W tzw. międzyczasie załoga wyprawy Kingi Baranowskiej na K2 zawitała w obozie II. "Dojście pomiędzy obozami zajęło nam sporo godzin, których się nie spodziewaliśmy na drodze Basków" - informuje Kinga Baranowska na stronie.
Pierwsze kilkaset metrów poszło świetnie, ale poniżej obozu I spadł nieoczekiwany śnieg i tempo wyprawy spadło o 90%. Załoga zmuszona była przenocować w obozie I, brnięcie po pas w śniegu nie pozwoliłoby tego dnia dotrzeć do bazy - obozu II.
Ciąg dalszy na
eska.pl/adrenalina/news/29962/wspinaczka_kinga_baranowska_-_byllismy_w_obozie_ii/1042