Dodaj do ulubionych

Masojć atakuje "Gazetę" za... Rogaś

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 22:19
Kiedy je ktoś obie w końcu zdymisjonuje?? Chyba już najwyższa pora panie
prezydencie podjąć jakieś decyzje personalne w tej sprawie!! Tak dalej być nie
może, żeby urzędnicy nie odpowiadali za własne słowa, kompromitowali siebie,
swój urząd i miasto.
Edytor zaawansowany
  • Gość: zed IP: *.ipspace.xilinx.com 04.01.08, 22:39
    skoro walneliscie na tytul TAJNY PLAN a w wywiadzie nie ma mowy o tajnosci a o
    konsultacjach. teraz bedzie glupie wykrecanie sie. gazeto: spieprzylas, przyznaj
    sie.
  • Gość: patrząc z boku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 22:45
    "Mam wątpliwości, czy ogłoszenie takiego długofalowego planu restrukturyzacji
    nie wywoła jeszcze większej fali protestów "na zapas". Tym bardziej że to nie są
    decyzje, tylko propozycje, wciąż w fazie dyskusji i projektów.

    Marcin Górka: Czyli plan jest, tylko ujawniany po kawałku, rok po roku?

    - Nie mogę na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Na pewno nie jest tak, że
    co roku tworzymy nowy plan. Ale ujawnienie takiego pięcioletniego planu
    wywołałoby niepokoje. (...) Decyzja jest więc taka, by nie ujawniać tego planu z
    takim dużym zapasem."

    Czyli nawet jeśli nie zostało wypowiedziane słowo "TAJNY" to w jakiejś formie
    jest TAJNY, tak czy nie panie zed?? Gdyby nie był tajny można by go w całości
    opublikować od razu.
  • Gość: zed IP: 78.152.230.* 05.01.08, 17:39
    moje sprawy osobiste tez nie sa ujawniane i upubliczniane ale nie znaczy, ze sa
    tajne.
    jest roznica miedzy tajnoscia a nieupublicznianiem.
    tym bardziej, ze wszyscy olewacie konsultacje a skupiacie sie na "niby spisku i
    tajnosci".
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 05.01.08, 20:59
    Głupota Twojego wywodu jest porażająca. Mniej więcej tak doskonała jak jakość pracy prezentowana przez Masojciową i Rogaś.

    Twoje "tajne" jawne myśli, których nie ujawniasz nikogo nie obchodzą.

    Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej - każda informacja powinna być ujawniona poza zastrzeżonymi. Gwarantuje Ci, że plan Pani Masojć (jeśli w ogóle istnieje) nie może być niejawnym dokumentem, albo nie może nie być podawany do wiadomości. W szczególności dziennikarze mają do tego dostęp.

    Jeśli tego nie rozumiesz, to jesteś za głupi, by z Tobą dyskutować.
  • andreas.007 06.01.08, 03:45
    Zed zdaje sie mylsli, ze jego mysli dla szczecinian
    sa tak samo istotne i majace wplyw na ich zycie,
    jak plany likwidacji szkól w Szczecinie - albo tak samo mało wazne...

    Gratuluje dobrego samopoczucia Tobie Zed i pani Masojć!



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • andreas.007 05.01.08, 14:41
    alez masz racje Zed, jak władze Szczecina maja jakis plan,
    ale o tym planie nie mówia nikomu, nawet radnym,
    to przeciez nie oznacza, ze jest tajny!

    Wiedza przeciez o nim ludzie zaufani,
    a nadto jest realizowany etapami!

    A ze radni miasta Szczecina, przedstawiciele mieszkańców,
    nie wiedza, ze pani zatrudniona przez prezydenta miasta
    ma jakis plan likwidacji szkól, ale nie mówi o tym...
    to nie oznacza zadnej tajemnicy, absolutnie zadnej... ;))

    Świadomoie uzyłem słowa likwidacji,
    a nie błednie uzywanego restrukturyzacji,
    bo jak na wikipedia sprawdzisz restrukturyzacja
    niewiele ma wspólnego z likwidacja!



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • Gość: zmęczony IP: 195.28.182.* 04.01.08, 23:18
    Ale najprościej jak obie ciocie zaprzeczą tym strasznym przekłamaniom po prostu PUBLIKUJĄC w internecie dzieło swojego życia i kilku lat pobierania kasy z budżetu gminy.

    Tyle, że ten raport to pewnie stek bzdur, który się kupy nie trzyma, więc i strach niepokoić nim ludzi...

    Już dawno mówiłem, że obie panie wychowane w poprzednim ustroju nie wiedzą na czym polega SAMORZĄDNOŚĆ. Wg nich, to samo-się-rządzenie. Teksty o tym, by ludowi głowy nie zawracać i nie niepokoić żywcem są wyjęte z ówczesnej propagandy.
  • Gość: merlin IP: *.chello.pl 05.01.08, 08:16
    Calkowita zgoda !!!Jesli - zamiast zajac sie powaznymi sprawami -
    obie panie stosuja dyskusje rodem z magla , to niech pan prezydent
    odesle je wlasnie tam , gdzie ich miejsce ! A na marginesie - do
    robia radni miejscy z komisji , zajmujacej sie oswiata ? Przeciez
    nic prostszego, jak wezwac obie "na dywanik" i zazadac rzeczowych i
    dokladnych wyjasnien , a potem przedstawic stosowne wnioski
    prezydentowi. Za to radni biora pieniadze !!! Ale mysle, ze chodzi o
    to, ze kazda z pan popierana jest przez inna opcje partyjna. I to
    jest problem !!!! Bo furda miejska oswiata, dobro dzieci i
    rodzicow , wazne zeby NASZE bylo na wierzchu !
  • Gość: onn IP: *.gprs.plus.pl 05.01.08, 09:10
    Pani Masojć kryje Dyrektorkę SP 7 na Warszewie i pomimo negatywnej
    oceny pracy przez Kuratora Oswiaty Pana Kopeć,nie odpowiada od kilku
    miesiecy na pismo rodziców uczniów tejże szkoły wnioskującej
    odwołanie a Pan Prezydent też nie poczuwa się do obowiazku
    zareagowania oczywiscie z wiadomych wzgledow
  • Gość: sportowiec IP: *.chello.pl 05.01.08, 12:28
    Restrukturyzacja restrukturyzacją a szczecińska oświata buduje sobie
    boiska do mini golfa na Racibora... ciekawe dla kogo, więcej pod
    linkiem:
    bip.um.szczecin.pl/UMSzczecinBIP/chapter_11710.asp?
    soid=9A4D4C001F6044F8828F7E7528F653FC
  • Gość: sportowiec 2 IP: *.chello.pl 06.01.08, 00:09
    No, to napewno dobra decyzja, bo mini golf w Szczecinie ma bardzo
    długie tradycje przecież.......No i chetnych do uprawiania też...
    Nie rozumiem- niech ktoś z radnych i dziennikarzy zapyta Panie
    rzadzące oświatą- ile i na jakie cele (czyli dla jakich szkół)
    przeznaczono pieniedzy z zaoszczędzonych jak mówią na
    dotychczasowej "restrukturyzacji" (likwidacji) szczecińskich szkół?
    Napewno lektura byłaby ciekawa a to na dzień dzieijszy informacja
    też...tajna.
  • andreas.007 05.01.08, 13:09
    Zdaje sie, ze to nie jest tajny, jezeli w ogóle jest jakis plan,
    ale plan o którym sie nie mówi, zeby nie straszyc...

    To moze nie tajny, a STRASZNY plan?



    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
    Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
    Kleyff)
  • Gość: cynik IP: *.chello.pl 05.01.08, 16:40
    Więcej pieniędzy dla młodzieży, lepsze warunki nauki - hasła, hasła i nic poza
    nimi. Gimnazjum nr 21 miało być przykładen wspaniale przeprowadzonej reformy -
    połączenia. Korytarze ciasne, brak monitoringu - podobno część kamer mają
    zakupić rodzice, remont na zasadzie - Franek trzymaj ścianę, bo po wypłatę
    biegnę. Sala gimnastyczna ciasna i śmirdząca.
  • Gość: Monika IP: *.chello.pl 05.01.08, 19:43
    A mnie się ten artykuł podoba, ponieważ nareszcie napisane jest
    czarno na białym kto manipuluje wypowiedziami innych. P. Masojć
    najpierw odwraca kota ogonem a potem robi z siebie ofiarę mediów,
    rodziców i nauczycieli. 14 grudnia była zorganizowana konferencja
    prasowa przez Masojć w UM. Byłam na niej ponieważ swoimi kanałami
    dowiedziałam się o tym spotkaniu. Zostali na nie zaproszeni
    dziennikarze i 2 dyrektorki szczecińskich szkół - tylko te które
    dogadały się z Masojć - zaprezentowały proponowane zmiany będące
    wspólnie wypracowanym stanowiskiem. Z doświadczenia własnej szkoły
    wiem, że ona potrafi dosłownie jak zaborca dogadać się z innymi
    placówkami aby zniszczyć kolejną. Tak było w naszym przypadku.
    Przedstawiła nam rok temu nieaktualne pismo trzech rad rodziców
    popierających likwidację naszej szkoły, naszego stanowiska nie
    prezentując publicznie - bo po co jak my się nie zgadzamy? Ale potem
    powie, ze odbyła szereg spotkań i konsultacji, które doprowadziły do
    wypracowania wspólnego, korzystnego dla wszystkich stanowoiska. To
    pismo było z 2005 r. włączone do ubiegłorocznej dokumentacji
    argumentującej likwidację naszej szkoły. W zeszłym roku nikt nie
    chciał jej takiego poparcia udzielić mimo, że bardzo naciskała na
    dyrektorów szkół i dlatego podparła się tym starym dokumentem. Nie
    liczy się fakt, ze rady rodziców zmieniły skład, że zmieniły swoje
    stanowisko itd. Ważne jest, żeby za wszelką cenę osiągnąć swó cel.
    Bardzo mnie zdziwiło brak osób, które nie doszły do porozumienia z
    WOś bo zapewne to one miały więcej wątpliwości i pytań a p. Masojć
    nie ma ochoty na nie odpowiadać i po tym między innymi widać
    zaburzoną komunikację między stronami. Wielokrotnie też
    uczestniczyłam w spotkaniach z p. Masojć i wiem jak wymijająco i nie
    na temat potrafi odpowiadać, albo udziela przydługich wypowiedzi nie
    mających sensu - nie można jej wejść w słowo bo tak jak pewien
    rodzic z naszej szkoły próbujący przerwać jej monolog można usłyszeć
    publicznie, że: "Pańska agresja wynika z pańskiej niewiedzy".
    Polecam wysłuchanie wczorajszej "Rozmowy pod krawatem". Po jej
    wysłuchaniu już wiem skąd ona czerpie takie maksymy życiowe - z
    autopsji... Sama jak nie ma nic mądrego do powiedzenia bo ktoś żąda
    od niej konkretów reaguje agresywnie, zaczyna się jąkąć i mówić
    tak, że nie przystoi to polonistce.
    Uczestnicząc od ubiegłego roku w tej zawierusze wokół szczecińskiej
    oświaty cały czas miałam wrażenie, że traktuje się nas - rodziców -
    jak oszołomów, którzy sami nie wiedzą czego chcą i protestują dla
    samej chęci stawiania się. Tak nie jest jeżeli są potrzebne zmiany
    to trzeba je przeprowadzić tylko zgodnie z jakimś konkretnym planem,
    rzeczowo argumentowanym. Nas chce się zlikwidować ponieważ
    istniejemy jako szkoła podstawowa i gimnazjum w jednym i zasłaniają
    się w tym przypadku ustawowym nakazem rozdziału takich szkół, co nie
    przeszkadza na obrzeżu miasta inne szkoły łączyć w zespoły,
    proponować tworzenie zespołu szkół muzycznych na bazie muzycznej
    szkoły podstawowej przy ul. Bolesława Śmiałego czy tolerowaniu
    podobnej struktury szkolnictwa niepublicznego przy ul.
    Tomaszowskiej...im wolno - nam nie - pytanie dlaczego? Tym
    bardziej , że nie istnieje nakaz rozdziału tych szkół tylko
    zalecenie.
    My na spotkaniu 27 lutego 2007 r. pytaliśmy o długofalowy plan
    restrukturzacji, pytał o niego wówczas radny teraz poseł Arłukowicz
    w sierpniu 2007 r. cały czas Masojć mówi, że albo go nie ma albo
    jest w sferze głębokich analiz (jakich? - bo o ekonomiczne
    prosiliśmy i nie dostaliśmy). Ulubione stwierdzenia Masojć to -
    analizujemy całą sytuację...
    Sytuacja zmienia się z dnia na dzień:
    - rodzi się więcej dzieci - ale zdaniem p. Rogaś nie jest to tak
    znaczący wzrost liczby urodzeń aby odstąpić od likwidacji szkół;
    - sześciolatki mają trafić do szkół - ale to znowu trzeba
    przeanalizować...
    Nie skończą z tymi badaniami... a czas leci i plan trzeba chyba w
    końcu po takich zawirowaniach ujawnić. Śmiem stwierdzić, że go nie
    ma!!! A gry słowne w tajny czy nie, trzeba zostawić na boku. W moje
    ręce trafił w ubiegłym roku raport prof. Zarzyckiego, na którym
    Masojć opierała się tworząc plan restrukturyzacji i opatrzony był
    klauzulą - poufny. Więc niech p. Masojć nie płacze, że ktoś
    manipuluje jej wypowiedziami tylko poda radnym i wszystkim
    zainteresowanym swoje wypociny to nikt nie będzie się starał
    udawadniać, ze są tajne.
    Dlaczego tak mi zależy na tym planie? z prozaicznego powodu
    chciałabym mieć pewność, że jeżeli już powiedzie się likwidacja
    obecnej szkoły mojego dziecka, to zapiszę ją do takiej która nie
    jest objęta planem likwidacji. Niestety to wszystko zmienia się jak
    w kalejdoskopie i nikt mi takich gwarancji nie da...
    Dziękuję Gazecie za te ostatnie artykuły. Nareszcie ktoś opisał to z
    czym np. my rodzice nie mogliśmy sobie poradzić, bo nie mamy takiej
    siły przebicia i oddziaływania jak media...

  • Gość: @ IP: *.chello.pl 05.01.08, 21:21
    Moniko, super post. Dzięki, że tyle napisałaś prawdy. Znałem ją, ale
    nie miałem czasu tego wszystkiego wyłuskiwać. Pozdro...
  • Gość: @ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 13:03
    O jakaś inna małpka ale poglądy zbliżone do moich (przynajmniej w
    tym aspekckie)
  • Gość: nina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 14:56
    Należy zlikwidować gimnazjum nr 28 , bo jest kiepskie.


  • Gość: czytelnik IP: *.chello.pl 06.01.08, 00:18
    Dziekuję Redaktorowi Naczelnemu za trafny komentarz do artykułu
    Marcina Górki. Dobrze, że Gazeta dba o rzetelność i pokazuje
    problem, który bulwersuje cały Szczecin kompleksowo. Gratuluję i
    proszę nie odpuszczać.
  • Gość: ciekawa IP: *.chello.pl 06.01.08, 00:22
    Teraz oczekuję, że radni z Komisji Edukacji zażądają nie tylko tego
    planu ale przede wszystkich konkretnego wyliczenia kosztów tych
    działań.
    Chciałabym wiedzieć na co poszły zaoszczędzone jak mówi Pani Masojć
    pieniądze z ubiegłorocznej likwidacji szkół? I nie wystarczą mi
    ogólniki typu " na programy, na ucznia zdolnego itp."ale oczekuę
    konkretów - ile i jakiej szkole dano np. na doposażenie, remonty
    itp. Czuję, że tych "niepokornych" czyli nie zgadzajacych się
    na "restrukturyzację" tam nie ma.....
  • Gość: katarzyna IP: *.chello.pl 06.01.08, 12:58
    Mamnadzieję,że ktoś zainteresuje sie" wypocinami" pani Masojć
    i podinnym kątem- przyznała ,że realizuje jakiś toruński plan.
    Czy Toruń dał jej zgodę? Czy plany pracy jakichś instytucji nie są
    traktowane jak własność intelektualna?
    Nie zaniepokoiło to nikogo w Szczecinie?
  • Gość: Monika IP: *.chello.pl 06.01.08, 16:40
    Na posiedzeniu Komisji Edukacji i Kultury Rady Miata Szczecin w dniu
    21 listopada - nauczyciel ze szkoły muzycznej już powiedział, że w
    Toruniu plan na którym wzoruje się p. Masojć nie wypalił... I co na
    to p. Masojć - sprawdzimy to... Dopiero po sygnałach
    zainteresowanych??? Najpierw trzeba sprawdzać, a potem proponować
    zmiany, aby nie powielać błędów i korzystać z cennych doświadczeń
    innych. Ale u nas jak zwykle wszystko do góry nogami.
  • Gość: mieszkaniec IP: *.chello.pl 06.01.08, 13:02
    Kiedy mieszkańcy Szczecina dowiedzą się komu, za ile , na jakich warunkach
    zostanie oddany piekny , zabytkowy budynek po zlikwidowanej szkolena
    Niemierzyńskiej?
  • Gość: dyro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 00:25
    No tak, zamieszaniom nigdy dość ! To chyba jakieś motto p. Masojć.
    Rzeczywiście, ja też wysłuchałem wywiadu radiowego "...pod
    krawatem". Konia z rzędem temu kto nadąży za słowotokiem pani
    prezydent. Fatalnie konstruowane zdania, wielowątkowość myśli i to
    ciągle powtarzane "tak, tak". Okropność. I to nawet nie tylko w
    stosunku do polonistki - do każdego. Dziwi mnie upór Krzystka. Nie
    zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo mu pani v-ce psuje wizerunek ?
    Widać nie zależy mu na elektoracie związanych z oświatą ani na
    rodzicach. Jak to jest,że z jednej strony chcą likwidować
    podstawówki i gimanzja potem zaś tworzyć "centra" ? Przecież to jest
    poplątanie z pomieszaniem. Żadnej myśli przewodniej, żadnego planu
    zmian, żadnej wiedzy. To przerażające.
    Nie wiem jak to się stało , że pani Masojć (a za nią p.Rogaś)
    trafiły do magistratu. Może jest jak w tym powiedzeniu : " Chcesz
    się kogoś pozbyć to daj mu kopa w górę" ?
  • Gość: buczynka IP: 83.168.106.* 06.01.08, 09:53
    Artykuł jest bardzo trafny. Jestem po raz drugi wmanewrowana przez p. Masojć w zadymę szkolną. Po raz pierwszy kilka lat temu , kiedy dziecko chodziło do podstawówki Masojć chciała rozdzielić za pomocą stawiania scian w szkole podstawówkę z gimnazjum. Tłumaczono nam wtedy że obie szkoły muszą miec osobne wejścia i a dzieci obu szkół nie mogą spotykać się na jednym korytarzu. Problemem było to że szkoła ma jedną wielką halę sporową i jedną stołówkę. Jedna ze szkół aby korzystać z tych pomieszczeń musiała by przechodzić przez podwórko, wybór urzędników padł na podstawówkę, to one miały mieć gorsze warunki i ze względu na warunki atmosferyczne ganiać po dworze i uczyć się w gorszych warunkach ( brak sal do lekcji). Urzędnicy nam podpowiadali ze przecież mamy piwnicę i tam też można uczyć. Przy całym tym sporze skonfliktowano rodziców i nauczycieli obu szkół, to był rok koszmaru. Kiedy rodzice i dyrekcja szkoły podstawowej ściągnęła media do szkoły, Masojć ukarała dyrektorki obu szkół dyscyplinarką i zostawiła nas w spokoju , jednak sama nie poczuwa się do winy w tym konflikcie, chociaż była w nim bardzo aktywna po jednej stronie. Teraz syn mój uczęszcza do gimnazjum,w którym p. Masojć chce utworzyć Centrum Kaształcenia Sportowego, piekło zaczęło się od nowa. W szkole odbyło się spotkanie na które poprosiliśmy oprócz radnych także p. Masojć jednak z urzędu nikt nie przybył bo i po co skoro są najmądrzejsze. Nie odpowiadają na zadne pisma i do dziś nie wiemy co z naszą szkołą. Z wywiadów co chwila dowiadujemy się o nowych pomysłach co do naszej szkoły, to pytam się gzie jest ten plan. Masojć nie ma zadnego planu restrukturyzacji oswiaty w naszym mieście. Poza tym słowo restrukturyzacja nie oznacza likwidacji tylko naprawy a tego miasto nie robi. Likwidują aby mieć więcej kasy a że większość zlikwidowanych szkół zostaje zamienione w prywatne szkoły na które nie wielu stać daję im niezłe dochody to robią to hurtem. Jeżeli te panie będą dalej żądzić oświatą grozi nam za pare lat dramat w szkolnictwie z powodu braku szkół. Teraz wszyscy państwo się przekonaliście jak te panie kręcą.
  • Gość: Monika IP: *.chello.pl 06.01.08, 11:52
    Fatalny stan szczecińskiej oświaty pod względem wyników nauczania
    raczej wymaga polepszenia warunków nauczania w istniejących
    placówkach, a nie tworzenia nowych. Takie nowe "twory" najpierw
    muszą się "dotrzeć" we wspólnym funkcjonowaniu a dopiero potem można
    ocenić czy coś się zmieniło... nie sądzę aby na lepsze. W planach
    miast jest likwidacja 3 podstawówek z bardzo dobrymi wynikami
    nauczania:
    - SP-21, najlepsza publiczna podstawówka w Szczecinie,
    - SP-2, w zespole szkól muzycznych trzecie miejsce wśród szkół
    podstawowych;
    - SP-36, 4. miejsce wsród publicznych szkół podstawowych w naszym
    mieście.
    Teraz odpowiednio;
    - SP-21 ma być przeniesiona do SP-45 na 18. miejscu wg rankingu "GW"
    biorącego pod uwagę wyniki testów szóstoklasistów,
    - SP-2 do SP-1 na 36. miejscu,
    - SP-36 do SP-68 na 26. miejscu.
    Z całą pewnością takie ruchy nie poprawią wyników nauczania w
    szczecińskich szkołach. Ratunkiem są nie oszczędności ekonomiczne,
    ale rozgęszczanie klas. Jeżeli utworzymy moloch to nasze dzieci i
    tak nie skorzystają z dodatkowych zajęć pozalekcyjnych ponieważ nie
    będzie ich gdzie prowadzić, pojawi się dwuzmianowość i nie będzie
    sal do prowadzenia takich dodatkowych zajęć. Podobno są już jakieś
    oszczędności wygenerowane po poprzednich likwidacjach szkół a w
    naszej placówce dalej dzieci nie mają darmowych zajęć z języka
    angielskiego w trzeciej klasie, dlaczego? w Czym są gorsze od tych
    np. z SP-56 gdzie są zajęcia z dwóch języków obcych. Łatwo jest
    zapomnieć o jednych placówkach aby wywindować inne. Jest to moim
    zdaniem również celowe aby manipulować naborem elektonicznym. Mimo
    iż mamy dobre wyniki nauczania rodzice niechętnie zapisują dzieci do
    szkół nad którymi ciągle wisi widmo likwidacji i które mają
    ograniczoną ofertę darmowych zajęć z języków obcych w najmłodszych
    klasach - co jest z kolei wynikiem działania UM ograniczającego
    nakłady finansowe na te placówki.
    Nie wszędzie i nie w każdej sferze naszego życia ważne są
    oszczędności ekonomiczne. Tych pieniędzy trzeba szukać gdzie
    indziej, np. w projektach unijnych, dlaczego nie próbuje się w ten
    sposób?
  • maxymus1 07.01.08, 09:26
    a na kogo Pani głosowała? Na Pana Jurczyka? Co ma altankę zasraną? Tyle ukradł? Bieddny! Och wy!
  • Gość: Monika IP: *.chello.pl 07.01.08, 10:27
    A co tu głosowanie ma do rzeczy? To Masojć wmieszała poiltykę w
    sprawy oświaty. Niezależnie od ugrupowania mającego władzę w
    regionie powinno się dbać o dobro dzieci i zapewnić im wszechstronny
    rozwój. Obowiązki te spoczywają na gminie niezależnie od tego kto
    nią rządzi. ja nie wierzę w żadne ugrupowanie, każdy pilnuje tylko
    swoich interesów i myśli jak się dorobić...
  • Gość: max IP: *.chello.pl 06.01.08, 22:20
    Coś mi się tak nota bene, zdaje że polemizują zainteresowani, i tylko !Nauczyciele? Za moralnością? Ależ skąd? Kogo będą uczyć? To wsio rawno! Dzieci ? Dzieci to w dupie!(przepraszm że tak wulgarnie) ale jestem rodzicem, krorego kiedyś reforma w sp.nr 5. dotkneła! Wygonili moje wówczas 10 letnie dziecko na Pomorzany! I parking dla samochodów tam zrobiliście, albo magazyny papy któte się kiedyś paliły na aktualnym boisku! Pomimo że moje dziecko miało 50 metrów do szkoły! No Dobrze! Niech wam będzie! Ale teraz podejżewam że dzieci chce się wygonić, dla BUDYNKU! Tylko! Bo mam taką spiskową teorię dziejów, że Pani Masojć wpadła na krótko! Na tyle krótko żeby się dorobić! NIe wiem nie oskarżam! Ale jak kiedyś ta szkoła sp nr5. Stanie się jakimś komercjum, a nie daj Boę z udziałem Państwa! A jak nie daj Boże jakieś dziecko z tej strony ulicy idące do szkoły tramwaj przejedzie, to ja nie chciał bym być w skórze Pani!
  • Gość: Idbeholda IP: *.gprs.plus.pl 07.01.08, 07:41
    Łgająca jak cała ekipa Krzystka Masojciowa w służbie gwardii w
    sutannach. Kłamała, kłamie i kłamać będzie.

    Zerknijmy na jej doświadczenia w kłamaniu jeszcze z wiosny tego roku:

    www.jacekpiechota.pl/aktualnosci/?xml=load_page&st=257
  • Gość: zyta IP: *.chello.pl 07.01.08, 08:18
    ja bardzo, wręcc elokwętnie, proszę albo , nie ażeby mój kochany synek, nie posłógiwał się Państwa zwrotami! Skangaaaal!
  • Gość: pietruz IP: *.heuthes.pl 08.01.08, 10:23
    Ja się zgadzam z Panią Masojć, bo przecież Pani Rogaś
    powiedziała : "Tym bardziej że to nie są decyzje, tylko propozycje,
    wciąż w fazie dyskusji i projektów". Czyli to nie jest gotowy plan,
    którego poszczególne części badą konsekwentnie co roku realizowane,
    tylko to jest zbiór propozycji, na podstawie których właściwy plan
    będzie dopiero tworzony. Pani Rogaś nie musi nawet mówić, że
    istnieją jakieś propozycje dalszej restrukturyzacji, bo przecież nie
    jest sprawą tajną, że restrukturyzacja nie jest zakończona, więc
    jakieś pomysły na dalszą restrukturyzację muszą być w magistracie. W
    wypowiedzi Pana Jachima najbardziej denerwujące jest zdanie "Pani
    Rogaś z całą pewnością mówi o tajnym planie w rozmowie z Marcinem
    Górką". Przecież to jest nieprawda, bo ona właśnie temu zaprzecza.
    Restrukturyzacja oświaty jest konieczna i jest jednocześnie
    społecznie trudna do przeprowadzenia. Tworzenie przez GW atmosfery
    sensacyjności (wymyślając takie zwroty jak "tajny plan") wokół tej
    sprawy nie służy ani Szczecinowi ani GW, która w tym Szczecinie
    funkcjonuje.
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 00:27
    Likwidacja szkół zawsze i wszędzie wzbudza mnóstwo kontrwersji, obaw i
    protestów. Pani Masojć napewno nie robi tego bez powodu. Utrzymanie szkół jest
    bardzo kosztowne-można zamiast dwóch szkół stworzyć jedną, a za oszczędzone
    pieniądze wybudować jakąś halę, boisko czy wyremontować inny budynek szkoły. Wy
    jesteście poprostu niecierpliwi-chcielibyście już, tu i teraz, żeby pani Masojć
    postawiła stadion XX-lecia, wybudowała 3 hale, 4 baseny, wyposażyła super
    wszystkie szkoły... A tak się nie da... Każda restrukturyzacja, modernizacja
    przynosi korzyści po jakimś czasie. Co do wątpliwości gdzie poszły zaoszczędzone
    z likwidacji pieniądze-popatrzcie co się dzieje we współczesnym świecie. Odkrywa
    się afery łapówkarskie, przywłaszczanie mienia...Zapewniam więc Was wszystkich,
    że gdyby Masojć, Krzystek lub kotkolwiek inny przywłaszczył sobie choć trochę
    tych pieniędzy, natychmiast zostało by to odkryte przez odpowiednie służy i
    reakcja byłaby jednoznaczna. Nie ufając Masojć nie ufacie państwu, nie wierzycie
    w sprawiedliwość służb jakie mamy w Polsce do wykrywania afer, do kontroli
    skarbu państwa. A wierzcie mi, że to napewno nie są pieniądze rzędu 1000 czy
    nawet 2000 zł, ale miliony, których "ubytku" nie da się nie zauważyć... Gdyby
    którykolwiek z viceprezydentów wziął choć 100 zł i tak wyszłoby to w
    raportach-nie myślcie, że rządzenie polega na samowolce!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka