jesienia ubr. okolo 700 metrow odemnie wprowadzila sie do
wymarzonego domu rodzina z dwojgiem dzieci,mieszkali mniej niz rok
wczoraj wywiezli ostatnie swoje rzeczy,cichcem,zawstydzeni
(nieslusznie) , przypuszczam ze jedno z rodzicow stracilo prace
w szwecji mieszkajac w obciazonym hipoteka domu trzeba by dwoje
pracowalo,jeden pracuje na rachunki a drugie by miec co do gara
wrzucic ...
smutna to historia gdyz byli to mili ludzie,teraz gdy kryzys
jest jeszcze glebszy niz na poczatku roku chata moze stac pusta
wiele miesiecy , a "moja dzicz" bedzie jeszcze dziksza .
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.