Szkoła Europejska (IES) Warszawa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    mam ogromną prośbę do rodziców dzieci chodzących do tej szkoły o podzielenie się wrażeniami. Ostatnie kilka sztuk wpisów znalazłam z 2008 roku, minęły prawie 3 lata i jestem ciekawa Waszych opinii. Byłam na dniu otwartym w szkole i zrobiła na mnie dobre wrażenie, chciałabym jednak wiedzieć coś więcej o tej szkole.
    Bardzo proszę o opinię
    pozdrawiam
    • witam, nie odpowiem niestety na Pani zapytanie ale zwracam sie do Pani z prośbą, bo znalazłam Pani wpis jako jedyny i być moze przez ten czas udało się Pani coś dowiedziec ,,, jesli otrzymała Pani jakiekolwiek opinie o IES-ie to proszę sie ze mną podzielić,,,,,i moze Pani wie w czym ta szkoła przewyższa sławetną amerykańską w konstancinie ;-) jestem zainteresowana szkołą, byłam na dniach otwartych , podobało misie,,, ale opinii w necie na temat tej szkoły nie mogę nijak sie doprosić,,,,pozdrawiam , Kasia.
      proszę na priva : kasiola0704@gazeta.pl
      • Witam,
        niestety nie otrzymałam żadnych dodatkowych informacji. Na dniu otwartym byłam w zeszłym roku i również szkoła zrobiła na mnie dobre wrażenie. Jeśli chodzi o Konstancin to go nie rozważałam, bo lokalizacja mi niezbyt odpowiada. Słyszałam i dobre i złe opinie, a prawda zapewne leży po środku. Jeśli chodzi o EIS to znam jedną osobę, która posyła tam dziecko do starszej klasy i jest w miarę zadowolona.
        Sama bije się z myślami i stąd mój post na tym forum.
        Może jednak ktoś ma doświadczenia z tą szkołą i mi odpisze
        pozdrawiam serdecznie,
        F
        • Gość: wilanow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 22:23
          moje dzieci chodza do tej szkoly - syn przez pol roku (jest w zerowce) a corka 1,5 roku (jest w I klasie). Jak dotad jestem bardzo zadowolona i dzieci tez - uwielbiaja chodzic do szkoly. W zerowce byl luz ale w I klasie jest juz duzo wiecej nauki. Nie wiem co moge wiecej napisac - szkola realizuje program MEN po angielsku a dodatkowo czesc brytyjskiej podstawy programowej. Znam duzo dzieci w starszych klasach - corka sasiadow chodzila tam przez 6 lat i dostala sie bez problemu do gimnazjum Primusa - jest tam podobna jedna z najlepszych uczennic w klasie. Szkola konczy sie matura miedzynarodowa - mam tak male dzieci, ze nie wiem czy to bedzie dobrze czy zle;) oczywiscie gdyby studiowaly za granica to jest to korzystny wybor ale nie wiem jak szkoly wyzsze w Warszawie zapatruja sie na mature miedzynarodowa? Dodam jeszcze, ze zaobserwowalam ze Dyrekcji szkoly w ogole nie zalezy na promowaniu szkoly, chetni sa zawsze i w szkole jest nastawienie, ze nie robia selekcji. Gdyby byly jakies pytania chetnie odpowiem.
          • Przepraszam drogie mamy ze zmienie temat ale moze ktoras z Was wie o angojęzycznych aktywnościach wakacyjnych dla dzieci. Moi chlopcy 7 i 9 lat chodza do klasy dwujęzycznej i chciałabymżeby przez wakacje pojechali na jakiś obóz anglojęzyczny. Czy może Wasza szkoła coś takiego organizuje lub wiecie o jakimś takim obozie sportowym?
            Dzięuje
            LIL
            • Gość: Wilanow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.11, 22:57
              Szkola IES w Warszawie organizuje takie obozy, niektore nawet wspolnie ze szkola brytyjska ale sadze, ze sa one tylko dla uczniow tych szkol a nie dzieci z zewnatrz ale zawsze mozna sie spytac. Ja wiem, ze sa to obozy sportowe (zeglarstwo, windsurfing, pilka mozna itp.) oczywiscie prowadzone w jez. angielskim.
              • Witam,
                bardzo dziękuje za wiadomość. Waham się cały czas co robić... Mam kilka pytań.
                Czy w sytuacji awaryjnej gdyby trzeba było dziecko przenieść do polskiej szkoły to program IES jest kompatybilny z tym, który przerabiają dzieci w publicznych szkołach?
                Czy poziom jest w miarę wysoki? wyższy niż w szkole brytyjskiej (słyszałam różne opinie o tej szkole średnio pochlebne od rodziców dzieci, które tam uczęszczały).
                Czy dzieci z zerówki też mają zapewniony transport do domu?
                Jak sobie szkoła radzi z dziećmi, które ew. mają jakieś deficyty np problemy z koncentracją, dyslekcję, problemy logopedyczne... czy kadra jest to szkoła, w której każde dziecko się będzie dobrze czuć, czy przyjmują tylko dzieci "bezproblemowe" w szerokim tego słowa znaczeniu...
                z góry dziękuje za wiadomość
                pozdrawiam
                F
                • Gość: wilanow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.11, 01:26
                  jak dotad jestem bardzo zadowolona - mam dziecko w zerowce i w pierwszej klasie. autobusy rozwoza wszystkie dzieci - z przedszkola, zerowki, podstawowki, gimnazjum i liceum.
                  program realizowany w szkole to program MEN, uzupelniony o brytyjska podstawe programowa, realizowany w jez. angielskim. codziennie jest polski po polsku oczywiscie;). Moja corka w I klasie ma takie przedmioty: literacy, numeracy, science, knowledge and understanding of the world, IT, social studies, PE (wf) i po polsku polski, religia, science PL (cos w rodzaju srodowiska po polsku) i basen raz w tygodniu. szkola konczy sie matura miedzynarodowa ale przez to ze program nauczany to program MEN mozna sie w kazdej chwili przeniesc do polskiej szkoly - np. sporo dzieci do gimnazjum sie przenosi lub liceum i bez problemu sie dostaja do dobrych szkol (znam osobiscie bo to dzieci znajomych, niektorzy sie przenosza bo w IES w gimnazjum i liceum jest juz duzo wyzsze czesne, inni chca sprobowac czegos nowego itp.)
                  dla mnie poziom wydaje sie wysoki ale trudno to okreslic skoro nie mam porownania - co do dzieci na podworku w podobnym wieku, ktore chodza do prymusa, na obrzezna, na bacha, didasko itp. wydaje mi sie, ze moje sie wybijaja;) synek w zerowce mnozy, bez zadnego cwieczenia w domu czyta sprawnie po polsku i angielsku, corka ktora jest w pierwszej klasie to jeszcze lepiej;)
                  moje dzieci maja problemy logopedyczne a synek ewidentnie problemy z koncentracja (do zerowki poszedl jako 5-latek) ale w ciagu roku widze duza poprawe - szczegolnie w kwestii koncentracji.
                  przyjmuja kazde dzieci wg zasady pierwszenstwa zapisu - choc teraz jest sporo chetnych i nie ma zbytniego luzu w dostaniu sie.
                  wg mnie cala klasa corki reprezentuje wysoki poziom (wiadomo, ze raczej nie trafiaja tu dzieci z rodzin patologicznych, tylko z takich gdzie rodzicom zalezy na edukacji, wiec sa raczej przypilnowane a to chyba polowa sukcesu). co do synka, ktory jest w zerowce to trudno mi sie wypowiedziec bo to dla mnie maluchy ale najblizsi koledzy synka sa wg mnie bardzo zdolni. moj synek jest wlasnie taki ze nie usiedzi, szaleje, nie moze sie skupic ale nie wiem w jaki sposob zaszla duza poprawa po 3 kwartalach chodzenia do zerowki i bardzo chetnie chodzi do szkoly, nie chce byc wczesniej odbierany a naukowo sie wybija;), jak dowiedzialam sie w szkole:)
                  co do kadry to w zerowce jest super milo - bardzo mile panie, jednoczesnie 2 w klasie, wiec moga sie poswiecic dzieciom, klasy ok. 12 osob.
                  w I klasie juz trudniej - uczy, tak jak w innych szkolach, jedna pani (ale sa rozni nauczyciele w zaleznosci od przedmiotu), nie ma zabawy, siedzenie w lawkach, wieksze wymagania, dzieci musza byc bardzo samodzielne - ale corka absolutnie sie nie skarzy i chodzi do szkoly z radoscia. codziennie jest zadawana praca domowa ale w wiekszosci przypadkow dzieci odrabiaja ja na "homeworku", czyli w czasie gdy w innych szkolach jest swietlica w IES jest odrabianie pracy domowej. o 16 koniec zajec i dzieci sa rozwozone do domow. 3 posilki dziennie. O 14 20 jest koniec zajec merytorycznych i do 16 jest odrabianie lekcji lub zajecia dodatkowe platne ale wygodnie bo w szkole, wiec juz nigdzie corki i syna nie woze (chodza w szkole na tenisa, taniec, pianino, itp.). jak przyjezdzaja do domu maja glownie czas na relaks, chyba ze corka nie zdazyla odrobic lekcji bo miala zajecia dodatkowe to wtedy przez pol godziny do godziny odrabia. przepraszam, ze pisze tak chaotycznie ale juz pozno i nawet nie czytam co napisalam, wiec moze to byc belkot;)
                  bardzo wazne jest to, ze jak dotad to szkola kameralna, gdzie naprawde jest bardzo mila atmosfera - ale od wrzesnia przenosimy sie do wiekszego jednego budynku - zobaczymy jak to bedzie. "wozny" zna KAZDE dziecko z imienia i nazwiska, jest to bardzo mile a dzieci nie ma tam malo - na kazdym poziomie sa ok trzy 12-osobowe klasy.
                  • Witam,
                    bardzo bardzo dziękuje za odpowiedź. Prosiłabym jeszcze o info gdzie się przenosicie i czy zerówka także? W zeszłym roku mówiono mi, że budują nową siedzibę, ale to jeszcze sporo czasu potrwa zanim się szkoła tam przeniesie. I czy dzieci z przedszkola (zerówki) również są odwożone do domów?
                    Zapisałam dzieci jakiś czas temu, ale ponieważ jest to jednak dość droga placówka zastanawiam się cały czas czy warto czy nie warto... stąd tyle moich wątpliwości...
                    jeszcze raz bardzo dziękuje
                    pozdrawiam F
                    • Gość: wilanow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 23:40
                      cala szkola przenosi sie do nowego (teraz jest w trakcie wykanczania) wynajmowanego budynku przy Wiertniczej (duzy, nowoczesny budynek przed TVN, czyli po drugiej stronie Wiertniczej). Sa duze trudnosci z budowa wlasnego budynku - podobno Urzad Dzielnicy rzuca klody pod nogi. Zerowka i przedszkole tez tam bedzie. Wiekowo dzieci beda porozdzielane - maluchy na dole, srednie na I pietrze itd. - byc moze dzieci beda mialy przerwy w roznych godzinach. Wszystkie dzieci, rowniez z przedszkola sa rano odbierane z domow a po poludniu przywozone szkolnymi busami. W tym roku w nowym budynku bedzie budowana sala gimanstyczna, do tego czasu dzieci beda chodzily na piechote do sali gimnastycznej i na basen (basenu u nas nie planuja) do placowki panstwowej na Wiertnicza blizej Kosciola - tam powstal dzielnicowy basen. Ale sala gimnastyczna i tak nie dotyczy zerowki bo do zerowki dzieci maja gimnastyke w szkole chyba w malej sali a dopiero od I klasy maja prawdziwy wf z kozlowaniem, skakaniem przez kozla, itp. Tak jak pisalam wczesniej jak na razie (odpukac) ja i moje dzieci jestesmy bardzo zadowoleni;)
                      Co do ceny to przypuszczam, ze szkola brytyjska i amerykanska sa drozsze - a tam nie ma rozwozenia busami, za obiady sie placi i te dzieci, ktore znam nie sa zbyt zadowolone. Do brytyjskiej chodza glownie expaci, ktorych rodzice sa kontrakcie, to samo dot. amerykanskiej - tam dzieci sa 2-4 lata (w zaleznosci od kontraktu) i kontynuuja nauke w tej samej szkole w innym kraju. IES realizuje polski program i w kazdej chwili mozna sie przeniesc do polskiej niepublicznej badz publicznej placowki. W przypadku amerykanskiej szkoly czy brytyjskiej na pewno tak latwo nie pojdzie.
                      • Gość portalu: wilanow napisał(a):
                        ;)
                        > Co do ceny to przypuszczam, ze szkola brytyjska i amerykanska sa drozsze - a ta
                        > m nie ma rozwozenia busami, za obiady sie placi i te dzieci, ktore znam nie sa
                        > zbyt zadowolone.

                        Moje dziecko kończy pierwszy rok w szkole brytyjskiej i jest bardzo zadowolone. My również oraz nasi znajomi, którzy mają tam dwójkę dzieci :)

                        Do brytyjskiej chodza glownie expaci, ktorych rodzice sa kontr
                        > akcie, to samo dot. amerykanskiej - tam dzieci sa 2-4 lata (w zaleznosci od kon
                        > traktu) i kontynuuja nauke w tej samej szkole w innym kraju.

                        Głównie to chodzą polskie dzieci. Obcokrajowców zdaje się jest 30 % jeśli nie pomyliłam.

                        IES realizuje pols
                        > ki program i w kazdej chwili mozna sie przeniesc do polskiej niepublicznej badz
                        > publicznej placowki. W przypadku amerykanskiej szkoly czy brytyjskiej na pewno
                        > tak latwo nie pojdzie.

                        Szkoła brytyjska realizuje program polski równolegle z brytyjskim, więc z ewentualnym przeniesieniem nie ma problemu. Szkoła amerykańska w Konstancinie programu polskiego nie realizuje wcale.

                        To tak dla ścisłości :)
                        • Gość: Aaaaa IP: *.dynamic.chello.pl 15.11.13, 20:30
                          Szkoła jest może dobra z punktu widzenia dziecka , ale rodzic nie dostaje nic więcej niż to co jest zawarte w umowie. Nie ma możliwości zweryfikować wiedzy dziecka ,ponieważ nauczyciele nie informują ,nie ma dzienniczka elektronicznego i nie wiadomo jakie są oceny ,dopiero na semestr.Nowa pani dyrektor Katarzyna Zalewska nie współpracuje z rodzicami, w mojej opinii jest arogancka .Oficjalnie zarządzające osoby informują, że nie ma mowy o oczekiwaniach żeby IES była szkołą lepszą od publicznej , opłaty do niczego nie zobowiązują ! Obawiam się o egzaminy do innych szkół, angielskiego napewno dziecko się nauczy .
                          • Gość: Uru IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.13, 10:08
                            Dzieci po tej szkole niczego nie potrafią , bo niczego ich się nie uczy , fikcja za duże pieniądze . Prezes ma wszystko w dupie i uważa się za kogoś wyjątkowego ( chyba dlatego że jest synem T. Mazowieckiego ) , a dyrektorce K.Zalewskiej uderzyła władza do głowy , wstrętne babsko .
    • Gość: gość IP: *.wlnet.com.pl 19.03.12, 13:11
      Moje dziecko chodzi do tej szkoły od kilu lat i jest ogólnie OK, dzieciaki lubią szkołe, chętnie do niej chodzą (a to najważniejsze), ale jest kilka "ale":
      1. za tą cenę to przydałoby się, aby szkoła wprowadziła chociażby dziennik elektroniczny, który dzisiaj w szkołach państwowych jest standardem, miesięczne raporty przesyłane przez szkołę to nie to samo, co śledzenie na bieżąco postępów dziecka w szkole,
      2. kolejny duży minus to: zdecydowanie za mało sportu w gimnazjum i całkowity jego brak w liceum, brak wspólnych wyjść do teatru, kina, na wystawy czy muzea, co mogłoby być urozmaicenie i wzbogaceniem zajęć lekcyjnych,
      3. brak psychologa, który pomógłby w wielu sytuacjach np.niezdecydowanym dzieciakom w wyborze dalszej drogi edukacyjnej
      4. jedzenie niedobre, dzieci narzekają, nawet pisali sami petycje w tej sprawie a szkoła i tak nie zmienia dostawcy jedzenia, nie wiedzieć czemu
      + pewnie jeszcze kilka rzeczy by się znalazło

      ogólnie szkołe bardzo polecam, z kilkoma małymi "ale", które na dalszą metę robią się jednak dużymi "ale"
    • Gość: mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.14, 17:42
      Witam serdecznie,
      Bardzo chetnie podziele sie z pania moja opinia. Niestety jest bardzo negatywna, dwoje z moich dzieci uczeszczalo do tej szkoly. Corka, przebojowa i pewna siebie radzila sobie dosyc dobrze z nauczycielami i uczniami szkoly. Poziom nauki waha sie w zaleznosci od przedmiotu, krotko mowiac lepiej doinwestowac w korepetycje, poniewaz nauczyciele na lekcji nie maja czasu wyjasniac wszystkim uczniom watpliwosci, przeciez w szkole sa dodatkowo platne lekcje za ktore..placa dodatowo rodzice.
      Syn niestety niesmialy i wyjatkowo dobrze wychowany mlody czlowiek nie pasowal do szpanerstwa, alkoholu i innych uzywek, poza tym nie przeklinal, porazka. W zwiazku z czym byl ofiara bullingu fizycznego i psychicznego przez dwa lata uczeszczania do szkoly.
      Niestety jak typowa ofiara bullingu nie przyznawal sie do tego i zyl w ciaglym strachu co jeszcze moze go spotkac. W tym roku rozpoczal psychoterapie dzieki ktorej dowiedzialam sie o jego problemach... Jestem absolutnie zbulwersowana postawa Pana Prezesa, pani Dyrektor ( owczesnej) i grona pedagogicznego. To nie jest szkola dla dzieci to buda w najgorszym tego slowa znaczeniu. Niestety przy najlepszych checiach sloma z butow wciaz wystaje.
    • Gość: Rodzic z IES IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.14, 11:14
      Jako rodzic mający dziecko w tej szkole, jak również kilku moich znajomych ma dzieci w tej szkole
      od zerówki po liceum, mogę podzielić się uwagami na temat szkoły.
      1. Szkoła po przeniesieniu do nowego budynku ma dość dobre warunki lokalowe, poza warunkami do uprawiania sportu.
      2. Co do poziomu trudno jest ocenić, w testach dla szóstoklasistów i testach końcowych gimnazjum wypada przeciętnie, szkoła się tłumaczy że jest spory procent uczniów tylko mówiących po angielsku i oni sobie słabo radzą z polskimi testami zaniżając średnią. Moje dziecko po przyjściu z innej szkoły nudziło się przez rok bo wyprzedzało w programie znacznie innych uczniów. Szkoła nie podaje też statystyk do jakich szkół uczniowie się dostają po gimnazjum i liceum. Słabo szkoła pokazuje ewentualne sukcesy uczniów, może dlatego że ich nie ma.
      3. Zgadzam się z poprzednimi wpisami że szkoła mało organizuje wyjść do teatru, kina, etc, szkoła ma też problemy z integracją uczniów.
      4. Zgadzam się również z negatywną opinią na temat nowej pani Dyrektor, dzieci jej nie lubią uważają że jest złośliwa dla uczniów jest bardziej bezdusznym urzędnikiem niż pedagogiem nie ma porównania z poprzednią panią Dyrektor.
      5. Co do zajęć sportowych, także się zgadzam, że szkoła ten temat całkiem olała, zajęć jest mało
      lub nie ma wcale, szkoła nie ma żadnych, podkreślam żadnych własnych obiektów sportowych mimo obietnic nic w tym kierunku nie robi. Przy tej cenie szkoła mogłaby zaoferować więcej.
      6. Ale chyba największą wadą tej szkoły jest kontakt z rodzicami, szkoła tak jest zorganizowana że rodzice nie mają możliwości się spotkać, wywiadówki są tylko indywidualne, w związku z tym rodzice nie bardzo mają szanse się poznać aby np. wymienić się opiniami czy przekazać krytyczne uwagi do Zarządu szkoły. Sądzę ze jest to świadome działanie aby rodzice nie mogli się zorganizować i dzięki temu nie ma z nimi problemów. Oczywiście szkoła indywidualne krytyczne uwagi zachowuje tylko dla siebie, przekazując w oficjalnych pismach że jest pięknie i będzie jeszcze lepiej. Faktycznie nie ma dziennika elektronicznego, od dwóch lat słyszymy że mam być ale nie ma.
      7. Uczniowie są traktowani podmiotowo, nie bardzo mają możliwość wyrażania swoich opinii a jeśli nawet przekażą jakieś swoje zdanie to i tak nie ma ono znaczenia bo Dyrekcja i nauczyciele wiedzą lepiej.
      Podsumowując za te pieniądze (około 40 tys. rocznie w zależności od klasy) można oczekiwać więcej zwłaszcza w przygotowaniu uczniów do dalszej nauki np. w liceum czy na studiach.
      Nie zajęć które by pomogły uczniom wybrać dalszy kierunek nauki, brak również psychologa który by pomagał uczniom w rozwiązywaniu trudnych spraw np. wieku dojrzewania
      Tak na szybko kilka krytycznych uwag, może warto aby na takim forum wypowiedziała się również Szkoła.


      • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.14, 23:24
        Przeczytałam poprzedni mail i niestety w całości się z nim zgadzam. Mam w IES dwoje dzieci i wiele uwag do jej funkcjonowania. Wszelkie zastrzezenia które trafiają do dyrekcji są przemilczane, albo uzyskujemy lakoniczne odp. zmierzające do tego, ze jest dobrze i tak jak być powinno. Zmiana dyrekcji tez nie wyszła szkole na dobre. Jednym słowem nasze oczekiwania były diametralnie inne niż to co obserwuje od dłuższego czasu. Brak komunikacji, lub tez celowe wprowadzanie rodziców w błąd przez zarząd szkoły, częste , zaskakujące zmiany nauczycieli, brak dziennika elektronicznego, brak aktywności na polu zajęć sportowych, słaba jakość zajęć pozalekcyjnych, dodatkowo płatnych to codzienność.
        Aby nie skupiać się tylko na minusach uważam, ze w tej szkole dzieci naucza się angielskiego, w większości maja ze sobą dobre relacje, a przedszkole jest bardzo dobrze i przyjaźnie prowadzone.
      • Gość: Fafa IP: 176.202.93.* 25.01.14, 13:41
        szkoła tak je
        > st zorganizowana że rodzice nie mają możliwości się spotkać, wywiadówki są tylk
        > o indywidualne, w związku z tym rodzice nie bardzo mają szanse się poznać aby
        > np. wymienić się opiniami czy przekazać krytyczne uwagi do Zarządu szkoły. Sądz
        > ę ze jest to świadome działanie aby rodzice nie mogli się zorganizować i dzięki
        > temu nie ma z nimi problemów.

        Kompletna bzdura. Tak wyglądają normalne wywiadówki w USA, GB, Kanadzie. Nie spędy i grmadne jojczenie, tylko spotkania bezpośrednio zainteresowanych. Czy w szkole nie działa PTA, Rada Rodziców? Czy rodzice nie mają mozlwiości skontkatować się z innymi rodzicami? No, to nietrudno zorganizować w dobie maili, prawda?
      • Gość: magnus220 IP: *.centertel.pl 27.01.14, 21:49
        Czytając Pani wpis zauważyłem kilka oszczerstw i nieprawdziwych informacji. Jeżeli wypowiada się Pani na forum publicznym, to trzeba się do tego przygotować. Świadczy to tylko o poziomie Pani wiedzy i kultury.
        Dla zainteresowanych faktami, wyniki matury IB oraz dalsze losy abiturientów są na stronie: www.ies-warsaw.pl/pl/m_akredytacja_IBO.php
        Mam swoje dziecko w tej szkole i również nie podoba mi się kilka rzeczy, ale szkoła idealna nie istnieje. Jeżeli chce się mieć kontakt z nauczycielami, trzeba używać Blue Bell-a - systemu komunikacji z nauczycielami. W ciągu roku jest 4 spotkania z rodzicami. Na każdym dostaje raport w postaci numerycznej i opisowej. Faktem jest, że nie ma dzienniczka elektronicznego i to jest duży mankament. Osobiście nie mam problemu z kontaktem z nauczycielem mojego dziecka, bo o to sam dbam. Dla wszystkich sfrustrowanych, polecam ten sposób. Skoro tak wam zależy na edukacji dzieci, to dlaczego nie zadbacie o dobry kontakt z nauczycielem. Zawsze można również zmienić szkołę, skoro jest tak źle.
        p.s. z rodzicami mamy grupę dyskusyjną, bo potrafimy się zorganizować a nie tylko narzekać.
        • Chętnie usłyszałabym świeżych opinii na temat gimnazjum Ies. Wyniki egzaminów nie sà zbyt porywajàce jak na takie czesne
          • Gość: Gosia IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.14, 14:38
            Co do P. Zalewskiej , to chyba tylko ankieta jest sensowna . Myślę , że z tym poziomem złośliwości , nie miałaby szans )
            • Gość: p. Dyrektor IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.14, 15:49
              Ja natomiast dzięki p. Dyrektor uświadomilam sobie ,ze nie jestem dobra matka ,ze za mało czasu poświęcam dziecku ,ze ważna jest praca ,kariera ,moj wyglad .Pani ta w sposob profesjonalny ,ciepły ,zyczliwy uświadomiła to mi i za to jestem Jej ogromnie wdzieczna . Na to spotkanie szłam nastawiona bojowo . Wyszlam madrzejsza i o dziwo . Moje dziecko wcale nie było aniolkiem .Podpadł ,narozrabiał ,a w szkole z troską pochylili sie nad moim problemem . Dziś jest radosny i kochający szkole ,nauczycieli .Wcale nie chce pieniedzy . Dziwne ? Radzę Panstwu z pokorą wysłuchac zdania tych ,ktorzy więcej czasu poświecaja naszym dzieciom niż my . Dyrektorka ,to absolutnie wyjatkowy fachowiec w tym ,co robi . Skromność ,fachowość ,dyscyplina . Odzyskałam tez swoje dziecko . Jestem z nim tak blisko jak nigdy dotąd .Trzymajcie się dziewczyny .
    • Gość: Szacunek IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.14, 12:45
      Mam tam trójkę dzieci .Jedno juz skończyło . Jedno w podstawowce ,drugie w Gimnazjum .
      Po zmianie na stanowisku Dyrektora ,jestem ta szkoła oczarowana .
      Po pierwsze przyjazny ,ciepły stosunek do dzieci .Bardzo wysoki poziom i dzieci po miesiacu maja wyłapane ewentualne braki .Natychmiastowa poprawa . Najwazniejszym są klasy młodsze
      Jesli tu jest dobrze ,potem nie ma kłopotów . Dzieci kochaja szkołe i swoje panie . Bardzo wielka dbałość o bezpieczeństwo .Cudowne jedzenie .Ja nie moge dogodzic w tym swoim dzieciom ,bo wszystko jest w szkole lepsze . Rozwiązuję problemy od ręki i skutecznie . Dyrektorka to bardzo miła i skromna Osoba .Ilez tam spraw do załatwienia ? po prostu niewiarygodne . Wiem ,bo działam na rzecz współpracy . Idzcie z kazdą watpliwośćia i pytaniem do p. Dyrektor . Ona pracuje do siódmej wieczorem . Nie ma takiej szkoły w Polsce . Chętnych jest ogrom i muszą prowadzić selekcję .
      • Gość: Haha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.14, 14:32
        Haha p. dyrktor napisała sobie laurki z okazji zakończenia roku szkolengo.
        Ale prawda jest niestey całkiem inna, jest to osoba wyjątkowo arogancka która
        olewa rodziców a dzieci ma w nosie.
        Rodzice jej nie lubią a dzieci wręcz nienawidzą. Obecna dyrektorka jest największym nieszczęściem tej szkoły. Ktoś zrobił dużą krzywdę tej pani mianując ją dyrektorką bo całkiem jej odbiło.
        • Gość: Maria z ul.KEN IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.14, 16:01
          Jedziesz kobieto po bandzie . Już trzykrotnie wylewasz swoje złosliwosci i cyniczne insynuacje pomimo wykształcenia ,pozycji .Nikt i nic nie zmieni decyzji Rady Pedagogicznej nauczyciela, dotyczącej ocen z nauki i zachowania .Jakim musisz być niedobrym człowiekiem .Czy nie lepiej skupic się na sprawach domowych ? Bardzo mi Cię żal . Wyspij sie ,pogadaj z chlopcem ,wysluchaj go ,no i zabierz z tej szkoły . Proste .
          • ludzie, to jakiś żart! Piszecie o środkach na erekcje w jedzeniu, o ograniczaniu porcji żywieniowych i poniżaniu dzieci przez kucharki. Gdybym ja miała choćby podejrzenia w tych kwestiach dzwoniłabym na policję natychmiast. Moja córka chodzi do zerówki i jest szkołą zachwycona. Jedzeniem też. Nawet je rzeczy, po które w domu nie sięga. Jakby moje dziecko było tak nieszczęśliwe jak Wasze - to spadałabym z tej szkoły w podskokach. Co z Was za rodzice?! Ja tę szkołę bardzo lubię, uważam, że jest super zorganizowana, moja córka wraca uśmiechnięta, a rano wstaje szczęśliwa i zadowolona. Jedynym problemem jaki z nią mam jest ... wybór stroju.
    • udzie, to jakiś żart! Piszecie o środkach na erekcje w jedzeniu, o ograniczaniu porcji żywieniowych i poniżaniu dzieci przez kucharki. Gdybym ja miała choćby podejrzenia w tych kwestiach dzwoniłabym na policję natychmiast. Moja córka chodzi do zerówki i jest szkołą zachwycona. Jedzeniem też. Nawet je rzeczy, po które w domu nie sięga. Jakby moje dziecko było tak nieszczęśliwe jak Wasze - to spadałabym z tej szkoły w podskokach. Co z Was za rodzice?! Ja tę szkołę bardzo lubię, uważam, że jest super zorganizowana, moja córka wraca uśmiechnięta, a rano wstaje szczęśliwa i zadowolona. Jedynym problemem jaki z nią mam jest ... wybór stroju.
      • Gość: RodzicIES IP: 213.158.222.* 24.11.14, 15:13
        Zgadzam się z anokia
        Tutaj chyba ktoś sobie żarty robi.
        Moje dziecko jest zadowolone, lecz czasami narzekają na ,,smaczność" posiłków. Jedzenie z kateringu nigdy nie będzie takie dobre jak domowe.
        Jednak coraz ważniejsze staje się zachowanie i stroje szkolne. Uczniowie schodzą na dalszy plan.
        • Gość: MarzenaPl IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.14, 19:26
          Kwestia budynku wydaje się być według mnie ważna. Na pierwszy rzut oka budynek i w środku i na zewnątrz wydaje się być zadbany i nowoczesny lecz córki skarzą się, że personel zaniedbuje swoje obowiązki. Toalety są brudne , już nie wspominając o szatniach które ociekają błotem. Nie wiem w jaki sposób kontrolowany jest personel ale ewidentnie tego typu rzeczy muszą ulec zmianie. A tak poza tym szkoła Ok
    • Gość: FranekLasocki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.14, 20:49
      Chodzę do tej szkoły.
      IES bardzo mi się podoba- wydaje mi się, że u nas rozumie się uczniów. Szkoła jest bezstresowa i bezpieczna.
      Zdecydowanie polecam IES rodzicom wahającym się między różnymi szkołami. Odnoszę wrażenie, że u nas nie chodzi o wykucie pewnego równania/zagadnienia na pamięć, ale o jego zrozumienie.
      Mam też młodszą siostrę w zerówce. Dołączyła do szkoły (we wrześniu 2014r.) nie znając angielskiego, a teraz zaczyna mówić, a co najważniejsze- wraca do domu uśmiechnięta.
      W podstawówce- oprócz regularnych zajęć, są też różne zajęcia dodatkowe, ale dla mnie, najważniejszy jest naprawde fajny klimat i fakt że można rowijać najróżniejsze talenty.
      IES (jak pewnie wiecie) ma b. wysoki poziom angielskiego i nauk ścisłych w porównaniu do innych warszawskich placówek.
      Szkoła zauważa talenty i zdolności uczniów- w moim przypadku zaproponowali mi dołączenie do funduszu na rzecz dzieci i młodzieży zdolnej.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.