01.12.16, 06:37
wita nas na biało. Zima w tym roku pokaże nam co potrafi?
Edytor zaawansowany
  • rena-ta49 01.12.16, 06:37
    Od wczoraj sypie śniegiem.
    W południe zamieni się w deszcz.
  • rena-ta49 02.12.16, 06:45
    Piątek mnie cieszy,chociaż ten tydzień szybko mi zlecial.
    Całą noc padał deszcz.Boję się wychodzić na tę ślizgawicę.
  • rena-ta49 03.12.16, 07:22
    Sobota spokojna pogodowo.
    Już nie narzekam-zobaczyłam tę fotkę.
    To dopiero armagedon:
    https://pbs.twimg.com/media/CyuxwWAWIAA5dVh.jpg
    Invierno en GInebra, Suiza
    twitter.com/BlogerPisarz?lang=pl
  • rena-ta49 03.12.16, 10:15
    https://pbs.twimg.com/media/CyvCxj8WQAA0B4U.jpg
  • rena-ta49 01.12.16, 15:39
    https://pbs.twimg.com/media/CykOnFYXAAAFqfn.jpg
  • rudka-a 01.12.16, 17:56
    Nieźle sie rozszalało. U mnie tak troche tylko.....za dnia spływało wszystko..
    a teraz deszcz...
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/smiley_emoticons_charly_klatscher.gif... o żesz kuu...powiedziała wiewiórka do orzeszka.
  • rena-ta49 02.12.16, 06:44
    rudka-a napisała:

    > Nieźle sie rozszalało. U mnie tak troche tylko.....za dnia spływało wszystko..
    > a teraz deszcz...

    Wczorajszy dzień był okropny,nikt nie nadążył odśnieżać.
    Stale nawiewało nowego.
  • rudka-a 02.12.16, 17:04
    Wieczorem było strasznie.....wiatr szalał, tłukł się, zacinało deszcze po szybach....
    i tak do rana szaleństwo...uspokoiło się w południe dopiero smile
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/locomotive.gif...ja nie jestem wredna. Jestem RUDA, a kolor zobowiązuje.
  • rena-ta49 03.12.16, 07:14
    rudka-a napisała:

    > Wieczorem było strasznie.....wiatr szalał, tłukł się, zacinało deszcze po szyba
    > ch....
    > i tak do rana szaleństwo...uspokoiło się w południe dopiero smile

    Fakt,tysiące ludzi bez prądu,bez ogrzewania.
    Wiatr poczynił ogromne szkody.
  • rudka-a 03.12.16, 18:40
    Do Świat tuż, tuż.....i zaraz będzie po...
    tylko styczeń i luty jakos przeżyć...
    potem bedzie już z górki smile
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/cook.gif...Pierwszy mąż, jak naleśnik - zawsze nieudany.
  • rena-ta49 04.12.16, 06:31
    rudka-a napisała:

    > Do Świat tuż, tuż.....i zaraz będzie po...
    > tylko styczeń i luty jakos przeżyć...
    > potem bedzie już z górki smile

    To prawda,w grudniu kumulacja sprzątania i zakupów przedświątecznych.
    Ale po Nowym Roku będziemy wypatrywać wiosnysmilesmile
  • rena-ta49 04.12.16, 06:33
    Wszystkim Basiom i Basieńkom, najlepszego!
    Dzisiaj księdz po kolędzie
  • rena-ta49 04.12.16, 09:59
    https://pbs.twimg.com/media/Cy0Zt7qWQAAzOts.jpg
  • rudka-a 04.12.16, 13:21
    http://static.twojapogoda.pl/2016/12/000054414-620x470.png

    Wydaje się, że i grudzień nam zleci 'jakotako' wink
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/smiley_emoticons_charly_klatscher.gif... o żesz kuu...powiedziała wiewiórka do orzeszka.
  • rena-ta49 04.12.16, 16:00
    rudka-a napisała:

    > http://static.twojapogoda.pl/2016/12/000054414-620x470.png
    >
    > Wydaje się, że i grudzień nam zleci 'jakotako' wink

    Nie jest źle jeśli się sprawdzi.
    Spokojnie okna umyjęsmile
  • rena-ta49 04.12.16, 16:03
    Szybcy ci kolędnicy.
    24 mieszkania w 1h załatwić to niezły czas.
    Myślałam ,ze dłużej przyjdzie czekać na nich,a skoki naszych sąsmilesmile
  • rena-ta49 05.12.16, 06:32
    MRÓZ. Teraz: Lesko -10°C Zakopane -10°C Jelenia Góra -9°C Nowy Sącz -8°C Kłodzko -8°C Katowice -8°C Kraków -8°C Tarnów -7°C Kielce -7°C
    twitter.com/WasilewskiTomek?lang=pl
    Brrrrr,zimnem ten tydzień się zaczyna.
  • rena-ta49 05.12.16, 06:54
    https://pbs.twimg.com/media/Cy4_UWaW8AAgiMW.jpg
  • rudka-a 05.12.16, 11:16
    Wizyta u fryzjera, aż sie prosi u tej kobity wink
    straszny ma chaos na głowie wink
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/girl_grimace.gif...czas napisać coś o sobie - anioł i diabeł w jednej osobie.
  • rena-ta49 05.12.16, 13:02
    rudka-a napisała:

    > Wizyta u fryzjera, aż sie prosi u tej kobity wink
    > straszny ma chaos na głowie wink

    Nie tylko fryzjer potrzebny,chyba też dentysta.
    Wygląda jakby nie miała zębów.
  • rudka-a 05.12.16, 11:15
    Coś pomrukiwali rano, że idzie ocieplenie...
    słonko wynagradza mroźny poranek...wink
    wcale bym się nie obraziła gdyby było + 10 i..w górę wink
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/smiley_emoticons_charly_klatscher.gif... o żesz kuu...powiedziała wiewiórka do orzeszka.
  • rena-ta49 05.12.16, 13:00
    rudka-a napisała:

    > Coś pomrukiwali rano, że idzie ocieplenie...
    > słonko wynagradza mroźny poranek...wink
    > wcale bym się nie obraziła gdyby było + 10 i..w górę wink

    Wczoraj gdzieś słyszałam ,że mróz potrzyma do czwartku,
    od piątku ocieplenie.Teraz pięknie świeci słoneczko i temp. się podniosła do 0st
    Niebo czyste-to zapowiada mróz w nocy.
  • rena-ta49 06.12.16, 06:42
    Niech Mikołaj będzie bogatysmile
    https://pbs.twimg.com/media/Cy-Eg_oWgAAv2Nw.jpg
  • rena-ta49 06.12.16, 06:47
    Wczoraj rano -8 st,dzisiaj -4 st, to już lepiejsmile
  • rena-ta49 07.12.16, 06:31
    Na tydzień wyprowadzam się do dziecka. Z wnuczątkiem będziemy sie rządzićsmile
    Mniej mnie tu będzie.
  • rudka-a 07.12.16, 18:30
    A to będzie urwanie kapelusza wink))
    moja wnusia codziennie jest u mnie, bo zabieram ją po drodze ze żłobka i czekamy w domku u mnie na rodziców.....smile dzisiaj miała labę, nie poszła do złobka, bo synowa miała wolne....
    ale chętnie chodzi......bałam się okropnie, czy się 'przyjmie', ale przeszło bez większego bólu smile
    --
    http://i643.photobucket.com/albums/uu151/jdh5484/signs/rude.gif
  • rena-ta49 07.12.16, 20:58
    Moje wnuczątko ma juz prawie 16l, to już nie małe dziecko. Ale obiadu sama nie ugotuje.
    Jedyny problem ,że jest chora, (grypa) trzeba pilnować antybiotyku,
    i ewentualnie jakiś głupich pomysłów typu chata wolna to robimy dyskotekęsmilesmile
    Do żłoba nie chodziła ,ale do przedszkola też biegałam,ze szkoły przyprowadzałam.
    To były fajne lata,teraz coraz mniej nas potrzebuje,coraz bardziej koleżanki się licząsmile

  • rudka-a 07.12.16, 21:53
    Moje Cudeńko ma 2 latka skończone dopiero smile ale gada już, jak stara, przekręca trochę, ale to tylko dodaje uroku smile
    16 lat, to już pannica....teraz tylko żeby ładnie wszystko w główce dojrzało wink bo to taki wiek 'niebezpieczny' trochę...
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/locomotive.gif...ja nie jestem wredna. Jestem RUDA, a kolor zobowiązuje.
  • rena-ta49 08.12.16, 15:47
    rudka-a napisała:

    > Moje Cudeńko ma 2 latka skończone dopiero smile ale gada już, jak stara, przekręca
    > trochę, ale to tylko dodaje uroku smile
    > 16 lat, to już pannica....teraz tylko żeby ładnie wszystko w główce dojrzało wink
    > bo to taki wiek 'niebezpieczny' trochę...

    Bardzo kocham takie maluszki,zaczynają gadać tak ślicznie.Wszystkiego taki maluch jest ciekawy,
    ale wymaga stałej uwagi.
    Zgadza się ,najgorszy wiek,na razie nie am żadnych problemów i niech tak będzie.
    Warto na "zimne dmuchać" i mieć pod kontrolą żeby w główce się nie pomięszałosmile

  • rena-ta49 08.12.16, 15:50
    Juz czwartek,czeka z utęsknieniem na łikend.
  • rudka-a 08.12.16, 17:21
    Fajny był dzień, temp przyzwoita, słonko sie pokazało...może być do lutego taka pogoda wink
    wcale się nie pogniewam wink
    w sobotę jeszcze fajniej do 10*, więc zabiore sie za okna, bo już aż się proszą ściery i płynu wink
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/chupachups.gif...Nie znam się na seksie, bo zawsze byłam zamężna.
  • rena-ta49 08.12.16, 18:07
    U nas dziś porywisty wiatr wiał.
    Zostało mi do umycia jedno okno,ale póki co nie dam rady umyć.
    Jak wrócę do siebie a pogoda pozwoli to umyję.
    Jeśli pogoda się załamie to umyję tylko wewnątrz i zmienię firankę i zasłony.
    Zdrowiem nie będę ryzykować.Moja wina ,że zapomniałam o wyjeździe córki z zięciemsad
    Byłabym z robotą znacznie dalej.
  • rudka-a 08.12.16, 18:51
    Myślisz, że się przeginam, jak kilka lat temu? już nie!....bez szaleństw...
    palę w kominku, kurzy się non stop.....zrobię to zrobie..nie to też będzie...przestałam byc niewolnikiem własnego domu...
    nie ma tak, ze łopatą trzeba wygarniać, więc kichał to pies...wink


    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/smiley_emoticons_charly_klatscher.gif... o żesz kuu...powiedziała wiewiórka do orzeszka.
  • rena-ta49 09.12.16, 13:42
    rudka-a napisała:

    > Myślisz, że się przeginam, jak kilka lat temu? już nie!....bez szaleństw...
    > palę w kominku, kurzy się non stop.....zrobię to zrobie..nie to też będzie...pr
    > zestałam byc niewolnikiem własnego domu...
    > nie ma tak, ze łopatą trzeba wygarniać, więc kichał to pies...wink

    Też już coraz częściej odpuszczam,kiedyś myłam okna co miesiąc a potem chorowałam.
    W święta nie będzie mnie w domu ,wrócę się wyspać po ciemkusmilesmile
    Z każdym rokiem ubywa sił ,nie ma co się spinać.
  • rena-ta49 09.12.16, 13:47
    Piątek i trochę wytchnienia..
    Choroba młodej nie odpuszcza ,mimo antybiotyku gorączka sie utrzymuje.
    Laryngolog dopiero we wtorek,dobrze ,że jest jutro czynne laboratorium w którym z samego rana
    zrobimy badania zlecone przez pediatrę.Od poniedziałku znów po lekarzach,pediatra ,laryngolog.

  • rudka-a 09.12.16, 13:51
    Otóż to. To chyba taka kolej rzeczy jest, bo widzę, że nie tylko ja wiele odpuściłam. Może to i z wiekiem przychodzi wink i bardzo dobrze, kiedy przychodziła Wigilia i czas świateczny, to padałam na twarz, byłam zmęczona, urobiona, jak dziki osioł, zamiast świętować, to mi się żywcem oczy zamykały. Teraz dozuję sobie latanie ze szmatą, odkurzaczem....smile
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/locomotive.gif...ja nie jestem wredna. Jestem RUDA, a kolor zobowiązuje.
  • rena-ta49 10.12.16, 10:44
    No i dziecko jest w szpitalu.
    Wszyscy jesteśmy spłakani.
    Ona bo pierwszy raz w szpitalu,rodzice ,że ich przy niej nie ma.
    Ja bo tydzień brała antybiotyk i nie było żadnej poprawy,wręcz gorzej.
  • rudka-a 10.12.16, 20:50
    rena-ta49 napisała:

    > No i dziecko jest w szpitalu.
    > Wszyscy jesteśmy spłakani.
    > Ona bo pierwszy raz w szpitalu,rodzice ,że ich przy niej nie ma.
    > Ja bo tydzień brała antybiotyk i nie było żadnej poprawy,wręcz gorzej.

    Szpital nie jest przyjemnym miejscem, ale zrobią komplet badań, bez łażenia od drzwi do drzwi, wiem, że to trauma dla dziecka....Będzie dobrze!, Reniu.
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/s30.gif...kiedy się urodziłam diabeł krzyknął: CHOLERA KONKURENCJA.
  • rena-ta49 11.12.16, 09:09
    rudka-a napisała:

    > rena-ta49 napisała:
    >
    > > No i dziecko jest w szpitalu.
    > > Wszyscy jesteśmy spłakani.
    > > Ona bo pierwszy raz w szpitalu,rodzice ,że ich przy niej nie ma.
    > > Ja bo tydzień brała antybiotyk i nie było żadnej poprawy,wręcz gorzej.
    >
    > Szpital nie jest przyjemnym miejscem, ale zrobią komplet badań, bez łażenia od
    > drzwi do drzwi, wiem, że to trauma dla dziecka....Będzie dobrze!, Reniu.

    Fakt,do 1 w nocy siedzieliśmy na izbie przyjęć,aż były wszystkie wyniki badań i wtedy lekarka podjęła decyzję ,ze ma zostać.Na oddziale od razu podłączyli ja pod kroplówkę.
    Wczoraj po południu było widać nieznaczną poprawę,chociaż rano jeszcze miała gorączkę.
    Trochę się uspokoiłam tym ,że jest pod opieką specjalistów i teraz powinno być z każdą godziną tylko lepiej.
  • rudka-a 11.12.16, 14:42
    > Fakt,do 1 w nocy siedzieliśmy na izbie przyjęć,aż były wszystkie wyniki badań i
    > wtedy lekarka podjęła decyzję ,ze ma zostać.Na oddziale od razu podłączyli ja
    > pod kroplówkę.
    > Wczoraj po południu było widać nieznaczną poprawę,chociaż rano jeszcze miała go
    > rączkę.
    > Trochę się uspokoiłam tym ,że jest pod opieką specjalistów i teraz powinno być
    > z każdą godziną tylko lepiej.

    Wróci do zdrówka, lekarze na miejscu, opieka jest....
    To nie dawne czasy, że trzymali w szpitalu do upadłego.....wyciągną do stanu zadowalającego
    i wypis do domku smile lepiej, że w szpitalu, niż miałabyś sie denerwować razem z nią w domu...
    człowiek wszystko zniesie, jakos tak to jest zrobione, że dobiera sił...

    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/chupachups.gif...Nie znam się na seksie, bo zawsze byłam zamężna.
  • rena-ta49 11.12.16, 19:20
    Dzisiaj juz trochę lepiej się czuła,kroplówki i antybiotyki robią swoje.
    Ja najbardziej cierpiałam że nie mogłam nic jej pomóc ,kiedy nie można było zbić gorączki,a ona nic nie jadła i z sił mi opadała.
    Dzisiaj rozmawiałam z lekarką ,która robiła obchód popołudniowy,powiedziała ,ze tydzień na pewno poleży,ale ja już spokojna ,że jest pod opieką lekarzy.Pediatra w przychodni się nie spisała.
  • rudka-a 11.12.16, 20:02
    Z moja Malutką też chodzili do pediatry do przychodni i konca nie było z kaszlem i katarem....w końcu poszli prywatnie i od razu poprawa...przede wszystkim leki były źle dobrane...
    3 dni i przestał kaszel męczyć...czasem trzeba ze stówki wyskoczyć, by ulżyć dziecku i rodzicom zminimalizować problem...bo ileż można czekać na poprawę...
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/cook.gif...Pierwszy mąż, jak naleśnik - zawsze nieudany.
  • rena-ta49 12.12.16, 06:53
    rudka-a napisała:

    > Z moja Malutką też chodzili do pediatry do przychodni i konca nie było z kaszle
    > m i katarem....w końcu poszli prywatnie i od razu poprawa...przede wszystkim le
    > ki były źle dobrane...
    > 3 dni i przestał kaszel męczyć...czasem trzeba ze stówki wyskoczyć, by ulżyć dz
    > iecku i rodzicom zminimalizować problem...bo ileż można czekać na poprawę...

    Moja wnuczka bardzo mało do tej pory chorowała,wiec rzadko bywała u pediatry.
    Do tej pory córka miała zaufanie do tej lekarki,teraz je straciła.Z pewnością zmienią pediatrę.

  • rena-ta49 12.12.16, 06:56
    Taka jestem zakręcona ,że nawet nie zauważyłam,że mamy już prawie połowę miesiącasad
  • rudka-a 12.12.16, 18:26
    A niech leci ku wiośnie wink w maju może czas na dłużej stanąć...aż sie nacieszymy wink
    Wnuczka nie chorowała do tej pory, ale wszystko ma swój koniec. Poszła do złobka i sie zaczeło. Nie dość, że odstawiała cyrk i nie chciała za nic zostać, to jeszcze zwlekała choróbska. Na szczęście przyzwyczaiła się i teraz z chęcią idzie. Długo tam nie siedzi, bo ją odbieram...
    jakos tak godziny pracy moje sie ułożyły, że 'nie cierpi' złobkowe katusze wink
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/s30.gif...kiedy się urodziłam diabeł krzyknął: CHOLERA KONKURENCJA.
  • rena-ta49 13.12.16, 15:39
    rudka-a napisała:

    > A niech leci ku wiośnie wink w maju może czas na dłużej stanąć...aż sie nacieszym
    > y wink
    > Wnuczka nie chorowała do tej pory, ale wszystko ma swój koniec. Poszła do złobk
    > a i sie zaczeło. Nie dość, że odstawiała cyrk i nie chciała za nic zostać, to j
    > eszcze zwlekała choróbska. Na szczęście przyzwyczaiła się i teraz z chęcią idzi
    > e. Długo tam nie siedzi, bo ją odbieram...
    > jakos tak godziny pracy moje sie ułożyły, że 'nie cierpi' złobkowe katusze wink

    Znam to,sama do żłobka woziłam dzieci.
    Chorowały na zmianę,jak jedna wyzdrowiała to druga zaczynała.
    Na szczęście teściowa odeszła na emeryturę i zajęła się młodszą ,a starsza poszła do przedszkola. Po przedszkolu choroby minęły jak ręką odjął.W szkole już rzadko chorowały.
    Jeszcze dziś pamiętam jak w zimie kopałam się w śniegu wózkiem,jedna była w wózku ,a druga siedziała na wózku,do żłoba przychodziłam mokra od potusad

  • rena-ta49 13.12.16, 15:48
    ŚWIATEŁKO DLA WSZYSTKICH OFIAR STANU WOJENNEGO
    https://pbs.twimg.com/media/CzkF8sIXgAU3lxX.jpg
  • rena-ta49 14.12.16, 06:56
    Dziś wrócę do siebiesmile
    Trzeba brać się za robotę w domu.
  • rena-ta49 16.12.16, 06:47
    Zaczynamy drugą połowę grudnia,coraz bliżej święta.
  • rena-ta49 16.12.16, 06:48
    Dziś kolejna rocznica ofiar stany wojennego na Wujku!Pamiętamy!
  • rena-ta49 17.12.16, 06:52
    Sprzątanie na pełnych obrotach dziś uskuteczniamsmile
  • rudka-a 17.12.16, 16:12
    Zapału nie umiem wykrzesać z siebie...robię, ale o pełnych obrotach nie ma mowy...
    poniewiera mnie z powrotem przeziębienie...i tak łaże, jakbym nie mogła...

    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/girl_grimace.gif...czas napisać coś o sobie - anioł i diabeł w jednej osobie.
  • rena-ta49 17.12.16, 16:32
    rudka-a napisała:

    > Zapału nie umiem wykrzesać z siebie...robię, ale o pełnych obrotach nie ma mowy
    > ...
    > poniewiera mnie z powrotem przeziębienie...i tak łaże, jakbym nie mogła...


    To zrozumiałe,że jak samopoczucie marne ,to niczego się nie chce.
    Ja wcześnie wstałam i sporo zrobiłam.Nie chce mi sie nic robić jak wracam z pracy.
    Nie pojechałam też dziś do szpitala,córka z zięciem byli,ja pojadę z nimi jutro.
  • rudka-a 17.12.16, 17:41
    Jutro pojedziesz - nadrobisz smile) Zdrowieje Pannica?..kiedy wychodzi?? smile)
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/locomotive.gif...ja nie jestem wredna. Jestem RUDA, a kolor zobowiązuje.
  • rena-ta49 18.12.16, 08:59
    rudka-a napisała:

    > Jutro pojedziesz - nadrobisz smile) Zdrowieje Pannica?..kiedy wychodzi?? smile)

    Fakt,dzisiaj pojadę.Ona bardzo chciała być w domu na weekend,
    ale lekarze postanowili ,że ewentualnie w poniedziałek ,czyli jutro.
    Jest znacznie lepiej,ale antybiotyk dożylnie cały czas dostaje.
  • rena-ta49 18.12.16, 09:02
    Ostatnie niedziela przed świętami,niech będzie spokojna i miłasmile
  • rudka-a 18.12.16, 13:10
    rena-ta49 napisała:

    > Fakt,dzisiaj pojadę.Ona bardzo chciała być w domu na weekend,
    > ale lekarze postanowili ,że ewentualnie w poniedziałek ,czyli jutro.
    > Jest znacznie lepiej,ale antybiotyk dożylnie cały czas dostaje.

    Jeszcze wiele weekendów spedzi w domu. To była dobra decyzja, postawili dziewczynę w miarę szybko na nogi, a w domu...jak to w domu....z pewnoscią dłużej by to wszystko trwało, nerwy, stres....łażenie po lekarzach, a tam wszystko na miejscu...
    Taka zgniła troche ta pogoda....jesień pomieszana z zimą...dlatego ludzie tak chorują...
    ale bliżej, jak dalej....miesiące lecą, jak oszalałe...w końcu i nadejdzie wiosna...ale to też taka pora roku, kiedy grypy, przeziębienia łapią człowieka...smile
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/s30.gif...kiedy się urodziłam diabeł krzyknął: CHOLERA KONKURENCJA.
  • rena-ta49 18.12.16, 16:57
    Jeśli jutro jej nie wypiszą to ona się załamiesmilesmile
    Wiemy ,że wszędzie dobrze ,ale w domu jest najlepiej.
    W domu można tv obejrzeć ,w necie posiedzieć.a w szpitalu telewizorów nie ma,
    koleżanek nie ma,nawet jak przyjdą do szpitala to na krótko.
    Jako babci ,jest mi jej szkoda,ale też dzisiaj zauważyłam ,że kaszle jeszcze mocno,
    nie słyszy na uszy(katar zatkał uszy) ,wiec chyba byłaby potrzebna tez konsultacja laryngologiczna.
    Jutro córka ma z lekarzem prowadzącym rozmawiać.Dzieci które z nią leżały już wyszły do domu,
    ona dalej tam jest.
  • rudka-a 18.12.16, 18:25
    Została, bo była na full chora...młode to i niecierpliwe...
    nie dziwię się...smile ciągnie do koleżanek, domowego zycia..
    ale już bliżej, jak dalej...
    najważniejsze, że zdrowieje, a i Wy spokojniejsi smile

    --
    http://i643.photobucket.com/albums/uu151/jdh5484/signs/rude.gif
  • rena-ta49 19.12.16, 06:47
    rudka-a napisała:

    > Została, bo była na full chora...młode to i niecierpliwe...
    > nie dziwię się...smile ciągnie do koleżanek, domowego zycia..
    > ale już bliżej, jak dalej...
    > najważniejsze, że zdrowieje, a i Wy spokojniejsi smile
    >

    Mam nadzieję ,ze dzisiaj wypiszą.
    Do szkoły już i tak nie pójdzie,będzie w domu siedzieć.
    W szpitalu nikt nie lubi leżeć,ale zdrowych tam nie masmile
  • rena-ta49 19.12.16, 06:50
    Coraz bliżej święta,gorączka przedświąteczna w pełni.widać to w każdym sklepie.
  • rena-ta49 20.12.16, 06:43
    Dziś wychodzi wnuczątko ze szpitala,radośćsmile
  • raneczek 20.12.16, 22:25
    A, widzisz smile nic nie trwa wiecznie smile będzie w domowych katach dochodzić do siebie po przeżytej traumie smile)) sam pobyt w domu czyni cuda czasem wink)
  • rena-ta49 21.12.16, 06:47
    raneczek napisała:

    > A, widzisz smile nic nie trwa wiecznie smile będzie w domowych katach dochodzić do si
    > ebie po przeżytej traumie smile)) sam pobyt w domu czyni cuda czasem wink)

    Młody organizm zapewne szybciej się regeneruje,ja po zapaleniu płuc długo nie mogłam dojść do siebie.Ale ważne ,ze juz jest w domu.
  • rena-ta49 21.12.16, 06:49
    Z wielkim oporem się dziś zwlekałam z betówsad
  • raneczek 21.12.16, 15:21
    Też łatwo nie było...mogłam się spokojnie odwrócić na drugi bok i spać dalej wink
    ale musiałam być przed 7 w pracy....
    bedzie dnia przybywać, to może jakos łatwiej będzie? wink)
  • rena-ta49 22.12.16, 06:56
    raneczek napisała:

    > Też łatwo nie było...mogłam się spokojnie odwrócić na drugi bok i spać dalej wink
    > ale musiałam być przed 7 w pracy....
    > bedzie dnia przybywać, to może jakos łatwiej będzie? wink)

    Z oporami opuszczamy ciepłe łóżko,kiedy ciemno i zimno.
    I świętowania a tym dłuższego spania w te święta będzie małosad
  • rena-ta49 22.12.16, 07:00
    Czym bliżej do świąt tym bieganina większa.
  • rena-ta49 22.12.16, 07:05
    Najdłuższa noc za nami,jak Wam się spało?
    Spałam dobrze,ale mimo wszystko za małosmile
  • rena-ta49 23.12.16, 06:28
    Dziś wigilia Wigilii.
    Co trzeba mieć w głowach by w tak piękne i radosne święta
    zostawić rodziny i siedzieć w Sejmie ,robić z siebie idiotów?
  • rena-ta49 24.12.16, 10:58
    Wigilia.Magicznych Świąt Bożego Narodzenia.
  • rena-ta49 26.12.16, 07:49
    Św.Szczepana to drugi dzień świat Bożego Narodzenia i ur. mojej śp. Mamysad
  • rudka-a 26.12.16, 14:17
    Jeszcze Święta trwają smile wiec świętujmy radośnie smile)
    Też nie mam Mamy...zmarła na raka trzustki w 95 roku...
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/s30.gif...kiedy się urodziłam diabeł krzyknął: CHOLERA KONKURENCJA.
  • rena-ta49 26.12.16, 18:45
    rudka-a napisała:

    > Jeszcze Święta trwają smile wiec świętujmy radośnie smile)
    > Też nie mam Mamy...zmarła na raka trzustki w 95 roku...

    Szkoda ,ze już się kończąsad
    Mało tych wolnych dni,mniej czasu na "kolędowanie" po krewnychsmile
    Generalnie święta minęły w bardzo dobrej rodzinnej atmosferze.
  • rena-ta49 27.12.16, 06:52
    Święta,święta i po świętach.
    Biegania,sprzątania i tylko jedzenia w lodówce ogrom.
    Do pracy rodacy...sad
  • rena-ta49 28.12.16, 06:53
    Szykujemy się do powitania Nowego Roku,
    a zimy nie widać.Co środa przyniesie w pogodzie po wczorajszym paskudnym wtorkusad
  • rena-ta49 29.12.16, 06:39
    Krótki ten tydzień pracy.Czwartek niech będzie spokojnysmile
  • rudka-a 29.12.16, 12:55
    Przyszły tydzień też fajny, bo Trzech Króli, więc szybko do czwartku zleci...
    a potem czekamy wiosny wink
    czas nieubłaganie pędzi...
    oby 2017 był szczęśliwy...tylko tego pragnę..
    reszta jakoś się ułoży....musi wink)
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/acute.gif...jestem, jak Media Markt - NIE DLA IDIOTÓW!
  • rena-ta49 29.12.16, 13:12
    W nadchodzącym roku więcej będzie długich weekendów,tym samym więcej będziemy odpoczywaćsmile
    2016 r był rokiem przestępnym.Przestępny rok uważało się kiedyś za pechowy i nie zbyt szczęśliwy.Też liczę na szczęśliwszy 2017.
  • rena-ta49 30.12.16, 06:48
    Piątek cieszysmile
  • rudka-a 30.12.16, 10:24
    Pogoda fajna.....i juz za rogiem czeka 2017....smile)
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/acute.gif...jestem, jak Media Markt - NIE DLA IDIOTÓW!
  • rena-ta49 31.12.16, 06:56
    Za kilkanaście godzin powitamy Nowy Rok-2017
    Niech będzie ten rok szczęśliwy i spokojny.
  • rena-ta49 31.12.16, 06:58
    U mnie w ten ostatni dzień starego roku -9 st .
  • rena-ta49 31.12.16, 07:12
    Dzisiaj 366 dzień roku.
    Następny taki długi rok (przestępny) już w 2020 smilesmile
  • rudka-a 31.12.16, 20:22
    O, to jeszcze, jeszcze......
    od pewnego czasu nie wybiegam az tak naprzód smile
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/acute.gif...jestem, jak Media Markt - NIE DLA IDIOTÓW!
  • rudka-a 13.12.16, 22:20
    Styn chodził całe dwa tygodnie......nie spał, nie jadł, płakał. Wydawało się, że rozchoruje sie od tego....jakoś z mamą się zamieniałam i wspólnie przemordowałyśmy ten okres, aż poszedł do przedszkola. Nie ma łatwo smile zanim sie wychowa, to sie człek wiele razy spoci smile))
    --
    http://i643.photobucket.com/albums/uu151/jdh5484/signs/rude.gif
  • rena-ta49 14.12.16, 06:55
    rudka-a napisała:

    > Styn chodził całe dwa tygodnie......nie spał, nie jadł, płakał. Wydawało się, ż
    > e rozchoruje sie od tego....jakoś z mamą się zamieniałam i wspólnie przemordowa
    > łyśmy ten okres, aż poszedł do przedszkola. Nie ma łatwo smile zanim sie wychowa,
    > to sie człek wiele razy spoci smile))

    Tak zachowuję się prawie każdy maluch zostawiony w przedszkolusmile
    Nawet po weekendzie był płacz. Ja jako dziecko uciekłam z przedszkola i byłam pod drzwiami mieszkania prędzej, niż moja babciasmilesmileWięcej mnie tam nie zaprowadzono.
  • rena-ta49 10.12.16, 15:41
    rudka-a napisała:

    > Otóż to. To chyba taka kolej rzeczy jest, bo widzę, że nie tylko ja wiele odpuś
    > ciłam. Może to i z wiekiem przychodzi wink i bardzo dobrze, kiedy przychodziła Wi
    > gilia i czas świateczny, to padałam na twarz, byłam zmęczona, urobiona, jak dzi
    > ki osioł, zamiast świętować, to mi się żywcem oczy zamykały. Teraz dozuję sobie
    > latanie ze szmatą, odkurzaczem....smile

    Nie jest dla mnie już najważniejsze czy wszystko błyszczy,liczy się dla mnie dobra atmosfera
    w czasie świąt.Kiedy jesteśmy zbyt przemęczeni nie ma ochoty na cieszenie się świętami.
  • rudka-a 10.12.16, 20:53
    Tylko patrzeć, jak zacznie się świąteczny szał. Z drugiej strony samo do domu się nie przyniesie. Wolę B. Narodzenie, niż Wielkanoc.....bardziej kolorowe i ta atmosfera...
    Dla Malutkiej postawię w tym roku dużą choinkę...niech się cieszy smile)
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/smiley_emoticons_charly_klatscher.gif... o żesz kuu...powiedziała wiewiórka do orzeszka.
  • rena-ta49 11.12.16, 19:23
    rudka-a napisała:

    > Tylko patrzeć, jak zacznie się świąteczny szał. Z drugiej strony samo do domu s
    > ię nie przyniesie. Wolę B. Narodzenie, niż Wielkanoc.....bardziej kolorowe i ta
    > atmosfera...
    > Dla Malutkiej postawię w tym roku dużą choinkę...niech się cieszy smile)

    Już wczoraj dało się zauważyć wzmożony ruch w sklepach.
    Ludzie dostali wczoraj wypłaty i ruszyli do sklepów.
    Od kiedy mieszkam sama ubieram małą choinkę.Duża dla dzieci musi byćsmilesmile
  • rudka-a 11.12.16, 19:59
    Już szaleją?...oj, to zapowiedź, że już się zaczyna polka galopka wink)
    w zakładach pewnie sypneli bonami wink)..
    u mnie choinka ma krótki żywot stania......po N. Roku idzie do lamusa..
    nie będzie mi stał taki rekwizyt i kurz osiadał wink))
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/acute.gif...jestem, jak Media Markt - NIE DLA IDIOTÓW!
  • rena-ta49 12.12.16, 06:49
    rudka-a napisała:

    > Już szaleją?...oj, to zapowiedź, że już się zaczyna polka galopka wink)
    > w zakładach pewnie sypneli bonami wink)..
    > u mnie choinka ma krótki żywot stania......po N. Roku idzie do lamusa..
    > nie będzie mi stał taki rekwizyt i kurz osiadał wink))

    Ludzie w Polsce jeszcze żyją od wypłaty do wypłaty,stąd wzmożone zakupy zawsze po dniach wypłat. Przed świętami jakieś premie ,lub bony trzeba wydać smilesmile
    Zywa choinka faktycznie krótki ma żywot ,dlatego kupuję tylko stroik z żywej choinki i stawiam małą sztuczną.W tym roku miałam już kolędę to nie wiem czy choinkę postawię.Święta spędzę poza domem.
  • rudka-a 12.12.16, 18:34
    Gdzie te czasy, kiedy moja choinka miała ponad 2 m..smile
    ile radości było i przede wszystkim chciało mi sie cackać z ubieraniem wink a potem co rtok minimalizowałam wink
    syn był duży, to tylko jakaś niewielka - symbolicznie wink
    a teraz mam Skarbusia, to od nowa wraca tradycja wink już mi nic wiecej do szczescia nie potrzeba....tylko zdrowia, by móc przygladać się, jak rośnie...niech ma szczęśliwe dzieciństwo...
    bo dorosłe życie juz takie bajkowe przecież nie jest smile))
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/s30.gif...kiedy się urodziłam diabeł krzyknął: CHOLERA KONKURENCJA.
  • rena-ta49 13.12.16, 15:46
    rudka-a napisała:

    > Gdzie te czasy, kiedy moja choinka miała ponad 2 m..smile
    > ile radości było i przede wszystkim chciało mi sie cackać z ubieraniem wink a pot
    > em co rtok minimalizowałam wink
    > syn był duży, to tylko jakaś niewielka - symbolicznie wink
    > a teraz mam Skarbusia, to od nowa wraca tradycja wink już mi nic wiecej do szczes
    > cia nie potrzeba....tylko zdrowia, by móc przygladać się, jak rośnie...niech ma
    > szczęśliwe dzieciństwo...
    > bo dorosłe życie juz takie bajkowe przecież nie jest smile))

    Pamiętam te czasy,choinka do sufitu prawie. Najpierw tydzień mnie męczyły pytaniami kiedy ubierzemy choinkę .Jak była radocha przy jej ubieraniu.
    Nikt nie chciał sprzątać ,kiedy sypała igłysmileTeraz one ubierają duże choinki ,a ja tylko symbolicznie małą.Taka kolej rzeczy,gdyby nie tradycja może bym nie stawiała ,bo i tak w święta w domu u siebie nie jestem.Na zmianę mnie zapraszają.
  • rudka-a 13.12.16, 22:18
    To była prawdziwa choinka smile wszystko na niej było....cukierki owinięte w ciętą bibułkę, orzechy złote, pomarancze i czeeekoolady z trudem zdobyte smile
    a w tv...leciały świąteczne odcinki z Winnetou....w drugi dzień Świąt zginął....lały sie łzy big_grin
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/locomotive.gif...ja nie jestem wredna. Jestem RUDA, a kolor zobowiązuje.
  • rena-ta49 14.12.16, 06:50
    rudka-a napisała:

    > To była prawdziwa choinka smile wszystko na niej było....cukierki owinięte w ciętą
    > bibułkę, orzechy złote, pomarancze i czeeekoolady z trudem zdobyte smile
    > a w tv...leciały świąteczne odcinki z Winnetou....w drugi dzień Świąt zginął...
    > .lały sie łzy big_grin

    Tamte czasu wspominamy z rozrzewnieniem.
    Wszystko z trudem zdobyte ,a jednak czasy inne,lepsze?
    Czy dlatego ,ze my byliśmy młodsi i radość dzieci była najważniejsza?
  • rudka-a 14.12.16, 20:13
    Mimo wszystko nie było tego owczego pędu, kazdy miał pracę, dzieci jeździły na kolonie, obozy...jakoś się żyło....
    potem nastąpiły zmiany i tak sobie w nich tkwimy do dzisiaj...
    a mamy inne wyjście?

    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/smiley_emoticons_charly_klatscher.gif... o żesz kuu...powiedziała wiewiórka do orzeszka.
  • rena-ta49 14.12.16, 21:00
    rudka-a napisała:

    > Mimo wszystko nie było tego owczego pędu, kazdy miał pracę, dzieci jeździły na
    > kolonie, obozy...jakoś się żyło....
    > potem nastąpiły zmiany i tak sobie w nich tkwimy do dzisiaj...
    > a mamy inne wyjście?
    >

    Wprowadzono dziki kapitalizm,Polskę rozsprzedano.
    Z Polaków zrobiono niewolników w zagranicznych koncernach,którzy mają być dyspozycyjni 24h,
    a najlepiej by nie mieli rodziny i życia osobistego.Za marne pensje.
  • rudka-a 14.12.16, 21:05
    A jednak maja rodziny, pracują, a że u obcego...cóż..
    skoro u siebie nie mogą, to decydują się na poniewierkę...
    młodzi inaczej to znoszą...
    stary nie ma szans.....za póxno na przesadzanie drzew wink
    --
    http://gifynaforum2.blox.pl/resource/cook.gif...Pierwszy mąż, jak naleśnik - zawsze nieudany.
  • rena-ta49 15.12.16, 06:52
    rudka-a napisała:

    > A jednak maja rodziny, pracują, a że u obcego...cóż..
    > skoro u siebie nie mogą, to decydują się na poniewierkę...
    > młodzi inaczej to znoszą...
    > stary nie ma szans.....za póxno na przesadzanie drzew wink

    Oczywiście ,że młodzi inaczej się przystosowują do tego,
    zresztą nie mają wyjścia,pracować na utrzymanie rodziny muszą.
    Pracowałam za komuny,pracuję teraz w prywatnej firmie,co prawda z polskim kapitałem,
    obserwuję jak to jest.Wyniki,wyniki się licza ,nie m,masz wyników z dnia na dzień cię zwalniają.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka