Dodaj do ulubionych

szkoła międzynarodowa Jagielska Warszawa

04.08.10, 21:13
Czy ktoś coś może wie o tej szkole?
www.szkolamiedzynarodowa.pl/kontakt
Edytor zaawansowany
  • Gość: ole-jek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 19:03
    Odradzam tą szkołę, nasz syn tam chodził, zrezygnowaliśmy, bardzo
    nam się nie podobało... Teraz chodzi do innej szkoły i jest o niebo
    lepiej - organizacyjnie, komunikacja z rodzicami etc. Odradzam
    bardzo!
  • 18.10.10, 15:19
    A ta druga to jaka?
    Też anglojęzyczna?
  • Gość: ole-jek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.10, 08:54
    Też :) Ale zarządzana w mądry sposób... Na Jagielskiej zupełnie nie ma pomysłu na edukację, jest pomysł jak zarobić na edukacji, a to dwie różne sprawy... Fatalne miejsce, brrr...
  • 20.10.10, 21:26
    To proszę napisz coś więcej o tej nowej, jeśli to nie tajemnica. Mam rok na wybranie szkoły, chcę mądrze wybrać.
    pozdr
    --
    Marzena
  • Gość: neo IP: *.home.aster.pl 21.01.11, 21:26
    Moje dziecko chodzi do Szkołe MIędzynarodowej i jestem bardzo bardzo zadowolona. Znam tez rodzicow ktorzy bardzo narzekali ale to wynikalo z tego ze oni nie mogli zrozumiec ze ich dziecko poprostu nie nadaje sie do tej szkoly bo jest wysoki poziom. To zalosne ze niektorzy narzekaja na szkole lub nauczyciela zamiast sprobowac pomoc dziecku...No tak, bo to latwiej jest narzekac...
    Pozdrawiam!
  • Gość: pani dobra rada IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 23:45
    ... a nasz chodził i jest dokładnie odwrotnie. Wspaniała atmosfera, komunikacja, organizacja i nauczyciele. Polecam !
  • Gość: Goddy IP: *.dax.com.pl 31.10.12, 12:06
    szkola dramat, wszyscy znajomi zabrali dzieci, czesne horendalne, a w zamian , rotujaca kadra , poziom dramat. Nativi wolontariusze ! haa haa z łapanki ....Dane testów zmanipulowane.
    Szczerze odradzam.
  • Gość: misiaczek IP: *.eranet.pl 07.04.11, 00:47
    Doskonała szkoła. Moje dziecko kończy klasę 6. To niebywałe szczęscie mieć w podstawówce tak dobrych nauczycieli - los na loterii. Poziom jest bardzo wysoki, ale zauważyłam, że niektóre dzieci sobie nie radzą. Moje dziecko spodziewa się maksymalnego wyniku po wczorajszym egzaminie klasy 6 - gdyż nauczyciele przygotowali doskonale nawet klasowych dyslektyków. O angielskim nie wspomnę - akcent, wiedza, słownictwo i umiejętności są bardzo wysokie i dawno przekroczyły nasze oczekiwania. Pani od matematyki - wspaniała, od polskiego oczytana, włada biegle 2 językami, zdystansowana, spokojna i wymagająca, Pani od francuskiego cudowna, a Pan od przyrody młody, ambitny, wymagający. Myślę, że to bardzo, ale to bardzo krzywdząca opinia. Pokażę ją naszej wychowawczyni - jako przykład braku sumienia ... chociaż może lepiej jej nie martwić... Dodam, że na forum jestem przypadkiem, gdyż szukam informacji o gimnazjum, ale przykro czytać coś tak odmiennego od rzeczywistości ....
  • 20.04.11, 21:18
    Przepraszam drogie mamy ze zmienie temat ale moze ktoras z Was wie o angojęzycznych aktywnościach wakacyjnych dla dzieci. Moi chlopcy 7 i 9 lat chodza do klasy dwujęzycznej i chciałabymżeby przez wakacje pojechali na jakiś obóz anglojęzyczny. Czy może Wasza szkoła coś takiego organizuje lub wiecie o jakimś takim obozie sportowym? Bardzo mi zalezy żeby już coś znależć na wakacje dla moich chłopaków.
    Dzięuje
    LIL
  • Gość: sliwkawegierka6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.11, 07:37
    szkoła na Jagielskiej jest po prostu fatalna. Jest bardzo niski poziom nauczania i tragiczny poziom komunikacji z rodzicami. W zeszłym roku podnieśli bez żadnego uprzedzenia czesne. Budynek ciasny, zero sali gimastycznej, angielski nauczany przypadkowo, niby przez native'ów, ale co z tego jak program bez sensu, reszta przedmiotów też jak się uda. trafisz na fajnego nauczyciela - jest ok, ale jęśli nie, jest tragicznie i nikt nie reaguje. Szkoła położona w beznadziejnym miejscu, Jagielska ciągle zakorkowana, dziury, dojazd koszmarny. Ale już dojazd byśmy znieśli, gdyby szkoła była ok, a nie jest.
  • Gość: AKA IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.11, 13:31
    Zastanawiam się nad tą szkołą. W najbliższych 3 miesiącach będziemy się przeprowadzać do Józefosławia i kusi nas w tej szkole angielski. Równolegle aktualnie po podliczeniu całości opłat rocznych ( licząc na 10 miesięcy roku szkolnego) bez opłaty wstępnej wychodzi prawie 2300 na miesiąc. Ciekawi mnie jaka część zajęć dodatkowych jest w ramach tych opłat - bo może się okazać że te co ciekawsze ( a córka np lubi szachy i pewnie będzie kontynuować ) są dodatkowo płatne więc zakładam, że to 2500 trzeba liczyć średnio. To nie pytanie czy nas stać, tylko czy kwota jest adekwatna do jakości - jakoś też nie uśmiecha mi się żeby " orać " dziecko od 1 ej klasy - każdy wiek to pewien etap rozwoju - w IES podobno dzieci w 1 ej klasie mnożą ( czy po to by rodzice mogli się pochwalić - moje 7 letnie dziecko mnoży?) Szarpię się okrutnie, bo pierwsza lepsza społeczna też mnie nie interesuje, a nie mam do końca przekonania do publicznych ..... choć nie wiem czy suma sumarum to nie lepsze rozwiązanie - lekcje dodatkowe z angielskiego też mozna dziecku brać we własnym zakresie ...... co dodatkowo więc oferuje ta szkoła .... .......
  • Gość: misiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 16:09
    Oferuje przypadkowo dobranych nauczycieli, brak sali gimnastycznej, bałagan, bylejakość nauczania, brak standardów, kiepską organizację, branie opłat za każdą najdrobniejszą rzecz, brak sensownego programu nauczania języków obcych w tym kluczowego angielskiego, arogancję osób zarządzających. To oferuje. I wiele innych nieciekawych rzeczy też, długo by pisać... Szczerze Ci odradzam ten wybór. A na pieniążki to oni są łasi, oj łasi...
  • Gość: rodzic IP: *.eranet.pl 23.06.11, 13:52
    Szanowan Pani Sliwkowegierko, pisze Pani, że szkoła ma bardzo niski poziom nauczania - to dlaczego szkoła zajęła SZÓSTE MIEJSCE wśród wszystkich szkoł podstawowych w Warszawie wg. najnowszego wyniku po teście klasy 6, który został przeprowadzony w tym roku szkolnym to jest 2010/11 ? Dlaczego była NAJLEPSZĄ SZKOŁĄ na Ursynowie, a Ursynów od lat pisze testy z najwyższym średnim wynikiem ? Dlaczego szkołę wyprzedziło tylko 5 szkół w całej Warszawie - wspaniała podstawówka z Nowowiejskiej, gdzie dostały się dzieci moich znajomych i tuż przed nią tylko 0,10 punkta więcej zdobyła szkoła Fundacji Szkolnej Guttenberga, która od lat znajduje się w pierwszej dziesiątce najlepszych szkół podstawowych w Polsce ! Mam dziecko w tej szkole i zeszłym roku nie było żadnej podwyżki czesnego, nie bylo w ogóle żadnej podwyżki ! To dlaczego pisze Pani o podwyżce ? Angielski wcale nie jest nauczany przypadkowo, ale w sposób przemyślany, na wyjątkowo wysokim poziomie - a może Pani podopieczny nie mógł sprostać wymaganiom stawianym przez nauczyciela kanadyjskiego, tak po prostu ? Zauważyam, a moje dzieci były w różnych szkołach, że niezadowoleni są z reguły rodzice uczniów, którzy sobie słabo radzą z nauką lub źle się zachowują na lekcji. Jaka szkoda, że szkoła nie publikuje na stronie listów, które nauczyciel kanadyjski wysyła rodzicom co tydzień, bo tam wyraźnie widać jak wygląda program. Jest to program kanadyjski, wystandaryzowany - na poczatku roku nauczyciele bardzo dokładnie go przedstawiają. Jesteśmy pod wrażeniem profesjonalizmu nauczycieli i pisanie o nich, że są przypadkowi jest nieuczciwe. Do tego co semestr dostajemy dokładny raport dotyczący naszego dziecka. A jeśli Ci nauczyciele są beznadziejni, to dlaczego my wszyscy rodzice prosiliśmy (niektórzy listownie) ABY ZOSTALI W SZKOLE NA DRUGI ROK, chociaż przyjeżdżali tylko na jeden rok szkolny ? To chcieliśmy zatrzymać tych beznadziejnych ? Co to znaczy reszta przedmiotów też jak się uda ? Wszyscy nauczyciele są wyjątkowymi profesjonalistami, są wymagajacy i sprawiedliwi. Jest ich zaledwie kilku, gdyż szkoła jest mała. Jagielska nie jest ciągle zakorkowana. Jeśli beznadziejnym miejscem jest Las Kabacki tuż za oknem, to jak wygląda szkoła idealnie położona ? A może Pani jest jednym z tej dwójki rodziców, którzy widząc jak szkole świetnie idzie, otworzyli swoje placówki ? Może to po prostu konkurencja umieściła te wpisy .... nie wiem czy można tak kogoś bezkarnie obrażać ? Co będzie gdy ktoś z nauczycieli to przeczyta - ładna nagroda za lata pracy i wysiłek. No, cóż w takich czasach żyjemy....
  • Gość: sliwkawegierka6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 18:19
    dla mnie to jest bzdura z tymi niby cudownymi wynikami i rankingami: skoro test na jagielskiej pisała dosłownie garstka dzieci (dokładnie: 7 dzieci), to to nie jest wcale miarodajne i chwalenie się tym na siłę jest kompletnie pozbawione sensu i jest po prostu głupie. Więc proszę tu nie wypisywać jaka ta Jagielska cudowna, bo tam naprawdę jest źle i tyle.
    A dziecko zabraliśmy owszem, do innej szkoły prywatnej gdzie mamy nadzieję, będzie lepiej - do Prymusa na Ursynów, który - szczerze żałuję - nie jest niestety nasz ;), a szkoda. No i mamy masę materiału z dzieckiem do nadrobienia w wakacje, bo mimo, że bardzo zdolne, zrobiło za mało treści programowych, co zresztą wyszło już parę miesięcy temu na teście do Prymusa, próbowaliśmy interweniować w szkole, ale oczywiście tam nie ma nawet z kim rozmawiać. To tyle wyjaśnień. Pozdrawiam. Śliwka.
    Jeszcze raz przestrzegam wszytkich zainteresowanych przed miernym poziomem szkoły na Jagielskiej.

    Acha, a podwyżka była, z zaskoczenia całkowitego, bez żadnego uprzedzenia, w roku szkolnym 2009/2010.

    Ps. a z angielskim po kilku latach nauki też słabo. Tacy są ci "cudowni" nativi.
  • Gość: szóstka IP: *.dynamic.chello.pl 29.06.11, 17:45
    Ludzie! Nie macie pojęcia o kompetencji nauczycieli kanadyjskich. Precyzja zegarmistrzowska! Nauczyciele polscy zaś mają anielską cierpliwość do "niektórych" dzieci. I proszę mi wierzyć, żadnego problemu nie zostawiają bez echa. Szkole zależy dosłownie na każdym uczniu, chyba że przypadek jest beznadziejny juz nic nie da się zrobić.
    Co do wyników. Nawet jeśli liczba piszących była malutka, szkoła nie zajęła któregoś tam wysokiego miejsca, tylko była najlepsza na Ursynowie. To o czymś świadczy.
    Problemem tej szkoły są wysokie ambicje niektórych rodziców, którzy bez zastanowienia wrzucaja swoją pociechę na głęboką wodę, często nie zdając sobie sprawy z prawdziwych możliwości własnego dziecka. Szkoła uczy w systemie bilingwalnym. Metody kanadyjczyków są metodami sprawdzonymi na całym świecie. Proszę nie podważać kompetencji tych nauczycieli. Proszę raczej, zanim podejmą Państwo decyzję o umieszczeniu dziecka w tej szkole, dokładnie zdiagnozować dziecko czy ma choć "przeciętne" predyspozycje do nauki j. obcych. Nie wszystkie dzieci są w stanie podołać tej nauce, bo jest jej strasznie dużo. Do tego dochodzi program polski na równie wysokim poziomie.
    Szkoła oferuje również naukę drugiego języka - francuskiego. Ma nauczyciela szalenie kompetentnego i utalentowanego, który jest w stanie trafić do bardzu wielu dzieci.
    Ta szkoła daje wiele. Niestety nie każdy jest w stanie to wszystko przyjąć.
    Pusty smiech ogarnia, kiedy w szatni słychać czasem komentarze niektórych osób, tak odmienne od rzeczywistości.
  • 09.09.16, 20:22
    czytam tak i oczom nie wierzę - to już Eton się zrobiło z tej szkoły czy jak???? Poziom ni ejest najgorszy to prawda ale długo jeszcze muszą popracować na swoją opinię i słyszałem, że z olimpuskiem było coś nie tak hahahaha
  • Gość: justin IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.11, 22:23
    Już nic nie rozumiem. To jak jest warto dziecko posłać do tej szkoły czy nie
  • Gość: wandaibanda IP: *.146.40.210.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.05.11, 08:56
    Szkoła na Jagielskiej to nie jest szkoła, tylko kosmiczne nieporozumienie. Zrezygnowaliśmy i nie możemy się doczekać końca roku szkolnego i nowej szkoły dla naszej córki.
  • Gość: Ewa_Jankowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 09:04
    Szkoła na Jagielskiej nie jest dobrą szkołą. Odradzam wszystkim zapisywanie dziecka. My też jesteśmy rozczarowani poziomem i myślimy o zmianie. Pozdrawiam. Ewa.
  • Gość: awaria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.11, 17:53
    Witam,
    Rok spędzony przez naszą córkę w tej szkole to kosmiczne nieporozumienie....
    niekompetencja , pazerność na pieniądze , zgroza
    szczerze odradzam ....
  • Gość: tatamałolata IP: *.centertel.pl 28.07.11, 15:19
    Oj, chyba sobie córka jednak nie poradziła... ;-) Z moich obserwacji (a mam tam córke już 3ci rok) wynika bez żalu że jednak ci którzy odchodzą to wyników nie zawyżali... Co do czesnego to jest to zdecydowanie najkorzystniejsza oferta w tej części miasta. Dodam jeszcze że dzięki 'nativom' dzieciak ma fantastyczny akcent i dużo szersze horyzonty. Polecam!! PS.Jak widać z wypowiedzi tylko użytkownicy neostrady są niezadowoleni... a może to jedna i ta sama osoba?? ;-)
  • Gość: hickey IP: *.181.122.219.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.07.11, 08:58
    No wiesz, użytkowników neostrady w tym kraju jest chyba jednak parę milionów, nie ma co się czepiać. Z wypowiedzipoprzednich widać, że personel z Jagielskiej ostro broni szkółki, co mnie nie dziwi. W końcu tam pracują, muszą. Pewnie i właściciele się włączyli.
    Szkoła słaba, byłem, chciałem zapisać, robiłem rekonesans, ale rozczarowanie duże i podziękowaliśmy z żoną. Słabe warunki lokalowe, a za to chcą pieniądze bardzo duże. No i opinie też mają złe, nie ma co ryzykować.
  • Gość: Zerówka. IP: *.eranet.pl 05.08.11, 18:47
    Właśnie wróciłam ze spotkania w tej szkole, decyzja na TAK. Nie wiem co Ci się nie podobało w warunkach lokalowych, no chyba że wolisz wielką płytę to polecam 312 na ZWM ;-) Co do ceny - wcale nie jest duża - jest dokładnie w cenie większości szkół prywatnych na Ursynowie (za większy pakiet) - wystarczy obdzwonić. Rozmawiałam też ze znajomymi którzy mają tam dziecko w klasie drugiej - są bardzo zadowoleni. Dlatego kompletnie nie rozumiem dlaczego tak piszesz skoro nawet nie miałeś tam dziecka??
  • Gość: pani dobra rada IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 23:42
    Dziękuję wszystkim wspaniałym nauczycielom w szkole na Jagielskiej za doskonałe przygotowanie mojego dziecka do gimnazjum. Zauważyłam, że z reguły narzekają rodzice dzieci, które osiągają słabe wyniki - dzieci manipulują nimi : wynik z testu w dużym skrócie to wina nauczyciela, nigdy dziecka. Dziwię się, że rodzice tego nie weryfikują. Moim zdaniem każdą szkołę trzeba odwiedzić i zobaczyć co się w niej dzieje. Swietna atmosfera to podstawa.
  • Gość: mama IP: *.eranet.pl 16.11.11, 18:42
    Witaj, a moja córeczka chodzi właśnie do tej szkółki, jest aktualnie w 4 klasie ! Nie wchodzę na forum - przeczytałam wpisy, gdyż inna mama z klasy powiedziała mi o negatywnym wpisie na temat naszej ukochanej nauczycielki od języka francuskiego. No cóż internet ma swoje prawa, można tu anonimowo wylać swoje fustracje, zepsuć komuś opinię i mozolnie, jak mróweczka monitorować wpisy na portalu - śliweczko, ale się starasz. Wygląda to podejrzanie - to uwaga dla uzytkowników o otwartym umyśle ! Przy okazji, gdy wspomniałam córce, że rozważamy wyjazd za granicę była przerażona - tak lubi szkołę, nauczycieli w niej pracujacych i swoich przyjaciół. Cóż za wdzięczna nazwa "szkółka". Ktoś, nie pamietam w tej chwili kto, użył jej obraźliwie - a ona tak wdzięznie oddaje atmosferę miejsca - każdy uczeń jest znany z imienia i nazwiska każdemu nauczycielowi, nawet temu, który nie prowadzi z nim lekcji. Dodam, że dziecko wraca z uśmiechem na ustach. A tematy z angielskiego : imigracja, prawa człowieka, problemy uchodźców, prawa natury, państwo i administracja - zupełnie odmienne od tych omawianych na programie polskim. Dodam, trudne - dzieci jednak świetnie sobie z nimi radzą ! Ostatnio córka zapytała mnie : Mamo, co to znaczy "legal" ? O angielski zupełnie się nie martwię, do tego świetnie znają gramatykę, ostatnio ćwiczą czasy i szyk zdania. Dodam, że dziewczynki są pilne i po powrocie ze szkoły powtarzają tematy z angielskiego. Może należało przypilnować dziecko z angielskim, sprawdzić czy powtarza i utrwala język, czy zagląda do lekcji ? Każdy nauczyciel angielskiego w tej szkole podkreśla, że nie wystarczy to co dzieci "wchłoną" na lekcji - materiał trzeba w domu przeczytać i powtórzyć, aby "ułożył" się w głowie. Dotyczy to każdego przedmiotu - pocieszam Cię śliweczko - przypilnuj tylko swoje dziecko. Jego sukces to systematyczna praca i dobra atmosfera w domu, którą stworzyli kochający, świadomi i mądrzy rodzice.
    Przy okazji - praca metodą projektową to wspaniała rzecz - dzieci biorą udział w ciekawym projekcie przyrodniczym ! Pozdrawiam serdecznie wszystkich użytkowników portalu. Mama
  • Gość: kolka IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.15, 15:25
    Ciekawią mnie wpisy, gdzie czytam, że weszli tu przypadkiem i piszą litanię na 1000 słów, do tego taka sama składnia i opinia - dziwne!
  • Gość: sliwkawegierka6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 12:08
    To, co mnie właśnie przeraża to to, jak niektórzy cały czas jak mantrę powtarzają tekst: angielski, angielski, angielski. Tak, jakby to było jakieś zaklęcie, jakby nic oprócz tego się nie liczyło, jakby angielskiego nie można się było nauczyć inaczej niż tylko od nauczycieli z Kanady czy innych nativ'ów. A rozmawiał ktoś kiedyś z tymi nauczycielami jak im się pracuje, i czy są zadowoleni z warunków, i jak oceniają profesjonalizm tej szkoły? Bo ja rozmawiałam...
    Jakoś nie widzicie, jak przaśna jest tak szkoła, jak słabo zorganizowana, jaka zaściankowa. Uśmiechy, zapewnianie jak to "my się staramy", pani dyrektor, która każdemu przytakuje i dla wszystkich stara się być miła, ale nic z tego nie wynika. I jak ktoś pisze, że zabrał dziecko, to od razu zarzuty, że albo konkurencja, albo dziecko głupie i mało zdolne. Straszne to jest.
    A pani od fracuskiego to owszem, w autopromocji i opowiadaniu, jak to ona się bardzo stara, i jak jej "szalenie" zależy, i ile ona dzieci CHCE nauczyć (ale nie może bo np. klasa niegrzeczna) jest rzeczywiście najlepsza! Z autopromocji - szóstka (jak w nicku). Ech ...

    Ps. przepraszam za to, że też jestem wierną użytkowniczką neostrady od dobrych 8 lat :(
  • Gość: mamusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 11:13
    Czytam, czytam i oczom nie wierze..Nie wiem po co niektórzy tracą energię na wypisywanie takich wypracowań. Jak się nie podoba to wystarczy napisać: "Nie polecam", a nie wylewać żółć na wszystkich i oczerniać ludzi w bardzo niekulturalny sposób. Ja w każdym razie polecam i mimo,że za chwile pociecha kończy szkołę to nie żałuje swojej decyzji. Przez kolejne lata obserwowałam profesjonalizm kadry, dobre wyniki nauczania i uśmiech na buzi mojego dziecka :)
    Teraz szukamy gimnazjum i żałuje,że pewnie nie znajdziemy podobnego profilu za taka cenę.
  • Gość: mama IP: *.eranet.pl 16.11.11, 19:04
    Sliweczko, nie zauważyłam jednego wpisu - ja też rozmawialam z nauczycielami angielskiego i są bardzo zadowoleni. Ponowili kontrakt - i całe szczęście - do tej pory przyjeżdżali tylko na jeden rok szkolny i wracali do Kanady !!! Nadal mogą uczyć w tej samej klasie ! ( a to już ewenement, gdyż w systemie angielskim zaleca się coroczną zmianę nauczyciela). Zastanawiam się kto szuka szkoły przez internet - wystarczy przyjść, zobaczyć dzieci, poczuć atomosferę, rodziców i już wiesz gdzie chcesz posłać dziecko...po prostu to czujesz na własnej skórze. Dla mnie budynek, droga - to bez znaczenia. W tym wieku kształtuje się inteligencja emocjonalna dziecka - ty masz na to największy wpływ. Kochana, nie narzekaj przy dziecku na nauczyciela. Budujesz autorytety, nie podważaj ich - ponarzekaj sobie wieczorem z mężem i po prostu zmień szkołę, jeśli nie spełnia Twoich oczekiwań !
    Mama
  • 27.04.12, 11:31
    Przeczytałam wszystie wpisy na temat szkoly na Jagielskiej i nie wiem sama co o nich sądzić są tak zróżnicowane.
    Moja Córeczka jest dwujezyczna i planujemy przenieść sie do Polski z UK. Szukam dla niej dobrej szkoły i ta na Jagielskiej wydaje sie interesujaca. Dokonałam przeglądu i naczytałam sie dużo o wszystkich międzynarodowych szkołach w Warszawie, ale i tak najlepszymi doradzcami są rodzicie uczniów. Dlatego szczególnie zależy mi na opiniach rodziców na temat poziomu naucznia tej szkoły.Czy wiadomo do jakich gimnazjów dzieci się dostają, jaki jest poziom języka francuskiego.
    Prosze też pisac na moj adres mailow: remonty2011@wp.pl

  • Gość: Mich IP: *.efuzja.net.pl 31.10.12, 14:31
    Chciałbym szczerze przestrzec przed tą szkołą wszystkich. Poziom nauczania jest koszmarny, nauczyciele bez odpowiednich kwalifikacji a jeśli je mają to nie potrafią ich wykorzystać. Dziecko po roku nauki w tej szkole nie potrafiło sklecić zdania po angielsku. Po przeniesieniu do innej szkoły (nie żadnej międzynarodowej) z normalnymi lekcjami języka angielskiego dziecko jest bardzo zadowolone i my także widząc ogromne postępy w nauce. Dodatkowo proszę zwrócić uwagę na umowy, które podpisujecie Państwo a szczególnie na paragraf 6 na stronie 3 mówiący w jaki sposób można rozwiązać umowę i jakie koszty się z tym wiążą. Wynika z niej że już w kwietniu należy podjąć decyzję czy dziecko ma się uczyć w kolejnej klasie czy nie. Bezczelność, ale nauczka na przyszłość żeby wszystko spokojnie czytać. No i czesne........ bajońskie - Płaci się także za wakacje.

    Nie polecam i
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.12, 18:54
    Jak to możliwe, że dziecko po roku nauki w szkole nie mogło sklecić zdania po angielsku ? To co robiło podczas 14 lekcji tygodniowo ? Z moich obserwacji, jako matki wynika, że w atmosferze narzekania odchodzą dzieci, które słabo się uczą. U nas w klasie były takie osoby i maiły ciągłe pretensje do nauczyciela o ... brak zdolności językowych u swojego dziecka. Za chwilę będa narzekać na nauczyciela matematyki za brak zdolności matematycznych i tak aż do matury, szukanie winy w innych. Wystarczyło przyjrzeć się obiektywnie swojemu dziecku. Skoro klasa nauczyła się, a dziecko nie, to znaczy , że jednemu dziecku nauczyciel nie potrafił przekazać wiedzy ? To oczernianie nauczycieli, którzy wkładają tyle serca w to co robią. Moje dziecko ma szeroką wiedzę z zakresu Social Studies (oczywiście po angielsku) i The Language Arts, a uwielbia Mathematics i Science. Ostatnio bardzo polubiło The Arts (mimo, że nie jest uzdolnione w tym kierunku - ale ma wiedzę). Przykładowy temat jednego z ostatnich wypracowań z angielskiego (piszę z głowy) : "Jak natura zmienia życie człowieka " (klasa 4). Z całą pewnością angielski jest na wyjatkowo wysokim poziomie, a ... polski program - 3-cie miejsce w Warszawie w teście po klasie 6-tej chyba o czymś świadczy. Większość szkól roczne czesne dzieli na 10 miesięcy, ta szkoła na 12 miesięcy. Nie wiem na co liczy ta mama, że szkoła nie ma kosztów w wakacje ?
  • Gość: magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.13, 20:42
    chcialabym podkreslic ze sie nie mowi "The language arts" tylko jak juz cos "language arts" albo poprostu "language" (po co komplikowac). Tak samo jak sie NIE mowi "the arts" tylko "art"....moze to ty powinnas sie tu angielskiego uczyc....
  • 19.05.13, 08:57
    Nie znam szkoły, ale deklaracja co do pozostania w szkole w kolejnym roku (plus czesne przynajmniej za pierwszy z trzech semestrów) to w moich okolicznych placówkach edukacyjnych norma. Nie rozumiem, czego się tu czepiać?
    --
    Życie w Zatoce Perskiej
  • Gość: Alex IP: *.vandaltwo.org.uk 26.06.13, 12:07
    Nareszcie się od tej "szkoły" uwolniliśmy. Dla nas piknikowo-kiełbaskowa atmosfera to zdecydowanie za mało jak na szkołę za takie pieniądze.
  • Gość: Pan Tadeusz IP: *.cryptoanarchy.co 27.06.13, 12:26
    Jak widać po postach rodzice nie chwalą, bo nie ma czego a właścicie i owszem, nawet bardzo!
  • Gość: gość IP: *.183.237.57.dsl.dynamic.t-mobile.pl 22.01.13, 12:41
    Pomimo, że moje dzieci już od kilku lat uczą się w tej szkole, po raz pierwszy zobaczyłam tę stronę i choć nigdy nie udzielam aię na blogach, musiałam zareagować. Współczuję wszystkim tym rodzicom, którzy odeszli ze szkoły niezadowoleni (jeszcze bardziej ich dzieciom pewnej beztroski rodziców) i nie będę wymieniać dlaczego, choć powodów do współczucia znalazła bym wiele. Powiem tylko, że do poziomu nauczania przyczepić się nie można z żadnej strony. Zarówno program polski (6 miejsce dwa lata temu i 3 w ubiegłym roku) jak i kanadyjski (dzieci co roku dostają certyfikat z Kanady) bronią się same po rozmowie z dziećmi. Dzieci są oczytane, otwarte i kreatywne. Z pewnośćią kilka poprzednich wpisów dotyczących języka angielskiego może dać wrażenie, że tylko na tym się skupiają. Nie ma nic bardziej mylnego, bo nauczyciele programu polskiego są wspaniali! a program realizują taki jak w innych DOBRYCH szkołach. Prawdą jest, że nie jest to szkoła dla dzieci nie lubiących pracować, czy niekonsekwentnych rodziców. Jeszcze jedno. Szkoła uczy trzech języków. Tym, trzecim, dużo trudniejszym dla wszystkich jest francuski. Pokażcie mi proszę inną szkołę, która swoim uczniom, mającym specjalne predyspozycje lub dwujęzycznym albo też większe trudności z nauką tego obowiązkowego w szkole języka, zapewnia oddzielnego nauczyciela, który prowadzi z dzieckiem indywidualne zajęcia, dostosowane do jego potrzeb, w tym samym czasie, w którym lekcje ma cała klasa (nie po lekcjach, nie dodatkowo)? Takich dzieci z indywidualnym tokiem w tej szkole jest trochę. Oni naprawdę mają do naszych dzieci indywidualne podejście i jeżeli tylko rodzic choć trochę uczestniczy w procesie edukacji i pozostaje w kontakcie z nauczycielami nie spotykają go żadne przykre niespodzianki. Szkoła z pewnością nie wychowa naszych dzieci sama ale bardzo w tym pomaga. Polecam ją więc wszystkim mądrym rodzicom i trzymam kciuki za dalszy rozwój szkoły. Robicie kawał dobrej roboty. Dziękuję. Zadowolona mama uczniów tej szkoły.
  • Gość: EwaLing IP: 95.148.90.* 22.01.13, 14:25
    Miło przeczytać tak pozytywną opinię na temat tej szkoly.Czy wiadomo pani do jakich gimazjów dzieci sie dostają po jej ukończeniu ?
    Interesuje się tą szkoła bo mam dwujęzyczne dziecko i planujemy przeprowadzić sie do Polski i szukam dobrej szkoly dwujęzycznej Warszawie.
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.14, 15:36
    Mam zupełnie inne odczucia. A szkołę znam już dosyć dobrze. Moje Dziecko kończy podstawówkę. Indywidualne podejście? Wysoki poziom? Chyba o innej szkole czytam. Dla mnie, po 7 latach nauki w tej szkole jedynym plusem jest program kanadyjski. Angielski rzeczywiście na bardzo wysokim poziomie. Nauczyciele kanadyjscy bardziej kompetentni niż polscy. Chociaż różnie można trafić. W gronie nauczycieli polskich tylko 1 pasjonat, który potrafi indywidualnie dotrzeć do dziecka. Nieporozumieniem jest konieczność szukania korepetytorów, bo nauczyciel w szkole nie daje rady wytłumaczyć całej klasie niezbędnego materiału. Niemal wszystkie Dzieciaki przed egzaminem szóstoklasisty chodziły na kurs przygotowujący do tegoż egzaminu. To za co my właściwie płacimy? Ja jestem bardzo rozczarowana. Gimnazjum szukamy gdzie indziej.
  • Gość: Rozczarowana IP: *.30.168.57.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.03.13, 10:01
    Ja mam dziecko w tej szkole trzeci rok i niestety muszę wyrazić swoje niezdowolenie i roczarowanie. Tegoroczni nauczyciele angielskiego - fatalni, przez dwa lata moje dziecko uczył prawdziwy nauczyciel z powłaniem, z klasą, teraz już tego nie ma. Nie rozumiem dlaczego szkoła nie zadbała o zatrzymanie nauczycieli, którzy uczyli nasze dzieci przez 2 lata, tylko pozwoliła im odejśc. Po przeczytani większości wątków osoób stających w obronie szkoły zgadzam się z głosami, że to albo dyrekcja albo panie z administracji szkoły tak się nad nią rozpływają. Poziom nauczania jak zwykle zależy od nauczycieli, ale mam spore zastrzeżenia i tutaj - moje dziecko jest zdolne, a w kółko powtarzają te same rzeczy i w dodatku mam wrażenie, że nauczyciele nie mają koncepcji i pomysłu czego i jak uczyć. Jedzenie fatalne, wiele razy zgłaszałam skargi - zero odzewu i reakcji. Widzę, że szkoła nie wyciąga wniosków, nie pozbywa się słabych nauczycieli, a nie dba o tych dobrych, bo odchodzą. W zeszłym roku pojawiła się obrzydliwa blaszana niby hala gimastyczna, o czym z duma mówiła nam pani dyrektor, jakiś koszmarny pomysł, żeby małe dzieci miały tam mieć w zimie zajęcia, nie ma nawet łącznika ze szkołą, żeby tam wyjść trzeba się ubrać. Czesne jak dla nas wysokie. Budynek też przestał mi się podbać: zwykły dom mieszkalny przekształcony w szkołę, kto na to wyraził zogdę? Brak porządnej sali gimnastycznej, świetlicy, zaplecza szkolnego, dzieci tłocza się w ciasnych przebieralniach. Mam tego standardu powoli powyzej uszu, dziękuję za radę w poprzednim wpisie odnośnie terminu skladania wypowiedzenia, przyda nam się, od września przeniesiemy się gdzie indziej, nie wiem jeszcze gdzie, ale na pewno zrezygnujemy. Ogólnie - przez 2 pierwsze lata nie wnikałam w pewne rzeczy i chyba szkoda, trzeba było wcześniej przejrzeć na oczy.
  • Gość: żartowniś IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.13, 13:27
    To najbardziej fantastyczna szkoła w WARSZAWIE !!! Mówi mi o tym codzienny szczery uśmiech mojego dziecka. Jestem pozytywnie zaskoczona jakością materiału i nauki i POSTĘPAMI MOJEGO DZIECKA. W TEJ SZKOLE PRACUJĄ FANTASTYCZNI NAUCZYCIELE ! Ja też mam zdolne dziecko, które świetnie mówi po angielsku, a tu czytam, że nauczyciel jest kiepski lub nie ma powołania. Świetny żart ! Gratuluję i serdecznie współczuję ! Chyba złożę CV w administracji, bo inaczej to trzeba napisać negatywną opinię ....
  • Gość: osoba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.13, 21:09
    Moje dziecko nigdy nie lubilo tej szkoly, ale jakos wytrzymywalismy az do tego roku. Zawsze nas zatrzymywali ci nauczyciele:
    -pani od francuskiego: fantastycznie uczy, nasze dziecko zna bardzo duzo slownictwa, a gramatyke ma juz w malym palcu. Nauczycielka swietnie tez wplata w lekcje piosenki, przedstawienia, filmy. Np. puszczala elementy swietnego przedstawienia "romeo i julia" po francusku oraz fiilmy takie jak "pan od muzyki" nie tylko ucza one francuskiego, ale sa to tez filmy bardzo powazne. Nasze dziecko od razu nas poprosilo zeby zobaczyc sztuke "romeo i julia" w teatrze po tej lekcji. W tamtym roku nasza szkola sie wybrala na festival gdzie przedstawili sztuke po francusku...i wygrali! w tym roku tez biora udzial w tego typu zeczach. Pani ta czesto tez uczy uzywajac porownan z jezyka angielskiego (jest nim naprawde dobra) oraz podaje ciekawostki z wloskiego (ktory tez zna). Czesto tez opowiada bardzo ciekawe historie z jej zycia, np. o wycieczkach z chorem...wszedzie (nawet do chin) :)
    -I oczywiscie zeszlo-roczny nauczyciel od angielskiego. O nim to nie musze juz duzo pisac, byl po prostu BOSKI! w tym roku jest nauczyciel bez kompetencji ktory na prawie kazdej lekcjii zabiera dzieci na dwor lub puszcza im jakis film. NICZEGO SIE NIE NAUCZYLY! Naszczescie zeszlo-roczni nauczyciele zrobili tak duzo ze w tym roku kl. 6 zdaje egzamin FIRST z angielskiego...wow. Ale tego-roczni nauczyciele naprawde beznadziejni, jeden podobno nawet pobil ucznia!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wiem czy to prawda, ale jest to NAPRAWDE powazny zazut
    -Pani od matematyki genialna-naprawde, bardzo wymagajaca ale sprawiedliwa, konkretna i SWIETNIE uczy. Nikt w klasie jeszcze chyba nigdy nie zdal z ocena nizsza niz 4, a wszyscy zajmuja wysokie miejsca w np. konkursach albo rekrutacji do gimnazjum (nawet z tej trudnej matematyki)
    -Pani od polskiego tez swietna, tyle wie o swiecie, tyle czyta!
    -Pan od przyrody- naprawde fajny...widac ze on to uczy z pasja, tyle jest ciekawych projektow ktore moje dziecko robi, i naprawde sie przy tym uczy!

    Nauczyciele naprawde dobrzy, ale szkola slaba...dyrekcja, sekretariat, wlasciciele...beznadziejni...a o obiadach juz nawet nie wspomne...wszyscy szukaja jakiegos wyjscia zeby dziecko z nich odpisac...problem w tym ze normalnie takiej mozliwosci nie ma.
    MOZE KTOS TU WSPOMNI O MUNDURKACH?!?!?!?! gorszych nie bylo...nie przepuszczaja powietrza...sukienki i spodnice sa praktycznie wodo-odporne! wielu osob uczulaja, a dziewczyny maja 100razy gorzej od chlopcow. oni: tylko koszulka szkolna, one: koszulka, sukienka/spodnica i biale rajstopy. OD KIEDY DZIEWCZYNY SPODNI NIE NOSZA?!?!

    odradzam szkole, naprawde!
  • Gość: Mama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.13, 03:11
    Ja niestety muszę się zgodzić z negatywnymi opiniami :( Poważnie myślimy o rezygnacji ze szkoły, czesne baaardzo wysokie za w sumie mierna jakość. Pani od francuskiego- według mnie bardzo słaba nauczycielka, za to piątka w autopromowaniu się i opowieściach o sobie. Pozostali nauczyciele- poziom nierówny, szkoda, zależy od osobowosci, ja się np nie zgadzam z opinia co do pani od polskiego, a to taki ważny przedmiot.... Rzeczywiście dyrekcja i sekretariat - słabi komunikacyjne, mam kłopot z uzyskaniem podstawowych informacji. Nauczyciele angielskiego sprowadzani na kontrakty- jak się trafi, nigdy nie wiesz kogo dostaniesz, taka zabawa w kupowanie kota w worku, najlepsze za szkoła tez tego nigdy nie wie, dla mnie to jest prawdziwy koszmar. Właściciele- już ktoś to tu na forum określił- dramat, naprawdę. W sumie ogólnie szkoła dla mnie- do zmiany w wielu aspektach. A ze ja szkoły nie zmienię, to nasze dziecko pójdzie gdzie indziej, i to już wkrótce. Ogólnie duże rozczarowanie i porażka.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 21:31
    Wszystkim rodzicom polecam tę szkołę !!! Moje dziecko dostało się do najlepszych gimnazjów w Warszawie. Z angielskiego jest najlepsze. Jest chwalone za poziom matematyki i polskiego. Wspominam prowadzoną z pasją historię i przyrodę. Bardzo lubiło francuski w szkole podstawowej. Poziom angielskiego jest bardzo wysoki (FIRST) i ilość godzin nauczania odpowiednia (14 tygodniowo do 12 w klasach starszych- zależało to od obowiązkowej ilości godzin programu polskiego, a dzieci mogły mieć dziennie 7 lekcji ). Teraz moje dziecko samodzielnie przygotowuje się do CAE, a w przyszłości zamierza zdawać SAT. POLECAM !!!
  • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.13, 22:38
    Polecam. Program kanadyjski jest bardzo dobrze prowadzony według programu Ontario ( to taki odpowiednik woj. mazowieckiego w Polsce - najlepsze wyniki w edukacji), a Kanada jest zawsze w pierwszej dziesiątce światowych testów PISA. Szkoda, że nasz rodzimy system edukacji nie jest jeszcze tak efektywny (testomania i walka o miejsce w rankingu - to najłagodniejsze określenia z dzisiejszej prasy). CZY KTOŚ MOŻE MI POLECIĆ DOBRE GIMANZJUM Z WYSKIM POZIOMEM ANGIELSKIEGO ?
  • Gość: multiwitamina IP: *.205.13.102.dsl.dynamic.t-mobile.pl 09.05.14, 21:53
    No i znowu się reklama na forum włączyła...
  • Gość: Była Klientka IP: *.vm.31173.se 15.11.13, 10:21
    Moja ocena Szkoły po 3 latach: mierny!
    Są zdecydowanie lepsze Szkoły Międzynarodowe, ale trzeba szukać bardziej w W-wie, nie tam.
  • Gość: multiwitamina IP: *.204.152.100.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.04.14, 20:25
    To jest niestety bardzo słaba szkoła, co odkryłam kiedy syn poszedł do gimnazjum, gdzie nie radził sobie z podstawowymi przedmiotami, z których w tej szkole miał piątki i szóstki - z matematyką, polskim. Zaległości do potęgi entej! Smutne to było, przeżyliśmy dramat. Na szczęście lokalnie w Józefosławiu i Piasecznie otworzyło się sporo konkurencyjnych szkół i córkę zapisaliśmy gdzie indziej. Bardzo NIE POLECAM tej szkoły, trzymajcie się z daleka.
  • 09.09.16, 20:16
    Oskarżę tę podłą szkołę o dyskryminację i złą wolę - szczególnie mam pretensję do traktowania mojego syna przez dyrektorkę tej placówki - ups. przepraszam wice bo naddyrektorką okazała się być mama uczennicy pierwszej klasy. Taniec bufonady i drożyzny ale pies drapał finanse - nie daruje im stosunku do mojego synka 6 letniego, kłamstw i gierek ze mną - szkoły nie polecam a historię opisze później. Szkołę odradzam jako fatalna pedagogicznie i zakłamaną
  • 14.09.16, 11:23
    Możesz dodać coś więcej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.