Dodaj do ulubionych

prawdziwa kura domowa

24.03.10, 10:30
Czy sa tu takie , ktore siedza w domu ok . 20 lat i zle sie z tym czuja ? tak jak ja ?
wychowywalam trojke dzieci , duzo chorowalam i ogolnie jestem zdechlak.nie umialam znalezc sobie jakiejs lekkiej pracy.
jestem nieudacznikiem !
czuje sie przegrana jak nikt!
Edytor zaawansowany
  • blusia-1 24.03.10, 18:23
    aaa, to pewnie tu sa same szczesliwe kury ? :)
  • mulka1 24.03.10, 21:24
    Ja podobnie jak ty tez nie pracuję. Po wychowaniu dzieci zwyczajnie nie miałam dokąd wrócić, zaraz tez okazało się,ze zwyczajnie jestem za stara aby ktoś mnie zatrudnił. Rozumiem dokładnie co czujesz. Nie pracując mamy poczucie niskiej wartości, właściwie ja nie znajduje u siebie nic pozytywnego. Codziennie wstaję rano i zastanawiam się po co?. Próbuje znaleźć sobie jakiś powód do życia, bo przecież każdy powinien go mieć ale nic nie przychodzi mi do głowy. Ogólnie nie jest dobrze. A czy będzie jakaś przyszłość, Czy uda sie egzystować we dwie osoby z jednej emerytury? To wszystko jest koszmarem, który trwa. Niestety nikt nie wyciągnie reki- bo nas kobiet niepracujących w wieku średnim nikt nie chce.
  • lucusia3 24.03.10, 23:41
    Bez przesady!
    Nie wiem jakie macie wykształcenie, ale dużo rzeczy umiecie robić.
    Można założyć własną działalność - opiekować się dziećmi (są nowe przepisy o alternatywnych formach wychowania przedszkolnego, gdzie nie trzeba mieć wykształcenia pedagogicznego), sprzątać, gotować (np. obiady domowe z dowozem, na abonament), może kursy gotowania. Można spróbować z wolontariatem, a potem się załapać na normalny etat.
    Anna Burda zaczęła budować swoje imperium gdy miała więcej niż 40 lat. Teraz do niego należy setki tytułów gazet. My też możemy - udawało nam się omijać rafy małżenskie i negocjować z mężem, dziećmi, rodzicami, teściami, a tak trudnych negocjacji nie prowadzi żaden bank. Potrafiłyśmy opanować chaos, jaki robiły dzieci, znajomi, krewni, mąż, zwierzaki - w firmie nigdy takiego szaleństwa nie będzie. Potrafiłyśmy gospodarować ograniczoną kasą, a wyglądało, jakby jej było drugie tyle - dom przyzwoity, dzieci zadbane, jedzenie jak trzeba - budżet w firmie jest na 100% łatwiejszy do opanowania. Trzeba tylko się ruszyć, a to jest naprawdę trudne.
    --
    [img]http://img508.imageshack.us/img508/6176/pszczk.jpg[/img]
  • blusia-1 25.03.10, 10:09
    Mulka napisala:
    "A czy będzie jakaś przyszłość, Czy uda sie egzystować we dwie osoby z jednej emerytury? To wszystko jest koszmarem, który trwa. Niestety nikt nie wyciągnie reki- bo nas kobiet niepracujących w wieku średnim nikt nie chce."
    wlasnie , ta przyszlosc mnie przeraza . cchociaz i teraz nie jest latwo . dzieci moje tez jakies nieprzebojowe , po dwudziestce i jeszcze niesamodzielne .
    Lucusiu , ja mam srednie wyksztalcenie , ale teraz to mozna tylko isc z tym sprzatac . tylko nawet do tego trzeba miec znajomosci.
    oczywiscie , jak mowisz , mozna wiele , z tym ze wspominalam juz o moim nienajlepszym zdrowiu . mnie by najbardziej odpowiadala praca na okolo szesc godzin , ale gdzie , jak .... kto nas chce ?
    Znajomosci ...znajomosci sa potrzebne , a tu czlowiek sie zamyka ,d oludzi za bardzo nie wychodzi , aczkolwiek troche probuje sie przemoc.
    Taak.., potrafilysmy wiele ,ale kto docenil ten wysilek prowadzenia domu , wychowania dzieci ? zostalysmy z uczuciem mniejszej wartosci i obaw o przyszlosc . Mnie sie czesto wydaje ,ze nie jestem glupia ,ze potrafilabym wiele ..., ale kto da mi taka szanse ?
    Mozna zalozyc swoja dzialalnosc .., mozna , ale do tego trzeba miec predyspozycje , energie i dobry pomysl .
  • blusia-1 25.03.10, 10:15
    ..a poza tym Lucusiu dziekuje za pomysly :)
  • mulka1 25.03.10, 11:45
    Mój mąż prowadzi działalność gospodarczą, czasem nie ma zwyczajnie z czego zapłacić zus-u. Założył firmę bo nikt nie chciał go do pracy zatrudnić, ale mąż i żona nie mogą mieć dwóch działalnośći gosp. bo jak nie idzie , to zwyczajnie jest dnooo. To np są dwa zus-y do zapłaty a jak nie ma zleceń to i tak trzeba to zapłacić. Po za tym niestety ( a może i dobrze) nie każdy ma zdolności kierownicze- ja akurat do takich należę.
  • blusia-1 25.03.10, 12:28
    oo , Mulka , ja wlasnie tak samo mam meza na swojej dzialalnosci (nie o wszystkim mozna od razu powiedziec :) . i nie dosc ,ze niczego sie nie dorobilismy ...dla mnie luksusem bylo jak wystarczylo na jedzenie i rachunki , teraz szkoda gadac ! na marzec maz zawiesil dzialalnosc bo na zus pieniedzy by nie bylo. praktycznie jedziemy na dlugach . dlatego wiem ,ze aby prowadzic wlasna firme trzeba byc bardzo operatywnym i mowiac prosto cwanym .
    tak wiec juz mowilam ,ze trzeba miec te predyspozycje .
  • morrelka 25.03.10, 12:51
    Wejdź na swoja pocztę.
  • blusia-1 25.03.10, 17:24
    dziekuje Morrelko . ciekawa sprawa z oplacaniem tych skladek .
  • morrelka 26.03.10, 14:56
    Mój brat też zawieszał firmę no i teraz będzie jechał do zus wyjaśniać sprawę. W dzisiejszym dzienniku polskim jest następny artykuł dotyczący tej sprawy , Zus np wystawiał zaświadczenie o niezaleganiu a potem przysyłał pismo o nie płaceniu składek. NO w kazdym razie niech mąż upewni się jak sprawy wyglądają.
  • blusia-1 26.03.10, 18:16
    ..hmm, no wlasnie powiedzialam o tym mezowi.., sprawdzal w internecie , mowi , ze to kwestia czy sie zatrudnia pracownikow czy nie . on jest firma jednoosobowa .
  • lucusia3 30.03.10, 00:39
    Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale jeden rok możesz mieć z głowy, dzięki programowi POKL 6.2. Wbij w google "POKL 6.2 i nazwę Twojej miejscowości", powinna się tam pojawić nazwa własna pewnie coś z przedsiębiorczością i instytucja, która to prowadzi, np. PUP.
    To jest konkurs, gdzie musisz przedstawić pomysł na firmę (najlepiej, bez fajerwerków, coś co możesz wiedzieć jak robić - z Twojego wykształcenia, albo doświadczenia). Pamiętaj trzeba wypełnić wszystkie rubryki i to zgodnie ze wskazanymi punktami. Niczego nie opuszczaj. Sprawdź 3 razy.
    Pewnie zostaniesz zakwalifikowana na szkolenie - uczą jak prowadzić firmę i napisać biznesplan. Piszesz ten biznesplan. To nie jest trudne. Jeżeli jest OK, dostajesz 40 tys. dofinansowania, zaliczka , bezzwrotna, na rozwój firmy - zakupy, remonty, a potem przez 6 albo 12 miesięcy 700 zł na utrzymanie działalności.
    Spróbuj, jak weźmiesz to, co lubisz robić, to na 100% otrzymasz dofinansowanie i rozkręcisz działalność.
    PS. To nie są takie dotacje dla bezrobotnych z Urzędów Pracy. Tu mogą startować także pracujący, tylko przedsiębiorcy nie.

    --
    [img]http://img508.imageshack.us/img508/6176/pszczk.jpg[/img]
  • blusia-1 30.03.10, 19:50
    dzieki za ciekawe informacje :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.