie zlikwidowac.
                > Stalismy wszyscy na skraju tragedii.
                > Chwala bushystom
                >
                >
                > Nie trzeba bylo das Sodomicie Husajnowi 'pokojowego' Nobla, bo
                > skoro inny 'golabek pokoju' Arascierwofat dostal to czemu nie
                > Sodomita ?
                > A i Francja miala by gdzie opychac swoje Rolandy, Niemcy
                > chemikalia, a Bumar-Labedy swoje 'nowoczesne' czolgi

                In the mid-1980s the Reagan administration sent current U.S.
                Defense Secretary Donald Rumsfeld to meet with Saddam Hussein to
                improve relations between the U.S. and Iraq - CNN

                www.cnn.com/2002/US/09/30/sproject.irq.regime.change/
          • Gość: Piotr Re: Kolejny zamach w Iraku IP: *.fos.su.se 28.10.03, 15:52
            Moge podac wiecej niz jeden przyklad. Arabowie wynalezli chociazby zero, bez
            ktorego dalszy rozwoj wyzszej matematyki, a wiec i cywilizacji, bylby
            niemozliwy. Jakbys byl troche mniej ograniczony to tez bys wiedzial np., ze
            slowo chemia pochodzi od arabskiego al kemi i ze ta dziedzina przyszla rowniez
            od nich.
            Poza tym chyba cierpisz na manie przesladowcza.
            Poza tym jakby wycisnac z tego twojego maila wode przeklenstw, to zostalo by
            niewiele argumentow.
          • Gość: KIULIUI Re: Kolejny zamach w Iraku IP: *.home.cgocable.net 28.10.03, 18:33
            Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):

            > Typowe 'rozumowanie' glupiego lewaka
            > Bush beee, islamofaszystowskie scierwa cacy !
            > Co jest potrzebne debile by zmienic wasze durne spojrzenie ?
            > Musza zabic wam ojca ?, zgwalcic matke ?, porwac dziecko ?
            > Czy wtedy tez bedziecie ich probowali wytlumaczyc ?! Dochodzic
            > CO TAKIEGO MYSMY IM ZROBILI ze oni TAK NAS NIE LUBIA ?
            > Islamofaszysci to sa zwykle jadowite zmije i robia to do czego
            > natura ich stworzyla !
            > I nie pomoga tu ani darmowe mieszkania, statusy 'uchodzcow',
            > zapomogi, zasilki, i pyerdolona 'tolerancja' !
            > Oni beda niszczyc wszystko co na ih drodze bo tylko to potrafia !
            >
            > Niech ktorys z was lewakow i apologetow da JEDEN JEDYNY przyklad
            > islamskiego wynalazku lub osiagniecia naukowego za ostatnie 700
            > lat ?? JEDEN< JEDYNY ! I nie pyerdolcie tu o czyms z X czy XII
            > wieku ! Co osiagneli w XIX, XX czy XXI wieku !?


            ????? CZY TY JESTES TAKI POJEBANY OD SAMEGO URODZENIA, CZY OD 1989 ?????
          • Gość: bk Re: Kolejny zamach w Iraku IP: *.minntech.com 28.10.03, 19:45
            Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):

            > Typowe 'rozumowanie' glupiego lewaka
            > Bush beee, islamofaszystowskie scierwa cacy !
            > Co jest potrzebne debile by zmienic wasze durne spojrzenie ?
            > Musza zabic wam ojca ?, zgwalcic matke ?, porwac dziecko ?
            > Czy wtedy tez bedziecie ich probowali wytlumaczyc ?! Dochodzic
            > CO TAKIEGO MYSMY IM ZROBILI ze oni TAK NAS NIE LUBIA ?
            > Islamofaszysci to sa zwykle jadowite zmije i robia to do czego
            > natura ich stworzyla !
            > I nie pomoga tu ani darmowe mieszkania, statusy 'uchodzcow',
            > zapomogi, zasilki, i pyerdolona 'tolerancja' !
            > Oni beda niszczyc wszystko co na ih drodze bo tylko to
            potrafia !
            >
            > Niech ktorys z was lewakow i apologetow da JEDEN JEDYNY
            przyklad
            > islamskiego wynalazku lub osiagniecia naukowego za ostatnie
            700
            > lat ?? JEDEN< JEDYNY ! I nie pyerdolcie tu o czyms z X czy XII
            > wieku ! Co osiagneli w XIX, XX czy XXI wieku !?

            a co ten wynalazek ma wspolnego z Buszyzmem, czy wedlug ciebie
            nalezy atakowac i okupowac wszystkie kraje, ktore nie osiagnely
            nic w XiX, XX czy XXI wieku a moze pomyslisz yntelektualisto jak
            mogli cos osiagnac skoro byli kolonizowani i eksploatowani przez
            kraje bardziej "cywilizowane"
          • ping-pong Re: Kolejny zamach w Iraku 29.10.03, 07:15
            Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):

            > Typowe 'rozumowanie' glupiego lewaka
            > Bush beee, islamofaszystowskie scierwa cacy !
            > Co jest potrzebne debile by zmienic wasze durne spojrzenie ?
            > Musza zabic wam ojca ?, zgwalcic matke ?, porwac dziecko ?
            > Czy wtedy tez bedziecie ich probowali wytlumaczyc ?! Dochodzic
            > CO TAKIEGO MYSMY IM ZROBILI ze oni TAK NAS NIE LUBIA ?
            > Islamofaszysci to sa zwykle jadowite zmije i robia to do czego
            > natura ich stworzyla !
            > I nie pomoga tu ani darmowe mieszkania, statusy 'uchodzcow',
            > zapomogi, zasilki, i pyerdolona 'tolerancja' !
            > Oni beda niszczyc wszystko co na ih drodze bo tylko to
            potrafia !
            >
            > Niech ktorys z was lewakow i apologetow da JEDEN JEDYNY
            przyklad
            > islamskiego wynalazku lub osiagniecia naukowego za ostatnie
            700
            > lat ?? JEDEN< JEDYNY ! I nie pyerdolcie tu o czyms z X czy XII
            > wieku ! Co osiagneli w XIX, XX czy XXI wieku !?

            A co Polska osiagnela? W porownaniu z USA, Anglikami i Niemcami
            jestemy kretynami. Ile obrazow Matejki wisi w Luwrze. Jakie
            opery Moniuszki sa przedstawiane we Wloszech?
      • Gość: msz Re: TO NIE SA MORDERCY TO IP: *.hc-sc.gc.ca 28.10.03, 16:04
        Gość portalu: kartofelek napisał(a):

        > a to że dzici popierdoliły im sie z US army, to nic. Pasyfiści8
        > i tak całą winę zwala na Szarona i Busha. Dla nich myslenie to
        > rzecz obca.


        Czy moglbys ,prosze, rozwinac dalej swoje myslenie i troche mi wytlumaczyc, o co chodzi.
      • Gość: U Re: TO NIE SA MORDERCY TO IP: *.dialup.sprint-canada.net 28.10.03, 16:09
        Z tymi dziecmi to jest podobnie jak ze zbombardowaniem
        przez Amerykanow restauracji w ktorej ponoc mial byc
        Hussajn. Hussajna jak wiemy tam nie bylo, ale byli
        inni, nieliczacy sie i nie wspominani zreszta cywile.
        Coz, zostali zabici. Przeciez to byla ich wina, bo kto
        im kazal przebywac w restauracji. Powinni siedziec w
        domu, tak jak obecnie Amerykanie siedza w swych bazach
        za murami. Kto wysyla dzieci dzisiaj w Bagdadzie na
        ulice? Przeciez tam gieroje amerykanscy boja sie sami
        chodzic (i to w dodatku strzelby majac), a tu male
        dzieci........ A te nowe irakijskie policjanty, to jakies
        odwazne chlopaki -ciekawe kto ich tak wytrenowal.
        Widocznie lubia tez mocno dulary. Niektorym
        sprzedawczykom niestety na groby je tam klada. Mysle ze
        zasluzyli na ten przywilej.
        • galaxy2099 U jak uposledzony 28.10.03, 16:43
          Ty jestes tak fanatycznie glupi, ze dyskusja z toba moze odbywac
          sie tylko tym jezykiem, ktory tu prezentuje.
          Widzisz debilu, jesli jezeli ginie dziecko irakijskie od
          amerykanskich kul to slusznie jest oburzac sie na smierc malego
          czlowieka ale jesli ginie dziecko irakijskie swiadomie
          zamordowane z rak irakijskiego-bojownika (tak nazywasz tych
          terrorystow-mordercow, prawda) to jest to objaw najwyzszego
          zezwierzecania. Zabijac wlasne dzieci aby udowodnic... no
          wlasnie co oni chca udowodnic mordujac wlasne dzieci, kobiety i
          starcow.. Juz zabiajnie Amis im nie wystarcza, za slabo im to
          wychodzi, lepiej i prosciej zabijac wlasne dzieci.
          A nie moga zabijac amerykanskich dzieci tylko musza koniecznie
          wlasne ???
          Za skomplikowane to dla ciebie kanadyjski debilu, co.




          Gość portalu: U napisał(a):

          > Z tymi dziecmi to jest podobnie jak ze
          zbombardowaniem
          > przez Amerykanow restauracji w ktorej ponoc mial byc
          > Hussajn. Hussajna jak wiemy tam nie bylo, ale byli
          > inni, nieliczacy sie i nie wspominani zreszta cywile.
          > Coz, zostali zabici. Przeciez to byla ich wina, bo
          kto
          > im kazal przebywac w restauracji. Powinni siedziec w
          > domu, tak jak obecnie Amerykanie siedza w swych
          bazach
          > za murami. Kto wysyla dzieci dzisiaj w Bagdadzie na
          > ulice? Przeciez tam gieroje amerykanscy boja sie sami
          > chodzic (i to w dodatku strzelby majac), a tu male
          > dzieci........ A te nowe irakijskie policjanty, to
          jakies
          > odwazne chlopaki -ciekawe kto ich tak wytrenowal.
          > Widocznie lubia tez mocno dulary. Niektorym
          > sprzedawczykom niestety na groby je tam klada. Mysle
          ze
          > zasluzyli na ten przywilej.
      • Gość: MM Re: TO NIE SA MORDERCY TO "BOJOWNICY O WOLNOŚĆ" IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 28.10.03, 16:15
        > a to że dzici popierdoliły im sie z US army, to nic. Pasyfiści8
        > i tak całą winę zwala na Szarona i Busha. Dla nich myslenie to
        > rzecz obca.

        Czlowieku, wszystkimi swoimi tekstami na tym watku udowadniasz, ze myslenie to
        wlasnie dla ciebie jest rzecz obca. Wez przyklad z Lincolna, ktory
        mawial "Sometimes it's better to keep your mouth shut and appear stupid, that
        to open it and remove all doubt."

        A jesli nadal sie ludzisz co do umiejetnosci myslenia, to zastanow sie za co
        tacy naprawde przecietni irakijczycy maja byc Bushowi wdzieczni? Poczytaj sobie
        www.msnbc.com/news/985304.asp
        • galaxy2099 do MM 28.10.03, 16:34
          MM, znowu sie podniecasz. Ostatnio zauwazylem, ze "robisz" za
          jakiegos prproka czy cos. Mowisz w imieniu Irakijczykow, w ich
          imieniu twierdzisz, ze woleli zycie "pod Saddamem" itp.
          Zanim zaczniesz zadawac glupkowate pytania w stylu "za co maja
          byc oni wdzeczni amerykanom" odpowiedz sobie ...
          a za co mieli byc wdzieczni Japonczycy czy Niemcy Amerykanom
          powiedzmy w 1946 albo za co np. dlaczego my Polacy uwazamy, ze
          za komuny bylo lepiej (to mowi ponad 70% Polakow), wiec po co
          bylo ja "obalac". Dobrze chociaz, ze sami to zrobilismy to
          przynajmniej nie mamy pretensji np. do krasnoludkow albo Amis
          tylko do samych siebie. Ale jednak wiekszosc tego zaluje.

          A druga sprawa jesli chcesz nazywac tych terrorystow bojownikami
          z okupantem to ja wspolczuje Irakijcvzykom, ze maja takich
          bojownikow-bohaterow co zabijaja wlasne dzieci.
          A tyle krzyku robia ci sami bojownicy-bohaterowie gdy Zydzi
          zabija jakies palestynskie dziecko.
          Daj sobie chlopie spokoj z twoim demoskowanie obludy Amerykanow
          jesli nie widzic ogromu obludy drugiej strony bo stajesz sie
          smieszny.

          Gość portalu: MM napisał(a):

          > > a to że dzici popierdoliły im sie z US army, to nic.
          Pasyfiści8
          > > i tak całą winę zwala na Szarona i Busha. Dla nich myslenie
          to
          > > rzecz obca.
          >
          > Czlowieku, wszystkimi swoimi tekstami na tym watku
          udowadniasz, ze myslenie to
          > wlasnie dla ciebie jest rzecz obca. Wez przyklad z Lincolna,
          ktory
          > mawial "Sometimes it's better to keep your mouth shut and
          appear stupid, that
          > to open it and remove all doubt."
          >
          > A jesli nadal sie ludzisz co do umiejetnosci myslenia, to
          zastanow sie za co
          > tacy naprawde przecietni irakijczycy maja byc Bushowi
          wdzieczni? Poczytaj sobie
          > www.msnbc.com/news/985304.asp
          • Gość: MM Re: do MM IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 28.10.03, 16:58
            > MM, znowu sie podniecasz. Ostatnio zauwazylem, ze "robisz" za
            > jakiegos prproka czy cos.

            Ostatnio w ogole malo tu zagladam. Troche wiecej pracy, a poza tym dyskusja na
            tym forum zdecydowanie stoczyla sie do poziomu rynsztoka. A ja, w
            przeciwienstwie do osobnikow takich jak meerkat czy kartofelek, nie lubie sie
            tarzac w g... . Zreszta ty tesz cos ostatnio jeste mniej rozmowny.


            > Mowisz w imieniu Irakijczykow, w ich
            > imieniu twierdzisz, ze woleli zycie "pod Saddamem" itp.

            O przepraszam, nieczego takiego nie powiedzialem. Zacytowalem natomiast
            artykul z Newsweeka (podany link w mojej poprzedniej wypowiedzi), w
            ktorym "Iraqis like to point out that after the 1991 war, Saddam restored the
            badly destroyed electric grid in only three months."


            > Zanim zaczniesz zadawac glupkowate pytania w stylu "za co maja
            > byc oni wdzeczni amerykanom" odpowiedz sobie ...
            > a za co mieli byc wdzieczni Japonczycy czy Niemcy Amerykanom
            > powiedzmy w 1946 albo za co np. dlaczego my Polacy uwazamy, ze
            > za komuny bylo lepiej (to mowi ponad 70% Polakow), wiec po co
            > bylo ja "obalac".

            Roznica jest taka, ze pozytywne efekty tych akcji byly przewidywalne. W IRaku
            natomiast, przewidywalne bylo tylko zaostrzenie sytuacji, radykalizacja tego
            kraju oraz masowy naplyw terrorystow z zewnatrz, czego wlasnie jestesmy
            swiadkami. W przeciwienstwie do Niemiec oraz, w mniejszym stopniu, Japonii,
            szanse na osiagniecie sukcesu w budowie demokracji w powojennym Iraku byly i
            nadal sa znikome. Wiec z tego wzgledu rachunek mozliwych zyskow oraz niemal
            pewnych strat jest na nasza niekorzysc.

            > Dobrze chociaz, ze sami to zrobilismy to
            > przynajmniej nie mamy pretensji np. do krasnoludkow albo Amis
            > tylko do samych siebie. Ale jednak wiekszosc tego zaluje.

            Nie ma sie co dziwic. Koszula jest zawsze blizsza cialu. W Polsce czy w Iraku.
            Ale nie na tym polega problem. Polska taka jaka jest nie zagraza reszcie
            swiata. Irak natomiast tak - w tej chwili bardziej, niz za Saddama. Ostrzegano
            o tym Dubye na lewo i prawo, z wiadomym rezultatem

            >
            > A druga sprawa jesli chcesz nazywac tych terrorystow bojownikami
            > z okupantem to ja wspolczuje Irakijcvzykom, ze maja takich
            > bojownikow-bohaterow co zabijaja wlasne dzieci.

            Ja ich nie nazywam nijak - ani bojownikami, ani partyzantami. Poza tym, jest
            bardzo watpliwe, ze w tej chwili atakow tych dokonuja sami irakijczycy. Raczej
            powiedzialbym, ze sa to terrorysci, ktorzy dostali sie do Iraku po obaleniu
            Saddama (tak zreszta donosi prasa).


            > A tyle krzyku robia ci sami bojownicy-bohaterowie gdy Zydzi
            > zabija jakies palestynskie dziecko.

            Widzisz, jak nie lubie stawiac znaku rownosci pomiedzy rodzina dziecka, ktore
            zginelo w wyniku ataku, a facetem ktory zalozyl na siebie kamizelke z Semtexu
            aby odejsc (nie sam) do krainy wiecznych lowow, albo zakapiorem ktory
            postanowil postrzelac sobie do celow ruchomych. Chyba, ze rodzina ta sama
            uczestniczy w podobnych aktach. I to sie odnosi do obydwu stron konfliktu,
            tzn, zarowno Zydow jak i Palestynczykow.


            > Daj sobie chlopie spokoj z twoim demoskowanie obludy Amerykanow
            > jesli nie widzic ogromu obludy drugiej strony bo stajesz sie
            > smieszny.

            Dziekuje. ;o) A prawda jak zwykle lezy posrodku. Drazni mnie jedynie to
            swiatabliwe gledzenie o tym, ze racja jest wylacznie po naszej stronie. Bo w
            tym przypadku wcale tak nie jest.
            • galaxy2099 Re: do MM 28.10.03, 17:10
              Twierdzisz, ze szanse na budowe demokracji czy czegos do niej
              podobnego w Iraku
              sa znikome.
              A jakie te szanse byly w Japonii w 1945 ? Jakie wczesniejsze
              tradycje "demokratyczne" posiadali Japonczycy ?
              Gleboki feudalizm od setek lat. A co mamy teraz ?
              Jesli ktos po kilku miesiacach po upadku Saddama mowi "a nie
              mowilem, ze tam beda nici z demokracji" to najgrzeczniej to mode
              odpowiedziec "no comments".
              Ty chyba wiesdz ile czasu to zajelo w Japonii, w ktorej tez
              mnostwo lewackich wazniakow pisalo "nie masz szans na demokracje
              w Japonii".
              A to, ze zjezdzaja sie terrorysci do Iraku aby walczyc z
              Amerykanami to bylo oczywiscie do przewidzenia. Ale ja nie iwdze
              nic w tym zlego. Chyba lepiej, ze zjezdzaja do Iraku niz mieliby
              przylatywac do nas. Popatrz jaki mamy tu spokoj w USA. Milo
              popatrzec.


              Gość portalu: MM napisał(a):

              > > MM, znowu sie podniecasz. Ostatnio zauwazylem, ze "robisz"
              za
              > > jakiegos prproka czy cos.
              >
              > Ostatnio w ogole malo tu zagladam. Troche wiecej pracy, a poza
              tym dyskusja na
              > tym forum zdecydowanie stoczyla sie do poziomu rynsztoka. A
              ja, w
              > przeciwienstwie do osobnikow takich jak meerkat czy
              kartofelek, nie lubie sie
              > tarzac w g... . Zreszta ty tesz cos ostatnio jeste mniej
              rozmowny.
              >
              >
              > > Mowisz w imieniu Irakijczykow, w ich
              > > imieniu twierdzisz, ze woleli zycie "pod Saddamem" itp.
              >
              > O przepraszam, nieczego takiego nie powiedzialem. Zacytowalem
              natomiast
              > artykul z Newsweeka (podany link w mojej poprzedniej
              wypowiedzi), w
              > ktorym "Iraqis like to point out that after the 1991 war,
              Saddam restored the
              > badly destroyed electric grid in only three months."
              >
              >
              > > Zanim zaczniesz zadawac glupkowate pytania w stylu "za co
              maja
              > > byc oni wdzeczni amerykanom" odpowiedz sobie ...
              > > a za co mieli byc wdzieczni Japonczycy czy Niemcy Amerykanom
              > > powiedzmy w 1946 albo za co np. dlaczego my Polacy uwazamy,
              ze
              > > za komuny bylo lepiej (to mowi ponad 70% Polakow), wiec po
              co
              > > bylo ja "obalac".
              >
              > Roznica jest taka, ze pozytywne efekty tych akcji byly
              przewidywalne. W IRaku
              > natomiast, przewidywalne bylo tylko zaostrzenie sytuacji,
              radykalizacja tego
              > kraju oraz masowy naplyw terrorystow z zewnatrz, czego wlasnie
              jestesmy
              > swiadkami. W przeciwienstwie do Niemiec oraz, w mniejszym
              stopniu, Japonii,
              > szanse na osiagniecie sukcesu w budowie demokracji w
              powojennym Iraku byly i
              > nadal sa znikome. Wiec z tego wzgledu rachunek mozliwych
              zyskow oraz niemal
              > pewnych strat jest na nasza niekorzysc.
              >
              > > Dobrze chociaz, ze sami to zrobilismy to
              > > przynajmniej nie mamy pretensji np. do krasnoludkow albo
              Amis
              > > tylko do samych siebie. Ale jednak wiekszosc tego zaluje.
              >
              > Nie ma sie co dziwic. Koszula jest zawsze blizsza cialu. W
              Polsce czy w Iraku.
              > Ale nie na tym polega problem. Polska taka jaka jest nie
              zagraza reszcie
              > swiata. Irak natomiast tak - w tej chwili bardziej, niz za
              Saddama. Ostrzegano
              > o tym Dubye na lewo i prawo, z wiadomym rezultatem
              >
              > >
              > > A druga sprawa jesli chcesz nazywac tych terrorystow
              bojownikami
              > > z okupantem to ja wspolczuje Irakijcvzykom, ze maja takich
              > > bojownikow-bohaterow co zabijaja wlasne dzieci.
              >
              > Ja ich nie nazywam nijak - ani bojownikami, ani partyzantami.
              Poza tym, jest
              > bardzo watpliwe, ze w tej chwili atakow tych dokonuja sami
              irakijczycy. Raczej
              > powiedzialbym, ze sa to terrorysci, ktorzy dostali sie do
              Iraku po obaleniu
              > Saddama (tak zreszta donosi prasa).
              >
              >
              > > A tyle krzyku robia ci sami bojownicy-bohaterowie gdy Zydzi
              > > zabija jakies palestynskie dziecko.
              >
              > Widzisz, jak nie lubie stawiac znaku rownosci pomiedzy rodzina
              dziecka, ktore
              > zginelo w wyniku ataku, a facetem ktory zalozyl na siebie
              kamizelke z Semtexu
              > aby odejsc (nie sam) do krainy wiecznych lowow, albo
              zakapiorem ktory
              > postanowil postrzelac sobie do celow ruchomych. Chyba, ze
              rodzina ta sama
              > uczestniczy w podobnych aktach. I to sie odnosi do obydwu
              stron konfliktu,
              > tzn, zarowno Zydow jak i Palestynczykow.
              >
              >
              > > Daj sobie chlopie spokoj z twoim demoskowanie obludy
              Amerykanow
              > > jesli nie widzic ogromu obludy drugiej strony bo stajesz sie
              > > smieszny.
              >
              > Dziekuje. ;o) A prawda jak zwykle lezy posrodku. Drazni mnie
              jedynie to
              > swiatabliwe gledzenie o tym, ze racja jest wylacznie po naszej
              stronie. Bo w
              > tym przypadku wcale tak nie jest.
              • Gość: MM Re: do MM IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 28.10.03, 17:45
                > Twierdzisz, ze szanse na budowe demokracji czy czegos do niej
                > podobnego w Iraku
                > sa znikome.
                > A jakie te szanse byly w Japonii w 1945 ? Jakie wczesniejsze
                > tradycje "demokratyczne" posiadali Japonczycy ?
                > Gleboki feudalizm od setek lat. A co mamy teraz ?

                Otoz sek w tym, ze to nieprawda. Wladza stopniowo przeszla z rak oligarchow do
                parlamentu juz za panowania cesarza Taisho, ktory zmarl w roku 1926. Sytuacja
                w Japonii w zaskakujacy sposob przypominala Niemcy, bo w latach 30-tych wladze
                przejal aparat wojskowy, niejednokrotnie mordujac politycznych oponentow.

                Tak wiec twierdzenie, ze Japonia nie miala zadnych tradycji demokratycznych
                nie jest prawda. Dodatkowo, zarowno Japonia jak i Niemcy byly wysoce
                uprzemyslowionymi krajami przed wojna.

                W koncu, jest jedna ogromna roznica pomiedzy Niemcami i Japonia a Irakiem.
                Pierwsze dwa panstwa wywolaly konflikt globalny, za co zaplacily straszliwa
                cene. Co do powodow ataku na Irak mozemy sie spierac bardzo dlugo. I o ile w
                Niemczech oraz Japonii Amerykanie mogli robic swoja robote wedlug swojego
                harmonogramu, w Iraku sytuacja jest o tyle odmienna, ze z kazdym dniem zaognia
                caly region Bliskiego Wschodu. Dlatego nie ma mowy o siedmioletniej okupacji,
                jak w przypadku Japonii.

                Poza tym, na Japonczykow w sposob bardzo przekonywujacy podzialalo
                bombardowanie Tokio oraz dwie bomby atomowe. Czy, w imie przyspieszenia
                demokratyzacji Iraku wolalbys unicestwic np. Basre?

                > A to, ze zjezdzaja sie terrorysci do Iraku aby walczyc z
                > Amerykanami to bylo oczywiscie do przewidzenia. Ale ja nie iwdze
                > nic w tym zlego. Chyba lepiej, ze zjezdzaja do Iraku niz mieliby
                > przylatywac do nas. Popatrz jaki mamy tu spokoj w USA. Milo
                > popatrzec.

                Daj spokoj, dajesz sie nabrac na papke Fox News. Ci, ktorzy mieliby cos
                zorganizowac tutaj, albo juz tu sa, a nawet jesli nie to na pewno nie pojada
                zamiast tego do Iraku. Do Iraku trafiaja ci, ktorzy i tak nie mieli
                przyjezdzac do USA, ale maja tam szanse rzucac nam klody pod nogi. I polityka
                Dubyi tylko powieksza szeregi tychze wlasnie.
                • galaxy2099 Re: do MM 28.10.03, 18:05
                  Jesli juz mowimy o tradycjach demokratycznych to Irak tez je ma
                  i to calkiem swieze, z przed czasow saddamowskich.
                  Sam widzisz w Japonii wojska amerykanskie "siedzialy" wiele lat
                  a ty po pol roku w Iraku piszesz, ze nic z tego nie wychodzi.
                  Nie boj sie wyjdzie. O ile do glosu (wladzy) nie dojda tacy,
                  dobroczyncy, glownie ze szlachetnej lewackiej Europy, co to chca
                  zostawic Irak samemu sobie.

                  Nie przesadzasz przypadkiem z tym "zaognieniem na calym Bliskim
                  Wschodzie". Jakie znowu zaognienie, normalka, jaka ma miejsce od
                  dziesiecioleci. Nic nowego.
                  Wlasnie nadszedl czas zrobic z tym mniejszy lub wiekszy porzadek.
                  A to, ze idzie to w tempie takim a nie innym jest efektem
                  bardzo "lagodnej" polityki Busha wzgledem tego regionu. Bo gdyby
                  zastosowac wariant japonski (jak sam zauwazyles) spokoj
                  zapanowalby duzo szybciej. A suma ofiar i tak bedzie podobna.
                  Zreszta smierc jest straszna zawsze ale ja nie naleze do
                  obludnikow, ktorzy krzycza gdy zabija zolnierz amerykanski lub
                  inny a milcza lub wrecz klaszcza gdy zabojca i to swoich
                  jest "bojownik islamski". Ofiara jest ofiara i polityk powinien
                  prowadzic taka polityke ktorej wynikiem calkowita suma ofiar
                  jest minimalizowana.
                  A cale te krzyki tzw. milosnikow pokoju to obluda czystej wody i
                  wogole nie warto sluchac takich ludzi.


                  Gość portalu: MM napisał(a):

                  > > Twierdzisz, ze szanse na budowe demokracji czy czegos do
                  niej
                  > > podobnego w Iraku
                  > > sa znikome.
                  > > A jakie te szanse byly w Japonii w 1945 ? Jakie wczesniejsze
                  > > tradycje "demokratyczne" posiadali Japonczycy ?
                  > > Gleboki feudalizm od setek lat. A co mamy teraz ?
                  >
                  > Otoz sek w tym, ze to nieprawda. Wladza stopniowo przeszla z
                  rak oligarchow do
                  > parlamentu juz za panowania cesarza Taisho, ktory zmarl w roku
                  1926. Sytuacja
                  > w Japonii w zaskakujacy sposob przypominala Niemcy, bo w
                  latach 30-tych wladze
                  > przejal aparat wojskowy, niejednokrotnie mordujac politycznych
                  oponentow.
                  >
                  > Tak wiec twierdzenie, ze Japonia nie miala zadnych tradycji
                  demokratycznych
                  > nie jest prawda. Dodatkowo, zarowno Japonia jak i Niemcy byly
                  wysoce
                  > uprzemyslowionymi krajami przed wojna.
                  >
                  > W koncu, jest jedna ogromna roznica pomiedzy Niemcami i
                  Japonia a Irakiem.
                  > Pierwsze dwa panstwa wywolaly konflikt globalny, za co
                  zaplacily straszliwa
                  > cene. Co do powodow ataku na Irak mozemy sie spierac bardzo
                  dlugo. I o ile w
                  > Niemczech oraz Japonii Amerykanie mogli robic swoja robote
                  wedlug swojego
                  > harmonogramu, w Iraku sytuacja jest o tyle odmienna, ze z
                  kazdym dniem zaognia
                  > caly region Bliskiego Wschodu. Dlatego nie ma mowy o
                  siedmioletniej okupacji,
                  > jak w przypadku Japonii.
                  >
                  > Poza tym, na Japonczykow w sposob bardzo przekonywujacy
                  podzialalo
                  > bombardowanie Tokio oraz dwie bomby atomowe. Czy, w imie
                  przyspieszenia
                  > demokratyzacji Iraku wolalbys unicestwic np. Basre?
                  >
                  > > A to, ze zjezdzaja sie terrorysci do Iraku aby walczyc z
                  > > Amerykanami to bylo oczywiscie do przewidzenia. Ale ja nie
                  iwdze
                  > > nic w tym zlego. Chyba lepiej, ze zjezdzaja do Iraku niz
                  mieliby
                  > > przylatywac do nas. Popatrz jaki mamy tu spokoj w USA. Milo
                  > > popatrzec.
                  >
                  > Daj spokoj, dajesz sie nabrac na papke Fox News. Ci, ktorzy
                  mieliby cos
                  > zorganizowac tutaj, albo juz tu sa, a nawet jesli nie to na
                  pewno nie pojada
                  > zamiast tego do Iraku. Do Iraku trafiaja ci, ktorzy i tak nie
                  mieli
                  > przyjezdzac do USA, ale maja tam szanse rzucac nam klody pod
                  nogi. I polityka
                  > Dubyi tylko powieksza szeregi tychze wlasnie.
                  • Gość: bk Re: do MM IP: *.renalsystems.com 28.10.03, 21:25
                    galaxy2099 napisał:

                    > Jesli juz mowimy o tradycjach demokratycznych to Irak tez je
                    ma
                    > i to calkiem swieze, z przed czasow saddamowskich.
                    > Sam widzisz w Japonii wojska amerykanskie "siedzialy" wiele
                    lat
                    > a ty po pol roku w Iraku piszesz, ze nic z tego nie wychodzi.
                    > Nie boj sie wyjdzie. O ile do glosu (wladzy) nie dojda tacy,
                    > dobroczyncy, glownie ze szlachetnej lewackiej Europy, co to
                    chca
                    > zostawic Irak samemu sobie.
                    >
                    > Nie przesadzasz przypadkiem z tym "zaognieniem na calym
                    Bliskim
                    > Wschodzie". Jakie znowu zaognienie, normalka, jaka ma miejsce
                    od
                    > dziesiecioleci. Nic nowego.
                    > Wlasnie nadszedl czas zrobic z tym mniejszy lub wiekszy
                    porzadek.
                    > A to, ze idzie to w tempie takim a nie innym jest efektem
                    > bardzo "lagodnej" polityki Busha wzgledem tego regionu. Bo
                    gdyby
                    > zastosowac wariant japonski (jak sam zauwazyles) spokoj
                    > zapanowalby duzo szybciej. A suma ofiar i tak bedzie podobna.
                    > Zreszta smierc jest straszna zawsze ale ja nie naleze do
                    > obludnikow, ktorzy krzycza gdy zabija zolnierz amerykanski lub
                    > inny a milcza lub wrecz klaszcza gdy zabojca i to swoich
                    > jest "bojownik islamski". Ofiara jest ofiara i polityk
                    powinien
                    > prowadzic taka polityke ktorej wynikiem calkowita suma ofiar
                    > jest minimalizowana.
                    > A cale te krzyki tzw. milosnikow pokoju to obluda czystej wody
                    i
                    > wogole nie warto sluchac takich ludzi.
                    >
                    >
                    > Gość portalu: MM napisał(a):
                    >
                    > > > Twierdzisz, ze szanse na budowe demokracji czy czegos do
                    > niej
                    > > > podobnego w Iraku
                    > > > sa znikome.
                    > > > A jakie te szanse byly w Japonii w 1945 ? Jakie
                    wczesniejsze
                    > > > tradycje "demokratyczne" posiadali Japonczycy ?
                    > > > Gleboki feudalizm od setek lat. A co mamy teraz ?
                    > >
                    > > Otoz sek w tym, ze to nieprawda. Wladza stopniowo przeszla z
                    > rak oligarchow do
                    > > parlamentu juz za panowania cesarza Taisho, ktory zmarl w
                    roku
                    > 1926. Sytuacja
                    > > w Japonii w zaskakujacy sposob przypominala Niemcy, bo w
                    > latach 30-tych wladze
                    > > przejal aparat wojskowy, niejednokrotnie mordujac
                    politycznych
                    > oponentow.
                    > >
                    > > Tak wiec twierdzenie, ze Japonia nie miala zadnych tradycji
                    > demokratycznych
                    > > nie jest prawda. Dodatkowo, zarowno Japonia jak i Niemcy
                    byly
                    > wysoce
                    > > uprzemyslowionymi krajami przed wojna.
                    > >
                    > > W koncu, jest jedna ogromna roznica pomiedzy Niemcami i
                    > Japonia a Irakiem.
                    > > Pierwsze dwa panstwa wywolaly konflikt globalny, za co
                    > zaplacily straszliwa
                    > > cene. Co do powodow ataku na Irak mozemy sie spierac bardzo
                    > dlugo. I o ile w
                    > > Niemczech oraz Japonii Amerykanie mogli robic swoja robote
                    > wedlug swojego
                    > > harmonogramu, w Iraku sytuacja jest o tyle odmienna, ze z
                    > kazdym dniem zaognia
                    > > caly region Bliskiego Wschodu. Dlatego nie ma mowy o
                    > siedmioletniej okupacji,
                    > > jak w przypadku Japonii.
                    > >
                    > > Poza tym, na Japonczykow w sposob bardzo przekonywujacy
                    > podzialalo
                    > > bombardowanie Tokio oraz dwie bomby atomowe. Czy, w imie
                    > przyspieszenia
                    > > demokratyzacji Iraku wolalbys unicestwic np. Basre?
                    > >
                    > > > A to, ze zjezdzaja sie terrorysci do Iraku aby walczyc z
                    > > > Amerykanami to bylo oczywiscie do przewidzenia. Ale ja nie
                    > iwdze
                    > > > nic w tym zlego. Chyba lepiej, ze zjezdzaja do Iraku niz
                    > mieliby
                    > > > przylatywac do nas. Popatrz jaki mamy tu spokoj w USA.
                    Milo
                    > > > popatrzec.
                    > >
                    > > Daj spokoj, dajesz sie nabrac na papke Fox News. Ci, ktorzy
                    > mieliby cos
                    > > zorganizowac tutaj, albo juz tu sa, a nawet jesli nie to na
                    > pewno nie pojada
                    > > zamiast tego do Iraku. Do Iraku trafiaja ci, ktorzy i tak
                    nie
                    > mieli
                    > > przyjezdzac do USA, ale maja tam szanse rzucac nam klody pod
                    > nogi. I polityka
                    > > Dubyi tylko powieksza szeregi tychze wlasnie.

                    Drogi Galeksy Japonia a Irak to zupelnie 2 rozne rzeczy, Japonia
                    zostala okupowana za dzialania wojenne przeciwko krajom Azji
                    poludniowo-wschodniej i okupowanie tych panstw, Irak to cos jak
                    Afganistan, Panama, inne kraje Ameryki Lacinskiej a nawet i
                    Filipiny 100 lat temu,i zachodnie stany USA 150 lat temu czy
                    polnocno-zachodni Meksyk. Chodzi o dopadniecie sie do ich
                    bogadztw naturalnych, zlota, ropy, budulca, kanal Panamski, woda
                    i inne bogactwa. No a wtedy amerykanskim zjadaczom chleba wciska
                    sie kit ze to wojna o wolnosc, demokracje, liberty, narkotyki
                    (Noriega,Panama, itp, a taki naiwniaczek jak ty w to wszystko
                    wierzysz.
                    Najwiekszym przykladem takiej hipokryzji jest BMR ma Pakistan,
                    Indie, Izrael i teraz podobno Korea a Buszek atakuje Irak gdzie
                    od 7 miesiecy nie znaleziono zadnego sladu. Za to Irak posiada
                    jedne z najwiekszych zasobow ropy ale to juz osobny rozdzial.
                    To samo teroryzm alkeida ma swoje korzenie w Arabi Saudyjskiej
                    ale ze to sojusznik wiec nalezalo znalezc kozla ofiarnego i
                    prosze Afganistan, kraj pomiedzy ropa na Bliskim Wschodzie i W
                    basenie Morza Kaspisjkiego, co za polozenie no a naiwniaczek
                    Galeksy mysli ze dzielna armia USA walczy z miedzynarodowym
                    teroryzmem i dzisiaj nie musimu oklejac naszych okien tasmami i
                    brak kolorowych alarmow a wszystko to dzieki odwadze i
                    poswieceniu Buszka,lidera liderow.

      • Gość: bang Re: kartoflana glowa IP: 129.81.192.* 28.10.03, 16:39
        Gość portalu: kartofelek napisał(a):

        > a to że dzici popierdoliły im sie z US army, to nic.
        Pasyfiści8
        > i tak całą winę zwala na Szarona i Busha. Dla nich myslenie to
        > rzecz obca.
        ===============================================================
        Kartofelku, dobry sobie pseudonim obrales bo twoje myslenie
        przypomina kartoflana glowe (potato head...). Ciezkie
        i prostackie!

        P.S. Niestety, dzieci gina wszedzie tam gdzie trwaja wojny...
        i w Azji, i w Afryce. Dowiedz sie, np. ile dzieci w
        roznych krajach (Afganistan, Wietnam, Kambodza, Laos, itp)
        zginelo dzieki wybuchom amerykanskich niewypalow
        amunicji, bomb oraz pozostawionych min
        (tak na marginesie - Amerykanie sa zdecydowanie
        przeciwni zakazowi stosowania min przeciwpiechotnych,
        ktore pozostawily juz na calym swiecie tysiace
        dzieci pozbawionych nozek i raczek!).
    • Gość: eon Kim są barbarzyncy? IP: *.chello.pl 28.10.03, 16:50
      Gość portalu: koliber napisał(a):

      > Barbarzyńcy zabijaja dzieci.

      W latach 1991-96 w Iraku zginęło pół miliona dzieci na skutek
      wcześniejszych bombardowań Iraku zubożonym uranem użytym przez
      barbarzyńców jak też zbrodniczych sankcji amerykańskich... to nie
      tylko konstatacja obecnych tam organizacji humanitarnych,
      potwierdziła to sama pani Albright...wedlug niej "byla to cena
      walki z iracką bronią masowego rażenia"... w kupie zginęło
      półtora miliona ludzi, policz sobie procent populacji...ile
      dzieci zginęło bezpośrednio na skutek wieloletnich (a tak)
      bombardowań? nie wiadomo...
      dzisiejszy samobójca nie dał rady dojechać do siedziby irackiej
      granatowej policji i doszło do nieszczęścia... faszystowska
      propaganda amerykańska z pewnością to wykorzysta... ona wie jak
      sprawić żeby ludzie uronili łzę za te dzieci co trzeba... o
      innych nie wspomni
      i cóż... to prawda.. zabójcy dzieci to barbarzyńcy... na
      szczęście usa niesie tam cywilizację... przy pomocy czołgów i
      cenzury...