To gwalty na terenach okupowanych, a do takich zaliczala sie zawsze Polska i masowy homoseksualizm w czasach pokoju.
Rosyjska fala, tzw. diedowszczina przejela niemal w calosci obyczaje wieziennej zony - dominacja "rezerwy" przejawia sie glownie w formie uslug seksualnych swiadczonych przez mlode roczniki.
Roznica wstosunku do zony polega na zmianie rol w miare uplywu wojskowego stazu.
Bycie pietuchem nie jest czyms trwale dyskfalifikujacym, jak w kryminale.
Mozna zalozyc, ze 95% zolnierzy sluzby zasadniczej bylo "pietuchem", czyli biernym homoseksualista.
To staly i akceptowany element gry w rosyjskim wojsku.
Tak zawiazuja sie swoiste, armijne "przyjaznie".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.