• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

II Prywatna Szkoła Podstawowa ZOK "Profesor" Dodaj do ulubionych

  • IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 10:47
    Proszę uważać na tę szkołe.Tam prawo bytu mają tylko ludzie
    bogaci.Ale jak niemasz co robić z pieniędzmi to daj je biednym a
    nie wyrzucaj w błoto.Ta szkoła jest do niczego,poza wszelką
    kontrolą.Tam rządzi mafia.Zwróćcie uwagę ktotam jest zatrudniony?
    Rodzina i znajomi władz naczelnych.To przechowalnia dla
    dzieci.Cała praca czeka cię w domu.Nauczyciele tak jak im placą
    tak pracują-czyli słabo.Chyba ze podjedziesz pod szkołę Mesiem
    lub beemką.Wtedy się boją.Dziwne że jeszcze nikt się niewziąłza
    to dziadostwo.Ale dopóki mężowie wład kuratoryjnych mają tam
    godziny to nic i nikt nie jest wstanie im zrobić.Czy nie
    uważasz,że twoje dziecko nie da sobie rady w państwowej szkole?
    Naprawdę szkoda pieniędzy.Nauczyciele szarpią dzieci,stawiają
    niesprawiedliwe oceny,po uważaniu-tam się dostaje oceny za
    nazwisko.Warunki straszne.Dzieci na świetlicy bez opieki.Na
    pseudo boisku za szkoła szkła,druty.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: Anna IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 10:56
      Zgadzam się z tobą zupełnie.Czy masz dziecko w tej szkole,że
      zabierasz zdanie na ten temat.
      Ja znam tę szkołę z opowiadań znajomych.Oni sa,nie
      zadowoleni.Ich dziecko chodzi do tej szkoły.Nie wiem dlaczego
      posyłają je tam jeżeli im się niepodoba.Ja słyszałam że tam uczą
      popaprańcy.Płacisz to zdajesz,a jak jeszcze grosza podsypniesz
      komu trzeba to i nagroda może być.Więc czemu nie -dziecko się
      nie stresuje
      • Gość: Matka IP: *.chello.pl 08.03.03, 15:29
        Jest także w Warszawie pewna Prywatna Szkoła Podstawowa , w której chołubi się
        dzieci rodziców z drugich stron gazet ( właściciel pragnąłby z pierwszych, ale
        takich nie ma). Podobnie jak w Płocku dzieci są bez opieki po godzinach lekcji.
        Zakrywając się chwytliwymi hasełkami dyrektor-włąściciel równo robi rodziców w
        konia - wyciągając pieniądze w zamian za marna edukację.
        Z nauczycielami rozmawiać się nie da ( brak wywiadówek, spotkań, dni
        otwartych), z dyrektorem można tylko chwalić szkołę - jeśli chcesz załatwić coś
        konkretnego ucieka i sie chowa ( dobra kryjówką jest kibel). Hoduje rozwydrzone
        dzieci - w szkole brak dyscypliny. W ankiecie Kujona Polskiego szkoła podaje
        same kłamstwa. Nabór do szkoły jest teoretyczny - dyrektor przyjmuje każdego
        kto sie zgłosi i zapłaci. Dyrektor-właściciel twierdzi, że nie ma narkotyków -
        moja córka uważa, że są.
        • Gość: km IP: *.net-serwis.pl 08.03.03, 15:47
          Szanowna Matko

          Rozumiem dlaczego nie podaje Pani nazwy / adresu szkoły
          Rozumiem dlaczego nie podpisuje Pani swojej wypowiedzi

          Nie rozumiem czemu mając tak poważne zarzuty do szkoły powierza jej Pani swoją
          córkę i jeszcze za to płaci. To Pani bierna postawa i lęk przed zrobieniem
          czegoś umożliwia tej szkole istnienie. Przepraszam, ale nie potrafie
          powstrzymać się od stwierdzenia, że jest Pani współwinna sytuacji.

          Pozdrawiam serdecznie
          Krzysztof Mirowski
          dyrektor LXVII LO Warszawa
          • Gość: Matka IP: *.chello.pl 08.03.03, 18:24
            Ma Pan 100% rację. To nasz lęk przed zmianą przez kilka lat powodował, że nie
            zmienialiśmy córce szkoły. Łudzilismy się, że będzie lepiej, wierzyliśmy , z
            roku na rok coraz mniej, w opowieści dyrektora. W tym roku podjęlismy decyzję
            zmieniamy szkołę. Robi to zresztą wielu innych rodziców.
          • Gość: Agata IP: *.chello.pl 10.03.03, 11:23
            Mam podobną sytuację do Matki. Mój syn także chodzi do prywatnej szkoły, która
            pozostawia bardzo wiele do życzenia.Także mamy problemy z dyrektorem,
            nauczycielami, wychowawczynią ( lista długa).
            Jednak w przeciwieństwie do Matki nie zdecydowałam sie przenieść syna do innej
            szkoły. Nie chcę go narażać na stres zwiazany ze zmianą środowiska. Zresztą w
            tym roku syn kończy edukacje w szkole podstawowej i w gimnazjum w tym zespole
            szkół napewno nie zostanie.
            Przenoszenie zawsze wiąże się niewiadomą. Zmieniajć szkołę nie mam żadnej
            pewności czy nie zamienię przysłowiowej siekierki na kijek. Jaką mam gwarancję,
            że nowa szkoła będzie lepsza?
            Przyglądając się naszej ma się wrażenie , że jest doskonała - im dłużej się w
            niej przebywa tym wieksze rozczarowanie.
            A tak na marginesie - dlaczego nadzór kuratoryjny jest tak liberalny wobec
            placówek niepublicznych? Uprawnienia szkoły publicznej ( przez kogoś firmowane)
            do jakiegoś nadzoru zobowiązują.
            Co robić w przypadku podejrzeń, że prace ( egzaminy, konkursy, olimpiady)
            dzieci dyrektora-włąściciela są przed wysłaniem poprawiane przez nauczycieli?
            • Gość: Rodzic IP: 148.81.8.* 11.03.03, 09:49
              To co przeczytałam, to stek bzdur. Moje dziecko chodzi do tej
              szkoły. To najlepsza szkoła w mieście. Mają najlepszych
              nauczycieli i najlepsza dyrekcję. Tak jak tam opiekują sie
              dzieckiem i pracują z dzieckiem nie ma ma porównania. Zamiast
              pisać te idiotyzmy lepiej pójdźcie do tej szkoły i sami
              zobaczcie jak powinna wyglądać szkoła!!!
        • Gość: Darek IP: *.tel161.petrotel.pl 08.06.03, 14:39
          Czytam opinie o tej szkole i widzę że najwięcej do powiedzenia o
          niej mają ludzie, których dziedzi w niej się nie uczą. Moje
          dziecko uczęszcza do II Prywatnej i jestem z tego powodu
          zadowolony. Dziecko jest dopilnowane, mimo, że odbieram je
          wcześnie to z regóły ma już odrobione lekcje z dodatkową panią
          do tkz. "odrabianek". I najważniejsze. Szkołę ocenia się po
          wynikach nauczania. Jakoś nikt do tej pory nie napisał, że na
          egzaminie ukończenia szkoły podstawowej II Ptywatna w zeszłym
          roku zajęła I miejsce w Płocku a w bieżącym II. To jest
          miarodajna ocena szkoły.
      • Gość: matka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 16:47
        Pani Jolanta Bielak nie powinna zabierac wogóle głosu .To
        najgorsza nauczycielka w młodszych klasach.Ona tylko stresuje
        swoim wrzaskiem dzieci.Jej wszystko przeszkadza a najbardziej
        dzieci.Ciągle na nie warczy.Dzieci jej nie lubią a nawet
        powiedziała bym że się boją.Zawsze ponura nadąsana bez serca
        ale figura bo to żona Bielaka-nie tykalna.Dorosłemu sie
        niedobrze robi na jej widok a co dopiero dzieciom.Dzieci jak
        mają z nią kontakt nie mówię że z jej klasy,to w ich oczach
        widwć przerażenie.Ona powina pracowac w zakładzie wychowawczym.
        • Gość: Karol IP: *.plock.mm.pl 05.06.14, 17:15
          Proszę pani! Pani pisze bzdury! To była nasza wychowawczyni w młodszych klasach. Aż mi się nie chce wierzyć że na świecie istnieją takie kreatury jak pani...
      • Gość: rodzic IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 17:14
        szkoda że mniemanie o szkole prywatnej jest takie złe.Przecież płacimy za to
        ciężko zarobione.Mamy chyba prawo wymagać coś wiecej.Nie żądamy w zamian za to
        lepszych ocen .Płacimy za lepsze warunki.Więc ruszcie drogie panie swoje
        szanowne siedzenia i weżcie się do roboty aby ludzie byli zadowoleni.
    • Gość: babcia IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 10:52
      Kalumnie rzucane na szkołę i na nauczycieli ,ktorzy tam pracują
      z ogromnym oddaniem są straszne.Nie wyobrażam sobie jakie morale
      mają osoby,które te bzdury wyssane z palca piszą.
      Znam tę szkołę.Jest znakomita.Tam uczy się mój wnuk.
      W tej szkole dzieci uczą się pod kierunkiem doskonałych
      specjalistów. Tu nie ma mowy o leserowaniu,wagarowaniu itp.
      Dzieci zdobywają tu rzetelną wiedzę.
      Z moim wnukiem dyskutujem nie raz na tematy ,o których uczeń z
      państwowej podstawówki ma niewielkie pojęcie.Ta wiedza jest
      zasługą nauczycielki historii,której jestem za to bardzo
      wdzięczna.
      Babcia
      • 11.03.03, 11:07
        Gość portalu: babcia napisał(a):

        > W tej szkole dzieci uczą się pod kierunkiem doskonałych
        > specjalistów.
        > Dzieci zdobywają tu rzetelną wiedzę.


        Styl tego postu bardzo niebabciny ;-)
    • Gość: Ariel IP: 148.81.8.* 11.03.03, 11:23
      A co babcia nie może mieć wyższego wykształcenia?
      • 11.03.03, 21:47
        Gość portalu: Ariel napisał(a):

        > A co babcia nie może mieć wyższego wykształcenia?

        Może :-) Ale intuicja mi jakoś mówi, że podejrzany ten nagły wysyp
        różnych "babć", "rodziców", "ojców" i "zadowolonych matek" ;-)
        Coś podejrzane stylistycznie te nagłe i tak gorliwe peany i laurki.

        Nie znam szkoły, mieszkam daleko, nie chcę nikogo krzywdzić, ale jednak ;-)
        Za bardzo to zakrawa na pisane pod dyktando wypracowanie, pisane na dodatek
        przez jedną osobę :-)

        Błędów ortograficznych, prócz literówek, w pierwszych dwóch postach jakoś nie
        widzę. Nawet zaimek "tę" użyty we właściwej postaci.
        • Gość: grażka IP: *.toya.net.pl 11.03.03, 21:59
          No cóż, jedna wielka szczęśliwa i zadowolona rodzina... Nawet nadajnik ten sam
    • Gość: Zadowolona matka IP: 148.81.8.* 11.03.03, 15:23
      Widać po treści tego listu, że jej autor nie chodził nawet do państwowej
      szkoły -tyle tam błędów ortograficznych. Ja sama mam dziecko w tej szkole i
      zamierzam zapisać kolejne. Szkoła jest doskonała, bezpieczna i na wysokim
      poziomie. Klasy są małe (12- 14 osobowe), zajęcia prowadzone przez
      profesjonalistów, którzy proponują wiele różnorodnych zajęć pozalekcyjnych np
      koło plastyczne czy komputerowe. Kto nie zna szkoły - niech nie pisze o niej
      bzdur !!!
      • Gość: nieznajomy IP: *.130.c77.petrotel.pl 22.07.13, 12:49
        Klasy są po 18 osób
    • Gość: Ojciec IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 20:16
      Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury!!! Czy słowo "PRYWATNA" musi mieć negatywne
      znaczenie??? Chyba tylko dla tych którzy nie wiedzą jak taka szkoła
      funkcjonuje i co się w niej dzieje. Długo zastanawiałem się do jakiej szkoły
      posłać mojego syna i żadna z podstawówek nie spełniała moich oczekiwań. Dopiero
      znajomi polecili mi II Prywatną Szkołę Podstawową. Jestem z niej bardzo
      zadowolony i co najważniejsze - zadowolony jest mój syn. To nieprawda, że
      trzeba płacić za oceny - trzeba się zwyczajnie UCZYĆ i to solidnie bo przy
      takiej ilości dzieci w klasie (12) każdy może być skontrolowany codziennie.
      Kadra to nie żadna mafia tylko mili i jednocześnie wymagający nauczyciele. I
      jeszcze coś - szkoła nie ma swego rejonu więc jak komuś nie odpowiadają warunki
      to niech przeniesie dziecko do szkoły w rejonie. Wtedy przekona się jaka jest
      różnica między szkołą państwową a prywatną.
    • Gość: Andrzej IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 22:34
      Jacuś, Ty baranie. Sam idź do szkoły bo walisz takie byki, że rzygać się chce
      jak się te Twoje wypociny czyta. Nikt nie musi posyłać dzieci do prywatnej
      szkoły. Państwowe są może nie lepsze, ale za to weselsze. A to ktoś gazem
      zatruje dzieciaki, a to zapalić na korytarzu papierosa można spokojnie i nikt
      nie zareaguje, a to ryj można umyć w kiblu bo koledzy wsadzą, kiedy nie da im
      się szluga. Fajnie jest w państwowej szkole. I wiedzę szeroką się zdobywa: jak
      grypsować i jak kotom kasę zabrać na "Mocarza". I to wszystko za darmo. Tylko
      dla Ciebie na naukę już chyba za późno. Ludzi to już z Ciebie, dupku, nie
      będzie.
    • Gość: Też Jacek IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 22:45
      Jacek napisał: "Czy nie
      uważasz,że twoje dziecko nie da sobie rady w państwowej szkole?"
      Jeśli ma twoje geny to nie da sobie rady w żadnej szkole. Ty sobie nie dałeś.
      • Gość: n-l IP: *.opole.dialup.inetia.pl 11.03.03, 22:49
        Gość portalu: Też Jacek napisał(a):

        > Jacek napisał: "Czy nie
        > uważasz,że twoje dziecko nie da sobie rady w państwowej szkole?"
        > Jeśli ma twoje geny to nie da sobie rady w żadnej szkole. Ty sobie nie dałeś.

        Jeśli i ten post inspirowany był przez urażoną dyrekcję krytykowanej szkoły,
        to - sądząc po stylu - poziom tej szkoły jest naprawdę żenujący.
    • Gość: Jolanta Bielak IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.03, 23:11
      To przykre, że podcina się skrzydła ludziom, kórzy z oddaniem starają się
      tworzyć dobry klimat wokół każdego dziecka w szkole. Dbają o poziom nauczania,
      rozwój duchowy, intelektualny i społeczny dzieci najlepiej jak potrafią,
      nieustannie podnoszą swoje kwalifikacje. Współdziałają w wychowaniu z rodzicami
      i nigdy nie szczędzą czasu na spotkania indywidualne. Cieszą się z sukcesów, a
      porażki przeżywają równie mocno jak dzieci i rodzice.
      Wywalczyliśmy sobie wolność słowa, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę, że
      trzeba brać za nie odpowiedzialność...
      • Gość: Nieznajomy IP: *.130.c77.petrotel.pl 22.07.13, 12:53
        A to dobrze jak pani krzyczy na dzieci?
        • Gość: Karol Zalewski IP: *.plock.mm.pl 05.06.14, 17:20
          A dobrze jak ktoś obraża moją byłą wychowawczynią? Ona nie krzyczy. Nie piszcie takich bzdur o naszej szkole!
    • Gość: Agata IP: *.chello.pl 12.03.03, 09:27
      Moje osobiste doświadczenia ze szkołą prywatną sa jak najgorsze.
      Dyrektor nastawiony jest wyłącznie na zysk uczniów i rodziców traktuje jak
      dostarczycieli pieniędzy. Kłamie na każdym kroku (równiez na łamach prasy) -
      trudno. Moi znajomi mają także nienajlepsze doświadczenia ze szkołami
      publicznymi ( narkomania, przemoc, niski poziom).
      Jaki z tego wniosek? Smutny - w polskiej oświacie dziele się źle! Może sa
      gdzieś dobre szkoły - sama chętnie poznałabym ich adresy -, ale generalnie nie
      jest dobrze. Uważam, że głupotą jest wprowadzanie podziału na szkoły publiczne
      i niepubliczne. Osobiście wolałabym inny - na dobre i złe ( nie mylić z
      serialem).
      Generalnie uważam, że mimo wszystko, większą szansę na lepsze nauczanie
      dawałaby szkoła niepubliczna ( mniejsze klasy, jakaś selekcja dzieci) jednak
      pod warunkiem, że właścieiel inwestowałby w interes, godziwie płacił
      nauczycielom ( i wymagał), nie ulegał rodzicom chuliganów ( jeśli mają
      wystarczająco dużą kasę i przymykał oko na wybryki), nie musiał w krótkim
      czasie osiągać wielkich zysków, a przede wszystkim mówił prawdę.
      • Gość: Dorota IP: 148.81.8.* 12.03.03, 09:48
        Gość portalu: Agata napisał(a):

        > Moje osobiste doświadczenia ze szkołą prywatną sa jak najgorsze.
        > Dyrektor nastawiony jest wyłącznie na zysk uczniów i rodziców traktuje jak
        > dostarczycieli pieniędzy. Kłamie na każdym kroku (równiez na łamach prasy) -
        > trudno. Moi znajomi mają także nienajlepsze doświadczenia ze szkołami
        > publicznymi ( narkomania, przemoc, niski poziom).
        > Jaki z tego wniosek? Smutny - w polskiej oświacie dziele się źle! Może sa
        > gdzieś dobre szkoły - sama chętnie poznałabym ich adresy -, ale generalnie
        nie
        > jest dobrze. Uważam, że głupotą jest wprowadzanie podziału na szkoły
        publiczne
        > i niepubliczne. Osobiście wolałabym inny - na dobre i złe ( nie mylić z
        > serialem).
        > Generalnie uważam, że mimo wszystko, większą szansę na lepsze nauczanie
        > dawałaby szkoła niepubliczna ( mniejsze klasy, jakaś selekcja dzieci) jednak
        > pod warunkiem, że właścieiel inwestowałby w interes, godziwie płacił
        > nauczycielom ( i wymagał), nie ulegał rodzicom chuliganów ( jeśli mają
        > wystarczająco dużą kasę i przymykał oko na wybryki), nie musiał w krótkim
        > czasie osiągać wielkich zysków, a przede wszystkim mówił prawdę.
        Droga Agato! Nareszcie jakiś rozsądny i wyważony głos. Po prostu są lepsze i
        gorsze szkoły. Posyłając dziecko do jakiejkolwiek placówki trzeba do niej iść i
        popatrzeć jak wygląda i funkcjonuje, porozmawać z pracownikami i rodzicami
        innych uczniów. I wtedy decydować. W żadnym wypadku nie wydawać sadów na
        podstawie plotek i pomówień. Swoją drogą skąd taka zaciekłość w
        wypowiedziach "Jacka"? Czyzby zazdrość, że niektórym się lepiej powodzi!?
    • Gość: były uczeń IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 19:45
      Kochani
      Na świecie nikt nie wymyślił leprzych szkół od tych właśnie
      prywatnych. Jeśli chcecie się o tum przekonać porozmawiajcie z
      ludźmi, tymi co się uczą (to fakt młodymi) lub tymi co nauczają.
      Nie polegajcie na tym co kto napisał!
    • Gość: Była uczennica IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 19:56
      Jest nas więcej.
      A opinie nasze bywają ostrzejsze-kolego!
      Jeśli chcecie żeby wasze dzieci były samodzielne i myślące(
      !) nie posyłajcie ich do szkół państwowych!
      • Gość: Mama_Kasi IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 21:16
        Zastanawiam się czy ktoś kto krytykował warunki tej szkoły wogóle w niej był. Jeżeli widział którąkolwiek ze szkół państwowych, podstawowych w Płocku i próbuje wmówić wszystkim że tam są złe warunki opowiada rzeczy nieprawdziwe. Jest ona kolorowa, czysta, przyjazna dzieciom. Nauczyciele są wspaniali, opiekuńczy i pedagodzy z prawdziwego zdarzenia. Starszsy syn chodził do szkoły podstawowej państwowej. W klasie I-III dzięki metodom pedagogicznym wychowawczyni nabawił sie nerwicy, z którą walczymy mimo że jest już prawie dorosły. Więc nie mówcie mi, że dzieci mają złą opieke i niewłaściwą kadre pedagogiczną bo to nieprawda.
    • Gość: Katarzyna Kiermut IP: *.petrotel.com.pl 19.03.03, 22:30
      W tej szkole dzieci są podmiotem a nie przedmiotem, mają swoje
      prawa nie tylko obowiązki jak ma to miejsce w szkołach
      państwowych.Ich problemy są natychmiast zauważone a są one
      niewielkie i to jest zasługa całego grona pedagogicznego,
      atmosfery jaka panuje w tej szkole i wspaniałej Pani Dyrektor-
      Barbarze Dragan.To co opisane jest w przewodniku po szkołach
      podstawowych-o szkole Prywatnej ZOK-chodzi mi o wszystkie
      dodatkowe zajęcia ,koła zainteresowań -jest autentyczne i
      funkcjonuje w "Profesorze" .To właśnie w tej szkole mój syn
      nauczył się grać na gitarze,obsługiwać komputer i internet,brał
      udział w lidze matematycznej itd.-to naprawdę jest szkoła z
      klasą i bardzo przyjazna dla jej uczniów a nauczyciele o
      wysokich kwalifikacjach (uczą oni także w szkołach publicznych )
      a co najważniejsze dla rodziców tych uczniów -brak jest patologi
      społecznej, dzieci są bezpieczne.
      Właśnie z tego powodu przenosiłam mojego syna w V klasie ze
      szkoły państwowej(w której bezpieczeństwa nikt mi nie zapewni, a
      problemu nikt z nauczycieli nie zauważył )do "Profesora".
      Serdeczne pozdrowienia dla całego grona
      nauczycielskiego ,wielkie podziękowania dla Pani Dragan oraz
      specjalne podziękowania dla Pani psycholog Ani Wawak.
      Takich szkół nam potrzeba .
    • Gość: Matka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 21.03.03, 16:34
      Moim zdaniem ta szkoła jest rewelacyjna ,mam syna,ktory jest
      uczniem pierwszej klasy własnie w tej szkole i nie reprezentuje
      gorszego poziomu niz jego rówiesnicy z innych szkół
      państwowych,uważam ,ze nauka jest na naprawde wysokim
      poziomie,nauczyciel jest w stanie dotrzeć do każdego dziecka
      indywidualnie ,ponieważ klasy są max 12 osobowe ,dzieci są
      bardziej zżyte,opieka na świetlicy jest wspaniała moje dziecko
      wręcz nie chce wychodzic do domu .Dziwią mnie opinie
      ludzi ,ktorzy tylko coś słyszeli o tej szkole ,a nie mają tam
      swoich dzieci.Jest to bezpieczna szkoła bez narkotyków,alkoholu
      i przemocy co mnie bardzo cieszy ,gdyz słyszy sie co dzieje się
      w innych szkołach.A takiej pani dyrektor jak jest w tej szkole
      to trzeba ze świecą szukać ,jest bardzo oddana dzieciom .
      • Gość: mamosz IP: *.acn.pl 22.03.03, 16:56
        A moim zdaniem ta szkoła jest agresywna, ten zmasowany atak na jej
        przeciwników przy pomocy BAAARDZO cięzkiej artylerii wysyłanej z 2 czy trzech
        adresów.Ja przeczytawszy posty "obrońców" owej placówki na pewno bym tam
        dziecka nie posłała. Agresywni,niekulturalni nie dopuszczający zadnej krytyki
        ludzie.Uczniowie UCIEKAJCIE z tej kolonii karnej.
        • Gość: Uczeń IP: *.plock.mm.pl 05.06.14, 17:01
          Tak, jestem uczniem w tej szkole. Coś mi się zdaje, że po prostu nie macie pojęcia o szkołach prywatnych. Nie ma tam bójek ( no, może czasami się pokłócimy ), o papierosach ani narkotykach nawet nie przeleci komuś myśl, wszyscy się lubią i panuje tam miła atmosfera. Nauczyciele są po prostu wyśmienici, wymagający, nikt nie szarpie dzieci. Oceny są stawiane uczciwie, według punktacji. Po prostu idealna szkoła. Po waszej " wyśmienicie napisanej " opowieści wnioskuję, że niezbyt dobrze się uczyliście i teraz się mścicie. Chodzę tam z czystej przyjemności. Więc przestańcie pisać te bzdury i pomyślcie, jak wygląda prawdziwa szkoła!!!
    • Gość: matka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:14
      Jak śmie się wypowiadac Jolanta Bielak na temat szkoły .Przecież
      ona jest antyreklamą szkoły prywatnej.Ta wrzeszczaca nauczycielka
      nic innego nie robi tylko sie drze na dzieci.Jej wszystko
      przeszkodza,ona chyba nie lubi dzieci.Powinna pracowac w
      zakładzie poprawczym ,tam dała by wodze swojej fantazji.Przez
      nia dzieci z innych klas sa zestresowane.No ale przecież to pani
      Bielakowa!
    • Gość: matka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:18
      Zgadzam się z Pani opinią co do pani Bielak.Słyszałam,że ta pani
      tylko potrafi drzeć swoją niewyparzoną mordę!Dzieci sie poprostu
      jej boja i jezeli mają miec z nią coś wspólnego ogarnia ich
      przerażenie.Gdyby ogłoszono konkurs na najbardziej wrzeszcząca
      nauczycielkę to zajęła by 1 miejsce.
    • Gość: była uczennica IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:22
      Chodziłam do tej szkoły.Rodzice zabrali mnie po 3 latach.Kiedy
      skończyłam nauczanie początkowe.Ta szkoła to przechowalnia dla
      snobów.Pracuje sie z dziećmi tylko zdolnymi którymi można sie
      pochwalic na zewnątrz.Pozostałe miernoty wegetuja.Szkoda
      pieniedzy rodziców.Najlepsza jest pani M.Adamkowska.Chora na
      nienawiść do rodzaju męskiego.Jak mi szkoda było chłopaków z
      naszej klasy.
    • Gość: Zainteresowana IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:33
      Właśnie czytam opinie o szkole.Jestem zszokowana A miałam posłać
      swoje dziecko do tej szkoły.Boże uchron.Co tam sie dzieje .Już
      zaczynam watpić w te szkołe.Słyszałam od znajomych którzy mają
      dzieci w tej szkole różne opinie ale teraz jestem przerażona.
      to że pewna nauczycielka 2 klasy nie daje sobie rady z
      chłopakami bo to istoty żywe,czesto biegajace do łazienki i za
      to karane wizytami u pani dyrektorto jeszcze wstanie byłam
      zrozumieć.Ale słuchy otym że pieniądze nie wpływają na konto
      dziecka że zapłaciło lub wpłaciło za szkołe niezgodnie z
      stemplem w ksiażeczce opłat bo w komputerze sekretariatu sa inne
      daty oczywiscie na niekorzysć rodziców to chba coś jest nie tak.
      oni wszy7scy zapomnieli ze ta szkoła istnieje dzieki dzieciom bo
      bez nauczycieli może.
      • Gość: matka ucznia IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 22:46
        Z ciekawosci weszlam na to forum,i az mnie nosi po
        przeczytaniu ponad polowy opinii na temat szkoly!!Ludzie co za
        bzdury piszecie.Wlosy deba staja!Chociaz nie naleze do
        smietanki towarzyskiej naszego miasta poslalam swoje dziecko do
        prywatnej szkoBy .Nie dlatego ,ze to jest jest prywatna tylko
        dlatego ,ze jest dobra.Gdybym znalazla w Plocku chociaz jedna
        podstawówke w której tak serdeznie traktuje sie dzieci jak
        w "profesorze"to napewno nie wydawalabym pieniedzy na szkole
        prywatna.W zwiazku z Tym ,ze nie pracowalam w zeszlym roku
        szkolnym odbirajac dziecko ze szkoly niemalze codziennie
        rozmawialam z wychowawczynia i nigdy nie spotkalam sie z
        tym ,ze nie miala dla mnie czasu.Co za bzdury z tymi
        platnosciami.Wiele osob nie placi na czas i nie robi sie z tego
        powodu zadnych afer!Z p.Jolanta Bielak mialam okazje kilka razy
        rozmawiac i nie odnosze wrazenia zeby byla to kobieta
        wywierajaca zle wrazenie na doroslych -jak to bylo wyzej
        napisane/zreszta dopiero dzis na rozpoczeciu roku szkolnego
        dowiedziaBam sie ,ze to wlasnie p.Jolanta Bielak./Ja tez
        slyszalam wiele zlych opinii na temat tej szkoly ale nie
        sugierowalam sie tym co mówili inni poprostu poszlam do
        szkoly ,porozmawialam z kilkoma osobami i "ZARYZYKOWALAM"czego
        nie zaluje!!!!!!!!_pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: czytelniczka gazety wyborczej IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:47
      Podobno ta szkoła przystąpiła do programu szkoły z klasą.A mnie
      się wydaje że jest to szkoła z klasą oczywiscie ale zerową.Tam
      nawet sekretarka się rozpanoszyła.Przyjmuje interesantów punkt
      8.00.Mimo że w szkole siedzi od godz.7.00.Rodzicom którzy
      wybrali te szkołę serdecznie gratuluję.
      • Gość: Uczeń IP: *.plock.mm.pl 05.06.14, 17:08
        Jak jeszcze raz coś pani powie o naszej pani wychowawczyni takiego to nie wiem... To jest swietna, ogarnieta kobieta. To co pani pisze to BZDURY
    • Gość: to jeszcze raz ja. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.03.03, 17:48
      Prosze o podanie adresu waszej szkoły ,co tam wypisujecie na
      temat szkoły z klasą bo nigdzie go nie ma.
      • Gość: Dorota IP: *.chello.pl 27.03.03, 18:31
        Takich szkól jest wiele. Niestety większośc prywatnych. Właściciele są
        nastawieni WYŁĄCZNIE na zysk, a rodzice lubią miec święty spokój.Właściciel
        szkoły do której chodzą moje dzieci ( chodzą do końca roku) CELOWO obniza oceny
        uczniom klasy 6, aby ci pozostali w JEGO gimnazjum ( jako alternatywę mają
        zazwyczaj marne rejonowe gimnazjum). Właścicielowi nic udowodnić nie można -
        racja co do oceny jest zawsze po stronie nauczyciela. PRZESTRZEGAM PRZED
        PRYWATNYMI SZKOŁAMI .
        • Gość: Anka IP: 193.0.122.* 28.03.03, 11:50
          Przykro mi, ale w szkole publicznej też zawsze rację ma nauczyciel. Tylko to
          mniej boli, bo szkoła jest bezpłatna. Rodzice posyłający dzieci do szkół
          niepublicznych uważają, że jak płacą to ich dzieci muszą mieć dobre oceny.
          Wszystko jest dobrze, jeśli syn albo córka przynosi piątki. Jeśli jest gorzej
          to od razu szkoda nam pieniędzy wydanych na szkołę. Szkoła wydaje nam się
          okropna, dyrektor naciągacz. Wszędzie szukamy winy, tylko nie u siebie.
          Wiadomo, że kazdy rodzic uważa, że jego dziecko jest
          najmądrzejsze,najpiękniejsze. Pamiętajmy, że w szkołach publicznych też wiele
          dzieci wraca do domu z płaczem, bo czuja się pokrzywdzone. Takie jest życie. A
          czy te piątki od góry do dołu są najważniejsze! Jeśli nasze dziecko jest dobre
          to i tak wcześniej czy później osiągnie sukces, a ten syn dyrektora z
          naciąganymi ocenami nie zajdzie daleko. Mimo wszystko szkoły niepubliczne
          stwarzają lepsze warunki do kształcenia dla dzieci. Przede wszystkim są
          mniejsze. Wszyscy się znają. I za to przede wszystkim płacimy.
          • Gość: Dorota IP: *.chello.pl 28.03.03, 20:24
            Moje dzieci uczą się akurat bardzo dobrze. Poszły do szkoły prywatnej żeby mieć
            możliwośc bardziej wszechstronnego rozwoju, żeby uczyły się w mniejszych
            klasach, w przyjaznej atmosferze. Wszystko to prawda...... w teorii. Na
            podstawie doświadczeń z tą prywatna szkołą zabieram dzieci. Mam dośc wyciągania
            pieniędzy, czczych obietnic i wyśmiewania się ze mnie w żywe oczy. Każda prośba
            traktowana jest jak osobisty atak na właściciela szkoły.
            • Gość: Basia IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 16:46
              Co to za szkoła prywatna.Jeżeli dziecko zapomni wziąc kapci chodzi przez 8
              godz.na boso bo pewnej pani z 2 klasy przeszkadza zapach gumy adidasów.
              Dzieci w tej samej klasie przez ostatnie dwa tygodnie siedzą cicho bo pani coś
              zawzięcie pisze.Ciekawe czy związane z lekcją.Dlaczego dzieci nie są na
              lekcjach np. do 13.20 tylko ogodz.13.już szaleją na świetlicy.
            • Gość: rodzice IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 16:52
            • Gość: rodzice IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 16:58
              My też posyłamy dziecko do tej szkoły i wcale tak dokońca nie jesteśmy
              zadowoleni z tej szkoły.Powie ktoś to proszę zabrac do innej.Nie w tym rzecz.
              To szkoła powinna sprostać oczekiwaniom rodziców i dzieci przedewszystkim.Moje
              dziecko ni lubi swojej pani.Chodzi do tej klasy bo my dokanaliśmy za niego
              wyboru.Dzieci nie maja przerwy.Siedzą cały czs w swojej klasie.
              Nie wywietrzonej .Jest duszno i goraco.Lub siedzą przy otwartym oknie.Obojetnie
              jaka jest temperatura.Bo pani jest w błogosławionym stanie.
              Nawet wyjsie do łazienki jest problemem bo za często nie można.
              Jak za często to do pani dyrektor.Albo uwaga w dzięnniczku ucznia kiedy dzieci
              samowolnie opuszczają klasę i idą do łazienki bo nie wytrzymują.
    • Gość: uczeń IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 13:06
      II prywatna jest superrrrrrrrr!!!!
    • Gość: Rodzice IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 11:41
      • Gość: Rodzice IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 12:38
        Naszych dwoje dzieci uczęszcza do tej szkoły.Bylibyśmy hipokrytami,gdybyśmy w
        tym miejscu powiedzieli,że w tej szkole wszystko jest wspaniałe.Zawsze znajdą
        się jakieś zastrzeżenia.Ale czy w Polsce jest wogóle taka szkoła?Napewno nie.My
        mamy doświadczenia z publiczną szkołą.Nasze dziecko chodziło do takiej
        szkoły.Powroty do domu z podbitym okiem,płacenie haraczu przy wejściu do szkoły
        starszym kolegom,powrót bez butów,bo zostały skradzione.Dziecko nie chciało
        chodzić do szkoły,był płacz,nienawiść do szkoły ,do kolegów,wymioty,nerwica
        szkolna,liczne nieobecności,zaległości.Kiedy przyszło do tej szkoły wszystko
        się zmieniło.Dziecko poznało co to jest przyjażń,zaczęło kochać szkołę,zmieniło
        swój stosunek do nauczycieli,że w szkole może być bezpiecznie,że nie ma
        ochroniarzy-bo nie ma takiej potrzeby.To nie jest zasługa nas rodziców,tylko
        ogromny sukces pedagogiczno-wychowawczy szkoły a przede wszystkim nauczycielki-
        wychowawczyni mgr Małgorzaty Chylińskiej.Wspaniałej nauczycielki, zarazem matki
        dla naszego dziecka.Wszystkim przyszłym pierwszoklasistom polecamy gorąco
        zapisanie się do tej szkoły,bo mają niesamowitą okazję trafić we
        wspaniałe,matczyne ręce-pani Chylińskiej.Zorganizowanych wiele wspaniałych
        imprez,wycieczek po całej Polsce.Zielone szkoły,biwaki,ogniska,kuligi.Integracje
        rodziców,dzieci ,nauczycieli,dyrekcji-stworzyły niespotykaną atmosferę-klasa
        stała sie jedną wielką rodziną.Wszyscy mogą liczyć na pomoc innych.Choć czasami
        bywały sytuacje,że przez nas rodziców naszej pani zakręciły się łzy w oku.Za to
        przepraszamy.Bo nic innego nam nie pozostaje.Pani dyr.Barbara Dragan to
        wspaniały pedagog i człowiek.Jest otwarta na wszystko.Do niej można zwrócić się
        z każdym problemem.Natychmiast wyjaśni i załatwi wszystko.W jej szkole krzywda
        dziecku się nie stanie.Nie ma takiej możliwości.W której szkole dziecku
        zostanie wezwana taksówka,wystarczy jeden telefo do pani Doroty Nowak z
        sekretariatu,a dziecko zostanie ubrane,zapakowane,a i kurs z góry opłacony.Boli
        brzuszek,ząbek pani Dorotka zaparzy herbatę lub zioła i czuwa nad chorym
        dzieckiem.Zimno na dworze telefon do rodziców-czy dziecko może zostać w
        szkole,bo jest za lekko ubrane.Nasze dzieci ją uwielbiają.I to jest
        najważniejsze,że dzieci są zadowolone,kochaja swoje panie,są w nie ślepo
        zapatrzone,nie boją się innych nauczycieli.Na widok pana od w-f Tomasza
        Malinowskiego wyciągaja szeroko ręce i biegną czym prędzej do niego,chętnie
        chodzą na religię do pani Wioletty,z niecierpliwością czekają na angielski i na
        pania Sylwię,uwielbiają pana Miłosza od plastyki,bez obaw zastają na
        świetlicy,na muzykę chodzą nawet ci co słuchu nie mają,czy na zajęcia
        informatyki do pani Małgosi.Pani z obsługi często zawoła na obiad,jeśli nie ma
        kogoś w szkole,żeby się nie zmarnowało.Na kazde życzenie zaparzy
        herbatę.Czekajacym rodzicom poda kawę-wedle życzenia.
        Dzieciom jest tu chyba dobrze,uszanujmy ich zdanie,może to i nie ich wybór,ale
        cieszmy się ,że nasze dzieci wstają codziennie rano uśmiechnięte i z ochotą idą
        do swojej szkoły.My rodzice nie musimy szkoły kochać ,bo ona nie jest do
        kochania.Każdy ma prawo się wypowiedzieć ,nawet i negatywnie o szkole.Proszę
        się nie martwić prawdziwa cnota krytyki się nie boi.A analizując wszystkie
        uwagi możma wiele zmienić.Gorzej jak by ich nie było,wtedy byłoby sztucznie i
        nieprawdziwie.Każdy rodzic chciałby,aby jego jego dziecko miało wspaniałe
        oceny.Jest to chyba pobożne życzenie kazdego z nas.Powinniśmy kochać nasze
        dzieci za sam fakt,że je mamy.Na wszystko przyjdzie czas.Nie wymagajmy od
        dzieci zbyt wiele,bo czasami mogą to być tylko nasze wygórowane ambicje i
        oczekiwania.Nie zawsze dziecko może im sprostać .
      • Gość: Rodzice IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.03, 12:39
        Naszych dwoje dzieci uczęszcza do tej szkoły.Bylibyśmy hipokrytami,gdybyśmy w
        tym miejscu powiedzieli,że w tej szkole wszystko jest wspaniałe.Zawsze znajdą
        się jakieś zastrzeżenia.Ale czy w Polsce jest wogóle taka szkoła?Napewno nie.My
        mamy doświadczenia z publiczną szkołą.Nasze dziecko chodziło do takiej
        szkoły.Powroty do domu z podbitym okiem,płacenie haraczu przy wejściu do szkoły
        starszym kolegom,powrót bez butów,bo zostały skradzione.Dziecko nie chciało
        chodzić do szkoły,był płacz,nienawiść do szkoły ,do kolegów,wymioty,nerwica
        szkolna,liczne nieobecności,zaległości.Kiedy przyszło do tej szkoły wszystko
        się zmieniło.Dziecko poznało co to jest przyjażń,zaczęło kochać szkołę,zmieniło
        swój stosunek do nauczycieli,że w szkole może być bezpiecznie,że nie ma
        ochroniarzy-bo nie ma takiej potrzeby.To nie jest zasługa nas rodziców,tylko
        ogromny sukces pedagogiczno-wychowawczy szkoły a przede wszystkim nauczycielki-
        wychowawczyni mgr Małgorzaty Chylińskiej.Wspaniałej nauczycielki, zarazem matki
        dla naszego dziecka.Wszystkim przyszłym pierwszoklasistom polecamy gorąco
        zapisanie się do tej szkoły,bo mają niesamowitą okazję trafić we
        wspaniałe,matczyne ręce-pani Chylińskiej.Zorganizowanych wiele wspaniałych
        imprez,wycieczek po całej Polsce.Zielone szkoły,biwaki,ogniska,kuligi.Integracje
        rodziców,dzieci ,nauczycieli,dyrekcji-stworzyły niespotykaną atmosferę-klasa
        stała sie jedną wielką rodziną.Wszyscy mogą liczyć na pomoc innych.Choć czasami
        bywały sytuacje,że przez nas rodziców naszej pani zakręciły się łzy w oku.Za to
        przepraszamy.Bo nic innego nam nie pozostaje.Pani dyr.Barbara Dragan to
        wspaniały pedagog i człowiek.Jest otwarta na wszystko.Do niej można zwrócić się
        z każdym problemem.Natychmiast wyjaśni i załatwi wszystko.W jej szkole krzywda
        dziecku się nie stanie.Nie ma takiej możliwości.W której szkole dziecku
        zostanie wezwana taksówka,wystarczy jeden telefo do pani Doroty Nowak z
        sekretariatu,a dziecko zostanie ubrane,zapakowane,a i kurs z góry opłacony.Boli
        brzuszek,ząbek pani Dorotka zaparzy herbatę lub zioła i czuwa nad chorym
        dzieckiem.Zimno na dworze telefon do rodziców-czy dziecko może zostać w
        szkole,bo jest za lekko ubrane.Nasze dzieci ją uwielbiają.I to jest
        najważniejsze,że dzieci są zadowolone,kochaja swoje panie,są w nie ślepo
        zapatrzone,nie boją się innych nauczycieli.Na widok pana od w-f Tomasza
        Malinowskiego wyciągaja szeroko ręce i biegną czym prędzej do niego,chętnie
        chodzą na religię do pani Wioletty,z niecierpliwością czekają na angielski i na
        pania Sylwię,uwielbiają pana Miłosza od plastyki,bez obaw zastają na
        świetlicy,na muzykę chodzą nawet ci co słuchu nie mają,czy na zajęcia
        informatyki do pani Małgosi.Pani z obsługi często zawoła na obiad,jeśli nie ma
        kogoś w szkole,żeby się nie zmarnowało.Na kazde życzenie zaparzy
        herbatę.Czekajacym rodzicom poda kawę-wedle życzenia.
        Dzieciom jest tu chyba dobrze,uszanujmy ich zdanie,może to i nie ich wybór,ale
        cieszmy się ,że nasze dzieci wstają codziennie rano uśmiechnięte i z ochotą idą
        do swojej szkoły.My rodzice nie musimy szkoły kochać ,bo ona nie jest do
        kochania.Każdy ma prawo się wypowiedzieć ,nawet i negatywnie o szkole.Proszę
        się nie martwić prawdziwa cnota krytyki się nie boi.A analizując wszystkie
        uwagi możma wiele zmienić.Gorzej jak by ich nie było,wtedy byłoby sztucznie i
        nieprawdziwie.Każdy rodzic chciałby,aby jego jego dziecko miało wspaniałe
        oceny.Jest to chyba pobożne życzenie kazdego z nas.Powinniśmy kochać nasze
        dzieci za sam fakt,że je mamy.Na wszystko przyjdzie czas.Nie wymagajmy od
        dzieci zbyt wiele,bo czasami mogą to być tylko nasze wygórowane ambicje i
        oczekiwania.Nie zawsze dziecko może im sprostać .
        • Gość: Majka IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 20:18
          "Na widok pana od w-f Tomasza
          Malinowskiego wyciągaja szeroko ręce i biegną czym prędzej do niego..."

          Piękny opis....:-)))
    • Gość: Gosiapt IP: *.pkp.wroc.pl 16.04.03, 19:45
      Ktos kiedys powiedzial "kochani ja wasze dzieci mam
      w szkole przez pare godzin i pare lat, a Wy je bedziecie mieli
      przez cale zycie". Niestety to prawda. Ale kochani Rodzice nie
      zapominajcie, ze Wasze dzieci tez maja Was i pewnie zadne z nich
      nie chcialoby sie wstydzic za swoich rodzicow.
      • Gość: jola IP: *.proxy.aol.com 24.07.03, 17:47
        ludzie na calym swiecie nie znajdziecie szkoly ,ktora by
        wszystkim odpowiadala.Sa dzieci,ktore i tak wyjda na ludzi nawet
        po szkole panstwowej jesli tylko beda chcialy sie uczyc.Chodzi
        tu chyba przede wszystkim o zapewnienie bezpieczenstwa i moze
        uchronienie dzieci od zbyt duzych stresow,ktorych duzo z nas
        nabawilo sie w szkolach panstwowych
        • Gość: rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 05:19
          Ze zdumieniem czytam opinie rodziców,których dzieci w tej Szkole nauki nie
          pobierają,a swój pogląd wyrażają wyłącznie na podstawie plotek i zawiści.Jest
          to cecha ludzi prostych,bez wykształcenia,bez ambicji i w taki sam sposób
          wychowujących własne dzieci.Szanowni duskutanci muszą sobie uświadomić,że nie
          jest ona dla dzieci z rodzin bezrobotnych,tak samo jak nie jest dla tej klasy
          społecznej mercedes.Szkoła -w mojej ocenie ,a przede wszystkim moich dzieci -
          jest bardzo dobra.Stawia wymagania nie tylko wobec dzieci,ale także wobec
          rodziców-traktowania pociech jako najważniejszy podmiot i sens życia.Można mieć
          zastrzenia do bazy lokalowej czy pomniejszych spraw.Jest to Szkoła przyjazna
          dziecku,nie ma praktycznie problemów wychowawczych,wszechstronnie rozwijająca
          zainteresowania i predyspozycje indywidualne,zmuszająca do twórczego myślenia i
          nauki.czego jeszcze potrzeba.Ocena kwalifikacji kadry pedagogicznej zawarta
          wyżej jest dla mnie śmieszna.Szanowni rodzice-trochę pokory i szacunku.
    • Gość: nieznajomy IP: *.130.c77.petrotel.pl 22.07.13, 12:39
      Ja chodziłem do tej szkoły i naprawdę niewiesz jak tam jest.Miałem tam dobre dzieciństwo i wcale rodzice nie przywozili mnie beemka.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.