Dodaj do ulubionych

16 godzin i po raku

28.09.17, 13:24
- tak przynajmniej piszą. Zamiennie używają "piołun". A onże (Artemisia annua) to chyba nie to samo co (Artemisia absinthium).
wsedno24.pl/index.php/2017/09/26/uwaga-naukowcy-odkryli-rosline-ktora-16-h-zabija-98-komorek-nowotworowych-onkologiczne-ludobojstwo/
Edytor zaawansowany
  • 28.09.17, 14:56
    To pewnie kwestia kilku lat badań i dopuszczenia do obrotu takiego leku.
    Coraz więcej wcześnie wykrytych nowotworów daje się wyleczyć.
  • 06.10.17, 20:29
    A może by tak jadac te dzdzownice w cukrze? smile
    www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/nowotwory/dzdzownica-lekiem-na-raka-plyn-z-dzdzownicy-niszczy-komorki-raka-pluc_45704.html
    z czerwoną cebulą?
    www.naturalhealth365.com/red-onion-cancer-cells-2308.html
  • 06.10.17, 22:18
    Od wielu lat słyszę o nowych cudownych specyfikach które rzekomo zwalczają raka w stu procentach a ludzie wciąż na raka umierają i umierać będą. Może rak też się mutuje jak wirusy wywołujące grypę i dlatego nie ma i nigdy nie będzie skutecznego leku na tę straszną chorobę ?
  • 08.10.17, 11:09
    czarek_sz napisał:

    > Od wielu lat słyszę o nowych cudownych specyfikach które rzekomo zwalczają raka
    > w stu procentach a ludzie wciąż na raka umierają i umierać będą.

    Tak sie dzieje, gdyz do wielu ludzi nie dociera informacja o mozliwosci wyleczenia sie z raka innymi metodami niz usiluje to czynic tzw. medycyna akademicka. A jest to mozliwe i udowodnione. Wielkie slawy (np. David Bowie a nie wiedzial o nich) maja bezgraniczne zaufanie do swoich (badz znanych) lekarzy i do glowy im nie przyjdzie szukac alternatywnych metod, a ci "lecza" tak jak im nakazuja procedury i sie nie wychylaja.

    > Może rak też się mutuje jak wirusy wywołujące grypę i dlatego nie ma i nigdy nie będzie
    > skutecznego leku na tę straszną chorobę ?

    Beda i sa. Bo z nowotwrów mozna sie wyleczyc wieloma metodami, polegajacymi ogólnie mówiac na niszczenie ich komórek przy nieczynieniu szkody zdrowym. Skutecznie to robi dozylne podawanie askorbinianu sodu, woda utleniona, tlenowanie krwi, Laetrile i wiele innych srodków. Problem w tym, ze "oficjalna" medycyna i kartele farmaceutyczne to ignoruja, bo tanie i skuteczne leczenie nie lezy w ich interesie.
  • 08.10.17, 16:25
    Co chwile słyszymy o przypadkach przerywania leczenia
    i zdawania się na jakieś "cudowne" leczenie u szarlatanów,co kończy się śmiercią.
    www.starosadeckie.info/na-sygnale/piwniczna-zmarl-chory-raka-12-latek-leczony-niekonwencjonalnie-material-tvn/
  • 08.10.17, 20:35
    Bywa że nowotwór jest do wyleczenia powiedzmy w 90 % ale bywają sytuacje niezależne od pacjenta które to uniemożliwią. Jak w przypadku mojego syna. Miał wczesne stadium ziarnicy złośliwej /była szybko wykryta/ ale na dzień dobry zakażono go w szpitalu żółtaczką /mimo że był zaszczepiony/ i zamiast leczyć ziarnicę trafił do szpitala zakaźnego leczyć żółtaczkę a gdy wrócił na onkologię ziarnica rozwinęła się do takich rozmiarów że leczenie okazało się bezskuteczne. Czasem zastanawiam się czy to nie przeznaczenie taka śmierć i że żaden lek ani Święty Boże przed nią nie uratuje.
  • 09.10.17, 01:07
    czarek_sz napisał:

    > Bywa że nowotwór jest do wyleczenia powiedzmy w 90 % ale bywają sytuacje niezależne od
    > pacjenta które to uniemożliwią.

    Usunięcie wszystkich form raka z organizmu jest proste, gdy rozumie się, mechanizm jak udaje mu się przetrwać w ciele chorego.
    Na przykład dr Otto Warburg otrzymał Nagrodę Nobla w 1931 za udowodnienie, że rak nie może przetrwać w środowisku alkalicznym, bogatym w tlen, ale rozwija się w kwaśnym środowisku o małej zawartości tlenu.
    Każda osoba chora na raka ma kwaśny poziom pH, a doprowadzając do poziomu alkalicznego i dostarczenie tlenu nowotwór szybko znika. Dodam też, że dobrą pożywką dla raka jest cukier.
  • 09.10.17, 08:01
    Czasem
    > zastanawiam się czy to nie przeznaczenie taka śmierć i że żaden lek ani Święty
    > Boże przed nią nie uratuje.


    Chyba nie ma człowieka,który by w różnych sytuacjach życiowych nie miał takich przemyśleń.
    Moim skromnym zdaniem jest coś takiego jak przeznaczenie.
  • 09.10.17, 01:04
    rena-ta49 napisała:

    > Co chwile słyszymy o przypadkach przerywania leczenia i zdawania się na jakieś "cudowne"
    > leczenie u szarlatanów,co kończy się śmiercią.
    > www.starosadeckie.info/na-sygnale/piwniczna-zmarl-chory-raka-12-latek-leczony-niekonwencjonalnie-material-tvn

    Cyt.: "Był leczony naturalnie. Ziołami, witaminą B17". Otóż trzeba wiedziec czym leczyc. W takim przypadku nie ziołami i witamina B17 (bo wymaga ono dłuższego czasu).
  • 09.10.17, 08:03
    al.1 napisał:

    > rena-ta49 napisała:
    >
    > > Co chwile słyszymy o przypadkach przerywania leczenia i zdawania się na j
    > akieś "cudowne"
    > > leczenie u szarlatanów,co kończy się śmiercią.
    > > www.starosadeckie.info/na-sygnale/piwniczna-zmarl-chory-raka-12-latek-lec
    > zony-niekonwencjonalnie-material-tvn
    >
    > Cyt.: "Był leczony naturalnie. Ziołami, witaminą B17". Otóż trzeba wiedziec czy
    > m leczyc. W takim przypadku nie ziołami i witamina B17 (bo wymaga ono dłuższego
    > czasu).

    Podobno nie ma czegoś takiego jak wit.B17.
    Zdesperowani ludzie by ratować bliskich dają sie nabierać oszustom.
    To zawsze kończy się źle.
  • 09.10.17, 12:53
    rena-ta49 napisała:

    > Podobno nie ma czegoś takiego jak wit.B17.
    > Zdesperowani ludzie by ratować bliskich dają sie nabierać oszustom.
    > To zawsze kończy się źle.

    B17 nie jest witamina, tylko tak ja nazywaja. Podobnie jak witamina C nie jest witamina (tylko srodkiem odzywczym), a tak funkcjonuje w nazewnictwie. Tzw. witamina B17 (amygdalina) to to, co znajduje sie np. w pestkach moreli, w leku Laetrile (w USA z uwagi na skutecznosc zabroniony /bo kartele farmaceutyczne pilnuja swoich interesów/, a w Meksyku nim lecza).
  • 08.10.17, 16:19
    czarek_sz napisał:

    > Od wielu lat słyszę o nowych cudownych specyfikach które rzekomo zwalczają raka
    > w stu procentach a ludzie wciąż na raka umierają i umierać będą. Może rak też
    > się mutuje jak wirusy wywołujące grypę i dlatego nie ma i nigdy nie będzie skut
    > ecznego leku na tę straszną chorobę ?

    Wiele przypadków raka we wczesnym stadium udaje się wyleczyć.
    Jesli jakiemuś naukowcowi uda się stworzyć skuteczny lek na każdego raka, to Nobla ma na bank.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.