Dodaj do ulubionych

Top Playlista 1050 - 1001

15.10.12, 21:43
No i wespół wzespół .... zbliżamy się do Rubikonu poz. 1000! Trochę rozumiem , że w tej liście liczy się kolejność, ale - przede wszystkim - obecność. KOlejność - jest zawsze dyskusyjna, co wskazuje nawet bardzo "eskpercka" lista Rolling Stone'a. Może - Bazyli - proponowałbym konfrontować nasze pozycje właśnie z pozycjami All Time ToP 500 Rolling Stone, w miarę możliwości, to mogłoby być ciekawe porównanie!
--
nonkonformiści
Edytor zaawansowany
  • ilnyckyj 15.10.12, 22:35
    Następny girls-band tym razem w kolorze białym, w tym dwie bliźniaczki z Queens NY. Jedne z tych które dzielnie stawiły czoła inwazji Brytów w samym jej szczycie czyli pod koniec 64. Wtedy to;
    LEADER OF THE PACK - znalazł się na samym topie, dokładnie w listopadzie 64 HOT 100 , a nawet dziewczętom udało się przebić na Wyspach, gdzie osiągnęły poz. 9 na pocz. 65
    --
    nonkonformiści
  • trzcinka78 06.05.13, 10:46
    Piosneczka znana, ale bez zachwytów. Wolę z tych czasów Ronettes no i Supremes!
  • ilnyckyj 15.10.12, 22:58
    To pewna niespodzianka, bo kapela taka średnio znana i średnio popularna, z Brytanii, ale wyparta przez falę punk lepiej się odnalazła za Oceanem. I niezła, wyróżniająca się muzycznie na tle epoki, trochę dzięki soliście Tomowi Waite, który miał zadatki na kogoś w rodzaju Michaela Boltona, a może - ze względu na swój nieco queer image i dobry głos - mógłby konkurować z Freddie Mercurym.
    W każdym razie EVERYTIME I THINK OF YOU -wspiął się na m. 13 w US
    --
    nonkonformiści
  • ilnyckyj 15.10.12, 23:06
    Jeszcze jeden skandynawski wkład w rozwój światowego pop-music. Właściwie to taki pop-jazz. Bent Fabric - duński pianista, wylansował tę melodyjkę, którą cały czas można słyszeć w różnych filmach, ilustracjach muzycznych itp.
    ALLEY CAT w r. 62 wylądował na 7 m. Hot 100 Billboardu
    --
    nonkonformiści
  • ilnyckyj 16.10.12, 21:53
    Halo, Bazyli! POBUDKA. Mieliśmy razem, wespół, wzespół, a wczoraj zostałem sam! No dobra, tymczasem śpiewa Frankie Valli. Prawdziwe nazwisko bardziej dźwięczne i śpiewne: Cantelluccio. Czyli: Jak Sinatra, Dean Martin, Madonna, Lady Gaga i wiele innych gwiazd : członek włoskiej mafii w Stanach. Znany z występów z combo "Four Seasons" z charakterystycznym falsetem. Bez nich falsetu nie używał. Tę super pieśń wykonywał również ( i nie gorzej!) zmarły niedawno Andy Williams i on zebrał też trochę głosów, ale ponieważ Frankie był pierwszy - głosy na Andiego zostały przyznane Frankiemu (info od Bazylego).
    CANT TAKE MY EYES OFF YOU - w kwietniu 67 nr. 2 w amerykańskiej liście Hot 100!
    --
    nonkonformiści
  • ilnyckyj 16.10.12, 22:03
    W duchu LATA MIŁOŚCI... Początek prawie jak z Good Vibrations Beach Boys i w ogóle : "Flowers everywhere" Jedna z tych rodzinnych grup już po raz drugi na naszej liście (po "We Can Fly")
    THE RAIN, THE PARK AND OTHER THINGS - jesienią 67 to nr. 2 w USA


    nonkonformiści
  • basilisque 16.10.12, 23:23
    Jestem, jestem, proszę mnie nie poganiać. Ale - oczywiście thanx a lot, Ilnicki, jeśli mamy zachować dotychczasową konwencję listy, i przyśpieszyć - to Twoja pomoc jest... NIEOCENIONA!
    Bee Gees, nie trzeba przedstawiać tu utwór z początków działalności, który to okres bywa oceniany jako najlepszy i najbardziej autentyczny;
    IVE GOTTA GET A MESSAGE TO YOU - jesienią 68 nr. 1 w Brytanii i nr. 8 w US
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • krol-czy-krolik 14.09.13, 13:06
    Pytanie - bo raz (różne tam kapele) są z "The" na początku a raz bez... To jak to jest?
  • basilisque 16.10.12, 23:38
    Z Albumu Nr. 4, wersja bluesa z 1927 roku, nawiązującego katastrofalnej powodzi Mississipi autorstwa duetu Kansas Joe McCoy i gitarzysty Memphis Minnie...
    WHEN THE LEVEE BREAKS - rok 1971
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • ilnyckyj 17.10.12, 20:19
    Dynamiczny koniec dekady lat 70! Knack zakwalifikowany już jako New Wave, tak naprawdę tymi dynamicznymi synkopowanymi riffami ożywił ducha The Kinks czy wczesnego the Who. Tu już wyciągnąłem pewną dzisiejszą inspirację z tego ducha szkockiej kapeli Biffy Clyro. A w latach 90 - oczywiście - kultowy film zbuntowanych nastolatek z Winoną Rider " Reality Bites"... NO ale mamy lato roku 79 i:
    MY SHARONA - to nr. 1 w USA i nr. 6 w UK wczesną jesienią 79... Ten solista, Doug Rieber, niestety dwa lata temu rozstał się w tym światem...
    --
    nonkonformiści
  • ilnyckyj 17.10.12, 20:29
    Znany przede wszystkim z nieśmiertelnego amerykańskiego placka (the day the music died), tutaj inna jego pieśń, też znana, mnie się podoba nie mniej:
    VINCENT inspirowany sztuką Van Gogha, to nr. 2 w USA i nr 1 w Anglii latem roku 72
    --
    nonkonformiści
  • basilisque 17.10.12, 22:14
    Znowu rok 79 i rytmy bardziej typowe dla tego czasu... Czyli disco:
    RING MY BELL, to nr. 1 w lipcu 79 i w US i w UK
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 17.10.12, 22:54
    To klasyk wczesnych sixtiesów, piosenka, jednak z pierwszych wyprodukowana przez legendarnego Phila Spectora i światowy przebój już całkiem zapomnianego śpiewaka.
    CORINNA CORINNA - to na pocz. 61 nr. 9 w US
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 18.10.12, 22:28
    Swan , czyli łabędź. Muzyk i producent, basista w grupie towarzyszącej Krisowi Kristoffersonowi, wystrzelił tym mega-przebojem w roku 74. Znany do dziś.
    I CAN HELP - to nr. 1 w listopadzie 74 w US!
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 18.10.12, 22:40
    Na zakończenie krótkiej kariery tego drugoplanowego combo brytyjskiej inwazji, które swoje sukcesy zawdzięcza w dużym stopniu odrzutom z Beatelsów (Bad to me) ta skądinąd piękna pieśń Burta Bacharacha
    TRAINS AND BOATS AND PLANES, to rok 65, czerwiec , nr 12 w UK
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 18.10.12, 22:58
    Matt Monro, już dziś zapomniany (nie żyje od dwudziestu paru lat), taki brytyjski Frank Sinatra, obdarzony pięknym barytonem, znany też z pierwszego z paru tysięcy coverów "Yesterday" Bitelsów, także ze swojej wersji "Moon River", w samym apogeum britrocka śpiewał TAK:
    WALK AWAY , nr 4 w UK i 24 w US pod koniec r.64
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • ilnyckyj 19.10.12, 22:15
    Autor Keith Richards z LP "Sticky Fingers", w 71 wydana jako singiel w Stanach, nie zrobiła wielkiej kariery (w 4 dziesiątce Hot 100 Billboardu, latem 71), z czasem stawała się coraz bardziej znana i coverowana:
    WILD HORSES, w rankingu nomen omen Rolling Stone, nr. 334 na liście Top 500 Wszech Czasów
    --
    nonkonformiści
  • ilnyckyj 19.10.12, 22:32
    Urodzony w Teksasie (jako James Smith), karierę zrobił po drugiej stronie oceanu, stylizując się na Elvisa (aparycja), a to jego wielki przebój z lata 64 , nr. 3 (tuż za m.in. House of the rising sun... ale wtedy była ostra konkurencja!) w UK:
    HOLD ME - r. 64... aha w Stanach miejsce 70... też lato 64

    --
    nonkonformiści
  • basilisque 19.10.12, 23:03
    Jeszcze jedna z tych kapel wyniesionych falą brytyjskiego rocka, choć właściwie to rodacy Toma JOnesa, czy Duffy, czyli Walijczycy z Cardiff. Ten sympatyczny śpiewak to Andy Fairweather Low, ostatnio znany jako gitarzysta z grupy Erica Claptona.
    IF PARADISE WAS HALF AS NICE - to nr. 1 na pocz. 69 w UK
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 20.10.12, 21:37
    Parlando, czyli, można powiedzieć, proto-hip hop. Chyba najstraszy, bo z roku 61Piosenka recytowana. Jimmi Dean, nie mylić z Jamesem Deanem, artysta country, dwa lata temu rozstał się z tym światem:
    BIG BAD JOHN - to był nr. 1 w US i UK pod koniec 61.
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 20.10.12, 21:48
    Te trzy minuty z tą czarnoskórą śpiewaczką, to coś więcej niż zwykła piosenka... Oczywiście, przypominam, youtube - to tylko namiastka, dla przypomnienia jak to leciało. Tu warto posłuchać płyty w dobrych warunkach.
    FIRST TIME I EVER SAW YOUR FACE - to wiosna/lato 72 nr. 1 w US i nr 14 w UK
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 20.10.12, 22:34
    Klasyk bluesa, chyba najczęściej coverowany, chyba przez WSZYSTKICH, Bitelsów Rolling Stonesów, Led Zeppelin, Janis Joplin, kto tam jeszcze... nawet Oasis (zrobili przeróbkę). A to oryginał:
    HI-HEEL SNEAKERS , na pocz. 64 nr. 11 w US i 23 w UK
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 21.10.12, 21:41
    Legenda epoki, przez księgę rekordów Guinnessa uznana niegdyś za najgłośniejszy zespół rockowy świata. Niedawno odszedł Jon Lord, jeden z jej filarów.
    FIREBALL - to tytułowy utwór albumu z 71 r. , który jako SP wydany został w Anglii i tam pod koniec 71 doszedł do m. 15
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 21.10.12, 22:20
    To dość ciekawe choć zapomniane już zjawisko z dekady lat 70. Ich album "New Boots and Panties" przez prawie dwa lata 78-79 bez przerwy gościł na liście LP w UK. Stąd pochodzi to kultowe nagranie:
    HIT ME WITH YOUR RHYTHM STICK w styczniu 79 - nr 1 w UK
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 21.10.12, 22:40
    To wyjątek (jeden z dwóch), że ta sama piosenka jest dwa razy na liście. A to dlatego, że obie wersje są tak różne i indywidualne. Oryginał znajduje się w wyższych rejonach Listy, ale ten cover mu nie ustępuje: interpretacja fenomenalnego, niewidomego gitarzysty i śpiewaka meksykańskiego:
    LIGHT MY FIRE jesień 68 to nr. 3 w US i nr. 6 w UK
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • ilnyckyj 22.10.12, 18:42
    A tak a propos: pamiętam jego fantastyczną wersję "Hi-Heel Sneakers"
    --
    nonkonformiści
  • basilisque 29.10.12, 22:32
    Jose - to prawdziwy wirtuoz gitary i na pewno należało mu sie miejsce na tej liście, może nawet wyżej. Swoją drogą dziwne, że dotąd tu nie padło jego nazwisko przy tak gorących dyskusjach o tym kto najlepszym gitarzystą był...
    --
    Ha, ha - said the clown!
  • basilisque 21.10.12, 23:02
    Jeszcze jeden klasyk bluesa. Dochodzi do 90-tki i wciąż koncertuje - np. w ub roku na Festiwalu Jazzowym w Juan Les Pins/Antibes.
    ROCK ME BABY to rok 64, na liście Hot 100 - nr 34
    --
    Ha, ha - said the clown!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.