Dodaj do ulubionych

Żywność za 800 mln euro trafia po świętach do kosz

26.12.08, 23:50
A ile Unia Europejska marnuje żywności zabraniając używania resztek jedzenia,
czy suchego chleba do skarmiania świń?
Ile Unia marnuje godzin pracy wykształconych ludzi przy podatku VAT,zamiast
stosować podatek obrotowy.
Ile.... przez CO2
Ile ... przez ....... np. zapalniczki jednorazowe z zabezpieczeniem.
Edytor zaawansowany
  • lyona 27.12.08, 00:30
    Koptyjski patriarcha Szenuda III zakazał wiernym spowiadania się przez telefon
    ze względu na niebezpieczeństwo podsłuchów zakładanych przez tajne służby Egiptu.
    Sakrament spowiedzi wymaga zachowania jej w tajemnicy między penitentem a kapłanem.

    "Zakazuje się spowiedzi przez telefon ponieważ telefony mogą być na podsłuchu" i
    w ten sposób spowiedź mogłaby dotrzeć do niepowołanych uszu - powiedział Szenuda
    III dziennikowi "Al-Masri al-Jom".

    TAK na polibudzie wynaleźli 10 lat temu program komputerowy, ktory radiowo
    poznaje ludzkie myśli
    TAk wiem kto i umiałam ten sygnał wykorzystać do
    samounicestwienia ale
    reanimowali mnie w porę
    i
    mają problem ale mały bo ja
    NIE MAM PRAWA DO SAKRAMENTU
    SPOWIEDZI
    ale
    dusza pekła
    pragnęlam śmierci jak wody
    JUŻ NIE
    ale
    rozumiem pana i pana obawy
    konfesjonał dźwiękoszczelny
    tylko
    ale z klimatyzacją i nawiewem
    TEGO SIę POGODZIć NIE DA
    w niby kapitaliźmie
    oszuści nie zrozumieją a biedni już poumierali z HONOREM
  • drop.2 27.12.08, 10:54
    a mojego psa moge nakarmic resztkami ze stolu?

    --
    Active Resistance To Propaganda
  • hubert100 27.12.08, 16:59
    Slyszales Wolny? Wez te jedzenie z soba do Afryki.
  • koham.mihnika.copyright 29.12.08, 02:28
    bo to spora roznica.
    Po drugie-spora czesc pochodzi z owocow morza sprowadzanych z Azji Pld-Wsch, z
    zanieczyszczonych rzek i wod przybrzeznych.
    Dostaje sie sraczki od samego widoku.
    Jako rozwiazanie proponuje gotowanie bigosu i wysylanie zamrozonego do
    glodujacej Afryki. Przeciez najlepszy bigos powstaje z resztek swiatecznych
    smakolykow.
    Mysle, ze ONZ dolozy sie z materialem na opakowania oraz pokryje koszt gotowania
    na wolnym ogniu przez tydzien, zeby byl lepszy. A UE dorzuci troche czerwonego
    wina, ktorego jest nadmiar, a ktore dobrze pasuje do bigosiku.
    Trzeba myslec pozytywnie, narzekac kazdy potrafi. Zawince rekawy i robta, co
    chceta (z jedzeniem).
    --
    "Power is the ultimate aphrodisiac" - prezes JK za Henry Kissingerem.
    koham.mihnika© - alter ego koham.mihnika
  • wujekjurek 29.12.08, 06:13
    Bigos (czyli kapusta kiszona) jako pomoc dla Afrykanów? Świetny
    pomysł. Urozmaiciło by im to jadłospis i poprawiło by przemianę
    materii.


    --
    "... it's a lot easier and safer to pick on some rich old lady in a
    fur coat than a biker in a leather jacket."
  • remik.bz 29.12.08, 09:09
    wujekjurek napisał:

    > Bigos (czyli kapusta kiszona) jako pomoc dla Afrykanów? Świetny
    > pomysł. Urozmaiciło by im to jadłospis i poprawiło by przemianę
    > materii.

    Zdecydowanie i niezwykle ostro protestuje przeciwko nazywaniu mojej
    ulubionej potrawy - bigosu- jakąś tam pospolita kapustą kiszoną.
    Owszem kaposta kiszona , taka prawdziwa , wiejska , z beczki też
    jest dobra , ale daleko jej do prawdziwego bigosu.
    W bigosie (długo i solidnie gotowanym w wielkim garze) to oprócz
    kapusty kiszonej obowiązkowo musi być jakieś "mięsko".
    W warunkach domowych ( nie pisze o bigosie mysliwskim) to z reguły
    są jakies kawałki wieprzowiny , może być "wołówka" , obowiązkowo
    troche boczusiu , słoninki. Dodajemy też troche kiełbasy , czy
    szyneczki z lodówki.
    No i grzybki. Moga byc pieczarki , ale najlepsze sa borowiki.
    Osobiście też lubie dodawać śliwki ( nie za duzo), troche
    przysmazonej cebulki.
    No i przyprawy , przyprawy, przyprawy, pieprz, sól , liscie
    bobkowe , ziele angielskie....
    Mozna też dodać kapusty zwykłej - niekiszonej.
    Dolewamy do gara tez winka trochę ,( ew wódeczki) do smaku.
    Taki bigos musie się "odstać " ze 24 godziny , aby smakował
    prawdziwie.
    No a potem to juz do niego obowiazkowo kieliszeczek (albo i dwa ,
    trzy...) białej, dobrze zmrozonej wódeczki....
    Ech rozmarzyłem się.
    PS. Absolutnie nie polecam naszego bigosu jako "pomocy" dla Afryki.
    Z uwagi na te "miesne " dodatki no i grzybki (niektórzy zbieraja jak
    leci)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka