Dodaj do ulubionych

Prywatna Szkoła Podstawowa nr 92, Patriotów, Wawer

IP: 109.232.247.* 22.03.13, 11:05
Bardzo proszę o wszelkie opinie o Prywatnej Szkole Podstawowej nr 92, Patriotów (Wawer), szczególnie od Rodziców wysyłających do tej placówki swoje pociechy. Szkoła ta ma swoją oficjalna stronę internetową (www.szkolaprywatna92.edu.pl), jednak nie bez znaczenia są wszelkie opinie na forach. Dla mnie takie opnie są nawet ważniejsze niż wyniki rankingu szkół. Niestety dotychczasowe wpisy na temat tej szkoły są bardzo rozbieżne (pozytywne lub negatywne). Proszę o informacje dotyczące atmosfery, kardy nauczycielskiej, zajęć dodatkowych, organizacji szkoły (m.in. bezpieczeństwa) itd., itp.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Angela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.13, 23:28
    Niestety,nie polecam tej szkoly.Kilka lat temu,kiedy szkola dopiero zaczynala ,bylo dobrze.Moje starsze dziecko skonczylo tam podstawowke i gimnazjum,ale pomimo dobrych stopni ,zajec dodatkowych,nie dostalo sie do dobrego liceum......Szkola ta przygotowuje sie glownie do 'dobrze napisanych testow" i utrzymania sie na wysokiej pozycji w rankingach(rankingi oparte na pisaniu testow!!!!!!!-w kazda sobote mlodziez z klas szostych cwiczy pisanie testowl!!!!)Nawet moj pies,gdyby go wytresowac ,napisalby ten test:)
    Wydaje mi sie,ze nie na tym polega nauka(:
    W zeszlym roku zabralam moje mlodsze dziecko z tej szkoly i nie zaluje,patrzac na to,co sie tam dzieje:nauczyciele zastraszeni(przez dzieci i p.dyrektor)Nie szanuje sie tam nikogo-ani pracownikow,ani rodzicow,ani dzieci.Atmosfera, pikniki charytatywne,akademie-pic na wode.....Zadecie-"bo jestesmy wysoko w rankingach".
    Szczerze odradzam.Dodam tylko,ze spotykam czasem rodzicow,ktorych dzieci zostaly w tej szkole-zazdroszcza mi,ze juz tam nie jestesmy(a dodam,ze moje dziecko dobrze sie uczylo i uczy-nie zabralam dziecka,bo sobie nie radzilo:)))))
  • Gość: MamaWawa IP: *.205.36.255.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.06.13, 21:09
    Czytając mail Angeli, odniosłam wrażenie, że autorka pomyliła szkołę na ul. Patriotów z inną placówką! Ponieważ sama jestem mamą dwójki dzieci, z których jedno jest szcześliwym absolwentem ww. szkoły,a drugie uczniem, nie mogę nie zabrać głosu w tej dyskusji. Owszem, szkoła w rankingach zajmuje wysokie miejsca, ale w pełni na to zasługuje, a nauka odbywa się tutaj w wyjątkowej, życzliwej dziecku atmosferze i z "wyścigiem szczurów" nie ma nic wspólnego!
    Moje starsze dziecko jest obecnie uczniem renomowanego warszawskiego liceum, a dzięki solidnemu wykształceniu zdobytemu w szkole na ul. Patriotów, z nauką nie ma najmniejszych problemów. Prawdą jest, że 2 razy w miesiącu uczniowie klas VI i III gimnazjum mają sobotnie zajęcia przygotowujące do egzaminów - dzięki tym (wliczonym w czesne) lekcjom nie musiałam, jak większość rodziców dzieci z innych szkół, fundować swojemu dziecku dodatkowo płatnych korepetycji przed egzaminem!
    Moja młodsza pociecha uczy się dobrze, a co najwazniejsze chodzi do szkoły z uśmiechem, a ja jestem spokojna o jej bezpieczeństwo (ochrona, monitoring).
    Dzieciaki, w ramach zajęć w-f mają basen, do tego taniec, 5 godzin języka angielskiego, do tego drugi język obcy i naprawdę duży wybór zajęć pozalekcyjnych!
    Absolutnie nie mogę zgodzić się autorką poprzedniego postu w kwestii atmosfery na Patriotów. A mówienie o zastraszaniu dzieci i nauczycieli przez p. dyrektor jest po prostu śmieszne! Każdemu rodzicowi i dziecku życzyłabym tak przyjaznej atmosfery w szkole, jaka panuje w tej podstawówce i gimnazjum. Mój syn, dziś juz licealista, regularnie odwiedza swoją starą szkołę, nauczycieli i z dużym sentymenten wspomina szkolne pikniki charytatywne, o których również w złym świetle pisze autorka wątku...
    Czytając mail Angeli naprawdę ma się wrażenie, że autorka wypowiada się o innej szkole....
  • Gość: zadowolona IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.13, 15:51
    witam,
    również nie mogę nie zabrać głosu w sprawie naszej szkoły.moje dziecko przeniosłam do tego gimnazjum ze szkoły państwowej i miałam obawy,jak się w nim odnajdzie.i jestem bardzo miło zaskoczona tym,jak córka się w tej szkole czuje :) odpowiada jej atmosfera,koledzy nie tylko z klasy,ale z całej szkoły,ponieważ wszystkie dzieci mają ze sobą kontakt i nie ma podziału na szkołę podstawową i gimnazjum.a najbardziej dziękuję za nauczycieli,ludzi pełnych pasji i naprawdę będących oparciem dla dzieciaków,którzy poświęcają naszym pociechom każdą wolną chwilę.i nie liczą oni TYLKO na wyniki egzaminów,zależy im przede wszystkim na tym,żeby młodzież miała wiedzę i potrafiła ją wykorzystać nie tylko na testach,ale i w życiu.a że Pani syn nie dostał się do liceum,to już chyba nie wina szkoły....
    serdecznie pozdrawiam :)
    i szkołę polecam z czystym sumieniem :)
  • Gość: Angela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.13, 15:13
    To byla corka:)i dostala sie do liceum,tyle ze nie tego"wymarzonego".:)
    Zycze powodzenia ,a czas pokaze reszte.....
  • Gość: rodzice IP: *.ikard.pl 28.06.13, 13:00
    Szkoła fasada wyniki tworza rodzice wysyłajac na korepetycje brak szacunku do dzieci i rodziców kliki wzajemnej adoracji ploty i wyciąganie kasy
  • ferromagnetyczna 11.09.13, 11:44
    uuuu, pewnie córuni nie przyjęli, bo za tępa, i teraz wylewamy frustracje? No ale czego się spodziewaliście bo takiej mieszance genów? :)

    Słyszałam masę bredni o tej szkole, w 99% od sierot, które tam się nie dostały, albo w połowie zabrakło kaski i trzeba było dziecię zabrać. Na szczęście posłuchałam rozumu
    1) warunki do pracy - idealne. Sprzęt, klasy, tablice interaktywne, itd.
    2) atmosfera jest DOSKONAŁA. Oczywiście są rodzice stuknięci, jak wszędzie, ale współpraca w ramach klasy jako całości, i współpraca z nauczycielami - WZOROWA
    3) zajęcia dodatkowe, basen, śniadania, obiady - w innych szkołach można o tym tylko marzyć. Dzieci w 1-3 odrabiają też lekcje w ramach szkoły, pod okiem nauczyciela
    4) szkoła ma wyniki, bo po prostu przyjmuje przesiane dzieci. A dzięki pomocom i dobrym nauczycielom można z nich wykrzesać potencjał. Mają sporo zajęć, to prawda, ale także mają czas, żeby się odwiedzać i bębnić w gry w domu, więc chyba nie można mówić o wyścigu szczurów.
    5) nie bardzo wiem, jak DOBRY uczeń TEJ szkoły może się gdzieś nie dostać. Widocznie dziecię Angeli było średniawe, bo i takie tam są, i dostał się do nieco gorszej, ale i tak o niebo lepszej szkoły niż po państwowej, nędznej szkółce

    92-ga to bardzo dobra szkoła. Prywatna, nietania, wymagająca, ale bardzo dużo dająca w zamian. Twoje dziecko ma z czymś problem? Nie ma sprawy, będzie miało indywidualne konsultacje w ramach czesnego, żeby się podciągnąć. Coś je boli? OK - jest pielęgniarka, w każdej chwili ściągany jest lekarz. Nie możesz odebrać go po pracy? OK - do 18 może przebywać w szkole pod opieką nauczyciela.

    Pozdrawiam tych, którzy nie mogą, a bardzo by chcieli :)
  • Gość: Bartosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.13, 23:49
    Chyba Pani Dyrektor wzięła się za pisanie na forum:). Proszę trochę uważać na język, jaki Pani wykorzystuje bo potwierdza Pani tezę Pani Angeli o specyficznych rodzicach, których pociechy uczęszczają do tej szkoły.
  • Gość: nina IP: *.devs.futuro.pl 18.09.14, 12:10
    Podpisuję się pod tą wypowiedzią. To samo pomyślałam. Pozdr. :)
  • Gość: ehhh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.13, 13:01
    czy autorka tego tekstu była na prochach jak go pisała ? Nie wiem jak można pisać tak o innym dziecku? Brak kultury, ogłady etc
  • Gość: xxx IP: *.205.35.35.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.01.14, 16:03
    Opinia ferromagnetycznej o wspaniałej szkole i super zdolnych dzieciach to brednie. W tej szkole liczy się tylko kasa i prezenty które od rodziców wymuszają nauczyciele twierdząc na zebraniu z rodzicami jak nikomu nie zabraniam wręczać prezentów byle nie robić tego pokątnie. Panie które na odrabiankach mają pomagać dzieciom zajmują się razem z nauczycielami plotkami na temat rodziców. Oceny też stawia się po uważaniu czy mama się stara czy nie. A poziom i wyniki to praca rodzica z dzieckiem w domu a jak się komuś nie chce to zapłaci nauczycielowi za korki po lekcjach i ma z głowy sprawdziany przećwiczy w domu. Testy odbywają się tak że wybrańcom wymienia się arkusze z odpowiedziami i po sprawie. Dzieci widzą tą atmosferę i on najmłodszych lat uczone są oszustwa. A dyrekcja wszystko kryje a wręcz to popiera. Jak się rodzic burzy to jest konfliktowy. Macie odpowiedź dlaczego takie są wspaniałe wyniki testów a dzieci nie dostają się do dobrych szkół albo w nich nie wytrzymują. Rodzice w tej szkole w większości to banda snobów zajęta przechwalaniem się gdzie byłem na wakacjach która chciałaby mieć genialne dzieci a to niestety gromadka przeciętniaków. Nie polecam tego przybytku wiedzy o pięknej fasadzie pod którą kryje się zgnilizna.
  • hanelorka 04.10.15, 08:42
    Jak żyję nie czytałam większych bredni. Mam dwoje dzieci w tej szkole i oświadczam, że z mojej perspektywy to, co pisze xxx to szkalowanie i wierutne kłamstwa. Wstydź się, człowieku!
  • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.15, 13:24
    Hanelorka! Jeśli miałabyś dwoje dzieci w tej szkole, była zadowolona to nie siedziałabyś na forum ;-). Więcej luzu Droga Dyrekcjo! Ja szukam szkoły dla swojego dziecka - ale czytając Wasze wpisy odechciewa się. Może lepiej w ogóle nie komentujcie! Pozdrawiam Ola Wpisz swoją odpowiedź
  • Gość: Oburzona IP: *.ip.netia.com.pl 26.04.14, 16:48
    Witam Pana/Panią.
    Myślę że pieniądze Państwo macie i może pozycję ale nic więcej...Ja mogę to pisać bo mam dużo pieniędzy,prestiżowy zawód i wykształcenie ale też kulturę i wrażliwość.Moja opinia nie dotyczy szkoły bo mój syn chodzi do innej prywatnej,ale Państwa postawy wobec innych ludzi.Jak można pisać o "mieszance genów czy sierotach". Na pewne rzeczy w życiu nie mamy wpływu-Pan/Pani również.Natomiast należy szanować innych ludzi niezależnie od ich urodzenia,wykształcenia czy tym bardziej zasobów finansowych. Można źle pisać o złodziejach,bandytach i innych złoczyńcach.
    Jeśli jesteście Państwo pewni że dzięki pieniądzom czy dobrej szkole dziecko "dostanie się wszędzie" to gratuluję dobrego samopoczucia. Radzę raczej przygotować dziecko na ewentualne nawet niewielkie ale jednak porażki.Oczywiście życzę aby ich nie było.Obawiam się ,że przez takich rodziców wyrasta w społeczeństwie pokolenie niewrażliwych bufonów pozbawionych empatii.Może dobrze,że dzieci takich rodziców są późno odbierane ze szkół,bo obawiam się że w domu mogą mieć niewłaściwe wzorce.Proszę tylko aby Państwa dzieci przynajmniej nie były agresywne wobec tych "średniaków"...Poza tym co musi mieć w głowie zamiast mózgu człowiek który wszystko może a pozdrawia z satysfakcją tych " którzy nie mogą a by chcieli..." Każdy kto próbuje upokorzyć drugiego sam się poniża jako człowiek i oby nigdy tego nie żałował bo życie pewne rzeczy weryfikuje.Mimo wszystko życzę wszystkiego dobrego.
  • Gość: haha IP: *.dynamic-ww-1.vectranet.pl 15.02.15, 14:29
    Brr na szczęscie w "nędznych panstwowych" szkolach nie ma takich nowobogackich nawiedzonych mamusiek😆 w życiu bym nie skazała dzieci na przebywanie w tiwarzystwie bachorów tego pustego jak bęben babska...
  • Gość: Nn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.14, 00:51
    Skończyłam tę szkołę, oceny miałam średnie, mimo to dostałam sie do liceum Batorego do klasy z maturą międzynarodową. Szóstoklasiści chodzą na zajęcia co dwie soboty. Współczuję pani, ze zabrała pani stąd dziecko, żałuję, ze moj brat th nie poszedł, ale to z powodu przeprowadzki. Jest to najlepsza szkoła jaka znam, a szukałam, wielu gimnazjów, ponieważ długi dojeżdżałam tu, ale było warto. Pikniki charytatywne to najlepsza cześć całego roku dla każdego ucznia. Tyle emocji, radości, ze można pomóc. Wiem co mowię, bo sama to przeżyłam, pani nie. Nadal często tj wracam na dni otwarte czy właśnie pikniki. Wszystkim innym polecam te szkołę Jest świetna!
  • masza143 13.10.13, 12:29
    Witam, chciałabym napisać kilka słów o tej szkole. Uczęszczałam do niej przez 10 lat (zerówka, podstawówka, gimnazjum). Uważam, że jest to świetna szkoła, nauczyciele cudowni, często rozszerzają materiał, są bardzo mili, pomocni. Szkoła bardzo dobrze przygotowuje do egzaminów (szóstoklasisty i gimnazjalnego). Większość dostaje się do wymarzonych liceów i bardzo dobrze sobie radzi. W soboty dla szósto- i trzecioklasistów organizowane są fakultety. Lekcje odbywają się zazwyczaj w godzinach 8:30-16.00, po 16 dzieci zostają pod opieką nauczyciela na tzw. "odrabiankach" :) Cały wachlarz zajęć pozalekcyjnych, np. judo, teatr, języki. Angielski na BARDZO wysokim poziomie, raz w tygodniu basen i tańce, 3 posiłki (śniadanie, obiad, podwieczorek). Wiele wycieczek do kin, teatrów, muzeów, raz do roku również kilkudniowa. W szkole jest monitoring, pilnuje jej kilku ochroniarzy, więc nie trzeba się bać o bezpieczeństwo dziecka. Są 2 boiska, a latem również stoły do ping-ponga. Nie ma nacisku i presji, fakt, Pani Dyrektor zależy na wynikach, ale nie jest to wyścig szczurów :) Wbrew wszelkim opiniom nie jest to Beverly Hills, nie ma tu snobów. Szkoła jest bardzo dobrze wyposażona. Raz do roku odbywa się już kultowy Piknik Charytatywny, podczas którego dzieci występują, są kiermasze, aukcje, a zebrane pieniądze idą na szczytny cel. Oczywiście, są też pewne wady, ale gdzie ich nie ma? Jestem wdzięczna rodzicom, że mnie tu posłali i jak najbardziej POLECAM szkołę!!!
  • Gość: Mama IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 13.10.13, 16:27
    Witam.
    Niewątpliwie każdy ma prawo do swojej opinii i wydaje mi się ze niegodne są komentarze w rodzaju "sierota" bo się nie dostała. Moja córka chodziła do tej szkoły. Dostała się z jednym z najwyższych wyników bez protekcji i pomocy.
    Po 3 latach zabrałam ja przerażona sposobem "wychowania" dzieci.
    Cześć klasy w ogóle nie zdawała egzaminu początkowego. Okazało się ze o Dyrektor poinformowana o miejscu pracy rodzica robiła"wyjątek" np pracownik ministerstwa. Nauczyciele bez prawa głosu, przerażeni ze mogliby mieć inne zdanie niż dyrekcja. Reakcje dzieci np mamusiu nie mów pani ze mi ukradli telefon bo mnie wyrzuca. Problemy wychowawcze zamiatane pod dywan przez wychowawców żeby tylko dyrekcja nie zorientowała się że nie dają sobie rady. Zgadzam się z wyciąganiem kasy. Piknik charytatywny to wyścig nauczycieli żeby sprzedać jaj najwiecej żeby przypodobać się dyrekcji.wstepne eliminowanie dzieci z problemem np ruchowym - brak podjazdów dla niepełnosprawnych i w obliczu tego któż nie pamięta słynnej wypowiedzi o Dyrektor"Szkola dla zdolnych i zdrowych" dla gazety. Kolejki rodziców z upominkami dla dyrekcji pod koniec roku..... Wymieniać można bez końca. Tylko szkoda czasu... Poziom super, etyka i wychowanie dzieci budzą wątpliwości.
  • Gość: sceptyczni IP: *.icpnet.pl 24.10.13, 22:32
    czytam i tez jestem przerazona komentarzami o jakoby wzorowej wspolpracy, szczesliwych dzieciach i fantastycznych posilkach. Zdjae sie ze te brednie pisze ktos, kto dziecka w tej szkole nie ma, bo trudno nie zauwazyc ze na terenie szkoly w roku 2012/13 byly 4! powazne wypadki typu zlamania i silne urazy, bo kierownictwo w d...pie, jak ktos napisal ma uwagi rodzicow. to dzieci i rodzice sa dla szkoly nie odwrotnie. podlogi i schody sprzataczki myja na przerwach - potem dyrektorka zwoluje apele, ze dzieci w szkole specjalnie sie lamia przez swoja wlasna nieuwage! jedzeni, fakt jest, ale okropne - praktycznie wszystkie klasy postuluja o zmiane kucharek, starsze dzieci w protescie wogole na stolowke nie chodza , ale dyrekcja w zaparte stwierdza ze jest swietnie.... niektorzy nauczyciele tudziez wychowawcy rodem ze sredniowiecza - tzw "dyscyplina" i zastraszanie dzieci wyrzuceniem ze szkoly za najmniejsze "przewinienie"......niestety twardoglowa dyrekcja zabija te szkole, bo potencjal w lokalizacji budynku, wyposazeniu, programie i wielu, wielu nauczycielach jest ogromny. i wbrew glipm opinion - coraz wiecej osob zabiera z niej dzieci , wlasnie ze wzglwdu na toksyczna atmosfere
  • Gość: Uczennica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.14, 13:37
    Dzień dobry!
    Jestem uczennica 6 klasy psp nr 92 w Warszawie .W szkole jest bardzo wysoki poziom ,wspaniali ,przemili nauczyciele . Wbrew pozorów - nie panuje tam "snobizm" :) .Wszyscy sa tu NORMALNI :D .W 6. Klasie można chodzić w soboty na 3 godziny do szkoły - jest mozliwosc dodatkowych przygotowań do egzaminu 6-klasisty . W tym roku NAJNIŻSZY wynik wynosił 37 punktów na 40 możliwych .Nie ma typowych nudnych lekcji . Jeśli ktoś czegoś nie rozumie może przyjść na tzw. Zajęcia wyrównawcze . Mamy też wiele zajęć dodatkowych , m. In. : taniec nowoczesny,balet ,teatr "GLAN" ( tu trzeba przejść przesłuchanie ) , wiele języków obcych ,koło plastyczne ,itd . W klasach 1-3 dzieci wychodza codziennie na dwór, gdzie spędzaja ok. Godziny. Bardzo ,bardzo polecam psp nr 92 ! Nie wyobrażam sobie nauki w innej podstawówce :) .Bardzo proszę nie pisać kłamstw o patologiach ,bo to aż śmieszne :D- ja uczę się tu już 6 lat i wybieram sie do tego gimnazjum :). TO WSPANIAŁA SZKOŁA ,ale zgaszam się ,ze obiadki nie sa najlepsze :)

  • Gość: Ola IP: *.30.127.166.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.12.13, 15:50
    Mam o tej szkole jak najgorsze zdanie, wyniki wynikami, ale generalnie porażka. Szczerze odradzam.
  • Gość: nauczyiel IP: *.ikard.pl 06.01.14, 15:38
    NIE POLEC AM SZKOŁY PANI DYREKTOR OSZUSTKA KRYJACA PATOLOGIE W SZKOLE , NAUCZYCIELE WYMUSZAJACY NA RODZICACH PREZETY I PLATNE KOREPETYCJE I WTEDY DZIECI WIEDZA CO JEST NA SPRAWDZIANACH TO JEST TAK ZWANA PRYWATNE SZAMBO.
  • Gość: Ewa IP: *.204.66.143.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.01.14, 22:12
    Z prawdziwym niesmakiem przeczytałam wątek na temat szkoły podstawowej na ul. Patriotów. Oprocz kilku rzeczowych, popartych faktami wypowiedzi na temat tej placówki, wiekszość postów to stek nieprawdziwych, wyssanych z palca informacji o szkole. Ich poziom oraz kompletny brak odniesienia do rzeczywistości porażają ... Zastanawia mnie zupełny brak odpowiedzialności za słowo internautów na forum. Nie zamierzam wdawać się w polemikę z autorami tych wpisów. Ze swojej strony dodam jedynie, że mój syn od kilku lat jest uczniem Prywatnej Szkoły Podstawowej nr 92, a decyzja o zapisie dziecka do tej szkoły, była najlepszą, jaką mogliśmy podjąć i ani przez chwilę nie żałowalismy swojego wyboru.
  • Gość: Rodzic IP: *.ikard.pl 08.01.14, 10:47
    Odpowiedz dla pani Ewy - jest pani zakłamana osobą bo pani drwi z cierpienia dzieci z poważnymi urazami głowy i kończyn ,które znalazły się w szpitalu i maja uszczerbek zdrowotny do końca zycia a dyrekcja zamiata patologie pod dywan czekając na prezenty od tak zwanych zadowolonych rodziców z ocen , a na przekręty w tej szkole są namacalne dowody ,tylko zgodnie z zasada - GÓWNO należy obchodzić aby się nie przykleił i ostrzegać przed ta szkoła innych .
  • Gość: Ewa IP: *.205.144.217.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.01.14, 17:50
    W odpowiedzi do sympatycznej przedmówczyni - nie przypominam sobie, żebym pisała cokolwiek o dzieciach z poważnymi urazami głowy i kończyn. W szkole na ul. Patriotów uczą też czytania ze zrozumieniem...
  • Gość: Ewa IP: *.205.144.217.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.01.14, 17:54
    A tak przy okazji - warto, żeby ujednoliciła Pani swoją tożsamośc - raz podpisuje się Pani jako nauczyciel, raz jako rodzic... Hm... o czym to może świadczyć...? ;-)
  • Gość: Rodzic IP: *.ikard.pl 08.01.14, 19:12
    Zgadzam się z przedmówcami i krytyką tej szkoły jest to poparcie negatywnego odczucia do obłudy w tej szkole a może Pani się przedstawi , widać z wypowiedzi ...dyrektor czy klakier dyrektorski .
    Metody tej szkoły przypominają wzorce Dyrektorki , która swego czasu wyrolowała wspólniczkę z poprzedniej prywatnej szkoły w bardzo podły sposób -- i to jest" pedagog "wzór do naśladowania !!!!!

  • Gość: Uczeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.14, 22:54
    Witam, czytam to co panie napisały i jest mi po prostu bardzo przykro, że ludzie wypisują takie brednie na temat mojej szkoły. Powszechną opinią jest, że do szkół prywatnych uczęszczają tylko dzieci snobów. Wcale nie jest to prawdą, większość uczniów jest fajnych i naprawdę sympatycznych. Snoby jednak się zdarzają (ale w sumie czy nie wszędzie??) ,jednak nie są żadnym problemem, nie trzeba się z nimi zadawać. Atmosfera jest przemiła. Ale kadra nauczycielska jest po prostu wymarzona! Nauczyciele są wspaniali! Nauki jest BAAARDZO dużo, ale dla dzieci z ambicją nie jest to żadnym problemem. Co drugą sobotę przujeżdżamy do szkoły i ćwiczymy do testu szóstoklasisty (mam go w tym roku). Co do tego, że ktoś napisał o fałszowaniu testów, to jestem po prostu oburzona i większej bzdury nie słyszałam. Robimy tych testów dziesiątki, spędzamy godziny na ćwiczeniach, uczęszczamy na zajęcia dodatkowe i wyrównawcze nie po to, aby testy na koniec zostały zfałszowane!!! Dla państwa wiadomości przy sprawdzianach zewnętrznych do szkół przyjeżdżają ludzie z ministerstwa edukacji, aby obserwować czy właśnie tego typu rzeczy nie są robione. Oczywiście nie ma szkół bez minusów: jedzenie...- OHYDA!!! Zimne, nieświerze i niesmaczne. Mimo wszystko polecam szkołe i jestem z niej niezmiernie zadowolona, szczególnie z wyników w nauce. Do gimnazjum się wybieram.
    Pozdrowienia, Zuzia
  • Gość: haha IP: *.dynamic-ww-1.vectranet.pl 15.02.15, 14:37
    Zuziu moje dziecko jest w trzeciej klasie bezplatnej panstwowej szkoły i "nieświeże" pisze prawidłowo. Na normalne gimnazjum nie masz szans - tylko platne prywatne, potem płatne liceum i płatna szkoła wyższa dłubania w nosie - a potem zonk😅
  • lentilla 09.03.15, 09:25
    co za niesympatyczny troll się tu wyżywa. W zasadzie nie wiem o co Pani chodzi? Zazdrość o dobrą szkołę czy jakaś ogólna życiowa frustracja?
  • Gość: Darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.14, 23:38
    Moja córka jest aktualnie w 2 klasie i jesteśmy zadowoleni. Szkoła nie jest przesadnie droga - 1200 zł/miesięcznie. Za te pieniądze zapewnione jest wyżywienie i zajęcia dodatkowe (taniec, balet, origami, itp.). Są również płatne, ale to chyba strata czasu i pieniędzy. Ogólnie polecam. Pisanie, że ktoś cieszy się że zabrał dziecko ze szkoły, a reszta mu zazdrości jest po prostu śmieszne i głupie. Nikt nie trzyma tam dzieci na siłę. Młodsze dziecko też poslę do tej szkoły.
  • Gość: Ania IP: *.centertel.pl 18.02.14, 22:33
    Szkoła napewno dobra i sprawdzona od wielu lat, natomiast bezsprzecznie zorientowana na przygotowanie do egzaminów kończących. W porównaniu do innych placówek w tej dzielnicy oferta językowa jest słaba (np. w klasie pierwszej tylko 4 godziny angielskiego, drugi język obcy - obowiązkowo niemiecki, wprowadzany jest później). Zajęcia dodatkowe też nie są specjalnie atrakcyjne i z reguły dopiero późno wieczorem. Rodzicom bardziej zdolnych dzieci polecam rozejrzenie się po okolicy przed podjęciem decyzji o wyborze szkoły. Większość takich dzieci bez problemu poradzi sobie na teście kończącym i nie ma znaczenia czy przygotowane do tego będą w szkole rejonowej czy prywatnej. Natomiast do nich przede wszystkim skierowana jest ponadprogramowa oferta przedmiotowych zajęć dodatkowych i warto wypytać o to w różnych placówkach. Bez sensu wozić potem swoje dziecko na extra język, robotykę czy zajęcia naukowe. Dzieciaki bardzo chętnie z takich zajęć korzystają a wiedzę chłoną jak gąbkę.
  • Gość: jeszcze raz ja IP: *.centertel.pl 01.03.14, 13:49
    Szkoła ma dobre wyniki egzaminów końcowych i z tego słynie. Nie powala natomiast oferta zajęć dodatkowych (nie mają praktyczne żadnej ciekawej propozycji edukacyjnej dla młodszych dzieci), podstawowy blok języków obcych jest okrojonych w godziny i mało elastyczny (drugi język to obowiązkowo niemiecki), no i beznadziejna świetlica, a właściwie jej brak. Po lekcjach dzieciaki siedzą w sali lekcyjnej z popołudniowym nauczycielem i odrabiają pracę domową. Opcją jest skorzystanie w tym czasie z oferowanych przez szkołę zajęć dodatkowych. Przy podejmowaniu decyzji o wyborze szkoły, trzeba się poprostu zastanowić, czy cel edukacyjny jakim jest wynik placówki w rankingu szkół jest najważniejszą potrzebą edukacyjną własnej pociechy. Przekłada się to bowiem na intensywny trening pod kątem egzaminu kosztem innych aktywności. A dzieci są różne, jedne potrzebują więcej pracy i przygotowań do testów, a inne mniej, i dobrze jak w tym czasie te ostatnie mogą się realizować na różnych płaszczyznach. Zwłaszcza, że oferta edukacyjna dla młodszych dzieci dostępna w Warszawie jest olbrzymia, z korzyścią dla dzieci oczywiście.
  • Gość: Nn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.14, 01:20
    To znów ja. Ukończyłam te szkole, jak już wcześniej pisałam. Dostałam sie do dobrego gimnazjum. Wtedy nawet nie wiedziałam co to jest świetlica, ale nie przejmuje sie tym teraz. W gimnazjum 4 razy w tygodniu mieliśmy lekcje do 16, raz do 15:10, mimo to 3 razy w tygodniu jeździłam do stajni na 1,5h jazdy, oprócz tego raz w tygodniu na 5h dyżuru (16:30-21:30). Do stajni jechałam około 35-40 min. Nie jest wyjątkowo pracowita, ani zdolna, mimo to zawsze miałam średnią około 5.00, żadko zgłaszałam nieprzygotowania z pracy domowej, na świadectwie NIGDY nie miałam żadnej trójki! Jak widać da się. Bez problemu. Nie czułam sie zmęczona, raczej zadowolona, ze potrafię pogodzić naukę ze sportem. Miałam życie poza szkołą, jak sie czegoś bardzo chce, wszystko może sie udać. Jeszcze raz polecam te szkole. Zalety przeważają nad wadami. POLECAM!
  • gretchen12340 15.03.14, 11:05
    Plusy szkoły: zajęcia zawsze na rano, potem dodatkowe. To największy atut tej szkoły. Szkoła jest ładna, kolorowa. Wysoki poziom też na pewno jest, ale szkoła jest o wiele za bardzo nastawiona na wynik a nie indywidualny rozwój, a to teraz jest co najmniej tak samo ważne jak wiedza. Wiele publicznych szkół w Wawrze ma podobne, jeśli nie lepsze wyniki. Minusy: praktycznie brak jest terenu, na którym dzieci mogłyby pobiegać. Nie ma świetlicy, dzieci "kitrane" są w salach do 18:00. Nie ma ogólnodostępnych kredek, plasteliny, etc., wszystko przynoszą dzieci. Basen w Wesolandii, a nie w Aninie (długa jazda dość niebezpieczną drogą). Pani dyrektor bardzo nastawiona na zarobek, wprowadzająca toksyczną, niezdrową atmosferę. Snobizm i "towarzystwa wzajemnej adoracji", atmosfera pod kloszem (czy to na pewno dobrze dla dzieci, czy lepiej, żeby umiały sobie poradzić w różnych sytuacjach?) Sporo zajęć dodatkowych płatnych, a te oferowane w ramach czesnego raczej nie powalają na kolana.
    No i teraz, niestety, najgorsze, coś, co w moich oczach dyskwalifikuje tę szkołę. Jeśli komuś bardzo zależy i chce, żeby jego dziecko na pewno się dostało, powinien skorzystać z "korepetycji" pracowników szkoły. Panie przez cały rok przygotowują sześciolatki do zdawania egzaminu wstępnego, czytaj: w imię wygody tresujemy sześcioletnie dzieci, jak uzyskać jak najwięcej punktów, kombinujemy i uczymy kombinowania, dając w zasadzie ukrytą łapówkę. Bo "z wolnej stopy" raczej nie ma szans się dostać, bo tak naprawdę zostaje tylko kilka miejsc wolnych. Już przed "ogólną" kwalifikacją większość miejsc zapełnia rodzeństwo uczniów i dzieci, które ukończyły przedszkole prowadzone przez córkę Pani Dyrektor. Przy czym: czy jest się do czego aż tak bardzo pchać? Mam poważne wątpliwości. Ocenę pozostawiam Państwu.
  • Gość: ''' IP: *.205.143.2.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.03.14, 00:15
    Ta szkoła to porażka. Instrument do zarabiania kasy. Aby kasa płynęła to trzeba mieć wyniki. Wyniki w testach końcowych. A wyniki jak się robi, każdy wie. Jak nie wychodzi, to się kilka razy wymienia arkusze odpowiedzi na testach nawet takim kangurku. Nie ważne czy dziecko zdolne czy nie. Ważne,że chodziło i zapłaciło za korki. Tylko dlaczego te dzieci nie radzą sobie po tej szkole w innych placówkach. Ale kasa płynie dla dyrekcji. Piekna fasada a tak w ogóle to bagno. Z pieknym uśmieszkiem Pani Dyrektor, ktora kryje patologie. Nauczycieli na emeryturze, którym nic już się nie chce, oczekujacych na prezenty i gratyfikacje, uwielbiajacych wycieczki po domach uczniów, żeby mieć o czym dyskutować. Mobbing wśród uczniów, częste "wypadki" w szkole kończące się karetką pogotowia i szpitalem. Należy się zastanowic czy warto za to płacić? A zapłacić trzeba zanim się jest w tej szkole, bo aby sie tam dostać to za korki u nauczycieli trzeba słono zapłacić. Co sądzić o poziomie tej szkoły, skoro wyniki są wątpliwe, bo tak na prawdę to szkoła i nauczyciele "muszą mieć wynik" zdobyty za wszelką cenę i w wątpliwy sposób. Dlatego od wielu lat rodzice, którzy to zaobserwują zabierają swoje dzieci z tej placowki. Tam zostają "same orły".
  • gretchen12340 08.04.14, 21:20
    To jeszcze raz ja. Dotarły do mnie w międzyczasie jeszcze inne, bardzo wiarygodne opinie o szkole. Jestem nimi przerażona. Okazuje się, że selekcja do szkoły opiera się głównie na zasadzie doboru odpowiedniego profilu psychologicznego: im dzieciak bardziej spolegliwy, typ "kujona" wyrabiającego wyniki, tym lepiej. Dzieci naprawdę wybitnie zdolne, myślące, zadające pytania, dzieci inteligencji coraz częściej wcale tam nie idą! Rodzice tych dzieci, z tego co się dowiedziałam, posyłają je do szkoły na Bajkową. Tam jest wszystko, co w tej prywatnej (tyle że jest zmianowość, ale za to za darmo), a do tego ponoć przejrzyste kryteria oceniania, zdrowa atmosfera, wymiany międzynarodowe, matematyka na super poziomie, też dodatkowe języki do wyboru, etc. Też bardzo wysoko w rankingach, a jak na szkołę rejonową, która nie może dokonać selekcji, nawet wyżej niż prywatna. Teraz się nie dziwię, dlaczego ludzie na poziomie zabierają dzieci z tej szkoły - bo ich pociechy są tylko trybikami w "maszynie sukcesu" pani dyrektor. Teraz już wszystko jasne. Moje dziecko poślę gdzie indziej.... To już postanowione. Bo ja też jestem, i to bez wątpienia, inteligencją :)
  • Gość: Nn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.14, 21:35
    Super, Bajkowa, ekstra, moje dziecko wcześniej wróci do domu i zajara trawkę w szkole. Niestety takie są tam realia.
  • Gość: lili IP: *.play-internet.pl 02.05.14, 15:31
    Jeśli je tak wychowasz, to zajara nie tylko trawkę, ale da sobie też w żyłę, i to niezależnie od tego, do jakiej pójdzie szkoły.
  • Gość: Rodzic IP: 195.187.84.* 07.05.14, 13:42
    Szkoła z fasadą obłudy - zbieranina większości nauczycieli z kompleksami oblizującymi się na przepych rodziców , którzy podwożą limuzynami pociechy do szkoły do szkoły i, którzy płaca tak zwane korepetycje -łapówki aby pociechy miały dobre oceny a tak zwana DYREKCJA stek CHAMSTWA i OBŁUDY - tylko kasa i wybieranie polegliwych uczniów i zamiatanie afer pod dywan .
  • Gość: uhum IP: *.dynamic-ww-1.vectranet.pl 15.02.15, 14:41
    i pisząc "żadko" i "nieświerzy" dostałaś się do liceum? Śmiem wątpić😆
  • Gość: m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.14, 12:33
    witam. może nie jestem rodzicem, ale jestem uczennicą,która chodziła tam przez 7 lat i wszystkim rodzicom którzy rozważają wybór tej szkoły, radzę się zastanowić, gdzie tak naprawdę chcecie posłać swoje dzieci.
    Szkoła stawia tylko i wyłącznie na oceny i wysoką średnią. Nie przesadzę, jeżeli powiem, że panuje tam tzw. wyścig szczurów. Przez 7 lat nie liczyłam się ja, tylko osiągnięcia, które przynosiłam tej szkole. Nauczyciele byli dla mnie łaskawi, kiedy wygrałam w jakimś konkursie, bo byłam reprezentantką szkoły i mogli się czym pochwalić. Natomiast kiedy przestałam brać udział w konkursach i nie miałam już tylu osiągnięć, przestałam być "potrzebna". Słyszałam tam czasami takie rzeczy, że nigdzie sobie nie poradzę, że jestem od nich zależna. Traktowali mnie jak odmieńca, jak śmiecia. Wystarczyło, że moja średnia zjechała poniżej paska i już nikt nie pamiętał o tym, że jeszcze niedawno byłam jedną z najlepszych. Panowała tam już taka presja, że postanowiłam opuścić tę szkołę i przejść do innej. I nie żałuję tego.
    Radzę zastanowić się jeszcze raz nad wyborem tej szkoły ponieważ wiem, że dzieci wrażliwe, błyskotliwe, z ukrytym potencjałem wbrew pozorom wcale sobie w tej szkole nie poradzą. To nie jest szkoła dla osób, które chcą rozwijać zainteresowania, bo w tym natłoku zajęć po prostu nie znajdą na to czasu. Kiedy byłam w szóstej klasie, co chwila nam powtarzano, że mamy napisać wszystko jak najlepiej, na maksymalną liczbę punktów. I wcale nie poszło zbyt dobrze.
    Nie wiem, czy ktoś doczytał do tego momentu, ale nawet jak tak i nie zgadza się z moją opinią, w porządku. Natomiast ja przez calą podstawówkę żyłam w przekonaniu, że każdy musi mieć średnią powyżej 5, bo cały czas nam to powtarzano. Średnie czasami podwyższano, aby każdy miał czerwony pasek. Jaką ten pasek ma wtedy wartość?

    Apeluję jeszcze raz: nie dajcie zrobić ze swoich dzieci wołów roboczych.
  • Gość: gość123 IP: *.centertel.pl 23.06.14, 16:19
    Skoro takie są Twoje odczucia, pewnie tak było. Ale pamiętaj, że rodzice kierują się przede wszystkim wygodą (Co nie musi być wadą, po prostu ludzie dużo pracują i chcieliby, żeby ktoś im trochę ulżył w codzienności). A tu całodzienne wyżywienie, całodzienna opieka. To naprawdę dużo. Ja myślę, że w tej szkole też w końcu przyjdzie refleksja, że średnia to nie jest rzecz absolutnie najważniejsza. A może nie przyjdzie. Ale, czy nam się to podoba, czy nie, takie jest prawo szkoły prywatnej. Może sobie wybierać, dobierać, może stawiać na to, a nie na co innego. Myślę, że ta szkoła ma zarówno dobre, jak i złe szkoły, jak każda. Każdy sam decyduje, na co stawia.
  • Gość: Mamasyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.14, 20:00
    Witam.chciałabym podzielić się swoimi odczuciami na temat SP 92. Mój syn chodzi do szkoły dwa lata i nadal bardzo chce do niej chodzić:) Dostaliśmy się po egzaminie bez żadnych znajomości i korepetycji i nie po "Poziomce" tylko po państwowej zerówce. Może w naszym roczniku było łatwiej bo utworzono trzy pierwsze klasy.
    Generalnie jesteśmy zadowoleni ze szkoły, większych zastrzeżeń nie mamy. Myślę, że nigdzie nie jest idealnie. Zgłaszamy nasze uwagi i wątpliwości zarówno do wychowawcy jak i pani dyrektor i nie skutkuje to negatywnymi emocjami czy piętnowaniem dziecka. Przeżyliśmy jeden dość poważny uraz zakończony konsultacją w szpitalu, ale zostaliśmy natychmiast powiadomieni o zdarzeniu i wszystko zostało zarejestrowane na monitoringu,który został nam udostępniony. Na jedzenie też syn nie narzeka a wychował się na pysznych babcinych obiadkach więc ma porównanie. Wielkim plusem jest to że w momencie odbioru koło godziny 16 syn jest. Już po zajęciach dodatkowych i ma odrobine zadanie. Nie czujemy jeszcze presji na wyniki ale może to jeszcze za wcześnie:)poleciliśmy szkołę znajomym, córka skończyła pierwszą klasę i są również zadowoleni.
  • agnieszka7270 18.11.14, 23:14
    Witam, czy jest Pani nadal zadowolona ze szkoły? Proszę o opinie, pozdrawiam,
  • Gość: Ala IP: 195.187.84.* 16.03.15, 21:52
    a szkoła to istny kanał pralka do wyciskania z rodziców kasy przez dyrekcje i nauczycieli ....
  • stef2016 09.03.16, 22:01
    Jestesmy po egzaminach wstepnych do szkoly - wrazenie bardzo dobre - kompetentna i szczera Dyrekcja, dokladny proces egzaminowania, i do tego bez oplat, szkola bardzo dobrze wyposazona, rodzice dzieci kandydujacych normalni - wlasciwie wydaje sie, ze szkola idealna, o ile takie sa ;) Bardzo prosze o opinie rodzicow i uczniow znajacych dobrze szkole - jakie mankamenty, czy tu jest czas i miejsce na zabawe, jaka jest relacja uczen - nauczyciel, czy jest zgoda na wykorzystywanie tabletow i telefonow w szkole? Z gory Dziekuje za opinie
  • jojoanne1289 12.06.16, 01:20
    Dzień dobry!

    Czytałam jakiś czas temu, że opinie na temat tej szkoły są bardzo podzielone i przeczytawszy wszystkie wypowiedzi nie mogę się nie zgodzić :) Chętnie dodam coś od siebie.

    Jestem absolwentką tej szkoły, zarówno SP 92, jak i gimnmazjum nr 1. Mam obecnie 27 lat i mimo wielu wad, które szkoła miała w moim oczach, wspominam ją z ogromnym sentymentem. W dodatku, dzis sama jestem nauczycielem j.angielskiego (w innej szkole prywatnej :-) ) - a to wszystko dzięki cudownej anglistce z gimnazjum, która zaraziła mnie pasją do tego języka.

    To, co najbardziej pamiętam z klas 1-3 - to kochana pani wychowawczyni. Była prawie jak druga mama :) Siedzieliśmy z nią z czasami do późna a ona zawsze: w razie potrzeby wyprzytulała nas, opatrzyła "rankę" ;-), wysłuchała naszych wszystkich problemów (bez wyjątku!), porozmawiała, pocieszyła i wsparła. Nasze przedstawienia na koniec roku byly najlepsze na świecie i wiedzieliśmy, że jestesmy jej najukochanszymi uczniami.

    Jesli chodzi o gimnazjum- i inny byl to juz wiek, i inne wymagania względem siebie i nauczycieli. Pamiętam, że kilka rzeczy mi się nie podobało i wyrazałam to dosadnie. Nie lubiłam jednej nauczycielki, ponieważ miała swoich tzw. "pupilków", którzy zawsze mieli świetnie oceny bez wzgledu na wszystko. Bardzo często rodzice byli wtedy goscmi w gabinecie pani dyrektor :)

    Nie lubiłam tez ciagłej kontroli: "a gdzie idziesz, a masz zwolnienie?", "a kapcie masz? a pokaz worek", "a ty sama mozesz wychodzic?!". Niezapomniany był rowniez telefon do rodzicow po 15 minutach nieobecnosci w szkole, gdy odwazylam się na wagary :D

    Czy to było dobre? Nie wiem. Ale być może swoje dziecko (w dalekiej przyszlosci ;-)), poślę własnie do tej szkoly. Mój mąż i mój rodzony brat chodzili do szkoł panstwowych i widzą plusy szkoły, do której ja uczeszczalam, tym bardziej ze wszyscy jestesmy juz rodzicami :)

    Pozdrawiam!
  • Gość: marcello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.16, 08:11
    Pani Joanno - a jaka to byla wychowawczyni w kl 1-3
  • aniasek 01.09.16, 11:07
    Dzień dobry,
    Czy ktoś z aktualnych Rodziców uczniów ww Szkoły mógłby sie wypowiedzieć? Wszystkie poniższe odpowiedzi mają już trochę, a ja się zastanawiam czy przenieść córkę...Bardzo Państwa proszę o pomoc.
    Pozdrawiam
  • Gość: andyleon IP: *.play-internet.pl 11.10.16, 01:02
    moja córka chodzi aktualnie do 3ciej klasy podstawówki. Sądzę, że większość osób piszących powyżej ma swoje racje. życie nie jest biało czarne. co do wyciągania kasy to uważam, że pieniądze które się płaci co miesiąc sa adekwatne do usługi. Z posiadanych przeze mnie informacji wiem, że funkconuje niemało szkół droższych, a wątpliwe aby lepszych. Szkoła prywatna kosztuje i tyle. I tak nie są to kwoty z kosmosu. Pani Dyrektor to ....... Pani Dyrektor. Można powiedzieć o niej lepiej i gorzej, ale bez wątpienia jaja kobieta ma i musi lawirować wśród tych wszystkich rodziców. Niektórych normalnych, niektórych nakręconych i walniętych. Ale czy w szkołach publicznych nie ma konfliktów między rodzicami czy dziećmi? Podejście z dystansem powinno pomóc. Jestem zadowolony jak do tej pory i jakiekolwiek przenoszenie nie wchodzi w grę. Nie ma najmniejszych podstaw a poza tym należy być konsekwentnym w swych wyborach. Kłopoty i konflikty są pewnie jak w każdej szkole i fakt czy jest ona państwowa, czy prywatna jest akurat w tej kwestii nieistotny. Prawda jest taka, że z pewnością nie zaszkodzi w przyszłości mojej córce że chodziła do tej właśnie szkoły, a pomóc powinno. a że szkoła jest płatna? nie kradnę i za cudze nie płacę, więc mam do tego prawo, a innym nic do tego. najwyżej okaże się że nie było takiej potrzeby, ale tego sie pewnie nigdy nie dowiemy. ja osobiście polecam.
  • komarkomarkomar 20.10.16, 01:38
    .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka