Rosjanin uciekł do Gruzji przed falą w wojsku
> Rosjanin uciekł do Gruzji przed falą w wojsku
www.dziennik.pl/foto/article409294/Russian_soldier_Artemyev_poses_for_picture_in_Tbilisi.htmlłąHYPERLINK "
www.dziennik.pl/foto/article409294/Russian_soldier_Artemyev_poses_for_picture_in_Tbilisi.html" <http://www.dziennik.pl/foto/article409294/Russian_soldier_Artemyev_poses_for_picture_in_Tbilisi.htmlłąHYPERLINK>
Kolejny rosyjski żołnierz uciekł do wrogiej Gruzji. Dmitrij Artiemjow służył w
rosyjskich oddziałach stacjonujących w Osetii Południowej. W jednostce bili go
jednak tak mocno, że zdecydował się na ucieczkę. "Chcę żyć w Gruzji" - deklaruje
chłopak.
*
> Rosjanin uciekł do Gruzji przed falą w wojsku <javascript:closePopupLayer();>
poszedł w ślady Aleksandra Głuchowa, który po styczniowej ucieczce otrzymał już
status uchodźcy. "W jednostce mnie bili, traktowali nieludzko" - skarży się
Artiemjow. Zdarzało się, że na noc przed torturami uciekał z jednostki. "Wtedy
karmił mnie jeden staruszek" - opowiada. Jego wersję wydarzeń potwierdziło
agencji RIA Nowosti źródło w resorcie obrony. "Artiemjow opuścił miejsce
stacjonowania swojej jednostki z powodu fali ze strony kolegów pochodzących z
północnego Kaukazu" - powiedział informator.
>>>Poznaj historię Saszy Głuchowa
<http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/article316439/Forrest_Gump_zdezertowal_z_rosyjskiej_armii.html>
Decyzję o ucieczce do Gruzji Dima podjął, gdy usłyszał o losach Głuchowa. Gdy
przedostał się na tereny znajdujące się pod kontrolą Tbilisi, zgłosił się do
miejscowego biura ONZ. "Pomożemy mu tak, jak każdemu ubiegającemu się o status
uchodźcy" - mówią przedstawiciele Narodów Zjednoczonych. Do Rosji Dmitrij
Artiemjow wrócić już nie może. Za dezercję grozi mu 10 lat więzienia.