Policja szwedzka to nie sa niewinne baranki, spokojnie patrzace ma
rozboj, gwalt czy chocby „zagrozenie wlasnej osoby“. Gdy ma rozkaz,
isc do akcji, czyni to z ochota i co gorsze...uzywa broni czy
zaistniala rzeczywista trzeba, czy nie.
Jak ma rozkaz interwencji , bo jak nie ma to zachowuje sie wlasnie
tak, jak ostatnio. Oznacza to, ze takiego rozkazu nie bylo i co
wielu policjantow uznalo za niebywaly skandal. Ale nie tylko.
Szwecje zbudowano na prawie:niewazne jest tu czy bylo to prawo
milosciwego monarchy czy, jak dzisiaj, prawo uchwalane przez
parlament-grunt, ze tak bylo.I prawo to, jak w kazdym panstwie
Zachodu obejmuje calosc obuwateli.
Ale jesli obywatele jej stanowia mila dla oka liberalno-lewicowej
zgnillizny-„mozaike“? Jesli w tej „mozaice“ podstawowym kolorem jest
ulubiony kolor „proroka“ , kolor zielony?
No coz, w takim wypadku sie tych , wymachujacych zielona szmata,
wymachujacych rekoma, glosno krzyczacych, rzucajacych granaty dymne,
przecinajacych kable, rzucajacych butelkami, kamieniami(jakby mala
powtorka intifady) „nie widzi“ po to, any „nie prowokowac“.
Zachowanie sie policji a wiec zakaz jakiejkowiek interwencji,
zakamuflowany jako „unikanie prowokacji“, wywolalo ostre reakcje w
prasie i nie tylko: prwnicy wysokiego szczebla uwazaja, ze byl to
skandal.
Np. profesor prawa uniwersytetu w Örebro,Joakim Nergelius, ktory
stwierdza, ze
skd.se/article/20090204/NYHETER/494683521/1057
„schowano sie za frazesy o prawie o ochronie“ . Wiecej stwierdza
on, jako prawnik i wykladowca, ze „jesli „anty-demonstracja nie
jest juz dluzej pokojowa demonstracja
”(…)När en motdemonstration inte längre är en fredlig
motdemonstration utan går ut på att störa huvuddemonstrationen, i
detta fall den proisraeliska manifestationen som hade
polistillstånd, då har grundlagsskyddet för motdemonstranterna
upphört. Då kan det bli frågan om olika brott mot allmän ordning(…)”.
”(…)ale atakuje („går ut på“) glowna demonstracje-w tym wypadku pro-
israelska manifestacje, majaca zezwolenie policji- to podstawowe
prawo o ”ochronie ”(w tym przypadku prawo, mowiace o ”prawie anty-
demonstrantow do anty-manifestacji” ) tej demonstracji przestaje
dzialac i ”zachodzi przypadek NARUSZENIA PUBLICZNEGO PORZADKU.(…)”.
”(…)Då ska polisen ingripa och man hade visst kunnat upplösa hela
motdemonstrationen. Pratar man om att följa särskild polistaktik och
inrikta sig på enskilda personer – då ska man också göra det. Det
har man inte gjort här. Motdemonstrationen tilläts att spåra ur
eftersom polisen inte anstränger sig tillräckligt mycket för att få
tag på enskilda våldsverkare(…)”.
”(…)W takim przypadku miala policja obowiazek rozproszenia calej
anty-demonstracji.Jesli sie mowi o ”specjalnej taktytyce”,
zwracajacej sie ku poszczegolnym osobom, to nalezy to uczynic-Ale
tego nie zrobiono, Dozwolono natomiast aby anty-demonstracja
przerodzila sie w gwalt, gdyz policja nie ucznila nic przeciw
pojedynczym naruszycielom(chuliganom) porzadku.(…)”.
”(…) De som störde skulle identifierats och omhändertagits och om de
övriga motdemonstranterna inte störde så skulle manifestationen ha
fått pågå. Har polisen överhuvudtaget tagit reda på vem som är
ansvarig för motdemonstrationen? Finns det ingen ansvarig hade
motdemonstrationen kunnat upplösas direkt eftersom den då inte
heller är grundlagsskyddad.(..)”
”(…)Ci, ktorzy naruszali porzadek powinni zostac zidentyfikowani i
aresztowani a ci, ktorzy zachowywali sie porzadnie, mogli dalej
uczestniczyc w anty-demonstracji. Czy policja w ogole dowiedziala
sie kto stal za any-demonstracja? Jesli takiego kogos nie bylo ,
anty-demonstracja powinna zostac natychmiast rozproszona, poniewaz
nie ma zakotwienia w prawnych przepisach.(…)”.
Dalej juz wiemy z poprzedniego postu, jak bylo: Zydzi zostali
ewakuowani do cichego zakatka bez …ludzi i mogli sobie gadac do
czterech scian, a na ”placu boju” zostal tlum wyjacych muzulmanow-
zwyciezcow.
Czym to sie skonczy?
Profesor prawa Nergelius dochodzi DO TYCH SAMYCH WNIOSKOW co ci,
ktorzy sa za przestrzeganiem obowiazujacego prawa , gdyz
inaczej „...motloch, ci ktorzy krzycza najglosniej.
„(…)Motdemonstranterna har triumferat. Och om man godtar polisens
resonemang om vad som skedde är det i förlängningen farligt. Vi
riskerar ett pöbelvälde där de som skriker högst tränger undan dem
som har polistillstånd att framföra sina åsikter. Det handlar om
viktiga principfrågor….(…)”
zatriumfuje nad tymi, ktorzy postepuja zgodnie z prawem by
zaprezentowac swoje poglady. To sa bardzo wazne, podstawowe sprawy…”
Chyba wszystko jasne: motloch muzulmanski, choc nie powinien,
zatriumfowal.Nie w Gazie ale w Szwecji...Triumfuje on takze w innych
krajach Europy. Nieco pozniej moze sie ona zamienic ....np. w Gaze.
Dlaczegoz by nie? Czy cos sie zmieni w zyciu ludzi “zawsze
milujacych pokoj” i…swoje dzieci? Ha,ha,ha.ha…
(Z)