Dodaj do ulubionych

Czytam ostatnio pewną książkę

15.08.13, 21:59
opartą na faktach, opisującą czasy Chruszczowa w ZSRR i nie mogę sie nadziwić, nie mogę rozszyfrować mechanizmów, które spowodowały, że ten cham i prymityw stał się przywódcą światowego mocarstwa atomowego?
Po prostu przygłup, bełkotał groźby pod adresem USA nie zdając sobie sprawy z konsekwencji. Skutkiem tego, przestraszył Amerykanów na tyle skutecznie, że Kongres wyasygnował ogromne środki na zbrojenia, dzięki czemu gospodarka amerykańska rozkwitła w pełnym blasku. W ciągu kilku lat, USA prześcignęły ZSRR w Kosmosie (pierwszy człowiek na Księżycu był Amerykaninem) i zdeklasowały pod kątem wyposażenia wojska.
--
http://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
Obserwuj wątek
    • darima_ka Re: Czytam ostatnio pewną książkę 15.08.13, 22:09
      Czyli Amerykanom wyszło to na dobre ,bo sobie gospodarkę doprowadzili do rozkwitu.
      Efektem tego była wieloletnia tzw."zimna wojna".
      --
      Bez Granic


      "Nigdy nie kłóć się z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
    • grzech_o_1 Re: Czytam ostatnio pewną książkę 15.08.13, 22:23
      To bardzo proste. Zbieg okoliczności, jak to często bywa. Był działaczem WKPB. W roku 1929 zaczął studia w Akademii Przemysłowej w Moskwie. I traf chciał, że studiował razem z Nadieżdą Aliłujewą. Żoną Stalina. Zaprzyjaźnili się. Od tego momentu błyskawiczna kariera Chruszczowa. Komitet Moskiewski, a w 1939 już I Sekretarz Partii na Ukrainie. Dalej już poszło jak z płatka.
            • czarek_sz Re: Czytam ostatnio pewną książkę 16.08.13, 14:19
              A wcześniej z Węgrami. Ale już w stanie wojennym w Polsce nie, to Jaruzelski żebrał ich i błagał o interwencję ale ci kazali mu swoimi łapami zdusić protesty co zresztą skutecznie zrobił. Pewnie w tym czasie na Kremlu trwały już przygotowania do 'oddania' władzy ludowi stąd ta odmowa.
                • czarek_sz Re: Czytam ostatnio pewną książkę 16.08.13, 14:29
                  Przerżnęli Afganistan /a kupę kasy w to wtopili/ podobnie jak Jankesi przerżnęli Wietnam. Tylko że tych drugich w przeciwieństwie do Rosji wiele to nie kosztowało a Rosja beknęła politycznie i gospodarczo. Reagan ekonomicznie dobił ich wyścigiem zbrojeń.
                  • tadeusz_ski.51 Re: Czytam ostatnio pewną książkę 16.08.13, 14:58
                    Tak własnie. Część ścisłego kierownictwa ZSRR zorientowała się, że socjalizm jest niewydolny i nie jest w stanie konkurować z kapitalizmem. U nas rownież w KC była grupa reformatorów ale dla przeciwwagi był "beton" tzw. grupa Olszowskiego. To oni właśnie zabiegali u Breżniewa i Honeckera o zbrojną interwencję w latach 80/81. Honecker się palił do interwencji w Polsce ale niewiele mógł wobec negatywnego stanowiska Kremla, który uważał, że Jaruzelski sam powinien rozwiązać ten problem. 7 grudnia 81 (zdaje się) był w Gdańsku zjazd Solidarności, na którym pojawiły się okrzyki "komunistów będziemy wieszać na latarniach" itp. Tu trzeba być ostrożnym, gdyż nie wiadomo na ile było to spontaniczne a na ile była to prowokacja SB mająca na celu zastraszenie całej PZPR ze szczególnym uwzględnieniem ugodowców z KC i Politbiura.
                    - Chcecie się z nimi dogadać? Popatrzcie co z wami zrobią gdy dostaną władzę!
                    Na tej zasadzie...
                    --
                    • czarek_sz Re: Czytam ostatnio pewną książkę 16.08.13, 16:31
                      Z perspektywy czasu dokładnie widać że całą tą tzw transformację przygotowały służby PRL pod czujnym okiem Biura Politycznego KC PZPR. Wyselekcjonowali sobie do pomocy 'opozycjonistów'/znakomita ich większość z teczkami TW/ którzy mieli być ich twarzą i gwarancją że będzie po ichniemu. No i dopięli swego. Tylko dziw bierze że tak duża część naszej społeczności nadal głosuje za tak zarządzanym państwem i przez takich ludzi - za brudem, smrodem i ubóstwem wciąż głosuje. Myślę że przyszłości na ten temat będą pisane prace doktorskie. O politycznej głupocie i owczej naiwności tej dziwnej społeczności zwącej się kiedyś dumnymi Lachami.
                      • darima_ka A Wałęsa takim bufonem nie był:D 16.08.13, 17:37
                        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lech-Walesa-obejrzal-film-Andrzeja-Wajdy-Ja-takim-bufonem-nie-bylem,wid,15896584,wiadomosc.html?ticaid=111231
                        --
                        Bez Granic


                        "Nigdy nie kłóć się z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
                        • czarek_sz Re: A Wałęsa takim bufonem nie był:D 16.08.13, 18:44
                          Pewnie że TW Bolek nie był bufonem, był cwaniaczkiem który w pole wyprowadził miliony. A komunę wykiwał smile śmiem twierdzić że gdyby nie Wałęsa - gdyby nie jego zaprzaństwo wredota i agenturalność Polska byłaby dziś zupełnie innym krajem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka