Dodaj do ulubionych

H&M 'nowy' fajny krój dla małobiuściastych

20.02.14, 11:28
Uff.. dawno nie pisałam na forum, ale znalazłam w weekend fajne staniki h&m, chciałam się podzielić wrażeniami bo dopiero drugi raz od paru lat coś tam dla siebie znalazłam, może ktoś się skusi:) Kupiłam dwa, nosiłam już jeden i drugi, oto moje wrażenia:
Nowoodkryty krój przez h&m to halfcup z obniżonym mostkiem (hehe, eureka), oni to nazywają po prostu halfcup.
*Zbiera i unosi prawie jak Deco, robi mi dolinkę a z tym u mnie ciężko:)
*Termicznie formowany, fiszbiny wbudowane w obwód (dla mnie plus),
*Dosyć ścisły obwód 75 prawie jak 65 z Freyi, zapinam na 2 haftkę,
*Małomiskowy. Noszę 65D z Deco, tutaj wzięłam 75C i jest ok,
*Cienkie, zdobione ramiączka (nie jest źle, ale wolałabym szersze),
*Cena!, czarny 59zł, beżowy 79zł
*Bardzo ładne wzornictwo, szczególnie beżowy (piękny odcień, różne faktury materiału)
*majtki do kompletu 25zł,
Wrzucam zdjęcia samych staników bo nie ma ich na stronie h&m:
pho.to/4mvru
http://pho.to/4mvru
Edytor zaawansowany
  • 20.02.14, 11:35
    Sama sobie jeszcze odpowiem, że mają otwarte miski, z rozmiarów na wieszaku pamiętam 70b; 75b,c,d; 80c. Nie wiem czy to wszystkie, nie znam zakresu od-do,niektóre małobiuściaste się ubiorą ze wględu na ścisłe obwody, fajną konstrukcję i ceny.
  • 21.02.14, 21:50
    O. A jak wysokie są z boku fiszbiny? Bo mi ostatnio bokiem sporo ucieka. I w ogóle jak z szerokością?
    --
    Jak 100krotna mam raczej niewielki biust, ale i u mnie równoważy go duża pupa ;)
  • 25.02.14, 22:36
    Fiszbiny normalne w stronę wąskich, na pewno nie szerokie. Na tyle wysokie pod pachą, że trzymają biust z przodu, a u mnie z tym ciężko-lubi uciekać na boki.
    Pochodziłam w nich trochę, wygodne, nic nie uwiera.
    A, beżowy ma wyjmowane wkładki, czarny nie ma kieszonek, oba są z cienkiej pianki, tak jak lubię.
    Jak ktoś ma możliwość to polecam pójść pomierzyć, były jeszcze inne wzory w tym kroju, ..mam nadzieję że go nie wycofają;)
  • 16.05.14, 10:47
    Hej, te staniki to są jeszcze w H&M dostępne? Jak widzę obwód 70 to mi się odechciewa przymierzać, ale może warto...?
    Ostatnio chudnę i znów mi biust leci :/ Jakiś dobry stanik by się przydał...
  • 16.05.14, 17:11
    warto mierzyć różne rzeczy - na moje 67cm pod biustem ostatnio nie zapięłam się w h&mowej siedemdziesiątce O.o dopiero 75 było ok.
  • 27.05.14, 11:20
    To chyba wejdę tam poprzymierzać :) Dzięki.
  • 08.06.14, 09:59
    Przetrzepałam wczoraj wszystkie staniki w H&M w kolorach "majtkowych", bo szukam czegoś pod biały mundurek, w rozmiarze 70d, dobrym 75c też nie pogardzę. No i niestety katastrofa. Ponad połowa z macanych przeze mnie staników miała gigantyczne poduchy wmontowane na stałe. Czegoś takiego nawet dla mnie nie ma sensu mierzyć.
    Ale znalazłam 6 biustonoszy w rozmiarach 75d, 75c, 70d. Jedną 75 mogłabym sobie zdjąć przez biodra bez rozpinania. Reszta obwodów luźna, bardzo rozciągliwa, o dziwo niektóre z nich miały 3-haftkowe zapięcie. Miseczki dla mnie dość szerokofiszbinowe, ale z reguły noszę wąsko. Staniki bardzo słabo zbierają. Miseczki 75c robią jakiś dziwny odstający "dziubek" przy mostku.

    W rezultacie nic nie kupiłam, ale nie tracę nadziei, że znajdę w sieciówce jakiegoś nudziaka tańszego niż 100 zł. Bo na Deco w tym momencie sobie nie mogę niestety pozwolić.
  • 26.06.14, 10:09
    A jaki masz rozmiar z Deco? ja mam 65D, a czasem w h&m znajduję coś fajnego, bez gąbek 75B lub 75C. Niestety seria halfów z pierwszego posta chyba się nie sprzedawała bo nie widać nowych modeli z tego kroju, za to te super hiper pushapy co raz mają nowe odsłony;/ 70C i 70D też przez jakiś czas było sporo a teraz prawie nie widać. Dobrze, że chociaż te obwody dosyć ścisłe w niektórych modelach, szczególnie w straplesach, bo fajnie trafić na stanik za 50-60zł który pasuje.

    W sumie to smutne, że bardziej się im opłaca produkować staniki z tak wielkim wypełnieniem, że nie ma miejsca na piersi, niż lekko usztywniane. Z zewnątrz te pushapy wyglądają fajnie: ścisły obwód; obiecujący, zbierający krój; a tu w środku z 5cm gąby, bleh.
  • 30.06.14, 23:49
    Jak ostatnio mierzyłam, to oceniono mnie na 65E, chociaz wolałabym 70, bo sporo się w pracy ruszam i 65 po intensywniejszym dniu (zwłaszcza, jak jest gorąco) robią mi po prostu czerwone, bolesne pręgi. Już to kiedyś przechodziłam z Freyami i nie chciałabym do tego wracać, jednak we wszystkich brafittingowych sklepach jestem uparcie wciskana w 65, a moje Effuniaki i Comeximy 70d oceniane są jako tragicznie niedobrane i rozsmarowujące mi biust, na dowód czego pokazuje mi się moje sadło, tłumacząc, że to to zaginiony biust i nie reagując na argument, że skoro przez 2 lata noszenia obwodu 65 owo sadło nie powróciło do macierzy, to już nie powróci.... Niewątpliwym plusem przymierzalni w H&Mach i im podobnych jest to, że nikt mi takich tekstów nie serwuje, a zaczęłam przez to postrzegać usługę brafittingu jako dopust boży.
    No nic, połażę sobie jeszcze po sieciówkach, bo aż tak bardzo mi się nie śpieszy, ale coś czuję, że w ostateczności zamówię jakiegoś Comexima, bo cielaków trochę mają.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.