System Ewidencji Wypadków i Kolizji (Rowerowych) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 09.11.11, 17:43
      Na prostej drodze

      link
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 11.11.11, 14:48
      3 dni temu nadjechałem już po potrąceniu rowerzysty na rogu Glinianej i Gajowej.
      Rowerzysta przejeżdżał po pasach w Strefie Uspokojonego Ruchu.
      Kierowca jechał Gajowicjką czyli na moment wyjechał z jednej SUR i wjeżdżał w drugą
      Gliniana dzieli SUR choć nie wiem dlaczego jeszcze SUR nie połączyli skoro na tym odcinku zamknęli Glinianą dla aut jadących na Zachód .Dodatkowo ruch tam przecież został uspokojony przez przystanek wiedeński i antyzatoki.
      Kierowca zdaje się z powodu SUR bezie miał cieplutko bo widziałem jak mu policjanci wskazywali te znaki.

      Rowerzysty nie widziałem bowiem zabrała go już karetka.
      Obrażenia ponoć nie były poważne.
      Zdjęć nie dołączam bo rower został już zabrany chyba do karetki.
      Drogówka nie miała daleko bo mieści się w podwórku.




    • Gość: lovelo IP: *.e-wro.net.pl 11.11.11, 19:04
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 12.11.11, 13:16
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 12.11.11, 18:21
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 14.11.11, 13:40
    • Gość: lovelo IP: *.e-wro.net.pl 15.11.11, 14:22

      Miał szanse być rowerzystą.


      link
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 15.11.11, 15:16
    • Gość: cyklisty IP: *.e-wro.net.pl 19.11.11, 14:36
      Bezkarny kierowca potrącił rowerzystę [DRASTYCZNE]

      Szukają wspólnie drania (akcja na różnych portalach)

      link
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 20.11.11, 10:48
      • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 20.11.11, 13:51
        Na tej białostockiej gazecie trzeba być zalogowanym , aby dopisać komentarz. Łeee

        >W mieście założenie jest takie, że budujemy
        > wszędzie oddzielne drogi rowerowe, ale to nie gwarantuje
        > wcale bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu
        >- mówi Karol Mocniak ze Stowarzyszenia Rowerowy Białystok.

        Czyli wszędzie się spycha rowerzystów z jezdni. Kierowca widząc rowerzystę zawsze i wszędzie już planuje jak wykrzyczeć "masz tam ścieżkę". Oraz wielce zaskoczony, że na przecięciach ze śmieszkami pojawia się rowerzysta. Rowerzysta którego nie ma, bo nie widzi ich często w swoim otoczeniu -na jezdni.

        >Należy zauważyć, że na 33 zdarzenia na drodze dla
        >rowerów aż w 20 przypadkach uczestnikiem był
        >pojazd samochodowy. Oznacza to, że poruszanie się
        > po wydzielonej drodze dla rowerów nie gwarantuje
        >skutecznej ochrony przed ruchem zmotoryzowanym"
        > - wnioskuje Rowerowy Białystok.
        Ostro.

        >Jeśli chodzi o profil rowerzystów biorących
        >udział w zdarzeniach drogowych, to według statystyk
        > najczęściej są to osoby między 10. a 30. rokiem życia.
        > 78 procent to mężczyźni, u zdecydowanej większości
        >nie stwierdzono spożycia alkoholu lub wpływu innych substancji.

        No to są w czarnej, ciemnej du^&&*. Jak to ktoś określił , jeździ twardy trzon. Oprócz kamikadze nie ma takich bardziej bojaźliwych. Tych dzięki którzy są większością ruchu rowerowego (>15%) w normalnym kraju.
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 01.12.11, 12:00


      2,5 roku do odsiadki i 6 lat zakazu prowadzenia auta
      link
    • Gość: lovelo IP: *.e-wro.net.pl 06.12.11, 18:33


      Trafione dwie rowerzystki
      link
    • Gość: cyklisty IP: *.e-wro.net.pl 07.12.11, 14:53
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 11.12.11, 20:30
    • Gość: lovelo IP: *.e-wro.net.pl 18.12.11, 13:31


      Niegroźne potracenie rowerzysty
      link
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 30.12.11, 21:56
      www.gazetawroclawska.pl/artykul/488853,uwaga-na-sliskie-drogi-trzy-potracenia-na-wroclawskich,id,t.html
      Po godz. 18 na ul. Obornickiej oraz ul. Wyszyńskiego (obok ul. Daszyńskiego) potraceni zostali dwaj piesi, którzy z lekkimi obrażeniami zostali przewiezieni do okolicznych szpitali. Chwilę później, znów przy ul. Wyszyńskiego (na wysokości ul. Prusa), potrącony został rowerzysta. Poszkodowanego zabrało pogotowie.
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 01.01.12, 20:59


      Rowerzysta stracił przytomność
      link
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 12.01.12, 20:14
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 16.01.12, 10:57
      Wrocław: Nietypowy wypadek pod Carrefourem

      Na parkingu sklepu Carrefour przy ul. Mińskiej (Futura Park obok Factory) doszło do nietypowego wypadku. Jadący na segway'u (dwukołowy pojazd, którym jedzie się na stojąco) ochroniarz nie zauważył jadącej na rowerze kobiety i potrącił ją. Poszkodowaną z miejsca zdarzenia zabrało pogotowie. Lekarze podejrzewają złamanie kostki.

      www.gazetawroclawska.pl/artykul/494377,wroclaw-nietypowy-wypadek-pod-carrefourem,id,t.html
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 17.01.12, 23:03
      Na pl. Kościuszki, tuż obok Renomy, osobowy opel potrącił rowerzystę. 26-letni mężczyzna żyje. Pogotowie odwiozło go do szpitala przy ul. Borowskiej. Kierowca tłumaczył, że nie zauważył jadącego pasem dla rowerów cyklisty.

      www.gazetawroclawska.pl/artykul/495094,wroclaw-wypadek-rowerzysty-kolo-renomy-jechal-pasem-dla,id,t.htm
      No to mamy cud rowerowy za 1mln :-(
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 11:17
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 20.01.12, 14:15
      Zemsta auta i garażu za zaniedbywanie na rzecz roweru.

      link
    • Gość: cyklisty IP: *.e-wro.net.pl 26.01.12, 12:57
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 08.02.12, 10:45
      Wypadek z czerwca 2011
      Cysterny są zdradliwe, widziałem już śmierć rowerzysty we Wrocławiu gdy tylne koła cysterny najechały na rowerzystę.
      link
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 11.02.12, 22:00
      Nie Wrocław, ale :D


      www.gazetakrakowska.pl/artykul/505063,brzesko-gmina-zaplacila-za-smierc-na-jej-drodze,id,t.html?cookie=1
      forum.gazeta.pl/forum/w,510,133246759,133246759,Gmina_zaplacila_za_smierc_na_jej_drodze.html
      Brzesko: gmina zapłaciła za śmierć na jej drodze

      38-letni Ireneusz M., znany dziennikarz sportowy z Dolnego Śląska, który przyjechał do rodziny z Iwkowej, wybrał się wówczas na przejażdżkę rowerową. Na drodze prowadzącej z Iwkowej do Połomia Małego wpadł z dziurę. Przewrócił się i uderzył głową o beton. Przypadkowi świadkowie wezwali pogotowie. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Mimo starań lekarzy, po sześciu dniach zmarł.
      ....
      Biegli powołani do zbadania tej sprawy zgodnie orzekli, że mężczyzna nie miał szans na ominięcie wyrwy w asfalcie (o pow. 60 cm na 20 cm, głębokiej na 4 cm). Poza tym uznali, że gmina nie zadbała o należyte jej oznakowanie, przez co 38-latek nie miał szans na jej ominięcie - wyjaśni sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnowie.

      Gmina broniła się podnosząc, że Ireneusz M. jechał za szybko, nieostrożnie, a także bez kasku. Te argumenty zostały jednak oddalone.
      Samorząd nie dał za wygraną i od wyroku się odwołał. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

      - Po jej przeanalizowaniu, sędziowie zdecydowali się utrzymać wyrok SO w mocy - wyjaśnia Wojciech Dziuban, rzecznik prasowy SA w Krakowie.

      ...
      • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 21.02.12, 10:14

        ....to zdanie sądu na które można się teraz powoływać.
        • Gość: Roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 20:06
          > ....to zdanie sądu na które można się teraz powoływać.
          Powoływac się można, ale u nas nie ma instytucji precedensu.
          A w kwestii wypadku - trzeba miec straszliwego pecha by nie tylko nie zachowac równowagi lecz upaśc z rowera na głowę po wjechaniu w dziurę o głębokości 4 cm. Aż mi się nie chce wierzyc, że to była taka głębokośc.
          • Gość: Roman IP: *.static.korbank.pl 23.02.12, 08:58
            Zapomniałem o jednym - jeśli to był typowy rower szosowy, to prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest znacznie większe. Dla mojego rowera (crossowy) takiej głębokości dziury są niemal nieodczuwalne.
          • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 23.02.12, 16:23
            > A w kwestii wypadku - trzeba miec straszliwego pecha by nie tylko nie zachowac
            > równowagi lecz upaśc z rowera na głowę po wjechaniu w dziurę o głębokości 4 cm.

            Z tego co ja wyczytałem - wyprzedzała go ciężarówka - choćby podmuch powietrza.
            Dziura byłą długa - coś na wzór wpadnięcia koła w szynę.
            Uderzył w przepust. I tu nawet niewiadomo czym przywalił. Przywalenie łbem zwykle kończy się skręceniem karku, więc kask to jest strasznie pomocny ( w zwiększaniu ramienia).
            Wydaje mi się, że preferował krawężnikowanie, bliziutko , bliziutko. I tym sposobem nie dał sobie miejsca na wyjście. Ale to tylko moje domysły.
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 04.03.12, 13:18
      Na ulicy Krzyckiej doszło do tragicznego wypadku. Około godziny 10 samochód osobowy marki Mazda potrącił rowerzystkę. 62-letnia kobieta zginęła na miejscu. - Rowerzystka nagle zjechała z chodnika na jezdnię i wpadła pod nadjeżdżający samochód - powiedział nam oficer dyżurny policji drogowej.

      Tekst linka
      • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 05.03.12, 03:27
        wroclaw.naszemiasto.pl/galeria/opis/1306013,wroclaw-smiertelny-wypadek-rowerzystki-na-krzyckiej-zdjecia,galeria,id,t,tm.html
        Mi tu coś śmierdzi. Jest trup. Samochód po lewej stronie pod prąd obok ciała. Rower po przeciwnej stronie postawiony obok barierki od strony chodnika. Ktoś już coś przestawiał. Rower jest cały. Samochód ma urwane prawe lusterko. Ślad tylnego koła samochodu na mokrym asfalcie sugeruje zaparkowanie "na raz" na chodnik , jezdnia pasem pod prąd. Ciekawę, że ślad jest tylko tego tylnego koła. Jest też duża dziura w jezdni za wypadkiem.
        • > Mi tu coś śmierdzi. Jest trup. Samochód po lewej stronie pod prąd obok ciała.
          > Rower po przeciwnej stronie postawiony obok barierki od strony chodnika. Ktoś
          > już coś przestawiał. Rower jest cały. Samochód ma urwane prawe lusterko. Ślad t
          > ylnego koła samochodu na mokrym asfalcie sugeruje zaparkowanie "na raz" na chod
          > nik , jezdnia pasem pod prąd.

          może jechali w przeciwnym kierunku do ustawienia samochodu. potrącił ja lusterkiem, przewróciła się i uderzyła głową ze skutkiem śmiertelnym. Chłopak zawrócił i stanął jak najbliżej ofiary. Rower pewnie ktoś przestawił
          • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 05.03.12, 15:11
            > może jechali w przeciwnym kierunku do ustawienia samochodu. potrącił ja lusterk
            > iem, przewróciła się i uderzyła głową ze skutkiem śmiertelnym. Chłopak zawrócił
            > i stanął jak najbliżej ofiary. Rower pewnie ktoś przestawił

            Mało prawdopodobne aby przestawił auto po wypadku .Mógłby zostać oskarżony o zacieranie śladów.
          • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 05.03.12, 17:46
            > może jechali w przeciwnym kierunku do ustawienia samochodu. potrącił ja lusterk
            > iem, przewróciła się i uderzyła głową ze skutkiem śmiertelnym. Chłopak zawrócił
            > i stanął jak najbliżej ofiary. Rower pewnie ktoś przestawił

            I dochodzimy do ciekawych problemów. Dlaczego leży w poprzek pasa? Zjeżdżając na jezdnie i obrywając lusterkiem ciężko upaść w stronę uderzenia i się rozpędzać w tym kierunku*. To nie westerny , gdzie po trafieniu kulą upadają w stronę strzelca. Dlaczego rower jest po drugiej stronie jezdni i jeszcze za barierką. Czyżby znalazł się bliżej przeciwnego chodnika? Na tej krzyckiej rowerami jeżdżą po jezdni nie chodnikiem, taka wiejska okolica. Nie podoba mi się ta dziura za miejscem upadku. Sugeruję, że jechała bliziutko przy krawężniku i chciała ominąć tą dziurę. A pan samochodzik na pustej drodze sobie popędził z klapkami na oczach. Tam w godzinach szczytu jeżdżą ponad 60km/h. Warunek - samochód wcześniej robił lewoskręt, a po odblokowaniu robi się odcinek pustej głównej drogi . A wypadek był o 10 w weekend...

            *Uderzenie w lewą rękę, kierownicę i wywołanie tym dużego przeciwskrętu.


            We Wrocławiu śmierć rowerzysty jest co około 3 lata. Przydała by się masa poza planem na Krzycką wzdłuż i wszerz. Najlepiej z taką ilością rowerzystów jak na "święcie wrocławskiego rowerzysty".
            • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 05.03.12, 20:10
              Proponuję masę żałobną pod Ratuszem urządzić.
              • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 05.03.12, 20:53
                Lemingi kochają wodza. Nawet te rowerowe. Masa to w naszym wydaniu garstka osób. A okolice ratusza mają dużą pojemność(chyba ponad 30k osób). Innym aspektem jest : Po co? Stare hasła "chcemy śmieszek tak jak 10 lat temu? Bo jak nie będzie segregacji zawsze i wszędzie to będą wypadki... "A jak nam namalują piktogram roweru to będziemy szczęśliwi, bo będziemy mieć piękną śmieszkę tuż obok znikąd donikąd przez labirynty i szykany".

                Akurat Krzycka na warunki wrocławskie jest wąska, mieści się w starych wioskowych krawężnikach. Zasuwają tam dlatego, że jest długa prosta z pierwszeństwem, a policja przytakuje , że tak trzeba jeździć. Ustawodawca też tak pokazuje.
                • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 05.03.12, 21:24
                  > Akurat Krzycka na warunki wrocławskie jest wąska, mieści się w starych wioskowy
                  > ch krawężnikach. Zasuwają tam dlatego, że jest długa prosta z pierwszeństwem, a
                  > policja przytakuje , że tak trzeba jeździć. Ustawodawca też tak pokazuje.

                  Ale od kilku lat jest remont chodników i chyba kładzenie kabli, więc była okazja poobniżać krawężniki i przemyśleć układ chodników.
                  Tuz obok jest wielkie osiedle i chociaż do niego można było przedłużyć ddr.
      • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 05.03.12, 11:11

        Pewnie się wystraszyła policjanta i zjechała na jezdnię.
      • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 05.03.12, 21:12
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 08.03.12, 08:04
      Dziś wieczorem na trasie z Wrocławia do Świdnicy (droga krajowa nr 35) rowerzysta został śmiertelnie potrącony przez samochód.
      wiecej
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 10.03.12, 06:00


      Chciał zabić
      link
      • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 10.03.12, 10:16
        A jak nasi dzielnie bronią skazanego prawomocnym wyrokiem. To może dlatego tak się boją jazdy samochodem na zachód. Dają mandaty i wstawiają do więzienia za nic. Ba za prawidłowe manewry na drodze (wg. furmana).
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 19.03.12, 16:13
      polskalokalna.pl/wiadomosci/kujawsko-pomorskie/news/smierc-14-letniej-eweliny-zabojca-skazany-na-dozywocie,1773659
      rozjechał rowerzystkę, aby ją uprowadzić , zgwałcić , zabić.

      O ile dobrze pamiętam, to chodziło o dziewczynę jadącą zimą do szkoły na rowerze ... po której pozostał lekko uszkodzony rower w rowie.
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 19.03.12, 20:50
      wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/1327591,wroclaw-rowerzystka-potracona-na-bema,id,t.html
      Nie pomogła czerwona farba na przejeździe. Nie pomógł urbancard zasłaniający widok. Nie pomogła sygnalizacja świetlna. Nie pomogła warunkowy prawoskręt dla samochodów.
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 28.03.12, 23:09
      Na ul. Ślężnej, na wysokości Wielkiej (obok Uniwersytetu Ekonomicznego) samochód osobowy potrącił rowerzystę. Mężczyzna został odwieziony do szpitala. Jeden pas ul. Ślężnej w kierunku wyjazdu z miasta był przez kilkadziesiąt minut zablokowany.

      www.gazetawroclawska.pl/artykul/540887,wroclaw-wypadek-rowerzysty-na-sleznej,id,t.html
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 07.04.12, 08:26
      Mamy mistrzostwo Europy

      link
      • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 07.04.12, 18:49
        Powiadam wam,
        Poszerzenie skłodowskiej do 2 pasów tylko dla samochodów, wrzucenie mikro wysepek z pierdilonem światelek jako przystanki, oraz podobnej ilości świateł dla rowerzystów, namalowanie piktogramów rowerów na wyasfaltowanym chodniku
        będzie bezpieczne, podniesie jakość życia mieszkańców i poprawi sytuację komunikacyjną.
    • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 10:36
      Śmieszka wydzielona na Dembowskiego, piechur z psem przywalił w pysk za pomocą smyczy rowerzyście. Sąd orzekł winę rowerzysty, teraz jest odwołanie.
      www.forumrowerowe.org/topic/105272-wypadek-zdarzenie-na-sciezce-rowerowej-pomoc-prawna/
      • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 08.04.12, 10:51
        www.forumrowerowe.org/topic/91621-wypadek-przez-slupek-na-sciezce/
        www.forumrowerowe.org/topic/108959-wypadek-przez-slupek-na-sciezce/
        Na smieszce rowerowej postawili słupki. Rowerzysta przywalił w słupek i połamał sobie obojczyk. Najprawdopodobniej we Wrocławiu. Miejsce nie znane. Słupków już nie ma, a zarządca drogi wypłacił odszkodowanie.

      • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 29.05.12, 03:08
        biegły sporządził opinię za 600zł, że na ddrip z wydzieloną śmieszką rowerzysta musi ustępować i jest wszystkiemu winny. Musi widzieć psa i pieszego, nawet jeśli pies jest zasłonięty i daleko - niewidoczny.

        Wyrok, uniewinnienie rowerzysty bo biegły wykazał winę rowerzysty, ale piesi łazili po śmieszce i jedynym poszkodowanym fizycznie był rowerzysta. Z tego powodu nie będzie karany za to że tylko on poniósł szkody.

        Sprawa ciągła się chyba 1,5 - 2 lat :D

        • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 29.05.12, 07:13


          A gdzie link?

          Jak widać lepiej dodawać nowe zdarzenia do pierwszej wiadomości a nie ostatniej bo potem tak jak Dembowskiego rozjeżdża się.
          • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 29.05.12, 13:17
            > A gdzie link?

            Ten sam co ostatnio.

            www.forumrowerowe.org/topic/105272-wypadek-zdarzenie-na-sciezce-rowerowej-pomoc-prawna

            Pod koniec tamtego tematu jest link do zdjęć z opinii biegłego.

            I to jest porażające. U nas n ddr na mickiewicza rowerzystka jest winna za zaniedbania zarządcy drogi. Na dembowskiego, gdyby sędzia nie olal opinie biegłego, to rowerzysta byłby winny, że mu pieszy ze smyczą przywalił na rowerowej części. W zielonej górze rowerzystę chcą ukarać, że jechał nie po smieszcze , która nawet nie była oznakowana. Bo ponoć skrzyżowania nie odwołują śmieszki ...

            Jakby nie mówić, poprawne jest haslo, że wszystkiemu winni są cykliści.

            > Jak widać lepiej dodawać nowe zdarzenia do pierwszej wiadomości a nie ostatniej
            > bo potem tak jak Dembowskiego rozjeżdża się.

            Forum jest kiepskie. W większości przypadków nie ma dalszej informacji jak się zakończyło. I wtedy się sprawdza drzewko.
            • Gość: artek IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.05.12, 19:23
              > i. W zielonej górze rowerzystę chcą ukarać, że jechał nie po smieszcze , która
              > nawet nie była oznakowana. Bo ponoć skrzyżowania nie odwołują śmieszki ...

              bo nie odwołują - jak się dobrze wczytać w odpowiednie rozporządzenie. dura lex, sed lex.
              jak dla mnie głupie to i wyjątkowo niewyraźnie dla wszystkich, łącznie z pieszymi, ale ma to również swoje dobre strony ;) zarządcy dróg dróg też tego nie doczytali (między wierszami).
              ale może to zmienią - w mitycznym "nowym rozporządzeniu".
              • Gość: Neverhood IP: *.internetia.net.pl 30.05.12, 14:32
                > bo nie odwołują - jak się dobrze wczytać w odpowiednie rozporządzenie. dura lex
                > , sed lex.

                Ale na początku śmieszki musi stać znak. Pytanie gdzie jest początek :D Pytanie co mówi o tym konwencja, w końcu jej sens jest ujednoliceniem zasad poruszania po drogach krajów członkowskich.

                A tu kolejna ciekawostka.
                Nowa droga z łądnym asfaltem. Obok kostka fazowana- parkingowa i skrzyżowanie dalej wspólna śmieszka. Znak po skrzyżowaniu znów nie powtórzony.

                Peleton rowerzystów sportowych wyprzedzał furmankę. Wszystko dzieje się na jezdni. W trakcie wyprzedzania koń skręcił na nich i mamy poważne obrażenia u rowerzystów. A policja zastanawia się jak by tu zrobić z rowerzystów winnych, bo nie jechali śmieszką. I to jest u nich najważniejsze.
              • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 30.05.12, 19:55
                > > nawet nie była oznakowana. Bo ponoć skrzyżowania nie odwołują śmieszki ..
                > .
                >
                > bo nie odwołują - jak się dobrze wczytać w odpowiednie rozporządzenie. dura lex
                > , sed lex.
                A po co pisać czy odwołują czy nie ?
                Na każdym skrzyżowaniu ddrip zaczyna się na nowo (dla nadjeżdżających z poprzecznej) więc znak C13/C16 musi byc powtórzony.Nie ma znaku nie ma ddrip.
                Jak ddrip sie kończy przed skrzyżowaniem lub za to stawia się C13a
                Za skrzyżowaniem zatem też nie ma ddrip.
                Więc nie ma znaczenia czy skrzyżowanie odwołuje.
                Mają racje zarówno ci co mówią, że odwołuje jak i ci co mówią że nie odwołuje.
                Ważniejsze pytanie brzmi czy jeśli odwołuje to gdzie ? Przed skrzyżowaniem czy za ?
                Ale i tu nie ma dylematu bo na skrzyżowaniu decyduje znak poziomy P11 dla rowerzysty i znak D6b lub D6a dla kierowcy.

                to kedy jest ddrip a kiedy jej nie ma?
                Art 2 PoRD mówi ze musi być oznakowana odpowiednimi znakami.
                Jeśli nie jest to nie ma statusu ddr a jest ścieżynką dla rowerów.
                Zatem stoi na początku osiedla znak C13/C16 ale nie ma przejazdów m nie ma powtórzeń za skrzyżowaniem to scieżki nie ma
                Są przejazdy ale brak D6b, to ddr nie ma bo rowerzysta byłby zagrożony wykorzystując pierwszeństwo na przejedzie gdy kierowca nie jest informowany że przejazd istnieje.
                Są przejazdy i znak D6b a nei ma powtórzenie znaku ? To za skrzyżowaniem ddrip nie istnieje bo skąd wyjeżdżający z bocznej (kierowca i rowerzysta) miałby o niej wiedzieć ?
                DDR musi być oznakowana odpowiednimi znakami.
                Musi być cała oznakowana a nie tylko początek i musi być oznakowana wszystkimi niezbędnymi a nie tylko wybranymi.

                Dodatkowo policja chyba sobie zdała sprawę ze południowa jezdnia nie ma znaków (nią jechał rowerzysta bo podawał ze jedzie do elektrociepłowni i podała ze znak był na jezdni północnej na jej zachodnim końcu.
                Po pierwsze policja zapomniała o przepisie który sugeruje ze ddr musi być po tej stronie drogi która jedziemy aby był obowiazek jazdy.
                Być może rowerzysta jechał północna jezdnią ale skoro podaje ze jechał do elektrociepłowni tzn że jechał od wschodu.
                Dlaczego zatem policja wskazuje znak stojący na zachodzie drogi ?
                Obu przypadkach gdy jechał z zachodu lub ze wschodu to nie mógł widzieć znaku na który powołuje się policja bo albo znak był pod drugiej stornie drogi albo na końcu drogi którą jechał
                Więcej wyjaśnień dawałem kolegom z Zielonej Góy pod artykułem.
                polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,115235,11748173,Rowerzysta_przed_sadem__I_jest_dylemat__Czy_to_jest.html?v=1&obxx=11748173#opinions
                gdyby skrzyżowanie nie odwoływało ddrip to wszystkie chodniki w mieście objęte byłyby systemem dróg rowerowych bo ddrip nie musi mieć linii separacyjnej ani piktogramów więc na kazdym skrzyzowaniu ddrip rozdzielałaby się na 4.

                Innym paradoksem jest znak B9.
                Przepisy też nie mówią że odwołuje go skrzyżowanie.Zatem dopóki nie stanąłby znak odwołujący wszystkie zakazy, to na wszystkich ulicach odgałęziających się za B9 były zakaz jazdy rowerem obejmujący całe miasto.
                Wtedy znak odwołujący B9 musiałby stanąć na każdej ulicy w mieście :)))) bo ten pojedynczy odwołujący odwoływałby tylko na jednej kombinacji trasy łączącej kilka skrzyżowań do tego znaku.

                To oczywisty absurd tak jak ten z nieodwoływaniem ddrip przez skrzyżowanie.
                Kto zatem myśli że C13/C16 i B9 nie jest odwoływany przez skrzyżowanie ma jobla zamiast mózgu i próbuje kodeksem wypełnić luki w łepetynie.
                To co ze w przepisach są dziury ?
                Bo to jedna ?
                Jak brak krótkiego jasnego przepisu to można sytuację opisać opierając się na pozostałych przepisach.
                Dopiero jak jest sprzeczność to należy przepisy poprawić.
                Niedlugo to chcieliby opisać, którą nogą zacząć wchodzić na zebrę.
                To ja dam jeszcze jeden przykład dziury dla formalistów.
                Jak przekroczyć chodnik rowerem ?
                Trzeba się zatrzymać na jezdni i zejść z roweru czy wjechać rowerem na chodnik i tam zejść ?
                Chodzenie po jezdni jest zakazane jak jest chodnik, i jazda rowerem po chodniku też jest zakazana.
                Zatem trzymając się przepisów trzeba jechać drogą do najbliższego parkingu a stamtąd wrócić piechotą po chodniku.

                Głupek potrzebuje przepisu ze wjazd na chodnik nie jest jazda po chodniku i ten sam głupek musi mieć przepis podający czy skrzyżowanie odwołuje ddrip.

                To ja zadam pytanie dla głupka. Czy jak droga przechodzi w drogę ekspresowa lub autostradę (lub krzyżuje się i jest zjazd na nie) zapomnieli dać znak C13a lub ktoś go skradł to ddrip prowadzi po autostradzie do najbliższego miasta gdzie taki znak stoi ?
                Gdyby zrobić listę zbędnych przepisów to byłaby kilka razy grubsza niż sam kodeks.
                PoRD trzeba uzupełnić o podstawowe definicje w oparciu o które można wywieść wszelkie zasady jeśli będzie ślepy zaułek to dopiero domagać się regulacji.
                Takim podstawowym przepisem jest: co to jest ddr i czym się różni od ddrip ?
                DDRiP to taka źle oznaczona ddr, czyli:
                ścieżka, ścieżynka, dróżka , szlak, trasa rowerowa, cpr , deptak itp
                Ponieważ brakuje znaków np na wyjazdach to nie ma obowiązku po ddrip jeździć, bo tam ani rowerzysta ani pieszy nie są bezpieczni.
                Z tego powodu rowerzysta musi ustępować pieszemu aby zmniejszyć zagrożenia.
                Rowerzysta musi też zachować szczególną ostrożność w przeciwieństwie do ddr.
                Przepis nie mówi że musi uważać na pieszych ma uważać też na samochody .
                przepis nie mówi ze na ddrip pierwszeństwo ma pieszy.
                przepis mówi ze rowerzysta ma ustępować miejsca pieszym.
                To znaczy że ma się usuwać na bok jak piesi idą czyli tak samo jak na drodze bez chodnika.
                jeśli tak to zrozumiałe że nie ma obowiązku jazdy po ddrip jak rowerzysta jest tam gościem a nawet prawie intruzem.
                Przypominam że dalej obowiązuje art 16 ze rowerzysta nie ma prawa jeździć po drodze a musi korzystać z pobocza.
                Z pobocza zaś mogą go przegonić piesi.Zatem i na drodze rowerzysta jest intruzem.
                Skoro nie wolno jeździć po poboczu jeśli utrudniłoby to ruch pieszych, to jak może być obowiązek jazdy po ddrip w oparciu o przepisy mówiące że jak rowerzysta tam utrudnia ruch pieszych to musi ustępować miejsca ( jak na poboczu) ?
                jak zatem policja w Zielonej Górze może się dziwić, że cytuję: 'nie po to buduje się drogi rowerowe aby z nich nie jeździć".
                Po persze ta w ZG nie byłą zbudowana tylko wyznaczona na istniejącym chodniku za pomocą farby.
                Ona istnieje dla pieszych nie dla rowerzystów, którzy są tam warunkowo wpuszczeni na bardzo rygorystycznych zasadach.
                Jak można się dziwić że ustawodawca zwolnił z obowiązku jazdy po niej ?
                Jak można się dziwić że pieszemu wolno chodzić po całej ddrip i nawet doprowadzić do wypadku poprzez przegrodzenie niewidoczną smyczą ?
                Nie ma przepisów regulujących poruszanie się z psem po ddrip, a jak się rowerzyście nie podoba to przecież nie ma obowiązku po niej jeździć.
                Nie ma zakazu parkowania na ddrip a na ddr jest.
                Nie ma zakazu chodzenie pieszych po części dla rowerów a na ddr jest.
                Nie wolno rowerem omijać pieszych blokujących przejazd w części rowerowej .
                Nawet nie wolno prosić pieszych o ustąpienie bo byłoby to naruszaniem art 33, że to rowerzysta musi ustępować miejsca :))
                Jak się piesi uprą i nie zejdą, to nie wolno ich ominąć jadać po części dla pieszych bo byłoby to przekroczenie linii ciągłej.
                Można tylko zejść z roweru i podbiec po części dla pieszych a po wyprzedzeniu można wrócić na właściwą stronę i kontynuować jazdę.
                Jeśli ktoś dalej się upiera, że ddrip to droga dla rowerów, to jest wariatem (brak emotikona oznacza że mówię serio)

                > jak dla mnie głupie to i wyjątkowo niewyraźnie dla wszystkich, łącznie z pieszy
                > mi, ale ma to również swoje dobre strony ;) zarządcy dróg dróg też tego nie doc
                > zytali (między wierszami).
                Zarządca powtarza znaki bo wie po co to robi.

                > ale może to zmienią - w mitycznym "nowym rozporządzeniu".
                Jak nie to nic się
                • Gość: artek IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.05.12, 21:33
                  > A po co pisać czy odwołują czy nie?
                  > Na każdym skrzyżowaniu ddrip zaczyna się na nowo (dla nadjeżdżających z poprzec
                  > znej) więc znak C13/C16 musi byc powtórzony.Nie ma znaku nie ma ddrip.
                  > Jak ddrip sie kończy przed skrzyżowaniem lub za to stawia się C13a
                  > Za skrzyżowaniem zatem też nie ma ddrip.
                  > Więc nie ma znaczenia czy skrzyżowanie odwołuje.

                  ma, bo brak c13a oznacza zachowanie ciągłości tego, co było przed skrzyżowaniem. znak nakazu to nie jest znak zakazu, a lista znaków nakazu obowiązujących w ramach skrzyżowania jest ściśle określona, i znaków c13, c16 i c13/c16 na niej nie ma.

                  anyway nie chce mi się wczytywać w twoje wywody, szkoda mi na to czasu. rozporządzenie jest sformułowane tak jak jest, i nie ma co z tym walczyć. to, o co zawalczyć trzeba, to obowiązek ustanowienia ddr za każdym razem, przy każdym wjeździe. bo inaczej dochodzi do takich absurdów jak w zielonej górze, gdzie ukarany może być rowerzysta jadący ddr od początku, ale rowerzysta wjeżdżający gdzieś w środku - już nie - bo niby z jakiej paczki?
                  chyba, że uzna się za obowiązujące również oznakowanie poziome ...
                  innymi słowy precyzyjnie określić zakres obowiązywania znaku c13, c16, c13/c16.

                  > To ja zadam pytanie dla głupka. Czy jak droga przechodzi w drogę ekspresowa lub
                  > autostradę (lub krzyżuje się i jest zjazd na nie) zapomnieli dać znak C13a l
                  > ub ktoś go skradł to ddrip prowadzi po autostradzie do najbliższego miasta gdzi
                  > e taki znak stoi ?

                  z autostradą i ekspresówką to się aż tak daleko nie zapędzaj, bo odpowiednie znaki informacyjne same z siebie (z mocy ustawy) zabraniają jazdy po tych drogach określonym kategoriom pojazdów. zresztą - zwykle się tam stawia znak b-9, a i chodnika na tego typu drogach nie uświadczysz. więc w ogóle nie ma problemu.
                  ale jeśli ty jakieś problemy widzisz, to wyłącznie twój problem.
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 05.05.12, 20:22

      Rower się wbił w rowerzystę

      link
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 16.05.12, 14:05
    • Gość: benek IP: *.e-wro.net.pl 23.05.12, 06:31
      7 latek potrącony w Wojnowie powiat średzki

      link
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-425
(201-300)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.