Dodaj do ulubionych

Zaostrza się problem kataloński

IP: *.ime.usp.br 24.11.03, 21:58
Niech Zyje Wolna Katalonia!

Przeciez ten kraj powinien byc wolny; To kraj
o innej kulturze, jezyku i historii od Kastylii.
Aznar jest tam traktowany jako Hitler z Madrytu.
Kwestia uczestnictwa w wyborach powinna byc
rozwiazana jak na np Lotwie. Nie wsytaczy sie urodzic
w Kataloni by miec prawo glosu. Trzeba znac jezyk
Katalonski i Historie nirpodleglej Kataloni jak i
walke o niepodleglosc.
A Baskonia,...to jeszcze wiekszy wstyd,...ze ona
nie jest wolna; przeciez to jedyna grupa etniczna
ktora przetrwala ze starej Europy przed najazdem
Indo-Europejczykow;....cala Europa powinna im placic za to ze
chca mowic po baskijsku i chca utrzymywac swoje tradycjie.
Wlasnie w EU jest miejsce na niepodleglosc dla malych narowdow jak
naraody baltyckie czy balkanskie, dlaczego nei narody
o tak oderbnej histori jak katalonczycy czy boskijczycy?
Nie zyje roznorodnosc! Tylko tak ludzkosc moze przetrwac.
Ja mieszkalem troche w Kataloni,...i nastroje sa oczywiste
ludzie mowia "Nie jestesmy Hiszpanami, Hiszpania pozbawila nas
niepodleglosci, jestesmy Katalonczykami"
Obserwuj wątek
    • Gość: alojzy Popieram katalonczyka IP: 200.232.137.* 25.11.03, 00:45
      Dlaczego nikt tu nic nie pisze?
      Bo my w Polsce nie mamy pojecia jaka jest roznica
      miedzy Burgundia i Katalonia... ot co

      Gdybysmy wiedzieli, bysmy wyslali tam wojska
      szybciej niz do Iraku.

      Katalonia to bylo bardzo wazne panstwo
      w basenie srodziemnomorskim,
      ich imperium (jak polskie) siegnelo
      Krety czy wybrzezy Grecji,...

      Na Sardyni do tej sie mowi po Katalonsku,
      Mieli krolow i walczyli z Kastylia (Madryt);
      Maja odrebny jezyk i chca znow niepodleglosci

      Polacy wychowani na problemach zaborow,
      powinni sie laczyc z narodem Katalonskim.
      Czy tylko popieramy co Bush nam przykaze?
      T.J. wszystko jest Texas albo bombardujemy.

      Niech Kwach otworzy ta kwestie
      (przy okazji moze szantazowac madryt)

      Oni naprawde w hiszpani sie nazywaja "Polakami"
      jedyny narod ktory nie jest do konca obrazony
      za to,...

      Czy mysmy zapomnieli w 2003 o konstytucji
      z 1795? Jak Oni moga zapomniec o
      Kataloni z 18 wieku,....

      Sie wstawcie bardziej niz za tymi zwierzetami
      w cyrku..





      • Gość: piotr.ny Re: Popieram katalonczyka IP: 216.223.52.* 25.11.03, 15:55
        Gość portalu: alojzy napisał(a):

        > Dlaczego nikt tu nic nie pisze?
        > Bo my w Polsce nie mamy pojecia jaka jest roznica
        > miedzy Burgundia i Katalonia... ot co
        >

        Dlaczego? Bo jestem Polakiem i nie lubie jak mi ktos peroruje ze
        musze. A swoja droga ciekawe czy Sardynczycy zgadzaja sie ze
        mowia po katalonsku. Moze oni twierdza ze Katalonczycy mowia po
        sardynsku. Jak to jest? Przeciez Sardynia byla zromanizowana
        przed Iberia.
        Przypomne ci ze sa jeszcze (w Hiszpanii) Galisyjczycy, i dalej w
        Europie, Korsykanie, Bretonczycy, Prowansalczycy
        (Prowansalowie?), Alzatczycy i Lotarynczycy, Fryzowie,
        Lapoczycy, Luzyczanie, Arumuni, Friulowie (Retoromanie), itd.
        itd. Jak sie uprzesz to mozesz jeszcze dorzucic Kaszubow, Lemkow
        i moze Slazakow. Ale w ten sposob dojdziemy juz do absurdu.
        • Gość: Andrzej F, BCNa JAKI JEST TEN PROBLEM?? IP: 80.102.1.* 27.11.03, 22:35
          Autor dramatyzuje w tytule -moim zdaniem.
          Problem maja teraz wybrani - jak stworzyC rzAd,
          a wyniki mogA siE podobaC lub nie "w Madrycie"
          czy gdziekolwiek

          przychylam siE do Indrisa "W hołdzie Katalonii"
          Katalunia Zyje w szerokiej autonomii,
          i teraz okazuje siE ze tylu ludzi gLosowalo za tymi, ktOrzy
          mOwiA o rozszerzeniu jej do ... niezaleZnosci, a nie rewolucji
          Nie jest to katalonska E.T.A.
          ()

          a wyniki (przeloZenie liczby gLosOw na liczbE mandatOw) jest
          powodowane tym Ze glosy z 'prowincji' waZA wiEcej niZ
          Barcelona , a nie liczeniem jak na Florydzie w USA w 2000r.

          moZe gdy PSC przekroczy prOg to zmieni ten system...

          pozdrawiam.
          *
          poniZej uwagi na marginesie
          Gość portalu: piotr.ny napisał(a):
          > Gość portalu: alojzy napisał(a):
          >
          > > Dlaczego nikt tu nic nie pisze?
          > > Bo my w Polsce nie mamy pojecia jaka jest roznica
          > > miedzy Burgundia i Katalonia... ot co
          > >
          >
          > Dlaczego? Bo jestem Polakiem i nie lubie jak mi ktos peroruje
          ze
          > musze.KTO MUSI?
          OK, PANOWIE UDERZYLI W TON POMPATYCZNY
          A swoja droga ciekawe czy Sardynczycy zgadzaja sie ze
          > mowia po katalonsku. Moze oni twierdza ze Katalonczycy mowia
          po
          > sardynsku. Jak to jest?
          CIEKAWOSTKA: MIESZKANCY MALiORKI TWIERDZa zE MoWIa
          PO "MALLORQUI" , I TYLE .
          A W WALENCJI - " VALENCIà "
          Przeciez Sardynia byla zromanizowana
          > przed Iberia.
          > Przypomne ci ze sa jeszcze (w Hiszpanii) Galisyjczycy,
          i dalej w
          > Europie, Korsykanie, Bretonczycy, Prowansalczycy
          > (Prowansalowie?), Alzatczycy i Lotarynczycy, Fryzowie,
          > Lapoczycy, Luzyczanie, Arumuni, Friulowie (Retoromanie), itd.
          > itd. Jak sie uprzesz to mozesz jeszcze dorzucic Kaszubow,
          Lemkow
          > i moze Slazakow. Ale w ten sposob dojdziemy juz do absurdu.

          JAKIEGO ABSURDU?
          *
          na marginesie
          imie Jordi moZna odmieniac - Jordiego, Jordiemu ...
          jak z jerzym lub George'm :)
    • indris "W hołdzie Katalonii" 27.11.03, 10:48
      Taki był tytuł jednej z książek Orwella. Byłem w tym pięknym kraju 2 tygodnie
      na urlopie, w małym miasteczku Pineda de Mar, koło Barcelony. Odniosłem
      wrażenie, że istnieje tam powszechna świadomość odrębnej tożsamości. Np
      większość napisów była w języku katalońskim. Na tabliczkach z nazwami ulic było
      zawsze katalońskie "carrer" a nie hiszpańskie "cuella".
      Ale nie odniosłem wrażenia, żebym był w jakimś kraju zniewolonym. Tożsamość
      narodowa Katalonii jest uznawana i respektowana w państwie hiszpańskim.
      Wszędzie, gdzie widziałem flagę hiszpańską zawsze obok była i katalońska. W
      1992 na olimpiadzie w Barcelonie król Juan Carlos przemawiał po katalońsku.
      Może czegoś nie wiem, ale wydaje mi się, że Katalonia właściwie już jest wolna.

      P.S. Ciekawostka: po katalońsku "i" jest tak jak po polsku "i".
      • Gość: slawa Podroze ksztalca. IP: *.menta.net 16.12.03, 19:52
        indris napisał:

        > Odniosłem wrażenie, że istnieje tam powszechna świadomość
        odrębnej tożsamości.

        Nie ma to, jak po dwoch tygodniach pobytu na plazy miec
        wyrobiony poglad o "powszechnej" swiadomosci odrebnej
        tozsamosci.


        > Ciekawostka: po katalońsku "i" jest tak jak po polsku "i".

        I to jest pewnie to, co nas laczy. Ostatecznie to spojnik.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka