Dodaj do ulubionych

Będzie przedszkole dla dzieci z ADHD

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 00:10
swietny pomysl. jesli ktos ma jakies szczegolowe info na temat przedszkola
prosze o kontakt mamamalejjulii@gazeta.pl
Edytor zaawansowany
  • Gość: Sexy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 01:40
    serio!
  • Gość: bosman IP: *.intersoft.pl 02.04.07, 13:07
    nt
  • martica 02.04.07, 13:29
    Czy nie widzicie w tym absurdu - dlaczego tworzyc oddzielna szkole dla
    normalnych dzieci, chyba ze uznamy, iz adhd to jakas choroba psychiczna :D.

    Inna sprawa, ze ja w takie bzdury niw wierze - tia, adhd - rodzice rozpuscili
    dziecko i se adhd wymyslili, zeby jeszcze panstwo im pomagalo w poprawianiu
    wlasnych bledow wychowawczych. Moze jeszzce zlobki dla dzieci z ADHD? :D

    Na szczescie to prywatna inicjatywa, choc chyab niestety jakies pien z
    ministerstwa tez dostana. Rodzice juz beda mogli mowic, ze w razie czego, to
    instytucja nie moze im dziecka wyleczyc :P...Zamiast poswiecic mu wiecej czasu
    i czasem przyloic po tylku.

    Pozdr,
    MH
    --
    TAK dla obwodnicy; NIE dla ekologow! :P
  • mat25 02.04.07, 13:34
    ADHD jest wynikiem tzw. wychowania bezstresowego i polega po prostu na
    maksymalnym rozpuszczeniu dziecka i pozwoleniu mu, żeby weszło rodzicom na
    głowę.
  • Gość: Anathema779 IP: *.se.com.pl 02.04.07, 13:50
    Mam nadzieje, ze "trafi" ci sie takie dziecko. Wtedy zmienisz poglady. Albo
    zatluczesz je na smierc, bo takie dzieci nie wychowuja sie zwyklymi metodami.
  • mat25 02.04.07, 14:31
    Właśnie o tym piszę. Wychowanie bezstresowe to nie jest "zwykła metoda".
  • Gość: pozdrawiam IP: *.range81-157.btcentralplus.com 02.04.07, 14:59
    Dalej krzywdzcie dzieci wychowaniem bezstresowym i tlumaczcie sobie , ze ma adhd
    . Moze , jak was kiedys te dzieci pozabijaja to wtedy zrozumiecie .
  • Gość: Anathema779 IP: *.se.com.pl 02.04.07, 15:26
    Zapewniam cie, ze wiekszosc dzieci z ADHD nie jest wychowywana bezstresowo.
    Przynajmniej znane mi dzieci z ADHD nie sa tak wychowywane. W tym moj syn.
    Wiekszosc tzw. rozwydrzonych bachorow nie ma ADHD. Dzieci z tym zespolem nie
    potrafia SKUPIC sie na wykonywanej czynnosci, ale odpowiednio prowadzone (musza
    miec wsparcie psychologa i dobrego pedagoga, bo pierwszy lepszy nauczyciel sobie
    nie da rady) wychodza na ludzi. I na ogol sa BARDZO inteligentne.
    Wobec dziecka z ADHD trzeba byc twardym jak skala, konsekwentnym do bolu, nie
    odmawiajac mu jednoczesnie milosci.
    Przykre, ze tak wielu ludzi, w tym mlodych, nie rozumie na czym polega problem.
  • Gość: keeczup IP: *.gral.pl 02.04.07, 17:42
    Bo dziecko trzeba wychowywać, a nie gadać na forach internetowych, o tym że ma się z nim problemy... Wszyscy wiedza że to tlyko i wyłącznie zła technika wychowywania. Czy 50 lat temu ktoś słyszał o ADHD?
  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 21:09
    oczywiście że było tylko go nie diagnozowano. mój kolega ma dwójkę dzieci
    wychowywanych niemal identycznie. jedno ma adhd drugie nie - i co ty na to?
  • Gość: marta IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.04.07, 00:43
    Bo dziecko trzeba wychowywać, a nie gadać na forach internetowych, o tym że ma
    > się z nim problemy... Wszyscy wiedza że to tlyko i wyłącznie zła technika wycho
    > wywania. Czy 50 lat temu ktoś słyszał o ADHD?

    To,że 50 lat temu nikt o tym nie mówił,nie nazywał problemu to nie znaczy że go
    nie było.ADHD to nie tylko nadpobudliwość psychoruchowa,to także brak
    umiejętności koncentracji i wiele innych problemów.50 lat temu o komputerach też
    nikt nie słyszał...a jednak.
  • Gość: 77 IP: *.foke.pl 26.04.07, 10:28
    No i dla tego powinny pójść do "szkoły specjalnej".. Jeżeli nie osiągają
    zadowalających wyników w nauce i zachowaniu to należy im w ten sposób pomóc!!!
  • Gość: ewac IP: 217.153.95.* 02.04.07, 15:15
    Mylisz DWIE RÓŻNE RZECZY
    ADHD nie jest wynikiem złego wychowania. Dziecko już takie jest.
    I wiem co piszę bo mam takie w domu. Przez chwilę nie usiedzi w miejscu, a jak
    posiedzi trochę dużej, to potem musi pobiegać w kółko po pokoju.
    I trzeba z nim pracować a nie "lać w dupę" bo to nie pomaga a wręcz przeciwnie.
    Odpowiedniego podejścia i pracy z takim dzieckiem musiałem się nauczyć od
    specjalisty psychologa oraz z różnych książek.
    Myślę, że takie specjalne przedszkole pomoże zarówno dzieciom jak i rodzicom,
    bo oni też przeżywają rozterki i chwile załamania. Standartowe przedzkola
    często odsyłają rodziców do specjalistów, dziecko siedzi na uboczu bo pani "nie
    ma już cierpliwości"
  • martica 02.04.07, 17:24
    EWAC, moj brat ma takie dziecko i zapewniam Cie, ze dziewczynka nie ma ADHD :P.
    Jest po prostu do bolu rozpuszczona. Tez nie moze usiedziec na miejscu,
    skoncentrowac sie na jednej czynosci...Trzeba przy niej siedziec, bo odejdziesz
    i maly terrorysta drze gebe...Dasz jej po tylku, to sie uspokaja - nic innego
    nie dziala. Nawet moj brat wspominal, ze przydalby sie im taki papierek ze
    dzieciak ma adhd, bo byliby dla niej 'milsi' w przedszkolu.

    A ja nie myle dwoch rzeczy - dla mnie nie ma czegos takeigo jak adhd :D. A
    dziecko nigdy 'takie jest'. Dzieciak zachowuje sie tak jak mu sie na to
    pozwala.

    A takie przedszkole bedzie swietne - dopiero w nim NA PEWNO psycholog bedzie
    mial czas zeby zajac sie kazdym dzieckiem z osobna, szcegolnie ze wszystkie
    beda rownie rozwydrzone. A rodzice chetnie wysla tam dzieciaki, bo po raz
    kolejny przekaza opieke nad dziecku komus innemu - trzeba przeciez kupic ten
    kolejny samochod i pojechac na wakacje najlepiej na kube (czyli kase zarabiac).
    A dziecko - przeciez i tak nikt mu krzywdy w szkole nie zrobi, bo ma papierki
    na adhd i moze byc wredne i rozwydrzone. A w specjalnej szkole jeszcze inni sie
    nim beda zajmowac...Po prostu raj! :D



    --
    TAK dla obwodnicy; NIE dla ekologow! :P
  • Gość: nauczyciel IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.04.07, 22:36
    Masz rację i nie słuchaj (nie czytaj) durnych wypowiedzi autorytetów z forum.
    Ja mam ADHDowców w klasie - cudne inteligentne dzieciaki - tyle tylko, że nie
    mogę mieć z nimi lekcji na bieżni, a tak byłoby najlepiej :)
  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 21:06
    ADHD nie ma nic do wychowania bezstresowego. jak by ci sie trafiło takie
    dziecko to może byś zrozumiał.
  • Gość: dr. Tox IP: *.gdynia.mm.pl 03.04.07, 05:54
    mat25 napisał:

    > ADHD jest wynikiem tzw. wychowania bezstresowego i polega po prostu na
    > maksymalnym rozpuszczeniu dziecka i pozwoleniu mu, żeby weszło rodzicom na
    > głowę.

    Jesteś zestresowanym kretynem!

    dokształc sie!
    doskonała ksiazka do przeczytania: Amalgam Illness, Diagnosis and
    Treatment - A book on how to cure mercury poisoning

    Amalgam Illness: Diagnosis and Treatment
    What you can do to get better
    How your doctor can help
    by Andrew Hall Cutler, PhD, PE
    ISBN 0-9676168-0-8
    Andrew Cutler
    3006 230th Lane SE, #X103
    Sammamish, WA 98075 USA
    1-425-557-8299

    noamalgam.com
  • krzysztofm30 02.03.09, 00:41


    Przydatna baza informacji (poradnie, informacje, porady i.t.p),
    wygodna nawigacja:

    www.adhd.edu.pl

    www.adhd.waw.pl

    www.nadpobudliwosc.edu.pl

    i zachęcam do dyskusji o ADHD - wasze doświadczenia, przypadki,
    sposoby radzenia sobie.
  • Gość: yourij IP: 141.197.14.* 03.04.07, 07:05
    mat25 napisał:

    > ADHD jest wynikiem tzw. wychowania bezstresowego i polega po prostu na
    > maksymalnym rozpuszczeniu dziecka i pozwoleniu mu, żeby weszło rodzicom na
    > głowę.

    mat25 ty jakiś bubel jesteś... jak się nie znasz, to nie gadaj głupot. Ja nie
    byłem wychowywany bezstresowo a po latach mogę stwierdzić, że miałem w
    dzieciństwie najprawdopodobniej ADHD.. idź do szkoły i się doucz :)
  • Gość: Ela IP: *.elpos.net 02.04.07, 13:36
    To tworzenie getta. Dzieci będą wzajemnie "wzmacniać" swoje zachowania a nie
    uczyć sie jak z nimi funkcjonować w miarę poprawnie (w rozumieniu społecznym).
    Analogicznie - w przedszkolach integracyjnych (szkołach też) wg przepisów - nie
    dubluje (powtarza) schorzeń! A tu - kompletny brak zrozumienia idei! Chęci
    dobre, ale brak dokładnego, merytorycznego przygotowania do realizacji pomysłu
    pt:"Jak pomóc dzieciom z ADHD"? Będzie getto! Proszę o przemyslenie pomysłu!!!
  • darr.darek 02.04.07, 21:34
    Gość portalu: Ela napisał(a):
    >To tworzenie getta. Dzieci będą wzajemnie "wzmacniać" swoje zachowania a nie
    >uczyć sie jak z nimi funkcjonować w miarę poprawnie (w rozumieniu społecznym).
    >Analogicznie - w przedszkolach integracyjnych (szkołach też) wg przepisów - nie
    >dubluje (powtarza) schorzeń! A tu - kompletny brak zrozumienia idei! Chęci
    >dobre, ale brak dokładnego, merytorycznego przygotowania do realizacji pomysłu
    >pt:"Jak pomóc dzieciom z ADHD"? Będzie getto! Proszę o przemyslenie pomysłu!!!

    Co to za pomysł z tym gettem ? Czy dzieci niewidome uczące się w odrębnych
    szkołach, uczą się w "gettach" ? Takich odrębnych szkół dla dzieci z różnymi
    przypadłościami jest cała mnogość - czy to są getta ?
    Jak sobie wyobrażasz zmuszanie zdrowych dzieci do przebywania z chorym, często
    agresywnie zachowującym się dzieckiem ? Czy wyobrażasz to sobie na takiej
    zasadzie, na jakiej do tej pory tworzyli to lewicowi durnie, którzy integrowali
    takie dzieci z innymi, bez pytanie o zgodę rodziców dzieci ?

    Gdybym sam miał dziecko z ADHD na pewno nie chciałbym, aby inne dzieci
    wyśmiewały się z niego i aby jedyną drogą zaistnienia dla takiego dziecka, była
    agresja i jego nieprzewidywalne zachowanie wobec innych.

    Lewicowa hołota "najlepsza" jest właśnie w takim zmuszaniu wszystkich do
    zachowań przewidzianych przez jakichś czerwonych durni z ministerstwa lub
    kuratorium. Najciekawszym aspektem lewicowego debilizmu jest, z kolei,
    histeryczne wycie i organizowanie marszów i wieców, gdy ludzie o innym
    światopoglądzie niż lewactwo ... próbują dokładnie tego samego co lewactwo -
    wtłaczać wszystkich do swojej "jedynie słusznej wizji".


  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 21:44
    poza obsesją na punkcie lewaków nie wiesz co to jest adhd. Generalnie jak
    wyobrażę sobie 12 dzieci z adhd to mi włos na głowie staje. w normalnym
    przedszkolu na 20 dzieci masz jedno takie (statystycznie) i dobry wychowawca
    może sobie z tym poradzić. z dwunastoma ja nie widzę możliwości - to będzie
    piekło. Z tego powodu podzielam opinię dziewczyny powyużej że będzie to getto
    naznaczające dziecko i utrudniające mu normalne życie w przyszłości.
  • darr.darek 02.04.07, 22:47
    Gość portalu: jj napisał(a):
    > poza obsesją na punkcie lewaków nie wiesz co to jest adhd. Generalnie jak
    > wyobrażę sobie 12 dzieci z adhd to mi włos na głowie staje. w normalnym
    > przedszkolu na 20 dzieci masz jedno takie (statystycznie) i dobry wychowawca
    > może sobie z tym poradzić. z dwunastoma ja nie widzę możliwości - to będzie
    > piekło. Z tego powodu podzielam opinię dziewczyny powyużej że będzie to getto
    > naznaczające dziecko i utrudniające mu normalne życie w przyszłości.

    To w takim razie, niech na 12 dzieci z ADHD będzie dwóch lub trzech wychowawców.
    Całkiem możliwe, że jednak ktoś z doświdczeniem uznał, że 1 na 12 wystarczy.

    Najbardzie denerwuje mnie u nielicznych (większości ?) takie wdrożenie się do
    roli baranów w stadzie zaganianym przez jakichś głupich pastuchów. Pomijajac już
    tutaj politykę i d***kratyczne wybory gawiedzi o małych rozumkach. Jakim trzeba
    byc zniewolonym, aby tolerować sytuacje opisywane niedawno w mediach. Gdzie
    20-cioro dzieci terroryzowanych jest przez jednego łobuza z ADHD (a może tylko
    rozwydrzonego lub upośledzonego umysłowo?) i lewicowe szmaty
    ustawodawczo-urzednicze mają tylko debilne frazesy na ustach, które w ogóle nie
    rozwiązują sytuacji. Jednak podstawą twierdzeń durni lewicowych jest utrzymanie
    przymusu chodzenia do szkoły 20-cioro dzieci, aby jeden upośledzony łobuz miał
    ... "normalną szkołę".
    Rodzice pobitych dzieci nawet nie mogą wrzasnąć na obcego gnoja-łobuza -
    poszliby do więzienia. A dzieci i wnusiowe najbardziej znanych polityków lewicy
    chadzają sobie do cholernie drogiej szkoły podstawowej, w której za odpowiednią
    kasę dyrekcja szkoły dba, aby nie mieszały się z "motłochem".

    Na koniec lewicowiec palnie mówkę o "getcie", byle tylko jego dzicko nie trafiło
    na taką sytuację (lewactwo jest dobre w "załatwieniu dla siebie"), reszta ma się
    pod przymusem wdrożyć w prawo(lewo) lewicowych szamt ustawodawczych.
    Gdzie liberalizm ? Wolność ?
    Jest "liberalizm" lewicowy i lewicowa "wolność do ..." (tak, tak, są takie
    łamańce logiczne u hołoty lewicowej). A ludziki mają krótką pamięć i podobnych
    łamańców logicznych lewicy i nowomowy socjalistycznej już nie pamiętają.


  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:01
    dobra o lewakach nie będę dyskutował, nie obchodzi mnie to mnie to. Natomiast
    2,3 wychowawców na 12 dzieci z adhd to za mało. gromadzenie takich dzieci razem
    jest nierozsądne dlatego oceniam pomysł przedszkola źle. jakbyś zobaczył jak
    wyglada nadruchliwe dziecko (takie naprawde z adhd a nie z zaświadczeniem o
    adhd) to byś zrozumiał. to jest diabeł wcielony. rodzicom naprawdę współczuję
    jak ktoś tego nie przeżył to nie wie co to znaczy. Leczy sie to w zasadzie
    farmakologicznie plus odpowiednim bardzo konsekwentnym wychowaniem (z góry
    mówię że bicie może tylko wzmocnić agresję i daje odwrotne do oczekiwanych
    efekty)
  • lolek_do_kfadratu 02.04.07, 13:37
    Prawda to co mówisz. Wystarczy spojrzeć na te rozwydrzone bachory w
    programie "superniania" i na ich rodziców. Oto skutki bezstresowego wychowania.
    najpierw przez 5 lat rozpuszczają bachory a potem gdy dziecko pluje im w twarz
    i wyzywa od "gnoji" to z płaczem lecą po supernianie. Dobre sobie. Pasa na dupe
    i dzieciak wraca na spowrotem ziemie.
    Ponadto jakas taka smieszna tendencja sie utrzymuje - każda rodzinka, której
    pomaga niania z tvn'u ma postawny dom, 3 samochody ale oczywiście brak czasu by
    z dzieckiem przez 5 minut dziennie porozmawiać...
  • Gość: Arkadlys IP: *.polkomtel.com.pl 02.04.07, 13:44
    Ale zwróć uwagę co napisałeś. Rozwydrzone dzieci z niani to jedno a chore z
    adhd to co innego. Dzieci z adhd są naprawdę chore, ale rzeczywiście bardziej
    to przeszkadza nauczycielom, niz im samym i niz innym dzieciom z klasy.
    Niestety na adhd nie ma lekarstwa farmakologicznego i tylko terapia pomaga.
    Jeśli przedszkole bedzie gettem to jestem przeciwny, ale jeśli bedzie
    prowadziło terapię i to najlepiej z udziałem rodziców (bo tylko całościowe
    podejście do tematu coś daje) to jestem jak najbardziej ZA.

    Rozumiem przedmówców, którzy nie rozumieja istoty tej choroby. Zresztą jak tu
    się dziwić, skoro jakiś wiceministrer s PISu proponował wlać na dupe takim
    dzieciom. I sam nie wiem, czy życzyc Wam takich dzieci abyście poczuli na
    własnym przykładzie co czują rodzice tych "niegrzecznych" dzieci.

    Mam niestety doświadczenie z podobną chorobą i chętnie podyskutuję ze
    sceptykami.

  • Gość: 77 IP: *.foke.pl 26.04.07, 10:43
    Ale zwróć uwagę co napisałeś. Rozwydrzone dzieci z niani to jedno a chore z
    adhd to co innego. Dzieci z adhd są naprawdę chore, ale rzeczywiście bardziej
    to przeszkadza nauczycielom, niz im samym i niz innym dzieciom z klasy.


    No i dla tego powinny przebywać w "specjalnych szkołach" gdzie mogą poza nauką
    odbyć terapię pod opieką specjalistów!! Wrzucanie ich do "normalnej szkoły"
    integracja itp, automatycznie je demoralizuje!!
  • Gość: azc IP: 150.254.85.* 02.04.07, 14:51
    Ty tak teoretycznie, na podstawie telewizji, czy masz takie dziecko i dajesz
    sobie radę?

    Dziecko z ADHD nie potrafi skupić się długo na jednej rzeczy. Musi ciągle coś
    robić z rękami i nogami. Jak siedzi, huśta nogami. Dobrze, jak nie wstaje co
    chwilę. Ciągle bierze coś do ręki, za moment kładzie i bierze coś nowego. Każdy
    hałas je rozprasza.

    Jeżeli odrabia lekcje albo pracuje w klasie, często się zamyśla. Tragedią są
    sprawdziany - rzadko kiedy udaje się zdążyć ze wszystkim - nauczyciel powinien
    mu ciągle przypominać, że ma pisać. Oczywiście, gdy w klasie jest 30 albo
    więcej uczniów, jest to praktycznie niemożliwe. Jest nerwowe i każdą literę
    obrysowuje 2-3 razy. Lekcje odrabia kilkakrotnie dłużej od kolegów, nawet jak
    się przy nim siedzi.

    Dzieci z ADHD mają często dodatkowe dolegliwości, również z tych, w które tacy
    mędrcy jak Ty nie wierzą. To przede wszystkim dysleksja i dysgrafia. Objawia
    się m.in. tym, że dziecko takie w początkowym okresie nauki litery i cyfry
    pisze w postaci odbicia lustrzanego, nie wie, w którą stronę pisać (np.pyta
    się, czy pisać od okna czy od ściany). Długo nie rozróżnia liter pozostających
    względem siebie jak odbicia lustrzane, np. b oraz d, albo p oraz q. Gdy się
    nauczy czytać w miarę płynnie, większość tych kłopotów znika, ale gdy te litery
    stoją samodzielnie (np. jako symbole matematyczne), kłopoty pozostają jeszcze
    długo.

    Wszystko to wpływa na niską samoocenę dziecka, czuje się ono gorsze (poza
    momentami euforii, wtedy czuje się najlepsze), a inne dzieci często dają mu
    odczuć, że je lekceważą lub nim gardzą.

    Tworzenie getta ma swoje zalety i wady. Z jednej strony likwiduje przyczyny
    niskiej samooceny większości takich dzieci, pod opieką wrażliwego nauczyciela
    mogą one dużo osiągnąć. Z drugiej strony poziom takiej grupy jest niższy niż w
    normalnej grupie przedszkolnej lub klasie i dzieci nie są konfrontowane z
    normalnym światem, do którego w końcu trafią. Rodzice powinni sami zdecydować,
    co jest najlepsze dla ich dziecka.
  • Gość: czerniakowianka IP: *.funk.pl 02.04.07, 13:51
    A były to piękne lata 80-te...

    "I do tej pory praktycznie sam nie jest w stanie odrobić lekcji. - A to zajrzy
    do komputera, a to wyjdzie na dwór, a to zaczepi młodszego brata."

    Każdy dzieciak tak ma. W moim przypadku mama nie pozwalała mi opuścić pokoju
    dopóki jednak nie odrobiłam tych lekcji. I jakoś się to sprawdzało.
  • mat25 02.04.07, 14:43
    Teraz tak nie wolno. Teraz trzeba poprosic dzieciaka "Kochanie, rosze cię, bądź
    łaskaw odrobić lekcje". A jak dzieciak trzasnie drzwiami i mmo wszystko wyjdzie
    na dwor to nie wolno go zatrzymywac, zeby mu nie zrobic przykrosci i nie
    spowodowac urazu psychicznego. A pozniej rosna potworki, ktore za kilkanascie
    lat beda maltretowaly rodzicow.
  • Gość: Pio IP: *.plock.mm.pl 02.04.07, 15:06
    ostatnio oglądałem program, gdzie występowała mamusia takiego deb..., tfu,
    dziecka z ADHD;
    sprawa dotyczyła tego, że ten deb.., tfu dziecko z ADHD, skopało w szkole inne
    dziecko i dyrektorka wezwała policję;

    no i co? no i mamusia jakąś tam sprawę chciała wytoczyć, że wzywając policję
    naraziła tylko tego deb.., tfu dzieciaka z ADHD na dodatkowy stres :)

    nie dajmy się zwariować - kiedyś jak ktoś był debil, to był nazywany debilem,
    teraz w imię ch.. wie czego, z każdego debila próbuje się za wszelką cenę
    zrobić normalnego, przystosowanego do życia w społeczeństwie, obywatela;

    a czy taki który do ciebie podejdzie, i cię skopie bez przyczyny to jest
    normalny??????

  • Gość: Anathema779 IP: *.se.com.pl 02.04.07, 15:37
    Skad w ogole masz taka wizje??? Ludzie, mylicie pojecia! ADHD to nie efekt
    pozwalania na wszystko, tylko problem z koncentracja polaczony z
    nadruchliwoscia! To problem z widzeniem i slyszeniem wszystkiego co widac i
    slychac w otoczeniu, to problem z niemoznoscia usiedzenia w jednym miejscu
    dluzej niz 5 minut, a nie problem z podporzadkowaniem sie woli rodzicow!
    Moje dziecko na biurku ma tylko lampke, wszystko w promieniu metra jest
    pochowane, a i tak od momentu posadzenia go przy biurku do rozpoczecia robienia
    szlaczkow (jest w zerowce) mija przynajmniej 15 minut. Bo wszystko jest
    interesujace, chocby faktura sciany czy blatu. O machaniu nogami nie wspominam,
    bo to stan normalny i denerwuje tylko ignorantow.
    To jest tak, jakby ci nagle wlaczyli 10 zrodel najnowszych wiadomosci i mialbys
    wysluchac i zapamietac wszystkie. Te dzieci maja caly czas cos takiego w glowie.
    Moje dziecko reaguje nawet na szum wody w kaloryferze. Jak Twoim zdaniem wyglada
    wychowywanie dziecka tak, by reagowalo na najdrobniejsze dzwieki, minimalne
    zmiany temperatury i fakture na scianie?
  • Gość: bosman IP: *.toya.net.pl 02.04.07, 22:34
    Tak, tak a dysleksja to nie efekt lenistwa i olewania nauki tylko równie
    specyficzna choroba, która pozwala zdobyć dodatkowe fory na egzaminach. Znamy
    to, znamy....
  • Gość: Autor. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 22:43
    > Skad w ogole masz taka wizje??? Ludzie, mylicie pojecia! ADHD to nie efekt
    > pozwalania na wszystko, tylko problem z koncentracja polaczony z
    > nadruchliwoscia! To problem z widzeniem i slyszeniem wszystkiego co widac i....


    Ale dlaczego na siłe chcecie zorbić ze swoich dzieci upośledzonych umysłowo?
    Dlaczego takiego wylewy ADHDców nie było 10,15,20 lat temu? Dlaczego nikt o tej
    chorobie nie słyszał? Ona jest groźniejsza niż AIDS/HIV bo rozprzestrzenia się o
    wiele szybciej.
  • Gość: bosman IP: *.toya.net.pl 02.04.07, 22:48
    Podobnie jak dysleksja, dysgrafia itp. Tak się dziwnie składa, że wspólnym
    mianownikiem dla nich wszystkich jest zezwolenie na olewanie pewnych rzeczy w
    życiu bez żadnych konsekwencji. Wygodne te choroby. I pewnie dlatego tak się
    szerzą (drogą kropelkową zapewne).
  • Gość: rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 22:54
    No ale co mam zrobić jak non stop spotykam takich kretynów? Czy ja się prosiłem
    o dziecko z adhd? Czy ja mam udawać że moje dziecko nie ma adhd żeby cyt. "nie
    robić z niego upośledzonego umysłowo"? Czy ty naprawdę nie jesteś w stanie
    zrozumieć prostego tekstu: adhd nie jest upośledzeniem. adhd nie wynika z
    bezstresowego wychowania. biciem nie leczy sie z adhd. to ze rodzice załatwiają
    swoim pociechom ulgi w egzaminach i w szkolnych wymaganiach nie implikuje
    nieistnienia adhd (3-5% populacji dzieci, częściej u chłopców) ani nie dowodzi
    że nie ma dysleksji.
    Czy to jest taki cholerny trud wpisac w wyszukiwarkę "adhd"? albo udać sie do
    miejsca gdzie możesz spotkać prawdziwe dzieci z adhd i ich rodziców - wtedy
    możesz sobei wyrobić opinię na temat tego nieistniejącego wg ciebie zjawiska.
  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:01
    Tylko po co się dowiadywać, jak można zyć w błogim przeświadczeniu, że się
    wszystko o wszystkim wie najlepiej i że się zna oczywiste rozwiazania problemów
    innych ludzi.
  • Gość: Autor. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:07
    > No ale co mam zrobić jak non stop spotykam takich kretynów? Czy ja się prosiłem
    >
    > o dziecko z adhd? Czy ja mam udawać że moje dziecko nie ma adhd żeby cyt. "nie
    > robić z niego upośledzonego umysłowo"? Czy ty naprawdę nie jesteś w stanie
    > zrozumieć prostego tekstu: adhd nie jest upośledzeniem. adhd nie wynika z
    > bezstresowego wychowania.

    To czym jest ADHD? Chorobą umysłową? Dziecko się rodzi z ADHD? To w takim razie
    jest to wada genetyczna, tak jak w zespole Downa? A może dziecko zapada na tę
    chorobę w żłobku?

    > biciem nie leczy sie z adhd. to ze rodzice załatwiają
    > swoim pociechom ulgi w egzaminach i w szkolnych wymaganiach nie implikuje
    > nieistnienia adhd (3-5% populacji dzieci, częściej u chłopców) ani nie dowodzi
    > że nie ma dysleksji.

    Ale ja tego nie neguje, tylko nie rozumiem dlaczego TERAZ jest mnóstwo dzieci z
    ADHD a 10 lat temu nikt o tym nie słyszał? Dlaczego w latach 70-tych nie było
    ADHD? Dlaczego nie było HIV'a to chyba wiem, jeszcze nie przeniósł się na ludzi.
    Skoro piszesz, że jest to 3 do 5% procent to dlaczego nei został rozpoznany
    wcześniej? Rozumiem schorzenia wyrażające się w promilach.

    > Czy to jest taki cholerny trud wpisac w wyszukiwarkę "adhd"? albo udać sie do
    > miejsca gdzie możesz spotkać prawdziwe dzieci z adhd i ich rodziców - wtedy
    > możesz sobei wyrobić opinię na temat tego nieistniejącego wg ciebie zjawiska.

    Na stronie np. jakiejś sekty nie dowiesz się niczego złego o tej sekcie. Tak
    samo na stronach o ADHD też nie dowiesz się niczego złego o tym upośledzeniu bo
    terror rodziców na to nie pozwoli.
    Ja nie neguje takiego zjawiska, ale może po prostu nie umiesz wychowywać swojego
    dziecka, poświęcałeś mu za mało czasu itp. a teraz próbujesz usprawiedliwić się
    ADHD?
  • Gość: rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:23
    adhd zajmują sie psychiatrzy - nie żadna sekta. Są to zaburzenia zachowania
    wynikające prawdopodobnie z niedojrzałości układu nerwowego. W systemie
    klasyfikacji DSM IV możesz sobie znaleźc dokłądne kryteria pozwalające
    zdiagnozowac adhd. problemy takie ma 3-5% populacji i spora częśc z tego
    wyrasta - niestety nie wszyscy. leczy sie to farmakologicznie - 80-90% sukcesu
    (terapia tylko ok. 20%). dodam że bicie może tylko pogorszyć sprwę więc
    podejście tradycyjen zdecydowanie sie nie sprwawdza. leki w polsce sa bardzo
    drogie - miesiecznei to jest 300 - 400 zł Dawniej tego nie diagnozowano ale
    trudne dzieci istniały zawsze - po prostu te dzieci spisywano na straty i tyle.
    (jakbyś nie wiedział to psychologia i psychiatria idą do przodu).
    Takie dzieci mają problemy z nauką - bez leków i systematycznej pracy
    najczęściej nie kończa szkoły, często mają problemy z uzależnieniami. Bardzo
    często są inteligentne ale z powodu objawów adhd są nisko oceniane w szkole i
    słabo dostosowane społecznie.
    Gdybyś miał takie dziecko to wolałbyś je leczyć czy raczej skazał na kopanie
    rowów w przyszłości? jak w wieku dorosłym objawy sie zmieniają albo łagodnieją
    to już jest za późno żeby coś zmienić i nadrobić braki w edukacji.
  • Gość: Autor. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:32
    > adhd zajmują sie psychiatrzy - nie żadna sekta.

    Nie załapałeś porównania.

    > Są to zaburzenia zachowania
    > wynikające prawdopodobnie z niedojrzałości układu nerwowego

    Czyli upośledzenie umysłowe?

    > Takie dzieci mają problemy z nauką - bez leków i systematycznej pracy
    > najczęściej nie kończa szkoły, często mają problemy z uzależnieniami. Bardzo
    > często są inteligentne ale z powodu objawów adhd są nisko oceniane w szkole i
    > słabo dostosowane społecznie.

    Materiał na przestępców?
  • Gość: rodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:40
    to nie jest upośledzenie bo te dzieci mają normalną inteligencję. Po prostu są
    impulsywne i mają kłopoty z koncentracją.
    oczywiście jest to materiał na przestępców jak najbardziej jeśli nic się nie
    bedzie z tym robić (leczyć, wychowywać). pracuje sie z nimi niewyobrażalnie
    trudno.
  • Gość: kotek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 14:13
    czy dorośli też cierpią na adhd? czy z tej choroby się wyrasta czy leczy ja
    również u dorosłych?
  • Gość: azc IP: 150.254.85.* 02.04.07, 14:25
    Niektóre dzieci z tego wyrastają, u niektórych zaburzenia uwagi i możliwościu
    skupienia się na jednej czynności cofają się częściowo, ale są podobno też
    takie, które nie wyrastają z ADHD w ogóle.
  • antidotumm 02.04.07, 14:26
    Moj wujek mial (na 99%) cos takiego - wyrzucili go z 2 szkol (choc byl b.
    zdolny). W tej chwili jest swietnym chirurgiem, jest jedno 'ale' - pracuje 7 dni
    w tygodniu po ok. 14 godzin dziennie - zawsze MUSI byc zajety, inaczej sie meczy.
  • Gość: meee IP: *.globalconnect.pl 02.04.07, 14:34
    Ciekawe ze teraz co drugi dzieciak ma ADHD, to takie uposledzone pokolenie nam
    rosnie?? Najpierw wysyp rodzicow uwazajacych ze ich dzieciak niemusi umiec
    pisac i czytac (masowe zaswiadczenia o dysleksji) a teraz wysyp rodzicow
    uwazajacych ze jezeli ich dzieciak jest rozwydrzony do granic mozliwosci, to
    wszystko ma sie do nich dopasowac a nie bachor do reszty. Zgadzam sie ze to bdb
    pomysl z tym przedszkolem, nie beda te male psychole lac, gwalcic, czy Bog
    jeden wie co jeszce, normlane dzieci w normanych przedszkolach. No i nie ma to
    jak urocza "etykietka" debila - bo co innego mozna ponyslec jak sie widzi
    papier z przedszkola dla ADHD-owców? Czy wlasnie nie przez stygmatyzacje
    zlikwidowano szkoly specjane (bo widaomo ze tam najbystrzejsze jednostki
    niechodzily)?
  • Gość: Maciek IP: 212.182.11.* 02.04.07, 14:53
    Co do mody na wszelkie zaświadczenia to się zgodzę - zgroza. Wielu lekarzy za kasę wystawi zaświadczenie np. o dysleksji. To jednak patologia w związku z którą nie można wylewać dziecka z kąpielą. Twoja wiedza na temat ADHD i przekonanie, że to po prostu błędy wychowawcze świadczą o kompletnej ignorancji. Oczywiście również w przypadku tego schorzenia jest również ogromna masa przekrętów, niedouczonych psychiatrów itp, w wyniku czego wiele rozwydrzonych bachorów zostaje uznanych za ADHD-owców. Nie zmienia to jednak faktu, że to schorzenie istnieje (choć na pewno tylko część dzieci z orzeczonym ADHD naprawdę je ma) i rodzice prawdziwych ADHD-owców przeżywają wieloletnie piekło. Lanie w tyłek, zamykanie i inne tego typu metody w przypadku ADHD guzik daje, wręcz wzmacnia negatywne zachowania. I żadna superniania nie poradzi sobie w takim przypadku jak to spektakularnie jest pokazane w tego typu programach. Radzę więc nie uogólniać i liznąć trochę wiedzy zanim się zacznie wypowiadać na naprawdę poważne tematy na forum. Moja córka na szczęście nie ma ADHD, ale z racji jej niepełnosprawności i wizyt w ośrodkach terapeutycznych miałem wiele okazji do poznania rodziców dzieci z ADHD oraz dzieci z autyzmem, które też potrafią nieźle dać w kość. I mając taką wiedzę jak mam teraz, w życiu nie pieprzyłbym głupot, że ADHD to wymysł, tak jak to czynią niektórzy tu piszący.
  • Gość: Pio IP: *.plock.mm.pl 02.04.07, 15:01
    nareszcie...
  • Gość: adhd IP: *.clubnet.pl 02.04.07, 15:23
    No ostatnio w społeczeństwie duzo tego się porobiło. Ciekawe czy są w ogóle
    jeszcze jakieś dzieci nie obciązone tymi "modnymi defektami"?

    jak dla mnie to zwykłe wygodnictwo rodziców- nie umieją wychowac dziecka,
    rośnie mały potwór a potem lepiej powiedzieć że ma adhd.
    Chyba nawet ostatnio w prasie głośno było o dziecku z przedszkola w warszawie,
    który terroryzował inne dzieci, bił i kopał opiekunki. A rodzice nie wyrazili
    zgody na przeniesienie go, a on poprostu troszkę nadpobudliwy :)

    Śmieszą mnie tacy rodzice i ich rozwydrzone pociechy, najlepiej powiedziec ma
    adhd i życ sobie z tym dalej.
    A może lepiej nauczyć się wychowywac dziecko- niekoniecznie bezstresowo ("
    prosze kochanie zrób zadanie domowe, no mamusia ładnie prosi" )

  • Gość: tatus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:20
    śmiesza to mnie takie osły jak ty. alergia to tez wymysł bo ją wynmieniasz
    jednym tchem? ostatnio do mnie musiało pogotowie przyjechac bo mógłbym zejść z
    powodu uczulenia. Mój szef dyslektyk miał 2 fakultety i zarabiał tyle kasy w
    uznaniu swoich zasług ile ty nigdy w zyciu na koncie nie zobaczysz a nie był w
    stanie pisac inaczej niż w edytorze tekstu bo orty robił. pewno z lenistwa nie
    nauczył sie tej ortografii. Dziwne że w firmie nie uwazali go za leniwego a
    wręcz odwrotnie...
    O ale ty wiesz lepiej....
  • Gość: dr. Tox IP: *.gdynia.mm.pl 03.04.07, 06:15
    Gość portalu: tatus napisał(a):

    > śmiesza to mnie takie osły jak ty. alergia to tez wymysł bo ją wynmieniasz
    > jednym tchem? ostatnio do mnie musiało pogotowie przyjechac bo mógłbym zejść
    >z powodu uczulenia. Mój szef dyslektyk miał 2 fakultety i zarabiał tyle kasy w
    >w uznaniu swoich zasług ile ty nigdy w zyciu na koncie nie zobaczysz a nie
    >był stanie pisac inaczej niż w edytorze tekstu bo orty robił. pewno z
    >lenistwa nie nauczył sie tej ortografii. Dziwne że w firmie nie uwazali go za
    >leniwego a wręcz odwrotnie...
    > O ale ty wiesz lepiej....

    Nie ma ADHD, Autismu, czy alergi.

    To wszystko są oszustwa przemysłu farmaceutycznego i niewykształconych lekarzy
    którzy chcą okradac swoich pacjętów.

    Objawy sa prawdziwe, i jest znany powod tego urazu mózgu!


    doskonała ksiazka do przeczytania: Amalgam Illness, Diagnosis and
    Treatment - A book on how to cure mercury poisoning

    Amalgam Illness: Diagnosis and Treatment
    What you can do to get better
    How your doctor can help
    by Andrew Hall Cutler, PhD, PE
    ISBN 0-9676168-0-8
    Andrew Cutler
    3006 230th Lane SE, #X103
    Sammamish, WA 98075 USA
    1-425-557-8299

    noamalgam.com
  • krzysztofm30 02.03.09, 00:40


    Przydatna baza informacji (poradnie, informacje, porady i.t.p),
    wygodna nawigacja:

    www.adhd.edu.pl

    www.adhd.waw.pl

    www.nadpobudliwosc.edu.pl

    i zachęcam do dyskusji o ADHD - wasze doświadczenia, przypadki,
    sposoby radzenia sobie.
  • pavliktoja 02.04.07, 16:20
    wspolczucie dla opiekunow w tym przedszkolu.
    --
    galeria moich fotografii wejdź i
    obejrzyj moje zdjęcia... :)
    szukasz pracy? ta strona została stworzona
    z myslą o Tobie :)
  • Gość: buzka IP: *.wroclaw.mm.pl 02.04.07, 17:16
    Jedne dzieci sa chore naprawde a inne zdrowe, rozpieszczone bachory i ich
    rodzice wykozstuja to by usprawiedliwic ich wybryki
    Wejdzie stara na wywiadowke i powie ze "nic sie nie stalo ze oko wybil koledze
    bo ma ADHD"
    s5.bitefight.pl/c.php?uid=19124
  • Gość: lekarzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 18:08
    Kolejny wymysł jak dysleksja! Jakoś kilkanaśccie lat temu nikt o takich tworach nie syszał i było OK, a teraz wymyśla się ludziom choroby. Z depresją jest podobnie... Dysleksja to wg. mnie brak pamięci, bo jak ktoś może mieć problem z wykuciem na pamięć np. słowa kupa??
  • agunia777 02.04.07, 20:05
    A patrz, mam sąsiadkę która ma depresję i wydaje mi się, że to jest choroba nie
    tylko jej, ale i całej rodziny. Dziewczyna ma 30 lat, nie może podjąć żadnej
    pracy, była w Tworkach..był okres kiedy nie wychodziła z domu przez pół roku..
    Całe dnie spała..
    Jedni mają chore ciało, inni duszę. Tak trudno to uszanować jeżeli nie można pomóc?
  • Gość: mm IP: *.stegny.2a.pl 02.04.07, 21:32
    "Jedni mają chore ciało, inni duszę. Tak trudno to uszanować jeżeli nie można po
    > móc?"


    ...no wiec ja tez mam ADHD. I nie wyroslem przeciez z tego jak mialem 18 lat,
    nagle mi nie przeszlo jak reka odjal. Wiec jesli spotkasz mnie na ulicy a jak
    zasune Ci front-kicka prosto w twarz i rzuce "sorry lala mam adhd" to to
    uszanujesz? A jak bede Twoim sasiadem z adhd i co dzien w windzie bedziesz
    wylapywac strzal ode mnie to co?

    Jesli Ci sie to nie podoba to pomysl, ze ludziom nie musi sie podobac kiedy
    inne dziecko bije ich.
  • Gość: agunia777 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 21:41
    mówiłam o depresji...
  • Gość: mm IP: *.stegny.2a.pl 02.04.07, 21:48
    a...

    przepraszam
  • Gość: nauczyciel IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.04.07, 22:22
    kiedyś, "lekarzyno" (zwrot sam w sobie pejoratywny - ale nie mój na szczęście)
    wielu rzeczy nie było, a są dziś - na tym polega postęp nauki. Przcuję w
    szkole -drażni mnie zrzucanie winy na ADHD czy dysfunkcje, ale one naprawdę są.
    A ADHD, jak zespół Aspergera należą do najtrudniejszych - diagnozowane przez
    psychiatrów, a nie psychologów o trudne do okiełznania przez nauczyciela, który
    niwiele wie na ten temat z racji programu studiów.
  • Gość: dr. Tox IP: *.gdynia.mm.pl 03.04.07, 06:19
    agunia777 napisała:

    > A patrz, mam sąsiadkę która ma depresję i wydaje mi się, że to jest choroba
    >nie tylko jej, ale i całej rodziny. Dziewczyna ma 30 lat, nie może podjąć
    > żadnejpracy, była w Tworkach..był okres kiedy nie wychodziła z domu przez pół
    > roku..
    > Całe dnie spała..
    > Jedni mają chore ciało, inni duszę. Tak trudno to uszanować jeżeli nie można
    >po móc?

    Depresja to chroniczna choroba "bankowa, brak pieniędzy!
    Diagnoza depresji to okradanie pacjetów po przez chorych psychiatrów!

    doskonała ksiazka do przeczytania: Amalgam Illness, Diagnosis and
    Treatment - A book on how to cure mercury poisoning

    Amalgam Illness: Diagnosis and Treatment
    What you can do to get better
    How your doctor can help
    by Andrew Hall Cutler, PhD, PE
    ISBN 0-9676168-0-8
    Andrew Cutler
    3006 230th Lane SE, #X103
    Sammamish, WA 98075 USA
    1-425-557-8299

    noamalgam.com
  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 21:25
    autyzmu też nie ma? dzieci z zespołem downa są po prostu leniwe bo nie mogą sie
    nauczyć podstawowych rzeczy? anorektyczkom trzeba dać pasem na dupę i zaraz
    zaczną jeść bo to tylko fanaberie?
    Twoja głupota cię kompromituje, to że jest teraz cała masa rozwydrzonych
    bachorów bo rodzice nie mają czasu żeby je wychowywać to nie oznacza ża adhd
    nie istnieje.
  • Gość: dr. Tox IP: *.gdynia.mm.pl 03.04.07, 06:04
    jj napisał(a):

    > autyzmu też nie ma? dzieci z zespołem downa są po prostu leniwe bo nie mogą
    > sienauczyć podstawowych rzeczy? anorektyczkom trzeba dać pasem na dupę i
    > zaraz zaczną jeść bo to tylko fanaberie?
    > Twoja głupota cię kompromituje, to że jest teraz cała masa rozwydrzonych
    > bachorów bo rodzice nie mają czasu żeby je wychowywać to nie oznacza ża adhd
    > nie istnieje.

    Wy ciągle dyskutujecie tylko OBJAWY uszkodzenia mózgu, a nie chorobę!

    Nie ma takiej choroby, jest uszkodzenie mózgu (niedorozwój mózgu nas skutek
    zatrucia rtęcia! - Acrodynia) obserwowane po przez objawy.

    To tylko potwierdza jak działają "specjalne interesy" firmy farmaceutyczne
    OGŁUPIAJĄC niewykształconych lekarzy, pompujac BZDURY w ich zakute lekarskie
    łby!
  • Gość: Brad Pitt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 20:52
    hehe
  • Gość: ses IP: *.aster.pl 02.04.07, 21:15
    Izolacja.
    Dla mnie (bez ADHD) to lepiej.
    Ale nie łudźmy się że tam zdobędą takie samo "wykształcenie" jak w normalnym
    przedszkolu. Zresztą taka segregacja jest naturalna - jak ktoś nie potrafi się
    skupić, to też nie może pracować w wielu zawodach. I tyle.
  • Gość: opanowana IP: *.elartnet.pl 02.04.07, 21:41
    A ja mam znajomego który ma adhd, i nie jest rozwydrzonym małolatem, ma 28lat
    Jest sympatycznym gościem, ma mnóstwo zainteresowań, nigdy nie był
    rozpuszczonym bachorem
    Jednak co fakt to fakt, cały czas musi coś robić, być w ruchu bo inaczej trafia
    go szlag, no i bardzo łatwo się dekoncentruje
    Pracuje bardzo mocno nad sobą odkąd dowiedział się co to za cholera i z czym to
    się je... ale czasem to go przerasta
    No i tak.. /to do wszystkich którzy twierdzą że na rozwydrzonych gó..arzy
    najlepszy jest pas/
    a te małe potwory z superniani to całkiem inna bajka/nota bene program dla
    półgłówków i hołoty/
  • haluchaz 03.04.07, 14:36
    dzięki za różnorodne opinie,ale tak naprawdę, to w artkule nie było nic na
    temat liczby i fachowości wychowawców oraz na temat prowadzonego programu
    terapeutycznego. Autorka artykułu uznała to za mało ważne. W każdej grupie
    będzie 2 psychologóe + nauczyciel wychowania przedszkolnego. Program
    terapeutyczny to 3x3 godz w tygodniu terapii.Program będzie monitorowany , a
    wnioski opracowywane przez studentów UAM.Pracować będą wolontariusze, a
    studenci psychologii i pedagogiki odbywać praktyki. Takie są plany.Rodzice będą
    uczestniczyć w zajęciach, warsztatach i grupach terapeutycznych specjalnie dla
    nich organizowanych. W grupach będą zaś dzieci, u których diagnoza idzie w
    kierunku ADHD, dzieci z problemami adaptacyjnymi, np. nieśmiałe, niepewne
    siebie oraz takie z których wychowanie nie radzą sobie rodzice. Nasza
    konsekwentna praca, ściśle określone, jasne reguły + opracowanie celów pracy
    indywidualnej dla każdego dziecka to podstawa. Chcemy aby 4 kolejne lata
    przygotowały je do nowego środowiska jaki jest szkoła. Pozdrawiam życzliwych, a
    tych, którzy wybierają lanie,szydzenie, wyśmiewanie, getta,zachęcam do lektury
    listów rodziców, zamieszczonych w necie oraz apeluję o więcej empatyczności, bo
    to od nas mali ludzie uczą się życia.
  • Gość: Elżbieta IP: *.icpnet.pl 03.04.07, 16:22
    Dołączę do mojej współpomysłodawczyni, ponieważ zależy nam, byśmy zostały
    dobrze zrozumiane.
    1. Przedszkole ma być placówką profilaktyczno-terapeutyczną dla dzieci z
    problemami adaptacyjnymi również. Nie wiemy, ile dzieci będzie miało
    pełnoobjawowe ADHD. Jednak jeśli okaże się, że problemy są skutkiem tylko
    błędów wychowawczych, należy się cieszyć, bo skorygować je można całkiem
    prosto, podczas gdy ADHD "zostaje" na całe życie. Chciałabym, by przedszkole
    było rodzajem szczepionki - lepiej zapobiegać ewentualnym zaburzeniom, niż
    później je "leczyć" np. w osrodkach proponowanych przez ministra.Wiek 3-6 lat
    to wiek, w którym można wpłynąć na dziecko i wykształcić w nim podstawowe
    nawyki.Nauczyć świadomego bycia w grupie i - co ważne u cierpiących na ADHD -
    wykształcić umiejętność kontrolowania własnych emocji. Chyba mam rację, że nie
    wszyscy wypowiadający się, tę umiejętność posiedli. Ale dzieci tak łatwo karać
    i oceniać.
    I jeszcze - chcemy w atmosferze zrozumienia, życzliwości i empatii pomagać
    dzieciom, którym - jak słusznie ktoś powiedział - los nawrzucał do plecaka zbyt
    dużo kamieni.
    2. ADHD jest chorobą neurobiologiczną - występuje zaburzona równowaga pomiędzy
    dwoma neuroprzekaźnikami: dopaminą i noradrenaliną. Z tego względu ADHD
    diagnozuje również neurolog.
    Dzieki za wszystkie opinie oraz za zainteresowanie.
  • xxxxxx666 02.04.07, 22:01
    Całe szczęście życie w końcu wszystko zweryfikuje. Cóż z tych wszystkich
    papierów o ADHD, dysgrafii, dysleksji i dys-niewiadomoco, skoro później trzeba
    żyć i mieć skąś na życie. Widzę prostę drogę z ADHD do pierdla i nikt nie będzie
    się rozczulał.

    Oczywiście uogólniam, ale prawda jest taka, że mam doświadczenie z systemem
    nauczania i z różnymi poradniami psychologicznymi. Fakt jest taki, że jak
    dziecko jest głupie, leniwe, etc. to je mądra mamusia zabiera do poradni, gdzie
    dają odpowiedni papierek, że jest dyscośtam.

    Ale jak już pisałem, na szczęście życie wszystko zweryfikuje.
  • Gość: Ktoś IP: *.digis.net 02.04.07, 22:22
    I tyle.
  • Gość: nauczyciel IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.04.07, 22:25
    A nie "zespół nadpobudliwości psychoruchowej z brakiem koncentracji uwagi"?
  • Gość: Ktoś IP: *.digis.net 02.04.07, 22:28
    Upieram się, że ścisłe.
  • Gość: nauczyciel IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.04.07, 22:29
    Ale z jakiego języka? Przenośnie dla niektórych może i tak... Tylko czy mądrze?
  • Gość: Ktoś IP: *.digis.net 02.04.07, 22:34
    > Ale z jakiego języka?

    Tłumaczenie złożonej rzeczywistości na najbliższe tej rzeczywistości
    zwerbalizowane pojęcia.
  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 22:37
    Może chcesz żeby skonataktowac cię z rodzicami takich dzieci? głupio by ci było.
  • Gość: Ktoś IP: *.digis.net 02.04.07, 23:16

    Gość portalu: jj napisał(a):

    > Może chcesz żeby skonataktowac cię z rodzicami takich dzieci? głupio by ci było

    Im powinno być głupio, skoro nie umieją dziecka wychować do życia w społeczeństwie.
  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:23
    droczysz sie ze mną czy naprawde jesteś taki niekumaty? widziałes kiedyś
    dziecko z autyzmem? najczęściej wyglada do złudzenia jak zdrowe. Widziałeś
    dziecko z zespołem downa? myślisz że możesz mu podnieśc inteligencję przez
    wychowanie? no to pomyśl że tak samo może być z dzieckiem mającym adhd (nawet
    jeśli jeszcze takiego dziecka nie znasz).
  • Gość: Ktoś IP: *.digis.net 02.04.07, 23:29
    ...dysleksja to lenistwo, a ADHD to indolencja wychowawcza rodziców.
    Owszem, są i inne teorie, prowadzące do tego, że się dziecko ładuje prochami
    (popularne zwłaszcza w USA, no bo skoro ADHD to choroba, to trzeba leczyć). A
    tak naprawdę wystarczy mądry rodzic, który dziecku poświęci czas i je WYCHOWA.
  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:41
    widziałeś kiedyś dziecko z adhd? no nie wiedziałeś to i głupstwa gadasz.
    przecież to jest dobrze zbadany problem, źródła tkwią w biologii i dlatego
    skuteczność leczenia farmakologicznego sięga 80%. ty cały czas piszesz o źle
    wychowanych rozwydrzonych dzieciakach - po prostu nie chce ci sie googla użyc.
    w polsce adhd zajmują sie w szpitalu na Litewskiej (wawa) albo w prywatnej
    przychodni CBT (też wawa). Udaj sie i wytłumacz wolańczykowi i reszcie zespołu
    że zajmują się problemem którego nie ma. obecni tam rodzice małych pacjentó na
    pewno sie ucuieszą :-)))
    co do dysleksji to się kompromitujesz totalnie - weź dowolną książkę do ręki,
    zapytaj nauczycieli to ci powiedzą. To że ludzie oszukują i załatwiają sobie
    lewe kwity nie oznaca że dysleksji nie ma.
  • Gość: Ktoś IP: *.digis.net 03.04.07, 00:14
    > w polsce adhd zajmują sie w szpitalu na Litewskiej (wawa) albo w prywatnej
    > przychodni CBT (też wawa). Udaj sie i wytłumacz wolańczykowi i reszcie zespołu
    > że zajmują się problemem którego nie ma.

    Jeśli mnie (i zespołowi) dadzą finansowanie, to mogę nawet zająć się
    poszukiwaniem uzasadnienia astrologicznego dla występowania "problemu". A co mi
    tam!

    > co do dysleksji to się kompromitujesz totalnie - weź dowolną książkę do ręki,
    > zapytaj nauczycieli to ci powiedzą.

    Jestem nauczycielem. Akademickim. Co prawda od nauk ścisłych, więc gdzieś mam
    szarlatanerię postępowej pedagogiki. To po pierwsze. Po drugie, moja Mama jest
    polonistką i Jej zdanie nie różni się od mojego.
  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:37
    no ja tez jestem nauczycielem akademickim. też przedmiotów ścisłych. też mam
    matkę polonistkę. (zabawne, prawda?) moja matka miała uczniów z dysleksją i
    pracowała z nimi jakieś 30 lat temu kiedy o dysleksji nie było mowy. Uczyła na
    zadupiu totalnym, jeden z niewielu jej uczniów którzy skończyli studia wyższe
    nie był w stanie nauczyć sie pisac poprawnie, musiał strasznie cieżko nad tym
    pracowac a wyniki miał gorsze niz znacznie głupsi od nigo koledzy. Twoja matka
    chyba nie jest wiec dobrą polonistką jeżeli nie spotkała nigdy dyslektyka...
    mam dziecko z adhd i dysleksją. umiarkowaną na szczęście. ciężko musze pracowac
    żeby moje dziecko skończyło normalną przyzwoitą szkołę. Spotykam sie z innymi
    rodzicami mającymi takie dzieci. Wszystkie maja podobne charakterystyczne
    objawy. nie mów mi prosze że adhd nie ma. Ciesz sie ze tobie sie nie trafiło
    takie dziecko - zapewniam cie żadna frajda.
    po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz, w dodatku nie chcesz sięgnąć do
    żadnych źródeł bo wiesz lepiej. co z ciebie za naukowiec, czego ty sie
    nauczyłeś na tej uczelni? Naprawde nie wierzysz że psychiatria to jest nauka?
    naprawdę wierzysz że te tony badań i publikacji o adhd to wymysł nowoczesnych
    pedagogów?
    Pomysł że adhd wymyślono dla wyciagania kasy smieszny.
  • Gość: Ktoś IP: *.digis.net 03.04.07, 02:01
    > Pomysł że adhd wymyślono dla wyciagania kasy smieszny.

    A co z Ciebie za naukowiec, że nie wiesz, że nie pierwszy to przykład takiego
    wyciągania kasy, i nie ostatni?

    No dobrze, złośliwości na bok. Co do dziecka z "ADHD", to kolejna zabawna
    parallela: owszem, mam takie. Tyle, że to nie stan patologiczny. Roboczo (i
    całkiem praktycznie) granicę między normą a patologią przeprowadzam tam, gdzie
    kończy się zdolność do kontroli własnego zachowania. Jak się dziecko zostawia
    samemu sobie i pozwala robić, co chce, to mam w domu ADHD w czystej postaci.
    Lecz wystarczy z dzieckiem usiąść, poświęcić trochę czasu i wytłumaczyć
    (dziewczynka, 2 lata i tłumaczenie, albo w najgorszym razie stanowcze "NIE"
    wystarcza!), i rzekome "ADHD" natychmiast przechodzi.

    I dlatego właśnie, że sam mam pewne doświadczenie, cały ten zgiełk o "ADHD"
    uważam za problem społeczny: nie jednak z "patologicznymi dziećmi", tylko
    (pomijając rzeczywiste, patologiczne wyjątki) z nieudacznymi, leniwymi
    rodzicami, którzy ochoczo rzucają się na podsuniętą przez cwanych naukowców
    racjonalizację efektów tej nieudaczności.



  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 02:53
    naprawdę cały czas nie rozumiesz. nie spotykasz sie z dziecmi mającymi
    prawdziwe adhd. nie masz żadnego doświadczenia w tym względzie. masz normalną
    dwulatkę która bywa niegrzeczna. adhd diagnozuje psychiatra. do psychiatry
    przychodzą ludzie kiedy naprawdę nie są w stanie sobie poradzic. I to nie są
    problemy które rozwiazuje superniania. Takich przypadków jest całkiem sporo -
    to 3-5 sztuk na sto wynikające z badań jest dla mnie bardzo prawdopodobne.
    Prawdziwe adhd może wyglądac tak:
    dziecko jest agresywne złośliwe i nadruchliwe (biega zamiast chodzic, gra w
    piłkę w domu, śpiewa wrzeszczy....). Notorycznie zapomina odrabiac lekcje (ba w
    ogóle się nie uczy, generalnie robi tylko to co lubi), gubi rzeczy, przesuwa
    wszystkie obowiązki w przyszłośc. Bije kolegów, wagaruje, notorycznie kłamie.
    Ty oczywiście patrzysz na nie i bijesz sie w piersi bo za mało mu czasu
    poświecałeś. Ale z drugiej strony masz drugie dziecko które uczy się, jest
    posłuszne, spokojne, zrównowazone - po prostu anioł. Obydwie pociechy
    traktowałeś jednakowo. Ja taką rodzinę znam. No i co, wierzysz że to jest twoja
    wina? Dajesz diabłowi ritalin. Uspokaja się, potrafi skoncentrowac się na
    lekcjach, przestaje gubic wszystko, biegac i wrzeszczec. I co ty na to? podanie
    pochodnej amfetaminy (bo tym jest ten lek) uspokaja takie dziecko zamiast je
    nakręcac. Czy ta dziwaczna reakcja nic ci nie mówi? nie sugeruje ci że dziecko
    jest jakie jest nie z twojej winy a dlatego że coś z jego chemią w mózgu nie
    jest ok?
    ritalin działa w ok 80%. Bicie w ogóle nie działa (tzn. wzmaga agresję, jak
    minister piecha mówi że jego adhd zostało wyleczone pasem to się śmieję. gdyby
    pan minister miał adhd to bicie pasem zrobiło by raczej z niego kryminalistę
    niż doprowadziło na ministerialną posadkę).

    nie używaj określenia adhd na określenie rozwydrzonych gó..arzy których nikt
    nigdy nie wychowywał. to jest inny problem w dodatku lekcewazony i
    bagatelizowany.
  • Gość: Ktoś IP: *.digis.net 03.04.07, 03:33
    > nie używaj określenia adhd na określenie rozwydrzonych gó..arzy których nikt
    > nigdy nie wychowywał. to jest inny problem w dodatku lekcewazony i
    > bagatelizowany.

    Z taką poprawką, że to nie ja rozciągam diagnozę "ADHD" na rozwydrzonych
    gó..arzy, tudzież "dysleksja" na leni. To społeczeństwo, które znajduje w
    medycznym żargonie wymówkę dla własnych niepowodzeń. A co do rzeczywistych
    przypadków, że coś jest z chemią w mózgu nie tak, to nie zaprzeczam, że czasem i
    takie bywają.
    Pozdrowienia
  • Gość: nauczyciel IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.04.07, 22:27
    A nie "zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi"?
  • Gość: meee IP: *.globalconnect.pl 02.04.07, 22:24
    Rozumiem ze doroslym, u ktorych "zdiagnozowano" ADHD nie bedzie sie dawac prawa
    jazdy, bo w koncu do prowadzenia auta potrzebna jest podzielnosc uwagi... czy
    bedzie dalsze przyzwolenie w ramach "tolerancji". A moze hehehe jak reka odjal
    zniknie nieumiejetnosc koncentracji po przekroczeniu np 18 r.z.??? Faktyczne
    ADHD ma moze pol procenta tego co sie dzis nazywa ADHD, reszta to rozwydrzone
    gowniarze (te maja najwieksza szanse sie wyprostowac, bo zostana
    "utemperowane" przez szkole, rowiesnikow itp) i "dzieciaki psychole" po
    psychopatycznych rodzicach (jak ten dzieciak co gwalcil kolezanki w przedszkolu
    w warszawie, tacy jak on powieksza jedynie pule psychopatow w naszym
    spoleczenstwie). Prawdziwi ADHD-owcy to nadaja sie najwyzej do zawijania
    cukierkow w papierek (tylko w ten sposob nie uszkodza nikogo , ani nie spowoduja
    katastrofalnych strat swoja nieuwaga), a tego nie trzeba uczyc w publicznej
    szkole (kosztem reszty klasy terroryzowanej przez ADHD-owca). Odrazu wiec ich
    skoszarujmy i przyuczmy, zaoszczedzimy kase i czas. I zaznaczmy w papierach
    gdzies ze sa uposledzeni, zeby bron boze nie wydawac im prawa jazdy!!
  • Gość: bosman IP: *.toya.net.pl 02.04.07, 22:37
    Dokładnie! Jak ma poważnie zdiagnozowane ADHD to ze wszystkimi tego
    konsekwencjami. Inaczej papierek od psychologa będzie tylko sprytną zagrywką,
    żeby mniej od takiego dziecka wymagano.
  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 22:40
    Czy to jest taki trud żeby użyć google albo wyszukiwarki na forum? Poczytajcie
    sobie zanim zaqczniecie bredzić na tematy o których nie macie pojęcia.
  • Gość: jaija IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.04.07, 23:02
    Ale pomysł, żeby np. tworzyć specjalne klasy, gdzie byłyby wyłącznie dzieci z
    ADHD, byłby fajny. Wtedy, oczywiście, 2-3 nauczycieli na jednej lekcji. Bo
    prawda jest taka, że niestety, jeden nauczyciel nie może zapobiec rozwaleniu
    lekcji przez taką osobę, która nie dość, że sama nie jest w stanie skupić
    uwagi, to jeszcze rozprasza inne dzieci, przeszkadza nauczycielowi, no koszmar
    dla wszystkich, bo i ADHD-owy dzieciak się nudzi.
    Więc przedszkola, ale i klasy w szkołach - po góra 10 osób, 2-3 nauczycieli -
    byłoby jakieś wyjście?
  • Gość: jj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:06
    moim zdaniem nie. znam szkołę integracyjna któa próbowała przyjmowac dzieci z
    adhd i nie wyszło. kilka takich dziecko w klasie rozwali ci każda lekcję i w
    dodatku może stanowić zagrożenie dla innych dzieci. Jak jest jedno i nauczyciel
    wie jak sobie radzić to może być ok. generalnie dziecko z adhd powinno uczyć
    sie w normalnej klasie mając dostosowane do swoich problemów kryteria oceny
    (np. nie może byc karane za objawy)
  • Gość: Autor. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:12
    Na studiach miałem duscałkulię i dysintegrulię - nieumiejętność całkowania i
    różniczkowania mimo że znałem na pamięć wszystkie pochodne i funkcje pierwotne.
    A teraz do tego mam jeszcze ADHD -- jak siedze w robocie to nie mogę się skupić
    -- wyśle o wakacjach, ładnych dupciach i piciu piwa z kumplami. Ale dobrze mi z
    tą chorobą.
  • rrosemary 02.04.07, 23:02
    przedszkola nie sa dobre, bo dzieciaki powinny miec kontakt z dziecmi bez tego
    typu zaburzeń, a tak nie maja "do kogo rownac" tj. dzieci bez kontaktu z
    dorosłymi ie rozwijają się. No chyba, ze naprawdę będą miały profesjonalną
    opiekę i będzie dużo opiekunów.Mam nadzieję, że dzieciaki trafią na dobry zespół.
  • Gość: cracovian IP: *.asm.bellsouth.net 02.04.07, 23:36
    Mam dwoch chlopcow (1.5 i 3.5), i zawsze byli zupelnie od siebie inni. Duzo
    uwagi poswieca Im zona pedagog, takie same srodowisko i wychowanie, jednak
    starszy od urodzenia jest nadpobudliwy. Nie ma jeszcze oficjalnej diagnozy, ale
    od 1.5 roku zycia ma dodatkowa opieke i teraz wlasnie chodzi do podobnego
    przedszkola (3 razy w tygodniu) i do "normalnego (2 razy w tygodniu za ktore
    placimy z wlasnej kieszeni). Programy w obydwoch placowkach sa swietne,
    powolutku widac poprawe, ale do konca zycia bedzie sie pewnie z tym zmagal.
    Moze to i dobrze, bo wiekszosc geniuszy jak Einstein i Edison chociazby byli
    pod tym wzgledem podobni. Liczy sie wyobraznia, a nie to co uda sie wykuc w
    systemie.

    A ze tacy forumowi Polacy wymieraja smiercia naturalna to i dobrze - im jest
    nas mniej tym lepiej. Takie przedszkole to dobry poczatek, ale musi minac pare
    pokolen zanim jakakolwiek cywilizacja dotrze do Polski. Wtedy to juz Azja i
    Afryka Was zaleje. Beda inne problemy.
  • Gość: ewika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:21
    cAŁY CZAS JEST MAŁO WIEDZY NA TEN TEMAT WŚRÓD lekarzy i nauczycieli.Mam syna
    który ma 12 lat i ma ADHD.Jak był mały to lekarze mówili,że on taki fajny,
    ruchliwy.Nikt nie chciał mi uwierzyć,że to jakiś problem.Nauczyciele również
    nie mają wiedzy na ten temat,albo im tak wygodniej...
  • yarro 03.04.07, 02:38
    A co dla dorosłych, tzn po 20 roku zycia?

    Sam jestem osobą z nierozpoznanym uprzednio ADHD, w związku z czym miałem zawsze
    problemy w szkołach. Dziś mam problemy z koncentracją i skupieniem. Nie będę
    wchodził w szczegóły, ale czytałem trochę o ADHD i pasuje jak ulał, niestety.

    No więc, co ja mam począć?

    --
    "...i przed PORODEM
    niosą oświaty kaganiec"
    [by Google]
  • yarro 03.04.07, 02:43
    Dla porządku - naprawdę mam z tym problem. Nie żartuję. Jedną pracę przez to
    straciłem już.

    --
    "...i przed PORODEM
    niosą oświaty kaganiec"
    [by Google]
  • Gość: toksykolog IP: *.gdynia.mm.pl 03.04.07, 05:51
    Nie ma ADHD czy autizmu, to jest zatrucie cieżkimi metalami, najczęsciej
    rtęcia!

    Oszustwa Amerykańskich zwiazków zawodowych Lekarzy znanych jako American
    Medical Association, od lat stara sie uniknac odpowiedzialności za urazy
    spowodowane zatruciem rtecia przez ich kolegow ze Zwiazków zawodowych
    Dentystów jak również zatrucia rtęcia thimerosal, albo methyl mercury -
    spowodowanego bardzo często przez szczepionki (tutaj należy przypomniec
    zatrucie żołnierzzy amerykańskich w 1991 roku rtęcia w 19 szczepionkach które
    dostali przed wyjazdem do Iraqu a potem nazywanym Gulf War Syndrome!)

    Matki które mają plomby z rteci tak zwane amalgamaty (albo silver fillings)
    po przez dentyste jest "narażona" na potomstwo z uszkodzeniem mózgu
    spowodowane właśnie zatrucie rtecią!




    Autism i inny jego stopień ADHD to NIE jest zespół nadpobudliwości
    psychoruchowej a uszkodzenie rozwijającego się mózgu płodu kiedy rttęc z
    plomb w zębach po przez placente przeszkadza w rozwoju mózgu dziecka.

    Nadpobudliwość psychorucha jest tylko jednym z OBJAWÓW zatrucia rtęcia!

    Konswkwentnie uszkodzenie mózgu utrudnia dziecku kontrolowanie zachowania i i
    całkowity brak koncentracji.

    Najwieksze oszustwa po takim urazie jak zwykle sa w USA, a najczwęsciej firmy
    farmaceutyczne wpierają głupim lekarzom ze można leczyc ADHD i autism
    RITALINEM który doprowadzza do zniszczenia wątroby.

    Diagnoza ADHD jest bardzo modna ponieważ bardzo często nauczyciele którym
    brakuje wykształcenia w dziedzinie kontrolowania klasy i twierdza że dzieci
    przeszkadzaja i są uciążliwe dla nauczycieli, wysyłają dzieci do bandy
    oszustów zwanych psychiatrami (popularnie nazywanymi shrinks) którzy
    konswkwentnie zatruwają dzieci lekami psychotropowymi.

    Na co dzień ADHD jest najbardziej uciążliwe dla nauczycieli, chociaz
    przeszkadza to również innym dzieciom jak również rodzicom.

    Zwykle poważne kłopoty z koncentracją można juz zaobserwowac u niemowlęcia
    ale ponieważ to nikomu nie przeszkadza w tym czasie są one odkrywane kiedy
    dziecko rozpoczyna naukę w wieku 5-7 lat. Dlatego diagnostyka zaczyna się
    dopiero w szkole, a takie zaburzenia powinno się rozpoznawać wcześniej i
    intensywnie nad nimi pracowac aby zapewnic "ćwiczenia" mózgu!

    Stowarzyszenie, powinno sie zainteresować efektami zatrucia cięzkimi metalami
    aby walczyć z bensensownymi zaszczepieniami dzieci przeciwko firmom
    parmaceutycznym które celowo wprowadzaja propagande i obawy przeciwko
    chorobom które w krajach cywilizowanych ze względu na higiuene (czysta woda
    pitna) są tak rzadkie że nie powinno sie uzywać przeciwko nim szczepionek.
    Ale to by oczywiście była strata dużej kasy i zysku dla firm farmaceutycznych!

    Większośc diagnoz ADHD to celowe oszustwo.

    Proponuję aby wszyscy się dokształciłi i poczytali sobie o "pink disease" i
    ACRODYNIA zamiast powtarzać bzdury amerykańskich oszustów w zawodxzie
    psychiatri!

    doskonała ksiazka do przeczytania: Amalgam Illness, Diagnosis and
    Treatment - A book on how to cure mercury poisoning

    Amalgam Illness: Diagnosis and Treatment
    What you can do to get better
    How your doctor can help
    by Andrew Hall Cutler, PhD, PE
    ISBN 0-9676168-0-8
    Andrew Cutler
    3006 230th Lane SE, #X103
    Sammamish, WA 98075 USA
    1-425-557-8299

    noamalgam.com

    Problems mercury can cause

    Mercury can cause a bewildering variety of problems. In fact, one of the
    major criticisms of amalgam illness is that it is cited as the cause of so many
    things. But, like the parable of the blind men and the elephant, mercury can
    indeed cause many diseases. Modern physicians are not trained to find the root
    cause of a sick person's problems. They are trained to translate what they see
    into latin, look it up in their textbook, and apply a cookbook treatment. With
    a toxin that poisons fundamental metabolic processes different people will
    experience different symptoms to start off, depending on their own individual
    biochemistry. As the poisoning becomes more and more serious, further symptoms
    surface and the modern doctor adds more diagnoses - a patient who starts with
    depression might later be considered to have hypothyroidism, allergies and
    asthma in addition. But no thought is given to why one person should develop
    more and more "diseases," when a single diagnosis - chronic mercury poisoning -
    could account for them all.

    Some of the "diseases" a modern physician might mistakenly misdiagnose chronic
    mercury poisoning as are:

    Addison's disease Gastritis
    Allergies Hypogonadism
    Alzheimer's' disease Hypothyroidism
    Amylotrophic lateral sclerosis Infertility
    Ankylosing spondylitis Insomnia
    Anorexia nervosa Irritable bowel syndrome
    Anxiety Juvenile arthritis
    Asthma Learning disabilities
    Attention deficit hyperactivity disorder Lupus erythromatosus
    Autoimmune disease Manic depression
    Bipolar disorder Multiple chemical sensitivities
    Borderline personality disorder Multiple sclerosis
    Bulimia Myasthenia gravis
    Candidiasis Obsessive-compulsive disorder
    Chronic fatigue Panic attacks
    Colitis Parkinson's disease
    Crohn's disease Pervasive developmental disorder
    Depression Psychosis
    Endocrine disorders Rheumatoid arthritis
    Environmental illness Schizophrenia
    Fibromyalgia Sciatica
    Food allergies Sleep disorders
    Yeast syndrome


    Bić psychiatrów po mordzie i patrzeć czy jeszcze kłamia!
  • Gość: były przedszkolak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 07:15
    Zwykle parę klapsów wystarczyło za lekarstwo
  • aagnes 03.04.07, 08:13
    Wszystko ladnie pieknie, swietnie, ze sie wychodzi do rodzicow, ktorzy maja
    chore dzieci, ale zastanawiajaca jest mnogosc przypadkow ADHD - czyzby
    rzeczywiscie to byl problem na taka skale? czy jednak jest to b. wygodne
    tlumaczenie niedoroslych do wychowywania dzieci rodzicow??
  • Gość: bbbb IP: 217.116.102.* 03.04.07, 18:41
    Wszystkie dzieci w programie niania to dzieci z "ADHD", ale po "terapii
    sa "normalne.
  • Gość: ktod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.07, 08:58
    Do programu Superniania nie sa przyjmowane dzieci z zaburzeniami emocjonalnymi
    i adhd.
  • joa66 06.04.07, 11:44
    jestem przerażona tym co tutaj czytam!

    Niestety, większość osób, ktore tak zaciekle krytykuje dzieci z ADHD
    (oskarżając rodziców, albo określąc te dzieci mianem "upośledzonych") to osoby
    totalnie AGRESYWNE . Wg ich teorii chyba byli niewystarczająco bici przez
    rodziców i stąd ta eskalacja nienanwiści. Swoją drogą to ciekawe jak nienawiść
    wyrasta na podłożu niewiedzy i zawiści.

    Nie sądzę, że dyskusja z nimi ma sens - do niczego to ich nie przekona. To tak
    jak mówienie dyslektykowi, żeby nie robił błędów ortograficznych a dziecku z
    ADHD, żeby było grzeczne. Terapia osób agresywnych też jest bardzo trudna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka