Dodaj do ulubionych

II Prywatna Szkoła Podstawowa ZOK "Profesor"

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 10:47
Proszę uważać na tę szkołe.Tam prawo bytu mają tylko ludzie
bogaci.Ale jak niemasz co robić z pieniędzmi to daj je biednym a
nie wyrzucaj w błoto.Ta szkoła jest do niczego,poza wszelką
kontrolą.Tam rządzi mafia.Zwróćcie uwagę ktotam jest zatrudniony?
Rodzina i znajomi władz naczelnych.To przechowalnia dla
dzieci.Cała praca czeka cię w domu.Nauczyciele tak jak im placą
tak pracują-czyli słabo.Chyba ze podjedziesz pod szkołę Mesiem
lub beemką.Wtedy się boją.Dziwne że jeszcze nikt się niewziąłza
to dziadostwo.Ale dopóki mężowie wład kuratoryjnych mają tam
godziny to nic i nikt nie jest wstanie im zrobić.Czy nie
uważasz,że twoje dziecko nie da sobie rady w państwowej szkole?
Naprawdę szkoda pieniędzy.Nauczyciele szarpią dzieci,stawiają
niesprawiedliwe oceny,po uważaniu-tam się dostaje oceny za
nazwisko.Warunki straszne.Dzieci na świetlicy bez opieki.Na
pseudo boisku za szkoła szkła,druty.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Anna IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 10:56
    Zgadzam się z tobą zupełnie.Czy masz dziecko w tej szkole,że
    zabierasz zdanie na ten temat.
    Ja znam tę szkołę z opowiadań znajomych.Oni sa,nie
    zadowoleni.Ich dziecko chodzi do tej szkoły.Nie wiem dlaczego
    posyłają je tam jeżeli im się niepodoba.Ja słyszałam że tam uczą
    popaprańcy.Płacisz to zdajesz,a jak jeszcze grosza podsypniesz
    komu trzeba to i nagroda może być.Więc czemu nie -dziecko się
    nie stresuje
  • Gość: Matka IP: *.chello.pl 08.03.03, 15:29
    Jest także w Warszawie pewna Prywatna Szkoła Podstawowa , w której chołubi się
    dzieci rodziców z drugich stron gazet ( właściciel pragnąłby z pierwszych, ale
    takich nie ma). Podobnie jak w Płocku dzieci są bez opieki po godzinach lekcji.
    Zakrywając się chwytliwymi hasełkami dyrektor-włąściciel równo robi rodziców w
    konia - wyciągając pieniądze w zamian za marna edukację.
    Z nauczycielami rozmawiać się nie da ( brak wywiadówek, spotkań, dni
    otwartych), z dyrektorem można tylko chwalić szkołę - jeśli chcesz załatwić coś
    konkretnego ucieka i sie chowa ( dobra kryjówką jest kibel). Hoduje rozwydrzone
    dzieci - w szkole brak dyscypliny. W ankiecie Kujona Polskiego szkoła podaje
    same kłamstwa. Nabór do szkoły jest teoretyczny - dyrektor przyjmuje każdego
    kto sie zgłosi i zapłaci. Dyrektor-właściciel twierdzi, że nie ma narkotyków -
    moja córka uważa, że są.
  • Gość: km IP: *.net-serwis.pl 08.03.03, 15:47
    Szanowna Matko

    Rozumiem dlaczego nie podaje Pani nazwy / adresu szkoły
    Rozumiem dlaczego nie podpisuje Pani swojej wypowiedzi

    Nie rozumiem czemu mając tak poważne zarzuty do szkoły powierza jej Pani swoją
    córkę i jeszcze za to płaci. To Pani bierna postawa i lęk przed zrobieniem
    czegoś umożliwia tej szkole istnienie. Przepraszam, ale nie potrafie
    powstrzymać się od stwierdzenia, że jest Pani współwinna sytuacji.

    Pozdrawiam serdecznie
    Krzysztof Mirowski
    dyrektor LXVII LO Warszawa
  • Gość: Matka IP: *.chello.pl 08.03.03, 18:24
    Ma Pan 100% rację. To nasz lęk przed zmianą przez kilka lat powodował, że nie
    zmienialiśmy córce szkoły. Łudzilismy się, że będzie lepiej, wierzyliśmy , z
    roku na rok coraz mniej, w opowieści dyrektora. W tym roku podjęlismy decyzję
    zmieniamy szkołę. Robi to zresztą wielu innych rodziców.
  • Gość: Agata IP: *.chello.pl 10.03.03, 11:23
    Mam podobną sytuację do Matki. Mój syn także chodzi do prywatnej szkoły, która
    pozostawia bardzo wiele do życzenia.Także mamy problemy z dyrektorem,
    nauczycielami, wychowawczynią ( lista długa).
    Jednak w przeciwieństwie do Matki nie zdecydowałam sie przenieść syna do innej
    szkoły. Nie chcę go narażać na stres zwiazany ze zmianą środowiska. Zresztą w
    tym roku syn kończy edukacje w szkole podstawowej i w gimnazjum w tym zespole
    szkół napewno nie zostanie.
    Przenoszenie zawsze wiąże się niewiadomą. Zmieniajć szkołę nie mam żadnej
    pewności czy nie zamienię przysłowiowej siekierki na kijek. Jaką mam gwarancję,
    że nowa szkoła będzie lepsza?
    Przyglądając się naszej ma się wrażenie , że jest doskonała - im dłużej się w
    niej przebywa tym wieksze rozczarowanie.
    A tak na marginesie - dlaczego nadzór kuratoryjny jest tak liberalny wobec
    placówek niepublicznych? Uprawnienia szkoły publicznej ( przez kogoś firmowane)
    do jakiegoś nadzoru zobowiązują.
    Co robić w przypadku podejrzeń, że prace ( egzaminy, konkursy, olimpiady)
    dzieci dyrektora-włąściciela są przed wysłaniem poprawiane przez nauczycieli?
  • Gość: Rodzic IP: 148.81.8.* 11.03.03, 09:49
    To co przeczytałam, to stek bzdur. Moje dziecko chodzi do tej
    szkoły. To najlepsza szkoła w mieście. Mają najlepszych
    nauczycieli i najlepsza dyrekcję. Tak jak tam opiekują sie
    dzieckiem i pracują z dzieckiem nie ma ma porównania. Zamiast
    pisać te idiotyzmy lepiej pójdźcie do tej szkoły i sami
    zobaczcie jak powinna wyglądać szkoła!!!
  • Gość: Darek IP: *.tel161.petrotel.pl 08.06.03, 14:39
    Czytam opinie o tej szkole i widzę że najwięcej do powiedzenia o
    niej mają ludzie, których dziedzi w niej się nie uczą. Moje
    dziecko uczęszcza do II Prywatnej i jestem z tego powodu
    zadowolony. Dziecko jest dopilnowane, mimo, że odbieram je
    wcześnie to z regóły ma już odrobione lekcje z dodatkową panią
    do tkz. "odrabianek". I najważniejsze. Szkołę ocenia się po
    wynikach nauczania. Jakoś nikt do tej pory nie napisał, że na
    egzaminie ukończenia szkoły podstawowej II Ptywatna w zeszłym
    roku zajęła I miejsce w Płocku a w bieżącym II. To jest
    miarodajna ocena szkoły.
  • Gość: matka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 16:47
    Pani Jolanta Bielak nie powinna zabierac wogóle głosu .To
    najgorsza nauczycielka w młodszych klasach.Ona tylko stresuje
    swoim wrzaskiem dzieci.Jej wszystko przeszkadza a najbardziej
    dzieci.Ciągle na nie warczy.Dzieci jej nie lubią a nawet
    powiedziała bym że się boją.Zawsze ponura nadąsana bez serca
    ale figura bo to żona Bielaka-nie tykalna.Dorosłemu sie
    niedobrze robi na jej widok a co dopiero dzieciom.Dzieci jak
    mają z nią kontakt nie mówię że z jej klasy,to w ich oczach
    widwć przerażenie.Ona powina pracowac w zakładzie wychowawczym.
  • Gość: Karol IP: *.plock.mm.pl 05.06.14, 17:15
    Proszę pani! Pani pisze bzdury! To była nasza wychowawczyni w młodszych klasach. Aż mi się nie chce wierzyć że na świecie istnieją takie kreatury jak pani...
  • Gość: rodzic IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 17:14
    szkoda że mniemanie o szkole prywatnej jest takie złe.Przecież płacimy za to
    ciężko zarobione.Mamy chyba prawo wymagać coś wiecej.Nie żądamy w zamian za to
    lepszych ocen .Płacimy za lepsze warunki.Więc ruszcie drogie panie swoje
    szanowne siedzenia i weżcie się do roboty aby ludzie byli zadowoleni.
  • Gość: babcia IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 10:52
    Kalumnie rzucane na szkołę i na nauczycieli ,ktorzy tam pracują
    z ogromnym oddaniem są straszne.Nie wyobrażam sobie jakie morale
    mają osoby,które te bzdury wyssane z palca piszą.
    Znam tę szkołę.Jest znakomita.Tam uczy się mój wnuk.
    W tej szkole dzieci uczą się pod kierunkiem doskonałych
    specjalistów. Tu nie ma mowy o leserowaniu,wagarowaniu itp.
    Dzieci zdobywają tu rzetelną wiedzę.
    Z moim wnukiem dyskutujem nie raz na tematy ,o których uczeń z
    państwowej podstawówki ma niewielkie pojęcie.Ta wiedza jest
    zasługą nauczycielki historii,której jestem za to bardzo
    wdzięczna.
    Babcia
  • 11.03.03, 11:07
    Gość portalu: babcia napisał(a):

    > W tej szkole dzieci uczą się pod kierunkiem doskonałych
    > specjalistów.
    > Dzieci zdobywają tu rzetelną wiedzę.


    Styl tego postu bardzo niebabciny ;-)
  • Gość: Ariel IP: 148.81.8.* 11.03.03, 11:23
    A co babcia nie może mieć wyższego wykształcenia?
  • 11.03.03, 21:47
    Gość portalu: Ariel napisał(a):

    > A co babcia nie może mieć wyższego wykształcenia?

    Może :-) Ale intuicja mi jakoś mówi, że podejrzany ten nagły wysyp
    różnych "babć", "rodziców", "ojców" i "zadowolonych matek" ;-)
    Coś podejrzane stylistycznie te nagłe i tak gorliwe peany i laurki.

    Nie znam szkoły, mieszkam daleko, nie chcę nikogo krzywdzić, ale jednak ;-)
    Za bardzo to zakrawa na pisane pod dyktando wypracowanie, pisane na dodatek
    przez jedną osobę :-)

    Błędów ortograficznych, prócz literówek, w pierwszych dwóch postach jakoś nie
    widzę. Nawet zaimek "tę" użyty we właściwej postaci.
  • Gość: grażka IP: *.toya.net.pl 11.03.03, 21:59
    No cóż, jedna wielka szczęśliwa i zadowolona rodzina... Nawet nadajnik ten sam
  • Gość: Zadowolona matka IP: 148.81.8.* 11.03.03, 15:23
    Widać po treści tego listu, że jej autor nie chodził nawet do państwowej
    szkoły -tyle tam błędów ortograficznych. Ja sama mam dziecko w tej szkole i
    zamierzam zapisać kolejne. Szkoła jest doskonała, bezpieczna i na wysokim
    poziomie. Klasy są małe (12- 14 osobowe), zajęcia prowadzone przez
    profesjonalistów, którzy proponują wiele różnorodnych zajęć pozalekcyjnych np
    koło plastyczne czy komputerowe. Kto nie zna szkoły - niech nie pisze o niej
    bzdur !!!
  • Gość: nieznajomy IP: *.130.c77.petrotel.pl 22.07.13, 12:49
    Klasy są po 18 osób
  • Gość: Ojciec IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 20:16
    Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury!!! Czy słowo "PRYWATNA" musi mieć negatywne
    znaczenie??? Chyba tylko dla tych którzy nie wiedzą jak taka szkoła
    funkcjonuje i co się w niej dzieje. Długo zastanawiałem się do jakiej szkoły
    posłać mojego syna i żadna z podstawówek nie spełniała moich oczekiwań. Dopiero
    znajomi polecili mi II Prywatną Szkołę Podstawową. Jestem z niej bardzo
    zadowolony i co najważniejsze - zadowolony jest mój syn. To nieprawda, że
    trzeba płacić za oceny - trzeba się zwyczajnie UCZYĆ i to solidnie bo przy
    takiej ilości dzieci w klasie (12) każdy może być skontrolowany codziennie.
    Kadra to nie żadna mafia tylko mili i jednocześnie wymagający nauczyciele. I
    jeszcze coś - szkoła nie ma swego rejonu więc jak komuś nie odpowiadają warunki
    to niech przeniesie dziecko do szkoły w rejonie. Wtedy przekona się jaka jest
    różnica między szkołą państwową a prywatną.
  • Gość: Andrzej IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 22:34
    Jacuś, Ty baranie. Sam idź do szkoły bo walisz takie byki, że rzygać się chce
    jak się te Twoje wypociny czyta. Nikt nie musi posyłać dzieci do prywatnej
    szkoły. Państwowe są może nie lepsze, ale za to weselsze. A to ktoś gazem
    zatruje dzieciaki, a to zapalić na korytarzu papierosa można spokojnie i nikt
    nie zareaguje, a to ryj można umyć w kiblu bo koledzy wsadzą, kiedy nie da im
    się szluga. Fajnie jest w państwowej szkole. I wiedzę szeroką się zdobywa: jak
    grypsować i jak kotom kasę zabrać na "Mocarza". I to wszystko za darmo. Tylko
    dla Ciebie na naukę już chyba za późno. Ludzi to już z Ciebie, dupku, nie
    będzie.
  • Gość: Też Jacek IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 22:45
    Jacek napisał: "Czy nie
    uważasz,że twoje dziecko nie da sobie rady w państwowej szkole?"
    Jeśli ma twoje geny to nie da sobie rady w żadnej szkole. Ty sobie nie dałeś.
  • Gość: n-l IP: *.opole.dialup.inetia.pl 11.03.03, 22:49
    Gość portalu: Też Jacek napisał(a):

    > Jacek napisał: "Czy nie
    > uważasz,że twoje dziecko nie da sobie rady w państwowej szkole?"
    > Jeśli ma twoje geny to nie da sobie rady w żadnej szkole. Ty sobie nie dałeś.

    Jeśli i ten post inspirowany był przez urażoną dyrekcję krytykowanej szkoły,
    to - sądząc po stylu - poziom tej szkoły jest naprawdę żenujący.
  • Gość: Jolanta Bielak IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 23:11
    To przykre, że podcina się skrzydła ludziom, kórzy z oddaniem starają się
    tworzyć dobry klimat wokół każdego dziecka w szkole. Dbają o poziom nauczania,
    rozwój duchowy, intelektualny i społeczny dzieci najlepiej jak potrafią,
    nieustannie podnoszą swoje kwalifikacje. Współdziałają w wychowaniu z rodzicami
    i nigdy nie szczędzą czasu na spotkania indywidualne. Cieszą się z sukcesów, a
    porażki przeżywają równie mocno jak dzieci i rodzice.
    Wywalczyliśmy sobie wolność słowa, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę, że
    trzeba brać za nie odpowiedzialność...
  • Gość: Nieznajomy IP: *.130.c77.petrotel.pl 22.07.13, 12:53
    A to dobrze jak pani krzyczy na dzieci?
  • Gość: Karol Zalewski IP: *.plock.mm.pl 05.06.14, 17:20
    A dobrze jak ktoś obraża moją byłą wychowawczynią? Ona nie krzyczy. Nie piszcie takich bzdur o naszej szkole!
  • Gość: Agata IP: *.chello.pl 12.03.03, 09:27
    Moje osobiste doświadczenia ze szkołą prywatną sa jak najgorsze.
    Dyrektor nastawiony jest wyłącznie na zysk uczniów i rodziców traktuje jak
    dostarczycieli pieniędzy. Kłamie na każdym kroku (równiez na łamach prasy) -
    trudno. Moi znajomi mają także nienajlepsze doświadczenia ze szkołami
    publicznymi ( narkomania, przemoc, niski poziom).
    Jaki z tego wniosek? Smutny - w polskiej oświacie dziele się źle! Może sa
    gdzieś dobre szkoły - sama chętnie poznałabym ich adresy -, ale generalnie nie
    jest dobrze. Uważam, że głupotą jest wprowadzanie podziału na szkoły publiczne
    i niepubliczne. Osobiście wolałabym inny - na dobre i złe ( nie mylić z
    serialem).
    Generalnie uważam, że mimo wszystko, większą szansę na lepsze nauczanie
    dawałaby szkoła niepubliczna ( mniejsze klasy, jakaś selekcja dzieci) jednak
    pod warunkiem, że właścieiel inwestowałby w interes, godziwie płacił
    nauczycielom ( i wymagał), nie ulegał rodzicom chuliganów ( jeśli mają
    wystarczająco dużą kasę i przymykał oko na wybryki), nie musiał w krótkim
    czasie osiągać wielkich zysków, a przede wszystkim mówił prawdę.
  • Gość: Dorota IP: 148.81.8.* 12.03.03, 09:48
    Gość portalu: Agata napisał(a):

    > Moje osobiste doświadczenia ze szkołą prywatną sa jak najgorsze.
    > Dyrektor nastawiony jest wyłącznie na zysk uczniów i rodziców traktuje jak
    > dostarczycieli pieniędzy. Kłamie na każdym kroku (równiez na łamach prasy) -
    > trudno. Moi znajomi mają także nienajlepsze doświadczenia ze szkołami
    > publicznymi ( narkomania, przemoc, niski poziom).
    > Jaki z tego wniosek? Smutny - w polskiej oświacie dziele się źle! Może sa
    > gdzieś dobre szkoły - sama chętnie poznałabym ich adresy -, ale generalnie
    nie
    > jest dobrze. Uważam, że głupotą jest wprowadzanie podziału na szkoły
    publiczne
    > i niepubliczne. Osobiście wolałabym inny - na dobre i złe ( nie mylić z
    > serialem).
    > Generalnie uważam, że mimo wszystko, większą szansę na lepsze nauczanie
    > dawałaby szkoła niepubliczna ( mniejsze klasy, jakaś selekcja dzieci) jednak
    > pod warunkiem, że właścieiel inwestowałby w interes, godziwie płacił
    > nauczycielom ( i wymagał), nie ulegał rodzicom chuliganów ( jeśli mają
    > wystarczająco dużą kasę i przymykał oko na wybryki), nie musiał w krótkim
    > czasie osiągać wielkich zysków, a przede wszystkim mówił prawdę.
    Droga Agato! Nareszcie jakiś rozsądny i wyważony głos. Po prostu są lepsze i
    gorsze szkoły. Posyłając dziecko do jakiejkolwiek placówki trzeba do niej iść i
    popatrzeć jak wygląda i funkcjonuje, porozmawać z pracownikami i rodzicami
    innych uczniów. I wtedy decydować. W żadnym wypadku nie wydawać sadów na
    podstawie plotek i pomówień. Swoją drogą skąd taka zaciekłość w
    wypowiedziach "Jacka"? Czyzby zazdrość, że niektórym się lepiej powodzi!?
  • Gość: były uczeń IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 19:45
    Kochani
    Na świecie nikt nie wymyślił leprzych szkół od tych właśnie
    prywatnych. Jeśli chcecie się o tum przekonać porozmawiajcie z
    ludźmi, tymi co się uczą (to fakt młodymi) lub tymi co nauczają.
    Nie polegajcie na tym co kto napisał!
  • Gość: Była uczennica IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 19:56
    Jest nas więcej.
    A opinie nasze bywają ostrzejsze-kolego!
    Jeśli chcecie żeby wasze dzieci były samodzielne i myślące(
    !) nie posyłajcie ich do szkół państwowych!
  • Gość: Mama_Kasi IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 21:16
    Zastanawiam się czy ktoś kto krytykował warunki tej szkoły wogóle w niej był. Jeżeli widział którąkolwiek ze szkół państwowych, podstawowych w Płocku i próbuje wmówić wszystkim że tam są złe warunki opowiada rzeczy nieprawdziwe. Jest ona kolorowa, czysta, przyjazna dzieciom. Nauczyciele są wspaniali, opiekuńczy i pedagodzy z prawdziwego zdarzenia. Starszsy syn chodził do szkoły podstawowej państwowej. W klasie I-III dzięki metodom pedagogicznym wychowawczyni nabawił sie nerwicy, z którą walczymy mimo że jest już prawie dorosły. Więc nie mówcie mi, że dzieci mają złą opieke i niewłaściwą kadre pedagogiczną bo to nieprawda.
  • Gość: Katarzyna Kiermut IP: *.petrotel.com.pl 19.03.03, 22:30
    W tej szkole dzieci są podmiotem a nie przedmiotem, mają swoje
    prawa nie tylko obowiązki jak ma to miejsce w szkołach
    państwowych.Ich problemy są natychmiast zauważone a są one
    niewielkie i to jest zasługa całego grona pedagogicznego,
    atmosfery jaka panuje w tej szkole i wspaniałej Pani Dyrektor-
    Barbarze Dragan.To co opisane jest w przewodniku po szkołach
    podstawowych-o szkole Prywatnej ZOK-chodzi mi o wszystkie
    dodatkowe zajęcia ,koła zainteresowań -jest autentyczne i
    funkcjonuje w "Profesorze" .To właśnie w tej szkole mój syn
    nauczył się grać na gitarze,obsługiwać komputer i internet,brał
    udział w lidze matematycznej itd.-to naprawdę jest szkoła z
    klasą i bardzo przyjazna dla jej uczniów a nauczyciele o
    wysokich kwalifikacjach (uczą oni także w szkołach publicznych )
    a co najważniejsze dla rodziców tych uczniów -brak jest patologi
    społecznej, dzieci są bezpieczne.
    Właśnie z tego powodu przenosiłam mojego syna w V klasie ze
    szkoły państwowej(w której bezpieczeństwa nikt mi nie zapewni, a
    problemu nikt z nauczycieli nie zauważył )do "Profesora".
    Serdeczne pozdrowienia dla całego grona
    nauczycielskiego ,wielkie podziękowania dla Pani Dragan oraz
    specjalne podziękowania dla Pani psycholog Ani Wawak.
    Takich szkół nam potrzeba .
  • Gość: Matka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.03.03, 16:34
    Moim zdaniem ta szkoła jest rewelacyjna ,mam syna,ktory jest
    uczniem pierwszej klasy własnie w tej szkole i nie reprezentuje
    gorszego poziomu niz jego rówiesnicy z innych szkół
    państwowych,uważam ,ze nauka jest na naprawde wysokim
    poziomie,nauczyciel jest w stanie dotrzeć do każdego dziecka
    indywidualnie ,ponieważ klasy są max 12 osobowe ,dzieci są
    bardziej zżyte,opieka na świetlicy jest wspaniała moje dziecko
    wręcz nie chce wychodzic do domu .Dziwią mnie opinie
    ludzi ,ktorzy tylko coś słyszeli o tej szkole ,a nie mają tam
    swoich dzieci.Jest to bezpieczna szkoła bez narkotyków,alkoholu
    i przemocy co mnie bardzo cieszy ,gdyz słyszy sie co dzieje się
    w innych szkołach.A takiej pani dyrektor jak jest w tej szkole
    to trzeba ze świecą szukać ,jest bardzo oddana dzieciom .
  • Gość: mamosz IP: *.acn.pl 22.03.03, 16:56
    A moim zdaniem ta szkoła jest agresywna, ten zmasowany atak na jej
    przeciwników przy pomocy BAAARDZO cięzkiej artylerii wysyłanej z 2 czy trzech
    adresów.Ja przeczytawszy posty "obrońców" owej placówki na pewno bym tam
    dziecka nie posłała. Agresywni,niekulturalni nie dopuszczający zadnej krytyki
    ludzie.Uczniowie UCIEKAJCIE z tej kolonii karnej.
  • Gość: Uczeń IP: *.plock.mm.pl 05.06.14, 17:01
    Tak, jestem uczniem w tej szkole. Coś mi się zdaje, że po prostu nie macie pojęcia o szkołach prywatnych. Nie ma tam bójek ( no, może czasami się pokłócimy ), o papierosach ani narkotykach nawet nie przeleci komuś myśl, wszyscy się lubią i panuje tam miła atmosfera. Nauczyciele są po prostu wyśmienici, wymagający, nikt nie szarpie dzieci. Oceny są stawiane uczciwie, według punktacji. Po prostu idealna szkoła. Po waszej " wyśmienicie napisanej " opowieści wnioskuję, że niezbyt dobrze się uczyliście i teraz się mścicie. Chodzę tam z czystej przyjemności. Więc przestańcie pisać te bzdury i pomyślcie, jak wygląda prawdziwa szkoła!!!
  • Gość: matka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:14
    Jak śmie się wypowiadac Jolanta Bielak na temat szkoły .Przecież
    ona jest antyreklamą szkoły prywatnej.Ta wrzeszczaca nauczycielka
    nic innego nie robi tylko sie drze na dzieci.Jej wszystko
    przeszkodza,ona chyba nie lubi dzieci.Powinna pracowac w
    zakładzie poprawczym ,tam dała by wodze swojej fantazji.Przez
    nia dzieci z innych klas sa zestresowane.No ale przecież to pani
    Bielakowa!
  • Gość: matka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:18
    Zgadzam się z Pani opinią co do pani Bielak.Słyszałam,że ta pani
    tylko potrafi drzeć swoją niewyparzoną mordę!Dzieci sie poprostu
    jej boja i jezeli mają miec z nią coś wspólnego ogarnia ich
    przerażenie.Gdyby ogłoszono konkurs na najbardziej wrzeszcząca
    nauczycielkę to zajęła by 1 miejsce.
  • Gość: była uczennica IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:22
    Chodziłam do tej szkoły.Rodzice zabrali mnie po 3 latach.Kiedy
    skończyłam nauczanie początkowe.Ta szkoła to przechowalnia dla
    snobów.Pracuje sie z dziećmi tylko zdolnymi którymi można sie
    pochwalic na zewnątrz.Pozostałe miernoty wegetuja.Szkoda
    pieniedzy rodziców.Najlepsza jest pani M.Adamkowska.Chora na
    nienawiść do rodzaju męskiego.Jak mi szkoda było chłopaków z
    naszej klasy.
  • Gość: Zainteresowana IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:33
    Właśnie czytam opinie o szkole.Jestem zszokowana A miałam posłać
    swoje dziecko do tej szkoły.Boże uchron.Co tam sie dzieje .Już
    zaczynam watpić w te szkołe.Słyszałam od znajomych którzy mają
    dzieci w tej szkole różne opinie ale teraz jestem przerażona.
    to że pewna nauczycielka 2 klasy nie daje sobie rady z
    chłopakami bo to istoty żywe,czesto biegajace do łazienki i za
    to karane wizytami u pani dyrektorto jeszcze wstanie byłam
    zrozumieć.Ale słuchy otym że pieniądze nie wpływają na konto
    dziecka że zapłaciło lub wpłaciło za szkołe niezgodnie z
    stemplem w ksiażeczce opłat bo w komputerze sekretariatu sa inne
    daty oczywiscie na niekorzysć rodziców to chba coś jest nie tak.
    oni wszy7scy zapomnieli ze ta szkoła istnieje dzieki dzieciom bo
    bez nauczycieli może.
  • Gość: matka ucznia IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 22:46
    Z ciekawosci weszlam na to forum,i az mnie nosi po
    przeczytaniu ponad polowy opinii na temat szkoly!!Ludzie co za
    bzdury piszecie.Wlosy deba staja!Chociaz nie naleze do
    smietanki towarzyskiej naszego miasta poslalam swoje dziecko do
    prywatnej szkoBy .Nie dlatego ,ze to jest jest prywatna tylko
    dlatego ,ze jest dobra.Gdybym znalazla w Plocku chociaz jedna
    podstawówke w której tak serdeznie traktuje sie dzieci jak
    w "profesorze"to napewno nie wydawalabym pieniedzy na szkole
    prywatna.W zwiazku z Tym ,ze nie pracowalam w zeszlym roku
    szkolnym odbirajac dziecko ze szkoly niemalze codziennie
    rozmawialam z wychowawczynia i nigdy nie spotkalam sie z
    tym ,ze nie miala dla mnie czasu.Co za bzdury z tymi
    platnosciami.Wiele osob nie placi na czas i nie robi sie z tego
    powodu zadnych afer!Z p.Jolanta Bielak mialam okazje kilka razy
    rozmawiac i nie odnosze wrazenia zeby byla to kobieta
    wywierajaca zle wrazenie na doroslych -jak to bylo wyzej
    napisane/zreszta dopiero dzis na rozpoczeciu roku szkolnego
    dowiedziaBam sie ,ze to wlasnie p.Jolanta Bielak./Ja tez
    slyszalam wiele zlych opinii na temat tej szkoly ale nie
    sugierowalam sie tym co mówili inni poprostu poszlam do
    szkoly ,porozmawialam z kilkoma osobami i "ZARYZYKOWALAM"czego
    nie zaluje!!!!!!!!_pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: czytelniczka gazety wyborczej IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:47
    Podobno ta szkoła przystąpiła do programu szkoły z klasą.A mnie
    się wydaje że jest to szkoła z klasą oczywiscie ale zerową.Tam
    nawet sekretarka się rozpanoszyła.Przyjmuje interesantów punkt
    8.00.Mimo że w szkole siedzi od godz.7.00.Rodzicom którzy
    wybrali te szkołę serdecznie gratuluję.
  • Gość: Uczeń IP: *.plock.mm.pl 05.06.14, 17:08
    Jak jeszcze raz coś pani powie o naszej pani wychowawczyni takiego to nie wiem... To jest swietna, ogarnieta kobieta. To co pani pisze to BZDURY
  • Gość: to jeszcze raz ja. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:48
    Prosze o podanie adresu waszej szkoły ,co tam wypisujecie na
    temat szkoły z klasą bo nigdzie go nie ma.
  • Gość: Dorota IP: *.chello.pl 27.03.03, 18:31
    Takich szkól jest wiele. Niestety większośc prywatnych. Właściciele są
    nastawieni WYŁĄCZNIE na zysk, a rodzice lubią miec święty spokój.Właściciel
    szkoły do której chodzą moje dzieci ( chodzą do końca roku) CELOWO obniza oceny
    uczniom klasy 6, aby ci pozostali w JEGO gimnazjum ( jako alternatywę mają
    zazwyczaj marne rejonowe gimnazjum). Właścicielowi nic udowodnić nie można -
    racja co do oceny jest zawsze po stronie nauczyciela. PRZESTRZEGAM PRZED
    PRYWATNYMI SZKOŁAMI .
  • Gość: Anka IP: 193.0.122.* 28.03.03, 11:50
    Przykro mi, ale w szkole publicznej też zawsze rację ma nauczyciel. Tylko to
    mniej boli, bo szkoła jest bezpłatna. Rodzice posyłający dzieci do szkół
    niepublicznych uważają, że jak płacą to ich dzieci muszą mieć dobre oceny.
    Wszystko jest dobrze, jeśli syn albo córka przynosi piątki. Jeśli jest gorzej
    to od razu szkoda nam pieniędzy wydanych na szkołę. Szkoła wydaje nam się
    okropna, dyrektor naciągacz. Wszędzie szukamy winy, tylko nie u siebie.
    Wiadomo, że kazdy rodzic uważa, że jego dziecko jest
    najmądrzejsze,najpiękniejsze. Pamiętajmy, że w szkołach publicznych też wiele
    dzieci wraca do domu z płaczem, bo czuja się pokrzywdzone. Takie jest życie. A
    czy te piątki od góry do dołu są najważniejsze! Jeśli nasze dziecko jest dobre
    to i tak wcześniej czy później osiągnie sukces, a ten syn dyrektora z
    naciąganymi ocenami nie zajdzie daleko. Mimo wszystko szkoły niepubliczne
    stwarzają lepsze warunki do kształcenia dla dzieci. Przede wszystkim są
    mniejsze. Wszyscy się znają. I za to przede wszystkim płacimy.
  • Gość: Dorota IP: *.chello.pl 28.03.03, 20:24
    Moje dzieci uczą się akurat bardzo dobrze. Poszły do szkoły prywatnej żeby mieć
    możliwośc bardziej wszechstronnego rozwoju, żeby uczyły się w mniejszych
    klasach, w przyjaznej atmosferze. Wszystko to prawda...... w teorii. Na
    podstawie doświadczeń z tą prywatna szkołą zabieram dzieci. Mam dośc wyciągania
    pieniędzy, czczych obietnic i wyśmiewania się ze mnie w żywe oczy. Każda prośba
    traktowana jest jak osobisty atak na właściciela szkoły.
  • Gość: Basia IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 16:46
    Co to za szkoła prywatna.Jeżeli dziecko zapomni wziąc kapci chodzi przez 8
    godz.na boso bo pewnej pani z 2 klasy przeszkadza zapach gumy adidasów.
    Dzieci w tej samej klasie przez ostatnie dwa tygodnie siedzą cicho bo pani coś
    zawzięcie pisze.Ciekawe czy związane z lekcją.Dlaczego dzieci nie są na
    lekcjach np. do 13.20 tylko ogodz.13.już szaleją na świetlicy.
  • Gość: rodzice IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 16:52
  • Gość: rodzice IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 16:58
    My też posyłamy dziecko do tej szkoły i wcale tak dokońca nie jesteśmy
    zadowoleni z tej szkoły.Powie ktoś to proszę zabrac do innej.Nie w tym rzecz.
    To szkoła powinna sprostać oczekiwaniom rodziców i dzieci przedewszystkim.Moje
    dziecko ni lubi swojej pani.Chodzi do tej klasy bo my dokanaliśmy za niego
    wyboru.Dzieci nie maja przerwy.Siedzą cały czs w swojej klasie.
    Nie wywietrzonej .Jest duszno i goraco.Lub siedzą przy otwartym oknie.Obojetnie
    jaka jest temperatura.Bo pani jest w błogosławionym stanie.
    Nawet wyjsie do łazienki jest problemem bo za często nie można.
    Jak za często to do pani dyrektor.Albo uwaga w dzięnniczku ucznia kiedy dzieci
    samowolnie opuszczają klasę i idą do łazienki bo nie wytrzymują.
  • Gość: uczeń IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 13:06
    II prywatna jest superrrrrrrrr!!!!
  • Gość: Rodzice IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 11:41
  • Gość: Rodzice IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 12:38
    Naszych dwoje dzieci uczęszcza do tej szkoły.Bylibyśmy hipokrytami,gdybyśmy w
    tym miejscu powiedzieli,że w tej szkole wszystko jest wspaniałe.Zawsze znajdą
    się jakieś zastrzeżenia.Ale czy w Polsce jest wogóle taka szkoła?Napewno nie.My
    mamy doświadczenia z publiczną szkołą.Nasze dziecko chodziło do takiej
    szkoły.Powroty do domu z podbitym okiem,płacenie haraczu przy wejściu do szkoły
    starszym kolegom,powrót bez butów,bo zostały skradzione.Dziecko nie chciało
    chodzić do szkoły,był płacz,nienawiść do szkoły ,do kolegów,wymioty,nerwica
    szkolna,liczne nieobecności,zaległości.Kiedy przyszło do tej szkoły wszystko
    się zmieniło.Dziecko poznało co to jest przyjażń,zaczęło kochać szkołę,zmieniło
    swój stosunek do nauczycieli,że w szkole może być bezpiecznie,że nie ma
    ochroniarzy-bo nie ma takiej potrzeby.To nie jest zasługa nas rodziców,tylko
    ogromny sukces pedagogiczno-wychowawczy szkoły a przede wszystkim nauczycielki-
    wychowawczyni mgr Małgorzaty Chylińskiej.Wspaniałej nauczycielki, zarazem matki
    dla naszego dziecka.Wszystkim przyszłym pierwszoklasistom polecamy gorąco
    zapisanie się do tej szkoły,bo mają niesamowitą okazję trafić we
    wspaniałe,matczyne ręce-pani Chylińskiej.Zorganizowanych wiele wspaniałych
    imprez,wycieczek po całej Polsce.Zielone szkoły,biwaki,ogniska,kuligi.Integracje
    rodziców,dzieci ,nauczycieli,dyrekcji-stworzyły niespotykaną atmosferę-klasa
    stała sie jedną wielką rodziną.Wszyscy mogą liczyć na pomoc innych.Choć czasami
    bywały sytuacje,że przez nas rodziców naszej pani zakręciły się łzy w oku.Za to
    przepraszamy.Bo nic innego nam nie pozostaje.Pani dyr.Barbara Dragan to
    wspaniały pedagog i człowiek.Jest otwarta na wszystko.Do niej można zwrócić się
    z każdym problemem.Natychmiast wyjaśni i załatwi wszystko.W jej szkole krzywda
    dziecku się nie stanie.Nie ma takiej możliwości.W której szkole dziecku
    zostanie wezwana taksówka,wystarczy jeden telefo do pani Doroty Nowak z
    sekretariatu,a dziecko zostanie ubrane,zapakowane,a i kurs z góry opłacony.Boli
    brzuszek,ząbek pani Dorotka zaparzy herbatę lub zioła i czuwa nad chorym
    dzieckiem.Zimno na dworze telefon do rodziców-czy dziecko może zostać w
    szkole,bo jest za lekko ubrane.Nasze dzieci ją uwielbiają.I to jest
    najważniejsze,że dzieci są zadowolone,kochaja swoje panie,są w nie ślepo
    zapatrzone,nie boją się innych nauczycieli.Na widok pana od w-f Tomasza
    Malinowskiego wyciągaja szeroko ręce i biegną czym prędzej do niego,chętnie
    chodzą na religię do pani Wioletty,z niecierpliwością czekają na angielski i na
    pania Sylwię,uwielbiają pana Miłosza od plastyki,bez obaw zastają na
    świetlicy,na muzykę chodzą nawet ci co słuchu nie mają,czy na zajęcia
    informatyki do pani Małgosi.Pani z obsługi często zawoła na obiad,jeśli nie ma
    kogoś w szkole,żeby się nie zmarnowało.Na kazde życzenie zaparzy
    herbatę.Czekajacym rodzicom poda kawę-wedle życzenia.
    Dzieciom jest tu chyba dobrze,uszanujmy ich zdanie,może to i nie ich wybór,ale
    cieszmy się ,że nasze dzieci wstają codziennie rano uśmiechnięte i z ochotą idą
    do swojej szkoły.My rodzice nie musimy szkoły kochać ,bo ona nie jest do
    kochania.Każdy ma prawo się wypowiedzieć ,nawet i negatywnie o szkole.Proszę
    się nie martwić prawdziwa cnota krytyki się nie boi.A analizując wszystkie
    uwagi możma wiele zmienić.Gorzej jak by ich nie było,wtedy byłoby sztucznie i
    nieprawdziwie.Każdy rodzic chciałby,aby jego jego dziecko miało wspaniałe
    oceny.Jest to chyba pobożne życzenie kazdego z nas.Powinniśmy kochać nasze
    dzieci za sam fakt,że je mamy.Na wszystko przyjdzie czas.Nie wymagajmy od
    dzieci zbyt wiele,bo czasami mogą to być tylko nasze wygórowane ambicje i
    oczekiwania.Nie zawsze dziecko może im sprostać .
  • Gość: Rodzice IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 12:39
    Naszych dwoje dzieci uczęszcza do tej szkoły.Bylibyśmy hipokrytami,gdybyśmy w
    tym miejscu powiedzieli,że w tej szkole wszystko jest wspaniałe.Zawsze znajdą
    się jakieś zastrzeżenia.Ale czy w Polsce jest wogóle taka szkoła?Napewno nie.My
    mamy doświadczenia z publiczną szkołą.Nasze dziecko chodziło do takiej
    szkoły.Powroty do domu z podbitym okiem,płacenie haraczu przy wejściu do szkoły
    starszym kolegom,powrót bez butów,bo zostały skradzione.Dziecko nie chciało
    chodzić do szkoły,był płacz,nienawiść do szkoły ,do kolegów,wymioty,nerwica
    szkolna,liczne nieobecności,zaległości.Kiedy przyszło do tej szkoły wszystko
    się zmieniło.Dziecko poznało co to jest przyjażń,zaczęło kochać szkołę,zmieniło
    swój stosunek do nauczycieli,że w szkole może być bezpiecznie,że nie ma
    ochroniarzy-bo nie ma takiej potrzeby.To nie jest zasługa nas rodziców,tylko
    ogromny sukces pedagogiczno-wychowawczy szkoły a przede wszystkim nauczycielki-
    wychowawczyni mgr Małgorzaty Chylińskiej.Wspaniałej nauczycielki, zarazem matki
    dla naszego dziecka.Wszystkim przyszłym pierwszoklasistom polecamy gorąco
    zapisanie się do tej szkoły,bo mają niesamowitą okazję trafić we
    wspaniałe,matczyne ręce-pani Chylińskiej.Zorganizowanych wiele wspaniałych
    imprez,wycieczek po całej Polsce.Zielone szkoły,biwaki,ogniska,kuligi.Integracje
    rodziców,dzieci ,nauczycieli,dyrekcji-stworzyły niespotykaną atmosferę-klasa
    stała sie jedną wielką rodziną.Wszyscy mogą liczyć na pomoc innych.Choć czasami
    bywały sytuacje,że przez nas rodziców naszej pani zakręciły się łzy w oku.Za to
    przepraszamy.Bo nic innego nam nie pozostaje.Pani dyr.Barbara Dragan to
    wspaniały pedagog i człowiek.Jest otwarta na wszystko.Do niej można zwrócić się
    z każdym problemem.Natychmiast wyjaśni i załatwi wszystko.W jej szkole krzywda
    dziecku się nie stanie.Nie ma takiej możliwości.W której szkole dziecku
    zostanie wezwana taksówka,wystarczy jeden telefo do pani Doroty Nowak z
    sekretariatu,a dziecko zostanie ubrane,zapakowane,a i kurs z góry opłacony.Boli
    brzuszek,ząbek pani Dorotka zaparzy herbatę lub zioła i czuwa nad chorym
    dzieckiem.Zimno na dworze telefon do rodziców-czy dziecko może zostać w
    szkole,bo jest za lekko ubrane.Nasze dzieci ją uwielbiają.I to jest
    najważniejsze,że dzieci są zadowolone,kochaja swoje panie,są w nie ślepo
    zapatrzone,nie boją się innych nauczycieli.Na widok pana od w-f Tomasza
    Malinowskiego wyciągaja szeroko ręce i biegną czym prędzej do niego,chętnie
    chodzą na religię do pani Wioletty,z niecierpliwością czekają na angielski i na
    pania Sylwię,uwielbiają pana Miłosza od plastyki,bez obaw zastają na
    świetlicy,na muzykę chodzą nawet ci co słuchu nie mają,czy na zajęcia
    informatyki do pani Małgosi.Pani z obsługi często zawoła na obiad,jeśli nie ma
    kogoś w szkole,żeby się nie zmarnowało.Na kazde życzenie zaparzy
    herbatę.Czekajacym rodzicom poda kawę-wedle życzenia.
    Dzieciom jest tu chyba dobrze,uszanujmy ich zdanie,może to i nie ich wybór,ale
    cieszmy się ,że nasze dzieci wstają codziennie rano uśmiechnięte i z ochotą idą
    do swojej szkoły.My rodzice nie musimy szkoły kochać ,bo ona nie jest do
    kochania.Każdy ma prawo się wypowiedzieć ,nawet i negatywnie o szkole.Proszę
    się nie martwić prawdziwa cnota krytyki się nie boi.A analizując wszystkie
    uwagi możma wiele zmienić.Gorzej jak by ich nie było,wtedy byłoby sztucznie i
    nieprawdziwie.Każdy rodzic chciałby,aby jego jego dziecko miało wspaniałe
    oceny.Jest to chyba pobożne życzenie kazdego z nas.Powinniśmy kochać nasze
    dzieci za sam fakt,że je mamy.Na wszystko przyjdzie czas.Nie wymagajmy od
    dzieci zbyt wiele,bo czasami mogą to być tylko nasze wygórowane ambicje i
    oczekiwania.Nie zawsze dziecko może im sprostać .
  • Gość: Majka IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 20:18
    "Na widok pana od w-f Tomasza
    Malinowskiego wyciągaja szeroko ręce i biegną czym prędzej do niego..."

    Piękny opis....:-)))
  • Gość: Gosiapt IP: *.pkp.wroc.pl 16.04.03, 19:45
    Ktos kiedys powiedzial "kochani ja wasze dzieci mam
    w szkole przez pare godzin i pare lat, a Wy je bedziecie mieli
    przez cale zycie". Niestety to prawda. Ale kochani Rodzice nie
    zapominajcie, ze Wasze dzieci tez maja Was i pewnie zadne z nich
    nie chcialoby sie wstydzic za swoich rodzicow.
  • Gość: jola IP: *.proxy.aol.com 24.07.03, 17:47
    ludzie na calym swiecie nie znajdziecie szkoly ,ktora by
    wszystkim odpowiadala.Sa dzieci,ktore i tak wyjda na ludzi nawet
    po szkole panstwowej jesli tylko beda chcialy sie uczyc.Chodzi
    tu chyba przede wszystkim o zapewnienie bezpieczenstwa i moze
    uchronienie dzieci od zbyt duzych stresow,ktorych duzo z nas
    nabawilo sie w szkolach panstwowych
  • Gość: rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 05:19
    Ze zdumieniem czytam opinie rodziców,których dzieci w tej Szkole nauki nie
    pobierają,a swój pogląd wyrażają wyłącznie na podstawie plotek i zawiści.Jest
    to cecha ludzi prostych,bez wykształcenia,bez ambicji i w taki sam sposób
    wychowujących własne dzieci.Szanowni duskutanci muszą sobie uświadomić,że nie
    jest ona dla dzieci z rodzin bezrobotnych,tak samo jak nie jest dla tej klasy
    społecznej mercedes.Szkoła -w mojej ocenie ,a przede wszystkim moich dzieci -
    jest bardzo dobra.Stawia wymagania nie tylko wobec dzieci,ale także wobec
    rodziców-traktowania pociech jako najważniejszy podmiot i sens życia.Można mieć
    zastrzenia do bazy lokalowej czy pomniejszych spraw.Jest to Szkoła przyjazna
    dziecku,nie ma praktycznie problemów wychowawczych,wszechstronnie rozwijająca
    zainteresowania i predyspozycje indywidualne,zmuszająca do twórczego myślenia i
    nauki.czego jeszcze potrzeba.Ocena kwalifikacji kadry pedagogicznej zawarta
    wyżej jest dla mnie śmieszna.Szanowni rodzice-trochę pokory i szacunku.
  • Gość: nieznajomy IP: *.130.c77.petrotel.pl 22.07.13, 12:39
    Ja chodziłem do tej szkoły i naprawdę niewiesz jak tam jest.Miałem tam dobre dzieciństwo i wcale rodzice nie przywozili mnie beemka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.