Dodaj do ulubionych

Studenci bronią nazwy uczelni

IP: *.klc.vectranet.pl 04.03.08, 01:30
Zabawa w zmianie nazw na uniwersytety... Nazwa politechnika jest o wiele
bardziej prestizowa i wymowna niz uniwersytet!! Politechnika to tradycja.

nie ulegajcie wplywom lokalnych wladz i nie zmieniajcie nazwy.
Edytor zaawansowany
  • ck_obywatel 04.03.08, 09:18
    Nie będą władze pluć nam w twarz,
    ni nazwy nam germanić,
    orężny student wstanie nasz,
    duch będzie mu hetmanić
  • Gość: student~~ IP: 81.26.0.* 04.03.08, 11:12
    Składałem papiery na Politechnike i taką własnie uczelnie chce
    skończyć. Niech zmieniają nazwe na jaką chcą ale dla studentów
    kolejnych roczników!!
  • Gość: rita IP: *.chello.pl 04.03.08, 11:18
    Studenci mają rację. To jest tradycyjna nazwa uczelni technicznej i wcale nie
    obniża jej rangi. To nie nazwa uczelni świadczy o jej renomie, tylko jakość jej
    kadry naukowej i działalność naukowa jaką ta uczelnia prowadzi. Poza tym nazwa
    "uniwersytet technologiczny" brzmi tak, jakby był to gorszy rodzaj uniwersytetu.
    Chyba lepiej być dobrą politechniką niż byle jakim uniwersytetem. Ciekawe, czy
    Politechnika Warszawska też zmienia nazwę.
  • Gość: tede IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 11:33
    Czy politechnika, czy uniwersytet to dla dyplomowanych matołków
    wszystko jedno.Przeciez i tak będą "technicznym" plebsem.
    Wybrali gó.no wo niech się cieszą,że skonczą.Bylejaka robota już na
    nicch czeka.Pozdro.
  • Gość: zet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 17:33
    a ty pewnie WSPB wybrales ? a moze wyzsza szkole lansu i baunsu ?
  • Gość: Gerwaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 12:33
    PO-LI-TECHNIKA sialala-la... I że niby od dzis mamy śpiewać na juwenaliach
    UNIWERSYTET????? Tak się przecież nie da :D
  • Gość: Sław IP: 194.117.241.* 04.03.08, 12:57
    Uniwersytet Politechnika świętokrzyska to moim skromnym zdaniem nazwa,która
    mogła by być kompromisem.Tradycja Politechniki powinna być zachowana w nazwie
    uczelni.
  • Gość: Adrian IP: *.tu.kielce.pl 04.03.08, 13:11
    Uważam że nazwa uczelni powinna pozostac bez zmian. Nie idą za tym
    żadne poważne zmiany. Nie wzrośnie prestiż uczelni bo przecieżaby
    byc uniwersytetem przymiotnikowym należy miec 6 praw do
    doktoryzowania się tyle samo aby stac sie politechniką. Prawda jest
    taka że jesli bysmy nie dostali tego 6 uprawnienia stalibysmy sie
    akademia. Politechnika to nazwa wiążąca się z prestiżem a nie z
    czymś humanistycznym. W najgorszym wypadku może zaistniec taka
    sytuacja że nas studentów pol. bedzię sie mylic ze studentami nowo
    powstalego Uniw. Jana Kochanowskiego. Mniej zorientowni pracodawcy
    już na wstępie mogą nas przekreślic. Co do pozystania większych
    środków finansowych mogą okazac sie nadwyraz optymistyczne bo srodki
    przyznaje sięza ilośc studentów i za algorytm przyznawania tytułów.
    Kto studiuje na polibudzie wie że zdobycie ostatniego prawa do
    doktoryzowania zajeło kilka latek wiec nie ma możliwosci aby
    dostawac wiecej środków a poza tym skoro dostalibysmy więcej
    pieniędzy to czemu inne politechniki lawinowo nie przekształcają sie
    w uniwersytety. Dla mnie jest to chory pomysł mający na celu jedynie
    poprawienie sytuacji kilku osób.
  • Gość: kielczanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 14:57
    Politechnika - wiadomo co to jest!
    Jeśli komuś bardzo zależy: pełna urzędowa nazwa: Politechnika
    świętokrzyska (uniwersytet technologiczny); uniwersytet oczywiście w
    wersji angielskiej.
    POLITECHNIKA!
  • Gość: Gość z Klerykowa IP: 195.14.65.* 04.03.08, 15:57
    Jakby jeszcze w to włączyć seminarium duchowne ...
  • Gość: s.b. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 17:25
    Brawo studenci - tak trzymać - po co zmieniac nazwe na tak
    dziwaczną.Czy nielepiej zainwestować i zainteresowac się szanowni
    wykładowcy i włodaże uczelni powstaniem nowych kierunków studiów np.
    architektura czy też jakiś kierunek studiów potrzebny przemysłowi-
    gospodarce. a tak zapytam po co ulicha ta dziwaczna piramida czy
    ta "iglica" co to ma symbolizować i czy to ma jakies przesłanie
    artystyczne i jest czytelne dla wsystkich.
    A.... i jeszcze po co ta dziwaczna nazwa przyszłego uniwersytetu
    powstałego na bazie akademii świętokrzyskiej. Czy ż nie lepiej by
    brzmiała nazwa Uniwersytet Świętokrzyski - krótko zwiężne i
    czytelnie- ta nazwa kryje sobie też patrona uczelni -św. Krzyż.
    Myśle że mistrz z Czarnolasu uśmiechnie się z "Góry" i chętnie
    zostanie partonem jakiegoś wydziału lub instytutu uczelni.
    Niewstydzmy się tychpieknychokreśleń - świętokrzyskie,
    kieleckie ....choc na świecie różnie to kojarzą-bądzmy jesno.
    Jeszcze raz brawo studenci.
  • Gość: malenka611 IP: 158.193.96.* 04.03.08, 19:45
    a po co nam zmieniac nazwe uczelni, ja zdawalam na politechnike a nie na uniwerek, musimy bronic swoich praw
  • Gość: Pstryku Serdecznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 19:54
    Nazwa bez zmian! Politechnika Świętokrzyska to najlepsza kielecka
    uczelnia od wielu lat, która ma renome w całym kraju!
  • Gość: Zilidian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 20:08
    Taka nazwa na czasie
  • Gość: klun IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 22:28
    Ano - czym się różni mechatronika od psychotroniki ?
  • Gość: djpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 21:25
    Brawo studenci!
    Jestem z Wami - jestem absolutnie przeciwny zmianie nazwy.
    Politechnika Świetokrzyska to cos, to poziom ktorego nie nalezy sie wstydzic.
    Jestem absolwentem PŚk i jestem przeciwnikiem nazywania tej uczelni
    Uniwersytetem Technologicznym.
    Dla pracodawcy ukonczenie politechniki cos znaczy - a jakiegos Uniwersytetu
    Technologicznego raczej niewiele!

    Do wladz uczelni!!!!
    Pozostancie przy nazwie Politechnika Świętokrzyska i badzcie z niej dumni tak,
    jak studenci i absolwenci sa z niej dumni!!!
  • Gość: Ania IP: *.mniow.pl 04.03.08, 21:27
    Ja proponuję REKTORA zmienić..... gdy sobie przypomnę jego wykłady z mechaniki
    gruntów- istna kpina :/ Ciesze się,że skończyłam studia zanim udało im sie te
    jakże "genialne" pomysły wcielić w życie..... studenci brońcie
    POLITECHNIKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: zet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 21:44
    rektor sie zmieni, to ostatnie miesiace jego kadencji...
    wiec to wyglada na to zeby jak najwiecej smrodku zostawic nastepnej ekipie :/
  • Gość: pepik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 22:16
    Proponuję kompromis:

    Kielecki Uniwersytet Techniczny Akademia Świętokrzyska

    Super skrót
  • Gość: ziip-manka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 18:19
    Chyba że zmienią nazwę uczelni, wtedy kadencje rektora się zerują i Rektor znow
    rozpoczyna swoją 'karierę'.
  • Gość: Odarpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 08:17
    Należy iść z postępem. Zmiana nazwy politechniki wywoła lawinę zmian
    w całej Polsce. Już teraz widzę zmianę AGH na Uniwersytet
    Technologoczny im. Wolnomyślicieli Świętokrzyskich czy Politechniki
    Warszwskiej na Uniwersytet Technik Różnych im. Włodzimierza
    Lubawskiego.
  • Gość: Fragles IP: *.tu.kielce.pl 05.03.08, 16:51
    Politechnika to wg słownika wyrazów obcych to wielokierunkowa wyższa
    uczelnia techniczna kształcąca specjalistów w różnych dziedzinach
    wiedzy technicznej na poziomie uniwersyteckim!!! Nie trzeba zmieniać nazwy by
    podnieść prestiż i poziom nauczania.
    Poziom politechniki buduje wiedza absolwentów i ich późniejsza
    aktywność i efektywność zawodowa a nie zmiana nazwy
    na "uniwersytet "po to tylko aby podniosły się płace pracowników a
    rektor mógł pełnić kolejną kadencję tym razem na uniwersytecie
    technologicznym!!!!!Skoro teraz nie jest w stanie wyegzekwować
    wyższego poziomu kształcenia od swoich dydaktyków to nie sądzę by to
    udało się po zmianie nazwy!!!!


  • Gość: ble ble IP: *.187.240.11.ip.airbites.pl 05.03.08, 20:04
    W prawdzie nie studiuje na tej uczelni, ale jestem za zmiana nazw. Moja uczelnia
    zmieniła nazwe w 2006 roku (Akademia Rolnicza na Uniwersytet Przyrodniczy, zaraz
    sie ktos odezwie ze rolnicza to gó.. i sami debile tam sa, bo taka panuje
    opinia, ale tak naprawde rolnicza od dawna nie jest taka rolnicza jakby sie
    wydawało, kształci ludzi na wielu bardzo trudnych i przydatnych obecnie kierunkach).

    W kazdym razie z tymi zmianami wiaze sie PRESTIZ uczelni, ale ZA GRANICA!
    Politechnika jest tam gorzej postrzegana niż uniwersytet, mimo ze jest
    niejednokrotnie bardziej prestizowa uczelnia.

    Jesli chodzi o KOSZTY ZMIANY DOKUMENTOW to u nas wyniosło to 20 zł. Zmieniaja
    tylko legitymacje, na te z chipem i to nawet niezależnie od zmiany nazwy (np.
    Politechnika Wrocławska, nie zmieniła nazwy, choc jest to w planie, a wymieniła
    wszystkim legitymacje, które kiedys maja byc również biletem na komunikacje
    miejska.

    Poza tym nie wiem jak bedzie na innych, ale po zmianie nazwy moja UCZELNIA
    DOSTAłA WIECEJ KASY NA STYPENDIA (naukowe na pewno, nie wiem czy wzrosły
    socjalne) i naukowe poszły w góre srednio o jakies 70-80 zł, (np. za srednia 4,0
    jest 270zł, za 4,5 500 zł)
    Wiec te zmiany chyba jednak nie sa tak do konca bez sensu i na niekorzyść
    studentów. Sami ocencie.
  • Gość: pik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 22:52
    Akademia Górniczo-Hutnicza wcale nie zmienia nazwy polskiej, ale nazwa angielska
    brzmi : "AGH University of Science and Technology".
    Może trzeba iść w tym kierunku? Zresztą zobaczcie na adres internetowy
    Politechniki Świętokrzyskiej. Tam już od dawna był symbol "tu".
  • Gość: studentka PŚk IP: 80.48.137.* 05.03.08, 22:21
    Witam! Jestem studentką PŚk. Moim zdaniem na ten temat trzeba
    spojrzeć objektywnie. Spotkanie z rektorem niestety nie przybliżyło
    zbytnio wielu ważnych aspektów(faktem jest, iż rektor nie jest
    dobrym mówcą i nie umie przekazać swojej wiedzy nie tylko na temat
    związany ze zmianą nazwy uczelni). Trzeba przyznać, że nazwa
    politechnika w Polsce faktycznie jest kojarzona z typowo techniczną
    uczelnią i jeszcze przez chwilę tak będzie. Jednak sądze, że należy
    patrzeć nieco bardziej w przód. Jesteśmy w Unii i myślę, że
    powinniśmy się dostosowywać do jej wymogów i standardów. Poza tym
    przecież tak jak rektor zaznaczył jeśli będziemy potrzebowali
    zaświadczenia dla krajowych pracodawców, że skończyliśmy PŚk to
    dostaniemy taki dodatek do dyplomu. Zmiana nazwy na Kielecki
    Uniwersytet Technologiczny kojarzyć się będzie z uczelnią
    rozwijającą się, realizującą swoje założenia. Jest to bardzo ważne
    dlatego, ponieważ od tego jak będziemy postrzegani zależy ile i czy
    wogóle dostaniemy pieniądze z funduszy europejskich. Wbrew pozorom
    ich przyznawanie wcale nie zależy tylko od ilości studiujących(gdyby
    tak było to nie było by się po co o nie starać gdyż byla Akademia
    Świętokrzyska ma studentów znacznie więcej od nas). Tak jak ktoś już
    napisał, zmiana nazwy innej uczelni dała wymierne efekty w postaci
    przyznania dodatkowych funduszy np. na stypendia. U nas planowane
    jest przeznaczenie tych ewentualnych pieniędzy także na dodatkowe
    wyposażenie laboratoriów, rozwój uczelni, a także na pokrycie
    kosztów związanych ze zmianą nazwy(tj.wymiany legitymacji itp), co
    rektor zaznaczył. Pozostaje pytanie dlaczego inne znacznie bardziej
    liczące się uczelnie, nazwy nie zmieniają? Jest jednak logiczna
    odpowiedz na to pytanie. Nie zmieniają, ponieważ nie jest im to
    potrzebne gdyż one i tak są uważane za uczelnie rozwijające się,
    poza tym liczba studentów np. takiej Politechniki Warszawskiej jest
    zdecydowanie większa, a do tego one nie potrzebują środków
    finansowych z takich źródeł jak fundusze europejskie, ponieważ
    pozyskują pieniądze ze źródeł, które są zupelnie poza naszym
    zasięgiem. Zmiana nazwy nie jest wcale taka niekorzystna dla takiej
    uczelni jak nasza(niestety jesteśmy z małego i biednego miasta). A
    sami studenci mogą sporo zyskać, zwłaszcza ci najzdolniejsi.
    Ubolewać należy tylko nad tym, że Ci, którzy powinni wiedzieć
    najwięcej z braci studenckiej(tj. nasz samorząd studencki)na temat
    zmiany nazwy wiedzą dokładnie tyle co większość z nas. To oni
    powinni najpierw zorganizować spotkania z nami by nakreślić nam
    temat. Taka myśl przyszła im do głowy dopiero na spotkaniu z
    rektorem kiedy niektórzy zaczeli krytykować ich wypowiedzi. Prawda
    jest taka, że jakość kształcenia zależy także od samych studentów, a
    Ci którzy nas reprezentują praktycznie nie udzielają się w żadnej
    dziedzinie życia studenckiego. Ciekawe kto wogóle z was drodzy
    studenci PŚk zauważa na codzień działalność naszego samorządu?
    Sądze, że dowiadujemy się o całej sprawie zbyt późno, ale to jest
    wina zarówno władz uczelni jak i samorządu studenckiego. Pozdrawiam!
  • Gość: ktoś tam IP: *.gprs.plus.pl 06.03.08, 02:02
    Pan Trompczyński od mniej więcej połowy kariery rektorskiej w
    Politechnice ma kilka poważnych a zarazem dość mało przystojących
    osobie pełniącej tak zaszczytną funkcję problemów:
    - studentów traktuje niestety przedmiotowo, nie podmiotowo (by nie
    używać bardziej obrazującego słownictwa)
    - bardzo przywiązany jest do grona osób, którego interesy przedkłada
    ponad dobro studentów oraz samej uczelni
    - w dialogu wyznaje zasadę „kto nie jest z NAMI jest naszym wrogiem”
    a wiadomo wrogów trzeba zniszczyć... (co w większości przypadków
    niestety robi skutecznie)
    Wracając do kwestii zmiany nazwy uczelni – oczywiście trzeba
    rozpatrywać wszelkie za i przeciw a na pewno argumenty istnieją tu
    po obydwu stronach ... Z przekonaniem powiem, iż przynajmniej część
    studentów będących dziś na „nie”, dało by się (jeszcze jakiś czas
    temu) wciągnąć w rzeczową debatę na ten temat z panem rektorem –
    oczywiście gdyby tym razem zechciał z nimi rozmawiać przed
    podejmowaniem daleko idących kroków. Niestety pan rektor decyzję w
    tej kwestii – analogicznie zresztą jak w wielu wcześniejszych
    działaniach – podjął w kręgu znacznie bardziej zawężonym (niestety
    ogół studentów podobnie jak ogół pracowników dydaktycznych niema
    pojęcia jakie to działania mam na myśli... i jakie cele im
    przyświecały).
    Nasuwa się tu niestety jeszcze jeden bardzo poważny problem pana
    rektora (który nie jest uwzględniony wyżej), mianowicie z
    doświadczeń ostatnich lat studenci nie są już w stanie zaufać w
    jakiekolwiek szczere intencje pana Trompczyńskiego. Niestety taki
    obraz swej osobowości wykreował w ich świadomości kilkoma
    posunięciami, których żadnej ze stron nie muszę chyba wskazywać.
    Ciekawe czy pan rektor ma tego świadomość i czy w swej dumie jest w
    stanie uzmysłowić sobie, iż całej lawiny zaszłości ze studentami
    można było uniknąć tak małym nakładem......
    zwanym „człowieczeństwem” ? Czy osoby dla których interesów pan
    rektor stracił tak wiele w oczach znacznie większej liczby innych
    osób naprawdę były tego warte ? A może dało się choć troszkę „stanąć
    po środku” ? Obiektywizm to tak zacna cecha......... zwłaszcza w
    parze z tak szczytnym stanowiskiem.
    Tak więc studenci przekornie z nieufnością zastanawiają się jaki to
    cel tym razem przyświeca panu rektorowi w przemianowaniu
    politechniki w uniwersytet ...... (w dodatku na „odchodne” ?).
    Przecież ktoś będzie zmuszony przejąć tą spuściznę ..... (zmuszony
    to chyba niezupełnie trafne określenie :) )
    Ale zakałą tej uczelni nie jest przecież jedynie „grupa trzymająca
    władzę” ? No chyba nie – to również szeregi bardzo szacownej izby
    Senatu , który ..... za zwyczaj w ok. 90 % mobilizacji podnosi ręce
    (bo przycisków chyba niema) nie pytając „Dlaczego? Czy to jedyne
    zdanie ? Czy jest inna opcja ? Czy możemy wysłuchać drugiej
    strony ? ”
    Przecież to nie pierwsza sprawa gdzie decyzje zostały podjęte,
    przyklepane, a – przez tych malutkich studentów – główne założenie
    działań znów zostanie „ukiszone” :) bo z braku wspólnej,
    wypracowanej wizji powroty do tak rozdmuchanych tematów są bardzo
    trudne (i z reguły lepiej je odsuwać lub o nich zapomnieć).
    Konkludując – chyba warto by podejść do podnoszenia renomy tej
    uczelni od uporządkowania jej wewnątrz: odbudowania pewnej
    wspólnoty – tak wśród zastraszonych pracowników jak i studentów,
    zawiązania współpracy pomiędzy poszczególnymi
    organizacjami, ........... po poprawę zaplecza uczelni, jej
    wyposażenia, bazy mieszkaniowej studentów, aż po systematyczną pracę
    nad utrzymywaniem wysokiego poziomu kształcenia.... (no ale to już
    miejmy nadzieję rola następnej kadencji władz - chyba że znów
    zadziała tu schemat "demokracji" w wydaniu pana rektora).
    Jednocześnie niema powodu by na wieki odżegnywać się od opcji
    przekształcenia tej uczelni w uniwersytet – po prostu trzeba
    zaczekać, aż bardziej udokumentowane przesłanki będą świadczyć na
    korzyść takiego właśnie rozwiązania.....
    pozdrawiam całą Politechnikę (także tych których postrzeganie
    realiów jest odmienne :) )
  • Gość: zainteresowana IP: 80.48.137.* 06.03.08, 11:58
    Osoba wypowiadająca się wcześniej napewno ma trochę racji jeśli
    chodzi o osobę rektora. Ja osobiście rektorowi nie przyglądałam się,
    zbyt dokładnie ani jego poczynaniom, aczkolwiek na tym spotkaniu i
    pare razy wcześniej nie wywarł na mnie dobrego wrażenia. Lecz myślę,
    że teraz nie czas zastanawiać się jakie korzyści odniesie rektor
    gdyby nazwa się zmiemiła, bo ten gość i tak odchodzi z tego
    stanowiska. Miałam przyjemność osobiście zamienić kilka zdań z
    osobami, którym myślę, nie na rękę bylby sukces pana rektora, a tym
    bardziej to, że zmiana nazwy wywołała by jakieś daleko idące skutki
    niepożądane. Te osoby znające się na temacie bo np. zajmujące się
    pozyskiwaniem funduszy dla naszej uczelni i pełniące inne istotne
    funkcje dla PŚk były całkowicie za zmianą nazwy. Szkoda tylko, że
    nasz obecny rektor nie miał zbytniej ochoty by dopuścić kogoś innego
    do głosu. Sądzę, iż napewno studenci podeszli by do tematu trochę
    inaczej i z większym zrozumieniem.
  • Gość: studentka PŚk IP: 80.48.137.* 06.03.08, 12:19
    Chciałabym się odnieść do wypowiedzi 'ktoś tam', która
    brzmi:"...zakałą tej uczelni nie jest przecież jedynie „grupa
    trzymająca władzę” ? No chyba nie – to również szeregi bardzo
    szacownej izby Senatu, który..... za zwyczaj w ok. 90 % mobilizacji
    podnosi ręce(bo przycisków chyba niema) nie pytając „Dlaczego?"" Nie
    jestem w 100% pewna, ale z tego co wiem w Senacie zasiadają również
    członkowie naszego Samorządu Studenckiego, a na spotkanie tegoż
    Senatu na 9 osób z Samorządu przybyło 4. Jak to o nas studentach
    świadczy? Przecież nikt nie będzie nas brał pod uwagę jeśli się nie
    zorganizujemy i nie zaczniemy działać wspólnie, i to nie zależnie od
    tego czy będziemy za czy przeciw zmianie nazwy, i czy to będzie ta
    czy inna sprawa. Pozdrawiam serdecznie!!
  • Gość: ziip-manka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 18:07
    Zmiana nazwy przedłużeniem rzadów Rektora?
    Nowa nazwa=nowa uczelnia, zerowanie kadencji i Rektor zostaje na dłużej.
  • Gość: Tomek IP: *.dsl.bell.ca 23.03.08, 13:00
    Bo jak nie to tracimy prestiz od lat wypracowany
    wlacznie z prestizem dawne politechniki lwowskiej
    Ot paru bufonow zapragnelo uniewsytetu i to przymitnikowego a wic
    tez dziwotworu dal bufonow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka