Klasa integracyjna Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Klasa integracyjna - za czy przeciw? Jakie macie doświadczenia? Wybór czeka
    mnie za rok, ale już muszę się zacząć zastanawiać...
    • Gość: anajas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 12:37
      ok, w takim razie inaczej: czy w klasach integracyjnych nie ma opóźnień w
      realizacji programu (czy dzieci z dysfunkcjami nie opóźniają jego realizacji)?
      Czy dzieciaki z adhd czy dysfunkcjami umysłowymi nie dezorganizują (czyt.
      rozwalają) lekcji? Napiszcie, jakie są wasze doświadczenia...
      • Dzieci z ADHD chodzą do zwykłych klas...
        Lekcje "rozwalić" potrafią doskonale zdrowe byki z dysfunkcyjnych rodzin...a
        takie są w każdej klasie.
        • rozumiem, że masz dziecko w klasie integracyjnej i nie widzisz żadnych minusów
          funkcjonowania takiej klasy?
          • Nie, nie mam dziecka w klasie integracyjnej.
            Mylisz się jeśli myślisz że w "zwykłej" klasie same aniołeczki. Wystarczy dwójka
            z rodzin patologicznych...
            Źle zadałaś pytanie. Co innego jest uczeń na wózku albo niedowidzący, co innego
            dziecko które nie bardzo w zwykłej klasie intelektualnie da sobie radę...
            Moja córka miała w przedszkolu kolegę z porażeniem mózgowym z zaburzonego
            intelektualnie, a w szkole podstawowej też z porażeniem ale intelektualnie w
            normie, tylko fizycznie nieco "innego". Nie wiem jak ten z przedszkola. Ten ze
            szkoły zdał mature, skończył szkołę pomaturalną i wyjeżdza do pracy do Londynu.
            W zawodzie, nie na zmywak. Znaczy nauczył się i zawodu i języka, i jest na tyle
            śmiały żeby nie bać sie jechać...
    • Gość: teacher IP: *.resetnet.pl 15.11.08, 20:05
      Integracja to zło dla dzieci zdrowych i niepełnosprawnych
      Jestem nauczycielem pracującym w klasie integracyjnej i ze wszech
      miar odradzam rodzicom posyłanie dzieci do tego typu klas. Idea
      integracji jest bardzo piękna, ale powinna być wprowadzana jedynie
      na takich lekcjach, jak: plastyka, wf., muzyka. Jak bowiem można
      pracować na jednej lekcji matematyki, przyrody, historii,
      jakiegokolwiek języka z uczniami z upośledzeniem w stopniu lekkim
      lub umiarkowanym, z ADHD, zespołem Touretta, zespołem Aspergera albo
      autyzmem. To tylko poprawność polityczna każe wszystkim twierdzić,
      że jest to możliwe. Praca w takiej klasie jest bardzo wolna, często
      wręcz niemożliwa, gdy dziecko niepełnosprawne wpada w "szał", rzuca
      krzesłami, miota wulgaryzmami, a tak często się dzieje - jednak o
      tym głośno się nie mówi. Dzieci zdrowe tracą na integracji. Mi w
      tych klasach udaje się zrealizować ok. 50% materiału, który
      wprowadzam w "zwykłych" klasach. Ale integracja nie jest zła tylko
      dla dzieci zdrowych, dla niepełnosprawnych również. Po pierwsze w
      zwykłych szkolach nie ma odpowiednich specjalistów do pracy z takimi
      dziećmi, bo podyplomowe studia oligogrenopedagogiki nie uczą
      niczego, są jedynie sposobem na przekwalifikowanie się i uchronienie
      się przed zwolnieniem z pracy w czasach niżu demograficznego.
      Uwierzcie mi, w szkołach masowych nauczyciele nie potrafią pracować
      z dziećmi niepełnosprawnymi. Świeczki w oczach mi stają, kiedy widzę
      dziecko z zespołem Downa, które musi siedzieć w ławce przez kilka
      godzin czując się przy tym jak na tureckim kazaniu. To dzecko
      powinno się uczyć funkcjonować w społeczeństwie, uczyć się
      samodzielnego życia, a nie słuchać o fazach rozwoju pantofelka.
      pewnie ktoś powie, że tak jest jedynie w szkole, w której ja
      pracuję. Otóż nie, tak jest niemal wszędzie, ale o tym się nie mówi.
      Prawda jest taka, każdy uczeń dla szkoły to pieniądz, nie ważne czy
      jest zdrowy, czy też nie. Szkoła ma tyle pieniędzy ilu uczniów. Jest
      mi żal, że nikt nie patrzy na dobro dzieci. Dla dzieci
      niepełnosprawnych najlepsze są szkoły specjalne i terapeutyczne, bo
      tam pracują ludzie, którzy wiedzą, jak z nimi pracować. Z klas
      integracyjnych naszej szkoły podstawowej, dzieci niepełnosprawne
      często trafiają i tak do specjalnego gimnazjum. I co się okazuje? Że
      nasi uczniowie wiedzą i potrafią o wiele mniej niż ich koledzy,
      którzy chodzili do szkoły specjalnej od samego początku.
      Także jeszcze raz NIE dla klas integracyjnych
      • Gość: anajas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 12:00
        Co w takim razie z zapisem w regulaminie szkoły (nie wiem czy we wszystkich) że
        do klas integracyjnych przyjmowane są dzieci z lekkim stopniem
        niepełnosprawności umysłowej. Czy dziecko z zespołem Downa lub dziecko
        autystyczne to lekki stopień niepełnosprawności? Szczególnie w tym drugim
        przypadku - nie wydaje mi się...
        • To wszystko zależy chyba od rodzaju i stopnia niepełnosprawności...
          Dziecko na wózku nie jest mnij sprawne intelektualnie od zdrowych kolegów...
          Do klasy mojego syna chodzi chłopiec z ADHD, mój siostrzeniec też ADHDowiec -
          krzesłami nie rzucają...
          Zaburzenia ze spektrum autyzmu też mają różne natężenie, nie można uogólniać.
          Myśle ze gdyby przebadać wszystkie dzieci, te "zdrowe", okazałoby się ze lekko
          upośledzonych jest wiele...tylko mówienie że dzieciak spłodzony w pijanym widzie
          przez parę alkoholików jest zaburzony, jest niepoprawne...a rodzice na badanie
          się nie zgodza...
          Jeśli masz wątpliwości - porozmawiaj z rodzicami zdrowych dzieci z tej szkoły.
          Albo zrezygnuj i zapisz dziecko do innej.
      • Gość: mama IP: *.gdynia-laczpol.mm.pl 22.02.09, 16:19
        jestem w SZOKU!!!!!!!!!! nauczycielem to ty jesteś człowieku tylko
        na papierki Mój syn chodził do klasy integracyjnej i własnie ta
        klasa miała najwiekszą srednia w szkole a jej absolwenci trafili do
        najlepszych szkół srednich! Dodam jeszcze że zadne niepełnosprawne
        dziecko uczące się w tej klasie nie trafiło do szkoly specjalne!!
        To jak "funkcjonuje" integracja w danej szkole zależy od ludzi
        którzy w niej pracują.
      • Witam. Nie wiem czy ktoś jeszcze czyta to forum, ale sobie napiszę.
        Wcale nie jesteś nauczycielem w klasie integracyjnej (to jest pewne
        na 1000%). Napisałaś(eś) takie bzdury, że trudno mi nawet komentować!
        Jestem nauczycielem w klasie integracyjnej w gimnazjum. W życiu nie
        spotkałam się z większymi bzdurami. Nie tylko po szkole podstawowej
        dzieci nie trafiają do szkoły specjalnej, ale i po gimnazjum idą
        dalej do szkół zawodowych i świetnie sobie tam radzą. Klasy
        integracyjne to najlepsze klasy w szkole. Mało uczniów, nauczyciel
        wspomagający.
        Prawdopodobnie jesteś (potwierdza to sposób pisania o integracji,
        brak znajomości tematu) nauczycielem szkoły specjalnej, do której
        trafia coraz mniej uczniów, bo wybierają integrację.
        Co do wykształcenia nauczycieli w szkołach integracyjnych.
        Podyplomową oligo mają wszyscy przedmiotowcy, a nauczyciele
        pracujący z dziećmi niepełnosprawnymi mają wykształcenie kierunkowe
        • Gość: Integracja nie !! IP: *.skierniewice.vectranet.pl 12.06.13, 22:28
          bzdury piszesz prawda jest taka że tacy uczniowie niestety rozwalają lekcje i nie realizuje się programu nauczania. jestem nauczycielką w szkole integracyjnej i tak jest. nie mówi się o tym głośno tylko udaje że to piękna integracja. 100% racji ma piszący powyżej nauczyciel. są dzieci które ciągle piszczą, krzyczą, ciężko wtedy cokolwiek tłumaczyć, nie słyszy się własnego głosu. prowadze akurat zajęcia komputerowe i w tych klasach jestm dużo do tyłu. Co powiesz o dziecku z obustronnym niedosłuchem stajesz nad nim i krzyczysz bo nie slyszy żeby cokolwiek zrobiło. Reszta w tym czasie siedzi i się patrzy a czas leci.
      • Gość: agnieszka IP: *.serczer.pl 15.06.09, 13:39
        ja mam corke 7 letnią od września idzie do klasy integracyjnej.wtym
        problem ze jest rozwinieta psychicznie dobrze ale jezdzi na wózku i
        nosi pampersy .w przeczkolu była tez w grupie integracyjnej i do
        niej była zatrudniona pani która jej zmieniała pampersa .i jej
        pomagała.i ja mam teraz problem bo podobno szkoła nie musi
        zartudniac takiej pani .to jak to jest niewiem gdzie mam szukac
        informacji co wkoncu się należy mojemu dziecku .
    • Po prostu różnica polega na tym, że w klasie integracyjnej masz np. dwie osoby z
      ADHD, bądź innymi odchyleniami. Klasa musi się integrować z nimi. Generalnie
      chyba nikomu to różnicy nie robi, jeżeli kogoś to bardzo nie denerwuje.
      --
      Nic nie dzieje się z przypadku.
      • Gość: anajas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 10:16
        Nie chodzi mi o to, że osoby z upośledzeniem takim czy innym mogą kogoś
        denerwować. Jestem jak najbardziej za tolerancją. Mam tylko obawy w temacie o
        którym wspomniał teacher, czy klasy integracyjne nie są narażone na opóźnienie z
        realizacją materiału z uwagi na to, że panie muszą dostosować tempo nauki do
        dzieci z dysfunkcjami.
        Szkoły najbliżej mojego miejsca zamieszkania są (obydwie) integracyjne, dlatego
        pytam o opinię rodziców dzieci które uczą się w takich klasach.
        • W każdej klasie w szkole publicznej są dzieci opóźniające realizację programu.
          Są nawet takie które uniemożliwiają prowadzenie zajęc...a nie są ani
          dysfunkcyjne, ani niepełnosprawne.
          Dzieci dysfunkcyjne to nie to samo co dzieci niepełnosprawne.
          Nikt ci nie powie stanowczo jak działają szkoły w twoim pobliżu...bo nikt z nas
          tych szkół nie zna :)))
          Musisz pytać rodziców...To zresztą twoi sąsiedzi, skoro szkoły najblizsze.
          A jesli chcesz uniknąć strasznych skutków niskiego poziomu szkoły (zawsze możesz
          sama z dzieckiem "nadgonić"), zapisz dziecko do szkoły społecznej albo
          prywatnej, wysoko w rankingach będącej...
          • Gość: pysia IP: *.chello.pl 27.11.08, 09:35
            mój syn uczęszcza do klasy integracyjnej(2kl.)i ja jestem bardzo
            zadowolona.Ma w klasie 5 dziciaków z orzeczeniem.Myślę,że każda
            klasa intgracyjna funkcjonuje inaczej i nie można
            uogólniać.Jestemstudentką socjologii,mam też stały kontakt z
            psychologiem dziecięcym,z którym konsultowałam fakt pposłaia dzicka
            do takiej klasy i była jak najbardziej za tym,żeby posłać dziecko do
            takiej klasy,bo nie zaszkodzi mu,a pwnie pomoże.W każdej klasie są
            dzieciaki z jakimiś problememi.Jak przeczytałam wypowiedż
            nauczycielki to mnie coś rtrafiło,bo w klasie mojego syna nigdy nie
            było opuźnień w realizacji programu,a do tego Jasełka
            organizowali,Dzień rodzinny i parę innych imprez,biorą udzieł w
            konkursach i często wygrywają.W klasach masowych mają dzieci moje
            oleżnki i tam mają opóźnienia,bo się żalą.Najlepiej w razie
            wątpliwości skonsultować się ze specjalistą np.z psychologiem i
            popytać.
            • Gość: pysia IP: *.chello.pl 27.11.08, 18:27
              Co do opóźnień w programie to u nas się nie zdarzyło nic
              takiego,przecież w takiej klasie są 2 panie,dzieci zdrowe mają taki
              sam program jak w innych klasach,a jedynie dla dzieci chorych jest
              on dostosowywany do ich możliwości.
        • W klasie integracyjnej nauczyciel realizuje normalny program.
          Wyrównywaniem braków u dzieci niepełnosprawnych zajmuje się
          nauczyciel wspomagający. Wszyscy ze wszystkim zdążą.
          • Ja zamierzam zapisać dzieci do klasy integracyjnej.Coraz więcej słyszy się że są
            na poziomie.W klasie integracyjnej jest nas jest 15 osób łącznie,klasa zwykła ma
            do 30 osób.W zwykłych klasach też są dzieci nadpobudliwe,z różnymi problemami.Do
            klas integracyjnych dobierane są dzieci którym przedszkole wyda bardzo dobre
            opinie,w szkole gdzie chcę posłać dzieci rodzice zabiegają o to by ich dziecko
            trafiło do takich klas.
    • Gość: pysia IP: *.chello.pl 28.11.08, 11:03
      Dzieci o specjalnych potrzebach mają indywidualny plan dydaktyczny.
      • Gość: anajas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 12:15
        Acha, dzięki za uświadomienie :-)
        • Gość: pysia IP: *.chello.pl 01.12.08, 09:08
          Polecam pogrzebanie w internecia,naprawdę jest mnóstwo informacji na
          ten temat.Pozdrawiam
          • Gość: emi IP: *.aster.pl 01.01.09, 19:47
            a ja szukam dobrej szkoły podstawowej z klasą integracyjną-może ktoś
            z Was coś podpowie.Najchętniej Mokotów,Ursynów...
            • Gość: lidia IP: *.aster.pl 14.01.09, 10:25
              Jak już napisałam odradzam integrację w ogóle dla zdrowego dziecka.
              A już na pewno trzeba zapomnieć o szkole integracyjnej na Ursynowie.
              • Gość: sylwek IP: *.grajmy.com 11.02.09, 15:35
                Mieszkam na Ursynowie, myślałam o tej szkole - czy moge prosić o
                jakieś szczegóły, czemu właśnie nie ta szkoła integracyjna na
                ursynowie? Pani dyrektor zrobiła na mnie dobre wrażenie..
    • Gość: lidia IP: *.aster.pl 14.01.09, 10:21
      Ludzie trzymajcie się z dala od szkół integracyjnych jeśli macie
      tzw. zdrowe dzieci. Nagromadzenie dzieci z ADHD w takich szkołach
      jest trudne do wytrzymania . W szkołach tych są dzieci wyrzucone z
      innych szkół. Cierpią na tym zdrowe dzieci. Szkoły są bezradne.
      Lekcje się właściwie nie odbywają. Odradzam zwłaszcza tzw. klasy
      masowe w takich szkołach.
    • w szkołach z oddziałami integracyjnymi klasy integracyjne są lepsze niż masowe.
      Do klasy integracyjnej dobiera się dzieci "lepsze", nie sprawiające problemów.
      Natomiast do masówek trafia patologia, dzieciaki z trudnych środowisk i takie
      dopiero potrafią rozwalić lekcje. W integracyjnej pierwszej mojego dziecka jest
      dzieckoz autyzmem (agresywne, głośne, uposledzone) i dwoje z adhd. Jeżeli któreś
      zaczyna bić, kląć albo rzy\ucać przedmiotami - zostaje unieruchomione i
      wyniesione z klasy przez Pana, który pełni rolę asystenta. Zdrowe są niestety
      świadkami tych scenek, ale wyprowadzenie zawsze zajmuje moment. Nigdy nie
      zapisujcie dziecka do klasy integracyjnej z dziećmi z adhd i autyzmem. Szkoły
      masowe sa zdecydowanie lepsze. W integracyjnych nagromadzenie autystyków i
      adhdowców jest tak duże, że przypomina to raczej szpital psychiatryczny niż
      szkołę. Kilkakrotnie byłam świadkiem jak takie dzieci wyją na korytarzu, albo są
      wleczone przez korytarz do cichego miejsca, aby sie wyciszyć. Cyrk nie szkoła.
      Zabrałam córkę
      • Gość: lidia IP: *.aster.pl 04.02.09, 22:29
        wszystko co napisała 3iga3 to prawda, którą przeżywamy boleśnie na
        własnych skórach ja, a zwłaszcza moje dzieci. Mam problem z ich
        przeniesieniem bo polubiły bardzo swoich kolegów.
        • Gość: Gość IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.02.09, 23:18
          Taaaa.....
          Najlepiej odizolować wszystkich "innych" i niech te biedne, zdrowe
          dzieci nie muszą patrzeć na te straszne sceny, co nie?
          A może wystrzelać? Tylko gdzie jest ta cienka linia?? Pomyślcie. Za
          chwilę może Wasze dziecko będzie "na celowniku".. Nie ma czasem
          dysleksji? dysgrafii? a może nosi okulary? jest z grube? albo za
          chude? No nie, jak można to tolerować???

          Aha, i nie ma autystów, adehadowców, downów -są DZIECI z ADHD, z
          autyzmem, ZD...
          Coś czuję, że na atmosferę w klasie duży wpływ ma właśnie nastawienie
          rodziców tzw. "zdrowych dzieci".

          I zgodzę się z teacherem - u nas integracja to FIKCJA!!
          • Gość: pysia IP: *.chello.pl 01.03.09, 17:44
            mam syna w klasie integracyjnej i jestem zadowolona:)Niektóre
            osoby,które źle piszą na temat tej klasy to albo miały pecha albo
            złe nastawienie.Niestety żyjemy w społeczeństwie,w którym każda
            inność jest napiętnowana.Jestem studentką socjologii więc trochę na
            ten temat wiem i bardzo mnie to boli,że tak źle są u nas traktowani
            ludzie niepełnosprawni.Chciałabym dodać,że nie każde zdrowe dzieko
            nadaję się do klasy integracyjnej,ale chyba częścij rodzice nie dają
            rady.Ludzie nigdy nie wiadomo co wam się może w życiu przytrafić i
            czy wasze dzieci zawsze będą zdrowe,a być może kiedyś ktoś z was
            stanie się rodzicem ziecka z orzeczeniem i co wtedy zrobicie????!!!!!
            • Gość: mama integracyjna IP: 217.96.126.* 10.03.09, 14:29
              czytam i nie wierzę :-( to gdzie ma się podziać moje dziecko z
              orzeczeniem, niepełnosprawne w lekkim stopniu, ale z zaburzeniami
              zachowania, którego szkoła specjalna nie zechce... indywidualne
              nauczanie?

              coś okropnego :-(

              to gdzie na Ursynowie jest dobra szkoła integracyjna (bo ja w
              integrację wierzę, z doświadczenia przedszkolnego)?
    • ADHD nie jest niepełnosprawnością i nie daje podstaw do wydania przez PPP orzeczenia, opinia w której poradnia może zawrzeć informacje o nadpobudliwości nie kwalifikuje dziecka do klasy integracyjnej, daje jedynie informacje przyszłemu nauczycielowi o uczniu.
      Nie wiem skąd pogląd ze w klasie integracyjnej są tylko dzieci nadpobudliwe i dzieci z autyzmem?

      Od kilku lat pracuje w klasie integracyjnej, prowadzę też nabory do wyżej wspomnianych klas.
      Podzielę się swoją wiedzą na ten temat:
      - Nie prawdą jest że dzieci orzeczeniowe zaniżają program, a klasa z tego powodu ma niższe wyniki, (w klasie jest drugi nauczyciel który zajmuje się dostosowaniem treści do indywidualnych potrzeb dzieci niepełnosprawnych) Moja klasa od 3 lat osiąga najlepsze wyniki w szkole. - 3 klasy na jednym poziomie.
      - Każda niepełnosprawność jest inna i nie można wszystkich np. autystów wrzucić do jednego worka. Dzieci z tą samą niepełnosprawnością funkcjonują inaczej. (wiele czynników ma na to wpływ- ale dużo by wymieniać)
      - Owszem może się zdarzyć, (ale nie jest to normą) że dziecko niepełnosprawne zaburzy tok lekcji lub też zachowa się agresywnie. Jednak z czasem takie sytuacje zazwyczaj wygasają, a nauczyciele uczą pozostałe dzieci jak reagować w takich sytuacjach, a dzieci agresywne uczą jak radzić sobie z emocjami.
      - Tak jak ktoś wspomniał wyżej funkcjonowanie klasy zależy od ludzi którzy ja tworzą: nauczyciele, rodzice itd.
      Prowadzać nabór do klasy integracyjnej zwracamy uwagę jakie dzieci przyjmujemy, preferujemy dzieci posiadające orzeczenie o niepełnosprawności ruchowej, sensorycznej lub przewlekle chore. Osobiście uważam iż dzieci niepełnosprawne intelektualnie lepiej funkcjonują i rozwijają się w szkole specjalnej. Różnice edukacyjne, możliwości i zainteresowania dzieci upośledzonych umysłowo i dzieci zdrowych na etapie kształcenia 4 – 6 są znaczne.

      Moja rada do autorki pytania,

      Dowiedz się z jakimi dysfunkcjami będą przyjmowane dzieci do klasy w której chcesz umieścić swoje dziecko oraz jak wygląda nabór – czy są przyjmowane do tej klasy dzieci posiadające opinie z PPP (dzieci te mogą uczyć się w każdej innej klasie - w mojej szkole tego unikamy bo klasa integracyjna to nie klasa wyrównawcza).
      • Gość: anajas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 08:29
        77iwo - dzięki za fachową wypowiedź. Obawiam się że to, jakie dzieci zostaną
        przyjęte do danej klasy integracyjnej okaże się już po zakończeniu rekrutacji. W
        regulaminie szkoły wymienione są dysfunkcje z jakimi dzieci przyjmowane są do
        klas integracyjnych i jest to dość szerokie spektrum. Interesują mnie głównie
        opinie osób, których dzieci (zdrowe) uczą się w takich klasach i czy polecają je
        innym. Dzięki osobom wypowiadającym się w tym wątku mam już jakiś obraz klas
        integracyjnych - ale dalsze opinie mile widziane!
        • Gość: mcfire IP: *.aster.pl 16.04.09, 09:32
          zdecydowanie doradzam trzymanie się z daleka od szkół
          integracyjnych ,czy jeszcze gorzej z oddziałami
          integracyjnymi,wszystkim zdrowym dzieciom-one tam tylko tracą. Jeśli
          już nie macie wyboru ,bo jest to wasz rejon ,to w żadnym wypadku nie
          wybierajcie klasy masowej. Do takich szkół trafiają z całej okolicy
          dzieci trudne, sprawiające problemy z różnych powodów i wyrzucane z
          innych szkół. One właśnie trafiają do klas masowych bo do klas
          integracyjnych dzieci się przebiera, o czym ktoś już fachowo
          wspomniał.
          • Gość: hero77 IP: 62.69.212.* 18.04.09, 21:32
            Proszę uzasadnij konkretami, dlaczego niby dzieci zdrowe tracą w
            klasach integracyjnych?
          • Gość: MAMUŚKA IP: *.icpnet.pl 25.05.09, 23:35
            Ludzie czegoś tu nie rozumiem.To nie dzieci są nie wyrozumiałe tylko
            ich Rodzice nie pasują wam klasy integracyjne,które są szansą dla
            dzieci z deficytami.To posyłajcie Swoje piękne Mądre dzieci do szkół
            prywatnych i nie będzieci WY RODZICE patrzeć na dzieci
            niepełnosprawne.NAUCZCIE SIĘ TOLERANCJI A DOPIERO POTEM WYCHOWUJCIE
            WŁASNE DZIECI
          • Gość: gosć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 13:21
            tu sie nie zgadzam,mój syn(autyzm)chodzi do 5 kl,int i obecnie
            przepisuje go do szkoły specjalnej,powod?kl,int to porazka i paranoja
            akurat w naszej szkole,dali z łaska 6 godz dodatkowych kiedy ja
            chciałam ind. na terenie szkoły i jeszcze mowia ze DOKŁADAJA do
            mojego dziecka a ciekawe gdzie idzie 37000 subwencji dla mojego
            dziecka?NIE BEDE MOWIC,KAZDY PEWNIE WIE,segregacji zadnej nie było a
            nawet ostatnio dokładaja dzieci z innych klas ktore sobie nie
            radza,efekt jest taki ze z klasy int.zrobiła sie kl.wyrownawcza,nie
            wspomne o dzieciach zdrowych ,sa okropne,dyskryminuja chorych(wina
            rodzicow)zaczepiaja i wyzywaja (tu nasuwa sie nastepny problem mimo
            ze jest naucz,wspomagajacy ,dziecko na przerwach nie ma
            opieki),szkoły organizuja te klasy bo maja wiekszy zysk finansowy
            oczywiscie nie wszystkie,ale moja napewno,dlatego mowie int.NIE!!!i
            dibrze ze zaraz wakacje i mojsyn wiecej tam nie wroci!!!!
    • Gość: dziewczynka IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.09, 09:54
      Witam wszystkich!

      Mam 13 lat i musze wybrac gimnazjum.
      Przez 1-6 uczęszczałam do klasy integracyjnej. „NORMALNA” klasa
      osiągała gorsze wyniki w nauce niż my. Ale mam inny kłopot. Najlepsi
      nauczyciele będą uczyć w tej integracyjnej a je bym chciała zeby o
      ni mnie uczyli. Nie lubie „NORMALNYCH” dzieci. One dokuczają chorym.
      Co mam zrobić? Iść do normalnej czy do integracyjnej?
      • Gość: autorzyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 20:35
        zostan w integracyjnej, skoro uwazasz, ze tam bedzie Ci lepiej - bo juz ja
        sprawdzilas przez 6 lat.

        wypowiedzi niektorych rodzicow sa strasznie przykre :( :( :(
        • Gość: dziewczynka IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.09, 19:09
          Ja nie chcę zostać w integracyjnej.
          Przenoszę się!
          • Gość: reni IP: 82.210.181.* 09.09.09, 19:31
            nie rozumem rodziców dzieci tzw. zdrowych czy waszym zdaniem świat
            należy tylko do ludzi sprawnych może ktoś z was wypowie się co robić
            z pozostałymi np: ludzi z autyzmem , dałnem , adhd . moim zdaniem
            klasy integracyjne to naprawdę wspaniały pomysł uczą dzieci
            tolerancji i tego że można pomagać innym . nauczycielom któży
            odradzają klasy integracyjne zdrowym dzieciom doradzam aby zmienili
            przynajmniej klasę w której nie będzie dzieci z orzeczeniem ponieważ
            na pewno męczą się w takiej klasie a najgorsze że mogą bardzo
            zaszkodzić dzieciom niepełnosprawnym ( najczęściej bardzo wrażliwym )
            • To jest pytanie retoryczne , mam syna z autyzmem zacząl naukę w gimnazjum
              w klasie integracyjnej i ....są już pierwsze problemy z rodzicami i uczniami
              zdrowych dzieci.
              • zajrzyjcie na strone www.szkolaniezwykla.org.pl , szczególnie w
                zakładce "piszą o nas" są dwa ciekawe artykuły... ta mama od lat
                walczy o tolerancję i zrozumienie inności... ile lat jeszcze upłynie
                zanim nasze społeczeństwo zrozumie,że świat się zmienia..??
    • Gość: mama IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.05.10, 23:31
      Nie wiem, jak jest w szkołach, ale moje dziecko chodzi do przedszkola integracyjnego. Piękne idee o nauce wzajemnego zrozumienia i tolerancji biorą w łeb, gdy do przedszkola przyjmuje się agresywne dzieci. W grupie mojego dziecka jest chłopczyk starszy o rok od reszty (a więc dużo silniejszy), który gryzie inne dzieci, kopie, szczypie i rzuca nimi o ściany. Dzieci mają zalecone nie zbliżanie się do chłopca i uciekanie przed nim. Jednak i tak odnoszą obrażenia i czasem są pokaleczone. Jak można to nazwać integracją? Chyba właśnie w ten sposób uczy się najmłodszych wrogości w stosunku do niepełnosprawnych. Po takich doświadczeniach przedszkolnych w życiu nie posłałabym dziecka do szkoły integracyjnej.
    • Gość: ojciec IP: *.play-internet.pl 25.04.13, 23:15
      Koszmar ! Mój syn od roku chodzi do klasy integracyjnej. Priorytetem są dzieci chore lub z trudnosciami np. słabe fizycznie, niepewne itp. Zdrowe sprawne dziecko jak moj syn jest systematycznie nekane za to że jest np za szybki na wf, zbyt dobrze gra w piłkę itp. Pani wspomagajaca wręcz nakazuje mu aby ustępował i poddawał się w grze słabszym. Gdy wygra to pani go krytykuje zamiast zachęcać. Do klasy chodzi chłopiec z autyzmem zaawansowanym, dziewczynka która na lekcjach krzyczy biega po klasie przeszkadza innym. Nie potrafi czytać ani pisać. Syn opowiada że sprawdziany są tragedią bo ciągle ktoś przeszkadza i nie można sie skupić. Ją też to widzę w zeszytach. Takie szkoły niszczą dzieci ambitne i które chcą coś osiągnąć. Zrobiłem blad posyłając go do takiej szkoły. Po wakacjach zmieniamy szkołę. Odradzam wysyłać zdrowe dzieci do takich szkół.
      • Gość: Zainteresowana IP: *.polityka.com.pl 14.08.13, 17:37
        Bardzo chętnie skontaktuje się z osobą, która
        a) uczęszcza/ła do klasy integracyjnej
        b) naucza/ła w takiej klasie
        c) rodziców, którzy posłali dziecko do takiej szkoły.
        Chciałabym dowiedzieć się o realia panujące w takich klasach. Proszę o kontakt na olakluska749@gmail.com
    • Gość: Marta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.13, 13:08
      Witam. Moja córka chodzi do klasy integracyjnej w gimnazjum. Nie ma żadnej dysfunkcji,ale jest dzieckiem bardzo wrażliwym i spokojnym. Osobiście uważam, ze to był bardzo dobry wybór. Klasa jest mała. Jest tylko trójka dzieci, które mają opinie. Są to dzieci z jakimiś wadami wzroku itp. Klasa spokojna, ułożona, z bardzo dobrymi wynikami w nauce. Także wiadomo, co osoba to opinia. zalezy jaka szkoła i jakie dzieci.
    • Witam,mam syna z niedosłuchem centralnym jest dzieckiem bardzo spokojnym,wygadanym ale w zwykłej szkole ma problemy bo dzieci są głośne ,a on w szumie nie słyszy.Poza tym w sporcie jest najlepszy i reprezentuje szkołę w różnych rozgrywkach.Chcę go dać do klasy integracyjnej.Chciałam powiedzieć,że dzieci z orzeczeniem to nie tylko dzieci z ADHD czy Autyzmem,bo na tym forum tylko o takich się pisze.Dzieci w jego klasie bez orzeczeń są bardzo głosne i nie da się prowadzić lekcji i są opóźnienia w realizacji programu a nie dzieci z orzeczeniem.
      • Gość: bert73 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.14, 09:38
        Witaj,
        myślę, że większość rodziców dzieci zdrowych, którzy odradzają pójście do klas integracyjnych nie ma zastrzeżeń co do dzieci z niepełnosprawnością typu niedosłuch, niedowidzenie, sprawność ruchowa. Ja też stałam przed wyborem klasy zwykłej lub integr. Długo się zastanawiałam, bo są fajne klasy integracyjne i niekoniecznie... znajoma ma 3 dzieci w integracyjnych i różnie to bywa. W jednej są dzieci z niepełnosprawnością "spokojną", ale w innej klasie mają chłopaczka który przeklina i wrzeszczy. Prowadzenie zajęć jest b. trudne. Zdrowe dzieci, ale też niepełnosprawne sprawne umysłowo nie mogą się skupić na pracy. Synek zaczął przeklinać w domu, no bo jak w szkole ciągle słyszał przekleństwa i gadki do nauczycielki typu "ty kur... jeb...na".... Druga znajoma chce przenieść syna do normalnej klasy bo jest podobnie, wrzaski, rzucanie krzesłami, chodzenie itp. Myślę, że to wszystko zależy od składu i to nie tylko uczniów ale i nauczycieli. Mam wrażenie, że w przypadku niektórych dysfunkcji powinny być jednak lekcje indywidualne za wyj. np. wf, plastyki czy muzyki. Dla klas integr. jestem na tak, ale jeśli w takich klasach są dzieci, które stale przeszkadzają, krzyczą, sa agresywne itp to jestem na nie. W końcu posłałam do klasy zwykłej, córa jest 6 latkiem i na szczęście w klasie ma b. dużo dzieci w tym samym wieku.
        • Gość: Anka IP: 217.30.159.* 18.02.14, 09:27
          Mam ważne pytanie.
          jeśli w szkole(rejonowej) Jest klasa integracyjna i ogólna, czy mogą bez mojej zgody wpisać syna do integracyjnej? Czy jako , ze rejonowa, bez zgody dostanie się do ogólnej?
          Co w przypadku, gdy takich rodziców będzie więcej niż miejsc?
          Jest to dla mnie bardzo ważne, proszę o pomoc.
    • Gość: aga IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.14, 20:40
      Witam,
      Jestem studentką III roku pedagogiki specjalnej o specjalizacji surdopedagogika. W tym roku pisze prace na temat: "Akceptacja osób z wadą słuchu wśród gimnazjalistów ze szkół wiejskich, miejskich i integracyjnych." Dlatego zwracam się z ogromną prośbą o wypełnienie ankiety przez gimnazjalistów uczących się w szkole integracyjnej. Byłabym wdzięczna za pomoc.

      moje-ankiety.pl/respond-64251.html

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.