Dodaj do ulubionych

Tradycje Wielkanocne

26.02.08, 16:34
Święta Wielkanocne poprzedza Wielki Post. Trwa on 40 dni. Zaczyna
się od Środy Popielcowej nazywanej również wstępną środą lub
Popielcem.

Podczas środy popielcowej w kościołach podczas nabożeństwa posypuje
się głowy wiernych popiołem powstałym w wyniku spalenia palm
wielkanocnych z zeszłego roku.

Kiedyś wierzono że posypuje się głowy popiołem ze szczątków
ludzkich znalezionych na cmentarzach.

Posypywanie głów popiołem zostało wprowadzone do liturgii Kościoła
powszechnego ok.IV wieku.

Początkowo posypywano głowy jedynie osobom które publicznie
odprawiały pokutę. Osoby te nie mogły powracać do kościoła, aż do
spowiedzi wielkanocnej odbywającej się w Wielki Czwartek.

Od X wieku posypywanie popiołem stało się obrzędem dla wszystkich
wiernych – symbolem pokuty, żalu za grzechy, gotowości do wielkiego
postu – umartwień i rozważań.


--Wielki post miał być okresem umartwień, pobożności, dobrych
uczynków, umiarkowania.

W dawnych czasach mieszkańcy wsi przestrzegali zaleceń kościelnych
oraz samodzielnie wybierali sobie różne umartwienia.

Mięso, a w niektórych domach również nabiał, cukier i miód znikały
ze stołów.

Na stołach za to pojawiał się żur postny (zobacz przepis),
ziemniaki, kapusta kiszona, śledzie, chleb.

W domach bogatych, magnackich post nie był tak dokuczliwy gdyż tam
jadano wiele wspaniałych potraw z ryb, jedzono również sery, masło
i mleko.

Zazwyczaj na czas wielkiego postu ludzie rezygnowali z palenia
tytoniu, picia alkoholu. Nie urządzano zabaw, spotkań towarzyskich
(potykano się na wspólnych modlitwach), nie śpiewano i nie grano.

W połowie Wielkiego postu obchodzono Półpoście. Była to chwila
wytchnienia od umartwień i ciszy postnej. Po wsiach biegali chłopcy
hałasując drewnianymi kołatkami i rozbijając o drzwi domów garnki
wypełnione popiołem
---

Praca za granicą
Edytor zaawansowany
  • aga-kosa 01.03.08, 20:10
    moja mama opowiadała,że nawet garnki czyszczone popiołem żeby drobiny tłuszczu
    nie pozostały.Z tamtych czasów pozostało przekonanie,że należy duszę oczyścić
    ale i mieszkanie .Zapewne dlatego wiele pań nie wyobraża sobie świąt jeśli się
    nie narobi tak,że pada na nos.Nawet ksiądz dzień przed świętami zadał pytanie
    czy już okna pomyte-ja myję wtedy jak są brudne ,podobnie ze spowiedzią.Lubię
    pierwsze zielone listki w wazonie, słoneczne kurczaczki,pisanki i pomoc c a ł e
    j rodzinki w przygotowaniu takich świąt.Jest wtedy okazja porównywać jak było w
    mojej rodzinie,jak u męża ,co wyniosą z domu nasze dziecz.< <dom się zaczyna od
    dymu z komina>> aga
  • iloneczka27 01.03.08, 22:58
    hmm a wiesz, ze ja wlasnie dzis zastanawialam sie czy jak dzis
    obetne z drzewa galazki to mi do swiat zakwitna....
    robie tak co roku - moja mama zawsze tak robila..
    okna myje wtedy gdy juz prawie nic pzrez nie nie widac czyli
    srednio raz w tygodniu bo przy dzieciach nie da rady inaczej:))
    nie robie "rewolucji" w domu tak zeby w swieta nie ruszyc reka ani
    noga:)) Maluje z synem pisanki i robimy rozniste ozdoby:) czasami
    syna ładniejsze niz moje
    --
    Moje forum Kura domowa:)
  • aga-kosa 02.03.08, 09:50
    znalazłam hasło jak zrobić kurczaka.Myślę,że na tej stronie uda mi się w
    czytelny sposób przekazać informację jak zrobić świątecznego kurczaka;Z rolki
    marszczonej bibuły / nie rozwiniętej/ odciąć 6cm pas i drugi 4 cm.Nie
    rozwijać,Nacinać "piórka"po około1,5 cm z każdej strony.Jak już mamy ponacinane
    każdy pasek rozwinąć a potem zwinąć bardzo luźno,Kawałek cienkiego
    drutu/ok.18cm/ złożyć na połowę i w zagięcie włożyć mniejszy zwitek /drut
    układamy na nieprzeciętym miejscu / i skręcamy 2 x .Z 6 centymetrowym zwitkiwm
    robimy tak samo.Teraz trzeba "pierze"nastroszyć,przykleić 2 ziarnka pieprzu
    -oczka , czerwony dziobek między te oczka druciki wyprostować wbić do doniczki z
    zieleniatką.Można dorobić łapki .Wesołych Swiąt aga
  • czarnamama 02.03.08, 10:07
    Tak ja też staram się do świąt podchodzić spokojnie. Nie ma u mnie takiego szału na sprzątanie i żeby wszystko było idealnie i pod kreseczkę. Raczej cieszę się na spotkania z rodziną i chwilę wytchnienia od codzienności :)
    --
    "...z wiekiem zaczęła czerpać z życia tyle ile można, a przy tym nie oczekiwała zbyt wiele."
  • daxter 02.03.08, 22:37
    Te Swięta sa u mnie spokojniejsze niż Boże Narodznie nie szaleje tak ze
    sprzątaniem nie musi być tylu tradycyjnych potraw ,które potem sie jada do
    nowego roku ogólnie spokojniej idzie sie swiecic świecone w koszyczku , rano
    sniadanie i ogólny odpoczynek miło i wiosennie.:)
  • iloneczka27 02.03.08, 22:46
    prawda, ze inaczej troche obchodzimy te swieta, pomimo tego, ze sa
    dla nas bardzo wazne - jestesmy bardzij "wyluzowani", nie szorujemy
    az tak bardzo domu, nie szalejemy az tak z zakupami... i dobrze,
    mnie osobiscie drazni to, ze kobiety ogarnia taki szal sprzatania,
    w szafach, szafeczkach, szoruja na blysk a pozniej przy stole
    padaja na twarz
    --
    Moje forum Kura domowa:)
  • zdzisiowa 03.03.08, 09:32
    Nie czynię specjalnych przygotowan do Wielkanocnych Swiat-normalne sprzatanie i
    zakupy umiarkowane.Jedynym akcentem Wielkanocnym jest święconka na stole i
    wspólne śniadanie,bez gosci i odwiedzin u kogos.Byle pogoda dopisywala,byle
    czuło sią wiosnę:)
    --
    Ludzie są smutni,bo nie mają czym pomerdac-FAFIK
  • iloneczka27 03.03.08, 10:21
    heheh no wlasnie ja tez lubie jak wiosennie jest mozna wtedy na
    spacer wyjsc...czas wolniej plynie
    --
    Moje forum Kura domowa:)
  • daxter 03.03.08, 14:35
    No i zapomniałysmy o lanym poniedziałku u mnie mąz i syn mnie podlewaja najpierw
    woda potem perfumami dawniej w naszej rodzinie był zwyczaj chodzenia po
    wszystkich ciotkach ,babciach, kuzynkach ,oczywiscie męska czesc rodu latała z
    perfumami , sikawkami i dostawała jajeczka pisanki zajaczki i kurki marcepanowe
    teraz niestety to zanika tylko młodzież na podwórku lata z wiadrami :(
  • iloneczka27 03.03.08, 16:35
    u mnie w lany poniedziałek syn kończy 7 lat...juz zapowiedział, ze
    ten dzien nalezy do niego...dom popłynie:)))
    --
    Moje forum Kura domowa:)
  • aga-kosa 03.03.08, 17:16
    mój mąż 23 .03 kończy 70. Będzie nas dziesięcioro przy stole /4+4=2/Dzieciaczki
    będą szukać jaj z czekolady po ogrodzie /taka tradycja/. Wielkanocne śniadanie
    i dalej zależnie od pogody. Nie chciałabym mieć łączonego TV i za aprobatą
    naszych dorosłych dzieci powinno się udać Dzieci dostaną książki gorzej z
    prezentem urodzinowym

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka