A ja ostatnio ciągle słyszę od Polek, że jestem płaska albo czy
wogóle coś jem. A wygląda to tam gdzie mieszkam tak:
Przeciętna Polka- około 2 m wzrostu, nalany i zastygły tłuszcz na
brzuchu (zresztą wszędzie), piersi w 90C wylewające się z bluzki.
Oczywiście je za dwóch facetów. Nie przyjmuje do wiadomości, że
ludzie chudzi mogą istnieć tak samo jak grubsi i ich tępi. Borsuk na
głowie też występuje (a jakże inaczej:). A potem coraz bardziej
pływa w tym sadle i pływa... Unika też jak ognia przejścia paru
metrów więcej.
Nie zamierzałam nikogo urazić, opisałam tylko jak jest naprawdę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.