Dodaj do ulubionych

Czy PZPN zamknie stadion przy Oporowskiej

IP: 62.233.248.* 04.09.02, 20:40
Od dawna w Slasku Wroclaw nie ma profesjonalnej grupy pilkarzy,
profesjonalnych dzialaczy i niestety ... rozumnych kibicow. Co
smutne, wsrod dzisiejszych "autorytetow" reprezentujacych
kibicow jest pan Zielinski - ktory kilka lat temu chwalil sie
przed kamera telewizyjna tym, ze zrobil napad rabunkowy i pobil
kibica innej druzyny. Dziwilbym sie, gdyby PZPN pozwolil dalej
na gre na naszym stadionie. Moze to i lepiej - siadzmy spokojnie
przy telewizorze i obejrzyjmy dobra pilke w wykonaniu innych i
kulturalny doping, takze - niestety - w wykonaniu innych.
Edytor zaawansowany
  • Gość: aaaa IP: *.sfpl.org 04.09.02, 21:55
    i nigdy miec kmiec nie bedzie
  • Gość: pepe IP: *.nsm.pl / 192.168.120.* 04.09.02, 22:45
    BRAVO PREZESIE LUDKOWSKI!!!!
    Czyli według ciebie na stadion SLĄSKA przychodzą ludzie(dla
    Ludwikowskiego chyba nie)o nie zbyt wysokim ilorazie
    inteligencji,czyli niech powie ze idioci i debile.To co moze
    kibice SLĄSKA to BYDŁO dla Ciebie? Teraz to powiedziałeś
    BRAVO ,chyba tez nie masz wysokiego ilorazu
  • Gość: jacek IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 07:44
    No chyba rzucanie kratka ściekową w sędziego asystenta, który na przebieg
    zawodów ma mały wpływ to nie jest kultura wysokich lotów. A opluwanie
    schodzących sedziów przez tworzacych szpaler ochroniarzy? Przecież oni
    rekrutuja sie z tych bandytów z trybun. Jak w każdym srodowisku są różni ludzie.
    Wydarzenia z soboty to nie pierwszy wyczyn bydlątek "kibiców Śląska"
  • Gość: Kibic nie szalikow IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 07:51
    Czy zamknie? Jak najszybciej i na długo. Jeżeli w gronie działaczy klubu sa
    byli szalikowcy, którzy do dzisiaj rozumuja ich kategoriami to nie wróży nic
    dobrego na przyszłość. Zamknąć a bandytów do pierdla.
  • Gość: boskimajkel IP: *.chem.uni.wroc.pl 05.09.02, 12:25
    Kibic nie szalikowiec mowi zamknac stadion na jak najdluzej? A moze lepiej
    zamknac tych co rzucaja? Taki z ciebie kibic jak ze mnie Listkiewicz.
  • Gość: fan IP: 217.96.51.* 05.09.02, 08:52
    czas na to by kibice Sląska przestali czytać tą gazetę która od
    wielu lat opluwa nasz klub, wypowiadają się na tym forum sami
    dyletanci którzy uważają się za znawców wszystkiego co się wiąże
    z Śląskiem. Fani gazety zajmijcie się czymś innym niż sport!!!!!
    przekręty waszych idoli , abolicja waszych gwiazd typu Schetyna
    itp.
  • Gość: Drom IP: *.biuro.kom / 10.104.16.* 04.09.02, 23:02
    A co Obcy sam robisz ten doping?? Jeśli nie, co co się
    wypowiadasz?? Jeśli chcesz, to oglądaj sobbie innych w TV. Nie
    mozesz powiedzieć, ze jesteś kibicem Śląska! Kibic jest z
    drużyną na dobre i na złe. Jak stadion jest zamknięty, to stoi
    przed bramą stadionu i dopinguje!
  • Gość: @@ IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 07:48
    Na dobre i na złe, to znaczy włącznie ze zniszczeniem stadionu i okaleczeniem
    ludzi. Przecież wy pseudokibice nigdy w reku nie mieliście przepisów gry w
    piłke nożna, jesteście w tym wzgledzie dyletatntami. Jedyna wasza reguła
    obowiązujaca w waszym bandyckim kibicowaniu to zwyciesto za wszelka cenę.
  • Gość: Erazmus IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 11:23
    Oczywiscie najlepiej zrobic z kibicow bandytow a najlepiej robia
    to czytelnicy Gazety Wyborczej ktorzy oprocz jedzenia i
    popijania Coli w Hali Ludowej nic nie potrafia . Jak mawia były
    selekcjoner reprezentacji Wojciech Łazarek "Nie będę się kopał z
    koniem" . Dla normalnych :

    KIBICE PRZECIW KORUPCJI SĘDZIÓW PZPN



    Sobotni (31 sierpnia 2002 r.) mecz w ramach V kolejki
    rozgrywek II ligi piłkarskiej pomiędzy zespołami Śląska Wrocław
    i Górnika Łęczna zapowiadał się jako jedno z najciekawszych
    wydarzeń sportowych weekendu w stolicy Dolnego Śląska. Nic więc
    dziwnego, że na stadionie przy ul. Oporowskiej zasiadło wiele
    osób, także tych które rzadziej goszczą na piłkarskich
    obiektach. W nadziei na wielkie widowisko i rywalizację w
    duchu „fair-play” ponad 3200 kibiców oczekiwało pierwszego
    gwizdka sędziego Marcina Pracza ze Szczecina.
    Późniejsze wydarzenia, których świadkami byli
    zgromadzeni na stadionie kibice oraz telewidzowie oglądający
    relację z tego spotkania prezentowaną przez regionalny,
    wrocławski oddział TVP3 wstrząsnęły i zbulwersowały wszystkich.
    Początkowe minuty nie wskazywały jeszcze, w jakim kierunku
    potoczą się wydarzenia w dalszej części meczu.
    Wkrótce okazało się jednak, że głównym bohaterem
    piłkarskiego widowiska zamierza zostać arbiter główny spotkania
    podejmując bardzo kontrowersyjne decyzje i wymierzając kary
    jedynie piłkarzom Śląska. Żółte kartki, którymi sędzia Pracz
    miał karać graczy trafiały niemal zawsze na konto wrocławskich
    piłkarzy, choć większość zagrań, po których arbiter sięgał po
    żółte kartoniki, nie kwalifikowały się do tego. Do poziomu
    sędziego głównego szybko dołączyli arbitrzy liniowi.
    Kilkukrotnie zdarzyło się, że przed podjęciem decyzji o
    przyznaniu rzutu z autu dla jednego z zespołów, czekali na
    decyzje sędziego Pracza, choć piłka opuszczała boisko tuż obok
    nóg jednego z bocznych arbitrów.
    Momentem kulminacyjnym było ostatnie 10 minut spotkania.
    Przy prowadzeniu zespołu Śląska Wrocław 1-0 sędzia główny Marcin
    Pracz każdą piłkę zaczął przyznawać graczom Górnika nie
    dostrzegając przy tym licznych przewinień piłkarzy gości. Czara
    goryczy przelała się w momencie przyznania przez sędziego
    głównego rzutu karnego dla zespołu Górnika. Sam fakt
    podyktowania rzutu karnego nie jest sam w sobie dowodem winy,
    ale takowymi są na pewno okoliczności przyznania karnego. Po
    meczu sędzia Pracz stwierdził bowiem, że faulu nie popełnił ani
    Piotr Jawny ani Dariusz Sztylka, którzy jako jedyni znajdowali
    się w pobliżu rzekomo faulowanego Piotra Bańskiego. Sam piłkarz
    Górnika przyznał w pomeczowym komentarzu, że był przytrzymywany
    za koszulkę i to uniemożliwiło mu oddanie strzału, gdy tymczasem
    faul podyktowany został za nieprawidłowy wślizg piłkarza Śląska?!
    Sytuacja, jaka miała miejsce we Wrocławiu w polskiej
    rzeczywistości piłkarskiej zdarza się nie po raz pierwszy. Z
    wielu jednak ust padają już od kilku lat zapewnienia o podjęciu
    przez władze Polskiego Związku Piłki Nożnej walki z patologiami
    pojawiającymi się w polskiej piłce. Obecnie największą patologią
    niezbyt zasobnej w środki polskiej piłki jest sędziowanie. W
    niemal każdej kolejce aż roi się od zarzutów pod adresem
    arbitrów, zwłaszcza prowadzących mecze drugoligowe. Poziom
    sędziowania i podejmowanie decyzji z pominięciem zasad sportowej
    rywalizacji powoduje, że rzesza kibiców stale się zmniejsza.
    Ludzie chcą oglądać zwycięstwa swych ulubieńców, ale zwycięstwa
    odnoszone po walce zgodnej z duchem „fair-play”.
    Pewnym jest, że sympatia kibiców do polskiej piłki
    będzie stale się zmniejszać, jeśli Polski Związek Piłki Nożnej
    nie podejmie zdecydowanych działań, które pozwolą eliminować
    wszechobecne pozaboiskowe układy. Dlatego, w imieniu wszystkich,
    którym dobro polskiej, ligowej piłki nożnej leży na sercu,
    apelujemy o zdecydowane działania ze strony władz Polskiego
    Związku Piłki Nożnej zmierzające w kierunku eliminowania
    patologii i poprawienia wizerunku polskiej piłki ligowej. Niech
    o wynikach decyduje jedynie sportowa rywalizacja! Niech szczytna
    zasada „fair-play” będzie mottem każdego arbitra prowadzącego
    piłkarskie mecze! Niech zwycięża lepszy, lepszy w boiskowej
    rywalizacji!

    Przeciwstawmy się wspólnie korupcji która niszczy polską piłkę .
    Zjednoczmy się dla dobra naszych klubów i polskiej piłki nożnej.

    Redakcja slaskwroclaw.pl
    Redakcja slasknet.com
    Redakcja slask.maxi.pl

  • Gość: joachim IP: *.inet.pl 05.09.02, 18:04
    Panowie przstańcie, przecież Śląśk do I ligi wchodził droga
    przekretów. W pierwszej lidze już nie starczało argumentów stąd
    degradacja. Pamiętacie to, więc do kogo żale, że was przekręcili.
  • Gość: @@ IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 20:37
    No czytam i oczom nie wierzę, Śląsk przeciwstawia sie korupcji. To dopiero
    numer. To kosmiczna obłuda .
  • Gość: aaaa IP: *.sfpl.org 05.09.02, 21:04

    sa w naszym kraju jeszcze trzezwo myslacy ludzie. bravo dla Ciebie @@ !!
  • Gość: boskimajkel IP: *.chem.uni.wroc.pl 05.09.02, 12:27
    Ja przepisym znam wyśmienicie i Pan Pracz napewno się do nich nie stosował.
    Jeśli uważasz, że było inaczej to czytałeś przepisy do innej gry zespołowej.
  • Gość: wiarus IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 15:48
    Coś dużo dziś gości ze Szczecina czyżby p.Pracz zatrucnił
    rodzinę do odpierania ataków na siebie.Panowie z Pomorza
    zajmijcie się Pogonią wy też jesteście coraz to bardziej biedni
    i już niedługo zaczną was sprzedawać.
    Ziomale (wrocławianie)koszerną trzeba czytać by wiedzieć co wróg
    kombinuje.
  • Gość: Górnik Wałbrzych IP: 62.233.179.* 05.09.02, 17:04
    Stadion zostanie zamknięty dla przykładu i za głupotę kibiców.
    Sędziowie walili w ciula i to nie podlega dyskusji. Tylko
    rzucanie kratką ściekową w bocznego da jedynie zamknięty stadion
    i karę dla biedniutkiego już klubu.
    Kilka lat temu mój Górnik miał w III lidze podobny mecz u siebie
    (chyba z Chrobrym Głogów, ale nie jestem pewien) - też sędzia
    ciął ile wlezie i Górnik przegrał bo musiał. Też mieliśmy ochotę
    zrobić wjazd na płytę, ale... Po meczu zebrała się delegacja
    kibiców i poczekała na sędziów pod stadionem. Wytłumaczyliśmy im
    ręcznie, iż tendencyjne sędziowanie jest dla nas nie do
    przyjęcia i chociaż początkowo próbowali wdać się w dyskusję, to
    ostatecznie poddali się karze. Co ciekawe - o tym incydencie nie
    powiadomili nikogo, ani Związku, ani prasy czy policji. Po
    prostu cisza. A pomogło - od tego czasu sędziowie na meczach w
    Wałbrzychu jakoś bardziej przykładali się do pracy. Jak się więc
    trochę pomyśli... No ale czego tu oczekiwać, skoro nawet prezes
    Śląska uważa kibiców tego klubu za kretynów...
  • Gość: boskimajkel IP: *.chem.uni.wroc.pl 05.09.02, 18:49
    To chyba tylko w Wałbrzychu jest możliwe żeby oklepać sędziego. Pan Pracz przez
    policję był eskortowany, no chyba żeby za nim w pogoń się udać samochodem.
  • Gość: Górnik Wałbrzych IP: 62.233.179.* 06.09.02, 15:54
    We Wrocławiu też tak można. A to że sprzedawczyk był
    eskortowany, to nic dziwnego, skoro jego koleś dostał kratą a on
    sam też o mało nie zaliczył po ryju. Zastanówcie się - czy po
    każdym meczu sędzia jest tak obstawiany? Tylko trzeba trochę się
    wstrzymać albo takie wstrzymanie wymusić. A tak co wyszło:
    stadion zamknięty a sędzia ma to w dupie i za 3 dni znowu coś
    komuś posędziuje. Kto na tym zyskał a kto stracił? A że tak
    łatwo ze Śląskiem poszło, to pewnie za mecz albo dwa znowu ktoś
    Was wykręci, bo co to za problem? Sami się o to prosicie. Wasz
    prezes ma chyba więc rację oceniając Was - kibiców WKS.
  • Gość: eric IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 16:47
    kolego z wałbrzycha pomyliłeś chyba niki. coś mi się wydaje, że ty wujek dobra
    rada jesteś. ale tak się składa, że nikt o doradzanie cię nie prosił więc
    zajmij się czymś innym a co do inteligencji kibiców z oporowskiej się nie
    wypowiadaj (to taka moja dobra rada).

    pozdrawiam
  • Gość: Górnik Wałbrzych IP: *.online.ok.wroc.pl 10.09.02, 15:08
    Ale mnie kolego zjechałeś, aż mi się prawie przykro zrobiło (((-; Jeśli w
    przypływie swojej inteligencji, o którą mam się nie obawiać, nie zauważyłeś, to
    informuję Cię ze w swoich postach subtelnie, ale jednak drę łacha z tego całego
    Waszego WKSu: klubu i kibiców. Po prostu rozwala mnie sytuacja, gdy śmieszny
    sędzia na Waszym stadionie i w żywe oczy drukuje mecz przeciw Wam i nikt nic mu
    za to nie potrafi zrobić. No prawie nic, bo policzmy tą kratkę... Co więcej w
    efekcie całej tej sytuacji zamykają Wam stadion. Nie wydaje Ci się, że kręcą
    Was jak barany? Teraz zaczynam chyba rozumieć, dlaczego Wasz śmieszny klub
    powoli ale systematycznie się stacza. Z takimi działaczami i kibicami - nie ma
    się co dziwić.
  • Gość: aaaa IP: *.sfpl.org 10.09.02, 23:22
    > Was jak barany? Teraz zaczynam chyba rozumieć, dlaczego Wasz śmieszny klub
    > powoli ale systematycznie się stacza. Z takimi działaczami i kibicami - nie
    ma
    > się co dziwić.

    oni nie sa smieszni, oni wcielaja idee Andersena
  • Gość: Górnik Wałbrzych IP: *.online.ok.wroc.pl 13.09.02, 13:55
    Tak przyszło mi do głowy, że jeśli Śląskiem kręcą tacy zdolni ludzie, mający
    dodatkowo poparcie nie mniej utalentowanych fanów, to może już za jakiś czas na
    Oporowską będzie się jeździło na... zakupy lub do kina na przykład. Teren jest
    dość atrakcyjnie zlokalizowany, a że teraz wypasają się tam tylko barany...
    AMW wraz z miastem już od jakiegoś czasu kombinują, co tu zrobić z
    tym "stadionem", a skoro okazuje się teraz jak łatwo można te barany
    wykręcić... Ewentualną manifestację kibiców rozpędzą policyjne pały, a co do
    klubu - przecież jest jeszcze Skarbowców...
    W obecnej sytuacji organizacyjno-finansowej oraz przy aktualnej "przychylności"
    Wrocławia (miasto + biznes) dla Śląska oceniam szanse realizacji powyższego lub
    podobnego scenariusza na więcej niż spore - powiedzmy z 70 - 75%. A gdyby tak
    przydarzył się jeszcze nie całkiem nierealny spadek do III ligi...
  • Gość: boskimajkel IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.09.02, 14:31
    Ty jednak smieszny jesteś. Ale nie dziwię ci się, o twoim Górniku od dobrych
    kilku lat nikt nic nie słyszał, zaginął w pomroce dziejów chociaż ma takich
    zajebistych działaczy i kibiców jak np. ty he he. Zabawny misiu jesteś, ale
    tacy też muszą istnieć aby innych bawić.
  • Gość: boskimajkel IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.09.02, 14:29
    Widzę, że ty lepszy kibol jesteś. Ale podrzyj łacha z Górnika, mieszkasz na
    wiosce to i policji nie ma tyle żeby mecz obstawić. A tak poza tym to chyba
    trochę Śląskowi zazdrościsz, że w ogóle istnieje, twój Górnik taki zajebisty,
    że nawet w III nie opotrafi pograć.
  • Gość: boskimajkel IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.09.02, 14:30
    Widzę, że ty lepszy kibol jesteś. Ale podrzyj łacha z Górnika, mieszkasz na
    wiosce to i policji nie ma tyle żeby mecz obstawić. A tak poza tym to chyba
    trochę Śląskowi zazdrościsz, że w ogóle istnieje, twój Górnik taki zajebisty,
    że nawet w III nie opotrafi pograć.
  • Gość: Górnik Wałbrzych IP: *.online.ok.wroc.pl 17.09.02, 16:33
    Kochany, widze że żyjesz w radosnym przekonaniu o wielkości Śląska. Niestety -
    kiedyś za wojskowych czasów, ten klub owszem, coś w Polsce znaczył ale teraz...
    Zapomniałeś już jak to na oczach całej Polski Ruch wyruchał Was z pierwszej 8
    ekstraklasy? Skończyło się spadkiem, co nie? Teraz w II lidze też Was ostro
    kręcą, tylko mało kogo to już obchodzi.
    A co do mojego Górnika - fakt, bieda tam piszczy prawie tak jak w WKSie, ale
    ludzie nie mają między uszami siana i potrafili wyliczyć, na ile to co jest
    wystarcza. Zresztą tak samo jak kiedyś w Sosnowcu czy Gdańsku. I to jest
    właśnie normalne - robimy to na co nas stać. A nie żyjemy legendą, mitem i
    wspomnieniami o dawnej, minionej wielkości nie dostrzegając swojej aktualnej
    żałosności.
    I jeszcze kolego, jeśli byłeś w Gdyni na Arce, to z pewnością dostrzegłeś, że
    Górnik też tam był. A jeśli nie miałeś tyle odwagi by tam się wybrać - popytaj
    tych którzy byli.
  • Gość: boskimajkel IP: *.chem.uni.wroc.pl 23.09.02, 18:22
    Nikt nie żyje we Wrocławiu dawnymi dziejami, tak jak i nikt nie prawi rad
    zarządowi Wisły czy Legii. Górnik zdycha a ty będziesz mówił co mają działacze
    Ślaska robić. Pomóż swoim, ale ty tylko pierdoły umiesz gadać. I nie mówie o
    kibolach, bo oni przeważnie przeżywają swoje kluby więc i flagi wywieszają. A
    co do bicia sędziów poza stadionem to niestety dalej będę twierdził, że to
    tylko na wiosce jest możliwe. Wpadnij kiedyś do miasta gdzie jeszcze
    komisariaty istnieją to się przekonasz jak z tym jest.
  • Gość: Górnik Wałbrzych IP: *.online.ok.wroc.pl 24.09.02, 19:14
    > Górnik zdycha a ty będziesz mówił co mają działacze Ślaska robić.
    > Pomóż swoim, ale ty tylko pierdoły umiesz gadać.
    Górnik, w odróżnieniu od Śląska nie zdycha. Istnieje sobie i gra juniorami
    gdzieś na poziomie okręgu. Ale ISTNIEJE i GRA. Klub nie ma obecnie jakiegoś
    kosmicznego zadłużenia, a zawodnicy dostają to co im się należy. A że nie ma
    jakiegoś większego szmalu, więc nie ma i przesadnych ambicji. Ale nie ma też
    wałków na setki tysięcy, pasożytów wysysających ile można, różnych politykierów
    itp. śmieci, których przy Śląsku kręci się całe stado. U nas klub przy poparciu
    kibiców, lokalnych mediów itp. na to nie pozwala. Piłka to piłka a gówno to
    gówno. A w Śląsku to się ślicznie wymieszało.
    A co do działaczy Śląska - teraz to już ich chyba nie zostało zbyt wielu, co
    nie? Ciekawe co dalej - znowu prezes C.? Bo chyba innych chętnych/naiwnych nie
    będzie. Życzę powodzenia, a za 2 lata zagramy derby w IV lidze.

    > I nie mówie o
    > kibolach, bo oni przeważnie przeżywają swoje kluby więc i flagi wywieszają.
    Oj, nie życzę Wam, by jedynym miejscem do szerszej prezentacji flag Śląska był
    stadion Wisły czy mecze reprezentacji. A ku temu idzie i to coraz szybciej.

    > A co do bicia sędziów poza stadionem to niestety dalej będę twierdził, że to
    > tylko na wiosce jest możliwe.
    A ja się będę upierał, że i we Wrocku się da. Tylko trzeba pokombinować jak to
    zrobić. Sędzia to nie jest jakiś nadzwyczajny VIP, więc nie ma obstawy 24h, co
    nie?

    > Wpadnij kiedyś do miasta gdzie jeszcze
    > komisariaty istnieją to się przekonasz jak z tym jest.
    1. Chyba w Wałbrzychu nigdy nie byłeś, co nie? Bo widzisz, jak miasto ma
    ~150.000 mieszkańców, to jednak jakaś policja i komisariaty tam są. I wyobraź
    sobie, że zdarza im się nawet czasem mecze obstawiać. Naprawdę. Tylko palanty
    to takie trochę mądrzejsze psy i zrobić ich w ciula nie jest jakąś wielką
    sztuką.
    2. A teraz hit i zaskoczę Cię kompletnie. Otóż kolego tak mi się życie ułożyło,
    że od kilku już lat (chyba ponad 7 już będzie?) mieszkam na stałe we Wrocławiu.
    Najpierw studia, teraz praca, kobita, pies i tak jakoś to wyszło. Rozumiesz
    więc teraz chyba, że Twoje komentarze względem mnie jak i Górnika czy
    Wałbrzycha trochę mnie śmieszą. I trochę inaczej chyba wyglądają moje
    wypowiedzi i oceny sytuacji w WKSie, co nie? Bo widzisz jestem tu na miejscu, a
    jeszcze dodatkowo trochę się ocieram o wrocławski biznes (taka praca) i coś tam
    jednak wiem. Masz coś jeszcze do dodania?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka