• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

dobra szkoła podstawowa kraków Dodaj do ulubionych

  • 01.03.08, 12:59
    Szukam dobrej szkoły podstawowej w Krakowie. Może być publiczna,
    może być prywatna - najlepiej z zerówką. Bardzo proszę o Wasze
    opinie. Dziekuję.


    Edytor zaawansowany
    • 08.04.08, 22:40
      Podciągam...
      Również mam ten sam problem. Zastanawiam się nad SP nr 1 na Marka
      lub 72 na Mogrzewiowej.
      Jeśli ktoś zna jakąś godną polecenia podstawówkę to proszę napisać:)
      • Gość: ERTE IP: *.chello.pl 25.09.08, 12:27
        Jedynka jest dobrą szkołą.
        • Gość: maria12 IP: *.access.telenet.be 13.10.08, 17:59
          moj synek chodzi do prywatnej szkoly podstawowej XXI wieku. Zarówno
          ja jak i dziecko jestesmy bardzo zadowoleni. Dzieci do szkoly
          zabiera autobus z kilku miejsc w Krakowie. W klasach jest niewiele
          dzieci fajne grono pedagogiczne. Dla dzieci jest sporo ciekawych
          zajec dodatkowych w cenie czesnego. Mozna wybrac. Moj synek chodzi
          na karate, basen. Dzieci oprocz angielskiego ucza sie tez
          egzotycznych jezyków. Mogę Wam smialo polecic szkole. najlepiej
          samemu sprawdzic. www.szkola21w.pl pozdrawiam
          • 16.10.08, 14:36
            z nieba mi spadlas, dzieki!!!
            • Gość: jędrek IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.13, 19:21
              Czy Pani rodzice też szukali dla Pani szkoły podstawowej przez blisko 2 i pół roku ?
              Kobieto zastanów się, nie rób z dziecka kaleki ! a zsiebie ofiary mody, szpanerstwai snobizmu !
              • Gość: dorota IP: 195.234.8.* 19.11.13, 08:48
                Duzo słów.... dużo obrazy. Nie wiem co robisz na tym forum, jezeli nie interesuje Cie wybór szkoly lub nie szukasz porady.

                Tak wlasnie jest. mądrzy rodzice szukają i wybierają dla dziecka to co najlepsze. A ze dostać się do dobrej szkoły to trzeba dziecko zapisać rok wczesniej to inna sprawa. Drugi rok jest potrzebny, aby rozeznac dobrze sprawę. Bo nie sztuka jest byle jak wybrac, a potem martwić się przenosinami, które dziecku nie służą.

                Ja chodziłam do zwyklej podstawowki i jakos to było. Jakoś.... wlasnie. Nie było wyboru...
                A jak teraz jest to pozwól, ze z tego skorzystamy.

                I to niestety z róznych powodów. ja np. nie mam wyboru. Moja rejonówka jest kiepska i tylko 30 rodzin/dzieci jest w niej pod kuratorem. Wybacz, ale bede snobką i bede szukac....

                A Ty rób co chcesz, ale pochopnie nie oceniaj ludzi.
          • Gość: aga73 IP: *.gprs.plus.pl 22.10.08, 22:56
            czy możesz napicac coś o poziomie nauczania!? czy szkoła podlega
            nadzorowi kuratorium?
            • Gość: maria12 IP: *.access.telenet.be 23.10.08, 09:23
              Tak, szkoła podlega kuratorium. Co do poziomu nauczania to nie moge
              nic zlego powiedziec. Wiem ze niektore dzieci nadrabiaja zaległosci
              w szkole po lekcjach z jedną z pan nauczycielek. Tylko musisz
              zadzwonic jak u nich jest z miejscami. Ostatnio byl dzien otwarty z
              atrakcjami dla dzieci i rodziców ze szkoly oraz dla
              zainteresowanych. Widzialam ze byl spory ruch u Pani dyrektor.
              • Gość: aga73 IP: *.gprs.plus.pl 23.10.08, 23:15
                Dzięki za informacje. Mam jeszcze jedno pytanie, jak długo szukałaś
                szkoły dla swojego dziecka, ile placówek odwiedziłaś zanim
                zdecydowałaś się na obecną?
                • Gość: maria12 IP: *.access.telenet.be 24.10.08, 19:10
                  szukałam dosyc dlugo. Zaczęłam na około 2,5 roku przed pojsciem
                  dziecka do szkoly. Ta szkoła jest dosyc daleko od mojego domu, ale
                  wiem ze dobrze zrobilam wybierając ta szkole.
                  • Gość: aga73 IP: *.gprs.plus.pl 24.10.08, 22:55
                    ja też długo szukam; zastanawiałam się też nad szkołami prywatnymi
                    na Klinach i na Stromej; słyszałaś coś może na ich temat? pozdrawiam
                    • Gość: maria12 IP: *.access.telenet.be 26.10.08, 15:06
                      moja kolezanka ma corke na Klinach i jest srednio zadowolona no ale
                      ma blisko do szkoly i cora juz duza więc nie chce nic zmieniac. O
                      szkole na Stromej nic nie słyszalam.
                      • Gość: aga73 IP: *.gprs.plus.pl 27.10.08, 15:35
                        Dzieki za kontakt. Pozdrawiam :)
                        • 14.01.09, 10:54
                          Co powiecie o szkole nr 31 na ul. Prusa i o szkole nr32 na ul.
                          Królowej Jadwigii? Mam do wyboru którąś z tych szkół. Którą
                          wybrać???
                      • Gość: aga73 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.12.09, 17:41
                        czy nadal jesteś zadowolona ze szkoły swojego syna?
                        jak z poziomem nauki?
                        słyszałam, że rozwiązano którąś z klas? czy to prawda? jeżeli tak,
                        dlaczego tak się stało. pozdowienia
                      • Gość: aga73 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.09, 16:41
                        czy nadal jesteś zadowolona ze szkoły swojego syna?
                        jak z poziomem nauki?
                        słyszałam, że rozwiązano którąś z klas? czy to prawda? jeżeli tak,
                        dlaczego tak się stało. pozdowienia
                        • Gość: marta IP: *.tktelekom.pl 21.04.10, 21:06
                          dobrą opcją są dni otwarte bo można wtedy zobaczyć jak funkcjonuje szkoła. Ja
                          się właśnie wybieram na Dzień Otwarty, który organizuje prywatna podstawówka
                          Academos, 23 kwietnia (piątek), o godz. 17.00 w lokalu szkoły przy ul.
                          Michałowskiego 11/2. W programie m.in. warsztaty rozwijające kreatywność. Warto
                          sprawdzić:)
                          • 05.05.10, 09:00
                            Właśnie interesuje się tą szkołą. W przyszłym roku chciałabym tam zapisać
                            dziecko. Nie wiesz czy jeszcze będą takie dni otwarte w najbliższym czasie?
                            Wiem, że rodzice są zadowoleni z tej szkoły. A czego ty się dowiedziałaś?
                    • 22.04.15, 13:49
                      Przedszkole Centrum Wczesnej Edukacji na Wandejskiej 4 - cena 390 zł za miesiąc (w tym obiad) robi nabór do zerówki dla 5 -cio i 6-cio latków. Wspaniali nauczyciele, duży ogród-dzieci często są na powietrzu, domowa atmosfera. Na pewno lepiej posłać dziecko do zerówki tam, niż do przepełnionej szkoły - gdzie będzie siedziało kilka godzin na zatłoczonej świetlicy, gdzie nawet nie będzie miało miejsc przy stoliczku ani nawet na podłodze żeby odrobić lekcje. Nie mówiąc, że ze świetlicy pani nie zabiera dzieci na powietrze! W lipcu mają otwarte, pierwszy i czwarty tydzień sierpnia też działają!
                  • Gość: reni IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 12:37
                    dramat, przestrzegam przed tą szkołą,
                    nauczycielki oczywiście nie wszystkie pełne agresji do dzieci, darcie gęby na rodzica przy dziecku..... agresja rodzi agresje...........
                    Pedagog nic nie robi, dyrektorka krytykuje a rodzice niech sobie włosy z głowy rwą....
                    • Gość: XXXXXXXX IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 12:44
                      hmm
                      dokładnie tak, brak pomocy rodzicowi nawet jak dziecko ma problem , tylko najlepiej wyrzucić i pozbyć się problemu>. w dzisiejszych czasach mało jest nauczycieli z powołania w tej szkole,
                      przykre ale prawdziwe. dziecko wybitne złe bo wybiega ponad program a mu nie wolno, dziecko gorsze w nauce złe bo pani nie bedzie jemu poswiecac czasu bo ma nadazac za klasą, mowa o dziecku z kl.1.
                      Koszmarne podejście do dziecka i rodziców równierz.
                      • Gość: julab112 IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 09:36
                        WY CHYBA SOBIE JAJA ROBICIE !!!! SP. 38 TO NAJLEPSZA SZKOŁA NA ŚWIECIE !!! MOŻE KLIMATY SĄ Z LAT 90 I NAJWYŻEJ 4 PANIE SĄ WREDNE, ALE TO JEST NAJLEPSZA SZKOŁA !!! CHODZE DO TEJ SZKOŁY I WIEM !!!! POLECAM
                        • Gość: mi IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 22:58
                          chodzisz do tej szkoły i pamiętasz klimaty z lat 90tych? a to ciekawe? jako kto tam chodzisz? bo chyba nie jako uczeń :))))
                    • Gość: op IP: *.telnet.krakow.pl 15.11.12, 20:12
                      przepraszam bardzo,
                      ale nie mogę zgodzić się z tą opinią.
                      jestem byłą uczennicą tej szkoły i mam zupełnie inne zdanie.
                      nauczyciele wcale nie krzyczą na dzieci, a dyrektorka jest naprawdę miła i pomocna.
                      jak dla mnie naprawdę dobra szkoła, ciesze się, że ją skończyłam .
                    • Gość: mm IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 21:43
                      zgadzam się - jestem bardzo rozczarowana. To co tam jest można nazwać antypedagogiką. Niestety.
          • Gość: anetek IP: *.chello.pl 26.08.10, 20:32
            czy mógłbyś coś napisać o kwalifikacjach nuczycieli na ich stronie skąpe wiadomości
          • Gość: oknonaswiat IP: *.noc.fibertech.net.pl 31.01.13, 11:22
            To są już niestety bardzo nieaktualne informacje...
          • 23.11.15, 17:08
            Ja próbowałam z przedszkolem tam i stanowczo odradzam. Pani dyrektor dziwnie się zachowuje, przeprowadza sobie prywatne rozmowy z dziećmi, nawet jak rodzice się nie zgadzają to i tak to robi. Umawia się z nią na jedno, potem okazuje się coś zupełnie innego. Zajęcia się nie odbywały, kadrę przez pół dnia stanowiła Pani do obsługi posiłków. Myśmy zapisywali dziecko specjalnie przed wakacjami żeby spędziło je w pięknym ogrodzie. Oczywiście umowę podpisała, pieniądze zainkasowała, a potem się okazało, że jednak na połowę wakacji to przedszkole będzie zamknięte. Więc nie dość, że wylądowałam z dzieckiem z którym nie miałam co zrobić to dodatkowo ponieważ się z tym nie zgadzałam (bo kazała mi oczywiście za to wolne płacić) to podała mnie do sądu i nagle czesne z 1 miesiąca urosło do 7 tys. zł. Do tego do sądu dostarczyła całą masę sfałszowanych dokumentów, twierdząc, że przedszkole przecież było czynne tylko ja nie chciałam przyprowadzać dziecka. Do tego pojawiła się masa opłat, nie wiadomo skąd, przekraczająca kwotę rocznego czesnego. Nie tylko jest to oszust, ale dodatkowo człowiek, dla którego dobro dziecka nie ma znaczenia, a tylko zarabianie pieniędzy na tej szkole. Bardzo gorąco odradzam!
      • 18.10.09, 09:42
        witam i podciagam watek, ja też zastanawiam się nad szkoła nr 72 na
        Modrzewiowej, szkoła nr 32 na Królowej Jadwigi lub szkołą nr 1 na
        św. Marka. Czy ma ktos może jakies opinie na temat tych szkół?
    • Gość: tata-ucznia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 10.02.09, 17:21
      Z publicznych mogę z czystym sumieniem polecić szkołę nr 4 przy ul. Smoleńsk (od strony Plant).

      Szkoła ma dobre warunki lokalowe, poziom nauczania nie budzi zastrzeżeń, zajęcia dodatkowe, sporo wyjść do filharmonii i teatru, świetlica często organizuje różne wyjścia, wf traktowany poważnie (sala gimnastyczna, skromne boisko), stołówka, strzeżona szatnia.

      Dla zainteresowanych: w szkole jest zerówka, zajęcia prowadzone - wg mnie - fachowo.

      • Gość: Polka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 20:39
        poprosze o więcej opinii nt szkoły
    • 17.04.09, 20:10
      Proponuję wrzucać opinie o gimnazjach w serwisie www.pierwszak.pl. Pomogłoby to
      innym rodzicom znaleźć łatwo opinie o danej szkole zamiast szukać po wielu
      forach. Można tam też zamieszczać opinie o przedszkolach, szkołach językowych,
      zajęciach dodatkowych itp. Serwis fajny ale na razie opinii na nim jak na
      lekarstwo. Z jednej strony ludzie skarżą się że nie mogą znaleźć opinii o
      szkołach, przedszkolach a z drugiej sami niechętnie piszą opinie. I tak kolo się
      zamyka. Także jak możecie to piszcie wtedy informacje zebrane byłyby w jednym
      miejscu i rodzicom byłoby łatwiej.
    • 29.10.09, 15:52
      Mogę powiedzieć sporo dobrego o szkole XXI wieku, to prywatna
      szkoła,ale całkiem normalna.jak chcecie cos konkretnego sie
      dowiedziec to piszcie.
      • Gość: kacper IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.01.10, 17:51
        czy ta placówka ma nadzór kuratorium?
        jak z poziomem nauki?
        słyszałem, że rozwiązano którąś z klas? czy to prawda? jeżeli tak,
        dlaczego tak się stało?
        • 16.01.10, 21:50
          nadzór sprawuje Małopolskie kuratorium, wiem ze dzieci zdobywaja wysokie miejsca
          w roznych konkursach ogolnopolskich i pisza testy kompetencji co roku,
          co do tej klasy to nie wiem dokladnie, ale wiem jedno,że nie każdego stac na
          prywatna szkole,
          mysle ze w szkole udziela pełnej informacji
    • Gość: Tadeusz IP: *.chello.pl 31.10.09, 14:40
      Córka mojej znajomej chodzi do prywatnej szkoly podstawowej XXI
      wieku. Obie bardzo bardzo zadowolone. W klasach jest niewiele
      dzieci, dobre grono pedagogiczne. Wiele ciekawych zajec dodatkowych
      w cenie. Mała chodzi na karate i basen. Poza angielskim uczone są
      też egzotyczne jezyki. Szkoda że mieszkam po drugiej stronie
      Krakowa, bo wysłałbym tam syna.
      Sprawdź www.szkola21w.pl
      • Gość: beata biały IP: 188.33.149.* 16.02.10, 20:47
        prywatna im.michalowskiego.moja sasiadka tam poslala dzieci i zaluje. maja wszy,
        z ktorymi nie moga sobie poradzic,srednio co miesiac smaruja sobie glowy i piora
        wszystkie rzeczy.Pan dyrektor nie poczuwa sie do koniecznosci zaradzenia
        problemowi.powiedzial komus,ze to wina rodzicow,bo nie sprawdzaja glow dzieciom.
        Niby tak,ale wszy gniezdza sie tam juz pare miesiecy.przy takim podejsciu beda
        tam do wakacji.kaza sobie placic za dodatkowe zajecia, a nauczyciele sie nie
        wysilaja.Sasiadka juz szuka nowej szkoły
      • Gość: Tata dzieci IP: 13.20.137.* 03.03.10, 17:25
        Wrocilismy z emigracji i chcielismy dzieci poslac do dobrej szkoly
        (ale nie koniecznie gdzie jest wyscig szczurow), niestety pierwszy
        wybor okazal sie pomylka (przemilcze nazwe szkoly), po pol roku
        przenieslismy dzieci do szkoly XXIw, wiazalo sie to z przeprowadzka
        na druga strone Krakowa ale bylo warto. Zona jest nauczycielka, mamy
        doswiadczenie ze szkolami zagranica i mozemy polecic te szkole z
        pelna swiadomoscia.
        • Gość: kacper IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 15:51
          Podobno z edukacją jest tam w miarę ok do klasy III. Potem zaczynają
          się schody, ponieważ szkoła oszczędza na płacach nauczycieli i jest
          problem z pełną obsadą nauczycieli wszystkich wymaganych przedmotów.
          To z kolei jest widoczne w reakcji rodziców uczniów przyszłorocznej
          klasy IV, którzy w większości przypadków zdecydowali się przenieśc
          swoje dzieci do innych placówek.
          Oprócz tego podobno na dosyc niskim poziomie wygląda tam również
          nauka języków obcych (szczególnie j. angielskiego - brakuje
          oddzielnego nauczyciela).
          Czy możesz jakoś ustosunkowac się do podanych przeze mnie faktów -
          chętnie je zweryfikuję.
          • Gość: Asia IP: *.ghnet.pl 19.03.10, 21:52
            ABSOLUTNIE I Z PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ O D R A D Z A M SZKOŁĘ 21 WIEKU!!!!
            Rany,nie wiem kto pisze te pochwały,ale może pani od reklamy, którą ostatnio
            zatrudniono w tej szkole. Szkoła działa zaledwie kilka lat (4 bodajże),więc
            uczniowie nie pisali jeszcze żadnego testu kompetencji i trudno wnioskować o
            poziomie nauki.
            Ja wiem jedno - Pani właścicielka zatrudnia tanim kosztem niewykwalifikowaną
            kadrę, co innego opowiada rodzicom,a co innego robi. W szkole nie ma ani
            pedagoga ani psychologa.Od powstania szkoły na stanowisku dyrektora były już
            zatrudnione 3 osoby..Kadra też zmienia się jak w kalejdoskopie. A ofertą zajęć
            dodatkowych łatwo ująć i zamydlić oczy. Pani właścicielka Agnieszka K. ma także
            przedszkole, które nazywa językowym, a języka uczą wychowawczynie grup, które
            nawet nie są pytane o kwalifikacje!!!A zajęcia dydaktyczne z zerówką prowadziła
            przez kilka mies (jako zastępstwo) kobieta z wykształceniem
            zawodowym-krawcowa!!!zatrudniona na stanowisku pomocy nauczyciela.Pomijam
            fakt,że zajęcia z zerówką prowadzone były w sali,której sanepid nie dopuścił do
            pracy z dziećmi.Więcej pisać nie będę choć mogłabym wiele.Ew pytania proszę
            kierować na masia100@interia.pl
        • 24.05.10, 15:21
          > Wrocilismy z emigracji i chcielismy dzieci poslac do dobrej szkoly
          > (ale nie koniecznie gdzie jest wyscig szczurow

          tata dzieci.mam ten sam problem bardzo prosze o kontakt.
          • 24.05.10, 15:22
            czy ktos moze wypoweidziec si ena temat Prywatnej Szkoly na
            Kazimierza Wielkiego?
            • 28.05.10, 11:51
              wlasnie zauwazylam, ze :Gość: ME, Gość: zdecydowany, Gość: patka,
              Gość: W.K., Gość: pismak/rodzic

              to osoba nadajace z tego samego IP
      • 06.02.12, 19:27
        Jeśli ktoś szuka ciepłej,troskliwej( tak ku naszemu ogromnemu zdumieniu-to jest możliwe)i pozytywnie zachęcającej dzieci do nauki szkoły podstawowej krakow północ. SZKOLE W BĘBLE jest wspaniała. Spokoj i mila atmosfera widac juz na przerwach,dzieci sa zrelaksowane a nauczyciele traktuja ich z troska i pomagaja ogromnie nauce. Syn przeniósł sie z innej szkoly; po wielu latach nauki za granica nie ukrywam mial zaleglosci. Wczesniejsza szkola w polsce absolutnie nie proboala dziecku naet pomoc,tylko utracala. Tu nauka ruszyla pełna para i byliśmy milo zaskoczeni ze w ciagu 2tyg.oceny juz mial bardzo wysokie oceny:)Uwielbia czytac jest bystry ale potrzebne bylo profesjonalne wsparcie, zeby nadrobil zaleglosci. I jest to mozliwe!
        • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 23:18
          Witam, za jakiś czas przeprowadzam się do Ojcowa i szukam dobrej szkoły podstawowej w okolicy. Najbliżej jest szkoła w Bęble. Ale słyszałam pozytywne opinie o szkole w Korzkwi.
          Czy mogli by Państwo coś mi doradzić?
    • Gość: gucio IP: *.chello.pl 26.03.10, 21:29
      Witam
      napewno szkoła z klasa bedzie dobrą szkoła bo oznacza to ze dyrekcja
      cos robi dla naszych dzieci a nie siedzi na stołku i popija
      herbatke..

      NIE do SZKOŁY 38 Na Francessco Nullo !!!!!!!!!
    • 18.04.10, 16:21
      Witam,
      ja też w tym roku muszę wybrać zerówkę i podstawówkę dla swoich pociech. Polecam
      z czystym sumieniem prywatną podstawówkę Academos przy Karmelickiej, jest tam
      także zerówka. Moja przyjaciółka posłałam tam swoją córkę i jest bardzo
      zadowolona. Małe klasy, świetna kadra, bogaty program zajęć pozalekcyjnych i
      oczywiście świetlica do godz 17.
    • Gość: sunny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 17:48
      Szukałam szkoły dla swojego dziecka i bardzo żałuję, że wcześniej nie zobaczyłam
      tego wpisu:"Ostrzegam przed Prywatną Szkołą Podstawową nr 2 w Krakowie
      Szanowni Państwo,Jako grono rozczarowanych rodziców przestrzegamy przed
      zapisywaniem dzieci do Prywatnej Szkoły Podstawowej nr 2 im. Noblistów Polskich
      w Krakowie !
      Szkoła nie realizuje programu zajęć dodatkowych prezentowanych w ofercie, panuje
      w niej chaos organizacyjny a jedynym sprawnie działającym instrumentem jest
      ściąganie należności. Dyrekcja lekceważy wnioski i uwagi rodziców.
      Poza kolorowymi i przesłodzonymi korytarzami brak w szkole wychowania i
      konsekwencji.Dobre wyniki uczniów wynikają z pracy pozalekcyjnej i
      korepetycji.Niestety zarówno uczniowie jak i ich rodzice codziennie
      doświadczają, że szkoła ta jest doskonałym biznesem i całkowicei zatraciła
      pierwotną rolę miejsce gdzie kształtuję się młodych ludzi.
      Obok szkoły jest plac budowy i wg niektórych plotek sam teren szkoły jest
      również już sprzedany pod osiedlę domów co ukrywa dyrekcja. Rodzice odwożąc
      dzieci do szkoły muszą płacić za parking, na który wjazd jest ogranicznony z
      powodu dużego ruchu ciężarówek z pobliskiego placu budowy. Boisko szkolne
      graniczy z parkingiem, dzieci są ciągle zagrożone a dyrekcja mimo wniosków
      rodziców nie reaguje.Zniechęcamy więc przed zapsiywaniem swoich pociech do
      Prywatnej Szkoły Podstawowej nr 2 w Krakowie.Zawiedzeni rodzice klas młodszych.
      Nie znalazłam ponieważ został usunięty...ze strony miasto dzieci- odnalazłam go
      dopiero w kopiach
      Byłam w tej szkole- 1 wrażenie bardzo dobre, ale wystarczy zostawić dziecko na
      jeden dzień w klasie i zostać tam wszystko obserwując i przy okazji słuchając
      przypadkowych rozmów osób tam pracujących- szczerze nie polecam! Kadra
      zarozumiała,niewiele sobą reprezentująca.Odnosi się wrażenie, że to nie oni są
      dla dzieci, ale dzieci dla nich. Tam liczą się tylko Państwa pieniądze - nie dzieci!
      • Gość: ME IP: 77.236.0.* 13.05.10, 12:46
        Jestem już od kilku lat związana z szkołą przy ul. Wrocławskiej i
        niestety muszę stwierdzić, że jestem coraz bardziej rozczarowana.
        Absolutnie odradzałabym tą szkołę innym rodzicom, a swoich dzieci
        nie zabieram stamtąd tylko dlatego, że mają tam przyjaciół.
        Nauczyciele - oprócz nielicznych wyjątków - nieudaczni, wykonujący
        minimum, zastraszani i źle traktowani przez Panią Prezes - efekt
        jest taki, że najlepsi jak tylko się zorientują, że głównym celem
        szkoły jest nabijanie kabzy właścicielce odchodzą, ci gorsi zostają
        i nie starają się. Dzieci są niedouczone, a wymaga się od nich
        więcej niż w innych szkołach, prawie każde dziecko bierze
        korepetycje (angielski, beznadziejny poziom matematyki) Dzieci są
        niedopilnowane, bo na opiece sie oszczędza. Wsród dzieci dzieją się
        karygodne rzeczy z którymi szkoła nie umie sobie poradzić. Wyjazdy
        są bardzo drogie i organizowane tylko po to by dorobić do czesnego:
        np 3 dniowy pobyt w górach w czasie którego dzieci nie wyszły z
        hotelu "bo się musiały uczyć" kosztował ok.400zł. Z czego 200zł to
        zarobek, 200 koszt wyjazdu. Sklepik szkolny z cenami powyżej
        średniej sklepowej, obiady po 10zł a dzielone na pół by
        zaoszczędzić. Szkoda gadać.
        • Gość: Tomasz IP: *.net.autocom.pl 19.05.10, 15:11
          Witam,
          Mamy w przyszłym roku posłać tam dziecko. Bardzo proszę Panią o kontakt, mam kilka pytan - tomaszzkrakowa@gmail.com
        • Gość: Tomasz IP: *.net.autocom.pl 19.05.10, 15:16
          Witam,
          Mamy w przyszłym roku posłać tam dziecko. Bardzo proszę Panią o kontakt, mam kilka pytan - tomaszzkrakowa(małpka)gmail.com
        • Gość: Aga IP: *.147.139.166.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.09.10, 10:23
          Witam,
          Moja córka chodziła do szkoły na Wrocalwskiej przez rok. Zdecydowanie odradzam!!! Zresztą wystarczy zobaczyć ile osób co roku rezygnuje z tej szkoły i to w cale nie dlatego, że zmieniają miejsce zamieszkania!
          Pani prezes zarabia nawet na podręcznikach dla uczniów. Gdybyśmy odchodząc ze szkoły nie zasięgnęli porady prawnika pani prezes kazałaby nam płacić za kolejny rok, okazało się że jest to niezgodne z polskim prawem! Po dostarczeniu pisma napisanego przez prawnika nagle okazalo się że problem nie istnieje... Nauczyciele bardzo przeciętni. No i notoryczne kradzieże w szatniach, oczywiście nikt nie reaguje. A mnie nie zabardzo interesuje, czy dziecku ginie piąta czapka w ciągu miesiąca, bo ktoś zrobił głupi kawał (czapki sie nigdy nie odnalazły), czy dlatego bo potrzebował pieniędzy i ukradł czapkę żeby ją sprzedać czy też po prostu zabrał ją dla młodszego brata. Kradzież to kradzież. Rzeczy z sztni gineły wszystkim i nikt nic z tym nie robił.
          Generalnie bardzo odradzam.
          • Gość: mama IP: 77.236.26.* 12.10.10, 09:26
            Dla mnie kradzieżą na Wrocławskiej było także przywłaszczenie sobie przez właścicielkę szkoły pieniędzy wpłaconych na zieloną szkołę. Dziecko w ostatniej chwili się rozchorowało i musieliśmy zrezygnować z wyjazdu, z kilkuset wpłaconych złotych nie odzyskaliśmy ani złotówki! I niech nie mówią, że się nie da: teraz w zupełnie innej szkole oddano dziecku w podobnej sytuacji 100% kwoty. Ale do tego trzeba uczciwości... a nie żądzy zysku za wszelką cenę...
          • Gość: GOŚĆ J IP: 62.121.129.* 17.12.10, 11:51
            Ja też mam dziecko w Szkole nr 2 na Wrocławskiej. Kradzieże się ostatnio nie zdarzają. Obiady są drogie i nie wszystkim dzieciom smakują. Dużym plusem jest to, że dzieci lubią do tej szkoły chodzić. Moim zdaniem z problemami w szkole trzeba walczyć pisząc o nich na forum. W końcu Pani Prezes powinno zależeć na opinii Szkoły, bo wtedy rodzice będą zapisywać do niej dzieci.Co do podręczników to faktycznie Pani Prezes na nich zarabia, więc trzeba je kupować bez pośrednictwa szkoły.
          • Gość: Grzesiek IP: *.radioalfa.pl 11.07.12, 12:44
            Jestem jednym z rozczarowanych rodziców, którzy posłali swoje dziecko do Prywatnej Szkoły nr 2 w Krakowie. Mój syn tam chodził przez 2 lata. Ma złe wspomnienia. Pewnego razu kiedy chodził do drugiej klasy gdy go moja żona odbierała biegł do niej z obitą twarzą i zapłakany. Mówił już w domu że go koledzy biją go, śledzą i odgrażają mu się. Gdy zapytaliśmy się jego wychowawczyni co się stało, mówiła że go "tylko" zaczepiali. Potem jak spytałem się dyrektora, mówił że "zrobi wszystko by to się nie powtórzyło". Nic nie zrobiła wychowawczyni, nic nie zrobił dyrektor. Zażądaliśmy wyjaśnień od pani prezes, ale ona nie chciała z nami rozmawiać. Sekretarka wciąż mówiła nam, że pani prezes "jest zajęta". Po trzech tygodniach zdecydowałem z żoną o wypisaniu naszego syna ze szkoły. W tej szkole nauczyciele nie są w stanie w ogóle NICZEGO nauczyć. A rodzice płacą szkole krocie, by szkoła lepiej przygotowywała uczniów do życia. Dużo uczniów kradnie czapki czy buty w szatniach, wrzucają do muszli strój do wuefu, piszą obrazliwe napisy w toaletach, kradną zwłaszcza portwele lub telefony komórkowe z plecaków. Odradzam posyłanie swoich pociech do tej szkoły. Organizacja np. samorządu szkolnego tym bardziej badziewna. Czesne wysokie (ok. 750 zł) Nasze dziecko chodzi do SP nr 1 w Krakowie, ma dużo kolegów, koleżanek i jest zadowolone.
            • Gość: Andrzej IP: *.play-internet.pl 14.07.12, 11:57
              Zgadzam się z tymi poglądami o Prywatnej Szkole nr 2 im. Noblistów Polskich w Krakowie. Miałem tam syna. Chodził tam od pierwszej do czwartej klasy. Do dziś mam niedosyt, że tam go zapisałem. A pani prezes Krystyna Majak zrobiła mnie w balona. W szkole nauczyciele w ogóle nie dbają o dobre kształcenie uczniów. Obiady drogie i pochodzą z cateringu i nie wszystkim smakują. Imprezy szkolne są nudne. Czesne piekielnie wysokie. Mimo funkcjonowania projektu "Dobre wychowanie i dyscyplina", który ma rzekomo nauczyć savoir vivre'u - wcale nie pomaga. Mój syn miał niską średnią : 2.47 i ledwo do klasy piątej przeszedł. Nie dziwiłem się - miałem wrażenie że to ja jedyny próbuję kontrolować sytuację. Nauczyciele nie reagowali na moje uwagi. ZERO WSPÓŁPRACY! I jest tam rodzina Czajów, którzy mają tam syna Wadima i córkę Natalkę. I próbują sobie WSZYSTKICH uczniów i rodziców podporządkować. A ci którzy się stawiają, są szkalowani. Zapytałem moją znajomą o której jej córka (ma tyle samo lat co mój syn) kończy lekcje, ile jej zadają do domu i jakie ma oceny. Odpowiedziała że kończy lekcje ok.13, zadają jej zwykle polski i matematykę i ma pasek na świadectwie. Z żoną wypisaliśmy go z tej szkoły. Myśleliśmy że będzie żałował. Wcale nie żałował. Zapisaliśmy go do Szkoły Podstawowej (nie ma numeru) im. Stanisława Wyspiańskiego w Bibicach. Rejonówka. Bardzo fajna szkoła. Wreszcie sobie radzi, średnia 4.8, ma przyjaciół i jest szczęśliwy.
              • Gość: Uczen IP: *.183.129.83.dsl.dynamic.t-mobile.pl 29.08.12, 04:28
                Bo jak dziecko się nie uczy to jaką będzie mieć średnią? No raczej niską nie?! Po za tym, ja chodzę do tej szkoły od 8 lat. I uważam, że ta szkoła nie ma sobie równych. No, może i ma swoje wady, ale żadna szkoła nie jest idealna. Nauczyciele naprawdę dbają od dzieci. A to, że pani prezes jest taka jaka jest, to nie jest wina nauczycieli. Więc nie rozumiem tych wszystkich złych uwag na temat tej szkoły. Pewnie większość rodziców myśli "poślę dziecko do szkoły prywatnej i będą mu podciągać oceny jak tylko zrobię aferę". Jak rodzice chcą, to niech poślą dziecko do szkoły specialnej, to na pewno będzie mieć średnią 6.0. Jak dziecko będzie grzeczne i będzie się uczyło, to na pewno w każdej szkole będzie mu dobrze. Wystarczy tylko chcieć. Tak, może i jest drogo. Ale, to już nie moja wina. Jak rodzice nie chcą wydawać pieniędzy na naukę dziecka, to jacy to są rodzice? No właśnie... Pozostaje jeszcze sprawa złych dzieci. To nie jest tak, że pańskim dzieciom dokuczają, mi też. Ale jakoś z tym żyje. Jeżeli pańskie dzieci biją itd. to niech pan pójdzie do prezeski i zacznie robić aferę. To w tedy na pewno pan coś załatwi. Albo niech pan zapiszę dziecko do klasy równoległej. Polecam tą szkołę, jestem z nią związany. Mam nadzieje, że moimi słowami nikogo nie obrazołem, jeśli tak to przepraszam.
                ~Uczeń PG2
                • Gość: Andrzej IP: *.play-internet.pl 16.12.12, 16:23
                  Przykro mi jest to ci powiedzieć ale twoja opinia jest bez sensu i (tak mi się wydaje) nikt się tu z tobą nie zgodzi. To że tobie się ta szkoła podoba nie znaczy że innym musi się podobać. Mam wrażenie że nie rozumiesz całej sytuacji i wypisujesz takie głupoty z którymi mało kto się zgodzi. Jak tobie się ta szkoła podoba to niech ci się podoba. Ale niestety rodzice i byli uczniowie piszą szczerą prawdę. Ty się z tymi opiniami nie zgadzasz ok, rozumiem. Radziłbym ci jeszcze raz przeczytać opinie i spróbować zrozumieć całą sytuację. A jak jesteś taki mądry to napisz jakie ty masz oceny skoro twierdzisz że "wystarczy chcieć". Jeżeli swoimi słowami cię uraziłem to serdecznie przepraszam, nie chciałem ale ja z twoją opinią się nie zgadzam. Ja chcę tylko byś całą sytuację zrozumiał i tyle. Radzę ci na przyszłość tak: zanim się wypowiesz na jakiś temat to zastanów się czy twoja wypowiedź ma sens i czy się spotka z poparciem. I jeszcze raz mówię: jeśli cię moimi słowami obraziłem to bardzo cię przepraszam
              • 06.03.13, 13:53
                ja mam wiele pozytywnych wrażeń związanych ze szkołą im. noblistów. Mam w niej dwoje dzieci w młodszych klasach. Jest w niej wiele wspaniałych nauczycieli i innych pracowników - pani ze świetlicy, pan woźny, pani w sklepiku. Nauczyciele są ciepli dla dzieci, a one czują się tam dobrze. Pani dyrektor bardzo miła i lubiana przez dzieci, gotowa wysłuchać każdego,także tego niezadowolonego. Ma znaczenie,że szkoła jest mała i niewiele uczniów w klasach, dzięki temu na przerwach nie panuje dziki wrzask jak w wielu dużych szkołach. Obawiałam się rozkapryszonych dzieci bogatych rodziców,a okazuje się,że uwagi można mieć właśnie do rodziców. Pewnie nie wszystkich,ale w wielu przypadkach to oni wywierają stały nacisk na dzieci,by uczyły się więcej,wygrywały konkursy i serwują im wyścig szczurów już od zerówki. A obiady? do wyboru są zawsze 2 dania, moje dzieci nie narzekają. Są minusy, ale gdzie ich nie ma.
              • Gość: Wojtek IP: *.ists.pl 08.03.13, 12:09
                Również OSTRZEGAM PRZED PRYWATNĄ SZKOŁĄ NR 2 NA WROCŁAWSKIEJ!! Rządzą w niej nowobogaccy prości zakompleksieni rodzice kilkorga dzieci, dyrekcja i nauczyciele zastraszeni przez "panią prezes" nie reagują na ich agersję, bijatyki, kradzieże, ani przekleństwa , bo albo mają w tej szkole młodsze rodzeństwo lub są na to perspektywy, w obawie przed stratą czesnego. Dyrekcja mami nieświadomych rodziców pięknymi samopochwałami lecz kieruje się tylko zyskiem i nie wywiązuje się z obietnic. Zamiast wyciągnąć konsekwencje wobec chuliganów i kombinatorów, przeliczając ewentualne straty w czesnym szkaluje i obraża niewinnych uczniów, ich rodziców i pod byle pretekstem wyrzuca ze szkoły. W szkole której zadaniem jest wychowywać i edukować dzieci spotykają się na każdym kroku z kłamstwami, prostactwem, manipulacjami i niesprawiedliwością. Nauczycielom nie zależy na nauczeniu dzieci, ale mają olbrzymie wymagania, więc dzieci uczą się głównie w domu, a 90% rodziców płaci za dodatkowe korepetycje z większości przedmiotów wiedząc od innych rodziców, że zwyczajem jest wyrzucanie dzieci zaniżających wyniki.
                Co jakiś czas grupka zawiedzionych i przerażonych rodziców przenosi swoje dzieci do innych szkół, a najlepsi nauczyciele uciekają jak najdalej tej szkoły,.
                Po wielu latach przenieśliśmy dziecko do prywatnej szkoły na ul Grodzkiej i odetchnęliśmy wszyscy. Córka jest zachwycona, poziom dużo wyższy, sprawiedliwe traktowanie,
                nauczyciele starają się jak mogą by nauczyć, nie mówiąc już o kulturze osobistej.
                Wojtek
                • Gość: marysia IP: 195.234.8.* 08.03.13, 16:05
                  Nie moge znalezc szkoly o ktorej mowisz na ul. Grodzkiej? Zanalazlam jakies liceum, ale podstawowki zadnej. O ktorą chodzi?
                  Jesli mozesz....
                • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.14, 15:01
                  Powiem tak sam jestem uczniem tej szkoły i to od dobrych paru lat. Autor tego wpisu raczej niewie co sie dzieje w tej szkole bujki kradzieże proszę uwierzyć nie w tej szkole. Nie winna szkoły że wymaga od uczniów najlepszych wyników w końcu przynosi to najlepsze wyniki i najwyższy poziom nauczania. Trzeba też pamiętać jest to szkoła prywatna i właściciel szkoły może przyjmować i usuwać uczniów którzy zaniżają wyniki placówki. Co do nauczycieli wszyscy najlepsi nauczyciele są nadal w szkole i raczej nie zamierzają odchodzić przecież to wymagania nauczycieli nadają poziom szkole ten kto nie potrafi nim wprostać może albo odejść albo znaleść korepetycje.

                  :)
                  • Gość: Rozsądny IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.14, 22:53
                    Chyba pomyłka edukacji z prywatnymi korepetycjami. Szkoda czasu i pieniędzy na taki poziom, żal nauczycieli którzy muszą odnajdywać się w tej smutnej rzeczywistości.
                • Gość: Maria IP: *.play-internet.pl 16.09.14, 12:40
                  Chciałabym wszystkich przestrzec przed prowadzeniem interesów z panią prezes (właścicelką Prywatnej Szkoły Podstawowje Nr 2 w Krakowie). Jest z nią kontakt jedynie do momentu wykonania zadania/wystawienia faktury. Po wykonaniu zleconej pracy nie można się ani z nią skontaktować ani doprosić należności za wykonaną pracę. Wiem, że mój przykład nie jest odosobniony.
              • Gość: Matka IP: *.centertel.pl 31.08.14, 22:36
                Witam,
                Zgadzam się z tymi poglądami. Ta szkoła to niepoozumienie. Nie mam pojecia jak nadmuchują jej wyniki. Raczej nie są one zasługą szkoły. Ja i inni Rodzice wciąż uczę dziecko, by wymaganiom sprostać... raczej wymagania są, ale nie podąża za tym przekaz ze szkoły.
                Wiem też że ta Rodzinka Czajów to zwykli podlizywacze, bo raczej ich dzieci o orły nie są!!!
                Ale na zakończeńie roku szkolenego zawsze błogoslawieństwa na nich spadają... To jakiś serial brazylijski w tej szkole panuje... Wszechobecne romanse i raczej nadmuchanie pozorów.
                Odradzam wszystkim jeśli mają poukladane w głowie!!!
            • Gość: XXX IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.12, 21:29
              Całkowita racja. Zabrakło jednak ostrzeżenia przed panią Majak i jej córką Heleną! Dwa chamidła, ze wsi. A na dodatek Pani prezes nie skończyła pedagogiki, tylko florystykę!!!
              • Gość: Ktoś jakiśtam IP: *.183.223.149.dsl.dynamic.t-mobile.pl 18.12.13, 00:47
                Co prawda to prawda. Jak sie chce chodzić do tej szkoły, to trzeba mieć gruby portfel, bo czesne z roku na rok rośnie (o 50 zł). P. prezes i p. dyrektor można wiele, wiele zarzucić. Spędziłem w tej szkole przeszło 10 lat (bo jeszcze podstawówka i gimnazjum) i muszę powiedzieć, że jestem zadowolony. Ja nie wiem, czemu niektórzy rodzice tak źle się nastawili na tą szkołę. Chyba dlatego, że ich dzieci to lenie patentowane i mają słabe oceny, dlatego zabrali ich do innej szkoły. I nie popieram zdania o samowolce. Mogę bez skrupułów stwierdzić, że dyscyplina jest na wysokim poziomie (oczywiście jak się wie jak obejść regulamin, to się obchodzi). Nauczciele, no, w większości mili, niektórzy na serio najlepsi, a niektórzy niech idą do piekła. Co to angielskiego. To żeby być jedną z najlepszych szkół jeśli chodzi o angielski trzeba niestety wychodzić późno ze szkoły. I nie o 16, a o 15 (o 16 wychodzi tylko gimnazjum 1/2 dni w tygodniu). także mam z tą szkołą miłe wspomnienia.
                • Gość: Rodzic IP: *.play-internet.pl 29.05.15, 07:36
                  Że trzeba mieć gruby portfel, to racja, bo czesne jest bardzo wysokie. Ale że rodzice źle są nastawieni bo ich dzieci to "lenie patentowane i mają słabe oceny, dlatego zabrali ich do innej szkoły to akurat nie do końca prawda. Wiele osób w tej szkole ma potencjał, tylko nauczyciele są tak sterowani, że nie umieją, albo nie mogą go wykorzystać, bo "ktoś" im kazał. Samowolka jest i to duża. Dyscyplina jeśli już jest wysoka, to wyłącznie na pokaz. Normalnie to dyscyplina niemalże nie istnieje, a ci co mają parę złotych więcej to mają w zasadzie spokój od zasad i ich jakiś regulamin mało obchodzi. W kwestii nauczycieli - tylko 1 na 10 jest w miarę w porządku, reszta to karierowicze. A plany lekcji są takie, że dzieci muszą przychodzić nawet na 7 rano a kończą między 15 a 16. Więc jak ktoś chce by jego dziecko przez 7-9 godzin dziennie spędzało czas w szkole, olewało zasady i jeśli ma potencjał to żeby został zmarnowany to ta szkoła jest w tym dobra.
          • Gość: Rodzic IP: *.telnet.krakow.pl 28.09.12, 15:17
            Ja też odradzam szkołę przy ul.Wrocławskiej! To prywatny folwark antypatycznej właścicielki, która na każdym kroku zdziera pieniądze z rodzców. Zarabia na wszystkim! Ma i będzie miała coraz mniej uczniów. Nauczyciele też uciekają!!! Dzieci są zadręczane nadmirną nauką i obciążonymi planami lekcji. Wszystko po to aby zaspokoić chore ambicje PANI PREZES. Wyróżniane są dzieci rodziców, którzy udzielają się finansowo "szkole" lub w jakiś inny sposób przypodobali się właścicielce. Stanowczo odradzam jeżeli chcecie mieć zdrowe psychicznie dzieci. Marcia
            • Gość: Były uczeń IP: *.play-internet.pl 02.12.12, 19:24
              Witam. Jestem byłym uczniem Prywatnej Szkoły Podstawowej nr 2 w Krakowie i chciałbym się podzielić swoimi wrażeniami. Chodziłem tam 6 lat i powiem szczerze - tragedia. W tej "szkole" jest gorzej niż w dzielnicowej rejonówce. Na początku (klasy 1-3) to wyglądało świetnie. Było ciekawie, było miło. Ale później z czasem to zaufanie malało. Jak się tam odwalało jakiś numer to nauczyciele jedynie mówili żeby nie robić tak więcej i tyle. Żadnego wpływu na ucznia, kompletna samowolka. A jeśli chodzi o oceny to były niskie nie dlatego że komuś się nie chciało uczyć, tylko że nauczyciele za dużo wymagają niż w normalnej, państwowej szkole. A już kompletnym chamstwem było aż 5 godzin angielskiego w tygodniu czy 7-9 godzin lekcji dziennie i przez to kończenie lekcji o 16. I tam w ogóle panuje niepohamowana "żądza pieniądza". Mam wrażenie, że władze szkoły nie robią w ogóle nic by promować "szkołę" i narażają się na zniechęcenie i utratę uczniów. Każdego dnia widać że najlepiej działającym tam elementem jest wyciąganie pieniędzy od rodziców. A właścicielka też zarabia na podręcznikach i myślę że lepiej kupować w zwykłej księgarni jeśli chce się dużo zaoszczędzić. Rozumiem, nie ma szkoły idealnej. Ale ta "szkoła" ma więcej wad niż zalet. Dzisiaj się uczę w państwowej szkole i jest ogromna różnica. Tam nauczyciele aż tyle nie wymagają i wszyscy mają dobre oceny. Jest też duży nacisk na zachowanie. I tam się liczy dobro młodych, kształcących się ludzi a nie kasa.
              • Gość: NN IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.13, 14:17
                ODRADZAM POSYŁANIE DZIECI DO TEGO PIEKŁA ! Moje dziecko chodziło tam 2 lata i ciągle narzekało. Nie wiem kto te pozytywne opinie wypisuje, chyba dyrekcja i pani prezes. Zakompleksieni bogaci rodzice co się upodobali prezesce tylko o kasie myślą a nie o dzieciach. Nauczyciele zarozumiali i totalnie ciemni, do reszty zastaszeni przez prezeske. Jedynki są za nic. Dzieci z porządnych rodzin są ponizani przez nauczycieli i ich potencjał się marnuje. Czesne jest wysokie (800 zł każdego miesiąca!). Znaczna część dzieci musi brać korepetycje, zaś te dzieci co są z bogatszych rodzin mają oceny za pieniądze rodziców. Rodzice mamieni na kazdym kroku. Nie polecam.
        • Gość: ktoś IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.12, 18:11
          Mógłbym prosić o więcej info o tej szkole jeśli chodzi o zatrudnienie nauczycieli, jak Pani prezes traktuje nauczycieli? zastanawiam sie czy warto tam pracować
          • 06.09.12, 00:08
            Piszę zawiedziona szkołą.
            Czesne to tylko część kosztów szkoły. Marża naliczana jest przez szkołę na wszystko - każdą wycieczkę, obiady, a dwa razy w roku rodzice "zmuszani" są do kupna prac plastycznych dzieci, które wykonały z materiałów zakupionych przez ... rodziców. Uczeń traktowany jest jak towar.
            Rotacje nauczycieli przekraczają wszelkie normy. W tej chwili z powodu braku nauczyciela i chyba braku chętnych albo niekompetencji szkoły nie ma nauczyciela języka, więc angielski codziennie to fikcja ;-(
            Jak Pani prezes traktuje nauczycieli? Można sobie chyba dośpiewać.
            Piękny budynek, szlachetne idee ale w praktyce NIE POLECAM.
            • Gość: zawiedziony IP: *.ists.pl 07.03.13, 15:41
              Szczerze odradzam! no chyba, że ktoś chce skrzywdzić własne dziecko ;-( Jako ojciec ucznia prywatnej szkoły nr 2 im. Noblistów w Krakowie potwierdzam negatywne opinie. W tej szkole zamiast edukacji liczy się tylko ekonomia, uczniowie są tylko narzędziem do zarabiania pieniędzy. Dla szkoły liczą się też tylko statystyki, które naciągane są np. przez przyjmowanie tylko najzdolniejszych dzieci, usuwaniem słabszych dzieci i największym w Krakowie procentem dyslektyków.
    • Gość: zdecydowany IP: 77.236.0.* 27.05.10, 00:45

      Mam spore doświadczenia - troje dzieci. Najpierw polecam: pisano tu o
      Academos (ul. Michałowskiego), z moich obserwacji i praktyki (dziecko
      w pierwszej klasie) szkoła bez zastrzeżeń; naprawdę dbają o
      wszechstronny rozwój dziecka i przede wszystkim Dyrektor dba, by nie
      działo się źle; poza tym inne szkoły tego dyrektora (gimnazjum i
      liceum) są bardzo wysoko w rankingach; odradzam SP nr 36- duży
      nabór,dwie zmiany w klasach 1-3, liczne klasy, ale grono okazuje się
      mdłe, panie nauczycielki (średnia chyba ok. 50 lat) nie nadążają za
      współczesnością, "poziom szkoły" buduje się przez stresowanie dzieci,
      rodzice są mile widziani do momentu zapisania dziecka - później
      wszyscy olewają, na czele z dyrektorem. Strzeżcie sie szkoły nr 36.
      Moje dziecko jest w kl.V więc nie przenoszę, TYLKO ze względu na
      koleżanki!!!!!!
      • Gość: patka IP: 77.236.0.* 27.05.10, 00:53
        Sama mam miłe wspomnienia ze szkołą 36. Ale juz moj syn nie. Zaczeło
        sie od tego, ze zapowiedz uczenia na jedna zmiane okazala sie zludna.
        Nawet maluchy pracuja na dwie zmiany, a swietlica to dramat. W klasach
        straszych panuje strach, poza nielicznymi wyjatkami. Dyrektor rzadko ma
        czas dla rodzicow, tylko rano wita wszystkich, poza tym jest raczej
        nieuchwytny.
        Przestrzegam przed tą szkołą!!!!
        • Gość: W.K. IP: 77.236.0.* 27.05.10, 01:04
          Piszecie o prywatnych. Moje dziecko chodziło do podstawówki państwowej.
          I mogę polecić. Jest w gimnazjum i świetnie sobie radzi. Skończyła
          podstawówkę na Urzędniczej.
          • Gość: pismak/rodzic IP: 77.236.0.* 27.05.10, 01:21
            Juz w wielu miejscach pisalem o 36 podstawowce w Krakowie. poza
            miejscem zadnych atutów. Dyrekcja sprzed 20 lat, to tez dziwne. Na
            szczescie moje dziecko juz w liceum, ale na Mazowieckiej nic sie nie
            zmienilo. Szary brudny budynek. Fuj!!!!! Boje sie wchodzic do srodka.
            • Gość: Ksawery IP: 195.205.209.* 15.08.10, 17:07
              Po wielu staraniach Stowarzyszenie Rodziców uzyskało zezwolenie na prowadzenie
              szkoły przy ul. Malborskiej 98 w Krakowie - od września rusza klasa pierwsza -
              szkoła jest publiczna i bezpłatna. Zapraszamy dzieci do klasy pierwszej!
              Bliższych wiadomości można uzyskać na stronie szkoły:
              szkolaprzymalborskiej.pl/
              • Gość: ewika1111 IP: 46.112.195.* 10.11.10, 17:42
                a jaka jest szkoła podstawowa nr 16 na ul. Dietla??
                • 15.05.16, 17:26
                  ponawiam pytanie - chce tam poslac dziecko-do zerowki i pozniej do pierwszej. Czy macie o tej szkole jakies zdanie? Bede wdzieczny za odpowiedz.
              • Gość: nieważne IP: 213.134.163.* 01.12.11, 21:13
                Mam nadzieję, że planujecie zmianę "dyrektorki"
            • Gość: gość IP: 77.236.28.* 19.12.12, 09:57
              Ja też uważam, że to nie jest dobra szkoła. Nie radzą sobie z przemocą (w klasach I-III !!!) przedkładają dobro własne (święty spokój i tak zwane dobre imię własne) ponad dobro i bezpieczeństwo dzieci.
              • Gość: P. IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.12, 21:57
                ale która szkoła? podaj nazwę.
                • Gość: masiora IP: *.183.231.252.dsl.dynamic.t-mobile.pl 19.12.12, 23:24
                  Ludzie piszcie w tytule szkole, bo nic z tego nie wiadomo, a szkol jest setki!
    • 24.11.10, 19:32
      Szukasz kameralnej, małej szkoły dla dziecka? Polecam Rajską Szkołę Podstawową z ul. Tuchowskiej. Jest to szkoła prowadzona przez stowarzyszenie rodziców - ale jest to szkoła publiczna BEZPŁATNA. Oferuje klasy do maks, 18 osób i dowóz busami szkolnymi (oczywiście z okolic). Szkoła istnieje w tym kształcie od 2006 roku i z roku na rok stara się rozwijać - przeprowadzane są remonty i doposażenia.
      Jest też oddział przedszkolny (bezpłatny) oraz gimnazjum (bezpłatne).
      Fajne jest tu atmosfera - rodzinnej, małej społeczności. Do tego szkoła jest przepięknie położona w Rajsku (stąd nazwa) - właścicwie jest tu jak na wsi.
      Jeśli jesteś rodzicem który ucieka od wielkich molochów i anonimowości dziecka - a do tego lubisz się angażować w działania społeczne, to miejsce dla Twojego dziecka!
      W najbliższych dniach rusza nowa strona internetowa www.rajskaszkola.szkolnastrona.pl. Tam będą informacje o planowanych dniach otwartych w przyszłym roku.
      • 29.11.10, 20:43
        Witam serdecznie,ja polecam z całych sił szkołe podstawową Academos,działa wprawdzie dopiero od dwoch lat ale wyzesze szkoły juz ok.20 lat.Moj syn do niej chodzi i jestem pod kazdym wzgledem bardzo zadowolona.po pierwsze mała ilosc uczniów,komfortowe warunki nauki i wysoki poziom nauczania.Dwa jezyki obce juz od pierwszej klasy i to codziennie:)Dzieciaki fantastycznie sobie radza.Maja czeste wyjscia na imprezy kulturalne typu wystawa,muzeum czy teatr.Kadra jest bardzo rygorystycznie dobierana i spełnia wszelkie wymagania.Dzieciaki zdecydowanie odbiegaja poziomem wiedzy od innych.Biora udział w licznych konkursach.Atmosfera jest super i do pozazdroszczenia:)Ja mam dwoje dzieci w tej szkole i szczerze mówiac innej sobie nie wyobrazam-polecam:)
        • Gość: Bartek IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.10, 22:12
          - Mała ilość uczniów w klasie to niestety żaden atut - chyba że chcesz własne dziecko pozbawić możliwości rozwoju społecznego, umiejętności pracy w grupie i współpracy z rówieśnikami. a co jeśli w tej małej grupie nie znajdzie bratniej duszy? Faktem jest niż demograficzny i to, że ta szkoła raczej nie uzupełni małych klas.
          - Co to znaczy i na jakich podstawach można pisać o wysokim poziomie nauczania jeśli szkoła istnieje dwa lata? Jak się mierzy ten poziom w drugiej klasie? Co to znaczy,że dzieciaki "odbiegają poziomem wiedzy od innych"? Brzmi to śmiesznie i dość podejrzanie.
          -Dyskusyjną sprawą są dwa języki obce od pierwszej klasy. Skoro dziecko jeszcze nie umie pisać i czytać po polsku.
          -Większość szkół niepublicznych (i publicznych) musi zapewniać szereg atrakcji, wyjść, konkursów i innych.
          - DLA SWOJEGO DOBRA POWIERZCIE REKLAME TEJ SZKOłY PROFESJONALIśCIE.
          Pozdrawiam, B.
          • 15.12.10, 20:55
            Doprawdy nie wiem skad tyle jadu.Szkoła podstawowa istnieje owszem dwa lata,ale maja szereg jeszcze innych szkół które istnieja 20 lat!i sa najwyzsze w rankingach małopolski:)Ja akurat preferuje małe grupy ,własnie do 12 uczniów bo wiem ze sie czegos nauczy i nauczyciel ma czas dla kazdego.Widac ze sie nie orientujesz w szkołach,do Academosa sa kryteria które czeba spełnic-do pierwszej klasy przychodza dzieci juz czytajace i piszace:)a z jezykami swietnie sobie radza.Ciesze sie ze coraz wiecej szkół zapewnia wyjscia na imprezy kulturalne bo to jest bardzo wazne.A z tym rozwojem społecznym to jakas bzdura totalna,lepiej zeby w szkole było 30 dzieci,biły sie na przerwach,nudziły na lekcjach ?ja tak sobie nie wyobrazam rozwoju społecznego-wrecz przeciwnie.Kazdy powinien zgodnie ze swoim sumieniem dziecku zapewnic najlepsze warunki:)pozdrawiam
            • 15.12.10, 20:58
              P.S. wcale nie namawiam,zainteresowanym tylko mówie ze najlepiej przyjsc i zobaczyc na własne oczy a wtedy kazdy podejmie dla siebie najlepsza decyzje:)
              • Gość: Katarzyna IP: 46.113.34.* 16.12.10, 17:04
                zmarnowałam tam rok,zanim zrozumiałam jak ta placówka funkcjonuje. Teraz jestem na wrocławskiej i jest ok.Poprzednio załatwienie dobrych obiadów to był dla dyrekcji wielki problem,pokątnie załatwiono jaka firmę,która dostarczała koszmarne posiłki, rodzice się zbuntowali-więc teraz serwuja dzieciom zimne (bo firma nie ma opakowań)Poł roku były wszy w szkole,poradzili sobie z problemem,kiedy napisała o tym Wyborcza.A prezes zarzadu zajmuje sie polityką a nie szkola. Jest tam duzo agresji,nauczyciele nie zwracają na to uwagi.jesli dziecko jest dobrze wychowana,to zagubi sie wśród chamskich,rozwrzeszczanych dzieciorów z bogatych domów.Wspominam tamten rok jako koszmar. za moje pieniądze.
            • Gość: Bartek IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 16:29
              Doprawdy i zaprawdę nie zamierzam szkodzić tej szkole. Próbuję się zorientować w opiniach rodziców o różnych krakowskich szkołach, bo poszukuję odpowiedniej placówki dla swojego dziecka. Moja opinia nie wynika z wewnętrznego "jadu". Przyznam, że mam doświadczenie w szkolnictwie, potrafię rozpoznać mocne i słabe strony szkół. Chciałbym znaleźć informacje prawdziwe, niepodszyte żalami o błahostki, bez reklamowej maniery i zbytniej egzaltacji. Szukam szkoły, która w czymś różni się od innych, jest oryginalna i poszukująca, otwarta na współczesny świat i tradycję. Nie jest żadną kopią. Być może ta szkoła taka jest lub taka będzie. Twoja opinia jednak niestety nie spełnia moich oczekiwań, działa wręcz odwrotnie od zamierzonego celu. Brzmi jak pseudoreklama. Zatem do dzieła:
              1.> Szkoła podstawowa istnieje owszem dwa lata,ale
              > maja szereg jeszcze innych szkół które istnieja 20 lat!i sa najwyzsze w rankin
              > gach małopolski:)
              Przyznam, że nie bardzo rozumiem. Jaki szereg szkół mają? Gimnazjum i liceum to zupełnie inny typ szkół. Rankingi w ich przypadku tworzy się na podstawie zupełnie innych danych. Szkoła podstawowa istnieje dwa lata - i to jest jedyny fakt. I jakiekolwiek rankingi w jej przypadku nie mają sensu. Poza tym ja poszukuję podstawówki.
              2.> Ja akurat preferuje małe grupy ,własnie do 12 uczniów bo wiem
              > ze sie czegos nauczy i nauczyciel ma czas dla kazdego.
              Ja również preferuję niezbyt liczne grupy. Nieliczne klasy są jednak typowe dla szkół niepublicznych. A zatem - kolejny niewypał w miejsce odkrycia. Przyznaję, że 12 osób w klasie robi dobre wrażenie. Wydaje mi się jednak, że ilość dzieci w klasach tej szkoły jest znacznie mniejsza - stąd moje obawy o rozwój społeczny dzieci.
              3. >Widac ze sie nie orientuj
              > esz w szkołach,do Academosa sa kryteria które czeba spełnic-do pierwszej klasy
              > przychodza dzieci juz czytajace i piszace:)a z jezykami swietnie sobie radza.
              Być może się nie orientuję, ty jednak przestudiuj podstawę programową. Dziecko ma się zacząć uczyć pisać i czytać w szkole. Nie ma konieczności, by już to umiało. Jeśli rekrutacja polega na sprawdzaniu wiedzy dziecka, to dla mnie wiadomość ta przekreśla tę szkołę. Po co mam płacić za szkołę, jeśli dziecko sam sobie muszę do niej przygotować. Co będą robić na lekcjach w klasie pierwszej nauczyciele? Rozumiem badanie dojrzałości szkolnej, ale nic poza tym.
              Kiedy świetnie sobie radzą z językami? W połowie drugiej klasy??? Czy mam rozumieć wobec tego, że znajomość języków obcych też jest warunkiem przyjęcia do tej szkoły?
              4. > Ciesze sie ze coraz wiecej szkół zapewnia wyjscia na imprezy kulturalne bo to jes
              > t bardzo wazne.
              Bez komentarza.
              5. >A z tym rozwojem społecznym to jakas bzdura totalna,lepiej zeby
              > w szkole było 30 dzieci,biły sie na przerwach,nudziły na lekcjach ?ja tak sobie
              > nie wyobrazam rozwoju społecznego-wrecz przeciwnie.
              Ja również. Zapewniam Cię jednak, że do bójek może dochodzić w grupach kilkuosobowych. Nuda również ma prawo istnienia w małych grupach. rozwój społeczny nie ogranicza się do bójek i nudy, na szczęście. Przestudiuj fachową literaturę.
              6.>Kazdy powinien zgodnie ze s
              > woim sumieniem dziecku zapewnic najlepsze warunki:)pozdrawiam
              Amen i również pozdrawiam.

              PS. Mam nadzieję, że nie jesteś nauczycielem, ilość błędów jest przytłaczająca.
              • 20.12.10, 08:21
                Odpisuje po raz ostatni ,uważam że rozmowy na tym forum nie do końca ida w tym kierunku co potrzeba.Dyskusji zadnej wywoływac nie bede bo co miałam juz o tej szkole napisac to napisałam,będzie ktos zainteresowany -poprosu przyjdzie i zobaczy:)
                Ilosc błedów przytłaczająca?No przepraszam ,ja nauczycielem nie jestem a TY jestes -czuje się to na odległosc....tak jak pisałam jestem zwykłym rodzicem co ma w tej szkole dwoje dzieci i jest bardzo zadowolony.POPROSTU.Pozdrawiam ,życzę powodzenia.
                p.s. Mam w nosie nowę podstawę programową:)
                • Gość: jajko IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.13, 16:30
                  I "POPROSTU" piszemy osobno, zwykły rodzicu niezwykłych dzieci w Academos hihihihi
              • 22.04.15, 12:16
                Przedszkole Centrum Wczesnej Edukacji na Wandejskiej 4 - cena 390 zł za miesiąc (w tym obiad) robi nabór do zerówki dla 5 -cio i 6-cio latków. Wspaniali nauczyciele, duży ogród-dzieci często są na powietrzu, domowa atmosfera. Na pewno lepiej posłać dziecko do zerówki tam, niż do przepełnionej szkoły - gdzie będzie siedziało kilka godzin na zatłoczonej świetlicy, gdzie nawet nie będzie miało miejsc przy stoliczku ani nawet na podłodze żeby odrobić lekcje. Nie mówiąc, że ze świetlicy pani nie zabiera dzieci na powietrze!
            • Gość: Norma IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.13, 16:26
              O rany, do szkoły przychodzą dzieci piszące i czytające :) toż to prawdziwa placówka oświatowa, uwielbiam marketng szkół prywatnych :D
      • Gość: Zniesmaczony IP: 213.134.163.* 01.12.11, 21:02
        Chyba nie wiesz co piszesz. Pani dyrektor która boi się własnego cienia, o tzw prezesie to już nie wspomnę. A wszystko to pod przykrywką rodziców, którymi zasłania się wszędzie. Dla mnie żenada, ale każdy ma prawo mieć własne zdanie.
    • Gość: Krzysztof IP: 46.112.105.* 16.12.10, 17:35
      Pan prezes zajmuje sie polityką, a nie szkoła. Pół roku w szkole grasowały wszy,poradzili sobie "z problemem" dopiero kiedy dziennikarze ich obsmarowali i nasłali na nich sanepid.w szkole dużo agresji.
      • Gość: andrzej IP: 46.113.136.* 19.12.10, 16:56
        Zgadzam sie-nie michałowski.Syn był wielokrotnie popychany na korytarzy-zero reakcji nauczycieli,albo taka reakcja,jakby nic się nie stało.Jest tam kilkanascie świętych krów np. rodzinki z 3 dzieci-płacą dużo kasy,wiec szkoła dba,aby rodzice sie nie obrazili i nie uciekli z kasa gdzie indziej.Dyrektor-niepociumany,nie potrai od pół roku zmusic kateringu,aby dawali dzieciom cieple jedzenie. mój syn ciagla sie skarzy,ze je zimne skrzepy tłuszczu,bo firma,która wybrałą szkoła nie ma odpowiednich opakowan do przechowywania 2 dania i wszystko jest juz zimne,kiedy laduje przed dziećmi.
        • Gość: gość IP: *.tktelekom.pl 22.12.10, 13:49
          Witam,
          proszę nie mylić szkoły na ul. Michałowskiego o której tu Państwo piszą ze podstawówką Academos. To są dwie odrębne szkoły. Znajdują się na tej samej ulicy ale Academos ma główną siedzibę na ul. Karmelickiej i nie ma nic wspólnego ze szkołą podstawową im. Piotra Michałowskiego.
        • Gość: mama od Michałowsk IP: 188.33.242.* 09.01.11, 13:07
          Rozmawialam z mamą dziewczynki,która w grudniu miala wypadek w szkole.Nie zawiadomili jej od razu,tylko wtedy,kiedy przyszla po dziecko.Dali jej jakiś dziwny protokol po wypadku,musiala sie odwolywac,chodzic na spotkania z zarzadem i dyrekcja.Nikt jej nie przeprosil,tyko bagatelizowali sytuacje i jeszcze ich obrazali.Wymusili poprawienie protokolu,bo sprawe zalatwiali z prawnikiem.W glowie mi sie to nie miesci.
          Mama z Michałowskiego-na szczescie moje dziecko konczy szkołe. Poslemy go do panstwowego gimnazjum-mamy juz dosc prywatnego szkolnictwa
          • Gość: OPANOWANY IP: *.ghnet.pl 10.01.11, 22:45
            Polecam szkole miedzynarodowa w Lusinie. System nauczania jest nieporownywalny do szkol polskich (wiem, bo starsze dziecko do takich uczeszczalo). Poznaja swiat i zdobywaja wiedze w niekonwencjonalny, normalny, pozbawiony kompleksow sposob.
            Jedyny problem to czesne, jest bardzo wysokie, ale to bardzo.
            poza tym rewelacja
            • Gość: kw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 20:35
              Czy Państwa dziecko chodzi do tej szkoły? Co jest w tego rodzaju szkołach nadzwyczajnego? Jaka różnica między prywatną, "dobrą" szkoła polska , która kosztuje np 1000 zł/mies a ISK w Krakowie? Jakie daje perspektywy?

