No to ostatnie to już tchnie zgrozą :-)"Kiedy sobie zrobisz pasemka?" - niezłe.
A tak swoją drogą, to myślałam, że kolorystyka "na borsuka" już odchodzi w
fryzjerski niebyt.
A tu okazuje się, że są enklawy tej fryzury.
Najbardziej jednak fascynuje mnie to miejsce w naszym pięknym kraju, gdzie
kobity dorastają do dwóch metrów. Ja ze swoim wzrostem pewnie czułabym się tam
jak hobbit :-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.