Dodaj do ulubionych

Schetyna zaprasza

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 22:57
No nie! Schetu spotka sie z bezmózgowymi karkami. Po co? Zeby
zapytać czy moze być właścicielem Śląska? Bez jaj! Pierwszą
rzeczą jaką powinien zrobic jako nowy szef to zabonic tym
debilom wstępu na Oporowską. Póki jeszcze kilka ławek tam
zostało. Koszykówka sobie bez nich radzi to i piłka sobie
poradzi.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Kotliński IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.0.* 03.07.03, 23:10
    Kampanie parlamentarna rozpoczęta!I to na całego!Vox populi...))
  • Gość: tl IP: *.magma-net.pl 03.07.03, 23:25
    Nigdy nie chodzilem na mecze pilki noznej, ale jesli p. Schetyna
    zrobi ze Slaska normalny klub, ktory bedzie walczyc o cos wiecej
    niz tylko utrzymanie w 2. lidze, to moze liczyc na moja obecnosc
    na stadionie. W Poznaniu sie udalo, wiec czemu nie u nas ?
    A szalikowcy byliby w sumie ok, gdyby nie wywolywali burd na
    trybunach i powstrzymali sie od chamskich przyspiewek.
  • Gość: Szefla IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 23:31
    TY koles po co masz przychodzic na stadion ? nikt Cie tam nie
    chce, madry jestes bo bedziesz wpierdalal popcorn i ogladal
    wspaniala gre ? a czemu nie przychodziles na Slask jak dolowal ?
    zostan lepiej w domu i patrz w telewizo tam jest piekny futbol ,
    bo o kibicowaniu nie amsz najmniejszego pojecia !!!
  • Gość: Tylko Lechia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.03, 00:40
    Spoko, kibice już nie będą przychodzić. Chyba że są to widzowie
    cyrku w którym wszystko można kupić. Szkoda, że nie obowiązują
    przepisy z kosza bo za wpisowe mielibyśmy ekstraklasę! Co do
    zachowania barw klubowych, to białoniebieskimi już podtarł
    sobie..., a zielonobiałoczerwone już w Ideii mu nie pasowały.
    Ale do wyborów przetrwają bo na Oporowską przyjdzie parę osób
    więcej niż na Zakrzów.
  • Gość: Erazmus IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.255.* 04.07.03, 04:22
    Spokojnie Szefla Śląsk nie awansuje do I ligi tak szybko i nagły
    przypływ popcornowców nam nie grozi :)) A jeśli Schetyna powróci
    do nazwy Śląsk w koszykówce zrobimy desant w Hali Ludowej i
    pokażemy pani Dobruckiej że nie wszyscy z nas mają krótkie
    karki :-)

  • Gość: Rob IP: *.waw.prokom.pl 04.07.03, 09:52
    Nie wymądrzaj się tak, bo stadion to miejsce publiczne i przyjść
    może każdy. Dlatego w innych krajach stadiony są pełne. Ale u
    nas klub chcą zmonopolizować "prawdziwi" kibice i jak przyjdzie
    z 5 tysięcy to już wielkie halo.
  • Gość: Erazmus IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.255.* 04.07.03, 10:01
    Gość portalu: Rob napisał(a):

    > Nie wymądrzaj się tak, bo stadion to miejsce publiczne i
    przyjść
    > może każdy. Dlatego w innych krajach stadiony są pełne. Ale u
    > nas klub chcą zmonopolizować "prawdziwi" kibice i jak
    przyjdzie
    > z 5 tysięcy to już wielkie halo.


    Nikt tobie nie zabrania przychodzić na stadion . Na razie chodzą
    ci , ktrórym najbardziej zależy na Śląsku . Ja natomiast nie
    pozwole obrażać kibiców wrocławskiej piłki ludziom , którzy
    mają sport w nosie a mecz traktują jako kolejną okazje
    towarzyską ...

  • Gość: grisha IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 02:35
    a po czym sadzisz ze wszyscy kibice to karki ...?????????????
    bylas(es) kiedys na stadionie znasz tych ludzi ..?????
    nieee...wiec nie wypowiadaj sie na ich temat ..bo nic o nich nie
    wiesz.
    pozdrawiam i zapraszam na stadion:))))
  • Gość: Erazmus IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.255.* 04.07.03, 04:13
    Gość portalu: Dobrucka B napisał(a):

    > No nie! Schetu spotka sie z bezmózgowymi karkami. Po co? Zeby
    > zapytać czy moze być właścicielem Śląska? Bez jaj! Pierwszą
    > rzeczą jaką powinien zrobic jako nowy szef to zabonic tym
    > debilom wstępu na Oporowską. Póki jeszcze kilka ławek tam
    > zostało. Koszykówka sobie bez nich radzi to i piłka sobie
    > poradzi.

    Wypraszam sobie obrażać kilka tysięcy kibiców zasiadających na
    meczach prawdziwego Śląska . To my stoimy przy Śląsku bez
    względu na to czy wygrywa czy przegrywa. Kibicujemy Śląskowi nie
    dlatego że jest tak modnie i tak wypada w towarzystwie. Jesteśmy
    z nim na dobre i na złe. A koszykarscy fani pokazali że mają
    basket w nosie na meczu o III miejsce stawiając się w liczbie
    kilkuset ... Jeśli miał bym wybierać na pewno bardziej
    zależałoby mi na tych kilku tysiącach , którzy bez względu na
    porażki będą przychodzić na Oporowską niż na tych kilka
    tysięcach rozkapryszonych widzów, którzy po kilku porażkach
    przestaną pojawiać się w Hali Ludowej .

    P.S Wśród fanów basketu znam wielu , którzy chodzą na mecze bez
    względu na wyniki i pojawiające się zespoły ale oni stanowią
    niestety mniejszość wśród popcornowej masy białych
    kołnieżyków ...

    Hej Śląsk

    Jacek Erazmus

    redakcja slaskwroclaw.pl
  • Gość: Boris B. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 10:38
    No ciekawy jestem jak przebiegnie spotkanie z kibolami. Ludźmi, którzy z całą
    pewnością nie są święci, ale za Śląsk oddadzą wszystko. Ciekawy także jestem,
    jak pan Schetyna przekona ich, że jego Śląsk to WKS. Bez kibiców, śpiewów,
    głośnego dopingu nie ma spektaklu. A w konsekwencji, że nie ma Schetynowego
    Śląska. To będzie kameralna impreza, dla dziadków, taki Polar-Bis (nie
    obrażając kibiców Polaru, których bardzo szanuję). Polska, to nie Hiszpania, a
    w Wrocław nie jest Barceloną. Jeszcze długu atmosferę na stadionie tworzyć będą
    kibice z przeciwnej strony trybuny głównej, a nie rodzinki z białymi
    chusteczkami w lewej i lodami w prawe ręce. Scheti to wie. Teraz wszystko w
    rękach, a raczej gardłach kibiców.
  • Gość: Erazmus IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.255.* 04.07.03, 12:23
    Gość portalu: Boris B. napisał(a):

    > No ciekawy jestem jak przebiegnie spotkanie z kibolami.
    Ludźmi, którzy z całą
    > pewnością nie są święci, ale za Śląsk oddadzą wszystko.
    Ciekawy także jestem,
    > jak pan Schetyna przekona ich, że jego Śląsk to WKS. Bez
    kibiców, śpiewów,
    > głośnego dopingu nie ma spektaklu. A w konsekwencji, że nie ma
    Schetynowego
    > Śląska. To będzie kameralna impreza, dla dziadków, taki Polar-
    Bis (nie
    > obrażając kibiców Polaru, których bardzo szanuję). Polska, to
    nie Hiszpania, a
    > w Wrocław nie jest Barceloną. Jeszcze długu atmosferę na
    stadionie tworzyć będą
    >
    > kibice z przeciwnej strony trybuny głównej, a nie rodzinki z
    białymi
    > chusteczkami w lewej i lodami w prawe ręce. Scheti to wie.
    Teraz wszystko w
    > rękach, a raczej gardłach kibiców.


    Witaj Boris

    A ty nie pojawisz się ?

    Pozdrawiam

    Jacek Erazmus

    www.slaskwroclaw.pl
  • Gość: Boris B. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 17:47

    >
    > Witaj Boris
    >
    > A ty nie pojawisz się ?
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > Jacek Erazmus
    >
    > www.slaskwroclaw.pl

    Cześć Erazmus. Schetyna do niczego mnie nie przekona. Dla mnie to będzie Polar
    w nowym opakowaniu o nazwie "Śląsk". Śląsk jest jeden i właśnie spadł do III
    ligi. Niech Schetyna kupi akcje Śląska, spłaca długi i gra w III lidze. Wtedy
    będzie dla mnie bohaterem.

    Pozdrawiam
    Boris B.
  • Gość: Erazmus IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.255.* 04.07.03, 22:16
    Gość portalu: Boris B. napisał(a):

    >
    > >
    > > Witaj Boris
    > >
    > > A ty nie pojawisz się ?
    > >
    > > Pozdrawiam
    > >
    > > Jacek Erazmus
    > >
    > > www.slaskwroclaw.pl
    >
    > Cześć Erazmus. Schetyna do niczego mnie nie przekona. Dla mnie
    to będzie Polar
    > w nowym opakowaniu o nazwie "Śląsk". Śląsk jest jeden i
    właśnie spadł do III
    > ligi. Niech Schetyna kupi akcje Śląska, spłaca długi i gra w
    III lidze. Wtedy
    > będzie dla mnie bohaterem.
    >
    > Pozdrawiam
    > Boris B.

    Bedziesz chodzil na nasza kibicowska druzyne w C-klasie ?
  • Gość: Boris B. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 11:38
    Gość portalu: Erazmus napisał(a):

    > Gość portalu: Boris B. napisał(a):
    >
    > >
    > > >
    > > > Witaj Boris
    > > >
    > > > A ty nie pojawisz się ?
    > > >
    > > > Pozdrawiam
    > > >
    > > > Jacek Erazmus
    > > >
    > > > www.slaskwroclaw.pl
    > >
    > > Cześć Erazmus. Schetyna do niczego mnie nie przekona. Dla mnie
    > to będzie Polar
    > > w nowym opakowaniu o nazwie "Śląsk". Śląsk jest jeden i
    > właśnie spadł do III
    > > ligi. Niech Schetyna kupi akcje Śląska, spłaca długi i gra w
    > III lidze. Wtedy
    > > będzie dla mnie bohaterem.
    > >
    > > Pozdrawiam
    > > Boris B.
    >
    > Bedziesz chodzil na nasza kibicowska druzyne w C-klasie ?

    Sorki Erazmus, ale czy Wasza drużyna to WKS. Dla mnie jest tylko jeden!
  • Gość: Erazmus IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.255.* 05.07.03, 14:59
    Gość portalu: Boris B. napisał(a):
    > Sorki Erazmus, ale czy Wasza drużyna to WKS. Dla mnie jest
    tylko jeden!

    Tak - Wrocławski KLub Sympatyków "Śląsk" .
  • Gość: Boris B. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 19:52
    Gość portalu: Erazmus napisał(a):

    > Gość portalu: Boris B. napisał(a):
    > > Sorki Erazmus, ale czy Wasza drużyna to WKS. Dla mnie jest
    > tylko jeden!
    >
    > Tak - Wrocławski KLub Sympatyków "Śląsk" .


    To zmienia postać rzeczy ;)
  • Gość: Erazmus IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.255.* 05.07.03, 20:23
    Gość portalu: Boris B. napisał(a):

    > Gość portalu: Erazmus napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: Boris B. napisał(a):
    > > > Sorki Erazmus, ale czy Wasza drużyna to WKS. Dla mnie jest
    > > tylko jeden!
    > >
    > > Tak - Wrocławski KLub Sympatyków "Śląsk" .
    >
    >
    > To zmienia postać rzeczy ;)


    Moze sam pogrywasz ? Bedziemy robic nabor do druzyny. Bedziemy
    tez starac sie o to zeby spotkania naszej druzyny moglyby
    rozgrywane przy Oporowskiej.
  • Gość: Dobrucka B IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.03, 10:59
    Gość portalu: Erazmus napisał(a):

    > Gość portalu: Dobrucka B napisał(a):
    >
    > > No nie! Schetu spotka sie z bezmózgowymi karkami. Po co? Zeby
    > > zapytać czy moze być właścicielem Śląska? Bez jaj! Pierwszą
    > > rzeczą jaką powinien zrobic jako nowy szef to zabonic tym
    > > debilom wstępu na Oporowską. Póki jeszcze kilka ławek tam
    > > zostało. Koszykówka sobie bez nich radzi to i piłka sobie
    > > poradzi.
    >
    > Wypraszam sobie obrażać kilka tysięcy kibiców zasiadających na
    > meczach prawdziwego Śląska . To my stoimy przy Śląsku bez
    > względu na to czy wygrywa czy przegrywa. Kibicujemy Śląskowi nie
    > dlatego że jest tak modnie i tak wypada w towarzystwie. Jesteśmy
    > z nim na dobre i na złe. A koszykarscy fani pokazali że mają
    > basket w nosie na meczu o III miejsce stawiając się w liczbie
    > kilkuset ... Jeśli miał bym wybierać na pewno bardziej
    > zależałoby mi na tych kilku tysiącach , którzy bez względu na
    > porażki będą przychodzić na Oporowską niż na tych kilka
    > tysięcach rozkapryszonych widzów, którzy po kilku porażkach
    > przestaną pojawiać się w Hali Ludowej .
    >
    > P.S Wśród fanów basketu znam wielu , którzy chodzą na mecze bez
    > względu na wyniki i pojawiające się zespoły ale oni stanowią
    > niestety mniejszość wśród popcornowej masy białych
    > kołnieżyków ...
    >
    > Hej Śląsk
    >
    > Jacek Erazmus
    >
    > redakcja slaskwroclaw.pl
    No świetnie. Tylko gdz\ie było te kilka tysięcy na ostatnich meczach tego
    sezonu, gdy przesądzone było, że Śląsk już leci do do 3 ligi? Siedzieli w
    kapciach w domu. A jeśli chodzi o popcornowców, to oni przynajmniej nie
    demolują stadionu swojego klubu i nie napiepszają się poza nim. Dla nich mecz
    piłki nożnej to okazja do fajnego spędzenia czasu i wsparcia dopingiem swoją
    drużunę. Co to za kibice dla których doping jest tożsamu z bezsensowną najebką?
    A obawiam sie, że właś nie takie indywidua pojawią się na spotrkaniu ze
    Schetem. Normalni kibice pojawią sie na meczu wtedy, gdy będa mieli chociaż
    cien gwarancji na dobrą zabawę a nie na dostanie wyrwanym krzesełkiem w głowę.
    W Anglii idiotów czyniacych burdy już dawno usunięto ze stadionów albo ich
    ucywilizowano a mimo to piłka nożna ma się tam znakomicie. A u nas ogólny
    syfilis niestety. Debile huligani uważają, że ich team może przegrać - ważne
    żeby oni wygrali bijatykę. Trz\eba umieć rozgraniczyć sport i jego otoczkę od
    bezsensownych bijatyk i demolek. A o czym /Schetu chce rozmawiać z kibolami?
    Przecież nie o tym kogo sprowadzić na oporowską. Pewnie będzie chciał przekonać
    chłopaków, żeby nie robili burd bo sponsorzy oleją Śląsk. Ale obawiam się, że
    nasi "kochani" hoolsi tego jak zwykle nie zrozumieją.
  • Gość: kibicWKS IP: 213.199.225.* 04.07.03, 11:06
    Gość portalu: Dobrucka B napisał(a):

    > W Anglii idiotów czyniacych burdy już dawno usunięto ze stadionów albo ich
    > ucywilizowano a mimo to piłka nożna ma się tam znakomicie. A u nas ogólny
    > syfilis niestety.

    A słyszałaś o meczu Anglia-Turcja? :)))
  • Gość: Erazmus IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.255.* 04.07.03, 12:21
    Gość portalu: Dobrucka B napisał(a):

    > Gość portalu: Erazmus napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: Dobrucka B napisał(a):
    > >
    > > > No nie! Schetu spotka sie z bezmózgowymi karkami. Po co?
    Zeby
    > > > zapytać czy moze być właścicielem Śląska? Bez jaj!
    Pierwszą
    > > > rzeczą jaką powinien zrobic jako nowy szef to zabonic tym
    > > > debilom wstępu na Oporowską. Póki jeszcze kilka ławek tam
    > > > zostało. Koszykówka sobie bez nich radzi to i piłka sobie
    > > > poradzi.
    > >
    > > Wypraszam sobie obrażać kilka tysięcy kibiców zasiadających
    na
    > > meczach prawdziwego Śląska . To my stoimy przy Śląsku bez
    > > względu na to czy wygrywa czy przegrywa. Kibicujemy Śląskowi
    nie
    > > dlatego że jest tak modnie i tak wypada w towarzystwie.
    Jesteśmy
    > > z nim na dobre i na złe. A koszykarscy fani pokazali że mają
    > > basket w nosie na meczu o III miejsce stawiając się w
    liczbie
    > > kilkuset ... Jeśli miał bym wybierać na pewno bardziej
    > > zależałoby mi na tych kilku tysiącach , którzy bez względu
    na
    > > porażki będą przychodzić na Oporowską niż na tych kilka
    > > tysięcach rozkapryszonych widzów, którzy po kilku porażkach
    > > przestaną pojawiać się w Hali Ludowej .
    > >
    > > P.S Wśród fanów basketu znam wielu , którzy chodzą na mecze
    bez
    > > względu na wyniki i pojawiające się zespoły ale oni stanowią
    > > niestety mniejszość wśród popcornowej masy białych
    > > kołnieżyków ...
    > >
    > > Hej Śląsk
    > >
    > > Jacek Erazmus
    > >
    > > redakcja slaskwroclaw.pl
    > No świetnie. Tylko gdz\ie było te kilka tysięcy na ostatnich
    meczach tego
    > sezonu, gdy przesądzone było, że Śląsk już leci do do 3 ligi?
    Siedzieli w
    > kapciach w domu. A jeśli chodzi o popcornowców, to oni
    przynajmniej nie
    > demolują stadionu swojego klubu i nie napiepszają się poza
    nim. Dla nich mecz
    > piłki nożnej to okazja do fajnego spędzenia czasu i wsparcia
    dopingiem swoją
    > drużunę. Co to za kibice dla których doping jest tożsamu z
    bezsensowną najebką?
    >
    > A obawiam sie, że właś nie takie indywidua pojawią się na
    spotrkaniu ze
    > Schetem. Normalni kibice pojawią sie na meczu wtedy, gdy będa
    mieli chociaż
    > cien gwarancji na dobrą zabawę a nie na dostanie wyrwanym
    krzesełkiem w głowę.
    > W Anglii idiotów czyniacych burdy już dawno usunięto ze
    stadionów albo ich
    > ucywilizowano a mimo to piłka nożna ma się tam znakomicie. A u
    nas ogólny
    > syfilis niestety. Debile huligani uważają, że ich team może
    przegrać - ważne
    > żeby oni wygrali bijatykę. Trz\eba umieć rozgraniczyć sport i
    jego otoczkę od
    > bezsensownych bijatyk i demolek. A o czym /Schetu chce
    rozmawiać z kibolami?
    > Przecież nie o tym kogo sprowadzić na oporowską. Pewnie będzie
    chciał przekonać
    >
    > chłopaków, żeby nie robili burd bo sponsorzy oleją Śląsk. Ale
    obawiam się, że
    > nasi "kochani" hoolsi tego jak zwykle nie zrozumieją.


    Ostatnia burda na stadionie z udziałem kibiców Śląska
    sprowokowana przez chuliganów Pogoni Szczecin miała miejsce
    jesienią 2001 . O tym że spokojnie można obejrzeć mecz Śląska
    wie kilka tysięcy kibiców którzy byli ze Śląskiem nawet jak
    leciał do III ligi. Przychodzą tam całe rodziny z dziećmi ,
    młodzież i starsi kibice a szkalowanie ich nawet w komentarzach
    nie powinno mieć miejsce. Wiem że pseudoredaktorzy Brzozowski i
    Maciorowski nigdy nie napisali o nas nic dobrego ale to nie
    znaczy że Oporowska to miejsce zadym i burd bo tak nie jest. Czy
    wiesz kto dostał nagrodę od Polskiego Związku Piłki Nożnej za
    najbezpieczniejszy stadion w Polsce w roku 2000 ? Moja droga
    Śląsk Wrocław, na stadionie przy Oporowskiej działa jeden z
    najwocześniejszych systemów monitoringu , który pozwala nawet
    stwierdzić czy zamówiłaś dużą czy małą porcje popcornu. Ale i
    tak cie to pewnie nie przekona bo ty i tak wiesz co myśleć o
    tych 7 tysiącach kibiców którzy obejrzeli w kulturalnej
    atmosferze mecz z Arka i zawsze się tak zachowują.

  • Gość: trupix IP: *.kom / 10.103.2.* 04.07.03, 10:59
    chyba chiales powiedziec krzesełek "fanie Śląska".
  • Gość: Erazmus IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.255.* 04.07.03, 12:25
    Gość portalu: trupix napisał(a):

    > chyba chiales powiedziec krzesełek "fanie Śląska".

    Skąd mogła wiedzieć skoro pan Sensacja Brzozowski o tym nie
    napisal :)
  • Gość: teoś IP: *.pop.e-wro.net.pl 04.07.03, 12:23
    te spotkanie to chyba po to , by walnąć temu "kupczykowi" w
    ryj ... spoko , rozwalił polar (niektórzy pewnie powiedzą , że
    uratował:) ) , po wyborach zrobi zaś ze śląska jakąś idee , albo
    inny folwark ... wolałbym polar i śląsk takie jakie były nawet w
    4 lidze , ale z honorem niż to co się dzieje ... wszystko można
    kupić , dziwi mnie tylko , dlaczego schetyna nie kupił miejsca w
    1 lidze np. od widzewa , albo od razu mistrza polski od
    Wisły ... szacunek dla kibiców dla których "stary śląsk" choćby
    w 4 lidze - jest święty ... a reszta niech idzie spotkać się
    z "p-osłem" ...
  • Gość: Erazmus IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.255.* 04.07.03, 12:28
    Gość portalu: teoś napisał(a):

    > te spotkanie to chyba po to , by walnąć temu "kupczykowi" w
    > ryj ... spoko , rozwalił polar (niektórzy pewnie powiedzą , że
    > uratował:) ) , po wyborach zrobi zaś ze śląska jakąś idee ,
    albo
    > inny folwark ... wolałbym polar i śląsk takie jakie były nawet
    w
    > 4 lidze , ale z honorem niż to co się dzieje ... wszystko
    można
    > kupić , dziwi mnie tylko , dlaczego schetyna nie kupił miejsca
    w
    > 1 lidze np. od widzewa , albo od razu mistrza polski od
    > Wisły ... szacunek dla kibiców dla których "stary śląsk"
    choćby
    > w 4 lidze - jest święty ... a reszta niech idzie spotkać się
    > z "p-osłem" ...


    Teoś a zrobiłeś coś żeby był choć 4 ligowy Śląsk ? Potrzeba
    tylko 20 tysięcy miesięcznie i będziesz miał honorowy Śląsk. Ile
    dasz miesięcznie ?
  • Gość: aero IP: *.sklep-behringer.pl 04.07.03, 12:34
    Nie sadze zeby w sredniej wielkosci miescie, jakim jest
    Wroclaw, moglo sie zebrac nagle kilkanascie tysiecy
    (zakladajac taki wymiar stadionu) fanatycznych kibicow.
    Uwazam wiec, ze ci kochajacy klub nie powinni drwic i
    ignorowac nieregularnych widzow tylko dlatego, ze tamci
    przychodza na mecze z mniejszym zaangazowaniem.
    Trzeba docenic takze tych, ktorzy nie spiewaja caly mecz.
    Moze im troche mniej zalezy na wyniku niz innym, moze oni
    nie beda miec spieprzonego calego dnia po bezbramkowym
    remisie.. ale oni tez maja wklad w zycie klubu. Lepiej
    zeby bylo na stadionie 15 tys, a w tym tylko 5 bardzo
    glosnych i oddanych.. niz samo 5 tys napalencow. Na wielu
    stadionach jest tak.. sa trybuny gdzie stoja
    najwierniejsi, a inne sektory dla tych bardziej
    powsciagliwych. To nic nowego. Nie narzekac :)

    Nieraz widzialem jak epizodyczni widzowie nagle skakali w
    szale radosci albo przeklinali przy malo znaczacej
    decyzji sedziego. Kilka lat temu na meczu Slaska z
    Widzewem (1:2, dla nas Kasperek strzelil) bylem z
    kumplem, z ktorym chodzilem zawsze oraz z jego wujkiem i
    kuzynem. Oni byli chyba pierwszy raz na meczu.. a tak sie
    darli z radosci przy wyrownujacej bramce, ze az mi sie
    milo zrobilo.

    pozdrawiam wszystkich, ktorzy z wlasnej woli, z mila
    checia wpadali i wpadaja na Oporowska :)
  • Gość: Boris B. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 17:34
    Gość portalu: aero napisał(a):

    > Nie sadze zeby w sredniej wielkosci miescie, jakim jest
    > Wroclaw, moglo sie zebrac nagle kilkanascie tysiecy
    > (zakladajac taki wymiar stadionu) fanatycznych kibicow.
    > Uwazam wiec, ze ci kochajacy klub nie powinni drwic i
    > ignorowac nieregularnych widzow tylko dlatego, ze tamci
    > przychodza na mecze z mniejszym zaangazowaniem.
    > Trzeba docenic takze tych, ktorzy nie spiewaja caly mecz.
    > Moze im troche mniej zalezy na wyniku niz innym, moze oni
    > nie beda miec spieprzonego calego dnia po bezbramkowym
    > remisie.. ale oni tez maja wklad w zycie klubu. Lepiej
    > zeby bylo na stadionie 15 tys, a w tym tylko 5 bardzo
    > glosnych i oddanych.. niz samo 5 tys napalencow. Na wielu
    > stadionach jest tak.. sa trybuny gdzie stoja
    > najwierniejsi, a inne sektory dla tych bardziej
    > powsciagliwych. To nic nowego. Nie narzekac :)
    >
    > Nieraz widzialem jak epizodyczni widzowie nagle skakali w
    > szale radosci albo przeklinali przy malo znaczacej
    > decyzji sedziego. Kilka lat temu na meczu Slaska z
    > Widzewem (1:2, dla nas Kasperek strzelil) bylem z
    > kumplem, z ktorym chodzilem zawsze oraz z jego wujkiem i
    > kuzynem. Oni byli chyba pierwszy raz na meczu.. a tak sie
    > darli z radosci przy wyrownujacej bramce, ze az mi sie
    > milo zrobilo.
    >
    > pozdrawiam wszystkich, ktorzy z wlasnej woli, z mila
    > checia wpadali i wpadaja na Oporowska :)


    Aero absolutnie się z tobą zgadzam. Widowisku potrzebni są wszyscy: całe
    rodziny wcinające lody i popcorn jak i fanatycy. Moim zdaniem, to się wcale ze
    sobą nie wyklucza. Ale wyobraź sobie (albo przypomnij- jeżeli chodziłeś na
    Oporowską) te smutne, ciche mecze z końca rundy. Aż żal było na to patrzeć.
    Kibole, czy się nam to podoba czy nie są nierozerwalnym elementem spotkania
    piłkarskiego. Bez kiboli i ich aprobaty dla całego przedsięwzięcia, nie będzie
    ono tak atrakcyjne dla G.S. Nie jestem za burdami na stadionach, obrażaniem
    innych, czy niewybrednymi wyzwiskami, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie
    meczu bez prawdziwych fanatyków.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka