Dodaj do ulubionych

Szkoła podstawowa "Źródełko" - Kraków

18.03.15, 10:41
Czy ktoś ma jakieś informacje na temat tej szkoły. Planuje zapisać tam dziecko, ale nigdzie nie mogę znaleźć opinii na temat tej szkoły.
Edytor zaawansowany
  • 17.04.15, 11:13
    Arkusze. Sprawdzian Trzecioklasisty 2015: krakow.naszemiasto.pl/artykul/sprawdzian-trzecioklasisty-2015-operon-mamy-arkusze,3351910,artgal,t,id,tm.html
  • Gość: gość 100 IP: *.ksi-system.net 10.05.15, 23:12
    Proponuję przejść się do szkoły i porozmawiać z rodzicami.


  • Gość: Io IP: 140.101.20.* 03.07.15, 11:23
    Polecam, naprawde dobra szkola. Moje dzieci tam chodza. Kadra nauczycielska ma ma dobre kwalifikacje i swietne doswiadczenie. DObrze sie sprawdza.
    Dzieci w 6 klasie bardzo dobrze napisaly egzami 6 klasisty.
    Polecam
  • Gość: Gosc-szkoly IP: *.play-internet.pl 18.06.16, 23:17
    Oceniam tę szkołę raczej przeciętnie. Spora zmienność kadry. Warunki lokalowe takie sobie. Klasy małe, to faktycznie plus. Duży bałagan organizacyjny. Sporo rodziców zabiera dzieci po roku, dwóch.
  • Gość: Rodzic IP: *.play-internet.pl 22.06.16, 18:50
    Małe klasy, ale też mało organizacji. Częste zmiany nauczycieli. Często tez rodzice zmieniają te szkołę po roku, dwóch. Liczba nauczycieli niewystarczająca, łapanki z innych szkół/przedszkoli. Gdy przepadają lekcje, to dzieci błąkają się po innych klasach, bo często nie robi się prawdziwych zastępstw.

    Kilkoro nauczycieli godnych polecenia - pewnie ich wkrótce nie będzie.
    Brak sali gimnastycznej.
  • Gość: IO IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.16, 19:00
  • Gość: Gosc IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.16, 19:03
    Sala przeciez jest.
  • Gość: mama IP: 193.239.39.* 29.06.16, 16:39
    Nie polecam, zabrałam z niej moje dziecko,tak jak wielu rodziców, atmosfera nieprzyjazna dla rozwoju dzieci.
    Zmieniłam szkołę i widzę, że było warto.
  • Gość: mama IP: 193.239.39.* 29.06.16, 16:45
    nie polecam, zabrałam z niej dziecko , dzieci nie lubią tam chodzić, nieprzyjazna atmosfera
  • Gość: ela IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.07.16, 12:28
    Nasze dziecko bardzo lubi ta szkołę. Chętnie się uczy. Warunki lokalowe tworzą spójną całość. Jest spokojnie i bezpiecznie bez niepotrzebnego szumu, który nie służy dzieciom.
  • Gość: Komentator IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.16, 11:39
    Dyrekcja nie liczy się ze zdaniem rodziców.
    Nauczyciele zmieniają się bardzo często.
    Duży chaos.
    Marnej jakości jedzenie podawane w styro.
  • Gość: Obserwatorka IP: *.play-internet.pl 17.02.17, 11:34
    Chrystus Król Polski na szkolnym giga-banerze jest chyba wystarczającą wskazówką dla rodziców.
    Dla amatorów.
  • Gość: Gość IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 25.03.17, 11:02
    W szkole panuje bardzo przyjemna atmosfera, nauczyciele chcą jak najlepiej dla uczniów, pomagają, naprowadzają. Szkoła z wartościami, których teraz brakuje. Kadra na wysokim poziomie.
  • Gość: rodzic w szkole IP: *.wlan-10-138.betanet.pl 03.04.17, 13:44
    Oczywiście, że nauczyciele są mili i to tworzy miłą atmosferę, ale szkoła nie może tylko tym żyć. KAŻDA szkoła przekazuje dzieciom ważne wartości, nawet tych, których -jak napisał ktoś wyżej - brakuje. Zapewne chodzi o wartości chrześcijańskie - owszem, tego w szkole jest aż nadto. Dzieciaki wychodzą do kościoła często w czasie trwania lekcji - moja ulubiona sytuacja - odrabianie pierwszego piątku w kościele, przy czym lekcji, które przepadły już się nie odrabia. potwierdzam - szkoła dla amatorów oraz tych, dla których edukacja dzieci nie jest priorytetem. Trudno też mówić o kadrze będącej na wysokim poziomie, gdyż kadra dość często się zmienia..
  • Gość: rodzic w szkole IP: *.wlan-10-138.betanet.pl 03.04.17, 13:37
    nie polecam. Bardzo duża rotacja nauczycieli i dzieci. Jedni i drudzy rezygnują nawet w trakcie trwania roku szkolnego co już powinno dać bardzo wiele do myślenia tym, którzy biorą szkołę pod uwagę. Bardzo zła organizacja. Bardzo trudny kontakt z Dyrekcją, która jest oporna na wszelkie rozmowy z rodzicami, nie wspominając o działaniu na rzecz dzieci i szkoły - bo chodzenie dwa razy w tyg do kościoła w czasie trwania lekcji nie uważam za działanie na rzecz dzieci i szkoły. Bardzo mało konkursów(wystarczy porównać sobie co dzieje się w szkołach państwowych chociażby). Jeśli Dyrekcja będzie Wam mówić, że ze szkoły rezygnują "rodzice, którym nie odpowiadają wartości chrześcijańskie" to mówię od razu - to bzdura. Rezygnują ponieważ szkoła jest na niskim poziomie, często zmieniają się nauczyciele, koledzy z klas naszych dzieci odchodzą. W szkole dzieje się bardzo niewiele - a to przecież szkoła prywatna, za którą się płaci! Nie ma zastępstw bo mała kadra. Teraz szkoła robi rekrutację uzupełniającą do wszystkich klas bo mają bardzo małą ilość dzieci. Budynek mały, brak boiska, sali gimnastycznej - to co istnieje, nie jest ani salą gimnastyczną, ani boiskiem. Nie wyobrażam sobie dzieci w małych salach i ławkach jako ósmoklasiści. Dyrekcja nie inwestuje w rozwój dzieci, a jest to szkoła prywatna! w szkołach państwowych dzieje się o wiele więcej niż tutaj.
  • Gość: kasia IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.17, 22:54
    Niestety wszystko to prawda. Jak konkursy to tylko związane z "wartościami chrześcijańskimi".
    Brak kół zainteresowań!!! Zdolny uczeń z szerszymi perspektywami nie ma czego w tej szkole szukać, większe możliwości będzie miał w szkole publicznej.
    Większość kadry jest faktycznie OK, ale rotacja w klasach bardzo duża.
    Faktycznie szkółka mała, bardziej bezpieczna, świetlica jest prawdziwą świetlicą, w której kto chce może odrobić zadanie, a kto chce się pobawić i wszystko jest pod nadzorem, ale w klasach wyższych chciałoby się otrzymać coś więcej niż "podstawę programową".
  • Gość: Gościówka IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.17, 22:09
    Bardzo polecam szkołę Źródełko - również dla starszych klas! Nauczyciele są naprawdę bardzo dobrzy i merytorycznie i wychowawczo; zawsze podchodzą do dzieci z szacunkiem (z czym różnie bywa w szkołach publicznych) i są w stanie każdemu poświęcić dużo uwagi. Kwestia tego, czy komuś odpowiada wychowanie wg wartości chrześcijańskich jest subiektywna - dla jednych to wada, a dla innych zaleta ;-). Mam dwójkę dzieci w szkole i są bardzo zadowolone - ja także!
  • Gość: ja IP: *.wlan-10-138.betanet.pl 04.04.17, 09:25
    a ja się zastanawiam, dlaczego wszystkie pozytywne informacje wychodzą z tej samej sieci...
  • Gość: Ja2 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.04.17, 10:04
    Negatywne wychodzą z tej samej sieci. Nazywanie rodziców amatorami, ba sami decyduja o wychowaniu i edukacji wlasnych dzieci świadczy tylko o piszących mamach. Szanujemy, że szkola nie spełniła szerokich ambicji, ale nie obrażaj innych, którzy są zadowoleni.
  • Gość: Maja 321 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.04.17, 16:02
    Witam . Mam dziecko w tej szkole od 4 lat. Jesteśmy zadowoleni. Szkoła opiera swoje wychowanie i edukacje na wartościach katolickich, mam bardzo dobrze wykwalifikowana kadrę nauczycielską ( kilku nauczycieli akademickich), wysokie noty w sprawdzianach i olimpiadach międzyszkolnych wojewódzkich a także na szczeblu krajowym.) Są różnorakie zajęcia pozalekcyjne, kółka zainteresowań , półkolonie latem i zimą a dla Rodziców warsztaty i szkolenia .Państwo Dyrektorzy ( Małżeństwo są bardzo dobrymi , skromnymi i wartościowymi ludźmi o wielkim sercu ). Jest to szkoła przyzwoita nie ma złotych klamek , dużych klas i ogromnego boiska sportowego ale rodzinna atmosferę , gdzie każdemu nauczycielowi b. zależy na bezpieczeństwie dziecka jego dobrym samopoczuciu w szkole i bardzo dobrym wykształceniu go. ( W sprawie boiska jest przy szkole średnie ale mamy pozwolenie od Księży Kombonianów , którzy z nami sąsiadują na korzystanie z ich ogromnego boiska więc dzieci na zajęciach WF lub świetlicowych mogą z niego korzystać.
  • Gość: jak_ja_to_widze IP: *.play-internet.pl 18.04.17, 16:48
    Generalnie zaczęły się interwencyjne wpisy w celu ratowania wizerunku szkoły.
    Rzeczywistość jest taka, ze nadal rodzice zabierają dzieci, nawet w trakcie roku szkolnego, a niektóre klasy zbliżają się do progu likwidacji.
    Dlatego dyrekcja wprowadza nowe zapisy w umowach utrudniające odejście (zamiast współpracować z rodziacami).
  • Gość: Io IP: *.play-internet.pl 18.04.17, 17:00
    Dla mnie to jest współpraca żeby ratować klasy. Jeśli ktoś rezygnuje 30czerwca lub 31sierpnia a tak było to wprowadzanie zapisów uniemożliwiające rozwiązanie umowy na ostatnią chwilę jest w interesie uczniów szkoły i daje większą pewność ciągłości klasy.
  • Gość: kasia IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.17, 00:12
    Zmiany umów na 3-miesięczny okres wypowiedzenia mają sens. Dla właścicieli nie jest zbyt fajnie, gdy w połowie wakacji ktoś im zgłasza, że rezygnuje ze szkoły, wtedy wiadomo, że raczej nowego ucznia już nie znajdą, bo każdy już szkołę wybrał.

    >> Są różnorakie zajęcia pozalekcyjne, kółka zainteresowań , półkolonie latem i zimą a dla Rodziców warsztaty i szkolenia.
    Hm... pozalekcyjne owszem, o kółkach nic nie wiem.... Półkolonie jak są latem, to nie ma zimą, więc nie "i". Fakt warsztaty jakieś są od czasu do czasu.

    >> (...) wysokie noty w sprawdzianach i olimpiadach międzyszkolnych wojewódzkich a także na szczeblu krajowym.
    Tak są dzieci w szkole, które mają sukcesy, ale o tym jest raczej cicho. Ostatnio pojawiły się wyniki "Alfików" powieszone gdzieś mimochodem. Dzieci, które zajęły faktycznie wysokie miejsca, wpisane tylko z imienia!!! Nie wiadomo ani z której klasy, ani które to dokładnie dziecię. Szkoły publiczne takie sukcesy ogłaszają na tablicach ogłoszeń wielkimi literami, na stronach internatowych, dzieci przyjmują gratulacje od dyrekcji etc. Tutaj mamy byle kartkę wywieszoną między jadłospisem, a zbiórką na cel charytatywny; jak ktoś specjalnie nie szuka, to nie znajdzie. Natomiast laureaci konkursów "religijnych" (recytatorskie, plastyczne) są wywieszeni na specjalnej tablicy, dużymi literami, choć konkurs jest tylko wewnątrzszkolny.
    Rozumiem, że szkoła kieruje się wartościami katolickimi, rozumiem, że będzie więcej konkursów "religijnych", że w pierwsze piątki chodzą do kościoła, ale to nie powinno być tak, że promowanie wartości katolickich jest ważniejsze niż edukacja. Bycie laureatem konkursu (w skali Polski) jest jednak większym sukcesem niż zrobienie najładniejszego obrazka (w szkole), a i trud włożony przez dzieci w przygotowanie się takiego konkursu na pewno większy niż spędzenie wieczoru nad przygotowaniem "obrazka". Ja za każdym razem, gdy widzę jak małą rolę przywiązuję się do sukcesów - lub nawet tylko udziału - dzieci (które pewnie wiele godzin spędziły w domu dobrowolnie przygotowując się do konkursów), czuję niesmak i żal.
    Mnie to do tej szkoły zraziło. Jak mam zachęcić dziecko do cięższej (lub w ogóle do jakiejkolwiek) pracy, skoro jego sukcesy nie są dostrzegane?!
    Niestety dyrekcja przyjmuję, że każdy kto odchodzi ze szkoły robi to z przyczyn "światopoglądowych". Tak jest prościej i nie trzeba nic zmieniać. Żeby poprawić wizerunek szkoły powinni z każdym z rodziców, którzy rezygnują ze szkoły przeprowadzić poważną rozmowę i gwarantuję, że większość podejmuje decyzję o zmianie szkoły dziecka nie z powodów "światopoglądowych" (bo jaki charakter ma szkoła wiadomo jest od początku) ani z powodów finansowych, tylko innych.

    Żeby nie było, że jest aż tak źle, to faktycznie szkoła daje poczucie bezpieczeństwa, jest mała, kameralna. Problem przemocy nie istnieje, a wręcz jest "współpraca" między dziećmi z różnych klas - to jest fajne. Nauczyciele (przeważnie) mili i serdeczni. Dużym plusem jest też zakaz używania telefonów, więc odpada problem z przesiadywaniem dzieci na przerwach i po lekcjach z nosem w smartfonie.
    Pozostaje problem podejścia do tematów "naukowych"....
  • Gość: Ja myślę IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.04.17, 22:57
    Ja widzialam dla każdegoo dziecka osobny dyplom powieszony na tablicy w najbardziej widocznym miejscu w szkole. Dodatkowo sukcesy dzieci są zamieszczone na stronie internetowej, a podczas uroczystości zawsze gratuluje osobiście dyrekcja. Myślę, że są to sukcesy przede wszystkim dziecka, rodziców i nauczyciela wypracowane każdego dnia. To właśnie duma i radość tych zainteresowanych sa największą nagrodą i motywacją do dalszej nauki. Rozumiem, że ktoś potrzebuje szerzej i mocniej nagłośnić, ale nie rozumiem związku pomiędzy wielkimi literami w zapisie laureatów, a motywacją i dostrzeganiem sukcesu? Kółka zainteresowań oczywiście są, bo nauczycielom zależy na solidnej edukacji uczniów. Jeśli ktoś odchodzi to taką podjął decyzję i miał ku temu powody, ale niestety znów pojawia się rozróżnienie i ocenianie choćby konkursów religijnych. Krzywdzące jest pomniejszanie wkładu pracy dzieci do rangi "obrazka". Ja jestem pod wrażeniem wielu powstałych dzieł!
  • Gość: Mój-nick IP: *.play-internet.pl 25.04.17, 20:04
    >> Zmiany umów na 3-miesięczny okres wypowiedzenia mają sens.
    Oczywiście, że mają sens, skoro tyle rodziców rezygnuje, dyrekcja ma to gdzieś, a kolejne klasy zbliżają się, do granicy likwidacji.
    Tyle, że nie tak powinno się ten problem zwalczać. Rozmowa z rodzicami. Powtarzam - rozmowa, a nie kazanie i obrażanie się - ma naprawdę moc większą niż wymuszanie czegoś umowami.
    Przyczyny odejść nie są "wyznaniowo-etyczne".
    Chodzi mianowicie zwykle o to samo: chaos, ignorowanie rodziców, tragiczne jedzenie, nieakceptowalną rotację wśród nauczycieli, świetlicę z łapanki i wyższość religii nad matematyką oraz językiem polskim.

    >> Dużym plusem jest też zakaz używania telefonów, więc ......
    Czy zakaz telefonów komórkowych obejmuje też dyrektora?
  • Gość: Rodzic22 IP: *.centertel.pl 29.04.17, 19:19
    Zgadzam się, że powody odejścia ze szkoły tak dużej ilości dzieci nie są związane z katolickim charakterem szkoły ale panującym chaosem, brakiem planu i pomysłu na rozwój szkoły. W szkole mało się dzieje, brak jest kółek zainteresowań, świetlica zorganizowana w malutkiej sali lekcyjnej. Dzieci przebywające na świetlicy nie mają proponowanych form spędzania wolnego czasu. Nauczyciel pilnuje dzieci i nic poza tym. Nawet w państwowych szkołach świetlice organizują różnorodne zajecia plastyczne, muzyczne, czytelnicze itp. Szkoła proponuje małą ilość konkursów, nie uczestniczy w ważnych wydarzeniach kulturalnych w mieście. Wystarczy zapytac rodziców albo wejść na strony innych prywatnych szkół jak w wielu inicjatywach biorą udział, ile konkursów szkolnych i poza szkolnych jest organizowanych. Wyposażenie szkoły w pomoce dydaktyczne też pozostawia wiele do życzenia. Plusem szkoły jest bezpieczeństwo. Nauczyciele raczej mili choc ich rotacja jest bardzo duża . Dyrekcja przyjmuje postawę zgodnie z którą lepiej, aby rodzice niezadowoleni odeszli niż zmienić coś w szkole, co jest bardzo smutne.
  • Gość: rodzic2015 IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.04.17, 11:05
    Tak jak wszędzie są plusy i minusy, jednak w przypadku SP Źródełko zdecydowanie więcej jest plusów. Czytam tutaj różne głosy, pozytywne i negatywne, jednak należy wziąć pod uwagę że pewne kwestie które istotnie należało rozwiązać, zostały rozwiązane. Świetlica funkcjonuje coraz lepiej, a boisko które istotnie wymaga tego ażeby położyć nawierzchnię, będzie ją miało. Z Dyrekcją szkoły da się porozmawiać i kontakt wcale nie jest utrudniony, tylko zamiast z góry ją atakować wystarczy iść i porozmawiać jak człowiek z człowiekiem. Mała liczebność klas jest jak najbardziej pozytywna i pod względem wychowawczym nasze dzieci mają bardzo dobre warunki do nauki. Niestety niektórzy rodzice tego nie doceniają i co więcej buntują innych rodziców co skutkuje odejściem niektórych dzieci ze wspólnoty szkoły. Tak stało się w klasie do której uczęszcza moje dziecko. Głos że w szkole panuje zła organizacja także wynika z braku rozmowy z dyrekcją, przedstawienia swoich oczekiwań i pomysłów. Tymczasem - jak już wspomniałem - w klasie do której uczęszcza moje dziecko, została stworzona opozycja przeciwko dyrekcji. Ja rozumiem i szanuję każdego kto ma inne poglądy, wyznaje inną religię lub jest ateistą, ale jeżeli ta osoba niszczy to co jest budowane przez dyrekcję szkoły i innych rodziców, to niech odejdzie i nie niszczy tego przez buntowanie innych, bo takie działanie jest naprawdę godne pogardy i potępienia. Droga jest wolna, a szkół niepublicznych dużo. Jeżeli ktoś uważa że jego dziecko za często bywa w kościele, to nie rozumiem dlaczego zdecydował się je posłać do placówki w której wartości religijne są wyznawane i promowane. Życzę wszystkim konstruktywnej refleksji i naprawdę jeżeli coś komuś nie odpowiada niech tego nie niszczy, tylko odejdzie…
  • Gość: rodzic2 IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.04.17, 13:29
    Bardzo zgadzam się z poprzednią wypowiedzią, trafia w samo sedno. To wszystko niestety prawda!!! Dorośli robią atmosferę, która szkodzi przede wszystkim dzieciom. Mam dziecko w tej szkole i jestem bardzo zadowolona. To zależy co dla kogo jest ważne, jeśli uczenie od najmłodszych lat braku szacunku i pogardy dla innych, a zwłaszcza do Kościoła jest dla kogoś ważne, to rzeczywiście droga wolna, a szkół dużo. Życzymy, oby teraz było idealnie, a ludzie doskonalsi. Cenię wspólną rozmowę, ale udzielanie porad innym, co powinni zrobić (m.in. szkoła publiczna lepsza), jest arogancją. Ja szukałam szkoły: małej, bezpiecznej, nastawionej na wysoki poziom edukacyjny, wzajemną życzliwość i pomoc, a wartości katolickie są dodatkowym plusem. Szkoła Źródełko spełnia wszystkie moje oczekiwania, czyli wspiera rozwój dziecka w wymiarze: edukacji, bezpieczeństwa i wiary. Z dyrekcją zawsze i długo można porozmawiać i to bez udawania, co dzisiaj jest niezwykle rzadkie. Są szczerzy i prawdziwi, a także przez cały czas rozwijają szkołę. Dodam, że mamy nauczycielkę, lepszą niż moglibyśmy sobie wymarzyć!!! Bardzo polecam tą Szkołę, ale zachęcam, także do refleksji przed decyzją, co jest ważne dla nas i dzieci.
  • Gość: klau_80 IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 11.07.17, 17:13
    Jak najbardziej polecam szkołę. To miejsce nie tylko bardzo na plus dla uczniów, ale też dla rodziców. Radością jest coraz młodsza kadra, która naprawdę bardzo się stara. Z naprawdę nieciekawych przedmiotów potrafi działać cuda. Moje dzieci z podziwiają nauczycieli, którzy ich uczą - widząc ich także w innych akcjach, w które się angażują. Wielokrotnie widzieliśmy jedną z nauczycielek, która organizuje różne akcje charytatywne nie tylko w naszym rejonie. To prawdziwy przykład dla nich !!!! Wartości jakie są promowane jak najbardziej na plus. Szkoła mogłaby zwać się katolicką i przyjmować tylko takie dzieci, a tak nie jest. Może tam przyjść każdy.
  • Gość: Ex-school IP: *.play-internet.pl 21.07.17, 11:06
    Kadra rzeczywiście robi się coraz młodsza. Z powodu licznych odejść.
    Podobnie klasy są coraz mniejsze, co można teoretycznie uznać za plus. Teoretycznie.
    Tylko, że istotne są powody, dlaczego tak się dzieje.
  • 25.08.17, 15:48
    jak liczna będzie klasa V w roku 2017/2018 ? Czy w szkole panuje zdrowa atmosfera, współpracy i wsparcia?
  • Gość: piotrus-pan IP: 140.101.31.* 31.08.17, 09:32
    O liczebność klasy pewnie najlepiej by było spytać dyrekcje.
    Atmosfera w szkole jest OK. To jest akurat duży plus tej szkoły. Nie ma "wyścigu szczurów", a z drugiej strony dzieci na przerwach/świetlicy nie spędzają czasu z nosami w smarfonach.
  • 27.09.17, 00:18
    Czy ktoś kto ma/miał dziecko w tej szkole mógłby się wypowiedzieć na temat poziomu języka angielskiego. Czy nauczyciele języka się często zmieniają? Czy dzieci robią widoczne postępy?
    Druga sprawa - to jak wygląda WF na tej dosyć małej sali? Czy klasy VII i VIII mają byt przyszłościwoy w tej szkole - chodzi mi o przystosowanie pracowni, kompetencji nauczycieli przedmiotowych. Byłbym wdzięczny za wszelkie odpowiedzi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.