Dodaj do ulubionych

hmmm jutro mam rozmowę

12.05.08, 18:12
w sprawie pracy:)
znalazłam ogłoszenie, ze poszukuja do antykwariatu - wysłałam cv
tak na probe i jutro mam spotkanie...
sama nei wiem czy isc bo po pierwsze jak beda chcieli mnie
zatrudnic (dojzad 25km) to z kim dzieciaki zostawie? Maz mowi,
zebym pojechala...ale ja sama nie wiempo drugie dostalam strasznej
alergii na slonce i cala twarz mam w czerwonych plackach:)))))))))
i jak ja sie ludziom pokaze...
--
Edytor zaawansowany
  • loki6 12.05.08, 21:18
    Moim zdaniem powinnaś spróbować. Jak się nie dostaniesz to trudno.
    Jesli sie dostaniesz i ci się nie spodoba to zrezygnuj. Zastanów się
    nad jakąś sąsiadką, która znasz. Mojej koleżance ze wsi, opiekunka
    jeszcze sprzątała i gotowała. Ja nie miałam takiego szczęścia.
    Rozumiem twoje obawy związane z dziećmi, bo sama dojeżdżałam 37 km w
    jedną stronę, w dodatku miałam niemowlaka, który bardziej przywykł
    do opiekunki niz do mnie. Acha no i kasy było mało, bo i dojazd
    kosztował i kosztowała opiekunka. Ale nie dowiesz sie jak będzie
    dopóki nie spróbujesz. Decyzja należy do Ciebie. Pozdrawiam
  • rosannamarianna 13.05.08, 01:33
    Idź koniecznie! Będzie dobrze a nie przekonasz się o tym, jeśli nie
    pójdziesz !!!
    Powodzenia i daj znać jak Ci poszło.
  • czarnamama 13.05.08, 08:15
    Ja bym poszła!Ot tak aby chociaż zobaczyć ;) Puder na twarz i usmiechaj się :))))Koniecznie zdaj relację :)
    --
    "...z wiekiem zaczęła czerpać z życia tyle ile można, a przy tym nie oczekiwała zbyt wiele."
  • camilcia 13.05.08, 08:27
    koniecznie idź!
    zawsze warto spróbować, zawsze można zrezygnować jak coś nie będzie
    Ci odpowiadało
    powodzenia
    --
    Kamila
    Moje Skarby
  • zdzisiowa 13.05.08, 10:01
    Hej iloneczka-tez będę trzymala kciuki!Jednak dziwię sie waszym wypowiedziom
    niefrasobliwym.Dziewczyna mieszka na gluchej wsi,nie ma nikogo do pomocy,więc
    jak ma przeskoczyc ten problem z opieką nad dziecmi?Nawet mąz mysli,ze to tak
    łatwo isc do pracy,a co z dziecmi?Jesli dziewczyna zarobi tam z tysiac zl,to
    przeciez opiekunka wezmie min.polowe,dojazdy tez kosztują i co zostanie?Mozna
    sie cieszyc z tych paru groszy,ale to nie zmienia nic a nic sytuacji finansowej
    iloneczki i jej rodziny.A jeszcze jak sie nie ma zadnej chętnej sąsiadki,ktora
    za 500zl bedzie przez 8,9 godzin pilnowala dzieci,to klapa.Nie chce odbierac
    iloneczce nadziei na znalezienie pracy,ale aby kobieta w jej sytuacji mogla
    spokojnie pojsc do pracy musi miec to przegadane i ustalone razem z męzem,a jak
    wynika z relacji iloneczki,jej maz jest gosciem w domu,na codzien nie moze jej
    odciązyc od obowiązkow domowych.Patowa sytuacja i choc powinna dziewczyna pojsc
    do pracy,to ma nie do przeskoczenia te problemy z opieką nad dziecmi.
    Tobie iloneczka pasowalaby praca chalupnicza,na miejscu.A moze pomyslalabys nad
    zaproszeniem kogos do was,nieraz ludzie oglaszaja sie ,ze w zamian za dach nad
    glowa,przytulą sie do jakiejs rodziny,pomogą w opiece nad dziecmi,chcą zostac
    przyszywana babcia itp.Taka osoba bylaby rozwiazaniem problemow.
    --
    Ludzie są smutni,bo nie mają czym pomerdac-FAFIK
  • sarna73 13.05.08, 13:00
    zdzisiowa, ja tez sie dziwie tym ohom i ahom, bo ja tez potrzebuje
    isc do pracy ze wzgledow finansowych ale nie pojde bo nie mam z kim
    dziecka zostawic a pracowac na opiekunkę to dla mnie bezsens,
    rozumiem tez iloneczkę ze sie cieszy, ale kochana jesli faktycznie
    dostaniesz ta pracę, to co zrobisz?
    --
    Mikołaj 19/9/02; Aleksandra 17/7/06
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach, Gdzie Bog
    zapomniał o grudniu, I zawsze dźwięczy muzyka
  • iloneczka27 13.05.08, 23:45
    bylam, stwierdzila, ze nic mnie to nie kosztuje, ze i tak mamy
    jechac do miasta to dwie pieczenie na jednym ogniu:)
    Dwóh facetow (moze w moim wieku a moze mlodszych- a ja taka
    krostowata:)))
    Pytali o przebieg dotychczasowej pracy, o cechy charakteru o inne
    tego typu...
    ja wyluzowana jak nigdy:) gadalam i gadalam.
    opowiadali na czym praca polega, w jakich godzinach itp
    powiedzieli, ze byloby tygodniowe szkolenie w .....Gliwicach:)))juz
    26 maja!
    Generalnie bylo milo, na koniec zapytali mnie ile chcialabym
    zarabiac, powiedzialam, ze minimum to 1127 (cos okolo brutto) i ze
    mniej mi dac nie moga...chcialam dyplomatycznie wybrnac ale sie nie
    dalo bo oczekiwali, ze podam konkretna stawke wiec powiedzialam
    1300 zl netto.
    Maja sie odezwac jak wybiora mnie - wiec nie licze na to:))
    A co do dzieci to jest tak, ze obok mnie mieszka dziewczyna, ktora
    ma dzieciaki w wieku moich. Ale chyba nie zgodzilaby sie podjac
    opieki bo sama sobie ledwo radzi (maz przyjezdza co 2-3 dni do domu)
    Jest tez opcja taka, ze zabieralabym corke rano ze soba do zlobka w
    miescie w ktorym bym pracowala i odbierala po pracy (ale nie wiem
    do ktorej sa zlobki bo praca to 9-17)
    Mam jeszcze mame i babcie ale one 260 km od nas... chociaz jakby
    mama poszla na wczesniejsza emeryture to juz byloby cos...ale
    glupio mi ja o to zapytac - zreszta jeszcze nic nie jest pewne
    --
  • camilcia 15.05.08, 20:11
    skoro się idzie na rozmowę i pracy szuka, to coś tam się ma
    przemyślane, tak wywnioskowałam ;)

    a warto chociaż żeby sobie pochodzić, nie wypaść z wprawy, z każdą
    rozmową człowiek mądrzejszy i wie czego oczekuje :)
    jakieś inne nastawienie też, tak mi się wydaje, bo wiem po sobie, że
    siedzieć z dziećmi w domu a w perspektywie zero zmian - to nie wiem
    jakby się te dzieci kochało, przychodzi moment, że człowiek ma
    kryzys, no i wtedy nawet jak sobie na taką rozmowę pójdzie z której
    nic nie wyniknie, to mu się humor poprawi :)
    --
    Kamila
    Moje Skarby
  • rosannamarianna 15.05.08, 23:23
    Iloneczko!!!
    Mieszkam koło Gliwic, więc jakby co, to bierz to szkolenie, nocleg
    masz u mnie zaklepany !!!Gdyby się do Ciebie odezwali z tej roboty,
    to daj koniecznie znać!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.