Chyba będę tą złą i będę "robić nagonkę"...
W punktach, bo ciurkiem za rozwlekle piszę:
1. Cena
U mnie w domu mówiło się, że biednego nie stać na byle co. Nie namawiam Cię do droższych brytyjczyków, bo spokojnie mieścisz się w polskiej rozmiarówce i możesz coś kupić stacjonarnie. Jeśli nie masz teraz wystarczająco dużo pieniędzy (a myślę, że mogłabyś się zmieścić w przedziale do 50 zł), to odłóż ten zakup i skup się na sesji. Nie piszę tego złośliwie, tylko uważam, że naprawdę nie warto kupić byle czego. Pierwszalitera słusznie prawi - chodź sobie w wolnych chwilach, przy okazji, do sklepów i mierz. Mierz, przepraszam za kolokwializm, ile wlezie! To akurat nic nie kosztuje. Poczytaj sobie, ile wśród nas studentek, którym też się nie przelewa.
2. "Normalna rozmiarówka"
Nie napisałaś, co rozumiesz pod tym pojęciem. Podejrzewam, że asortyment większości bieliźniaków 70-90 A-D. Tu Ci nikt nie doradzi. Jeśli uznasz, że 75 z miską mniej będzie wystarczająco ścisłe dla Ciebie, to kupisz. Powtórzę się, musisz mierzyć. W kwestii dobrania rozmiaru nie pomogę. Czytaj, co piszą dziewczyny o zbliżonych wymiarach i weryfikuj, czy możesz to odnieść do siebie.
3. Zakupy internetowe
Pierwszy stanik faktycznie dobrze kupić stacjonarnie. Jednak jeśli naprawdę trafiłaby Ci się okazja kupienia czegoś, co mierzyłaś wcześniej w sklepie, a nie było Cię stać, w dużo korzystniejszej cenie, to według mnie warto skorzystać. Twój wybór.
Od kiedy zaczęłam pracować, mogę sobie pozwolić na więcej, ale nie na każdą zachciankę. Udało mi się ostanikować mamę, wydałam straszne pieniądze w stacjonarnym sklepie. Potem, wiedząc już w jakiej marce się najlepiej czuje, kupiłam jej stanik (potrzebny jej był czarny) tej samej marki za niecałe 30 zł już z przesyłką. Odnieś to do siebie - tylko w pierwszym etapie mierz, zobacz, co na Tobie leży.
Są tu na pewno dziewczyny z Łodzi o podobnych wymiarach, spróbuj się z kimś umówić na przymiarkę, sprawdzaj, czy nie będzie jakichś spotkań brafittingu, zlotu. Przy okazji kogoś poznasz, lobbystki to fantastyczne kobiety :)
Pozdrawiam i życzę powodzenia!