              pozdr
              • Gość: akr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.12, 09:30
                Kurcze, naprawde duzo by sie rozpisywac. Uwier mi, ze na kazdym poziomie sa to niebotyczne roznice. I jezeli Cie tylko stac i masz wybrac dobry samochod a inwestyscje w dzieci - to sie nawet nie zastanawiaj. Auto to antyinwestycja, a dobra szkola z codziennym jezykiem ang to najlepsza inwestycja w dziecko. Ja odbieram dziecko przed 17 ze szkoly i wiem, ze reszta dnia jest tylko dla Nas - rolki, zabawa, resetowanie sie. A nie zaczynam jezdzic po calym Krakowie, jak ten taksowkarz i rozwozic dzieci po roznych zajeciach pozaszkolnych. Moje dzieci nie marnuja czasu na swietlicy, sa juz po tenisie ziemnym, angielskim, fortepianie, pilce noznej, koszykowce, a nawet po balecie..... w kazdym dzien co innego. A jeszcze obowiazkowe KUCHCIKOWO....
                Ja Cie stac, to dla dziecka i siebie ZROB TO! I nie musi to byc szkola prywatna . Duzo tansze sa szkoly spoleczne i jest w nich super! Np. kolezanka wozi do STO i ma rewelke! Tylko dzialaj szybko, bo nie wiem czy juz nie ma list rezerwowych na ten rok. Teraz sa juz zapisy na rok 2013/2014.
              • Gość: misior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.12, 09:31
                Swiadomosc ciagle rosnie. To nie sa pojedyncze plusy, to jest przepasc!!!! To tak jak porownasz prywatna przychodnie z osiedlowa!!! To chyba sa oczywiste roznice. Mimo, ze te Promedisy itp przychodnie wcale nie sa gornolotne, ale i tak --przepasc.
            • Gość: akrolina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.12, 09:37
              W Lusinie to juz czesne jest przegieciem!!! Niestety, ale tam to juz placi sie na wyrost!!! A niczego nie ma wiecej niz w duzo tanszych innych szkolach prywatnych. Poprostu jestes z tamtego regionu i jest Ci tam najwygodniej wozic. Przypuszczam, ze jakbys mieszkal w Krakowie, to bys nawet nie pomyslal o tej szkole!!! Znajoma wozila tam dziecko przez rok, a teraz dojezdza 45 minut i wozi do Scherzo. Mowi, ze zadna roznica, obie super, ale zostaje jej 2 tys w kieszeni.
          • Gość: Aneta IP: 94.254.146.* 12.01.11, 22:22
            uslyszalam o tym dzis w szkole.(wypadek) Oj,nie cieszy mnie takie podejscie dyrekcji.Ale nurtuje mnie inna sprawa (choc ta mnie poruszyla,bo wyobrazilam siebie w tej sytuacji).Czy to dobry pomysl,zeby szkołą zarządzał radny konkretnej partii?Popieram PO,ale chyba nie chce,aby radny tej parti (czy kazdej innej) rządził szkołą. To w ogóle dozwolone? Nie wiecie?
            Pozdrawiam
    • 12.01.11, 10:24
      ja polecam vcps.pl/ na stronie znajdziesz wszystkie informacje ale powiem tylko od siebie że na prawdę warto: vcps.pl/
      • Gość: ech IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.14, 21:09
        a coz tu polecac, skoro angielski kiepski, warunki lokalowe to zenada, a szkola w ciaglym remoncie, szkola w ktorej czas pomiedzy lekscjami spedza sie w sali lekscyjnej poniewaz brak korytarza to nie jest szkola dla dzieci tylko lokum do zarobku
        • Gość: Łukasz Fedko IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.14, 13:40
          Hmm... jak wszystkie szkoły, również i ta ma swoje plusy i minusy... Nie widzę powodów dla których nie mielibyśmy przekazywać tu sobie nawzajem informacji zarówno pozytywnych jak i negatywnych... o ile są prawdziwe ! Nie wiem skąd Szanowny Przedmówca czerpie informacje, ale spieszę donieść że strzelił Pan / Pani jak przysłowiową kulą w płot...

          Mój Syn uczy się w tej szkole od roku i z angielskiego zdobył 5 miejsce w ogólnopolskiej olimpiadzie... tego się nie osiąga pod kierunkiem słabego nauczyciela angielskiego w kiepskiej szkole... nawet jeśli Dzieci są wyjątkowo utalentowane :-) Generalnie cała nasza klasa odniosła na tej olimpiadzie wielki sukces ! Aż 3-ka uczniów zajęła miejsca w pierwszej 10 !!! Były to miejsca : 1-sze, 5-te i 10-te...

          O klasie szkoły i tego czy my jako rodzice jesteśmy z niej zadowoleni decydują przede wszystkim ludzie, którzy w niej pracują, Ci w minionym roku stworzyli w VCPS dream team ! :-) - potwierdzi to zdecydowana większość rodziców dzieci z klasy mojego Syna - tego jestem pewien.

          Gdyby ktoś z Państwa chciał te czy inne wiadomości zweryfikować to zapraszam do kontaktu. Jestem w stanie te kilka minut każdemu z Was poświęcić w przeciwieństwie do wiecznie niezadowolonych, oczywiście anonimowych krytykantów...

          ps. Z racji tego iż mój Syn zaczyna w tym roku edukację w 4-tej klasie zmieniają nam się niemal wszyscy nauczyciele... ale nie nauczycielka angielskiego, Pani Ania :-) Trzymamy mocno kciuki za właścicieli aby i w tym roku byli w stanie zgromadzić dla nas tak cudownych nauczycieli !

          ps.2. Najlepsza nauczycielka nauczania początkowego jaką kiedykolwiek spotkaliśmy na drodze naszej edukacji - Pani Mariola Tylek - podjęła w tym roku nowe wyzwanie i od września prowadzi oddział przedszkolny szkoły Open Future na kwiecistej - również polecam ! :-)

          Łukasz Fedko
          511 421 771
      • Gość: ech IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.14, 21:09
        a coz tu polecac, skoro angielski kiepski, warunki lokalowe to zenada, a szkola w ciaglym remoncie, szkola w ktorej czas pomiedzy lekcjami spedza sie w sali lekcyjnej poniewaz brak korytarza to nie jest szkola dla dzieci tylko lokum do zarobku
    • 12.01.11, 10:41
      to najlepsze przedszkole o jakim słyszałem w Krakowie i okolicach lenkowo.pl/
      i teraz ci sami ludzie otwierają szkołę podstawową vcps.pl/ nabór na rok szkolny 2011/2012 jeszcze trwa więc polecam!!!
      • Gość: miu miu IP: 188.33.80.* 12.01.11, 21:02
        Ludzie!!!!
        Dajcie sobie spokój z prywatą!!!!To wysysacze pieniędzy!!!!W Krakowie jest mnóstwo dobrych publicznych szkół.Nie łudźcie sie,ze jak zapłacicie,to będzie lepiej.Na imprezach wszyscy nadają na szkoły swoich dzieci-czy prywatne czy państwowe.Rak lenistwa toczy WSZYSTKICH nauczycieli.
        • Gość: Mimi IP: 77.236.25.* 12.01.11, 22:37
          Ja zdobyłam się na odwagę i po kolejnej aferze przepisałam dziecko z prywatnej podstawówki (wyścig szczurków (dzieci), wyścig szczurów (rodzice), a to wszystko podsycane przez żądnych zarobku właścicieli) - scena z tamtej szkoły - siedzi córeczka Pani Prezes z butami na ladzie szkolnego bufetu, i na uwagę jednej z babć, która przyszła po swoją wnuczkę rezolutnie mówi : mnie wolno tak siedzieć bo moja mama jest właścicielką tej szkoły; do państwowej i jestem zadowolona. Różnice: lepsi nauczyciele (niezmieniający się po kilka razy), więcej koleżanek, nacisk na większą samodzielność dzieci, i co wprawia moje dziecko w osłupienie - o połowę niższe ceny w szkolnym sklepiku... Co chwilę słyszę: mamo dlaczego tu woda kosztuje 1zł, a w starej szkole kosztowała 2,2zł.???! Debiutującym w roli rodziców ucznia mamom i tatom radzę: nie eksperymentujcie na swoim dziecku, zafundujcie mu normalne dzieciństwo, z czasem na naukę, zabawę, przyjaźnie w bliskiej domu podstawówce. Nie woźcie go na drugi koniec miasta tylko po to, żeby wydać 700zł na czesne + droższe wycieczki, obiady, składkowe, zielone szkoły, bufet: szkoła na WSZYSTKIM dorabia - BO NIE WARTO!!! Mnie ta nauka zajęła dużo lat i żałuję...
          • Gość: gość IP: *.tktelekom.pl 13.01.11, 13:32
            ma Pani sporo racji i nie dziwie się po tym co tu przeczytałam na temat podstawówki im. Michałowskiego że przepisała Pani dziecko do innej szkoły. Moja córka też chodziła do państwowego żłobka i przedszkola i muszę przyznać że byłam bardzo zadowolona. Jednak zdecydowałam się na podstawówkę prywatną. Przeraża mnie to, co się teraz dzieje wśród młodzieży i niestety też wśród młodszych dzieci. Te wszystkie zagrożenia związane z używkami i presją otoczenia. Nie twierdzę, że w szkolnictwie prywatnym tego nie ma ale jednak fakt że klasy są mniejsze sprawia, że dziecko jest tu pod większą kontrolą nauczyciela. Kontakt rodzica z nauczycielem też jest dużo lepszy, co ułatwia sprawę. Dziecko ma dużo więcej zajęć pozalekcyjnych z których może wybrać to co go interesuje i ma możliwość szerszego rozwoju.
            • Gość: mimi IP: 77.236.25.* 13.01.11, 23:40
              Moje dziecko (a właściwie dzieci) nie chodziły na Michałowskiego. Afera o której pisałam była poważnym zagrożeniem zdrowia psychicznego (molestowanie) dla kilkorga dzieci w klasie i nie pomogła mała ilość dzieci w klasie, i rzekomo lepszy kontakt z nauczycielem. Co do zajęć pozalekcyjnych, też na początku edukacji dzieci w nie wierzyłam, ale po kilku latach okazało się, że są to raczej zapychacze czasu, a większość dzieci swoje zainteresowania rozwija na specjalistycznych kursach poza szkołą.(np taniec, gra na instrumentach, walki wschodu, czy nawet kółko plastyczne organizowane w szkole były na pół gwizdka) Dodatkowo wszyscy w klasie brali korepetycje z angielskiego - bo "w szkole" był wysoki poziom. Miałam wrażenie, że za wszystko płacę podwójnie - raz w czesnym, a raz na dodatkowych zajęciach pozaszkolnych. Ale nie twierdzę, że każda prywatna/społeczna szkoła jest zła, mówię tylko, żeby się nie bać tych państwowych. Zwłaszcza na etapie podstawówki - niech dziecko poprzez zetknięcie się z biedniejszymi dziećmi, takimi, których na przykład nie stać na klasowe wyjście do kina dowie się, że życie ma kilka wymiarów itp. itd. Równocześnie przyznaję się do tego, że starsze dziecko chodzi do prywatnego gimnazjum, zupełnie innego już z założenia niż stara podstawówka, ale to już inny wiek, inne problemy które stoją za tą decyzją, po prostu inna historia...
              • Gość: gość IP: *.centertel.pl 14.01.11, 20:39
                Drodzy Forumowicze, proszę piszcie o konkretnych szkołach- również jesli macie tak złe doświadczenia- mimi napisz proszę w jakiej szkole było tak źle. Opinie typu " moje dziecko chodziło do prywatnej szkoły, nauczyciele źli, wycieczki drogie" itp. , nie pomogą innym rodzicom w dokonaniu własciwego wyboru. Napisz proszę dokładnie o którą szkołę chodzi. Tym bardziej ze podajesz argumenty bardzo ciężkiego kalibru. Rodzice nie bójcie się pisać- jeśli Wasze dziecko doświadczyło złego traktowania, niskiego poziomu nauczania, napiszcie w której szkole! To naprawdę pomoże innym rodzicom, a i własciciele takiej szkoły/kadra też w końcu za to "zapłaci". Złą sławą, która może być przysłowiowym "gwoździem do trumny". płynąć na
                • Gość: Remigiusz w. IP: 46.113.164.* 17.01.11, 17:28
                  ZGADZAM SIE!!!! Szkolnictwo to normalny rynek uslug,a ze dochodowy-o tym swiadcza powstajace jak grzyby po deszczu placowki.Wystarczy poczytac tu wpisy. Rodzice placa i sa traktowani nie jak partnerzy,tylko jak petenci.A przeciez to MY płacimy im pensje.Dlatego wymieniajmy uwagi-szczerze,uwazajmy tez na rozne wpisy,wiemy,ze PR-owcy z owych placowek nie spią. IM wiecej frajerów zlapią tym lepiej przeciez zarabiają.Takie fora sa szczegolnie cenne.I są jedynym biczem na nieuczciwych.
                  • Gość: nauczyciel IP: *.garinet.pl 17.01.11, 18:51
                    Pracowałam w szkole im.Michałowskiego w Krakowie.I być może ktoś uzna mój wpis za zemstę,ale-co mi tam!SZANOWNI RODZICE! Co ma zrobić nauczyciel,kiedy słyszy we wrześniu od dziewczynki z pierwszej klasy,ze pani jest głupia?Wzywa matkę,powtarza co dziecko powiedziało, a matka: może faktycznie pani jest głupia. Nauczyciel idzie do dyrektora,opisuje sytuację, a dyrektor mówi: ale ta baba jest bogata, ma restauracje i bogatych znajomych z dziećmi,które mogą do nas chodzić. Inna mamusia zabiera dziecko na narty-w sumie kilkanaście dni w miesiącu.Dziecko ma zaległości, źle pisze sprawdziany.Więc są pretensje,"bo pani źle uczy". A dyrektor znowu mówi: z tą trzeba grzecznie,bo nas poleci znajomym.Nie przedłużyli ze mną umowy,teraz pracuję w państwowej szkole. Zarabiam mniej,ale sto razy bardziej wolę obecną szkołę. Dzieci są uczone szacunku do nauczycieli,jeśli wzywa się rodziców,to robi to na nich wrażenie, chłopaka,który zwyzywał nauczycielkę dyrektorka zawiesiła dla przykładu w prawach ucznia. Zależy jakimi jesteście rodzicami i czego oczekujecie.Będziecie zadowoleni,albo nie.Ale z przekonaniem polecam publiczne szkoły.Klasy są już małe, a ocena dzieci bardziej przejrzysta.Uwierzcie drodzy rodzice,praca w prywatnej szkole to nie jest łatwy chleb. Kij ma dwa końce.
                    pozdrawiam
                    • Gość: poszukująca IP: 109.243.23.* 18.01.11, 13:09
                      samorządowe szkoły? Czytając to forum już się wyleczyłam z przekonania ,żę prywatna jest lepsza. Tym bardziej dziękuję za to forum.Słyszeliście coś o tej na Marka albo przy Czarnowiejskiej?
                      • Gość: mimi IP: 77.236.25.* 19.01.11, 19:28
                        Mojej koleżanki córka kończy 1 na Marka, syn kończył kilka lat wcześniej i ona ją bardzo poleca. Nauczyciele w większości na poziomie, jej syn geniusz i laureat kilku olimpiad miał wsparcie u prowadzących nauczycieli. W szkole dużo się dzieje. Dzieci od początku mają kontakt z dwoma językami, dużo dzieci jest dowożonych spoza centrum. specjalnie do szkoły Sporym minusem są godziny pracy dzieci - nie zawsze zaczynają na rano. Dobrą opinią cieszy się także Smoleńsk, Królowej Jadwigi, Urzędnicza, Prusa, Kijowska. Niektóre mają profilowane klasy - trzeba się dowiadywać , także o nauczycieli prowadzących nauczanie zintegrowane - w pierwszych latach dobra pani to podstawa. Sporym plusem jest bliska lokalizacja, do szkoły trzeba chodzić dzień w dzień, przez 6 lat, także gdy mama jest chora, a tata wyjechał w delegację. To niby oczywiste, ale czasem trudne do realizacji. Poza tym przyjemnie dla dziecka mieć blisko kolegę czy koleżankę z klasy, i łatwiej odpisać lekcje po nieobecności...
                      • 04.02.13, 21:45
                        Witam jaka jest szkoła podstawowa nr117 ul. Kurczaba 15? przeprowadzam się w te rejony szkoły i nie mam pojęcia dziecko od września do V klasy.Proszę o poradę Pozdrawiam.
                    • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.11, 18:30
                      Szanowna Pani Nauczycielko, moim zdaniem i mala, i jej mama miały rację, a swiadczy o tym Pani postawa. Biedna mała Pani Nauczycielka - malutka dziewczynka, która obraziło dziecko - pierwszoklasistka w pierwszych dniach szkoły! A szanowna Pani Nauczycielka - nauczania poczatkowego - wzywa mame. Rece opadaja! Pani sie nie nadaje! Pani potrzebuje pomocy rodziców i dyrekcji szkoły w wykonywaniu obowiazków? Nie umie Pani sama sie uporac z takimi problemami?
                    • Gość: andrzej IP: *.play-internet.pl 08.03.15, 18:34
                      Jest Pani przykładem typowego nauczyciela z zamkniętym umysłem, którego ego nie mieści się w prywatnej szkole. Najłatwiej dla przykładu zawiesić ucznia, to jest rozwiązanie. A na szacunek nauczyciele muszą sobie zapracowac- nie jest to coś czego dzieci trzeba uczyć. Zasługujesz na szacunek to Cie dziecko uszanuje! Jesteś głupia babą, to się nie dziw ze Cie tak nazywają.
                    • Gość: Open Future IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.15, 10:23
                      Droga nauczycielko

                      Sytuacja była napewno bardzo dla Ciebie niemiła. Nikt nie lubi słuchać, że jest głupi. Ani dziecko, ani nauczyciel, wogóle żaden człowiek. Szkoła zwłaszcza jest miejscem, które powinno opierać się na wzajemnym szacunku pomiędzy nauczycielami, uczniami i rodzicami.

                      Niestety w naszym społeczeństwie do rzadkości należy umiejętność rozwiązywania konfliktów. Winnym tego stanu rzeczy była koncepcja komunistyczna, że obywatel powinien bać się Państwa i nie ufać innemu obywatelowi - nawet własnym rodzicom. Takim społeczeństwem według komunistycznych władz było łatwiej manipulować. Większość z nas była wychowana za komuny. Szkoła w tamtych czasach wpisywała się w ten schemat i wyrabiała strach przed nauczycielem i samą instytucją. Do tego służyły kary. Rozmowa i wysłuchanie nazwajem swoich racji wogóle nie było brane pod uwagę. Wychowano w ten sposób pokolenie, które bardzo słabo stara się porozumieć w razie konfliktu, raczej używa siły, przemocy słownej a nawet fizycznej. Nikt nie próbuje wysłuchać drugiej strony i znaleźć rozwiązanie dobre dla wszystkich.

                      Dziecko, które powiedziało, że jesteś głupia, obraziło Cię. Można je oczywiście ukarać, ośmieszyć, zawstydzić, w inny sposób uciszyć. Tylko że ono nie przestanie uważać, że pani jest głupia. Po prostu nie będzie o tym mówić. Dobrze o tych sprawach pisze w swoich książkach Jesper Juul, na przykład w "Kryzysie szkoły" - polecam. Co zrobić więc, żeby dziecko polubiło nauczycielkę?

                      Jesteśmy szkołą prywatną, ale ostatnim argumentem przy rozwiązywaniu konfliktów są pieniądze rodziców. W naszej szkole staramy się w takiej sytuacji porozmawiać z dzieckiem i rodzicem, co jest przyczyną zdenerwowania dziecka i co zrobić, żeby jednak takich rzeczy nie mówiło, bo robi w ten sposób pani nauczycielce przykrość. To jest trudne i wymaga ogromnej pracy zarówno od nauczycieli, psychologa szkolnego ale i rodziców. Wsparcie dyrekcji, aby ten kierunek był utrzymany, jest bardzo ważny. Ale efekt jest tego warty - otwarte dzieci, które nie boją się powiedzieć, że coś im się nie podoba, albo chciałyby coś zrobić inaczej. Uczniowie Open Future wiedzą, że ich zdanie zostanie wysłuchane i nie rosną w nich frustracje. Z drugiej strony przy takim partnerskim podejściu dzieci dużo chętniej słuchają nauczycieli i angażują się w zajęcia. Chcemy w ten sposób pomóc zbudować lepsze społeczeństwo oparte o wzajemny szacunek i zaufanie.

                      Nauczyciele, którzy u nas pracują, są bardzo z pracy zadowoleni i cenią nawet bardziej świetną atmosferę w pracy niż wyższe zarobki, niż w szkołach publicznych.

                      Pozdrawiam
                      Karol Tomczyk
                      Open Future International School
                      • Gość: Tom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.15, 22:47
                        Czy to forum jest odpowiednim miejscem na tak toporną autoreklamę ww. szkoły?
                        • Gość: Open Future IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.15, 06:15
                          Uważasz, że jest to nadużycie przestrzeni publicznej? Moja wypowiedź:
                          - wypowiedź jest w temacie
                          - jest to dobry przykład tego, jak rozwiązywać naprawdę poważny problem wychowania dzieci, znam go z autopsji, pracuję z tymi ludźmi
                          - nie ukrywam się pod pseudnonimem "szczęśliwa nauczycielka", podpisuję się otwarcie imieniem i nazwiskiem
                          - nie jestem tu w roli bezstronnego eksperta, jak każdy mogę pisać o czy chcę, a kiedy czytam niektóre wpisy, mam nieodparte wrażenie, że pod pseudonimami kryją się albo pracownicy/właściciele szkół zachwalający swoje szkoły jako "zadowolony rodzic" czy "mama 6-latka", albo krytykujący konkurencję. To napewno jest nadużycie.

                          Czy naprawdę jest coś złego w pisaniu o swoich dobrych doświadczeniach nawet używając własnej nazwy? Czy uważasz, że byłoby jednak lepiej, gdybym napisał, że jest taka szkoła, ale nie chcę podawać jej nazwy, bo się wstydzę/boję krytyki/krępuję? Taka wypowiedź wyglądałaby mało poważnie i mało wiarygodnie. Zależy mi na tym, żeby czytający uwierzyli, że naprawdę tego typu zachowania dzieci da się pozytywnie rozwiązać z korzyścią dla wszystkich: ucznia, nauczielki i rodziców. A problem jest poważny, pewnie dość powszechny i bardzo drażliwy. Spójrz na reakcję ludzi, którzy przeczytali, że nauczycielka chwali zawieszanie ucznia w tej sytuacji. Potrzebne są konkrety. Taka jest moja opinia, ale oczywiście szanuję Twoją.

                          Karol Tomczyk
                          Open Future International School
                  • Gość: MiMi IP: *.aster.pl 27.01.11, 12:39
                    Kończąc mój udział w tej dyskusji dodam jeszcze, że to nie jest do końca tak, jak pisze Remigiusz. Bo gdyby prywatny lekarz źle Cię leczył, nie czekałbyś kilku lat, tylko natychmiast zmieniłbyś lekarza. A ze szkołą jest inaczej: Twoje dziecko ma tam przyjaciół, zżyło się z nauczycielami, jest zadowolone - bo dzieci w większości mają tendencję do optymistycznego patrzenia na świat, także ten szkolny. Nawet dziecko poszkodowane w naszej "klasowej" aferze za żadne skarby świata nie chciało zmienić szkoły! Moje zresztą też nie... Dopiero moja refleksja nad tym, że jeśli płacę co miesiąc czesne, to jest to równoznaczne z popieraniem tego co się dzieje w tej szkole, zaważyła na naszym odejściu. I dopiero po pół roku mam poczucie, że bardzo dobrze zrobiłam, że odnaleźliśmy nowych przyjaciół, że doceniamy świetnych nauczycieli, że chodzenie do szkoły przestało wiązać się ze stresem i poczuciem bycia oszukiwanym. Ale większość rodziców, którzy tam zostali narzeka na naszą byłą, prywatną podstawówkę i nic z tym nie robi - po prostu czekają, aż te kilka lat minie, bo nie chcą stresować dziecka (i wcale im się nie dziwię!). Dlatego dzielę się moimi doświadczeniami przede wszystkim z rodzicami, którzy jeszcze nie podjęli decyzji: ja też "x" lat temu bardzo się bałam przesadzonych opowieści o przemocy i przeładowanych klasach w samorządowych szkołach; nasz przykład mówi mi, że niepotrzebnie... A jeśli chce się zainwestować pieniądze w rozwój dziecka, to jest na pewno wiele lepszych sposobów niż nabijanie kabzy właścicielowi szkoły... Są oczywiście rodzice, dla których przynależność do tego nierzeczywistego świata dostatku jest pewnego rodzaju prestiżem, i oczywiście mają do tego prawo, ale zaznaczam, że do nich nie należę...
                    Specjalnie nie napisałam o jaką szkołę chodzi - problemy w naszej klasie, nie dotyczyły bezpośrednio mojego dziecka, a nie wiem, czy rodzice poszkodowanych życzyliby sobie nagłaśniania tego na forum w internecie. Wszyscy wiedzą, że Kraków jest mały ;-)
                    • Gość: ADAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 15:17
                      Odradzam prywatne szkoły. Mój syn chodzi do Michałowskiego,w wakacje prowadziliśmy ożywione życie towarzyskie o odnowiliśmy kontakty ze znajomymi z dziećmi w wieku naszego syna. I wiecie co? Te dzieciaki w samorzadowych szkołach miały więcej dodatkowych (darmowych) zajęć, wyjazdów,konkursów i kółek niż mój syn. Szlag mnie trafił,kiedy się skonfrontowaliśmy.
                      • Gość: gość IP: *.tktelekom.pl 02.03.11, 12:16
                        Nie oceniajmy prywatnego szkolnictwa z perspektywy jednej szkoły. Oczywiście, że są lepsze i gorsze, tak samo jak w przypadku szkół samorządowych. Mamy różne doświadczenia i opinie na temat szkół, do których uczęszczają nasze dzieci, ale twierdzenie, że wszystkie szkoły prywatne są złe jest błędem. Ja jestem (przynajmniej na razie) bardzo zadowolona ze szkoły prywatnej „Academos”, którą wybrałam dla mojej córki i nie mogę powiedzieć złego słowa. Mają bardzo bogaty program i mnóstwo zajęć dodatkowych (niepłatnych) takich jak: drugi język, taniec towarzyski, kółko eksperymentów, kółko kreatywności, kółko artystyczne itp. Oprócz tego mają organizowane wycieczki i wiele wyjść: teatr, filharmonia, opera, muzea, biblioteka, różnego rodzaju warsztaty oraz biorą udział w różnych konkursach. Dlatego jeśli ktoś nie jest zadowolony ze szkoły swojego dziecka to niech ją po prostu zmieni a nie wydaje globalnych opinii.
                      • 02.06.11, 20:52
                        W Michałowskim to się nic nie dzieje. Zresztą warunki socjalne i ich brak chęci na to nie pozwala!
                        • Gość: Golan IP: *.ip.netia.com.pl 04.11.11, 10:54
                          Proponuję zauważyć, że Michłowski i Academos to dwie zupełnie nie związane ze sobą szkoły, więc takie opinie wrzucanie z niewłaściwe miejsce tylko dezorientują.
                          Od tego roku Academos całą podstawówkę przeniósł z ul. Michałowskiego na Sobieskiego, więc może w przyszłości nie będzie takich pomyłek i nieporozumień.
                          Podstawówkę Academos jak najbardziej polecam - córka chodzi do niej już drugi rok i zarówno ja jak i ona jesteśmy ze szkoły bardzo zadowoleni.
          • Gość: anka IP: *.57.pxs.pl 02.03.11, 20:31
            a jaka to była szkoła prywatna?
            • Gość: Mateusz IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 14:34





              Z radoscia opuscimy jej progi w czerwcu.Mamy juz wybrane gimnazjum na Karmelickiej.W ciągu sześciu lat wszystko zmienilo sie na gorsze.A informacja,ze prezes szkoly zostal radnym i bawi sie w polityke,naprawde mnie dobila.To jest jakis skandal.




















          • Gość: Ola IP: 94.42.115.* 12.08.12, 22:13
            Witam, Które publiczne szkoły podstawowe polecasz? Moja córka ma 4 lata i chciałabym wykorzystać ten czas na rekonesans:)
          • 21.05.13, 17:45
            Zachęcam do zapoznania się z nową szkołą na Ruczaju - www.openfuture.edu.pl.
            Open Future International School to dwujęzyczna szkoła podstawowa z międzynarodowym programem nauczania, prowadzącym już później w liceum do zdania matury międzynarodowej.
            Zlokalizowana jest na ul. Kwiecistej na Ruczaju, w nowo wybudowanym budynku. Przestronne sale, doskonale doświetlone światłem dziennym, nauczyciele z powołania, a do tego fantastyczny, skuteczny i przyjazny dla dziecka system nauczania w dwóch językach: polskim i angielskim.
            O tym dlaczego warto uczyć się w tej szkole więcej tutaj:
            www.openfuture.edu.pl/o-szkole/104-jak%C4%85-wybra%C4%87-edukacj%C4%99
            Pozdrawiam i serdecznie zachęcam do kontaktu
            • Gość: akrol IP: *.183.242.154.dsl.dynamic.t-mobile.pl 02.06.13, 22:04
              A czy w Waszej nowopowstalej szkole uruchamiacie tylko 1 klasę czy wyższe rówzniez? No wiesz, aby przepisać dziecko do 2 i 3 klasy!
              • 02.06.13, 22:30
                Obecnie mamy dużo chętnych do 2 klasy, zatem rozważamy taką opcję. Wszystkie informacje na ten temat dostępne są na stronie www, zapraszam.
          • 22.05.13, 03:48
            Witam serdecznie,

            Na pograniczu Klin i Ruczaju (Kwiecista 25) otwarła się świetna, nowa szkoła - piszę o tym, bo może Pani lub ewentualnie Pani znajomi mogą być zainteresowani lepszą edukacją dla swojego dziecka. To dwujęzyczna szkoła podstawowa z oddziałem zerówkowym oparta o międzynarodowy system nauczania, który daje dziecku już później w liceum możliwość zdania matury międzynarodowej i studiowania na całym świecie. Lekcje prowadzone w dwóch językach (polski i angielski), holistyczne nauczanie, indywidualne podejście do dziecka, nowoczesny budynek szkolny, przestronne sale, nauczyciele z powołania i wiele, wiele innych zalet, w tym ciekawe zajęcia dodatkowe: taneczne, muzyczne, plastycznie - zachęcam gorąco do zapoznania się ze stroną i doczytania szczegółów: www.openfuture.edu.pl.
            • Gość: Z. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 11:57
              Niech żyje autoreklama!
            • Gość: Rodzic IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.13, 15:13
              Witam,

              Jestem rodzicem chcącym posłać dziecko do 3 klasy szkoły OpenFuture... Szkoła zapowiada się fantastycznie, jeżeli i Wy szukacie dobrej szkoły na Ruczaju, podaję swój nr telefonu - 511 421 771. Chętnie udzielę informacji z punktu widzenia rodzica...

              Dla tych z Państwa którzy zastanawiają się "jaki mam w tym interes ?" ;) Odpowiadam - bardzo ważny ! ;-) Zależy mi na tym aby 3-cia klasa powstała już od września tego roku. Z obecnej szkoły uciekamy! z powodu właścicielki... nie będę tu rzucał nazwiskami, ale jest i strasznie i śmiesznie... :(

              Zapraszam do kontaktu,
              Łukasz
              511 421 771
              • Gość: akrola IP: 195.234.8.* 06.08.13, 16:56
                powiedz mi której szkoły unikac. wlasnie poszukuje i nie chce wtopic
                • Gość: Rodzic IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.13, 17:29
                  nie chcę uprawiać czarnego PR'u publicznie :) ale jeżeli zadzwonisz to przekażę Ci szczegóły...

                  Pozdrawiam,
                  Łukasz 511 421 771
      • Gość: krk IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.13, 13:39
        Przedszkole i szkoła podobno OK, jednak znajomi mówili, że nazwa polsko-angielskie to mocne nadużycie.
    • Gość: bukolika IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.11, 18:10
      www.istota.edu.pl
      Najserdeczniej polecam!
      • Gość: zainteresowana IP: *.aster.pl 04.05.11, 14:51
        A "Istota" to nie jest ta szkoła, która się rozpada, a większość klas przenosi się do Waldorfskiej Szkoły im. J.Korczaka?
        • Gość: gość IP: *.centertel.pl 05.05.11, 22:25
          Tak, to dokładnie ta szkoła.
        • Gość: Finder IP: 205.175.202.* 09.05.11, 11:33
          a szkoła im Korczaka to nie jest ta szkoła, która się niemal nie rozpadła w zeszłym roku?
          • Gość: Zibi IP: *.ra.rockwell.com 09.05.11, 11:34
            acha, to ta szkoła
          • Gość: mama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.11, 10:09
            polecam Szkołę Podstawową "Rajską Szkołę" w Krakowie na ul. Tuchowskiej w Rajsku koło Swoszowic jeśli ktoś mieszka w okolicy to proponuję posłać tu dzieci. Klasy liczą do 18 osób, szkoła jest mała, położona przy fortach w pięknej okolicy. Kadra nauczycieli profesjonalna, szkoła posiada trzy busy i stara się pomóc w dojazdach i odwozach uczniów w miarę swoich możliwości. Polecam, jako matka jednego z uczniów.
        • Gość: bukolika IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.05.11, 14:06
          Szkoła przeszła pewien kryzys, faktycznie. Ale się nie rozpada. Zresztą najlepiej się umówić na spotkanie i porozmawiać, myślę. Bo to naprawdę dobra szkoła jest.
          • Gość: bukolika IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.05.11, 14:08
            Mówię o "Istocie".
            • Gość: gość IP: *.play-internet.pl 18.05.11, 09:00
              Z Istoty odchodzi zdecydowana większość dzieci, w tym cała trzecia klasa. Gdyby to była dobra szkoła, rodzice nie podejmowaliby decyzji o rezygnacji z niej i przeniesieniu dzieci do drugiej ( droższej !) szkoły waldorfskiej.
              • Gość: katarzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.12, 21:00
                odradzam Michałowskiego.Przyjmują tam wszystkie dzieci wyrzucone z innych szkół,bo dla pana prezesa liczy się tyko kasa "od łebka".W związku z tym łobuzeria kwitnie,a nauczyciele są bezradni.Rządzą bachory bogatych chamów.
    • Gość: gość IP: *.tktelekom.pl 27.05.11, 23:22
      Co do Academosa to mogę z czystym sumieniem powiedzieć że to świetna szkoła, chodzi tam moja córka i jest bardzo zadowolona ( chodziła też do Misiowego Przedszkola :-)) Zresztą przeczytaj sobie wpisy o Academosie na forach. Ja też trafiłam do tej szkoły dzięki pochlebnym opiniom rodziców i nie żałuje że ich posłuchałam. Po pierwszym roku nie mogę powiedzieć złego słowa i co więcej nie zamieniłabym ją na żadną inną:-) Jeśli chodzi o Scherzo, to nic nie pomogę bo nie znam tej szkoły.
      • Gość: ada ginal IP: *.play-internet.pl 08.06.11, 08:30
        rodzice zabieraja dzieci z roznych klas,ale informacje z forum sa usuwane.wiec pewnie dyrektorek albo soniczek chca to ukryc.klamia w zywe oczy i zapewniaja rodzicow,ze do szkoly sa kolejki.tymczasem opinia tej szkoly jest juz tak zla,ze moga liczyc tylko na niezorientowanych rodzicow z podkrakowskich wsi.
        • 08.06.11, 08:58
          Aduś, wykasowano moje posty, na MOJĄ prośbę. Za co dziękuję Moderatorowi. Moderator nie może usunąć sam z siebie postów, bo nie on bierze za nie odpowiedzialność - przeczytaj regulamin. Wyjaśnię wszystko wieczorem i postaram się dać obiektywną opinię o tej szkole. W prawdzie mam tylko roczne doświadczenie z nią, ale uwierz, że to wystarczy. Teraz jestem w pracy i muszę skupić się na czymś innym.
          • Gość: akrola IP: *.152.136.235.dsl.dynamic.t-mobile.pl 08.06.11, 21:09
            Witam, jeżeli ktoś widział poprzednie moje posty na temat Szkoły Michałowskiego, to niech o nich zapomni. Na szczęście zostałam wysłuchana i Moderator je usunął. Były pisane pod wpływem silnych emocji i wzburzenia. Nie jest sztuką bowiem ocenianie, oczernianie itp. Sztuką jest obiektywne myślenie, które nie jest przysłonięte szczegółami, które zawsze można doszlifować. Ocenianie fragmentaryczne jest niestety naszą największą zmorą! Oczywiście, w dalszym ciągu zachęcam do dzielenia się informacjami na temat szkół, ale nie tylko w formie ostrzegawczej, ale również promującej. Szczególnie dotyczy to szkół prywatnych, od których więcej oczekujemy.
            Uffff, jak już mogę logicznie myśleć i podzielić się z Wami doświadczeniami z pierwszego roku spędzonego przez mojego syna w zerówce w szkole Michałowskiego, to tak:
            Budynek – usytuowany w rewelacyjnym miejscu, które ułatwia dzieciom komfort zwiedzania i brania udziału w ważnych wydarzeniach Krakowa. W sumie, ja już przestalam nadążać za atrakcjami przygotowanymi przez szkolę. Jest wszystko; wyjścia do teatrów, filharmonii i kin, wycieczki do wiosek Peruwiańskich, Indiańskich, kopalni itd. itp. Dużo tego…. Nie raz myślę, że za dużo… Ale kiedy?, jak nie teraz! Niech się bawią, niech szkoła nie kojarzy się im z nudą. W innych szkołach, jest problem „na odwrót”. Paniom się nie chce organizować żadnych wyjść, często nie mają pomysłu i inicjatywy. Tu rodzic ma problem z nadążeniem za tymi atrakcjami. Czy finanse idą za tym w parze? Nie koniecznie. Ponieważ wszystko kupowane jest z ofert grupowych i płacimy ściśle i wyłącznie… - mam tu na myśli jakiś dodatkowy zarobek dla szkoły. Nie ma go!
            Budynek ten jest zabytkową kamienicą, ALE!!! posiadającą (od strony podwórza) boiska i roślinność. Stamtąd najczęściej odbiera się dzieci, bo każdą wolną,
            świetlicową” chwilę spędzają na wolnym powietrzu. Kamienica jest wykorzystana do granic możliwości, mądrze zagospodarowane każde miejsce, od piwnic po strych. Jest sala komputerowa, informatyczna, plastyczna oraz dwie świetlice – 1. dla dzieci do 3 klasy, 2 dla starszych. Dzieci młodsze od starszych są tj rozdzielone piętrami.
            Poziom nauczania – tutaj nie da się wiele dodać. Wybierając tą szkołę właśnie tym się kierowałam. Rankingami szkół! Co roku są w pierwszej piątce szkół w Małopolsce. W tym roku bodajże 3!- ale nie jestem pewna.
            ILOŚĆ DZIECI W KLASACH. My byliśmy teraz w zerówce liczącej 9 osób. Druga zerówka podobna ilość dzieci. Przypuszczam, że mała ilość dzieci jest zorganizowana specjalnie, aby ułatwić dzieciom zmianę środowiska i łagodne zaadoptowanie się do nowego miejsca, w którym są już inne wymagania niż w przedszkolu. Bo początki mogą być trudne dla obu stron - dla dziecka i Pani wychowawczyni. Od pierwszej klasy, z tego co słyszałam, klasy mają liczyć do 16 dzieci. I to wg mnie jest optymalna ilość!

            CO CIEKAWEGO, CZEGO NIE MA W INNYCH SZKOŁACH?
            1.We wtorki, dla chętnych wyjście do Radia Kraków na audycje z Brianem Scottem i Magdalenę=ą Wadowską. Bardzo fajne tematy rozmów, można ich posłuchać w każdy, niedzielny poranek.
            2. ROBOTOWO – genialne zajęcia pozalekcyjne !!! Można poczytać na ten temat w Internecie.

            Chciałabym jeszcze opisać Panie Wychowawczynie, Dyrektora itp., ale nie cierpię pisania, a dziś wyjątkowo jestem znużona. Może jutro?! Zapraszam do zadawania pytań. Póki mam wyrzuty sumienia :-)
            • Gość: mashiorka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.11, 09:56
              właśnie takich opini brakuje na forum. Ludzie piszą "polecam" lub "tragedia". Zadnych szczegółow. twoja opinia i opis odpowiada na większość moich pytań. czekam na dalszy ciąg. Opowiedz o wyzywieniu, wychowawcach i czy bardzo zmanierowani są rodzice i dzieci.
            • Gość: m.baran IP: *.play-internet.pl 17.06.11, 19:39
              wybacz,ale podejrzewam,ze robisz tu jakas ustawke majaca na celu promowanie Michalowskiego. Jestes nauczycielem albo dyrektorem?to przypominam,ze rodzice kontaktuja sie ze soba i wymieniaja uwagi o szkole. jedna jest zalamujaca:dyrektor tej szkoly klamie patologicznie i stara sie sklocic rodzicow,aby nie stanowili jednego frontu.Dziel i rzadź-to jego zasada.jesli bezczelnie oklamuje rodzicow,to jest tez w stanie ustawiac wpisy na tej stronie.a ty sie zachowujesz tak,jakby ktos przeprał ci mózg.czytalem poprzedni wpis i obecny. takie sa moje wnioski.
              • Gość: akrola IP: *.152.141.125.dsl.dynamic.t-mobile.pl 17.06.11, 22:58
                Masz, zapewne (o ile miałeś do czynienia z tą szkołą) do własnego zdania. Ale przeczytaj dokładnie to co opisałam, czy cokolwiek się nie zgadza? Nic nie pisałam o dyrektorze, więc nie wiem, do czego "pijesz". Chodz miałam z Nim do czynienia! I niestety :-) bardzo mi pomógł. Ale najważniejsze, że zawsze jest dostępny i chętny do wysłuchania.... Ciekawe, czy w innych szkołach jest to w ogóle możliwe?
                To tak jak te wpisy, że "prezesik jest radnym i to najgorszym...". A co mnie to obchodzi? A niech sobie ze swoim wolnym czasem robi co chce. Może spiewać w chórze, skakać na bungee, szydełkować itp. Nic mi do tego. Jest Prezesem, a od roboty ma ludzi i w tym powołane stanowisko dyrektora. A to, że jest radnym to .... pewne stanowiska, kontakty itp. raczej pomagają, a nie utrudniają.
                • Gość: damian IP: *.rockowy.net 30.06.11, 12:45
                  Po pierwsze: za mało toalet na ilośc dzieci. Na przerwach stoją w kolejkach,więc nauczyciele kaza im sie załatwiac na lekcjach. Nie wiem jak to si stało,ze nadzor budowalny dopuscil ten budynek do eksploatacji. 6 oczek na 150-cioro dzieci to stanowczo za mało.Ale moze tu wchodza w gre te wspomniane przez Ciebie "kontakty" .Jednym to imponuje-mnie raczej brzydzi.Syn był laureatem miedzyszkolnych konkursow-ksiazka jaka dostal zwalila mnie z nog. Barachuło za 12 zł kupione w upadajacej hurtowni. To wstyd ,zeby w prywatnej szkole dawali takie nagrody. w końcu im płacimy. Tym bardziej,ze bloki,olowki i kazdą inna pie... do klasy tez dodatkowo kupujemy. Nasze środki ida TYLKO na wysokie pensje dla nauczycieli.Nagrody w szkolnych konkursach plastycznych tez uragaja przyzwoitosci. Moje dziecko gniezdzi sie w klasie,ktora jest tak naprade swietlica.I ma ciagly halas. Monity u dyrektora niczego nie daja,wrecz doprowadzaja nas do szewskiej pasji, bo szanowny dyrektor jest notorycznym kłamcą. Nie wiem w czym Ci pomogł,ale taki człowiek nie zasługuje na miano pedagoga.Pan Sonik kursuje z teczuszka i tajemniczo sie usmiecha i tez klamie,udajac,ze nie wie o co chodzi. Utrzymywanie przez rok sekretarki-zlodziejki tez dobrze nie świadaczy o ich umiejetnosciach zarzadzania. Jesli sie nie poprawi,a jest coraz gorzej-za rok przenosimy dziecko.Nie bedziemy płacic za taki poziom usług, bo przeciez edukacja jest usługa, a jeśli pan dyrektor ma inne szczytne hasla w głowie, to uprzejmie prosze,aby o nich pamietał zanim otworzy usta. ma ksywke PINOKIO. Zgadnij czemu?
                  • Gość: wkurzony IP: *.play-internet.pl 12.09.11, 20:16
                    szkoda,ze nie znalazem tego forum wczesniej.teraz przezywamy stres wywolany balaganem w szkole,kolejkami do paru tylko toalet (tak!!) i niekompetentnym gronem pedagogicznym!!Szukamy nowej szkoly!!PORADZCIE!!!!
                    • Gość: maryla IP: *.152.143.37.dsl.dynamic.t-mobile.pl 12.09.11, 20:39
                      No coz, widze, ze sie nic nie zmienilo . Wciaz te same problemy. Ale niestety, mimo najszczerszych checi dyrekcji tego nie da sie zmienic, ze wzgledu na infrastrukture kamienicy.
                      Ja przenioslam dzieci do scherzo. Jest "the best" ! Jezeli cenisz sobie zasady, wychowywanie dzieci na zasadach dobrego wychowania i chrzescjanstwa oraz zeby bylo duzo zajec pozalekcyjnych - to tylko tam. Sprawdz sobie www. scherzo.krakow.pl Lub napisz mi maila to Ci wszystko opowiem - plusy i minusy.
                      • Gość: zdzisław mach IP: *.89.115.44.static.crowley.pl 28.09.11, 12:56
                        A ja polecam szkołę podstawowa na Marka. Nasz Daniel też chodził do Michałowskiego,kiedy zorientowaliśmy się co to za szkoła, jacy nauczyciele i zarząd,już we wrzesniu go przenieśliśmy. Niestety,nasi znajomi mają tam dziecko,ale łudzili się"Że coś się zmieni".Teraz kiedy wspominają o przenosinach to córka płacze,bo ma tam przyjaciółki.Są wkurzeni,że zarzadzajacy szkołą angażuje się w politykę,kiedy w szkole wszystko lezy odłogiem.Opowiadają nam historie o leniwych nauczycielach i braku pomyslów na organizację czasu wolnego. Nuda i marazm. Tym bardziej się cieszymy,ze zrobilismy chirurgiczne cięcie.
    • Gość: dd IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.11, 17:05
      Prywatna szkoła im.Piłsudskiego na ul.Dygasińskiego drugi rok z rzędu osiągnęła najlepszy wynik w teście szóstoklasistów. www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1146373-szostoklasisci-z-malopolski-najlepsi-w-kraju.html
      • 07.02.12, 21:54
        Jeśli ktoś szuka ciepłej,troskliwej( tak ku naszemu ogromnemu zdumieniu-to jest możliwe)i pozytywnie zachęcającej dzieci do nauki szkoły podstawowej krakow północ. SZKOLE W BĘBLE jest wspaniała. Spokoj i mila atmosfera widac juz na przerwach,dzieci sa zrelaksowane a nauczyciele traktuja ich z troska i pomagaja ogromnie nauce. Syn przeniósł sie z innej szkoly; po wielu latach nauki za granica nie ukrywam mial zaleglosci. Wczesniejsza szkola w polsce absolutnie nie proboala dziecku naet pomoc,tylko utracala. Tu nauka ruszyla pełna para i byliśmy milo zaskoczeni ze w ciagu 2tyg.oceny juz mial bardzo wysokie oceny:)Uwielbia czytac jest bystry ale potrzebne bylo profesjonalne wsparcie, zeby nadrobil zaleglosci. I jest to mozliwe! nauczyciele posiecaja uwage KAZDEMU dziecku,jest stołówka i swietlica:)zajecia wf traktowane fantastycznie ,,mamo ja tylu gier zespołowych nieznałem'' zdecydowanie polecamy
    • Gość: gość IP: *.centertel.pl 01.06.11, 13:18
      A czy ktoś może się podzielić informacjami na temat szkoły na Fortecznej? Chętnych tam baaaardzo dużo, czesne i wpisowe wysokie (4 tys zł wpisowe!) a ja nie wiem czy warto? Pomijając że może wcale nas tam nie będą chcieli, najpierw wolałabym wiedzieć czy my tam chcemy :). Ostatnio słyszałam np. ze dzieci maja korepetycje z angielskiego. To dla mnie jakaś porażka- szkoła społeczna, angielski codziennie, a dziecko żeby otrzymać zaliczenie musi brać korepetycje. Proszę o informacje o tej szkole, jeśli ktoś ma z pierwszej ręki.
      • Gość: jowo1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.11, 13:23
        Mogę Ci tylko podać to co słyszałam o tej szkole - jak sama szukałam dla dzieci!
        Podobno przerost formy nad treścią. Grupy/klasy są olbrzymie, jak w złykłej rejonówce. Podobno nie wiadomi za co się tam płaci. z angielskim również słyszałam, że kiepsko. Dużo materiału, ale to rodzice muszą go w domu uczyć!
      • Gość: gosc IP: 89.174.106.* 24.08.11, 22:37
        Miałam kontakt z Panią Dyrektor nie jako rodzic, byłam w szoku, jak wyrażała się o potrzebach i możliwościach swoich podopiecznych.
    • Gość: kierkegaard IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.11, 21:46
      W "Istocie" na Rydlówce mają bardzo małą klasę pierwszą, jeszcze są miejsca na pewno. W innych klasach też chyba. Warto zadzwonic zapytać. Znajoma ma tam dziecko i bardzo sobie chwali. Ja za rok pewnie też tam poślę swoje. Uczą zupełnie inaczej, z nastawieniem naprawdę na dzieciaka, a nie na jakieś własne frustracje czy nie wiadomo co. Mieli tam jakieś niesnaski z rodzicami podobno, ale już w porządku chyba.
      • Gość: Gość IP: *.play-internet.pl 14.09.11, 22:27
        W "Istocie" na Rydlówce mają bardzo małą klasę pierwszą, niewielką drugą połączoną z trzecią, czwartej nie mają , piątej nie mają , niewielką szóstą. Tak dobrze uczą, że większość rodziców przeniosła dzieci do innych szkół :-)
        • Gość: kierkegaard IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.11, 21:04
          Ja słyszałem, że tam rodzice chcięli ta szkołę przejmować dla jakiejś fundacji czy jakoś tak. Bo to chyba prywatna szkoła, i żeby była społeczna. Nie wiem, zresztą ja się pytam o to raczej, jak tam uczą. Bo właśnie też słyszałem o pedagogice waldorfskiej dużo dobrych rzeczy. A na ich stronie też teraz czytam i powiem, że mi się podoba. Bardzo.
    • Gość: rodzic IP: *.100.cpartner.pl 10.11.11, 02:46
      Stanowczo odradzam szkołę 41 w Prokocimiu. Miłe i grzeczne dzieci są chlubą, problematyczne zamiatane pod dywan. Miałam w tej szkole i te grzeczne, lubiane, chwalone i słyszałam opinie jak są świetnie wychowane. Kiedy trafilo się "gorsze" okazało się, że niewychowane, bez zasad, patologiczne. Świetlica jest tylko dla grzecznych dzieci pracujacych rodziców. Obydwoje z mężem pracujemy, ale że dziecko niegrzeczne to nie ma prawa chodzic na świetlice. Ponadto dziecko 8-letnie wraca z płaczem ze szkoły, ponieważ przez panią dyrektor jest zastraszane podaniem na policję!!! ZA WYGIĘCIE WIDELCA NA STOŁÓWCE!!! Pomijam, że z dziećmi na owej stołówce była pani świetliczanka, która widać robi za stójkową, a nie opiekę i zamiast pilnować dzieci potrafi jedynie donosić po fakcie
      • 04.12.11, 17:00
        Może ktoś zna bliżej prywatną szkołę podstawową Salwator i może podzielić się opiniami. Będę wdzięczna.
        • Gość: Sted IP: 31.61.15.* 04.12.11, 17:44
          A czy Ty wierzysz, że Ci coś sensownego powiedzą? To miejsce do wylewania pomyj. Chyba, że tego właśnie chcesz...
        • Gość: MASHI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.11, 17:54
          Serdecznie Ci ją polecam. "Obadalam" sprawe juz rok temu. Spoznilam się z salwatorem i dziecko poszlo do Scherzo. Nie zaluje!!! Więc wiem, ze z czystym sumieniem moge polecic Scherzo. Wiem rowniez od kolezanek, ze są bardzo zadowolone z Salwatora i Noblistow Polskich. Zadaj mi konkretne pytania. Na co zwracasz uwage przy wyborze szkoly, a odpisze Ci dokladnie. Lub zostaw maila, a jakos sie wymienimy tel i pogadamy. Bylam w podobnej syt dwa lata temu i rok temu, wiec wiem z czym sie borykasz. Szczegolnie, ze wpisowe sa niemilosierne i szkoda dziecku np. po roku zmieniac srodowisko.
          • Gość: sewer IP: *.89.68.204.static.crowley.pl 17.01.12, 14:36
            to wszystko co pamiętam z tej szkoły,kiedy ją oglądaliśmy w marcu.Syf i mogiła.
            • 11.02.12, 17:58
              Jest baaaardzo duże zainteresowanie, no i wielu kandydatów do tej szkoły. Ale czy warto?
              • Gość: emilia IP: *.play-internet.pl 09.03.12, 08:09
                Niestety nie.Córka mojej koleżanki tam chodzi.Siostry są bardzo miłe,stopnie dobre-5 i 6 -tki,ale dziecko niewiele umie.Nie stresuje się,lubi tam chodzić,ale wzięli jej korepetycje z matmy i angielskiego,bo nic nie umiala. a w szkole ma 5-tki.Nie wiem za co. A MIchałowski dołuje od 3 lat.Nie słyszałąm o nim dobrej opinii.Zresztą gimnazjum nawet nie weszło w ubiegłym roku do pierwszej 10-tkii.a kiedyś byli w 3-ce.
                • 09.03.12, 22:11
                  No to skąd tam tylu olimpijczyków, przecież olimpiady są międzyszkolne. Poza tym okazało się, że chodzi tam też córka mojej koleżanki. I mówi, że nauki mają "trochę". Czasami kończą odrabiać zadanie po 22. I bynajmniej nie zaczynają o 21:) Może to zależy od nauczyciela? Generalnie nie zależy mi na wyścigu szczurów, tego najbardziej się obawiam, a takie właśnie usłyszałam opinie. A może to jest zależne od klasy i poziomu jaki sobą reprezentuje.
                  • 11.03.12, 19:42
                    Chcemy utworzyć nową szkołę podstawową, kameralną, z nastawieniem na poziom, języki obce, wymianę doświadczeń ze szkołami w Europie. Dotychczasowe szkolnictwo, "reformy" oraz szkoły niepubliczne mocno nas rozczarowały

                    henrietta68@gazeta.pl
              • Gość: miska IP: *.play-internet.pl 08.05.14, 18:41

                Chodziłam kiedyś to tej szkoły i nie polecam, siostry niektóre miłe i nie można im nic zarzucić, ale część z nich to głównie dbały o interesy. Część dzieci była faworyzowana, reszta pomijana. Na wycieczkach rozmowy telefoniczne rodziców z dziećmi były podsłuchiwane, a gdy z niedopatrzenia sióstr dziecku mogła stać się krzywda, dziecko było ostrzegane : "tylko przypadkiem nie mów rodzicom".
          • 16.02.13, 20:00
            do MASHI,
            Pisałaś w zeszłym roku że posłałaś dziecko do Scherzo, będę wdzięczna jak napiszesz jakąś opinię, podpowiesz czy warto wybrać tą szkołę? Jak minął pierwszy rok ?Właśnie w tym roku mam dylemat jaką szkołę wybrać dla syna. Bardzo proszę o info, chętnie na e-maila iim@onet.pl
            pozdrawiam
        • Gość: Bluej IP: *.radionet.info.pl 12.04.15, 10:51
          W tym roku przepisalam mojego syna z Isk miedzynarodowej szkoly do salwatora, jak rowniez we wrzesniu ma dojsc 3 innych dzieci z zagranicy. Jak narazie jestem zadowolona, roznice w systemie nauczania sa ale pozniej dzieci I ich wiedza I tak sie wyrownuja, wiec nie panikuje. A za czesne z Isk ktore bylo przesada co do standardu moge sobie pozwolic na dodatkowe lekcje 1-1 dla mojego syna, o uwage ktorej Isk brakowalo, tylko szukali wymowek dla siebie z p. pedagog I nauczycielka, ktora klamala prosto w oczy. Porazka dla Isk po calosci.
    • Gość: Absolwentka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.03.12, 18:25
      Mój komentarz zapewne nie zostanie umieszczony na stronie, ze względu na obowiązującą tu cenzurę. chciałam jednak zwrócić uwagę na sytuację, która ostatnimi czasy ma miejsce w murach przy Starowiślnej 7. Jestem absolwentką, dlatego też mocno zaniepokoiły mnie informacje dotyczące coraz to większych naruszeń prawa. Wiem o czym mówię. Umieszczanie w szkolnych toaletach kamer oraz zastraszanie uczniów, że każdy ich ruch jest kontrolowany, to poważne wykroczenie. Niesprawiedliwe traktowanie dzieci, które nie są dziećmi nauczycieli, bądź pań z bibliteki leży bardziej w kwestii moralnej szkoły.
      Nie chcę zbytnio rozwijać tematu, gdyż szkoda mi siły gdy wiem, że komentarz ten i tak nie zostanie umieszczony. Jednak apeluję do Sióstr, zwłaszcza siostry Anny Rogozińskiej: Proszę poważnie przemyśleć, każde poczynanie.
      Serdecznie pozdrawiam
      Absolwentka

      Taki komentarz, który wysłałam do szkoły idealnie obrazuje sytuację tam panującą. Już "za moich czasów" źle się działo: obsesyjna pani wychowawczyni z biblioteki szczerze nieznosiła naszej klasy, chory wyścig szczurów, porównywanie zamożności rodziców, odrzucanie słabszych uczniów przez społeczeństwo uczniowskie i tępienie ich przez nauczycieli. Można było "wychodzić sobie" ocenę celującą poprzez chodzenie do nauczyciela przed każdą przerwą i proszenie go o to. Niesprawiedliwy system oceniania: oparte na bezpodstawnym widzi mi się. Traktowanie dzieci jak potencjalnych przestępców.
      Bardzo źle wspominam tamte lata. Uczęszczałam tam zarówno do przedszkola jak i podstawówki.

      Chcę dodać, że nie należę do głupiutkich dzieci, które mszczą się na swojej starej szkole. Moja średnia na koniec 6 klasy wynosiła 5.8, w podstawówce laureatka konkursu biblijnego, a w gimnazjum biologicznego. Oczywiście kuratoryjnych ;)

      Za to szczerze polecam Szkołę Podstawową Sióstr Pijarek
      Jeszcze raz odradzam Urszulanki! Nie róbcie krzywdy swoim dzieciom
      • Gość: eliza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 20:54
        Pan Radny Sonik-prezes zarządu -liczy tylko pieniądze,nauczyciele się nie wysilają, a trafiają tam dzieci usuwane z innych szkół. Z problemami.Szkole jest wszystko jedno-chcą kasę od łębka,nie ważne jakiego.Rozwydrzone dzieci tłamszą inne.
    • Gość: mother IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.12, 20:35
      Polecam szkołę "Istota" przy Rydlówce. www.istota.edu.pl Mała szkoła, świetnie tam pracują z dziećmi.
    • Gość: KINGA IP: *.play-internet.pl 14.01.13, 20:10
      JA MOGĘ DORADZIĆ TYLKO ŻEBY PAŃSTWO NIE ZAPISYWAŁA DZIECKA DO SZKOŁY PODSTAWOWEJ 53 UL. SKOŚNA W KRAKOWIE !!!!SZKOŁA JEST FATALNA ...SĄ JAKIEŚ DZIWNE STREFY DLA RODZICA ZAKAZY WSTĘPU I ŚWIETLICA DO ZAMKNIĘCIA ....DZIECI Z ZERÓWEK SĄ NA TEJ SAMEJ ŚWIETLICY CO DUŻE DZIECI !!! A I PANIE TYLKO UMIEJĄ PISAĆ UWAGI DZIECIOM DO ZESZYTÓW ...BEZ ZASTANOWIENIA ...A JAK SIĘ ZWRACA UWAGĘ TO TYLKO SIĘ MĄDRZĄ I KŁÓCĄ ....SAMA BYŁAM W TAKIEJ SYTUACJI ...:( .OPRÓCZ TEGO DYREKCJA TYLKO POTRAFI WYRZUCAĆ ZA DRZWI RODZICÓW WIELOKROTNIE TAK BYŁO ....DUŻO RODZICÓW NARZEKA NA TĄ SZKOŁĘ I PRZEPISUJĄ DZIECI DO INNYCH SZKÓŁ ...:( POZDRAWIAM
      • Gość: gość IP: *.multi-play.net.pl 16.01.13, 20:37
        Również odradzam tą szkołę!!! Kuratorium powinno się nią zainteresować , ale Pani dyrektor ma najwyraźniej jakieś znajomość. Nauczyciele nie radzą sobie z uczniami. Pan z w-f otworzył w tej szkole prywatną firmę (co z racji bycia nauczycielem tejże placówki do tego publicznej jest niemoralne i nieetyczne,) gdzie zajęcia dodatkowe są płatne i to w kosmicznych cenach. Wyżywienie na stołówce beznadziejne. Przez pół roku dzieci mają lekcje do godz. 16.10 nie wiem które dziecko jest w stanie o tej porze jeszcze się skupić. I wiele, wiele innych złych rzeczy... Tak wiec radzę się zastanowić. Pozdrawiam:)
        • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.13, 09:59
          Również odradzam tą szkołę,totalna masówka. Byliśmy na Dniach Otwartych szkoły( które w ogóle nie były przygotowane dla rodziców chcących się zapoznać ze szkołą, tylko dla dzieci z przedszkola ze skośnej) . Pani Dyrektor nie prezentowała postawy otwartej do rodziców,wszystko to było na zasadzie "odbębnienia". Ktoś powinien się zainteresować "0" na takim małym metrażu tyle dzieci upchniętych,duszno,smród.Koszmar dla tych dzieci nie wspominając o "toalecie" zrobionej po schowku na miotły i umywalkach dla maluchów na korytarzu przy schodach! Rozumiem,że wielu rodziców wybiera szkołę bo jest blisko ale chyba dziecko i warunki w jakich zdobywa edukację powinny być ważniejsze!
          • Gość: Rodzic IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.13, 15:27
            Witam,

            Jestem rodzicem chcącym posłać dziecko do 3 klasy szkoły OpenFuture... na kwiecistej 25 - kilkaset metrów od szkoły na skośnej... Szkoła zapowiada się fantastycznie, jeżeli i Wy szukacie dobrej szkoły na Ruczaju, podaję swój nr telefonu - 511 421 771. Chętnie udzielę informacji z punktu widzenia rodzica...

            Dla tych z Państwa którzy zastanawiają się "jaki mam w tym interes ?" ;) Odpowiadam - bardzo ważny ! ;-) Zależy mi na tym aby 3-cia klasa powstała już od września tego roku. Z obecnej szkoły uciekamy! z powodu właścicielki... nie będę tu rzucał nazwiskami, ale jest i strasznie i śmiesznie... :(

            Zapraszam do kontaktu,
            Łukasz
            511 421 771
            • Gość: mama IP: *.multi-play.net.pl 07.09.14, 10:37
              Odradzam szkołę 53.Dziecko moje chodziło do tej szkoły i z roku na rok jest coraz gorzej.Szkoła mimo rozbudowy nadal jest ciasna, toalety nie przystosowane , starsze dzieci muszą korzystać ze starej toalety w starej części szkoły bo nowa część jest głównie dla maluchów, których jest ogromna ilość.Pani dyrektor przyjmuje tak dużo dzieci ze z tego co słyszałam , w tym roku porobili prowizoryczne sale np w przejściu korytarza odgradzając przeszkleniami tylko, zabrano część biblioteki na salę dla maluchów z ewidentną stratą, bo biblioteka i tak nie była duża.Za kilka lat te dzieci z klas 1-3, których teraz jest 20 (!) oddziałów będą chyba na trzy zmiany chodziły.Co do kadry nauczycielskiej to jedynie chyba matematyka i przyroda są na wysokim poziomie.Niektórzy nauczyciele więcej są na zwolnieniach niż w szkole.Niech więc nie zwiedzie piękny wygląd szkoły i nowe boiska, bo dzieci w-f muszą odrabiać poza szkołą i przynosić podbite kartki że chodzą na tańce, piłkę czy PTTK , żeby zaliczyć 4 godzinę zajęć.
        • Gość: mama dziecka IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.15, 20:39
          Potwierdzam. To jest najgorsza szkoła podstawowa w Krakowie!!! Dwie zmiany do 16:10. Moje dziecko w pierwszej klasie kończyło lekcje o 16:10. Nie wolno zwalniać dzieci na zajęcia dodatkowe poza szkołą!!! Lekcje w-f odbywają się klasach pomiędzy ławkami. Jedzenie paskudne. Śmierdzi. Świetlica przepełniona!!! Dziecko moje było tylko dwa razy i nie chce tam przebywać. Na korytarzach wolna amerykanka. Bieganie. Krzyki. Bijatyka. Przekleństwa. Dzieci z szóstce klasy pikietują przez 15 minut i nikt się tym mie interesuje. Noe ma praktycznie higienistki. A teraz dyrektorka chce jeszcze wprowadzoć trzecią zmianę w szkole. Dzieci będą więc kończyć lekcje przed 19-tnastą. Odradzam . Sama od września zabieram stamtąd moje dziecko. Acha. P. dyrektor jest nie do ruszenia gdyż jest człowiekiem p. Prezydenta.
          • 22.03.15, 08:45
            Pilnie poszukuję opinii o SP nr 5 z oddziałami sportowymi.
            Pomóżcie proszę
          • Gość: sandra IP: *.static.3s.pl 22.03.15, 13:47
            Stanowczo odradzam szkołę pods. nr 53 na Skośnej. Moje dziecko jest uczniem drugiej klasy i kończy nauke o godz. 17: 15. Proszę przyyjechać o tej godz. pod szkołę a zobaczyć można istny horror! zwłaszcza zimą. Od września 2015 III zmiana. Dzieci będą kończyć naukę o godz. 19:00. Drugiego dziecka do tej szkoła nie dam. A starsze już przeniosłam do NORMALNEJ szkoły. Czy wyobrażacie sobie, że 6-letnie dziecko będzie w szkole od 7:30 do 19:00, w przypadku kiedy rodzice pracują? A kiedy przypilnować przy odrabieniu lekcji? a zajęcia dodatkowe??? A propos w świetlicy wiele dzieci nie ma gdzie usiąść tak przepełniona no i hałas taki, że można ogłuchnąć! Lekcje wf na korytarzach albo gra w karty. Dyrektorka NIEREFORMOWALNA nie liczy się z DOBREM DZIECKA!!!!!!!!!! Ma jakieś układy w kuratorium.
            • 22.04.15, 12:17
              Przedszkole Centrum Wczesnej Edukacji na Wandejskiej 4 - cena 390 zł za miesiąc (w tym obiad) robi nabór do zerówki dla 5 -cio i 6-cio latków. Wspaniali nauczyciele, duży ogród-dzieci często są na powietrzu, domowa atmosfera. Na pewno lepiej posłać dziecko do zerówki tam, niż do przepełnionej szkoły - gdzie będzie siedziało kilka godzin na zatłoczonej świetlicy, gdzie nawet nie będzie miało miejsc przy stoliczku ani nawet na podłodze żeby odrobić lekcje. Nie mówiąc, że ze świetlicy pani nie zabiera dzieci na powietrze!
              • 22.04.15, 12:18
                Przedszkole Centrum Wczesnej Edukacji na Wandejskiej 4 - cena 390 zł za miesiąc (w tym obiad) robi nabór do zerówki dla 5 -cio i 6-cio latków. Wspaniali nauczyciele, duży ogród-dzieci często są na powietrzu, przyjazna atmosfera. Na pewno lepiej posłać dziecko do zerówki tam, niż do przepełnionej szkoły - gdzie będzie siedziało kilka godzin na zatłoczonej świetlicy, gdzie nawet nie będzie miało miejsc przy stoliczku ani nawet na podłodze żeby odrobić lekcje. Nie mówiąc, że ze świetlicy pani nie zabiera dzieci na powietrze!
      • Gość: Rodzic IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.13, 15:25
        Witam,

        Jestem rodzicem chcącym posłać dziecko do 3 klasy szkoły OpenFuture... na kwiecistej 25 - kilkaset metrów od szkoły na skośnej... Szkoła zapowiada się fantastycznie, jeżeli i Wy szukacie dobrej szkoły na Ruczaju, podaję swój nr telefonu - 511 421 771. Chętnie udzielę informacji z punktu widzenia rodzica...

        Dla tych z Państwa którzy zastanawiają się "jaki mam w tym interes ?" ;) Odpowiadam - bardzo ważny ! ;-) Zależy mi na tym aby 3-cia klasa powstała już od września tego roku. Z obecnej szkoły uciekamy! z powodu właścicielki... nie będę tu rzucał nazwiskami, ale jest i strasznie i śmiesznie... :(

        Zapraszam do kontaktu,
        Łukasz
        511 421 771
    • Gość: adaq IP: *.play-internet.pl 25.02.13, 23:49
      Słyszał ktoś o szkole angielskiego z dojazdem 18minus.pl ?
    • Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 16:29
      Rozczrowanie!!!Bardzo duże pieniądze + bardzo dużo dodatkowych ukrytych opłat.Panie niemiłe i obrażone że trzeba pracować!
      • Gość: janek IP: *.142.citypartner.pl 21.04.13, 22:07
        Zdecydowanie nie polecam.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.