A kobitki pracujące na etacie,mające firmy,albo panie pracujące
fizycznie ,nierzadko na zmiany.Naharują się jak diabli a w domu nie
mają przecież pomocy domowej i muszą po pracy zrobić jeszcze to co
inne w ciągu całego dnia.Też mają dzieci,swoje marzenia i pasje,a
partner nie zawsze pomaga i docenia.I co one mają powiedzieć?Dwa
etaty.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.